Dodaj do ulubionych

za duzo Polski w UK

IP: *.ols.vectranet.pl 06.11.06, 00:50
nie chce nikogo urazic, ale zastanawiam sie czy przenoszenie calej naszej
kultury, zwyczajow, jedzenia ,itd. do Anglii to nie przesada??? nie mowie zeby
od razu zapomniec jezyka jak sie przekroczy granice. jak widze powstawanie
polskich enklaw coraz czesciej kojarzy mi sie to z pakistanami, a nie jest to
pozytywne porownanie. czy jemy fish&chips czy bigos nadal jestesmy polakami.
Obserwuj wątek
    • jawlondynie :: UK to miedzynarodowy kraj 06.11.06, 00:56
      Szczegolnie Londyn. Ja osobiscie nie widze zupelnie nic zlego w polskosci Londynu. Miasta nie tworza budowle lecz ludzie. Dlaczego wiec nabierac cech i przejmowac zwyczaje "angielskie" gdy mozna inaczej?


      Piotrek
      ------===========------
      Bez pracy nie ma kolaczy
      www.jawlondynie.pl
      • Gość: X-M [...] IP: 212.183.134.* 06.11.06, 01:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • peeracik Re: :: UK to miedzynarodowy kraj 06.11.06, 16:45
        w pełni popieram. Analogicznie kreutzberg to była kiedyś najfajniejsza część
        Berlina. Gdybyśmy umieli tak zpolonizować londyn jak Turkom udało się
        "zturczyć"(?) Berlin to byłoby fantastycznie. Integracja nie oznacza
        wynarodowienia. Jestem za multikulturowością! To wzbogaca wszystkich.
        • jawlondynie :: Mowi sie ze Ealing to taka Polska dzielnica 06.11.06, 17:43
          ...mi osobiscie milo spotkac jest kulturalnych Polakow jadacych do pracy i troche pogadac, czemu nie. Jakos tak fajniej niz udawac Greka, Anglika czy kogokolwiek.


          Piotrek
          ----==============----
          Bez pracy nie ma kolaczy
          www.jawlondynie.pl
    • Gość: mxx Re: za duzo Polski w UK IP: *.proxy.aol.com 06.11.06, 02:04
      Londyn juz dawno przestal miec cokolwiek wspolnego z 'angielskoscia' i
      anglikami [ktorzy zreszta z londynu masowo uciekaja].

      Za 20-30 lat po anglikach nie bedzie sladu, a jego mieszkancami beda imigranci-
      to-be-english ze wschodniej europu, azji, afryki.

      Ja osobiscie wolalam 'angielski' londyn [dawno temu to bylo], bez widoku
      swojskich lysych panow w dresach z puszka piwa o 10 rano, i rzeszy uchodzcow z
      azji mniejszej...
      • Gość: mxx PS IP: *.proxy.aol.com 06.11.06, 02:08
        " :: UK to miedzynarodowy kraj"

        nie maja innego wyjscia hehe. miedzynarodowosc to £££ ktore biedota z calego
        swiata przyjezdza tu zarabiac, bo wlasne panstwo [takie jak polska, rumunia,
        portugalia, columbia, ukraina, bangladesz, etc...] nie jest w stanie tego
        zapewnic...

        Multikultularizm miedzy bajki wlozmy.
        • qvintesencja Dosc ordynarnie lub celowo sie mylisz 06.11.06, 09:57
          Gość portalu: mxx napisał(a):

          > biedota z calego
          > swiata przyjezdza tu zarabiac, bo wlasne panstwo [takie jak polska, rumunia,
          > portugalia, columbia, ukraina, bangladesz, etc...] nie jest w stanie tego
          > zapewnic...

          Niemal wszystkie kraje w okresie rozwoju mialy emigracje. UKowcy zasiedlili pol
          swiata. Tym bardziej jesli chodzi o kraje Unii to wyjazdy zrobkowe sa
          przejsciowym etapem zanim przestana byc oplacalne. Irlandia, Hiszpania, Grecja
          oraz Portugalia sa najlepszym tego przykladem.

          > Multikultularizm miedzy bajki wlozmy.

          Niekoniecznie. Najbardziej istotne jest ze imigranci z europejskiego kregu
          kulturowego szybko sie asymiluja i nie powstaja getta czy subkultury ciagnace
          sie przez wiele pokolen. Potomstwo obecnych imigrantow z nowych krajow Unii
          bedzie 100% british hehe.
          • jawlondynie :: Dlaczego mam wrazenie,ze boliCie POLSKIpaszport 06.11.06, 11:27
            Poznalem Polakow, ktorzy wemigrowali zaraz po Wojnie (nie jest tego wiele, 2 osoby). Swietnie mowia po Polsku (a nie jak niektorzy co po miesiacu akcent im sie UKszataltowal) i nie mowia o sobie Anglicy lecz polscy emigranci.
            Trzeba miec klase i charakter, zeby tak powiedziec.


            Piotrek
            -----==============-----
            Bez pracy nie ma kolaczy
            www.jawlondynie.pl
            • korkix78 Re: :: Dlaczego mam wrazenie,ze boliCie POLSKIpas 06.11.06, 13:25
              > Poznalem Polakow, ktorzy wemigrowali zaraz po Wojnie (nie jest tego wiele, 2
              os
              > oby). Swietnie mowia po Polsku (a nie jak niektorzy co po miesiacu akcent im
              si
              > e UKszataltowal) i nie mowia o sobie Anglicy lecz polscy emigranci.
              > Trzeba miec klase i charakter, zeby tak powiedziec.

              Mysle, ze wystarczy byc normalnym tj. trzezwo patrzec na siebie, swoje
              otoczenie i w ogole swoje sytuacje i realnie sie okreslic, ze sie jest po
              prostu Polakiem mieszkajacym w GB.

              Jesli ktos sie nie wstydzi byc soba, to po co udawac ze sie jest kims innym?
          • Gość: mxx ordynarnie znaczu realnie wd ciebie ??? IP: *.proxy.aol.com 06.11.06, 13:52
            ""Niemal wszystkie kraje w okresie rozwoju mialy emigracje. UKowcy zasiedlili
            pol
            swiata. Tym bardziej jesli chodzi o kraje Unii to wyjazdy zrobkowe sa
            przejsciowym etapem zanim przestana byc oplacalne. Irlandia, Hiszpania, Grecja
            oraz Portugalia sa najlepszym tego przykladem.""

            Ukowcy [czyli obywatele UK?] zasiedlili pol swiata. Po 1wsze; porownywanie uk z
            pl na jakimkolwoiek etapie jest jak najbardziej niedorzeczne. Po 2gie oni nigdy
            nie emigrowali za chlebem [nie mowie o irlandii]. Realnie spojrz na obraz
            polaka w uk. To nie tylko przejsciowy etap, to lata komunizmu i historii przed,
            mentalnosc, ktora nigdy nie sprzyjala budowaniu czegokolwiek, itd. To odbudowa,
            ktora zajmie kilkadziesiat[set] lat, wobec czego polska emigracja, rozni sie od
            np. hiszpanskiej, czy greckiej w uk. Desperacja wynikajaca z biedy [duzo
            wiekszej niz w hiszpanii np] emigrant z zachodniej europy na ogol jest tu na
            chwile i nie odkalada/utrzymuje w pl cala rodzine z zarobkow uk'skich.

            Zreszta, polacy sa najliczniejsza masa tu przybyla, a to tez o czyms swiadczy.
            Widzial tu ktos pol miliona hiszpanow albo grekow?

            No i najwazniejsze; pytanie w oryginale padlo; czy nie za duzo tu polski.
            Wedlug mojego gustu za duzo. Tzn. pod localnym Sainsburym panowie z pl
            regularnie i ordynarnie [warto czasem zaznajomic sie ze znaczeniami pewnych
            slow] spozywaja alkohol, przeklinaja i sikaja na pobliski trawnik.

            Miejmy nadzieje ze to etap przejsciowy.
            • qvintesencja mxx exxhibicjonizm nieuctwa i ignorancji 06.11.06, 19:27
              Gość portalu: mxx napisał(a):

              > Ukowcy [czyli obywatele UK?] zasiedlili pol swiata. Po 1wsze; porownywanie uk
              >z pl na jakimkolwoiek etapie jest jak najbardziej niedorzeczne. Po 2gie oni
              >nigdy nie emigrowali za chlebem [nie mowie o irlandii].

              Haha pol swiata zasiedlili royale i arystokracja z UKu. Nie znasz historii
              a popisujesz sie ignorancja i nieuctwem. To co pleciesz o porownywanoiu Polski
              i UK to rozni glupowaci gadali o Irlandii jeszcze 15 lat temu.

              >Realnie spojrz na obraz polaka w uk. To nie tylko przejsciowy etap, to lata
              >komunizmu i historii przed, mentalnosc, ktora nigdy nie sprzyjala budowaniu
              >czegokolwiek, itd. To odbudowa, ktora zajmie kilkadziesiat[set] lat,

              Widac ze lubisz bredzic bez sensu. No ale tak samo gadali i Irlandczykach.
              Etap jest jak najbardziej przejsciowy bo w Unii dzialaja wolne rynki i fundusze
              strukturalne, po pewnym czasie migracja staje sie niezbyt atrakcyjna.

              >wobec czego polska emigracja, rozni sie od
              > np. hiszpanskiej, czy greckiej w uk. Desperacja wynikajaca z biedy [duzo
              > wiekszej niz w hiszpanii np] emigrant z zachodniej europy na ogol jest tu na
              > chwile i nie odkalada/utrzymuje w pl cala rodzine z zarobkow uk'skich.

              Widac ze kompletnie nie masz pojecia. Nie porownuje sie obecnej migracji
              polskiej do hiszpanskiej czy greckiej. To jest absurd ktory moze wymyslic
              totalny bezmyslniak. Porownywac mozna migracje dawne z tych krajow gdy roznica
              poziomow byla o wiele wieksza. Byly duze migracje i sie skonczyly.

              > Zreszta, polacy sa najliczniejsza masa tu przybyla, a to tez o czyms
              >swiadczy. Widzial tu ktos pol miliona hiszpanow albo grekow?

              Uff, to jest ignorancja na nienotowanym poziomie. W czasach gdy grecy i
              hiszpanie mieli duza migracje to jechali do Niemiec, Francji, Beneluxu
              bo UK bylo biedniawo.

              > No i najwazniejsze; pytanie w oryginale padlo; czy nie za duzo tu polski.
              > Wedlug mojego gustu za duzo. Tzn. pod localnym Sainsburym panowie z pl
              > regularnie i ordynarnie [warto czasem zaznajomic sie ze znaczeniami pewnych
              > slow] spozywaja alkohol, przeklinaja i sikaja na pobliski trawnik.
              > Miejmy nadzieje ze to etap przejsciowy.

              Jak zwykle opowiadasz bzdety. Przy masowej skali migracji jest oczywiste
              ze pojawia sie elementy asocjalne czy wrecz kryminalne. Sa to marginesy, reszta
              to pracowity cichy ludek. Zreszta wedlgu badan zdecydowana wiekszosc tych ludzi
              przebywa czasowo wiec tym bardziej jest to etap przejsciowy.
              • Gość: mxx wez gleboki oddech biedaku IP: *.proxy.aol.com 07.11.06, 14:36
                Jezu, w jakim ty zamku straszysz ???

                Moze spacer w parku pomoze.... Czy kolejny przypadek znawcy historii swiata
                [niech zgadne; pedagogika albo historia na KUL'u? :-)!!] zasilajacy szeregi
                cheap labour w uk....? i stad ta frustracja ? wszyscy z domu juz uciekli ?

                Mowimy o terazniejszosci, stanie obecnym, wiesz 'get real'i te sprawy...

                ""No ale tak samo gadali i Irlandczykach"" inne glosy tez slyszysz?

                PS. Pan wiesiek spod sansburaka, mowi ze nigdzie sie stad nie rusza - sciagnal
                juz pol rodziny a kolejne pol wsi dojedzie w swieta. :-)
              • carnivore69 Re: mxx exxhibicjonizm nieuctwa i ignorancji 07.11.06, 14:39
                Zauwazylem, ze dosc czesto powtarzasz tu argument z Irlandia 15 lat temu. Zauwaz
                natomiast, ze poludniowe Wlochy byly juz w Unii prawie rowno pol wieku temu.
                Skad pewnosc wg ktorego modelu nastapi ewolucja u nas?

                Pzdr.
                • Gość: mxx Re: mxx exxhibicjonizm nieuctwa i ignorancji IP: *.proxy.aol.com 07.11.06, 15:28
                  "Skad pewnosc wg ktorego modelu nastapi ewolucja u nas?"

                  Tez mi sie wydaje, ze jakis kategoryczny statement na temat jak bedzie w polcse
                  za 10-20 lat jest co najmniej naiwny. Czasy sie zmieniaja [i to bardzo
                  dynamicznie] i pewne reguly sie po prostu nie powtorza. Tak jak nie ma powrotu
                  do sredniowiecza, tak jedyne prognozy mozna snuc przygladajac sie
                  terazniejszosci.
              • Gość: mxx ps IP: *.proxy.aol.com 07.11.06, 15:23
                ""Zreszta wedlgu badan zdecydowana wiekszosc tych ludzi
                przebywa czasowo wiec tym bardziej jest to etap przejsciowy.""

                Uff, to juz mega naiwnosc na nienotowanym poziomie;

                90% migracji z polski to ludzie zdeterminowani na 'jakakolwiek' prace,
                pracujacy np. 5 lat w magazynie, fabryce i nie planujacy tego zmienic az do
                emerytury.

                Stara prawda: jezeli ktos nie ma nic, to ma wiecej w takim kraju jak UK [rynek
                pracy - 100 razy wiecej warehouse'ow, fabryk, wieksze realne zarobki, etc]

                Jasne jest wiec ze ci ludzie do polski nie wroca. Wroca wyksztalceni, z dobrym
                doswiadczeniem, bo oni sobie wszedzie poradza. Ktos z 10letnim doswiadczeniem w
                coffee shop'ie nie wroci, bo nie bedzie mialdo czego.

                Jeszcze raz radze ''get real'', myslenie zyczeniowe jest fajne, ale malo
                prawdziwe.
            • Gość: Pat&Co Re: ordynarnie znaczu realnie wd ciebie ??? IP: *.efm.bris.ac.uk 10.11.06, 15:45
              Gość portalu: mxx napisał(a):

              Po 2gie oni nigdy
              >
              > nie emigrowali za chlebem [nie mowie o irlandii].

              Nie emigrowali za chlebem? czy to oznacza ze Anglik z Korwalii ktorego kopalnie
              cyny diabli wzieli i przeniosl sie do Zach. Virginii robil to dla przyjemnosci?
              A moze zeby sie wzbogacic kulturowo dzieki interakcjom z miescowa ludnoscia
              tubylcza?
              Niemal wszyscy emigranci z UK wyjezdzali z UK w jednym celu: po pieniadze, a
              konkretnie po wiecej pieniedzy niz mieli szanse zarobic w UK. Tendencja zreszta
              nie dotyczy tylko zamierzchlych czasow: od konca drugiej wojny swiatowej okolo
              miliona Brytyjczykow przenioslo sie do samej tylko Kanady
        • peeracik Re: PS 06.11.06, 16:48
          Tak się składa, że WB była przez wieki imperium kolonialnym.

          > Multikultularizm miedzy bajki wlozmy.

          Nie kumam co chciałeś powiedzieć.
          • Gość: mxx Re: PS IP: *.proxy.aol.com 07.11.06, 15:35
            w duzym skrocie;

            obecna imigracja uk ma niewiele wspolnego z istnieniem wielu kultur/religii
            obok siebie [co jest/bylo zalozeniem multikultularyzm], jest za to spowodowana
            w 99% warunkami ekonomicznymi. czyli wiekszymi zarobkami.
      • carnivore69 Re: za duzo Polski w UK 06.11.06, 13:42
        > Londyn juz dawno przestal miec cokolwiek wspolnego z 'angielskoscia' i
        > anglikami [ktorzy zreszta z londynu masowo uciekaja].
        > Za 20-30 lat po anglikach nie bedzie sladu, a jego mieszkancami beda imigranci-
        > to-be-english ze wschodniej europu, azji, afryki.

        Zwlaszcza w domach i apartamentach za £15m w Mayfair, Kensington oraz Chelsea.

        Pzdr.

        PS. Nie sadzisz chyba, ze wystarczy Abramowiczow i Mittali na caly Londyn.
        • Gość: mxx Re: za duzo Polski w UK IP: *.proxy.aol.com 06.11.06, 14:02
          Zwlaszcza w domach i apartamentach za £15m w Mayfair, Kensington oraz Chel
          > sea.
          >
          > Pzdr.
          >
          > PS. Nie sadzisz chyba, ze wystarczy Abramowiczow i Mittali na caly Londyn.

          W apartamentach Mayfair zamieszkaja arabscy szejkowie i rosyjscy 'potentaci'.

          'Apartamenty' Kensington i Chelsea zostana 'przekonwertowane' przez
          pakistanskich Landlordow na 'share flat'y' dla nowych ''anglikow'' z awansu,
          tzn. europy wschodniej, azji, afryki.

          Co zreszta dzieje sie juz od lat. No ale kto powiedzial ze lodnyn [i cale
          krolestwo] ma byc angielskie ???
          • carnivore69 Re: za duzo Polski w UK 06.11.06, 16:11
            Chyba, ze chlopaki z miasta (City) ich uprzedza... w tym roku szacuje sie, ze
            premie przekrocza £9bn.

            Zreszta - jak to mowia w Londynie - poziwiom, posmatrim...

            Pzdr.
    • Gość: Tomek Re: za duzo Polski w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:52
      Niestety za 20-30 lat w UK połowa ludności to beda osoby, które nie urodziły się
      tutaj pochodzą z biednych państw całego świata. W tym kilka, kilkanaście
      milionów z Polski. W niedługim czasie powstana miasta zamieszkiwane przez jedną
      tylko nację lub osiedla tzw. getta np samych Polaków, których na dzień
      dzisiejszy przebywa 3 mln plus polonia jakies 500 tys.
    • Gość: Tomek Re: za duzo Polski w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:54
      Trzeba pamiętać, że Anglia swój rozwkit zawdzięcza mieszkancom Indii, Pakistanu
      to oni rozwijąją ich gospodarkę na czele z królem stali;]. Biali Anglicy nic juz
      nie osiągną powoli zostają odsunieci na niziny ich miejsca zajmują kolorowi.
      Krolowa niedługo upadnie wraz ze swoja cała rodziną.
    • klaudiettka Re: za duzo Polski w UK 06.11.06, 12:15
      Ale co niektorzy tu glupoty wypisuja..:/ ...krolowa niedlugo upadnie wraz ze
      swoja rodzina...buahahaha napewno a potem pewnie pakistanczycy zajma ich
      miejsca...takie glupoty pisac ??Ja nie lubie dan typu fish&chips (staram sie
      utrzymac linie :> ) a bigos robie od czasu do czasu..jak ochota mi przyjdzie.
      • trelemorele Re: za duzo Polski w UK 06.11.06, 13:42
        klaudiettka napisała:

        > Ale co niektorzy tu glupoty wypisuja..:/

        a co ciekawsze to ci specjalisci od analizowania UK w miazdzacej wiekszosci
        pisza z Polski... pewnie akurat sa na urlopach u rodziny :)

        A ja sie ciesze, ze polskosc jest coraz bardziej widoczna w UK. Nic w tym zlego
        • zsa-zsa Re: za duzo Polski w UK 06.11.06, 14:32
          rowniez uwazam, ze nie ma w tym nic zlego. Wole naturalne (i kulturalne)
          prezentowanie swojej narodowosci niz asymilacje na sile. Bylam kiedys np.
          swiadkiem w sklepie przypadkowego spotkania polskiego malzenstwa z rowniez
          polskim znajomym. Glosna rozmowa toczyla sie po angielsku, przy czym angielski
          byl na marnym poziomie. Prawdopodobniej swobodniej byloby im pogadac po polsku,
          ale woleli sie gimnastykowac, no coz...

          a ja dzisiaj dostalam od brytyjskiego naukowca emaila, w ktorym na koniec
          napisal po polsku 'dziekuje i pozdrawiam'. Bardzo mile :)
          • peeracik Re: za duzo Polski w UK 06.11.06, 18:02
            > Bylam kiedys np.
            > swiadkiem w sklepie przypadkowego spotkania polskiego malzenstwa z rowniez
            > polskim znajomym. Glosna rozmowa toczyla sie po angielsku, przy czym angielski
            > byl na marnym poziomie. Prawdopodobniej swobodniej byloby im pogadac po polsku,
            > ale woleli sie gimnastykowac, no coz...

            No, jak się chce mówić po angielsku to trzeba ćwiczyć. W pełni ich rozumiem.
            A poza tym to nie koniecznie musieli być wszyscy polakami. Ja ze swoją
            dziewczyna mówię po angielsku, oboje mówimy z akcentem wschodnioeuropejskim,
            tyle, że ona jest węgierką.
            • zsa-zsa Re: za duzo Polski w UK 07.11.06, 14:59
              > No, jak się chce mówić po angielsku to trzeba ćwiczyć.

              Nie zartuj, jesli sie jest w UK, to na codzien jest wystarczajaco duzo okazji,
              by cwiczyc jezyk w okolicznosciach przynoszacych duzo lepsze efekty.

              > A poza tym to nie koniecznie musieli być wszyscy polakami.

              Gdyby nie byli, nie byloby tez mojego wpisu. Ale akurat to BYLI Polacy.

              > Ja ze swoją dziewczyna mówię po angielsku

              A ja do swojego meza, ktory nie jest Polakiem, mowie po polsku, a on odpowiada
              mi po angielsku :). Caly dzien musze mowic po angielsku wiec wieczorem z
              radoscia przerzucam sie na ojczysta mowe, korzystajac z okazji, ze druga strona
              mnie rozumie :)
        • Gość: Soup Nazi Re: za duzo Polski w UK IP: *.sdsl.bell.ca 06.11.06, 17:40
          trelemorele napisał:

          > a co ciekawsze to ci specjalisci od analizowania UK w miazdzacej wiekszosci
          > pisza z Polski... pewnie akurat sa na urlopach u rodziny :)

          Widac, ze jestes jeszcze mlodym emigrantem. Jedna z prawd objawionych emigracji
          polskiej dowolnego autoramentu brzmi: "Najwiecej o emigracji wiedza, ci ktorzy
          nigdy na niej nie byli".
    • Gość: Tomek Re: za duzo Polski w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 18:11
      Za kilka miesięcy beda Polakow wywalać co tam za margines siedzi to sie w glowie
      niem ieści nawet z mojego miasta 3 recydywistów tam siedzi z teog co wiadomo są
      bezdomnymi. 90% Polaków, którzy tam przesiaduja to jedna wielka porażka w
      porównaniu np z Hindusami, którym zaradnością niedorastacie do pięt.
      • qvintesencja Tomek jak zwykle walisz sobie piescia w nos 06.11.06, 19:35
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Za kilka miesięcy beda Polakow wywalać co tam za margines siedzi to sie w
        >glowie niem ieści nawet z mojego miasta 3 recydywistów tam siedzi z teog co
        >wiadomo są bezdomnymi. 90% Polaków, którzy tam przesiaduja to jedna wielka
        >porażka w porównaniu np z Hindusami, którym zaradnością niedorastacie do pięt.

        Przy absolutnie swobodnej migracji jest oczywiste ze pojawia sie elementy
        asocjalne i kryminalne. Jest tez oczywiste ze ogromna wiekszosc imigrantow to
        ludzie slabo wyksztalceni z wiosek i malych miasteczek. Zadne informacje nie
        daja jednak podstaw do twierdzenia ze ten ludek z Polski wyroznia sie w swej
        masie jakimis niegatywnymi cechami.

        Przeciwnie, uchodza za pracowitych, cichych i trzymajacych sie na uboczu.

        A co do Hindusow to nie porownuj bo moglbys cos powiedziec gdyby mogli oni
        wszyscy swobodnie przyjezdzac do UK.
    • Gość: klaudia Re: za duzo Polski w UK IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.11.06, 14:00
      Tu gdzie mieszkam moje dziecko ma polskiego pediatre,jest kilka poskich
      dentystek,wiec wyksztauceni polacy tez sie zdarzaja ;)Gdyby polacy awzajem
      siebie szanowali inni tez by ich szanowali..taka jest prawda :/
    • Gość: krzys Re: za duzo Polski w UK IP: 213.232.79.* 09.11.06, 16:36
      Tobie zawsze i wszedzie bedzie zle.wyprowadz sie do korei polnocnej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka