atkahc
28.05.07, 16:24
Witam.
Wracałam w piątek 25.05.07 z Rzymu z przesiadką w Monachium do Krakowa i
oczywiście Lufthansa zgubiła moją walizkę. Do tej pory nie mogą jej
zlokalizować, pani na lotnisku mówi, że mają kilka walizek w Rzymie
odpowiadających wyglądem mojej maja urwane rączki i nalepki z numerem lotu i
bagażu oraz nazwiskiem spadły, ale mogą je otworzyć dopiero po 5 dniach gdy
sprawę przejmie jakieś centralne biuro i dopiero oni mogą otworzyć te walizki.
Czy jeśli walizka się nie odnajdzie jak wygląda walka o odszkodowanie?
W walizce miałam markowe ciuchy, które naprawdę sporo kosztowały;((
Ile pieniędzy mogą mi przyznać z odszkodowania? Wróciłam do domu i muszę kupic
kosmetyki gdyż wszystkie były w tej walizce, czy trzymać rachunki i za to
również dostanę zwrot??
Pzdr. Agata