Dodaj do ulubionych

Do pracujących w Southport

10.12.09, 14:33
W naszym sklepie (Chorley) zjawiła się na placemencie niejaka Michelle Wright
i daje się we znaki zarówno Polakom jak i Anglikom. Prosimy o informacje na
jej temat ze szczególnym uwzględnieniem takich, które pozwoliłyby
"przeszkodzić" jej niecnym działaniom.
Z enkawudowskim pozdrowieniem - J.
Obserwuj wątek
    • Gość: benek Re: Do pracujących w Southport IP: *.mcr-bng-012.adsl.virginmedia.net 10.12.09, 16:18
      Do dzioba bierze jak złoto. I z połykiem.
      • Gość: d Re: Do pracujących w Southport IP: 84.13.67.* 11.12.09, 07:31
        a wiesz to z doświadczenia czy jak?
    • Gość: dan podpalcie suke IP: 92.8.129.* 16.12.09, 13:30
      u mnie w sklepie managera podpalono 4 razy, niestety przezyl, teraz jest milusi
      jak pluszowy mis.
    • Gość: tu southport Re: Do pracujących w Southport IP: *.41.233.59.sub.mbb.three.co.uk 22.01.10, 16:56
      Padłam ze śmiechu!!! Szkoda że tak póżno przeczytałam o Waszych
      cierpieniach. Widzę że szybko poradziliście sobie wysyłając ja na
      przymusowy powrót. Jakże udało się Wam tego dokonać? Teraz my musimy
      szukać jej nowego sklepu. Och, życie, jakie ono przewrotne!
      Zarzekała się iz nigdy nie przybędzie do nas w celech zarobkowych. A
      tak naprawdę, chyba nikomu tutaj nie przeszkadza, chociaż pewnie
      chciałaby. A tak w ogóle to temat rzeka... I tak na koniec gorące
      pozdrowienia.
      • pajacek1 Re: Do pracujących w Southport 23.01.10, 08:15
        Odwzajemniając pozdrowienia uprzejmie donoszę iż okazało się to nietrudne -
        jeden grievance, dwa odwołania (z dużym zaangażowaniem USDAW) od postępowań
        dyscyplinujących spowodowanych przez nią (na co szanujący się stażysta nie
        powinien sobie pozwalać), ale co najważniejsze została rzucona (wbrew jej
        oczekiwaniom) "w póły" do ładowania towaru co okazało się zbyt uciążliwe dla jej
        ambicji i wyobrażeniom o karierze managerskiej. Po prostu "wymiękła" i sama
        poprosiła o powrót do siebie. Oczywiście obwiniła wszystkich o niemalże spisek.
        Koniec i bomba. J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka