Dodaj do ulubionych

council tax

IP: *.ipt.aol.com 18.12.06, 21:27
wynajolem dom przez agencje na pol roku od 4 lipca do 4 stycznia. dostalem
rachunek taxu w ktorym policzyli mi tak od 1 sierpnia do 31 marca i
rozlozyli na 5 rat. terqaz mam wplacic ostatnio rate ktora obejmuje miesiace
po nowym roku kiedy to nie bede ju zwynajmowal tego domu? czy jesli wplace
calosc dostane zwrot za miesiace w ktorych juz nie bede mieskzal? czy moze
nie palacic ostatniej raty i wyslac pismo z informacja ze wypraowadzam sie
zdomu? co zrobic poradzcie mial ktos podobny problem?
Obserwuj wątek
    • Gość: jjj Re: council tax IP: *.range81-158.btcentralplus.com 18.12.06, 21:32
      Nie placic, zglosic tylko do councilu, ze sie wyprowadzasz, wiec prosisz o nowy
      rachunek za te miesiace w ktorych mieszkasz
    • formaprzetrwalnikowa Re: council tax 18.12.06, 22:56
      zgłosic , ze sie wyprowadzasz, wtedy przeliczą i zapłacisz tylko za siebie.
      zreszta, i tak bedziesz musiał zgłosic wyprowadzke. ja dostałam zwrot
      nadpłaconego council tax już po przeprowadzce, chociaz myslałąm, ze mi sie niue
      nalezy
    • worm83 Re: council tax 20.12.06, 15:56
      idz do city coucila, powiedz od kiedy do kiedy mieszkasz / mieszkales, i popros
      o taki rachunek i tyle.
      • Gość: ja Re: council tax IP: *.ipt.aol.com 20.12.06, 18:18
        council tax płaci się z góry - właśnie za okres do końca marca każdego roku.
        wątpię, że ktoś cię z góry zwolni z tego obowiązku bo ty prawdopodobnie się
        wyprowadzisz. natomiast napewno zostanie zwrócona nadpłata lub przeksięgowana
        na twój inny rachunek jeśli przeprowadzisz się w ramach rejonu należącego do
        tego city council-u.
        datę płatności masz ustaloną na grudnia więc nie zwalnia cię to z obowiązku
        zapłaty.(bo jeszcze tu mieszkasz)
        ale jak chcesz to popróbuj.
        • worm83 Re: council tax 21.12.06, 18:30
          1. poszedlem do councila, umowilem sie na spotkanie

          2. poszedlem do councila jakies poltora tygodnia po wizycie nr 1na umowione
          spotkanie.

          3. na spotkaniu powiedzialem,ze mieszkam od dnia X i bede mieszkal do dnia Y,
          co potwierdzilem umowa z landlordem.

          4. mila pani w okienku na moja prosbe wklepala dane do komputera na miejscu i
          od razu powiedziala mi (rowniez na moja prosbe) ile zaplaclbym za caly rok, ile
          to wyjdzie miesiecznie, ile to wyjdzie uwzgledniajac znizki, ktore sie naleza.

          5. postanowilem ze bede placil miesiecznie, a na 3 tygodnie przed wyprowadzka
          zglosilem sie do city councilu raz jeszcze - umowilem sie na spotkanie tak jak
          poprzednio i powiedzialem, ze chce dostac rachunek TERAZ, bo wraz z data konca
          umowy opuszczam mieszkanie i nie bede mial dostepu do poczty itp.

          6. mila pani w okienku wystawila mi koncowy rachunek poszedlem do kasy i
          zaplacilem.

          koniec historii.

          Podsumowujac:

          nalezy wziac sprawy w swoje rece - im szybciej tym lepiej.

          • jasiubleep Re: council tax 22.12.06, 00:50
            ale po co chodzic, najlepiej zadzwonic. kto lubi tracic czas. ludzie, dlkaczego
            jestescie tacy bierni i zastraszeni?
            • worm83 Re: council tax 22.12.06, 08:54
              jasiubleep napisał:

              > ale po co chodzic, najlepiej zadzwonic. kto lubi tracic czas.

              No widzisz jesli akurat pytasz po co chodzic to wlasnie po to, zeby szybciej
              wszystko zalatwic.

              Przjelo sie, ze przez tel mozesz zalatwic wszystko w UK - prawda, ale pamietaj,
              ze pani po drugiej strnie lacza umie zazwyczaj wklepac dane do komputera przy
              rejestracji nowych uzytkownikow i lamana angielszczyzna powiedziec "dzieki".

              Za kazdym telefonem odbiera kto inny (chyba, ze z laski podadza ci wewntrzny) i
              musisz kazdemu od poczatku tlumaczyc o co chodzi. + czekasz za kazdym razem
              okolo 5 min na polaczenie (moj rekord to chyba ze dwadziescia minut muzyki jak
              dzwonilem do british gazu)

              W moim przyapdku szybciej bylo osobiscie zalatwic sprawe, bo pracowalem jakies
              50m od budynku.

              > ludzie, dlkaczego jestescie tacy bierni i zastraszeni?

              no sorry, ale to chyba nie o mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka