Dodaj do ulubionych

2000 funtów

25.01.07, 14:19
Witam!
Mój mąż wkrótce wyjeżdża do pracy do Anglii i stąd moje pytanie. Czy za 2 tyś.
funtów jest w stanie utrzymać się trzyosobowa rodzina. Rodzice + 4-letnie
dziecko? Dodam że mieszkalibyśmy w Londynie co jak sądzę ma wpływ na wyższe
koszty utrzymania. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxxxxxxxx Re: 2000 funtów IP: *.jmu.ac.uk 25.01.07, 14:59
      Sol,
      Skorzystaj w wyszukiwarki, bo podobnych watkow byly juz tu setki. No a poza
      tym - te 2000 to netto czy brutto?
      • sol211 Re: 2000 funtów 25.01.07, 15:19
        netto, na łapkę miesięcznie.
        Zaraz poszukam w wyszukiwarce. Dzięki bo po prostu o tym nie pomyślałam.
    • alfred999 Re: 2000 funtów 25.01.07, 16:35
      Witam,
      za 2 tys netto, wynajmujac 2 bedroom flat w przyzwoitej okolicy, z dzieckiem w
      tym wieku, powinno byc znosnie ale bez rarytasow. Zalezy od Waszego stylu
      zycia. Srednio skromnie to nawet moze cos ok 400 - 500 zostanie Wam w kieszeni.
      Zdecydowanie bedzie lepiej jak poszukasz takze pracy dla siebie. Przynajmniej
      na pol etatu podczas pobytu dziecka w szkole. O ile sie nie myle - jezeli Wasze
      dziecko konczy 5 lat w tym roku szkolnym to macie obowiazek wyslania dziecka do
      podstawowki jeszcze przed latem. W momencie, w ktorym przyniesiesz co miesiac
      ok 400 - 500 za pol etatu, poczujecie sie znacznie lepiej;-) Pozdr.
      • Gość: claudel Re: 2000 funtów IP: 212.66.73.* 25.01.07, 17:20
        kolejny watek o tym samym..moze jakis ficzer w stylu kalkulator wydatkow
        wrzucimy na to forum?
        jestem swiezo po szukaniu 2 bedroom flat w Londynie w przyzwoitej dzielnicy, i
        cena 1200 to jest cena minimalna, wiec nie wiem, jak po oplaceniu dla wszytskich
        travelcard oraz wydatkach na jedzenie dla 3 osob (ja sama na swoje wydaje ok.
        200) mialoby zostac 400-500 funtow??
        • alfred999 Re: 2000 funtów 25.01.07, 17:34
          Upsss, widac jestem mocno nie na czasie w kwestii kosztow wynajmu mieszkania w
          Londynie. Wiedzialem, ze podejmuje wlasciwa decyzje podejmujac prace w
          Yorkshire, chociazby ze wzgledu na koszty utrzymania. Wynajmuje detached 3
          bedroom house z garazem i sporym backyardem w przyjaznej i czystej okolicy, za
          jedyne gbp 550.
        • Gość: tia Re: 2000 funtów IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 25.01.07, 21:08
          Wszystko zalezy od tego co ma sie na mysli przez przyzwoita okolice. Czy druga
          najdrozsza w Londynie, z najnizsza przestepczoscia i 97% bialych ludzi to
          przyzwoita dzielnica?
          Jesli tak, to mozna znalezc w niej 2bed za mniej niz 1200 funtow miesiecznie.
          A jak sie wezmie pod uwage inne dzielnice to i za 1000 tez. Mozna tez mieszkac
          pod Londynem skoro tylko maz bedzie dojezdzal do pracy.

          Natomiast warto doliczyc koszty rachunkow, council taxu, przejazdow itp.
    • Gość: vitek Re: 2000 funtów IP: *.leed.cable.ntl.com 25.01.07, 17:11
      Tak, na pewno te 2 kawałki na rękę dostanie, ale chyba zachrzaniając 24/7 :)
      • 2paco Re: 2000 funtów 25.01.07, 17:28
        o, widzę urzędowy optymista... co się takiego w Twoim życiu stało, że nie
        wierzysz w możliwość wyciągnięcia na rękę 2k z całego etatu bez wypruwania flaków?
        • Gość: Maya Re: 2000 funtów IP: *.cable.ubr07.gill.blueyonder.co.uk 25.01.07, 20:01
          Co do Witka to sie nie przejmuj 2paco.On sie utrzymuje z dotacji panstwa
          brytyjskiego wiec nie ma na bierzaca wgladu co do REALNYCH ZAROBKOW zarobkow
          przecietnego ciezko pracujacego czlowieka.
          • 2paco Re: 2000 funtów 25.01.07, 20:49
            dawno się przestałem takimi vitkami przejmować, bo szkoda zdrowia, ale nieraz
            mam ochotę się czegoś od takich ludzi dowiedzieć, nieraz ciekawe przypadki się
            zdarzają :)
          • Gość: vitek Re: 2000 funtów IP: *.leed.cable.ntl.com 25.01.07, 23:50
            Kotuś nie mówię że nie możesz komentować KAŻDEJ mojej wypowiedzi, ale
            przynajmniej rób to z sensem, mniej koncentruj się na wycieczkach personalnych
            pod moim adresem a bardziej na temacie. Owszem wiem jakie są REALNE ZAROBKI
            przeciętnego człowieka i podejrzewam że wszyscy wiedzą :)
            • jasiubleep Re: 2000 funtów 26.01.07, 00:14
              Jestes glupi i nie doczytales, ze parlament wlasnie uchwalil, ze Polak ma
              zarabiac co najmniej 50K rocznie. Z wdziecznosci za druga wojne swiatowa
              i 'recent contribution to UK economy'.
      • alfred999 Re: 2000 funtów 25.01.07, 17:37
        Vitku, dolaczam sie do 2paco! Zarabianie 2 kawalkow jest jak najbardziej realne
        i to nie tylko w tak zaj... drogim Londynie. Poswiec czasem troche czasu na
        sprawdzenie ofert pracy dla roznej masci specjalistow z przyzwoitym
        doswiadczeniem. Warunek to komunikatywny angielski.
      • smolkowicz_a Re: 2000 funtów 28.01.07, 23:39
        A Tobie co? Myślisz, że nie można tyle zarabiać pracując 8 godz dziannie przez
        5 dni w tyg?
    • jasiubleep Re: 2000 funtów 25.01.07, 22:12
      Z wielkim trudem. Czteroosobowa rodzina utrzyma sie na przecietnym poziomie w
      Londynie za 5-6K netto miesiecznie. Chyba, ze nie chcemy zaoszczedzic na dom i
      przyszlosc dla dzieci, dobra szkola, emeryture itp.
      • sol211 Re: 2000 funtów 25.01.07, 22:58
        Mąż wyjeżdża do pracy do autoryzowanego serwisu samochodowego, zna angielski
        dośc dobrze (jak dobrze to wyjdzie na miejscu). Ma 8 letni staż w autoryzowanych
        serwisach i te pieniążki proponowano mu na początek do tego dojdzie premia plus
        płaca za nadgodziny. Nie wyobrażam sobie życia osobno dlatego i ja z córką
        chciałybyśmy wyjechać. Ja oczywiście będę szukała pracy ale chciałabym wiedziec
        czy wyżyjemy z jego pensji zanim ją znajdę. Acha..... córcia kończy 5 lat w
        październiku więc jak jest z tą szkołą? Od kiedy?
        • jasiubleep Re: 2000 funtów 26.01.07, 00:10
          Moje dziewczyny musialem zapisac do szkoly 'w chwili poczecia', bo chodzilo o
          prywatne wyksztalcenie stad nie mam doswiadczenia w zapisywaniu do panstwowych
          szkol. Moj kolega jest headmasterem panstwowej szkoly w Fulham i moge zadzwonic
          i spytac.
          Londyn to nie Anglia. W ciagu ostanich 2-4 lat i wzrostem gospodarczym w
          Indiach, Chinach czy Rosji i popularnoscia Londynu, nagle sie okazalo, ze
          prawie kazdy zamozny skadkolwiek na swiecie chce tu miec 'dom'. Ceny
          nieruchomosci i zycia ida stopniowo do gory a jakosc zycia spada.
          Choc mam splacony dom w Londynie i bardzo dobre dochody, rozwazam sprzedaz i
          wyprowadzke z miasta, gdzie Anglicy stanowia mniejszosc a przecietny angielski
          Bob-the-builder dobrze wie, ze 'England's been taken over by immigrants and
          English aren't any longer at home here'. Nie mowiac o innych problemach
          (wiktorianski swer wylewa zawarosc od czasu do czasu w Battersea, Thames flood
          barrier moze nie wytrzymac kolejnego sztormu). Za 5 lat to bedzie jedno wielkie
          wielonarodosciowe ghetto, bardzo podobne do obecnej Wenecji :)))))
          Oczywiscie znajdzie sie kilku znawcow na tym forum, ktorzy wiedza lepiej, bo
          mieszkaja tu od 2 lat, ale szczerze, warunki zycia w Londynie pogarszaja sie
          sie z roku na rok. Coraz szybciej.
          • Gość: claudel Re: 2000 funtów IP: 212.66.73.* 26.01.07, 14:07
            no, pewnie ze sie pogarszaja, jak zjezdza ta cala holota (w ktorej sklad zreszta
            weszlam). ja akurat nie przyjechalam do Londynu szukac spokojnego
            malomiasteczkowego zycia w domku z ogrodkiem. kazdy ma inne potrzeby i
            prorytety. no ale jak ktos sie wybiera do UK z rodzina, to faktycznie chyba
            kazde inne miasto lepsze..
            • jasiubleep Re: 2000 funtów 26.01.07, 22:23
              Przyjechalem, ozenilem sie z Angielka z Londynu a potem urodzily sie dzieci.
              Czyli dlaczego nie zamieszkac w domu z ogrodem w Londynie? Co w tym zlego czy
              malomiasteczkowego? Mamy tez dom w Cambs, ktory wynajmujemy czyli zero problemu
              z przeprowadzka na wies i sprzedaza albo wynejmem domu w Londynie. Albo szarada
              z tesciami w Herts lub rodzicami w Berks? Taki stres...
          • Gość: t Re: 2000 funtów IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 27.01.07, 11:25
            Nawet jak sie mieszka 2 lata to widac, ze miasto sie zapycha i spada jakosc
            zycia. Chociazby coroczny wzrost cen nieruchomosci, koszt kredytow, media,
            council tax. Natomiast nie widze nic co zmienialoby sie na lepsze. Tez w
            przyszlosci planuje wyprowadzke ze stolicy.
    • spacecoyote Koszt zycia 26.01.07, 14:21
      Do tej pory nie mialam pojecia, ile wydaje i na co, ale w ramach postanowienia
      noworocznego zaczelam pilnowac finansow i wszystkie styczniowe wydatki mam
      ladnie zapisane. Nie oszczedzalam, wydawalam tak jak zawsze, po prostu
      zapisywalam, co, kiedy i na co.

      No i wyszlo mi tylko 850L na miesiac! W tym jest mortgage+rachunki(na pol z
      kims), jedzenie, benzyna, pare ciuszkow ze styczniowej wyprzedazy, komorka,
      fitness, jazda konna raz w tygodniu i jakies tam inne drobiazgi. Nie mialam
      akurat wiekszych wydatkow typu bilety lotnicze albo jakies ubezpieczenie.

      To w North West, nie w Londynie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka