Dodaj do ulubionych

Podwyżki dla księży

24.10.14, 00:27
Trutni trzeba jakoś wyżywić.

Państwo da księżom podwyżki. Minister Halicki zdecydował: 23 mln złotych więcej na Fundusz Kościelny.

(...)

W 2015 roku państwo przeznaczy na Fundusz Kościelny 118 mln 230 tys. zł, czyli aż o jedną czwartą więcej niż w tym roku (ponad 94 mln zł). Taką decyzję podjęto w ministerstwie cyfryzacji i administracji. I choć wydatki na duchownych rosną co roku, to taka podwyżka może zaskakiwać. Co więcej, dla strony kościelnej to i tak za mało. Domagano się kwoty sięgającej 130 mln zł.

(...)


Domagano się więcej. Ktoś się domagał, ktoś inny "poszedł na rękę". No i kto kim tu rządzi? Jak długo jeszcze? Opluwają, kłamią ale władzę mają i czerpią z tego wymierne korzyści.
Obserwuj wątek
    • kolter-rm 236 zł 24.10.14, 12:42
      " Porównanie liczby podatników i kwot podatku dochodowego (PIT) odprowadzonego w 2013 roku
      Liczba podatników w Polsce odprowadzających podatek dochodowy (PIT) 24,4 mln
      Liczba duchownych Kościoła katolickiego w Polsce 56,3 tys.
      Suma podatku dochodowego (PIT), jaka w 2013 roku wpłynęła do kasy państwa 53,2 mld zł
      Suma podatku dochodowego (PIT), jaką w 2013 roku zapłacili duchowni 13,3 mln zł
      Średni podatek dochodowy (PIT) odprowadzony przez podatnika w 2013 roku 2 184 zł
      Średnia kwota zryczałtowanego podatku dochodowego odprowadzona przez duchownego w 2013 r.236 zł"
      • grgkh Re: 236 zł 24.10.14, 15:25
        Klasyka definicji pasożyta - działać tak, by żyć kosztem żywiciela ale go nie uśmiercić. Dla "zatarcia śladów działania" - znieczulić "ból" (to wszystkie kłamstwa i manipulacje oddziałujące na psychikę ludzi).

        Pasożytnictwo, parazytyzm – forma antagonistycznego współżycia dwóch organizmów, z których jeden czerpie korzyści ze współżycia, a drugi ponosi szkody. Termin ten stosowany jest w biologii – w odniesieniu do dwóch organizmów różnych gatunków – oraz w socjologii, gdzie pasożytnictwem nazywany jest próżniaczy tryb życia osoby zdolnej do pracy[1]. Zbliżonymi do pasożytnictwa formami – spotykanymi w biologii rozwoju – są szczególne taktyki rozrodcze prowadzone przez parazytoidy, pasożyty lęgowe oraz niektóre gatunki tzw. pasożytów płciowych (np. matronicowate).

        Pasożyty stanowią ważny element każdego ekosystemu[2]. Są przyczyną wielu chorób zwierząt (w tym człowieka) i roślin. Nauka zajmująca się badaniem pasożytnictwa to parazytologia.
        • snajper55 Re: 236 zł 24.10.14, 16:58
          grgkh napisał:

          > Klasyka definicji pasożyta - działać tak, by żyć kosztem żywiciela ale go nie u
          > śmiercić. Dla "zatarcia śladów działania" - znieczulić "ból" (to wszystkie kłam
          > stwa i manipulacje oddziałujące na psychikę ludzi).
          >
          > Pasożytnictwo, parazyty
          > zm
          – forma antagonistycznego współżycia dwóch organizmów, z których j
          > eden czerpie korzyści ze współżycia, a drugi ponosi szkody. Termin ten stosowan
          > y jest w biologii – w odniesieniu do dwóch organizmów różnych gatunków &#
          > 8211; oraz w socjologii, gdzie pasożytnictwem nazywany jest próżniaczy tryb życ
          > ia osoby zdolnej do pracy[1]. Zbliżonymi do pasożytnictwa formami – spoty
          > kanymi w biologii rozwoju – są szczególne taktyki rozrodcze prowadzone pr
          > zez parazytoidy, pasożyty lęgowe oraz niektóre gatunki tzw. pasożytów płciowych
          > (np. matronicowate).
          >
          > Pasożyty stanowią ważny element każdego ekosystemu[2]. Są przyczyną wielu choró
          > b zwierząt (w tym człowieka) i roślin. Nauka zajmująca się badaniem pasożytnict
          > wa to parazytologia.


          To chyba jest zły przykład. Czy gdyby prostytutki były finansowane przez budżet państwa (i darmowe dla klientów) to by były pasożytami? Nie, ponieważ niektórzy korzystają z ich usług. Podobnie jest z klerem. Niektórzy korzystają, płacimy wszyscy.

          S.
          • grgkh Re: 236 zł 24.10.14, 17:23
            Prostytutek nie da się porównać z przedstawicielami kleru.

            Prostytutki rzeczywiście pracują, robią to, co potrafią, w "sektorze usług dla ludności" (to takie stare kryterium i jeśli jesteś młody, to możesz go nie znać; stare ale jare). Nie stosują propagandy, nie obiecują gruszek na wierzbie, nie straszą innymi wierzbami (taki tam diabelskiego pochodzenia Rokita to też przecież wierzba). Nie maja swojej organizacji, której celem jest manipulacja a celem tej manipulacji wygodne życie na koszt. Nielichy koszt i do tego koszt każdego podatnika.

            A tak właśnie działa religia - zawładnąć, ogłupić, znieczulić ogłupionego a nawet skłonić go do obrony własną, często cherlawą piersią swego pasożyta. A wredny ten pasożyt działa tutaj na dwóch poziomach - materialnym i mentalnym i to działanie jest nakierowane na utrwalanie stanu pasożytnictwa. Boć kler religijny, prawdę mówiąc najszczerszą, nic nie wnosi do naszej cywilizacji pożytecznego dla wszystkich, natomiast negatywnych skutków poddania się wpływom mamy co niemiara.
    • wawrzanka Re: Podwyżki dla księży 25.10.14, 09:42
      grgkh napisał:

      > Domagano się więcej. Ktoś się domagał, ktoś inny "poszedł na rękę". No i kto ki
      > m tu rządzi? Jak długo jeszcze?

      Tak długo, jak długo ludzie pozwolą, by ich opluwać, kłamać i sprawować nad nimi władzę.

      > Opluwają, kłamią ale władzę mają i czerpią z te
      > go wymierne korzyści.

      Politycy, księża... każdy podły człowiek tak właśnie robi. Ilu jest podłych ludzi na świecie? A ilu jest szlachetnych, a przy tym odważnych, którzy chcą narażać swój spokój i poświęcać czas, by sytuację zmieniać? To równanie dla matematyka. Wariant, możesz to jakoś obliczyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka