Dodaj do ulubionych

Miłość a tolerancja

01.06.20, 10:55
W wątku "Istotą każdej religii powinna być tolerancja" Oszołom stwierdził, że nie tolerancja, a miłość. Uznałam, że to zagadnienie zasługuje na osobny wątek. Bo gdzie kończy się tolerancja tam zaczyna się nienawiść.

Miłość, Oszołom, nie polega na bezmyślnym powtarzaniu tego, co ktoś ci mówi. Miłość polega na empatii i zrozumieniu emocji drugiej osoby. Jest na tym forum faszysta i ksenofob, osoba religijna. Pisze o ludziach innego wyznania: "niech zdychają". Gdzie jest miłość? Rozumiem emocje tej osoby, nie uważam, że powinna zdychać. Ktoś religijny życzy komuś śmierci, a ja - ateistka - go rozumiem i wcale mu śmierci nie życzę. Gdzie tu jest jakiś religijny sens? Kto tu jest za miłością, a kto za nienawiścią?

Istnieje wyraźna granica tolerancji i jest nią wyrządzanie krzywdy innym ludziom, czy zwierzętom. To jest dość proste. Dlaczego więc stosowanie chrześcijańskiej zasady "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" jest tak trudne do opanowania dla niektórych? Stosują tę zasadę tylko do ludzi takich samych jak oni. Tzn: "nie czyń drugiemu KATOLIKOWI co tobie niemiłe." Brak wiedzy na temat natury człowieka, historii, biologii, religioznawstwa jest największym złem naszych czasów. Nauczyciele w Polsce są sfrustrowani nie wiedząc jak uczyć i wychowywać dzieci: według religii, czy według wiedzy.

Emocje zostawmy dla rodziny i przyjaciół, a na zewnątrz - w pracy, w szkole, na ulicy - bądźmy po prostu rozumni i tolerancyjni. Nie potrzebuję, aby katolicy mnie kochali. Ale potrzebuję, aby zaczęli być tolerancyjni i rozumni. Ludzie wylewający swoje emocje na ulicach są niebezpieczni.



Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 14:09

      "Miłość polega na empatii i zrozumieniu emocji drugiej osoby." - wawrzanka

      Miłość to jak bańki mydlane - brylanty chwili.
      • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 14:25
        kociak40 napisał:

        > Miłość to jak bańki mydlane - brylanty chwili.
        >
        To nie jest miłość, to miłostka.Też fajna, szczególnie kiedy jest ich dużo.
    • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 14:20
      wawrzanka napisała:

      > Emocje zostawmy dla rodziny i przyjaciół, a na zewnątrz - w pracy, w szkole, na
      > ulicy - bądźmy po prostu rozumni i tolerancyjni.

      Aby takimi być, trzeba wyzbyć się religii.Bezrozumni i najmniej tolerancyjni są ludzie religijni.

      > Nie potrzebuję, aby katolicy
      > mnie kochali. Ale potrzebuję, aby zaczęli być tolerancyjni i rozumni.

      Przeprowadziłam się z Gdańska na kaszubską wieś. Nie miałam i nie mam zatargów z ludźmi gdziekolwiek przebywam.

      > Ludzie wylewający swoje emocje na ulicach są niebezpieczni.
      >
      To są małe, niedowartościowane ludki. W kupie siła, albo budowanie zastraszania wokół siebie.
      • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 15:03

        "Nie miałam i nie mam zatargów z ludźmi gdziekolwiek przebywam." - pocoo

        Nawet do pozbawionych humoru los się uśmiecha.
        • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 19:30
          kociak40 napisał:

          > Nawet do pozbawionych humoru los się uśmiecha.
          >
          Jestem dziwolągiem.Nie wiem, czym są kłótnie, zatargi, niesnaski, plotki, intrygi itd.Może ludzie to widzą.
      • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 15:05

        "To są małe, niedowartościowane ludki." - pocoo

        U pijaka nawet buty chcą pić.
        • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 19:09
          kociak40 napisał:

          > U pijaka nawet buty chcą pić.
          >
          Ale nie pija, gdyż są rozchlapane.
    • oszol-lom-z-rm Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 14:29
      tylko ze to wy podkręcacie te negatywne emocje GW nawet spot reklamowy nakręciła reklamując się sloganem dzień dobry emocje.. mamy prawo się bronić kiedy wy nieustannie podważacie i burzycie odwieczny porządek naturalny i ład moralny
      • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 19:25
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > tylko ze to wy ...

        Pewnie.Co złego to nie ty. Ale to ty przy każdej okazji oponenta nazywasz lewakiem, a księdza bandytę esbeckim agentem.Pomysł godny ciebie. Co złego, to nie wy.
      • wawrzanka Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 20:41
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > tylko ze to wy...

        Ten wątek nie jest o nas, czy o was. Nie jest też o nich. Ten wątek jest o miłości i tolerancji.
    • oszol-lom-z-rm Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 14:31
      tolerancja to jest tolerowanie czegoś to obojętność a miłość to jest już wyższa forma relacji
    • feelek Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 14:55
      Wawrzanka: "nie czyń drugiemu KATOLIKOWI co tobie niemiłe."

      Błędem jest, że oni to stosują na zasadzie:
      "nie czyń drugiemu KATOLIKOWI co tobie [KATOLIKOWI] niemiłe."

      Od czasów p. Dmowskiego, Hitlera, Mussoliniego jest ten obłąkańczy podział na naszych i ich: naszych: katolików, Polaków ...
      ... ich: Rusków, Chińczyków, ciabatych, brudasów...

      Zaczął to... Wodorow Wilson, co ma opodal ulicę, choć zaczął nieświadomie. Uwiarygodnił w 1918 w Wersalu podejście naszości i waszości poprzez możliwość wybudowania swojego ogródka: Austrii, Polski, Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Jugosłąwii, Grecji....
      One zastąpiły Turcję, Austro - Węgry, Niemcy, BigRosję. Wydawało się niektórym, [Piłsudski], że to dobrze. A to było źle. Skończyło się Wołyniem; tym, że Litwini nas Polaków nienawidzą. Czemu tak uważam? Bo spowodowało, że do gry weszli Ukraińcy, Litwini i wielu innych.Oni też chcieli mieć swój ogródek, swoją Naszość.
      Naszość zatriumfowała.

      W l. 40 wielu [Churchill, De Gasperi, Schummann, Adenauer, z Polaków Retinger] zauważyli błąd i wymyślili UE. To jest dobre, ale wielu [tu: Oszoł, Qwardian] tego nie kupują - zrobią wszystko aby to rozp...lić. Bo Naszość dla nich to Polska, Polska z Wilnem, Lwowem, Kresami...

      Btw. UE to też Naszość ale na większą skalę: czym innym jest bo UE cło zewnętrzne wobec USA, Chin, Indii? Musimy chronić nasze UE produkty, nasz jest Airbus, a ich Boeing, nasze są stocznie a chińskie są złe...

      Naszość jest OK. Naszość w wydaniu chrześcijańskim, katolickim, oświeceniowym, ateistycznym:
      nasze, ludzkie jest dobre. Nasz to: człowiek [ mieszkaniec planety Ziemia], Europejczyk, ...Polak, katolik ....ateista, agnostyk, muzułmanin, mazowszanin, otwocczanin, wawerczyk....
      etc.etc.


      PS. dzięki Wawrzanka za wątek!
      • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 15:18

        "PS. dzięki Wawrzanka za wątek!" - feelek

        To przebłysk nadziei, jak błyskawica uderzającego pioruna.
        Wątek jest ponadczasowy - nie ma zegarka.
      • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 15:22

        "Miłość a tolerancja" - wawrzanka

        Jak miłość przeminie, zostaje tylko izba wytrzeźwień.
      • feelek Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 19:58
        Wodrow, nie Wodorow...
        … co za obciach, u nas jak kto szuka ul. Wilsona to miejscowi mówią aaaa Wodorowa, to w lewo....
        to jest siła przyzwyczajenia: Wodorowa i Wodorowa....
      • wawrzanka Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 20:39
        feelek napisał:

        > Naszość jest OK. Naszość w wydaniu chrześcijańskim, katolickim, oświeceniowym,
        > ateistycznym:
        > nasze, ludzkie jest dobre. Nasz to: człowiek [ mieszkaniec planety Ziemia], Eur
        > opejczyk, ...Polak, katolik ....ateista, agnostyk, muzułmanin, mazowszanin, otw
        > occzanin, wawerczyk....
        > etc.etc.

        A co, jeśli w przyszłości będziemy musieli poszerzyć "naszość" o kosmitów? ;-) Ja bym zaryzykowała.
        • feelek Re: Miłość a tolerancja 02.06.20, 12:18

          Wawrzanka: "A co, jeśli w przyszłości będziemy musieli poszerzyć "naszość" o kosmitów? ;-) Ja bym zaryzykowała. "

          no problem

          PS. będę miał wnuki ziemianokosmitów czy kosmoziemian?
          • feelek Re: Miłość a tolerancja 02.06.20, 13:38
            ?... kosmian albo ziemsmitów? [ jak człeps to człowiekopies w "Kosmicznych jajach"]
    • suender Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 15:59
      wawrzynka:

      > Miłość a tolerancja

      Nie jest cnotą TOLERANCJA!

      Pozdrawiam pouczająco.
      • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 16:05

        "Nie jest cnotą TOLERANCJA!" - suender

        Żona ma tyle zalet, że jedyną wadą w małżeństwie jest mąż.
        • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 19:13
          kociak40 napisał:

          > Żona ma tyle zalet, że jedyną wadą w małżeństwie jest mąż.
          >
          Rację masz pełną.
          • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 21:17
            pocoo napisała:

            > kociak40 napisał:
            > Żona ma tyle zalet, że jedyną wadą w małżeństwie jest mąż.

            > Rację masz pełną.

            Szanujmy trutnie, bo dzięki nim jemy miód.
      • pocoo Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 19:21
        suender napisał:

        > Nie jest cnotą TOLERANCJA!
        >
        A czymże to?
        Tak się jakoś dziwnie składa, że ja i mój mąż nawet na temat aktualnej pogody mamy odmienne zdanie.Tylko tolerancja i kompromis sprawiają, że nasze małżeństwo jest zgodne , bez kłótni i jakiegokolwiek mordobicia.
        A wiesz ile już trwa? Szkoda, że nie wiem czym jest szczęście.Wiem, szczęście istnieje w moich marzeniach, które się nigdy nie spełnią. Szkoda.
        • suender Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 20:10
          pocoo:

          Najpierw przypomnienie: Będziesz WYNIESIONA!

          > A czymże to?

          Odpowiadam: Bo nie jest nakazem ani etycznym, ani moralnym.

          Pozdrawiam wyrozumiale.
        • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 21:24

          "szczęście istnieje w moich marzeniach, które się nigdy nie spełnią." - pocoo

          Zbyt często tęsknimy za rajem utraconym, którego nigdy nie mieliśmy.
      • wawrzanka Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 20:44
        suender napisał:

        > Nie jest cnotą TOLERANCJA!

        Cnota to w języku staropolskim tyle samo, co "zaleta". W tym wątku nie rozmawiamy o wadach, ani zaletach. Przeczytaj jeszcze raz.
        • kociak40 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 21:13

          "W tym wątku nie rozmawiamy o wadach, ani zaletach" - wawrzanka

          Trzeba mieć nosa, żeby wiedzieć, kiedy otworzyć usta.
    • snajper55 Re: Miłość a tolerancja 01.06.20, 21:16
      wawrzanka napisała:

      > Dlaczego więc stosowanie chrześcijańskiej zasady "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" jest tak trudne do
      > opanowania dla niektórych?

      Ponieważ ludzie nie stosują zasad swojej religii jeśli nie muszą i jeśli nie są to ich zasady. Ba, ludzie nie stosują żądnych zasad jeśli nie muszą i jeśli nie są to ich zasady.

      Każdy ma swoją moralność i postępuje zgodnie z nią jeśli tylko może.

      Nie ma znaczenia jakie są zasady religii do której się przyznaje, nie ma znaczenia prawo obowiązujące w miejscu, w którym żyje. Jeśli tylko może będzie zgodny sam ze sobą.

      Dlaczego katolicy w Jedwabnem mordowali Żydów? Jedni dlatego, że mogli i uważali to za słuszne. Była też grupa, która uważała iż musi.

      S.
      • suender Re: Miłość a tolerancja 02.06.20, 09:25
        snajper:

        > Każdy ma swoją moralność i postępuje zgodnie z nią jeśli tylko może.

        Mylisz praktykowanie prywatnych zachowań ludzkich ze wzorcem moralnym jakim jest DEKALOG, - ot co, ....

        Pozdrawiam lakonicznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka