Dodaj do ulubionych

pierwszy raz i stres

06.08.07, 13:27
We wrześniu lecę z mężem i ponad 2 letnią córką na Kretę. Centralwings. I na
samą myśl jest mi słabo.
Stres ma wiele źródeł i wizji:
1. zawrócą mnie spowrotem, bo córkę mam wpisaną w paszporcie moim, dziecko
nie ma swojego paszportu (obawy mam, mimo że dzwoniłam do wydziału
paszportowego i pani powiedziała, że wpis dziecka jest honorowany w UE)
2. w bagażu będą jakieś przedmioty które będę musiała wyjmować - nie wiem
jakie - fluid, nożyczki do paznokci (nie w bagażu podręcznym)
3. lot się opóźni (wylatujemy ok. 22ej) i moja córka będzie niespokojna i
płaczliwa
4. córka wypije wszystko co będę miała i na start zabraknie picia i zatka jej
uszy... boszeszzzz (a propos - ile minut trwa wznoszenie się i zmiany
ciśnienia?)
5. spacerówka ulegnie degradacji w natłoku innych bagaży - chcę oddać wózek
przed wejściem do samolotu, ale jesli radzicie inaczej - wysłucham opinii
6. w wyniku niezidentyfikowanego przez dziecko hałasu przy starcie - wpadnie
w panikę...
co by tu jeszcze?
Poradźcie lub rozwiejcie wątpliwości.
Aha, Martwię się, zeby na Krecie nie było pożarów...
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: pierwszy raz i stres 06.08.07, 13:40
      bea70 napisała:

      >> Stres ma wiele źródeł i wizji:
      > 1. zawrócą mnie spowrotem, bo córkę mam wpisaną w paszporcie moim, dziecko
      > nie ma swojego paszportu (obawy mam, mimo że dzwoniłam do wydziału
      > paszportowego i pani powiedziała, że wpis dziecka jest honorowany w UE)


      dokladnie.

      > 2. w bagażu będą jakieś przedmioty które będę musiała wyjmować - nie wiem
      > jakie - fluid, nożyczki do paznokci (nie w bagażu podręcznym)

      jesli nie bedziesz miala bomby to nie martw sie na zapas.Czasem tak jest, ze
      przy przeswietlaniu cos budzi niepokj strznikow-zawolaja, poprosza o otwarcie i
      po bolu :-).

      > 3. lot się opóźni (wylatujemy ok. 22ej) i moja córka będzie niespokojna i
      > płaczliwa

      jest taka szansa.

      > 4. córka wypije wszystko co będę miała i na start zabraknie picia i zatka jej
      > uszy... boszeszzzz (a propos - ile minut trwa wznoszenie się i zmiany
      > ciśnienia?)

      zawsze na pokladzie samolotu mozna kupic cos do picia:soki, woda, itd.

      > 5. spacerówka ulegnie degradacji w natłoku innych bagaży - chcę oddać wózek
      > przed wejściem do samolotu, ale jesli radzicie inaczej - wysłucham opinii

      to chyba dobry pomysl i nie martw sie na zapas.Tysiace rodzin lata z wieksza
      iloscia bambetli i nic sie nie dzieje :-).

      > 6. w wyniku niezidentyfikowanego przez dziecko hałasu przy starcie - wpadnie
      > w panikę...

      nie jest az tak glosno, ale faktycznie dzieci baaaardzo roznie znosza
      loty.Jedne spia, inne sie bawia, jeszcze inne...placza.Wez malej jakies zabawki
      tak zeby Ja zajac.Mam nadzieje, ze Twoja coreczka nie wpada w panike na widok
      duzej ilosci obcych osob.

      > co by tu jeszcze?
      > Poradźcie lub rozwiejcie wątpliwości.

      przeszukaj forum bo o lotach z dziecmi juz bylo, albo zajrzyj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=595
      > Aha, Martwię się, zeby na Krecie nie było pożarów...

      Kobieto, wyluzuj, jedziesz na urlop!Nie martw sie na zapas bo nie ma to sensu :-
      ), uszy do gory i NA PEWNO bedzie dobrze.
      >
      • bea70 Re: pierwszy raz i stres 06.08.07, 13:49
        dzięki, dam se luz, nie będę myśleć, dzięki za otuchę
        • Gość: blurp Re: pierwszy raz i stres IP: *.jmdi.pl 06.08.07, 15:54
          moje doswiadczenia z wizzair i 2latkiem/
          na lądowanie gumy rozpuszczalne typu fruitella czy mamba, w czasie startu raczej jest ok/ jeśli usiądziesz przy skrzydłach to faktycznie może być słychać różne niezidentyfikowane odgłosy ;) co do wózka to wzięłam już spracowany którego mi nie było szkoda ale nic się z nim nie stało - dojechałam pod same schody a przed lądowaniem spytałam stewardesy czy dostanę pod schody i dostałam/ w jedną stronęmłody się wydzierał i demolował samolot, w drodze powrotnej spał - cóż, zabrałam małe gabarytowo zabawki - nowe i nowe książeczki/w samolocie raczej drożyzna ale musiałam mu kupić kanapkę bo komuś chciał wyrwać ;) w głównym bagażu miałam i nożyczki i samochód zdalnie sterowany i leki i kosmetyki czyli full serwis i nikt się nie czepiał, w podręcznym tylko te zabawki i picie które musiałam spróbować/ co do paszportu to się nie znam - ja małemu w ciągu miesiąca wyrobiłam dowód osobisty/ będzie dobrze ;)
    • iberia.pl Re: pierwszy raz i stres-P.S. 06.08.07, 16:38
      jako,ze lecisz z dziecieciem przysluguje Ci niepisane prawo pierwszenstwa tak
      odprawy bagazowej, biletowej i wsiadania do samolotu :-)
    • jagonia1 Re: pierwszy raz i stres 06.08.07, 16:55
      bez paniki... :) ostatnio wiozłam 3 tygodniowego maluszka i jakoś poszło.
      możesz przedstawic Dziecku wczesniej lot jako atrakcję - że będzie fajnie, że
      będziecie Razem i potem przez tydzień czy dwa bedziecie sie caly czas bawic.
      picia bierz niezbyt dużo, bo ciężkie, a na pokładzie można kupic za 5 zł wodę,
      sok, albo weź herbatynke, najlepiej te uspokajającą, i poproś na pokładzie o
      cieplą wode. do butelki nalejesz, przestudzisz, Dziecią napojone, spokojne,
      szczęśliwe. o tej porze Dzieciaki najczęściej śpią - troszeczke niższe
      ciśnienie, senny, jednostajny szum maszyny na wysokości przelotowej... i tak
      prawie 3 godzinki.. aż miło popatrzeć

      ps. jak Ty bedziesz spokojna, to Dziecko na pewno też.

      best regards, M.
      • bea70 Re: pierwszy raz i stres 07.08.07, 08:37
        Dziękuję jeszcze raz za rady. Pomysł z mambą albo frutellą jest super - dziecko
        uwielbia mambę i zrobi wszystko by ją dostać ;). Wezmę zapas. Pomysł z zabawą w
        samolot też dobry, myślałam, żeby przed wyjazdem przejechać się autobusem takim
        lokalnym - coby córkę przyzwyczaić do hałasu, tłumu, foteli - dotychczas
        podróżowała tylko samochodem osobowym.
        Mam jeszcze pytanie odnośnie wózka: bierzemy spacerówkę chicco, stara, w sumie
        nie będzie żal jak coś sie stanie, byle była do użytku na wyspie, córka nie
        używa wózka już, ale do pokonywania większych dystansów i do zapakowania
        ręczników i innych akcesoriów plażowych do kosza na dole będzie w sam raz. W
        jaki sposób oznaczyć wózek: przykleić adres z nazwiskiem do wózka, jak sobie z
        tym radzicie.
        Aha i podpisywanie bagażu: adres zamieszkania podać w PL czy miejscowość do
        której jedziemy z nazwą hotelu, albo to i to??
        Pozdrawiam.
        • Gość: ale Re: pierwszy raz i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 08:42
          ale co Twoja coreczka ma wypic przed wejsciem na poklad? Mam nadzieje, ze wiesz,
          ze nie mozna wnosic plynow? Coreczka chyba nie bedzie miala duzo do picia
          • iberia.pl Re: pierwszy raz i stres 08.08.07, 11:12
            Gość portalu: ale napisał(a):

            > Mam nadzieje, ze wiesz,> ze nie mozna wnosic plynow?

            jesli lecisz z malym dzieckiem to jednak pozwalaja wniesc picie dla
            maluchow.
          • bea70 Re: pierwszy raz i stres 08.08.07, 11:52
            Gość portalu: ale napisał(a):

            > ale co Twoja coreczka ma wypic przed wejsciem na poklad? Mam nadzieje, ze wiesz
            > ,
            > ze nie mozna wnosic plynow? Coreczka chyba nie bedzie miala duzo do picia

            Zazwyczaj na drogę robię picie w niekapku, ona nie ma umiaru nie wypije np. pół
            kubka, tylko jak się dorwie, to zaraz cały, dlatego napisałam, że w samolocie
            okaze się, ze nie mamy picia. Słyszałam, że służba celna każe próbować picie
            wnoszone na pokład - mogę to zrobić, tylko jak to moja córka zobaczy, też będzie
            chciała no i zostaniemy bez picia - chyba potem kupię w strefie bezcłowej i
            przeleję do kubka. No i mamba...
            Ponawiam pytanie - jak oznakować walizki i wózek: adres hotelu czy jak?
            • Gość: ale Re: pierwszy raz i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 19:50
              JA zawsze wpisuje adres hotelu a jak wracam to swoj adres. Ale to nie zmienia
              faktu, ze mam na stale przypieta do walizki kartke z numerem mojej komorki.
              Robie tak od trzydziestu kilku lat (no... wtedy bez komorki:)), ale prawde
              mowiac nie wiem, czy robie dobrze, wiec moze ktos sie jeszcze wypowie :)
              pozdrawiam
              • Gość: blurp Re: pierwszy raz i stres IP: *.jmdi.pl 11.08.07, 14:59
                na wózek i bagaż dostaniesz lotniskowe nalepki, ja akurat swojego adresu nigdzie dodatkowo nie zamieszczałam natomiast na walizce poprzyczepiałam kolorowe elementy w tym ostro czerwoną szmatkę zawiązałam na rączce żeby mieć bagaż charakterystyczny tzn żeby go łatwo rozpoznać jak jedzie na taśmie. Dla dziecka jak mówiłam mamba, w samolocie raczej nie ma hałasu, przynajmniej ja leciałam dość cichym, tylko mało miejsca i to denerwowało małego. Co do picia to miałam 2 kubusie play czyli duże dość w podręcznym i nie było problemu - poproszono żebym obydwa spróbowała - jednen ja wypiłam a drugi dałam dziecku do spróbowania.
    • Gość: baska Re: bramka na metal IP: *.chello.pl 11.08.07, 16:09
      bardzo boje sie bramek mam proteze zeba i obawiam sie ze zacznie wyc
      a ja boje sie zarzenowania ........... a latania to wogole ale chyba
      mnie nie minie wezme cos na uspokojenie jesli wiecie napiszcie co i
      jak z baramka............
      • thomaa Re: bramka na metal 12.08.07, 03:14
        bramka pika prawie kazdemu - fiszbiny w stanikach, kolczyki w pepkach itp. zaden
        wstyd, najwyzej zostaniesz przejechana takim czujnikiem-paleczka wzduz ciala
        albo delikatnie "obmacana" przez pania ochroniarz
        • voyager747 Re: bramka na metal 12.08.07, 11:07
          E... tam mnie nigdy nie pika.Wyjmuję portfel, zdejmuję zegarek i pasek od spodni
          i już, nigdy nie pika.
          • thomaa Re: bramka na metal 23.08.07, 11:23
            wierze, ale jakos tak sie sklada, ze paniom pika i to czesto...
            pewnie dlatego, ze latwiej zdjac pasek od spodni niz stanik, o
            kolczykach juz nie mowiac ;)
    • Gość: Gość Re: pierwszy raz i stres IP: *.aster.pl 24.08.07, 23:53
      ZAWSZE ZAWSZE ZAWSZE na bagażu wpisujesz adres i telefon miejsca,
      do którego lecisz. Jeśli wózek zagubią i odeślą ci do Polski to
      mało będziesz miała z niego pożytku na urlopie. W liniach
      regularnych z wózkiem nie ma problemu: zabierasz na pokład. Ale w
      tanich liniach może być inaczej. Po prostu zadzwoń do Centralwings
      i zapytaj. Jeśli będziesz musiała nadać go na bagaż to zapytaj o
      opłatę. I KONIECZNIE podawaj właściwe adresy: adres i telefon na
      Krecie przy odlocie z Polski i adres polski przy powrocie.
      I jeszcze jedno. Koniecznie zadzwoń do linii i zarezerwuj konkretne
      fotele dla rodzinki (w Centralwings to chyba możliwe). Dziecko i
      tak ma osobny fotel, ale jak będziecie obok siebie, to łatwiej
      zapanujecie nad maluszkiem.
      A w ogóle to nie martw się. O tej porze maluch będzie spał jak
      aniołek i będziesz tylko musiała go wynosić po przylocie.
    • mimamo Re: pierwszy raz i stres 28.08.07, 11:48
      postanowiłam jeszcze pomarudzić. Mam sprzeczne informacje nt. wagi
      bagażu:
      tiny.pl/52mj
      dla nieklikających:

      niejaka Sylpuz pisze
      "Dzwoniłam dzisiaj na infolinę Central Wings i dowiedziałam się, że
      w lotach czarterowych (tj. np. z Poznania do Heraklionu) nie ma
      możliwości łączenia bagażu. Każdy z nas może mieć po 18 kg i tyle.
      Były sytuacje że osoby z nadbagażem musiały przepakowuwać bagaż."
      dalje
      "Na infolini CW rzeczywiście można uzyskać informację, że można
      łaczyć bagaż. (ale przy lotach rejsowych) Przy lotach czarterowych
      Pan z infolini powiedział, że trzeba kontaktować się z biurem. Biuro
      odpowiedziało, że nie ma możliwości. Obowiązuje limit na osobę 18
      kg."

      na stronie Centralwings
      "Grupa osób podróżujących w ramach jednej rezerwacji Centralwings,
      np. rodzina, znajomi, przyjaciele, może jeszcze lepiej wykorzystać
      maksymalny limit darmowego bagażu. W ramach takiej grupy sumowany
      jest ciężar bagażu. Tym samym jedna osoba może przewozić mniejszy
      bagaż, a druga większy - jeśli w sumie mieszczą się w ramach
      przyznanego im darmowego limitu bagażu, nie będzie konieczności
      ponoszenia żadnych dodatkowych opłat. Jeden bagaż (walizka, torba,
      plecak) nie może ważyć jednak więcej niż 32 kg (taki limit określają
      normy obowiązujące we wszystkich portach lotniczych, do których
      latają samoloty Centralwings)."

      Proszę o odpowiedź, bo ciagle coś nowego wyskakuje, jakbym nie
      czytała netu, byłąbym chyba zdrowsza ;)
      Lecimy do Heraklionu CW z Pyrzowic, z TravelTime. Kupiliśmy sobie 1
      walizkę dużą - ok 77 cm wys. Mamy zamiar się spakować do jednej
      torby w trójkę (lecimy z ponad 2 letnią córką.). Oczywiście w ramach
      32 kg. Do tego będziemy mieli spacerówkę, którą oddamy na końcu,
      podręczny czyli mały kuferek, mąż chyba mały plecak weźmie. Aparat
      foto itp.
      Co z łączeniem bagażu??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka