Dodaj do ulubionych

szkocja???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 12:56
czytają wiele artukułów o pracy na wyspach, spotkałem sie z opiną, że Szkocja
bardzo różni się od pozostałej cześci wyspy; podejscim do obcokrajowców
poszukujących pracy, a także warunkami socjalnymi jakimi oferuje dla
przybyszów. prosze o wypowiedz Tych którzy maja jakieś doświadczenia w tej
kwestii
Obserwuj wątek
    • cafe_justysia Re: szkocja??? 13.02.06, 13:00
      właśnie,też bym chciała coś niecoś o tym wiedzieć...bo marzy mi się wyjazd do
      Szkocji :))
      • Gość: celtic fan Re: szkocja??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 13:12
        to juz 2 marzycieli;)
        • Gość: po szkocji Re: szkocja??? IP: *.ts551.cwt.esat.net 13.02.06, 13:46
          hi:) bylam na meczu celtic w Glasgow
          Z szkocja jest tak - zakochalam sie w niej, widoki rewelacyjne i postanowilam
          wpasc jeszcze kiedys
          Ale Szkoci... moj kumpel mowi, ze prawo maja w glebokim powazaniu. Pracowalismy
          7 dni w tygodniu i nie bylo zmiluj sie... ale to tez zalezy gdzie sie pracuje -
          powiedzmy to miejsce o ktorym wspominam nie bylo przeznaczone dla pozadanych
          specjalistow dziedzin ciekawych:))
          • Gość: x factor Re: szkocja??? IP: *.range86-132.btcentralplus.com 13.02.06, 14:02
            ja też byłam w Szkocji choc mieszkam w Anglii to Szkocja jest piekna - byłam w
            Glasgow - zamieniłabym ja 2 razy na Szkcje no cóz tu mamy dom i prace no cóz.
            Miałam też przyjemnośc trafic na 2 prawdziwych Szkotów - babke i faceta - boże
            po jakiemu oni mówią - w Anglii generalnie nie mam problemów językowych a tam
            zastanwiałam sie czy oni mówią po anglielsku... dialekt , słowa boze nic prawie
            nie rozumiałam... ale to prawie tak jak bym u nas prawdziwego gólala spotkała
            pewnie też miałabym problemy ze zrozumieniem. Pocieszam sie faktem ze moja
            zaprzyjzniona koleżanka Anglielka też przyznała sie ze ich nie rozumie. Wiec
            chyba nie jest ze mna tak zle.
            Ale wracjac do tematu miasto b. duże , piekne - nawet stwierdzilismy z mężem że
            Szkotki nie sa tak wypasłe jak Angielki - dużo ładniejsze i szczuplejsze.
            • marcin_witkowski Ja mieszkalem w szkocji przez rok 13.02.06, 15:16
              Kraj ladny, itp ale te regiony maja przygnebiajacy klimat. Pogoda jest tam
              okropna, ci co popadaja w anglii w depresje tu popelniliby chyba samobojstwo
              ;-), wyobraz sobie przez 6dni olowiane niebo czyli takie szare jak olow, z
              wiatrami i co pare godzin deszcze. Nie idzie wychodzic z mieszkania, a jak juz
              to idzie sie do innego budynku bo nawet na dworze w parku nie posiedzisz. Ci co
              wpadaja na chwile do szkocji to tego nie zauwazaja, to sie widzi jak sie juz
              mieszka, jak sie juz opatrzysz tymi widokami i budynkami i jak masz juz
              normalnie zyc to sie NIE DA. W dodatku te cholerne robactwo ktoremu sprzyja
              wlasnie wilgotna pogoda, one sa obecne chyba w prawie kazdym mieszkaniu brrrrr.
              Ja mialem nastepujace priorytetowe przyczyny by wyjechac z Edynburga: 1.Pogoda
              2. robactwo. 3. Wszedzie tylko Polacy, polacy, polacy chyba wiecej juz jak w Anglii.
              • ianek70 Re: Ja mieszkalem w szkocji przez rok 13.02.06, 15:48
                marcin_witkowski napisał:

                > Kraj ladny, itp ale te regiony maja przygnebiajacy klimat. Pogoda jest tam
                > okropna, ci co popadaja w anglii w depresje tu popelniliby chyba samobojstwo
                > ;-), wyobraz sobie przez 6dni olowiane niebo czyli takie szare jak olow, z
                > wiatrami i co pare godzin deszcze. Nie idzie wychodzic z mieszkania, a jak juz
                > to idzie sie do innego budynku bo nawet na dworze w parku nie posiedzisz. Ci
                co
                > wpadaja na chwile do szkocji to tego nie zauwazaja, to sie widzi jak sie juz
                > mieszka, jak sie juz opatrzysz tymi widokami i budynkami i jak masz juz
                > normalnie zyc to sie NIE DA. W dodatku te cholerne robactwo ktoremu sprzyja
                > wlasnie wilgotna pogoda, one sa obecne chyba w prawie kazdym mieszkaniu
                brrrrr.

                I to nas właśnie hartuje.
                Po Polsce można łazić w kalesonach, parasol w jednej ręce, tom poezji w
                drugiej, i marudzić, że dzisiaj ciśnienie jest aż 1005 i chyba się zabiję, ale
                w normalnych krajach niestety nie...
              • karolino Re: Ja mieszkalem w szkocji przez rok 16.02.06, 20:07
                robactwo w Edynburgu, pierwsze slysze, nie spotkalam sie z czyms takim
                osobiscie, chociaz ze 3 razy zmienialam mieszkania. Pogoda jest podobna do
                angielskiej, lecz przy dobrej pracy stac Cie co weekend na lot do poludniwej
                Europy na 'doslonecznianie'. Zas, z Polakami hmmm, jezeli liczac, ze z 300 tys.
                jest ich na Wyspach, to po pare tysiecy z pewnoscia wyladowalo w Glasgow czy w
                Edynburgu.

                Coraz bardziej intryguje mnie trend na tym forum typu:

                'W jakim miejscu w UK nie ma duzo Polakow?'

                Czy Wy naprawde tak sie nie znosicie?
            • ianek70 Re: szkocja??? 13.02.06, 15:38
              Gość portalu: x factor napisał(a):

              > Miałam też przyjemnośc trafic na 2 prawdziwych Szkotów - babke i faceta -
              boże
              > po jakiemu oni mówią - w Anglii generalnie nie mam problemów językowych a tam
              > zastanwiałam sie czy oni mówią po anglielsku... dialekt , słowa boze nic
              prawie
              >
              > nie rozumiałam...

              Tak bywa zagranicą...
    • Gość: dvt Midges IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:23
      Midges - takie maciupkie muszki, które włażą wszędzie, jest ich multum i zżerają
      żywcem. Nic na nie nie działa. Znajomi ze szkockiej farmy musieli zakładać do
      pracy specjalne siatki na twarze a i tak byli zżarci do krwi. Zdaje się że
      midges urzędują całe lato.

      Muszki żerują też w płn. Anglii, ale są tam jakby mniej zjadliwe. Mimo wszystko,
      ostrzegam.
      • Gość: mdj Re: Midges IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.02.06, 10:08
        Heh, chyba mam szczescie bo w Glasgow jeszcze przez rok ich nie uswiadczylem.
        Widocznie powietrze zbyt zle ;)
        Opowiesci o midges mroza krew w zylach - na 100% sa wszedzie tam gdzie ladnie,
        no i pewnie w niejednym parszywym miejscu tez sie znajda. Pozeraja zywcem, a
        slady po ukaszeniach sa wrednie duze...


        • Gość: ania Re: Midges IP: *.westsussex.gov.uk 16.02.06, 18:14
          czy mieszkania w Szkocji sa tansze niz na poludniu Anglii? my na przyklad za
          malenkie 1-bedroom niedaleko Brighton placimy 450f agencji + oplaty czyli okolo
          600f, a i tak mamy kuchnie polaczona z living roomem. i to bylo najtansze 1-
          bedroom flat jakie sie dalo zdobyc. w Szkocji chyba jest wiekszy komfort?
          • marcin_witkowski Re: Midges 17.02.06, 02:14
            Czyli cena ta sama.
        • Gość: dvt Re: Midges IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:56
          Ja również nie uświadczyłam ich w Edynburgu. Widocznie nie preferują miejsko -
          industrialnych klimatów :-)

          Mimo wszystko, jeśli ktoś puchnie od byle komara (ja tak miewam), to
          odradzałabym mu Szkocję, szczególnie West Coast i wyspy. Aczkolwiek, na początku
          maja jeszcze ich tam nie było. Potem - tragedia.
          • Gość: Scottman Re: Midges IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 19:24
            Z tą pogoda to prawda w Szkocji -pracowalismy tam w kilka osób i wszyscy mieli
            depresyjne (wieksze lub mniejsze) stany , pomimo ze w Polsce kazdy z nas nie
            wiedział co to depresja !Co do myszek to prawda jest ich sporo-ale wg mnie
            gorszym "cholerstwem" sa zagrzybione mieszkania -generalnie 90% z nich -takze
            tych z drozszym rentem ma grzybka na scianach i co za tym idzie zapach
            stechlizny.Co do pracy to teraz jest coraz gorzej -w fabryce w ktorej
            pracowalismy (chłodnia i przet. warzyw zatr .ok 200prac w dwoch zakł.!)w
            zeszłym roku brakowało non stop pracowników .Teraz juz od kilku miesiecy NIE MA
            NABORU co jak powiedziła jedna z managerek ,jescze przed rokiem było nie do
            pomyślenia ! Nie pisze zeby kogos zniechecic do wyjazdu -ale uwazam ze w
            Szkocji (tak jak w innych czesciach UK) tez robi sie gorzej z pracą.Jesli ktos
            chce wiecej info o Szkocji -niech pisze -nieobiecuje ale postaram sie
            odpowiedziec (jestem juz w polsce) slawdar74@wp.pl
            • Gość: scotio Re: Czym jest Szkocja... IP: *.range86-131.btcentralplus.com 24.02.06, 00:31
              Jeszcze jednym miejscem do pracy ? Dlaczego nie ? Jest jej tu duzo.Ja tu juz
              dlugo pracuje. Latajace muszki ? A na Mazurach ich nie ma ?.Myslicie ze Szkoci
              sie spiesza poznac Polske ? Ci co tu byli powinni znac odpowiedz. A ze ich
              trudno zrozumiec? To trzeba nieco poznac ich historie. Odpowiedz tkwi tam. I
              badzmy tolerancyjni dla innych, szczegolnie gdy nas goszcza, choc nie musza.
              Anyway. Przyjezdzajcie bo tu jest fajnie.
              • Gość: Scottman Re: Czym jest Szkocja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 17:31
                "Przyjezdzajcie bo tu jest fajnie"-powiedział co wiedział -"gigant myśli" ! A w
                Polsce czy np. Rosji to nie jest fajnie ?,tak to moze dziecko lub jakiś
                studencik (co wyrwał sie spod spodnicy mamusi)okreslac jakosc zycia w obcym
                kraju ! A jesli twierdzisz ze pracy jest tak duzo to podaj
                proszę "namiary"(tel. ,e-maile np.) do tych wakatów -nie chętni skorzystają !
              • iwone75 Re: Czym jest Szkocja... 24.02.06, 19:37
                Cześć!mam do Ciebie pytanie?Wybieram się w marcu do Szkocji.W jakiej części
                Szkocji przebywasz?ile kosztują kwatery , tanie hotele i schroniska.Jak jest z
                tą pracą? Gdzie jej szukać?Jadę w ciemno.podaję swój
                email:iwone75@gazeta.plPozdrawiam!i z góry dziękuję!
                • iwone75 Re: Czym jest Szkocja... 24.02.06, 19:44
                  mój post wyżej odnosił sie do Scotio.
              • magda.lena8 Re: Czym jest Szkocja... 24.02.06, 20:35
                to nas zaproś i ugość....
                • Gość: Scottman Re: Czym jest Szkocja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:32
                  magda.lena8 -własnie dobrze napisałyscie -jak zaprasza, niech pokaze jak tam
                  zyje w dobrobycie szkockim ! : )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka