Gość: slay
IP: *.ols.vectranet.pl
06.11.06, 00:50
nie chce nikogo urazic, ale zastanawiam sie czy przenoszenie calej naszej
kultury, zwyczajow, jedzenia ,itd. do Anglii to nie przesada??? nie mowie zeby
od razu zapomniec jezyka jak sie przekroczy granice. jak widze powstawanie
polskich enklaw coraz czesciej kojarzy mi sie to z pakistanami, a nie jest to
pozytywne porownanie. czy jemy fish&chips czy bigos nadal jestesmy polakami.