gonia6
17.01.08, 11:56
Witam!
Od okolo 1 roku wynajmujemy mieszkanie- mamy podstawowa umowe najmu
okreslajaca m.in. koszt najmu, kwote depozytu, okresy wypowiedzenia.
Wlasciciel mieszkania byl proszony kilka krotnie o usuniecie usterek
w mieszkaniu m.in. niedzialajacy kaloryfer, zle uszczelniona
instalacja gazowa, grzyb na jednej ze scian. Oczywiscie na usuniecie
usterek musielismy czekac dosyc dlugo. A o usunieciu grzyba nawet
nie ma co mowic bo najpierw starano nam sie wmowic ze to nasza wina
a teraz slyszymy ze wszystkiemu winna jest pogoda. Wracajac do sedna
wczoraj Landlord zdecydowal sie uszczelinic instalacje gazowa.
Wszystko byloby OK, ale wszedl do mieszkania bez naszej wiedzy i na
dodatek pozmienial ustawienia grzewcze i zostawil wszystkie okna w
domu otwarte.
Moje pytanie jest nastepujace. Czy Landlord moze bez naszej wiedzy
wchodzic do wynajmowanego mieszkania. Poza tym czy jest to powod do
natychmiastiowego rozwiazania umowy. Jezeli tak to mamy obawy o
utrate zaplaconego wczesniej depozytu i jak sie od tego uchronic.
Prosze o pomoc i z gory dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam Gosia