Gość: graja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 10:45 moja mama często kisiła grzyby więc je jadłam. są bardzo pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lecher Grzyby kiszone IP: *.olsztyn.mm.pl 27.08.06, 19:32 ponad ćwierć wieku temu jadłem kiszone grzyby, sporządzone przez nadleśniczego z Olsztynka. Cudo, miodzik, pamiętam do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Grzyby kiszone IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.06, 17:54 maslaki,opienki,rydze,podgrzybki.Grzyby/kapelusze/kisi sie trzy, cztery dni.Po zakiszeniu należy przełożyć do słoiczków i zalać cieniutką warstwą oleju. W ten sposób można przechowywać grzyby nawet trzy lata. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Grzyby kiszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 18:29 a dlaczego mi się nie udały rydze?czy dlatego,że nie obgotowałam przed posoleniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zez Grzyby kiszone IP: *.gl.digi.pl 11.05.07, 02:29 Jadłem i jem kiszone rydze, u krewnych którzy to przyrządzają. Są ciekawe w smaku, a przy kielichu czystej (stępiony nieco zapach) wręcz wyśmienite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlod Grzyby kiszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 20:41 ..grzybki kiszone są przepyszne...jadłem w ubiegłym roku po raz pierwszy...mniam, mniam,,spróbujcie..rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacaranda kiszone zielonki IP: *.onlink.net 21.09.07, 18:59 wszystkie, absolutnie wszystkie grzyby przeznaczone do kiszenia i mrozenia musza byc obgotowane. Ja gotuje je 10 minut i wyrzucam na durszlak zeby obciekly i wystygly. W tym roku poeksperymentowalam z zielonkami. Wrzucam garsc lub dwie obgotowanych zielonek ,tylko kapelusze (w zaleznosci od wielkosci naczynia w ktorym beda kiszone), zabek czosnku i "kapelusz" suszonego kopru, i znowu zielonki z czosnkiem, koper itd. Pozniej zalewam to wszystko letnia woda z rozpuszczona gruba sola , 1 lyzka stolowa soli na litr wody, tak zeby grzyby byly calkowicie przykryte solanka. Na to wszystko klade czysty ,wyparzony szklany talerzyk, obciazam czystym kamieniem i trzymam w mieszkaniu ok.10 dni a pozniej wynosze do piwniczki. Mozna tez przelozyc je do sloikow i zapasteryzowac (gotowac tylko 1 minute). Jest to taka przepychota, ze moi goscie zawsze chca zjesc wszystko razem z garnkiem w ktorym kisze.Zycze wszystkim smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś