Dodaj do ulubionych

antykoncepcja

21.02.14, 23:20
witam,
wiem że kościół jest przeciwny, ale kiedys na naukach padło takie stwierdzenie, że czasami antykoncepcja jest dopuszczalna.

Więc chciałabym wiedzieć, czy moja sytuacja zalicza się?

Miałam juz kilka operacji ginekologicznych i po ostatniej w 2011 po 2 tyg zaszłam w ciąże, urodziłam, po 7 miesiącach zaszłam w kolejną i też urodziłam. Obie ciąże zagrożone z komplikacjami i zakończone cc. Teraz jestem przed decyzją o antykoncepcji, chciałabym jeszcze mieć jedno dziecko, ale póki co fizycznie nie bardzo mogłabym sobie na to pozwolić. od 10.2011 do 10.2013 miałam 3 razy otwierany brzuch. Rozmawiałam z lekarzem, powiedział mi, że ponieważ starałam się 6 lat i miałam niewielkie szanse na ciąże, teraz póki coś ruszyło można korzystać, z drugiej strony trzecia ciąża w obecnym czasie była by całkowitym zagrożeniem dla mnie i dla potencjalnego dziecka. Nie mówiąc o tym że mam 18 m córkę i 4 m syna, którzy wymagaja mojej opieki, a w przypadku ciąży znów musiałabym leżeć. Więc czy mój przypadek to uzasadnione użycie antykoncepcji?
Obserwuj wątek
    • bookworm Re: antykoncepcja 21.02.14, 23:45
      sylwex_a napisała:

      > witam,
      > wiem że kościół jest przeciwny, ale kiedys na naukach padło takie stwierdzenie,
      > że czasami antykoncepcja jest dopuszczalna.
      >
      > Więc chciałabym wiedzieć, czy moja sytuacja zalicza się?
      >
      > Miałam juz kilka operacji ginekologicznych i po ostatniej w 2011 po 2 tyg zaszł
      > am w ciąże, urodziłam, po 7 miesiącach zaszłam w kolejną i też urodziłam. Obie
      > ciąże zagrożone z komplikacjami i zakończone cc. Teraz jestem przed decyzją o a
      > ntykoncepcji, chciałabym jeszcze mieć jedno dziecko, ale póki co fizycznie nie
      > bardzo mogłabym sobie na to pozwolić. od 10.2011 do 10.2013 miałam 3 razy otwie
      > rany brzuch. Rozmawiałam z lekarzem, powiedział mi, że ponieważ starałam się 6
      > lat i miałam niewielkie szanse na ciąże, teraz póki coś ruszyło można korzystać
      > , z drugiej strony trzecia ciąża w obecnym czasie była by całkowitym zagrożenie
      > m dla mnie i dla potencjalnego dziecka. Nie mówiąc o tym że mam 18 m córkę i 4
      > m syna, którzy wymagaja mojej opieki, a w przypadku ciąży znów musiałabym leżeć
      > . Więc czy mój przypadek to uzasadnione użycie antykoncepcji?

      Jak dojesz na tacę i dajesz chojnie, to możesz używać antykoncepcji. innym przypadku to grzech. Bodajże KKK 2273 pisze o tym, że nawet słuszne pobudki nieusprawiedliwiają stosowania antykoncepcji, ale jak to w kościele bywa - katechizm sobie, a księża sobie - skoro mogą na tysiac różnych sposobów intepretować słowo boga zawarte w Biblii to co dopiero jakieś tam ksężulkowskie ustalenia w Katechiźmie.

      Daj żonie odpocząć i zajmij się wychowanie tego co masz. I nie przejmuj się kościołem. One jest przeciwny wielu rzeczom. Za to bardzo lubi jak do jego klechów podsyła się małe dzieci. Jak odchowasz swoje będziesz to dwa razy się zastanowisz zanim je do kościoła puścisz.
      • pocoo Re: antykoncepcja 22.02.14, 13:20
        A kto zakazał antykoncepcji?
        Kiedy trzeba ziemię zaludniać a dzieci umierają jak muchy(Afryka),to antykoncepcji nawet lwy nie stosują.Człowiek sam wie,czego potrzebuje?Inny człowiek ma mu mówić,kiedy i jak ma się bzykać?To jakaś paranoja.
      • wawrzanka Re: antykoncepcja 22.02.14, 13:36
        Bookworm, paliło się wczoraj co nieco? ;-)
        • pocoo Re: antykoncepcja 22.02.14, 13:54
          wawrzanka napisała:

          > Bookworm, paliło się wczoraj co nieco? ;-)

          Myślisz,że to jeszcze od wczoraj? Chyba były "poprawiny".
          • wawrzanka Re: antykoncepcja 22.02.14, 14:15
            pocoo napisała:

            > wawrzanka napisała:
            >
            > > Bookworm, paliło się wczoraj co nieco? ;-)
            >
            > Myślisz,że to jeszcze od wczoraj? Chyba były "poprawiny".

            Toć on to wczoraj pisał :-)
            • wariant_b Re: antykoncepcja 22.02.14, 14:54
              wawrzanka napisała:
              >> Myślisz,że to jeszcze od wczoraj? Chyba były "poprawiny".
              > Toć on to wczoraj pisał :-)

              No to będą.
              • sylwex_a Re: antykoncepcja 22.02.14, 16:08
                super dzięki za odpowiedz, nie ma jak rzetelne wyczerpanie tematu....
                • wawrzanka Re: antykoncepcja 22.02.14, 16:21
                  sylwex_a napisała:

                  > super dzięki za odpowiedz, nie ma jak rzetelne wyczerpanie tematu....

                  Ależ prosimy bardzo. Wszystkiego dobrego. Zapal sobie, wypij... tylko nie idź w ślady Alicji Tysiąc. Durexy nie gryzą, nawet tez z wypustkami.
                • kolter-mr Re: antykoncepcja 23.02.14, 08:47
                  sylwex_a napisała:

                  > super dzięki za odpowiedz, nie ma jak rzetelne wyczerpanie tematu....

                  Zanim drugi raz zapytasz ,zastanów się kto wychowa twoje dzieci kiedy po cesarce krwotoku dostaniesz. Zapytaj też proboszcza czy jego facet musi stosować antykoncepcję ,a jeżeli nie to dlaczego :)) Olej fobie przykościelne to nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek nakazem religijnym .Krk w ten sposób kontroluje swoje owieczki a im ich w jednej rodzinie wiecej tym większa szansa ze nie zdobędą wykształcenia . No a nieukiem lepiej manipulować .
                  Masz poczytaj co np SJ piszą na temat antykoncepcji ,uwierz mi oni w Boga wierzą

                  " Biblijny punkt widzenia
                  Czy antykoncepcja jest sprzeczna z zasadami Bożymi?
                  JAK myślisz, czy jest coś złego w tym, że para małżeńska stosuje antykoncepcję? Twoja odpowiedź może zależeć od twych przekonań religijnych. Kościół katolicki naucza, że wszelkie działanie mające na celu uniemożliwienie poczęcia jest „wewnętrznie złe” oraz że „każdy akt małżeński powinien pozostać otwarty na przekazywanie życia ludzkiego”. W myśl tych nauk antykoncepcja należy do „środków moralnie niedopuszczalnych”.
                  Wielu nie może się pogodzić z takim punktem widzenia. Według artykułu opublikowanego w serwisie internetowym dziennika Pittsburgh Post-Gazette „ponad trzy czwarte katolików w USA twierdzi, że Kościół powinien dopuścić sztuczną regulację urodzin (...) Każdego dnia miliony lekceważą ten zakaz”. Należy do nich Linda, matka trzech córek, która otwarcie przyznaje się do stosowania antykoncepcji i mówi: „W głębi serca nie wierzę, że to grzech”.
                  A co na ten temat ma do powiedzenia Słowo Boże?
                  Życie jest cenne
                  Bóg uważa za cenne życie każdego dziecka, nawet tego, które dopiero zaczęło się rozwijać. Izraelski król Dawid napisał pod natchnieniem: „Osłaniałeś mnie w łonie mej matki. Oczy twoje widziały nawet mój zarodek, a w twej księdze były zapisane wszystkie jego cząstki” (Psalm 139:13, 16). Nowe życie zaczyna się w chwili poczęcia. Z Prawa Mojżeszowego wynika, że człowieka, który wyrządził krzywdę nienarodzonemu dziecku, pociągano do odpowiedzialności. Księga Wyjścia 21:22, 23 wskazuje, że jeśli wskutek bójki między dwoma mężczyznami doszłoby do śmierci kobiety brzemiennej lub jej nienarodzonego dziecka, sprawę mieli rozpatrzyć wyznaczeni sędziowie. Musieli oni zbadać okoliczności wypadku oraz ustalić, czy sprawca działał z premedytacją, i mogli wydać wyrok skazujący — zgodnie z prawem „dusza za duszę”, czyli życie za życie.
                  Przytoczone zasady odnoszą się również do antykoncepcji, gdyż niektóre jej metody polegają na wywołaniu poronienia. Tego rodzaju metody pozostają w sprzeczności z Bożą zasadą poszanowania życia. Ale większość środków antykoncepcyjnych nie ma takiego działania. Co zatem sądzić o ich stosowaniu?
                  Biblia nigdzie nie nakazuje chrześcijanom wydawać na świat dzieci. Polecenie: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię” Bóg dał pierwszej parze ludzkiej, a później rodzinie Noego, ale chrześcijanom już go nie powtórzył (Rodzaju 1:28; 9:1). Dlatego każde małżeństwo może samo podjąć decyzję, czy mieć dzieci, a jeśli tak, to ile i kiedy. Żaden fragment Pisma Świętego nie potępia regulacji urodzin. A zatem z biblijnego punktu widzenia to, czy mąż i żona zdecydują się na jakąś metodę antykoncepcji, która zapobiega poczęciu, jest ich sprawą osobistą. Ale dlaczego Kościół katolicki sprzeciwia się antykoncepcji?
                  Mądrość ludzka a mądrość Boża
                  Jak wynika ze źródeł katolickich, w II wieku n.e. nominalni chrześcijanie przejęli stoicki pogląd, że stosunki małżeńskie powinny służyć wyłącznie prokreacji. Przekonanie takie ma więc podłoże filozoficzne, a nie biblijne — nie opiera się na mądrości Bożej, lecz na ludzkiej. Utrzymywało się przez wieki i było przedmiotem rozważań różnych teologów katolickich. W rezultacie utrwalił się pogląd, że przyjemność seksualna sama w sobie jest grzechem, a zbliżenie cielesne, które nie służy prokreacji — moralnie niedopuszczalne. Jednakże Pismo Święte tak nie naucza.
                  Biblijna Księga Przysłów poetycko opisuje, że stosowne kontakty intymne mogą być dla małżonków źródłem przyjemności: „Pij wodę z własnej cysterny oraz wody płynące z twej własnej studni. Niech twe źródło wody będzie błogosławione i raduj się żoną twej młodości, miłą łanią i uroczą kozicą. Niechaj zawsze upajają cię jej piersi. Obyś stale się rozkoszował jej miłością” (Przysłów 5:15, 18, 19).
                  Współżycie płciowe jest darem od Boga. Nie zostało dane jedynie z myślą o prokreacji. Mąż i żona mogą w ten sposób okazywać sobie nawzajem czułość i miłość. A zatem jeżeli para małżeńska postanawia zapobiegać ciąży przez stosowanie jakiejś formy antykoncepcji, ma prawo do takiej decyzji i nikt nie powinien jej osądzać (Rzymian 14:4, 10-13).
                  Dopiero w XIII wieku Grzegorz IX ogłosił „pierwszy powszechny dekret papieski potępiający antykoncepcję” (New Catholic Encyclopedia)."

                  " (10) Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. (11) Napisane jest bowiem: Na moje życie - mówi Pan - przede Mną klęknie wszelkie kolano. a każdy język wielbić będzie Boga. (12) Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu. (13) Przestańmy więc wyrokować jedni o drugich. A raczej to zawyrokujcie, by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia. "
    • grgkh Re: antykoncepcja 22.02.14, 16:34
      Powiem prawdę. Brak mi koncepcji na jakąś sensowną odpowiedź.

      Ale odpowiem trochę bez sensu. Wg mnie, jeśli dozwolona jest napro-coś-tam - a to jest przecież świadome zapobieganie - to antykoncepcja jest dozwolona całkiem legalnie ale tylko dla tych, którzy mają odwagę myśleć i wierzyć, że ich pomysły są dobre.

      Tragiczne jest to, jak bardzo religia pozbawia wiary w swoje możliwości umysłowe.
    • kolter-mr Re: antykoncepcja 23.02.14, 08:34
      sylwex_a napisała:

      > witam,
      > wiem że kościół jest przeciwny, ale kiedys na naukach padło takie stwierdzenie,
      > że czasami antykoncepcja jest dopuszczalna.
      >
      > Więc chciałabym wiedzieć, czy moja sytuacja zalicza się?
      >
      > Miałam juz kilka operacji ginekologicznych i po ostatniej w 2011 po 2 tyg zaszł
      > am w ciąże, urodziłam, po 7 miesiącach zaszłam w kolejną i też urodziłam. Obie
      > ciąże zagrożone z komplikacjami i zakończone cc. Teraz jestem przed decyzją o a
      > ntykoncepcji, chciałabym jeszcze mieć jedno dziecko, ale póki co fizycznie nie
      > bardzo mogłabym sobie na to pozwolić. od 10.2011 do 10.2013 miałam 3 razy otwie
      > rany brzuch. Rozmawiałam z lekarzem, powiedział mi, że ponieważ starałam się 6
      > lat i miałam niewielkie szanse na ciąże, teraz póki coś ruszyło można korzystać
      > , z drugiej strony trzecia ciąża w obecnym czasie była by całkowitym zagrożenie
      > m dla mnie i dla potencjalnego dziecka. Nie mówiąc o tym że mam 18 m córkę i 4
      > m syna, którzy wymagaja mojej opieki, a w przypadku ciąży znów musiałabym leżeć
      > . Więc czy mój przypadek to uzasadnione użycie antykoncepcji?

      No a powiedz no niewiasto czy jak umrzesz przy trzecim dziecku to Watykan ci dzieci wychowa ??
      Poza tym ta katolicka fobia z antykoncepcja ma źródła w mitycznej prahistorii pewnego hodowcy kóz sprzed około 3 tys lat

      " Juda wziął dla swego pieroworodnego syna, Era, żonę imieniem Tamar. (7) Ponieważ Er, pieroworodny syn Judy, był w oczach Pana zły, Pan zesłał na niego śmierć. (8) Wtedy Juda rzekł do Onana: Idź do żony twego brata i dopełnij z nią obowiązku szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo. (9) Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. (10) Złe było w oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć. "
      • sylwex_a Re: antykoncepcja 23.02.14, 20:45
        super dziękuję ze odpowiedzi.

        Wiem czym grozi kolejna ciąża, chcę kolejnego dziecka, ale jestem też za tym abym to ja decydowała o tym, w końcu to moje ciało. Chciałam się tylko upewnić w swoich przekonaniach, raczej spowiadać się z tego też nie będę.

        dzięki za odpowiedzi:)
        pozdr.

        • kolter-mr Re: antykoncepcja 23.02.14, 21:06
          sylwex_a napisała:

          > super dziękuję ze odpowiedzi.

          Nie am za co :)

          > Wiem czym grozi kolejna ciąża, chcę kolejnego dziecka, ale jestem też za tym abym to ja decydowała o tym, w końcu to moje ciało.

          Czyli masz dokładnie inny na to pogląd niż twój pleban.

          Chciałam się tylko upewnić w
          > swoich przekonaniach, raczej spowiadać się z tego też nie będę.

          Masz rację bo katolicka spowiedź jest spaczona :))
          " (16) Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego."
          Jak widac w przytoczonym wersecie z listu Jakuba , rodzonego brata samego Jezusa,wyznawanie grzechu jest obopólne .Czy kiedy bywałaś u spowiedzi klecha opowiadał ci o swoich wybrykach np w domach publicznych ?? :))

          > dzięki za odpowiedzi:)
          > pozdr.

          Może przyłącz się do innych dyskusji ??
          • sylwex_a Re: antykoncepcja 23.02.14, 22:42
            kolter-mr napisał:
            > Czyli masz dokładnie inny na to pogląd niż twój pleban.

            Czy ja wiem.... nie wiem jaki pogląd ma mój "pleban".

            > Masz rację bo katolicka spowiedź jest spaczona :))

            Co do spowiedzi, obecnie spowiadałam się tylko tzw "okazjonalnie" coś mi się wydaje, że następna będzie za 7 lat:P Dlaczego? Wręcz irytuje mnie ona. Oczyszcza itp.- ale naprawdę nie zmienia w człowieku niczego. Tak więc, dlaczego ksiądz człowiekowi z problemami alkoholowymi nie da za pokutę pójścia na terapię, czy do grupy wsparcia? Mężowi, który zaniedbuje żonę- pokuty "pogłębiającej" więź, itp. dlaczego pokuta nie ma mocy sprawczej? jest tylko symboliczna?! Dlatego zgodzie się z Tobą- jest sprzeczna.
            >
            > Może przyłącz się do innych dyskusji ??

            Masz coś konkretnego na myśli?


            pozdr.
            • kolter-mr Re: antykoncepcja 23.02.14, 23:34
              sylwex_a napisała:

              > Czy ja wiem.... nie wiem jaki pogląd ma mój "pleban".

              Oficjalnie niezbyt dla ciebie dobre w temacie antykoncepcji .

              > Co do spowiedzi, obecnie spowiadałam się tylko tzw "okazjonalnie" coś mi się wydaje, że następna będzie za 7 lat:P

              Ja u niej nie byłem z 35 lat .

              >Dlaczego? Wręcz irytuje mnie ona. Oczyszcza itp.-

              Oczyszcza obłudne sumienia i nic innego.

              >ale naprawdę nie zmienia w człowieku niczego.

              Bo to pusty akt zawierzenia komuś obcemu swoich nazwijmy to grzeszków :).

              Tak więc, dlaczego ksiądz
              > człowiekowi z problemami alkoholowymi nie da za pokutę pójścia na terapię, czy
              > do grupy wsparcia?

              Może dlatego ze jak ktoś juz umie się do tego przyznać ze pije to do takiej grupy należy ? Tak działa system samozaopatrzeń u alkoholika

              Mężowi, który zaniedbuje żonę- pokuty "pogłębiającej" więź,
              > itp. dlaczego pokuta nie ma mocy sprawczej? jest tylko symboliczna?! Dlatego zgodzie się z Tobą- jest sprzeczna.

              Cała ta szopka ze spowiedzią ma podłoże w dawnych czasach kiedy to zasadniczo służyła do trzymania w ryzach ludzi .

              > Masz coś konkretnego na myśli?
              >

              Zasadniczo to ze skoro juz trafiłaś na to ateistyczne forum , to zostań i zobacz co jest w ofercie :))

              > pozdr.

              :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka