Gość: Soup Nazi
IP: *.sdsl.bell.ca
17.05.06, 21:10
Poniewaz z tamtego watku zrobil sie potwor (blisko 500 postow) i trudno
cokolwiek znalezc, proponuje kontynuacje w tym.
A ode mnie (i pewnie nie tylko) do wszystkich gledzacych o belkotliwym
angielskim, usanskim, etc. stare, trywialne ale ciagle prawdziwe powiedzenie:
"Zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy"
Przyjmijcie do cholery wreszcie do wiadomosci, ze wy nie mowicie tylko cos tam
bakacie ze zgrzytliwym drewnianym akcentem, i nie rozumiecie, ale cos tam uda
wam sie zlapac, co 25 slowo, albo i to nie. Gdyby bylo inaczej nie mielibyscie
o czym pisac. I zamiast krzywic glupio maski, obrazac, bulbotac i wypisywac
duperszwance na forum (po polsku) rwijcie kapcia do ksiazek, telewizji, rozmow
z tambylcami, etc.