Dodaj do ulubionych

Tanie latanie - dobre rady.

26.10.05, 19:38
Rynek lotniczy jest rynkiem bardzo specyficznym. Odróżnia się on od innych w
dużym stopniu i na pewno nie ma analogicznych cech wspólnych z innymi
środkami komunikacji.

Z racji, że pojawia się tu wiele wątków z pytaniami jak najtaniej dolecieć do
jakiegoś miejsca odpowiedź będzie zawsze ta sama: "a to zależy".

Dzisiątki czynników wpływają na taryfy lotnicze. Owszem, niektóre są
uzależnione od linii lotniczych, ale w większości od miejsca docelowego, dnia
podróży (data), okresu pomiędzy wylotem a kupnem biletu (im wcześniej
kupujesz tym taniej),a także np. cen ropy. Pomniejsze to: czas pobytu,
możliwość dokonywania zmian lotów, daty czy odwołania.

Co to znaczy : "jak najtaniej"? Czy chodzi Wam wyłącznie o skorzystanie z
tzw. tanich linii lotniczych (jak np. Ryanair, Central Wings), czy też
regularnych większych przewoźników (Lufthansa, LOT etc)?

Dobrym sposobem chociażby orientacyjnego sprawdzenia ceny są strony
internetowe. Wystarczy wpisać datę, "skąd", "do" etc i otrzymuje się wysokość
taryfy. Aby móc kupić bilet przez internet (bezpośrednio u przewoźnika)
należy posiadać kartę kredytową (nie mylić z kartą debetową, którą zwykle
dostaje każdy zjadacz chleba przy zakładania konta w banku).

Jeżeli wybieramy się w dalszą podróż (loty transatlantyckie, między
kontynentalne) o wiele lepiej kupić jest bilet bezpośrednio u przewoźnika
(autoryzowane punkty zwykle w centrum miast lub także na lotnisku) niż iść do
pierwszego lepszego biura podróży. Dlaczego?

Kupując bilet z biurze podróży można natknąć się na opłaty za samo wydanie
biletu. Nie są to wysokie opłaty, ale każdy chciałby zatrzymać jak najwięcej
dla siebie. Po drugie, jeśli np. chcecie dokonać zmiany a dacie, miejscu
docelowym przed rozpoczęciem podróży będziecie musieli udać się bezpośrednio
do biura podróży (w przypadku posiadania biletu papierowego) lub też dokonać
zmian przez telefon (w przypadku biletu elektronicznego).

Oczywiście osoby pracujące w biurach nie są specami od wydawania biletów,
więc jest o wiele większe prawdopodobieństwo popełnienia przez nich błędów
niż przez agenta linii lotniczych.

Przykładów i przypadków można mnożyć, ale nie martwcie się jeśli już
ropocznie podróż i jesteście poza granicami kraju. Wówczas linie lotnicze,
którymi podróżujecie mają obowiązek dokonać zmiany w bilecie.

Tak więc proszę nie sugerować się, że ktoś Wam powiedział, że kiedyś tam
leciał w to samo miejsce co Wy teraz chcecie i będzie można liczyć na podobną
cenę. Jeżeli planujecie podróż, warto np. zadzwonić na infolinię przewoźnika
i dokładnie się o wszystko dowiedzieć. Możecie dokonać rezerwacji, sprawdzić
cenę i powiedzieć, że oddzwonicie później z decyzją. Wówczas nic nie
ryzykujecie, bo po 72 godzinach rezerwacja zostanie automatycznie skasowana,
o ile nie zadzwonicie z powrotem, nie potwierdzicie rezerwacji i nie
zakupicie biletu. Większość na pewno chce lecieć klasą ekonomiczną. Jeżeli
bardzo zależy Wam na cenie pytajcie o bardzo restrykcyjne taryfy (wówczas
zyskujecie na cenie, ale dokonanie jakichkolwiek zmian czy odwołanie może być
albo już nie możliwe i wtedy nie dostaniecie kasy z powrotem, ale bardzo
obiąży Wasz portfel). Kupna biletu można dokonywać najwcześniej na 9-10
miesięcy przed planowanym wylotem - im wcześniej tym taniej.

Jeśli macie jakieś pytania, to postaram się odpowiedzieć, ale niczego nie
obiecuje.Życzę powodzenia.
Obserwuj wątek
    • nocnylot Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 20:31
      roxis napisał:
      > Kupując bilet z biurze podróży można natknąć się na opłaty za samo wydanie
      > biletu. Nie są to wysokie opłaty, ale każdy chciałby zatrzymać jak najwięcej
      > dla siebie.

      Coraz wiecej kompanii lotniczych takze pobieta oplate za wystawienie biletu.
      Najczesciej taka sama jak biura podrozy.

      Po drugie, jeśli np. chcecie dokonać zmiany a dacie, miejscu
      > docelowym przed rozpoczęciem podróży będziecie musieli udać się bezpośrednio
      > do biura podróży (w przypadku posiadania biletu papierowego) lub też dokonać
      > zmian przez telefon (w przypadku biletu elektronicznego).


      Glupi argument. Bo przeciez jesli kupisz bezposrednio u przewoznika to tez
      bedziesz musial sie do niego udac, badz dokonac zmiany przez telefon. Malo jest
      kompanii ktore umozliwiaja samodzielne zmiany poprzez internet.
      >
      > Oczywiście osoby pracujące w biurach nie są specami od wydawania biletów,
      > więc jest o wiele większe prawdopodobieństwo popełnienia przez nich błędów
      > niż przez agenta linii lotniczych.

      Zarowno jeden jak i drugi powinien miec uprawnienia IATA. Czyli sa tak samo
      wyksztalceni. Kazde szanujace sie biuro podrozy powinno miec kasjerow
      lotniczych. I casami sa wsrod nich prawdziwi pasjonaci, ktorzy potrafia
      wynalezc takie taryfy i polaczenia, o ktorych w biurach przewoznikow sie im
      nawet nie snilo...

      > Przykładów i przypadków można mnożyć, ale nie martwcie się jeśli już
      > ropocznie podróż i jesteście poza granicami kraju. Wówczas linie lotnicze,
      > którymi podróżujecie mają obowiązek dokonać zmiany w bilecie.

      Obowiazek? Zalezy od biletu. Jesli byl tani to najczesciej zadnych zmian
      dokonac w nim nie mozna. A jesli juz to za oplata.


      Kupna biletu można dokonywać najwcześniej na 9-10
      > miesięcy przed planowanym wylotem - im wcześniej tym taniej.

      To dotyczy tylko tanich przewoznikow. U normalnych 9-10 miesiecy przed odlotem
      szelenie trudno zalapac sie na jakas promocje. I czesto przeplacasz.

      nl
      • roxis Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 21:02
        > "Coraz wiecej kompanii lotniczych takze pobieta oplate za wystawienie biletu.
        > Najczesciej taka sama jak biura podrozy."


        United Airlines - brak opłaty za wydanie biletu jeśli bilet został kupiony w
        innym kraju oprócz: Niemiec, Szwajcarii, Francji, Holandii, Belgii.
        Tzw. "point of sale" biura podróży ustalają wg. własnych uznań, więc nie mów,
        że takie same jak u przewoźników.

        "Glupi argument. Bo przeciez jesli kupisz bezposrednio u przewoznika to tez
        > bedziesz musial sie do niego udac, badz dokonac zmiany przez telefon."
        Przykład: Niemiec kupił papierowy bilet w biurze podróży w Berlinie, lecz
        wylatuje z Monachium. Jeśli chce dokonać zmian przed wylotem musi zasuwać do
        Berlina by dokonać zmian. Jeśli kupiłby papierowy bilet np. bezpośrednio od
        Lufthansy mógłby dokonać zmian przez telefon, a papierowy bilet mógłbybyć
        zamieniony na lotnisku w Monachium, gdzie Lufthansa ma swój "counter" np. tuż
        przed wylotem.

        "Zarowno jeden jak i drugi powinien miec uprawnienia IATA. Czyli sa tak samo
        > wyksztalceni. Kazde szanujace sie biuro podrozy powinno miec kasjerow
        > lotniczych. I casami sa wsrod nich prawdziwi pasjonaci, ktorzy potrafia
        > wynalezc takie taryfy i polaczenia, o ktorych w biurach przewoznikow sie im
        > nawet nie snilo..."

        W całej Europie ludzie pracujący w agencjach i biurach podróży dzwonią na
        infolinie przewoźników prosząc o pomoc lub wykazując nie chęć i lenistwo
        starają się przekazać rezerwacje zrobioną przez nich do rąk agentów.
        Ludzie pracujący dla linii lotniczych wiedzą o wiele więcej niż przeciętny
        kasjer w biurze podróży. Daj mu bilet i niech Ci wyjaśni wszystkie robaczki i
        szlaczki włącznie z wytłumaczeniem każdych podatków (jak np. pax. facility
        charges dla każdego lotniska, fare basis code, fare contruction, fare break
        point, prepaid ticket order etc etc) Poza tym taki agent nie zna tajników linii
        lotn. od kuchni.

        "Obowiazek? Zalezy od biletu. Jesli byl tani to najczesciej zadnych zmian
        > dokonac w nim nie mozna. A jesli juz to za oplata."

        Mowa o obowiązku technicznym, o możliwości. Jeśli podróżujesz np. w bardzo
        restrykcyjnej klasie jak.np V, W, S nie licz, że za zmiany nic nie zapłacisz,
        ale np. już B12, M12 czy chociażby najdroższa z ekonomicznych "y" zezwalają na
        wolne od opłaty zmiany i zwrot 100% ceny w przypadku odwołania lotu przez
        pasażera. Niektóre restrykcyjne klasy, zezwalają na zmiany wolne od opłat, w
        przypadku zdarzeń losowych, dzięki którym pasażer nie może lecieć w danej
        dacie, jak np. choroba, śmierć członka rodziny etc (udokumentowane).


        "To dotyczy tylko tanich przewoznikow. U normalnych 9-10 miesiecy przed odlotem
        > szelenie trudno zalapac sie na jakas promocje. I czesto przeplacasz"

        Nie mówie o żadnych promocjach. Zasady taryfy są bardzo jasno określone. Jeśli
        np. na loty cieszące się duża popularnością jak np. LHR - JFK, ew LHR - ORD lub
        LHR - IAD dostępnych jest powiedzmy 10 miejsc w klasie najbardziej
        restrykcyjnej np. S czy M to bilet bedzie kosztował o wiele mniej, co za tym
        idzie zostaną szybko wykupione o wiele wcześniej. Tak się dzieje np. na
        wakacje. Rezerwacje dokonywane są właśnie teraz, 9 - 10 miesiecy przed
        wakacjami i cena jest o wiele niższa niż gdybyś kupił 1-2 mies. przed wakacjami.
        Zdaj sobie sprawe. ze np. w jednym samolocie (załóżmy na trasie LHR-JFK)w tej
        klasie ekonomicznej, jedna osoba mogła zapłacić za przelot powiedzmy EUR 450.00
        (kupując bilet wcześniej w klasie S czy M), a druga osoba siedząca obok niej
        mogła kupić bilet w klasie Y, która kosztowała go np. EUR 1000.00.

        • nocnylot Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 21:12
          roxis napisał:

          > Przykład: Niemiec kupił papierowy bilet w biurze podróży w Berlinie, lecz
          > wylatuje z Monachium. Jeśli chce dokonać zmian przed wylotem musi zasuwać do
          > Berlina by dokonać zmian.
          Zalezy. Jesli kupisz w biurze, ktore ma siec swoich przedstawicielstw w calym
          kraju, nie ma takiego problemu.


          > Ludzie pracujący dla linii lotniczych wiedzą o wiele więcej niż przeciętny
          > kasjer w biurze podróży. Poza tym taki agent nie zna tajników linii
          > lotn. od kuchni.

          Absolutnie sie z tym nie zgadzam. Wszystko zalezy od agenta. Ja od lat kupuje u
          tej samej agentki pracujcej dla biura podrozy, ktore trudni sie glownie
          sprzedaza biletow. I wiekszego eksperta od niej nie znalazlem. A szukalem.
          Nawet w przypadkach gdy przewoznik mowi, ze nie ma juz miejsc bardzo czesto ona
          zalatwia tak ze miejsce jednak sie znajduje. A poza tym jest nieoceniona przy
          wynajdowywaniu ekstra polaczen w sytuacji gdy do celu nie da sie doleciec
          jednym przewoznikiem i trzeba kombinowac z wieloma przesiadkami.

          nl
          • roxis Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 21:23
            > "Zalezy. Jesli kupisz w biurze, ktore ma siec swoich przedstawicielstw w
            calym kraju, nie ma takiego problemu."

            A jeśli nie jest to sieć biur lotniczych? Pojedyncze, małe biuro. Większośc
            ludzi o tym nie wie.

            > "Absolutnie sie z tym nie zgadzam. Wszystko zalezy od agenta. Ja od lat
            kupuje u
            >
            > tej samej agentki pracujcej dla biura podrozy, ktore trudni sie glownie
            > sprzedaza biletow. I wiekszego eksperta od niej nie znalazlem. A szukalem.
            > Nawet w przypadkach gdy przewoznik mowi, ze nie ma juz miejsc bardzo czesto
            ona
            >
            > zalatwia tak ze miejsce jednak sie znajduje. A poza tym jest nieoceniona przy
            > wynajdowywaniu ekstra polaczen w sytuacji gdy do celu nie da sie doleciec
            > jednym przewoznikiem i trzeba kombinowac z wieloma przesiadkami."


            Sprawa polega na tym, że jeśli chcesz kombinować z różnymi liniami lotniczymi,
            a tym bardziej jeśli jeden jest np. z Star Aliance a drugi z One World to biuro
            podróży musi drukować bilety na różnych numerach i tzw "ticket stock"
            Takiej możliwości nie ma przewoźnik. Weżmy taką Lufthansę. Jeśli dzwonisz do
            nich i chcesz podróżować z "X" do "Y" to wyświetlają im się wszystkie loty i
            możliwe linie lotnicze, z którymi mają podpisane umowy na wspólne bilety -
            czyli większość linii należących do Star Aliance. W biurze podróży masz
            możliwość połącznie np. UA z AA. Gdybyś np. zadzwonił do UA nigdy nie
            zaoferowali by Ci lotów z AA, w przypadku gdyby oni nie obsługiwali danej trasy.

            Chcesz przykładowo lecieć WAW-AMS-IAD jeśli dzwonisz do LOT-u zaoferują Ci
            prawdopodbnie: WAW-AMS LOT-em i AMS - PHL United. Jeśli pójdziesz do biura
            kombinacji jest więcej, jeśli chodzi o linie lotnicze.
            • nocnylot Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 23:45
              roxis napisał:
              W biurze podróży masz
              > możliwość połącznie np. UA z AA. Gdybyś np. zadzwonił do UA nigdy nie
              > zaoferowali by Ci lotów z AA, w przypadku gdyby oni nie obsługiwali danej
              trasy. Jeśli pójdziesz do biura
              > kombinacji jest więcej, jeśli chodzi o linie lotnicze.

              O tym wlasnie mowie od poczatku, jako o wyzszosci biura nad przewoznikiem. :))))
              nl

    • arekch77 Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 20:43
      Cóż, dobre rady, ale w kontekście Twojej wypowiedzi tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=711&w=30135073&a=30681631
      raczej mało przydatne dla nas, biednych Polaków, co to 100 USD na wizę nie mamy
      • nocnylot Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 21:14
        Fakt, ze w tym watku kolega roxis sie nie popisal. No ale moze teraz chce sie
        zrehabilitowac??? :)
        nl
        • arekch77 Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 21:43
          nocnylot napisał:

          > Fakt, ze w tym watku kolega roxis sie nie popisal. No ale moze teraz chce sie
          > zrehabilitowac??? :)
          > nl

          OK, no to pytanko do kolegi roxis:

          > Gdybyś np. zadzwonił do UA nigdy nie
          > zaoferowali by Ci lotów z AA, w przypadku gdyby oni nie obsługiwali danej
          trasy.

          Co prawda nie dzwoniłem tylko sprawdzałem na stronie internetowej i nie w UA
          tylko w AA, przelot na trasie, dajmy na to MEX - BDL. Oprócz lotów AA (Oneworld)
          oferują oni także loty liniami Sky Team, czyli Delta lub Continental. A na
          trasie MEX-JFK jest przelot łączony MEX-MIA Delta operated by Aeromexico i MIA-
          JFK przez AA.

          Czyli American ma jednak możliwości oferowania lotów innych przewoźników,
          skupionych w innym sojuszu?
          • roxis Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 22:47
            eh...bo trasa MEX-MIA-JFK to tzw. "change of gauge"! a poza tym lot MEX-MIA nie
            jest tzw. "true Delta flight" tylko jest operowany przez lokalnego przewoźnika,
            (Aeromexico) który to pewnie ma podpisane umowę z AA i wówczas AA zabiera MEX-
            JFK.

            Tak samo np. United ma swojego "TED-a" lub United Express, czyli lokalne linie
            na trasach Ameryki Płn i Łacińskiej.
            • arekch77 Re: Tanie latanie - dobre rady. 26.10.05, 22:53
              Dobrze, tylko że Aeromexico nie jest lokalnym przewoźnikiem jak TED czy United
              Express. Tych raczej można porównać do American Eagle. Umowę z AA ma Mexicana.
              A co z innymi trasami? Jednak American oferuje loty takich linii jak
              Continental czy Delta, które raczej lokalnymi przewoxnikami nie są?
              • Gość: gosc Re: waga bagazu IP: *.hrl.com 04.11.05, 20:28
                od 1 Listopada wiekszosc lini transantlantyckich obnizylo dopuszcalna wage
                jednego bagazu z 32 kg prawdobodobnie do 26 lub 28 kg. warto sprawdzic, nadal
                mozna miec dwa bagaze to check in.
    • pdzieg Re: Tanie latanie - dobre rady. 05.11.05, 09:21
      czesc
      "Aby móc kupić bilet przez internet (bezpośrednio u przewoźnika)
      należy posiadać kartę kredytową (nie mylić z kartą debetową, którą zwykle
      dostaje każdy zjadacz chleba przy zakładania konta w banku)."
      drobna korekta: jestem szczesliwym posiadaczem karty debetowej VISA (nie
      kredytowej) i czesto placilem nia w internecie, nie tylko za bilety lotnicze.
      Raczej chodzi o typ karty-mocno upraszczajac powinna byc "wypukla".
      pzdrwm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka