Dodaj do ulubionych

"Solidarność" chce pomagać wyspiarzom

12.01.07, 15:52
>>Śląsko-dąbrowska "Solidarność" pomoże brytyjskim związkom zawodowym w
zachęceniu pracujących na Wyspach Polaków do wstępowania w ich szeregi.
Związek chce też stworzyć internetowy poradnik dla Polaków, wyjeżdżających do
pracy w Wielkiej Brytanii.
Najniższa stawka za godzinę pracy w Wielkiej Brytanii przekracza 5 funtów.
Pracownik powinien otrzymywać co najmniej 20 dni płatnego urlopu rocznie. Nie
może być zmuszany do pracy przez więcej niż 48 godzin tygodniowo>>
sygnowane:(PAP)

Przedstawiam notatkę, jaką dzisiaj przeczytałem w lokalnej prasie. Wcześniej,
ok. dwóch tygodni temu mówili coś w TV na ten temat.
Szukałem w necie, ale nic nie mogłem znaleźć.

I od razu mój komentarz:
Obserwuj wątek
    • Gość: trelemorele Re: "Solidarność" chce pomagać wyspiarzom IP: 62.189.241.* 12.01.07, 16:35
      zwiazki zawodowe sa potrzebne, ale jak kazda instytucja moga sie degenerowac i
      z tym wlasnie mamy do czynienia dosc czesto nie tylko w PL ale tez w UK, USA
      czy Wloszech.
      Dla wilebicieli alternatywnych rozwiazan polecam zeszlotygodniowego The
      Economist i artykul o firmie robiacejw USA t-shirt'y.
    • jeanie_mccake Re: "Solidarność" chce pomagać wyspiarzom 12.01.07, 16:50
      Polskie zwiazki zawodowe moze sa do dupy ale duzo w PL jest do dupy, inaczej
      nie wyjechalibyscie tak masowo.
      Rozni sa tu Polacy (m.in. poszukiwacze przygod, chcacy zapewnic rodzinie lepsze
      zycie niz w IV Rzesz-pospolitej, zdesperowani, ciezko pracujacy co chca
      zarabiac, i te smieszne snoby co na forum pisza caly czas o 'nizszych
      warstwach', 'ogolonych lbach w Lidlu' i 'slowach na "k"').
      Ale tu jest demokracja i kazdy ma prawo korzystac z tych samych praw co
      miejscowi, i uczestniczyc w walce o te prawa.
      W Polsce wystarczy spiewac 'Polak maly!', wiedziec kim jest Malysz a co zrobili
      ojczyznie Niemcy, Rosjanie, Szwedzi itd i zdejmowac spodnie na widok biskupa,
      tutaj nie.
    • Gość: Soup Nazi Re: "Solidarność" chce pomagać wyspiarzom IP: *.sdsl.bell.ca 12.01.07, 19:15
      Z moich obserwacji w Kanadzie i Stanach, wynika, ze tam gdzie pracy jest do
      cholery zwiazki sa nikomu niepotrzebne. Pracodawcy musza sie zachowywac
      przyzwoicie, bo jak nie to ludzie ich o...a i gremialnie sie wyniosa, bo maja
      gdzie. Widzialem kiedys taki number w Pld. Karolinie. W dosyc niedorozwinietej
      okolicy byl jakis plant produkujacy srubki czy cos tam. Pare kilometrow dalej
      otworzyl sie plant produkujacy szmupki, i zaloga skladajaca sie glownie z
      miejscowych hillbellies gremialnie przeszla do szmupek, bo placil dolara wiecej
      na godzine, a wytworca srubek traktowal ich per noga. Jeden hick powiedzial mi,
      ze wprawdzie obaj sa gowniani, ale jeden troche lepiej placi i ma troche
      grzeczniejszy mgmt, wiec on nie widzi powodu, zeby sie masochizowac.

      Z kolei gdy koniunktura cienka albo okolica niedorozwinieta, wtedy zwiazek sie
      przydaja, bo przez sam fakt swojego istnienia oniesmiela pracodawce i poganiaczy.
      Rule of thumb jest taka, ze musi byc rownowaga sil, bo inaczej albo pracodawca
      sie ku.., albo ludzie w hooya graja zamiast pracowac co do niczego dobrego nie
      prowadzi. A najlepiej nie pracowac tam gdzie mozna sie zetrzec.
    • kaffelek Re: "Solidarność" chce pomagać wyspiarzom 13.01.07, 11:09
      Owszem, zgadzam się z Wami, że w obronie praw pracowniczych związki zawodowe są
      jedyną dostępną formą pomocy dla każdego pracownika, który uważa, że naruszono
      jego prawa.
      Sam wyjeżdżając do IRL miałem zapisany nr. tel do SIPTU. Ot tak, na wszelki wypadek.
      Jednak inicjatywa Solidarności nie wydaje mi się być "czysta" i jednoznaczna.
      Związek ten od samego powstania był silnie upolityczniony, poprzednie lata nie
      "oczyściły" jej z tej polityki i właśnie dlatego twierdzenie, że chcą się zająć
      losem Polaków w tym konkretnym przypadku (cytowany artykuł) w UK, wydaje mi się
      kontrowersyjny.
      Nie wiem, jak zorganizowana jest najświeższa Polonia w UK. Z racji pobytu
      interesuję się bardziej tym, co dzieje się w IRL i dlatego wiem, że powstał już
      tutaj polski legalny i zaakceptowany przez władze irlandzkie związek zawodowy.

      www.polskidublin.com/index.php?option=com_content&task=view&id=423&Itemid=1
      Myślę, że także w UK są ludzie prężni, tworzący organizacje w polskiej
      społeczności i "eksportowanie" czegoś, co do końca nie sprawdziło się na polskim
      rynku pracy jest urojonym pomysłem...
      Chyba że inicjatywa ma drugie dno...


      Pozdrawiam
    • maxs35 Re: "Solidarność" chce pomagać wyspiarzom 14.01.07, 20:45
      To co!w Polsce już niema chętnych na związki,juz się ich ludzie najedli !?
      Najpierw niech zaczną coś robić,bo jak tak dalej pojdzie to i oni pójdą z
      torbami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka