Gość: Ja IP: 195.205.7.* 10.01.06, 10:23 Każe żonie zrobić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maggi Re: Schab ze śliwką IP: *.umwo.opole.pl 12.04.06, 14:57 Każesz żonie zrobić? Chyba ją grzecznie poprosisz, a i tak mam nadzieję, że ci nie zrobi po tym tekście, sam stań przy garach i weź się do roboty "jaśnie Panie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gangsta Re: Schab ze śliwką IP: *.acn.waw.pl 24.06.06, 15:45 Wlasnie zapedzilem kobite do garów ma ultimatum - albo bedzie smakowalo i bedzie kasa na ciuchy albo nie bedzie i wtedy spi w kiblu. coz zycie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaś Re: Schab ze śliwką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 20:38 śmierdzisz facet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaco Schab ze śliwką IP: 83.167.247.* 09.11.06, 22:26 jeszcze nierobilem ale napewno bedzie smaczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Holka Re: Schab ze śliwką IP: *.dsl.siol.net 21.12.06, 13:48 Chyba poprosisz żonę, żeby przygotowała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mężczyzna z garami Re: Schab ze śliwką IP: *.mokotowplaza.waw.pl 08.03.07, 21:19 ja nie poproszę żony... bo jej nie mam... ale i sam przy garach lubię postać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żona Schab ze śliwką IP: *.chello.pl 05.09.07, 14:30 Już drugi raz przygotowuję to danie. Jest przepyszne. Dodaję jeszcze młody czosnek do środka, no i trochę dłużej trzymam w piekarniku. Pychota - świetne danie na "proszony obiad". Robi sie nawet szybciej, bo w pół godziny, reszta już odbywa się w piekarniku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiga Re: Schab ze śliwką 11.12.07, 22:13 akurat tego przepisu jeszcze nie robiłam, schab przeważnie wychodzi mi bardzo suchy- jaki jest tutaj? czy można przygotować danie wcześniej i potem tylko pogrzać? dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diego Moralezzz Schab ze śliwką IP: *.icpnet.pl 23.12.07, 18:20 A ona nie Ciebie za to ,,...ukaże...'' buaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monique Schab ze śliwką IP: *.multicon.pl 23.03.08, 16:15 Robiłam to danie już wiele razy, za każdym razem wychodziło pyszne, a co najważniejsze - jest mało pracochłonne...no moze oprócz rozbijania kilogramowego schabu, przy czym się trzeba zdrowo namachać:) Wziełam się jednak ostatnio na sposób i schab kroje na grube kotlety, cieniutko rozbijam, faszeruje i otrzymuje kilka malych faszerowanych schabików...danie wychodzi tak samo pyszne, a przy okazji nie mam problemu z pomieszczeniem schabu na patelni, jak to zwykle bywało, gdy robiłam go w jendym kawału. POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś