Dodaj do ulubionych

Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?

03.06.21, 12:58
Czy do uczciwej świadomej wiary w Boga potrzebne są obrządki religijne,
które mają korzenie tysiące lat temu,kiedy wiedza naukowa nie istniała,
a społeczeństwa były skazane na masowy analfabetyzm,
a umysły analfabetów były skazane na skażenia duchowe,jeśli zbliżał się do nich Bóg,
by przekazać swoją wolę wobec dobra i zła na Ziemi?

Ale chyba nikt w swojej paranoi wobec nadprzyrodzonych zjawisk nie odważył się
odebrać wolność kobietom w imię Boga,by zmuszane były do rodzenia dzieci,
jeśli były zapładniane przez mężczyzn wbrew ich woli?

To tylko fanatycy,mizogini,seksiści prześladują kobiety w imię Boga w swoich religiach,
ponieważ to nie są ludzie sprawiedliwi i nie kochają ludzi,
skoro stoją po stronie zła społecznego w imię tradycji narodów w swoich religiach,
i obłudnie wykorzystują wiarę ludzi w Boga by ich ogłupiać i mieć nad nimi władzę.
A do tego służą obrządki religijne,by wierzyli w świętość rzeczy,że niby w nich jest Bóg,
bo ludzie nie wiedzą,że wiara w Boga jest stanem świadomości umysłu,
że jest sferą duchową, że w rzeczach obrządku Boga nie ma,
ale świadomość będzie, kiedy ludzie odzyskają wolność intelektualną i będą sprawiedliwi,
czyli kiedy będą etycznie odróżniać dobro od zła.
I stanie się tak po upływie kilku pokoleń,
bo tyle czasu trzeba by wyrównać zapóźnienia po niewolnictwie pańszczyźnianym,
w rozwoju umysłowym ludzi,ponieważ większość była uwięziona w analfabetyzmie,
i nie miała dostępu do oświaty i kształcenia umysłu przez wiedzę.

Nie wnikam teraz do pokoleń ludowych,które miały też korzenie z tzw, nieprawego łoża,
a wtedy dziedziczyły geny powiedzmy z klas wyższych i ich mózgi były bardziej dostosowane
do szybszego i pełniejszego przyswajania wiedzy w czasie edukacji,
i to sprawdziło się po rewolucji ludowej,kiedy lud był masowo poddany edukacji,
ale idee rewolucji zostały zdradzone przez wykształconych potomków ludu,
bo byli niesprawiedliwi i zniewoleni religijnie w poddaństwie klasowym,
też poprzez obłudne nauczanie historii narodu w szkołach.

Rewolucje z powodu obłudnych religii okazały się utopiami,
i wykształcenie potomków ludu nic dobrego nie dało,bo byli niesprawiedliwi.

A skoro lud przez tysiąclecia był skazany na ciemnotę religijną i na analfabetyzm,
i na cofanie mózgu w rozwoju umysłowym,
to dlaczego lud ma czcić za swoich bohaterów narodowych pasożytów społecznych,
którzy za cenę niewolnictwa i analfabetyzmu, żyli na koszt ludu.

Ta krzywda społeczna jest niewybaczalna i nikt nie ma prawa żądać od potomków ludu,
by czcili jako swoich, bohaterów narodowych uznawanych w imię Boga w religiach,
skoro religie były zarządzane obłudnie przez tysiąclecia przez arystokracje,
skoro narodem była arystokracja,
która potrzebowała religii do zarządzania ludem w analfabetyzmie.

W historii należy widzieć zło i dobro i nie można ogłupiać społeczeństwa.

Z kolei prawicowi politycy jako potomkowie pańszczyźniani będący w zniewoleniu intelektualnym,
haniebnie podlizują się arystokracji i z budżetu państwa chcą ją wywyższać i wzbogacać,
ponieważ edukacja świecka nie wyzwoliła ich z poddaństwa i wypinają tyłki, też na społeczeństwo,
bo okradają społeczeństwo z budżetu, by zadowolić szkodników społecznych.

Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 13:05
      Nie. Obrządki nie są potrzebne..do wiary w Boga.
      Obrządek to sposób oddania czci, pokazania w kto/co się wierzy.
      • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 13:07
        .. pardons, oczywiście powinnam użyć biernika:
        pokazania, w kogo- co, się wierzy.
        • mim1656awo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 14:34

          Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? k-w-9 03.06.21, 12:58
          Czy do uczciwej świadomej wiary w Boga potrzebne są obrządki religijne,

          Drogi/a k-w-9 piszesz dobrze, ale jak w syndromie Korsakowa – absolutnie nie odnosi się do Ciebie – pazient opowiada z doskonałą i zachowaną logiką fakty i wydarzenia jak najbardziej prawdopodobne w istnienie których – tak jak to opisuje pazient – trudno nie wierzyć, ba, czasami wręcz odwrotnie, wzrasta empatia do „poszkodowanego”.Jest logika, ciągłość czasowa.Potem odkrywa się, że podstawy tego co logicznie opowiada pazient, po prostu nie istnieją, nie istniały.On sobie to sam stworziył, wymyślił, wierzy w to co mówi do tego stopnie, że jest w stanie przekonać innych.
          Pierwsze słowa które piszesz zakładają istnienie tego, co nie istnieje.Potem pisze się tysiące słów, książki itd. które opierają się na niczym.Jak w Syndromie Korsakowa.K-w-9 prosto i bezpośrednio: BOGA, tego religii KrK NIGDY NIE BYŁO! Nie może więc istniec „uczciwa, świadoma wiara” w to co NIE ISTNIAŁO i nie istnieje wg. wskazań biblii.Właśnie dlatego że BÓG KRK NIGDY NIE ISTNIAŁ jak go opisuje ST, biblia, stąd rytuaały, obrządki, procesje, szaty, dymy, pieśnie, nieustanne modlitwy aby odebrać resztki myslenia i zmusić do posłuszeństwa, do mechanicznego klepania paciorków do zawsze dziewicy, niepokalanej dziewicy, dziewicy wśród dziewic (?)itd.A te 23 chromosomy które połączyły się z 23-ma chromosomami „dziewicy wśród dziewic” to ona je sobie wypiła.Niepokalane poczęcie.Przez żołądek doszły do komórki jajowej.To cud! Allejuja! Gloria in excelsis Deo!!!
          • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 17:53
            nim 1656avo: (...)
            ..
            przepraszam, ale kto/ co to jest:
            ..
            "... pazient..."?
            ..
            Ten ktoś/ coś pojawia się w wypowiedzi 3 razy i nie wiem kto/ co to jest.
            • mim1656awo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 19:30
              feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga 03.06.21, 17:53 mim 1656avo: (...)
              ..
              przepraszam, ale kto/ co to jest: .. pazient..."

              Drogi przyjacielu, sorry, scusa, pardon masz rację.Jestem trzy języczny i czasami piszę słowa obcojęzyczne, podobne w brzmieniu do polskich."Pazient" to pacjent po polsku.Osoba chora.

              Pozdrawiam serdecznie.Mim
            • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 07:40
              Wybacz, ale - jak mi się wydaje - obrządek chrztu na forum dla mim1656awo potrzebny jest mniej więcej tak samo, jak jednonogiemu hulajnoga z napędem elektrycznym.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 14:46

        "Nie. Obrządki nie są potrzebne..do wiary w Boga." - kaIIIka

        Oczywiście, że nie są potrzebne do wiary w Boga. One są tylko potrzebne dla duchowieństwa,
        bo mają z nich dochody finansowe do rajskiego życia na ziemi, bez pracy użytecznej.
        • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 16:58
          Ja nie potrzebuję obrządków, a w nich uczestniczę i systematycznie płacę na mój Kościół..
          • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 08:45
            qwardian napisał:

            > Ja nie potrzebuję obrządków, a w nich uczestniczę i systematycznie płacę na mój
            > Kościół..
            >
            Ty możesz nawet płacić proboszczowi za seks. Rób co chcesz.
        • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 20:08
          Po raz ostatni zwracam ci uwagę ,kociak byś celowego przeinaczania sensu wypowiedzi które cytujesz.
          Nie życzę sobie byś używał mojej wypowiedzi do swoich imaginacji.
          • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 20:11
            .. zaprzestał celowego przeinaczania sensu wypowiedzi, które cytujesz.
            Nie życzę sobie abyś używał moich wypowiedzi do swoich, fanatycznych imaginacji.
            • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 22:13
              kalllka napisała:

              > .. zaprzestał celowego przeinaczania sensu wypowiedzi, które cytujesz.
              > Nie życzę sobie abyś używał moich wypowiedzi do swoich, fanatycznych imaginacji
              > .
              Co tak się złościsz .Każdy na forach kogoś cytuje .Taki standard.Na GW szczególnie.To są dziwne relacje .A faceci na tym forum szczególnie nie kumaci .Kobiety tu coś wznoszą i inspirują .
              • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 09:43
                ...Złościsz?
                Egzekwuje prawo -umowy międzynarodowe. Czy , tym samym, wyjaśniłam jak będzie traktowana hejteria w jakimkolwiek temacie zreszta ?
              • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 09:44
                faceci na tym forum szczególnie nie kumaci .Kobiety tu coś wznoszą i inspirują .
                -----
                :-)
                Dzięki.
                Bardzo mnie rozbawiłaś...
                • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 10:12
                  jeepwdizlu: "... faceci na tym forum: ...."
                  A jeepwdizlu kto?
                  Trans?
                  Aha ...

                  PS. Ty też.
                  Mnie.
              • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 10:29
                Tu, nie ma kobiet czy mężczyzn. Są nickname’y którym odpowiada podpis - adres.
                tego się trzymamy.
                Natomiast sprawa i do szybkiego załatwienia jest sposob pisania. Nie tylko tutaj, na forum religia.
                Nadmiar hejtu -ergo przekierowania tematyki forum pod manierę, albo „prywatny” problem z kościołem, jest nie do zaakceptowania.
                Myśle, ze niedobre zwyczaje, które stojąc w opozycji do rozumu, a także pierwotnych intencji- idei otwartej współpracy źródeł forów gazety wyborczej, zostaną szybko wykorzenione.
                Może, w taki sposób, pokój i miłość szybko wśród nas nie zapanują ale systemowy porządek z pewnością ułatwi zrozumienie prawidłowej logiki działania.
                • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 10:51
                  Myśle, ze niedobre zwyczaje, które stojąc w opozycji do rozumu, a także pierwotnych intencji- idei otwartej współpracy źródeł forów gazety wyborczej, zostaną szybko wykorzenione.
                  ---
                  Jak na razie Kalllka przodujesz w niejasnych wypowiedziach, inputowaniu interlokutorom niestniejących wypowiedzi, używasz fatalnej polszczyzny i prezentujesz brak logiki w swoich pożal sie boże "polemikach".
                  Jesteś ostatnią osobą, która może się odwoływać do poziomu rozmów na tym forum.
                  • kalllka Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 11:54
                    Niejasnych dla ciebie jeep i rzeczywiście jestem ostatnia osoba , która może odwoływać się do obecnego poziomu, forum.
                    Poziomu dyskusji, którzy właśnie tacy jak ty- jeep-jadący po chamsku i w kółko, na jedno kopyto, „kreują”.
                    I to tyle.
                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 12:38

                      Poziomu dyskusji, którzy właśnie tacy jak ty- jeep-jadący po chamsku i w kółko, na jedno kopyto, „kreują”.
                      ---
                      Kreują na końcu zdania? Ewidentny i nieelegancki germanizm.

                      I to tyle
                      ---
                      I tyle.
                      Partykuła "to" zbędna.

                      Moja rada - popracuj nad sobą. Sugeruję lekturę klasyków.
                      • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 13:24
                        jeepwdyzlu napisał:

                        >
                        > Poziomu dyskusji, którzy właśnie tacy jak ty- jeep-jadący po chamsku i w kółko,
                        > na jedno kopyto, „kreują”.
                        > ---
                        > Kreują na końcu zdania? Ewidentny i nieelegancki germanizm.
                        >
                        > I to tyle
                        > ---
                        > I tyle.
                        > Partykuła "to" zbędna.
                        >
                        > Moja rada - popracuj nad sobą. Sugeruję lekturę klasyków.
                        >
                        >

                        ..
                        Ludyyyyyy!
                        Wyluzujcie!
                        Chyba, że przychodzicie tu dla wrzucania innym.
                        To też ma sens - erupcja adrenaliny: nienawiść może zerwać z leża nawet nieżywego.
                        ..
                        Ja wolałbym rozmowę: nawet taką gdzie się nie zgadzam, ale nikt mnie nie zmusi abym odpowiadał tym samym hejterowi.
                        ..
                        Jak tu jestem, jakieś 9 lat, nie było jeszcze tego.
                        Jest jednak kilka osób, co nie wrzucają other-to-other.
                        • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 14:11
                          Ludyyyyyy!
                          Wyluzujcie!
                          Chyba, że przychodzicie tu dla wrzucania innym.
                          ---
                          Aha.
                          Jak ty.
                          W tym wątku dopytujesz sie co to jest pacjent. Twierdzisz ze jestem trans.
                          I po raz nety żadasz ingerencji admina.
                          Wyłącznie sie przypierdalasz i nie wnosisz NIC do rozmowy.
                          Nic.
                          Nie masz ŻADNEGO prawa do pouczeń.
                          Smutny wałku...
                          • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 22:34
                            jepwzydlu: (...)
                            ..

                            Bardzo mi miło.
                            Nic z tego, nie odpowiem hejtem.
                            Ale próbuj.
                            Podobno trzeba mieć nadzieję. Miej.
                            ..
                            Miej się.
                            ..
                            PS.
                            1. Co to jest pazient już wiem. Poinformował mnie o tym internauta, przepraszając, że zrobił to przez nieuwagę.
                            2. Czy pan jest trans- NIE wiem. Nie wiedząc nigdy tego nie twierdziłem. A to coś obraźliwego gdy kto jest osobą symbolizowaną przez literę T w skrócie LGBT?
                            ..
                            Ale wie pan, panie: trzeba być tolerancyjnym, osoby transseksualne to też ludzie, tacy jak pan, jak inni.
                            ..
                            Nie powinien pan tych osób obrażać sugerując tutaj, że gdy kto kogo zapyta czy jest transseksualistą, gdy tego nie wie, że to jest obraźliwe, bo wielu potraktowałoby to jako powód do dumy.
                        • n4rmoorr Jeśli w w rozmowach jest taka kultura ateistów 05.06.21, 09:56
                          feelek napisał:

                          > jeepwdyzlu napisał:
                          >
                          > >
                          > > Poziomu dyskusji, którzy właśnie tacy jak ty- jeep-jadący po chamsku i w
                          > kółko,
                          > > na jedno kopyto, „kreują”.
                          > > ---
                          > > Kreują na końcu zdania? Ewidentny i nieelegancki germanizm.
                          >
                          > ..
                          > Ja wolałbym rozmowę: nawet taką gdzie się nie zgadzam, ale nikt mnie nie zmusi
                          > abym odpowiadał tym samym hejterowi.
                          > ..
                          > Jak tu jestem, jakieś 9 lat, nie było jeszcze tego.
                          > Jest jednak kilka osób, co nie wrzucają other-to-other.
                          To ja dziękuję .Znacie się tyle lat .A nie ma tu przyjaźni i poszanowania drugiego człowieka .Uczcie się z portalu Emama .Po co sobie wytykać gorzkie żale.
                    • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 12:39
                      Ja mogę powiedzieć, że ja Kalllllkę rozumiem, w zdecydowanej większości jej wypowiedzi.
                      Sęk w tym, że ja przywykłszy, bo my znamy się z innego miejsca, gdzie się limerykuje.
                      ..
                      IMHO jedyną szansą tutaj na istnienie / dyskusję jest, aby nie rzucać k.... wami.
                      ..
                      Druga to gdyby admin bardziej się starał być neutralny i robił co do niego należy.
                      • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 12:45
                        Ja mogę powiedzieć, że ja Kalllllkę rozumiem, w zdecydowanej większości jej wypowiedzi.
                        ---
                        Aha.
                        Czemu nie jestem zdziwiony...
                        :-)
                        • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 22:36
                          jebwzydlu napisał:
                          > Czemu nie jestem zdziwiony...
                          ..
                          temu

                          • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 02:24
                            jebwzydlu napisał:
                            ----
                            Kutasie pierdolony masz 3 centymetrowego fiutka?
                            Lepiej ci, pizdo, jak poprzekręcasz nicki?
                            Na pewno głosujesz na Pis. Kozojebco...
                            • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 09:51
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > jebwzydlu napisał:
                              > ----
                              > Kutasie pierdolony masz 3 centymetrowego fiutka?
                              > Lepiej ci, pizdo, jak poprzekręcasz nicki?
                              > Na pewno głosujesz na Pis. Kozojebco...
                              >
                              Strasznie mi przykro z tego powodu .Ale ćwicz.Są maści ,zdrowe ręce .Narząd nie używany zanika 🤣Co ciekawe u kobiety nie.
                              • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 12:56
                                Strasznie mi przykro z tego powodu .Ale ćwicz.Są maści ,zdrowe ręce .Narząd nie używany zanika
                                ---
                                Skoro tak twierdzisz...
                                Współczuję.
                            • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 13:06
                              jepwdizłu:
                              ..
                              " ptasie Pierre dolny, masz 3 centymetrowegi figurka?
                              Lepiej Ci pozdro jak przekręcasz Nicki?
                              Na pewno głosujesz na PiS Kozo jeep & co"
                              ..

                              • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 13:10
                                ...sorry, nie dałem rady, jak mi komp przekleił wpis pana ...
                                ..
                                odp. : jestem od 13 lat członkiem PO, Koło Wawer, Warszawa.
                                To można sprawdzić. Najlepiej na liście tych co zalegają ze składkami.
                                ..
                                Miej się prosiobijco.
                                • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 14:14
                                  jestem od 13 lat członkiem PO, Koło Wawer, Warszawa.
                                  To można sprawdzić.
                                  ---
                                  Nie wierzę.
                                  Przyjmują takich z IQ powyżej 60 (75 ma pralka automatyczna).
                                  • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 15:28
                                    J...z..: " ... nie wieżę...."
                                    ...
                                    ....że nie wierzy, wiemy...
                                    że ma takie IQ - też...
                                    (jak każdy co jeebie zydle).
                                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 23:26
                                      feelek napisał:

                                      > J...z..: " ... nie wieżę...."
                                      > ...
                                      > ....że nie wierzy, wiemy...
                                      > że ma takie IQ - też...
                                      > (jak każdy co jeebie zydle).
                                      -----
                                      No i po co chuju sugerujesz że robię błędy ortograficzne? Tylko na takie manipulacyjki cię stać, kutasiku?

                                      Oryginalny wpis wygląda tak:

                                      jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 14:14
                                      jestem od 13 lat członkiem PO, Koło Wawer, Warszawa.
                                      To można sprawdzić.
                                      ---
                                      Nie wierzę.
                                      Przyjmują takich z IQ powyżej 60 (75 ma pralka automatyczna).

                                      Nie WIERZĘ

                                      Żal mi cię feelek, jesteś zwykłą kupą gówna...
                                      • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 02:08
                                        Jibwzydlu do Jubzdyslu:
                                        "Żal mi się jepwzydlu, jesteś zwykłą kupą gówna..."
                                        ..
                                        ... a piece od shit...
                                        ..
                                        "You are not a spy!
                                        You are just a piece of shit!"
                                        ["Operacja Samum" - jak pan w czarnym berecie mówił do R. Pazury]
                                        B. dobry film!
                • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 16:57
                  kalllka napisała:

                  > Tu, nie ma kobiet czy mężczyzn. Są nickname’y którym odpowiada podpis - adres.
                  > tego się trzymamy.
                  > Natomiast sprawa i do szybkiego załatwienia jest sposob pisania. Nie tylko tu
                  > taj, na forum religia.
                  > Nadmiar hejtu -ergo przekierowania tematyki forum pod manierę, albo „prywa
                  > tny” problem z kościołem, jest nie do zaakceptowania.
                  > Myśle, ze niedobre zwyczaje, które stojąc w opozycji do rozumu, a także pierwo
                  > tnych intencji- idei otwartej współpracy źródeł forów gazety wyborczej, zostan
                  > ą szybko wykorzenione.
                  > Może, w taki sposób, pokój i miłość szybko wśród nas nie zapanują ale systemo
                  > wy porządek z pewnością ułatwi zrozumienie prawidłowej logiki działania.
                  Nie ma kobiet na tym forum to smutne .To szkoda mojego pisania .Żadne forum nie istnieje bez kobiet.One łagodzą kłótnie i obyczaje.
                  • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 17:17
                    Odbierając kobietom kobiecość, wy pedały dajecie dowód własnego kompleksu i obrzydzenie ze strony Narodowego Robotnika..
                    • mim1656awo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 17:58
                      qwardianRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?04.06.21, 17:17
                      Odbierając kobietom kobiecość, wy pedały dajecie dowód własnego kompleksu i obrzydzenie ze strony Narodowego Robotnika..

                      Mamusia chciała dziewczynkę, tatuś chłopczyka.Potem narodził się qwardian i uszczęśliwił ich obojga.
                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 18:07
                      Odbierając kobietom kobiecość, wy pedały dajecie dowód własnego kompleksu i obrzydzenie ze strony Narodowego Robotnika..
                      ---
                      Chyba qwardian ma ten sam towar co kalllka.
                      Mocny...
                    • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 22:41
                      qwardian: (...)
                      ..
                      Nie powinien pan określać mianem pedała, panie qwardian, choć, rozumiem, że pan za kogoś takiego uważa.
      • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 08:03
        kalllka napisała:

        > Nie. Obrządki nie są potrzebne..do wiary w Boga.
        > Obrządek to sposób oddania czci, pokazania w kto/co się wierzy.

        No pewnie. Mojżesz poszedł na górę Synaj zawracać bogu boską głowę, to naród przez wszechwiedzącego boga wybrany , złotego cielca sobie odlał, aby mieć do kogo się modlić. A to ci wiara.
        Obrzezanie - przynależność do narodu wybranego przez najprawdziwszych bogów Jahwę i Allaha.

    • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 14:42
      Obrządki są potrzebne do wiary w b/Boga tym, którzy wierzą w b/Boga i doszli do wniosku, że do tej wiary są im potrzebne jakieś obrządki.
      ..
      Podziwiam pani/ pana k_w_9 znajomość charakteru ludu, z którym to ludem jest związany/a i odczuwa jego dawne niewybaczlne upokorzenia, hańbiące upodlenia, odczuwa je jako i cały Polski lud.
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 16:24
        Wiarę w Boga ludu kształtuje duchowieństwo w każdej religii,
        i jak od dziecka wmawia się co jest boskie,w jakiej rzeczy ukrywa się Bóg,
        że to wielka tajemnica i że tego nijak nie da się wytłumaczyć,
        a inaczej mówiąc nie ma miejsca na rozum,
        to wszyscy wyznawcy religii z pokolenia na pokolenie wierzą,
        i daliby się zabić za swoje urojenia wiary w różnych religiach świata,
        ale kiedy będzie czas na prawdę i wiedzę w religiach świata,
        to nie będzie podziałów na różne religie i będzie wiedza o różnych religiach,
        w imię Boga wiecznego krzyża.
      • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 23:29
        feelek napisał:

        > Obrządki są potrzebne do wiary w b/Boga tym, którzy wierzą w b/Boga i doszli do
        > wniosku, że do tej wiary są im potrzebne jakieś obrządki.

        Wierzący czy kapłani, potrzebujący poklasku tłumu i złota na swoje zachcianki?

        S.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 22:31

        "Podziwiam pani/ pana k_w_9 znajomość charakteru ludu" - feelek

        k-w-9 jest kobietą, mężczyźni dopiero po ślubie zaczynają myśleć racjonalnie.
    • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 16:56
      Ci egipscy i babilońscy kapłani (Erib-biti) jednak posiadali największą wiedzę naukową, a pierwsi polscy biskupi byli jedynymi piśmiennymi w państwie Piastów. Poducz się i czytaj więcej, zamiast wydawać trywialne opinie..
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 18:07
        @gwardian

        Czytanie i pisanie nie świadczy o posiadaniu wiedzy naukowej,
        więc nie wymądrzaj się,bo żaden z Ciebie inteligent,
        jeśli nie widzisz w swoim kościele rasizmu wobec kobiet,
        i wierzysz w Boga w rzeczach.

        Nauka w poznaniu wiary w Boga wyjaśni przyczyny milczenia Boga,
        przyczyny wiecznego krzyża Boga,
        ale to nie dla Ciebie wiedza,bo jakim cudem pokonałbyś swój fanatyzm religijny.
        • mim1656awo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 21:27
          kalllkaRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?03.06.21, 20:08
          Po raz ostatni zwracam ci uwagę ,kociak byś celowego przeinaczania sensu wypowiedzi które cytujesz.
          Nie życzę sobie byś używał mojej wypowiedzi do swoich imaginacji.
          kalllkaRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?03.06.21, 20:11.. zaprzestał celowego przeinaczania sensu wypowiedzi, które cytujesz.
          Nie życzę sobie abyś używał moich wypowiedzi do swoich, fanatycznych imaginacji.


          Kalllka bredzi.Może ma gorączkę? Powikłania neurolgiczne szczepionki przeciw Covid? A może to są pozostałości kopniaka łaciatej w główeczkę? (ach, ten buziak na dobranoc).To coś, sobie „życzy i nie życzy”.Klękajcie narody! Ja sobie życzę: won kalllka! Spełni się? Mam nadzieję.
          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.06.21, 22:16
            mim1656awo napisał:

            > kalllkaRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?03.06.21, 20:08
            > Po raz ostatni zwracam ci uwagę ,kociak byś celowego przeinaczania sensu wypowi
            > edzi które cytujesz.
            > Nie życzę sobie byś używał mojej wypowiedzi do swoich imaginacji.
            > kalllkaRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?03.06.21, 20:11.. zaprzest
            > ał celowego przeinaczania sensu wypowiedzi, które cytujesz.
            > Nie życzę sobie abyś używał moich wypowiedzi do swoich, fanatycznych imaginacji
            > .
            >
            >
            > Kalllka bredzi.Może ma gorączkę? Powikłania neurolgiczne szczepionki przeciw Co
            > vid? A może to są pozostałości kopniaka łaciatej w główeczkę? (ach, ten buziak
            > na dobranoc).To coś, sobie „życzy i nie życzy”.Klękajcie narody! Ja sobie życzę
            > : won kalllka! Spełni się? Mam nadzieję.
            Ty trochę kultury.Jak nie umiesz chlać to idź spać .
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 01:39

              "Jak nie umiesz chlać to idź spać" - n4rmoorr

              Życie bez czystej wódki byłoby bezbarwne.
          • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 13:20
            Może zacznij tłumaczyć, jak rozumiesz wpisy kociak40. Inni jakoś nie mają z tym kłopotu.
        • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 01:28

          "Nauka w poznaniu wiary w Boga wyjaśni przyczyny milczenia Boga" - k-w-9

          Fakt - Bóg zamilkł i udaje, że Go nie ma.
          Człowiek wtedy milczy, kiedy je z ręki.
          Może tu o jakąś dietę chodzi, że Bóg milczy?
          Może musztarda po obiedzie zaostrzyła boski apetyt i nie ma czasu na żadne gadanie.
          Dobrze, że nauka się tym zajmie, oby jak najprędzej.
          • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 08:45
            Belzebub natomiast krzykliwy, zwłaszcza na tym forum..
            • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 08:56
              qwardian napisał:

              > Belzebub natomiast krzykliwy, zwłaszcza na tym forum..
              >
              Słyszysz głosy?
              Kiedy Mojżesz poszedł na górę Synaj po Dekalog, to bóg sobie z nim ucinał pogawędki i nie wiedział wszechwiedzący , co wyczynia na dole ten jego naród wybrany. A naród przez boga wybrany z kapłanami i najwyższym kapłanem , bratem Mojżesza Aaronem, odlał sobie złotego cielca, aby mieć do czego się modlić.
              Modlić się do boga, którego nie widać, to jakaś paranoja, nieprawdaż katoliku? Potrzebne są jakieś "hocki-klocki" i "Jezus w monstrancji zaklęty". A że z mąki i wody... No przecież nie z plasteliny.
              • mim1656awo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.06.21, 10:43
                03.06.21, 22:16
                kalllkaRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?03.06.21, 20:08Po raz ostatni zwracam ci uwagę, kociak byś celowego przeinaczania sensu wypowiedzi które cytujesz. Nie życzę sobie byś używał mojej wypowiedzi do swoich imaginacji.
                kalllkaRe: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga?03.06.21, 20:11.. zaprzestał celowego przeinaczania sensu wypowiedzi, które cytujesz. Nie życzę sobie abyś używał moich wypowiedzi do swoich, fanatycznych imaginacji

                Kalllka bredzi.Może ma gorączkę? Powikłania neurolgiczne szczepionki przeciw Co
                vid? A może to są pozostałości kopniaka łaciatej w główeczkę? (ach, ten buziak
                na dobranoc).To coś, sobie „życzy i nie życzy”.Klękajcie narody! Ja sobie życzę
                : won kalllka! Spełni się? Mam nadzieję.

                n4rmoorr(da) Ty trochę kultury.Jak nie umiesz chlać to idź spać .

                Nie znoszę hołoty.Głupiej, prymitywnej hołoty kopiącej brutalnie leżącego staruszka.Ach, ile dałbym, aby móc potraktować te odpadki ludzkości w ten sam sposób, w jaki Petroniusz potraktował Mirmilona ! Kalllka i n4moorr(da) w ich okrutnym prymitywiźmie neandertalczyka mają więcej szczęścia niż rozumu.O tempora, o mores ! Ale czy rzeczywiście mają szczęście, jeśli nie mają rozumu? Poprzez nastepne ich wpisy będę – z satysfakcją – śledzić upadek ich już rezydualnych zdolności umysłowych.
              • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 07:47
                pocoo napisała:

                > qwardian napisał:
                >
                > > Belzebub natomiast krzykliwy, zwłaszcza na tym forum..
                > >
                > Słyszysz głosy?
                > Kiedy Mojżesz poszedł na górę Synaj po Dekalog, to bóg sobie z nim ucinał pogaw
                > ędki i nie wiedział wszechwiedzący , co wyczynia na dole ten jego naród wybran
                > y. A naród przez boga wybrany z kapłanami i najwyższym kapłanem , bratem Mojżes
                > za Aaronem, odlał sobie złotego cielca, aby mieć do czego się modlić.
                > Modlić się do boga, którego nie widać, to jakaś paranoja, nieprawdaż katoliku?
                > Potrzebne są jakieś "hocki-klocki" i "Jezus w monstrancji zaklęty". A że z mąki
                > i wody... No przecież nie z plasteliny.
                A ja się modlę czasami do obrazu stuletniego Jezusa .Pisałem kiedyś o tym.Może jestem dziwakiem,samotnym .Ale spełnia moje życzenia .Ja w to wierzę .Człowiek, który ma zaniżone poczucie własnej wartości, nie wie, co powinien robić w życiu. Marzy o szczęściu i radości, lecz nie umie ich znaleźć. Nie znaczy to, że ich nie szuka. Wręcz przeciwnie. Ciągle rozgląda się wokół, ale dostrzega tylko szarość i smutek. W efekcie ma zniekształcony obraz całej rzeczywistości.Spędzanie czasu w złym towarzystwie jest kolejnym powodem, dla którego tak wielu ludzi czuje się zagubionych w życiu. To dość częste zjawisko: otaczanie się ludźmi, którzy ciągną człowieka w dół. Krytykują, obwiniają o wszystko, plotkują, narzekają – krótko mówiąc, zatruwają umysł i serce. Słuchając ich, można popaść w wątpliwości co do własnego osądu i postępowania.Dużo czytam o tym.
                • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 09:12
                  n4rmoorr napisał(a):


                  > A ja się modlę czasami do obrazu stuletniego Jezusa .Pisałem kiedyś o tym.Może
                  > jestem dziwakiem,samotnym .Ale spełnia moje życzenia .

                  Obraz? Przez kogo namalowany? Ile tych życzeń?

                  >Ja w to wierzę .Człowiek,
                  > który ma zaniżone poczucie własnej wartości, nie wie, co powinien robić w życiu.

                  Zamiast się nad sobą użalać, to najwyższy czas wziąć się za siebie, a nie prosić o opiekę obraz?

                  > Marzy o szczęściu i radości, lecz nie umie ich znaleźć.

                  Kto o tym nie marzy? Moje marzenia nie spełniają się, więc liczę tylko na siebie i nie doznaję zawodu. Znam swoją wartość i dlatego nie przykleja się do mnie gówno.
                  Ludzie?
                  ...
                  • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 10:35
                    pocoo napisała:

                    > Ludzie?
                    > ...
                    Na temat ludzi nie chce mi się pisać.
                • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 15:52

                  "A ja się modlę czasami do obrazu stuletniego Jezusa" - n4rmoorr

                  Łysym jest trudniej nosić koronę cierniową.

                  "Dużo czytam o tym." - n4rmoorr

                  Ostatniego słowa człowiek nie zapamięta.
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 20:02
          Jak sobie kojarzę religię katolicką,to wtedy w całym państwie KRK obowiązywał
          język łaciński,więc nic dziwnego,że dwóch ważnych biskupów znało ten język,
          kiedy byli podbijani Słowianie i brani w niewolę religijną,
          bo na pewno biskupi nie uczyli życia w miłości i sprawiedliwego w imię boga Jezusa,
          a raczej burzyli bardziej sprawiedliwe życie Słowian na niesprawiedliwe w imię boga Jezusa.

          I z czasem lud był brany w niewolę pańszczyźnianą w imię Jezusa boga w religii katolickiej.
          I to jest haniebne,podstępne wprowadzanie niesprawiedliwej społecznie religii,
          też za pomocą miecza i była przelewana krew,jeśli w określonych rejonach lud buntował się.
          • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 20:17
            Zamiast być pędzonym przez radanickich Izraelitów na targ do Pragi, Kordoby, albo Bagdadu, chłop był przypisany do katolickiej świętej ziemi, dlatego Polska przetrwała czasy wojen, klęsk i biedy. Uczyli się w szkółkach katechetycznych, albo szkołach wyższych jak ta pierwsza w Poznaniu założona przez ukochanego biskupa poznańskiego Jana Lubrańskiego.
            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 01:01
              To nie była święta ziemia,skoro raj wybranych był z cenę krzywd analfabetów,
              niewolników pańszczyźnianych.To było złe i nie było święte.
              Twój Bóg jest szatanem?
              Nie jesteś sprawiedliwym człowiekiem, to i też wierzysz, że twój Bóg nie jest sprawiedliwy,
              skoro uznajesz niesprawiedliwość w imię boga Jezusa?

              Kilka uczelni dla wybranych nie pokonało niewolnictwa i analfabetyzmu ludu.
              Jałmużna dla wybranych nie pokonuje zła,ale je utwierdza,

              Jesteś aż tak ślepy i głupi?

              Każdy w swoim życiu doświadcza własną głupotę,za którą może drogo zapłacić.
              Sama ją doświadczyłam i dlatego Ci współczuję.
              Jesteś biedny i intelektualnie zablokowany,bo do przodu ani rusz.
              Nie przeczę,że droga do prawdy jest ciernista i bywa bolesna.
              A może w błogim samozadowoleniu nigdy nie dojdziesz do prawdy o swojej religii?
              Szczęście głupca?
              Ale karma upomni się o Ciebie w nowym życiu. I będziesz naprawiać swoje błędy?
              • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 07:20
                Zdaję sobie sprawę, że moje wypowiedzi wywołują niezadowolenie Szatana oraz, że jego pokrętne argumenty spływają po mnie jak woda po kaczce. Przypisanie do ziemi było nobilitacją w odróżnieniu od nieludzkiego procederu handlu ludźmi na targu, albo późniejszym ich usuwaniu z własnej ziemi w procesie kolektywizacji i wysyłaniu do Gułagów.
                • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 09:18
                  qwardian napisał:

                  > Zdaję sobie sprawę, że moje wypowiedzi wywołują niezadowolenie Szatana oraz, że
                  > jego pokrętne argumenty spływają po mnie jak woda po kaczce.

                  Szatan ustanowiony przez boga swoim zastępcą w niebie, jest dla ciebie marionetką?
                  dajesz tym dowód, że bóg i szatan to wymysł ludzi. Gdyby nie było szatana, to byłby raj na ziemi i niepotrzebny byłby bóg. I nie wymądrzaj się , ponieważ dajesz dowód swojej głupoty i niczego więcej.
                  • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 11:51
                    pocoo napisała:

                    > Szatan ustanowiony przez boga swoim zastępcą w niebie, jest dla ciebie marionet
                    > ką?


                    Tak. Bezdusznym narzędziem w ręku Boga skazanym na unicestwienie.
                    • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 12:25
                      qwardian napisał:

                      > Tak. Bezdusznym narzędziem w ręku Boga skazanym na unicestwienie.
                      >
                      Chyba się pomyliłam i przypisałam ciebie do chrześcijan. Czy ty uznajesz Biblię za Słowo Boże?
                      Gdyby nie byłoby szatana, to bóg byłby niepotrzebny.
                      A znasz chociażby historię Hioba? To dopiero boskie draństwo.
                      Bezduszne narzędzie wypełniające bez szemrania nakazy boga. Szatan. A to ci dopiero .Dobry i miłosierny bóg wyręcza się szatanem do brudnej roboty. A to ci historia. I za to psie posłuszeństwo bóg go unicestwi? Dobry i mądry bóg. Kto jest mądry inaczej, bóg czy ty?
                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 00:44
                        pocoo błądzisz

                        Bóg w kosmosie jest sam i wszechwładny
                        i żadne zło w formie osobowej szatana nie istnieje obok Boga.

                        Jak możesz myśleć, że Bóg jest tak słaby,że obok Niego rządzi się szatan i krzywdzi ludzi?

                        To ludzie tysiące lat temu, żyjący w analfabetyzmie, wymyślili diabła,
                        bo tak usprawiedliwiali swoje zło na Ziemi i niesprawiedliwość.
                        A że mieli też skażone umysły,to też mieli paranoje i mogli się czuć kuszeni przez diabła.

                        To ludzie są szatanami,jeśli odrzucają uczciwą wiarę w Boga,
                        a życie ludzi jest niesprawiedliwe na Ziemi.

                        Bóg w kosmosie jest silny,ale jest bezsilny wobec zła na Ziemi,
                        ponieważ nie ma wpływu na kształtowanie świadomej wiary w Boga,
                        a religie są obłudne wobec Boga, ponieważ duchowieństwo jest prymitywne intelektualnie,
                        ta jak ludzie w tych religiach.
                        • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 02:36
                          k-w-9 napisała:

                          > To ludzie tysiące lat temu, żyjący w analfabetyzmie, wymyślili diabła,

                          Mylisz się. Ludzie tysiące lat temu, żyjący w analfabetyzmie, wymyślili boga i diabła. Dzięki temu, mimo swojej niewiedzy, potrafili wytłumaczyć niezrozumiałe dla nich zjawiska takie jak choroba, błyskawica, szczęście w polowaniu działaniami jednego lub drugiego i świat stawał się dla nich zrozumiały.

                          S.
                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 02:47
                            @snajper

                            Życzę Ci spotkania z Bogiem,może tylko znaku,że jest,to wystarczy i bezpieczne,
                            bo i tak byś nie uwierzył w prawdziwego Boga z jego ceną bytu,
                            ponieważ jest poza twoim intelektualnym doświadczeniem,
                            bo nie byłeś jeszcze w piekle?
                            • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 09:52
                              k-w-9 napisała:

                              > @snajper
                              >
                              > Życzę Ci spotkania z Bogiem,może tylko znaku,że jest,to wystarczy i bezpieczne,
                              > bo i tak byś nie uwierzył w prawdziwego Boga z jego ceną bytu,
                              > ponieważ jest poza twoim intelektualnym doświadczeniem,
                              > bo nie byłeś jeszcze w piekle?

                              Ale z którym bogiem? Ludzie już tylu wymyślili...

                              S.
                              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 23:11
                                @snajper55

                                Spotkaj się,
                                z takim Bogiem,jakiego jeszcze nie potrafili wymyślić ludzie,
                                ponieważ jest poza ich wyobraźnią i wiedzą.

                                Wypowiadam się w imieniu prawdziwego Boga i to żartobliwie,
                                i może mój żart Bóg potraktuje poważnie,ale nie bój się,
                                to byłby tylko znak,a jak spanikujesz,to wejdź na kalkę moją i pomyśl Sara.....
                                nie bezpośrednio,bo jestem w innym miejscu poznania i utkniesz,nie przejdziesz,
                                • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 23:50
                                  k-w-9 napisała:

                                  > @snajper55
                                  >
                                  > Spotkaj się,
                                  > z takim Bogiem,jakiego jeszcze nie potrafili wymyślić ludzie,
                                  > ponieważ jest poza ich wyobraźnią i wiedzą.

                                  Wszystkich bogów, wszystkie diabły, złe i dobre duchy, krasnoludki, czarodziejki i wróżki wymyślili ludzie.

                                  S.
                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 00:26
                                    @snajper55

                                    Ateista ma prawo nie wierzyć w istnienie bytu o niewyobrażalnej inteligencji,
                                    i ma prawo nie rozumieć,dlaczego taki byt milczy i ciągle nie ujawnia się,
                                    ale to nie do końca prawda,bo już Bóg zbliża się do konfrontacji z Ziemią,
                                    ale jak jesteś sprawiedliwym człowiekiem,to nie musisz bać się,nawet jak jesteś ateistą.
                                    Zresztą,może nie zdążysz zobaczyć to zjawisko kosmiczne,bo szybciej umrzesz,
                                    a po drugie nie wiem ile czasu zajmie objawienie się Boga na Ziemi,
                                    bo ludzie są ograniczeni intelektualnie i potrzebny czas na edukację,
                                    bo to nie sztuka zaistnieć Bogu,jeśli ludziom rozum pomiesza się.

                                    Byłam ateistką i rozumiem Ciebie,ale też Bóg rozumie ateistów,
                                    bo często są bardziej wartościowymi ludźmi niż Ci co obłudnie wierzą w Boga.
                                    • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 00:42
                                      k-w-9 napisała:

                                      > @snajper55
                                      >
                                      > Ateista ma prawo nie wierzyć w istnienie bytu o niewyobrażalnej inteligencji,
                                      > i ma prawo nie rozumieć,dlaczego taki byt milczy i ciągle nie ujawnia się,

                                      Byty nieistniejące milczą i nie ujawniają się. Przykład: smoki, jednorożce, krasnoludki. Jest to dla mnie całkowicie zrozumiałe i oczywiste. :)

                                      > ale to nie do końca prawda,bo już Bóg zbliża się do konfrontacji z Ziemią,
                                      > ale jak jesteś sprawiedliwym człowiekiem,to nie musisz bać się,nawet jak jesteś
                                      > ateistą.

                                      Nie boję się bogów, jednorożców, smoków ani tego , że mi krasnoludki nasikają do mleka. Naprawdę.

                                      > Zresztą,może nie zdążysz zobaczyć to zjawisko kosmiczne,bo szybciej umrzesz,
                                      > a po drugie nie wiem ile czasu zajmie objawienie się Boga na Ziemi,
                                      > bo ludzie są ograniczeni intelektualnie i potrzebny czas na edukację,
                                      > bo to nie sztuka zaistnieć Bogu,jeśli ludziom rozum pomiesza się.

                                      No cóż, niektórym faktycznie rozum się miesza i wygadują brednie o zbliżającym się końcu świata, zbilżającym się bogu czy bogach. Jeden nawet o tym śpiewał. A nie, on śpiewał o zbliżającym się ZChN-ie. :D

                                      > Byłam ateistką i rozumiem Ciebie,ale też Bóg rozumie ateistów,
                                      > bo często są bardziej wartościowymi ludźmi niż Ci co obłudnie wierzą w Boga.

                                      Ciekawi mnie czy krasnoludki rozumieją tych, którzy w nie nie wierzą. A jednorożce? Jak sądzisz? Czy krasnoludki mnie rozumieją? :)

                                      S.
                                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 19:56
                                        snajper55

                                        Prowokujesz swój los.

                                        Kiedyś jak byłam ateistką,to mówiłam,że uwierzę jak dotknę.

                                        Dotknęłam i co z tego?
                                        Trafiłam do piekła życia,by zrozumieć proste prawdy,
                                        sokro bez nich nie wstępu do wiary w wieczny krzyż Boga,
                                        a później do wiedzy,ale musi być najpierw przepustka.

                                        A ty upierasz się ciągle przy krasnoludkach czy jednorożcach,
                                        to może stanie przed Tobą jednorożec czy krasnoludek i co wtedy zrobisz,serce Ci stanie?
                                        Bóg może czynić cuda jeśli zechce,a Ty ciągle porównujesz Boga do krasnoludków,
                                        kiedy Bóg na Ciebie patrzy i może tylko bawisz Boga i może uzna,że szkoda na ciebie czasu,
                                        a jeśli tak, to nie zobaczysz krasnoludków. A chciałbyś?

                                        Do czego zmierzam, że czasem życzenia spełniają się?!
                                        Moje spełniło się,choć gdybym wiedziała,to wolałbym od razu umrzeć,
                                        a Bóg jest wieczny i nie może mieć zrealizowanego takiego życzenia.

                                        Z kolei ja jestem już wolna, świadoma bytu i wiary w Boga i mogę żyć tak długo jak się da,
                                        ale za taką cenę, choćby minimalną, żaden inteligentny byt by nie chciał zaistnieć,
                                        gdyby miał na początku swego bytu wybór,bo wiedziałby przez co musi przejść,
                                        ale jak przejdzie przy zdrowych zmysłach,to pokornie dojdzie do końca swojej drogi bytu,
                                        i głupio byłoby mieć żal czy do siebie za głupotę,czy do Boga,
                                        skoro nasze krzyże na Ziemi są tylko namiastką wiecznego krzyża Boga.
                                        • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 20:52
                                          Hehe teraz snajper na tapecie .Chłop samotny ,fajny i ma czas.
                                          • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 21:54
                                            n4rmoorr napisał(a):

                                            > Hehe teraz snajper na tapecie .Chłop samotny ,fajny i ma czas.

                                            Czas to chyba jedyna rzecz, której ciągle mi brakuje. :)

                                            S.
                                        • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 21:54
                                          k-w-9 napisała:

                                          > snajper55
                                          >
                                          > Prowokujesz swój los.
                                          >
                                          > Kiedyś jak byłam ateistką,to mówiłam,że uwierzę jak dotknę.
                                          >
                                          > Dotknęłam i co z tego?
                                          > Trafiłam do piekła życia,by zrozumieć proste prawdy,
                                          > sokro bez nich nie wstępu do wiary w wieczny krzyż Boga,
                                          > a później do wiedzy,ale musi być najpierw przepustka.

                                          Tak, tak, jesteś wybranką, dostąpiłaś wiedzy niedostępnej innym. Tylko uważaj, takich wybranych jak i Napoleonów czy innych Cezarów zamykają w domach bez klamek.

                                          > A ty upierasz się ciągle przy krasnoludkach czy jednorożcach,
                                          > to może stanie przed Tobą jednorożec czy krasnoludek i co wtedy zrobisz,serce C
                                          > i stanie?

                                          Nie. Pójdę do psychiatry.

                                          > Bóg może czynić cuda jeśli zechce,a Ty ciągle porównujesz Boga do krasnoludków,
                                          > kiedy Bóg na Ciebie patrzy i może tylko bawisz Boga i może uzna,że szkoda na ci
                                          > ebie czasu,
                                          > a jeśli tak, to nie zobaczysz krasnoludków. A chciałbyś?

                                          Nie ma ani krasnoludków, ani bogów, ani reptilian, ani smoków. Nie, nie chciałbym zobaczyć krasnoludka. Po co mi krasnoludek. Normalny jestem.

                                          > Do czego zmierzam, że czasem życzenia spełniają się?!
                                          > Moje spełniło się,choć gdybym wiedziała,to wolałbym od razu umrzeć,
                                          > a Bóg jest wieczny i nie może mieć zrealizowanego takiego życzenia.
                                          >
                                          > Z kolei ja jestem już wolna, świadoma bytu i wiary w Boga i mogę żyć tak długo
                                          > jak się da,
                                          > ale za taką cenę, choćby minimalną, żaden inteligentny byt by nie chciał zaistn
                                          > ieć,
                                          > gdyby miał na początku swego bytu wybór,bo wiedziałby przez co musi przejść,
                                          > ale jak przejdzie przy zdrowych zmysłach,to pokornie dojdzie do końca swojej dr
                                          > ogi bytu,
                                          > i głupio byłoby mieć żal czy do siebie za głupotę,czy do Boga,
                                          > skoro nasze krzyże na Ziemi są tylko namiastką wiecznego krzyża Boga.

                                          Religia to jednak opium ludu, a Ty zbyt hojnie z niego korzystasz.

                                          S.
                                          • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 23:16
                                            SNAJPER: - No nie! to Ty istniejesz?
                                            ..
                                            KRASMOLUDEK: - jak widzisz. Nawiasem mówiąc, ile ja się namęczyłem, aby dotarło do Ciebie, że istnieję. Ale ty ciągle swoje: krasnoludki, jednorożce nie istnieją. Ty wiesz, że jednorożec w depresji na tle twoich wypowiedzi, zaczął odpiłowywać sobie róg?
                                            ..
                                            SNAJPER: - Ale to bez sensu: skoro jednorożce i wy nie istniejecie....
                                            ..
                                            KRASNOLUDEK: - A Ty swoje. Wiesz, że Kmicic, Rzecki i Maćko z Bogdańca założyli gabinet lobbingowy, aby walczyć o prawa postaci nie istniejących do istnienia? ...
                                            ... Hmmm... coś tu nie stimmt.
                                            ..
                                            SNAJPER: - Ale przecież nie możecie mieć do mnie pretensji. Ja mam prawo uważać na temat waszego istnienia/ nieistnienia co zechcę, jestem liberałem. Moje " nie wierzę" nikogo nie krzywdzi.
                                            ..
                                            KRASNOLUDEK: - To jasne, masz prawo. Ale co mają zrobić ci, co istnienie Jezusa uznają za prawdopodobne?
                                            ..
                                            SNAJPER: - Niech sobie uważają co chcą, skoro są głupi...
                                            ..
                                            KRASNOLUDEK: - Ci, co wierzą, są głupi? Kopernik była głupia?
                                            ..
                                            SNAJPER: - Nie, była konformistką, uznała, że jest za cienką, aby...
                                            ..
                                            rozmawiali tak, rozmawiali
                                            : Snajper, KRASNOLUDEK, a w oddali
                                            inni internauci siedzieli,
                                            obsceny tam nie widzieli
                                            - nie było jej tam wcali ...
                                            • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 23:59
                                              To nie forum gazety. To kółko psychiatryczne...
                                              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 12:36
                                                @jeep...

                                                Nikt nie zwariował,a wierzyć, albo nie wierzyć każdy może,
                                                i nie musi tłumaczyć się przed Tobą dlaczego wierzy lub nie.

                                                Ludzie w różnych religiach wierzą,bo inni przed nimi najpierw uwierzyli,
                                                to ich też byś wysłał do psychiatrów, bo wierzą w swoich bogów,
                                                choć im nie objawił się i bez żadnej wiedzy wierzą,
                                                to nienormalne wedle Ciebie,powinni leczyć się?
                                                Nie widzieli,nie mieli dowodów,a uwierzyli?

                                                I co Ty na to?
                                                Wyślesz ich wszystkich do wariatkowa?

                                                A co do mnie?
                                                Zwycięzcy osiągają szczyty!
                                                Mali upadają i nie wstają i nie trafiają do celu.
                                              • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 22:24
                                                jeepwdyzlu napisał:

                                                > To nie forum gazety. To kółko psychiatryczne...
                                                >
                                                ....
                                                ...- A dlaczego tu nie ma klamek?
                                                - Jest za to peejuldyz, więc jesteśmy w komplecie...
                                                - My, my jesteśmyyyy???
                                                - No tośmy Bohuna usiekli!
                                                - Myyyy????
                                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 13:22
                                            Snajper55

                                            Wystraszyłeś się,że życzenia czasem spełniają się?
                                            A to byłby horror?

                                            Brak wiedzy o istnieniu inteligentnego bytu poza Ziemią,
                                            nie jest dowodem na to,że taki byt nie istnieje.


                                            A wtedy można też zobaczyć krasnoludki,jeśli Bóg jest dowcipny.
                                            Nie bój się, Bóg nie jest diabłem i nie krzywdzi.

                                            Powołałam się na diabła,bo ludzie widzą w nim zło,
                                            ale masz rację,diabła wymyślili ludzie,
                                            żeby usprawiedliwić swoje zło na Ziemi,
                                            ale im można tylko współczuć,bo jakim cudem mogli być sprawiedliwi,
                                            skoro nie istniała wiedza humanistyczna,też etyczna,
                                            by odróżniali przyczyny od skutków czy dobro od zła.
                                            • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 15:02
                                              k-w-9 napisała:

                                              > Wystraszyłeś się,że życzenia czasem spełniają się?
                                              > A to byłby horror?

                                              Nie rozumiem. Wiem że czasem się spełniają, w końcu ciągle ktoś wygrywa na loterii, co jest tego dowodem. Czego miałbym się wystraszyć? Niech się moje życzenia spełniają, bardzo się z tego ucieszę. Jaki horror???

                                              > Brak wiedzy o istnieniu inteligentnego bytu poza Ziemią,
                                              > nie jest dowodem na to,że taki byt nie istnieje.

                                              Brak wiedzy o istnieniu krasnoludków czy jednorożców nie jest dowodem na to, że krasnoludki czy jednorożce nie istnieją? Nie jest. Czy z tego powodu mam wierzyć w istnienie krasnoludków czy jednorożców?

                                              > A wtedy można też zobaczyć krasnoludki,jeśli Bóg jest dowcipny.
                                              > Nie bój się, Bóg nie jest diabłem i nie krzywdzi.

                                              No jasne że mogą zobaczyć krasnoludki. Albo białe myszki. Mogę też wierzyć, że jestem Napoleonem lub Cezarem. Ale mam nadzieję, że nie zobaczę ani nie uwierzę. Wolę być zdrowy psychicznie.

                                              > Powołałam się na diabła,bo ludzie widzą w nim zło,
                                              > ale masz rację,diabła wymyślili ludzie,
                                              > żeby usprawiedliwić swoje zło na Ziemi,
                                              > ale im można tylko współczuć,bo jakim cudem mogli być sprawiedliwi,
                                              > skoro nie istniała wiedza humanistyczna,też etyczna,
                                              > by odróżniali przyczyny od skutków czy dobro od zła.

                                              Ludzie wymyślili diabła, bogów, strzygi, krasnoludki, zamach smoleński, reptilian, homeopatię i wiele, wiele innych rzeczy.

                                              S.
                                            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 16:21

                                              "Ludzie w różnych religiach wierzą" - k-w-9

                                              Niewierzący twórca też może mieć iskrę bożą.

                                              "można też zobaczyć krasnoludki, jeśli Bóg jest dowcipny." - k-w-9

                                              W niejednej komedii najbardziej śmieszny jest reżyser.
                                              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 19:54
                                                @ociak40

                                                Żeby rozważać co może Bóg czynić na Ziemi,to najpierw trzeba wierzyć że istnieje,
                                                bo inaczej każde odniesienie do Boga będzie śmieszne,niedorzeczne w odbiorze ateisty,
                                                tak samo każdy fanatyk religijny będzie mieć odniesienie do wiary w Boga wedle swojej religii,
                                                i może czuć się zgorszony,choć może nie wiedzieć,że sam budzi zgorszenie u Boga,
                                                kiedy jego wiara w Boga jest obłudna,a on jest niesprawiedliwy w imię Boga.

                                                Jeśli Bóg istnieje,to może czynić cuda,
                                                a jeśli nie czyni,to nie dlatego,że nie może,
                                                ale dlatego,że skutki byłyby żałosne i smutne dla Boga,
                                                bo czy można żądać zrozumienia,świadomego odbioru,zabawy od ludzi,
                                                że Bóg zawitał, odwiedził, kiedy ich umysły są zakłamane religijnie,zatopione w fobiach,
                                                i zablokowane intelektualnie na otwarcie przed Bogiem?
                                                • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 21:32
                                                  k-w-9 napisała:

                                                  > Jeśli Bóg istnieje,to może czynić cuda

                                                  Jeśli...to może wszystko, czyli nic.
                                                  ,
                                                  > a jeśli nie czyni,to nie dlatego,że nie może,
                                                  > ale dlatego,że skutki byłyby żałosne i smutne dla Boga,

                                                  Powtórzę tobie jeszcze raz. Nie masz zielonego , ani żadnego innego pojęcia o stanach emocjonalnych boga. Nie masz pojęcia co myśli i czego chce.
                                                  "Żałosne i smutne skutki" dla wszechpotężnego boga i władcy Wszechświata? Daruj sobie zrównywanie boga z sierotą bożą. Co ty z tego boga robisz? A bój się boga!!!
                                                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 02:35
                                                    pocoo napisała:

                                                    > k-w-9 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeśli Bóg istnieje,to może czynić cuda
                                                    >
                                                    > Jeśli...to może wszystko, czyli nic.
                                                    > ,
                                                    > > a jeśli nie czyni,to nie dlatego,że nie może,
                                                    > > ale dlatego,że skutki byłyby żałosne i smutne dla Boga,
                                                    >
                                                    > Powtórzę tobie jeszcze raz. Nie masz zielonego , ani żadnego innego pojęcia o s
                                                    > tanach emocjonalnych boga. Nie masz pojęcia co myśli i czego chce.
                                                    > "Żałosne i smutne skutki" dla wszechpotężnego boga i władcy Wszechświata? Daruj
                                                    > sobie zrównywanie boga z sierotą bożą. Co ty z tego boga robisz? A bój się bog
                                                    > a!!!
                                                    Tak to jest gdy zazdrość przysłania oczy.Ty wiesz?
                                                  • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 09:10
                                                    n4rmoorr napisał(a):

                                                    > Tak to jest gdy zazdrość przysłania oczy.Ty wiesz?

                                                    Najpierw musiałbyś mi wytłumaczyć, co to jest i jak się to czuje.
                                                    Niby co miałoby mi przysłonić oczy? Nie wiem, co miałabym odpowiedzieć.
                                                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 22:43
                                                    pocoo napisała:

                                                    > n4rmoorr napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Tak to jest gdy zazdrość przysłania oczy.Ty wiesz?
                                                    >
                                                    > Najpierw musiałbyś mi wytłumaczyć, co to jest i jak się to czuje.
                                                    > Niby co miałoby mi przysłonić oczy? Nie wiem, co miałabym odpowiedzieć.
                                                    Nie wiem jak zwykle coś głupiego napiszę ,a później żałuję .Ostatnio traktujesz mnie bardzo łagodnie.I głupio napisać i za to przepraszam .Nie był bym sobą bym Cię nie szukał na tym forum.
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 19:54
                                                    @n4rmoorr

                                                    Twoja pycha nie ma granic i wnioskuję na podstawie twoich wypowiedzi,
                                                    że nie kochałeś ludzi w imię wiary w Boga,a wtedy twoja miłość do Boga jest fałszywa.

                                                    Na pewno godzisz się na zło i na niesprawiedliwość w imię Boga,
                                                    bo pewnie nie widzisz winy i niewiary ludzi,a winien jest diabeł,
                                                    a skoro wedle Ciebie Bóg godzi się na istnienie zła w kosmosie czyli diabła obok Siebie,
                                                    to dlaczego miałby cierpieć Bóg z powodu zła na Ziemi,skoro wyrażałby zgodę,
                                                    by diabeł kusił i krzywdził bezbronnych ludzi,to wedle Ciebie Bóg jest współwinny,
                                                    a wtedy nie miałby powodu czuć się bezsilny wobec niesprawiedliwości na Ziemi,
                                                    skoro ludzie cacy,dobrzy,sprawiedliwi,a diabeł jest winny.

                                                    Absurdalne? Ale prawdziwe wedle Ciebie!

                                                    Jak możesz posądzać Boga o psychopatię wobec ludzi,
                                                    że godzi się na Diabła obok Siebie,że godzi się na krzywdzenie bezbronnych ludzi.

                                                    A jeśli wedle Ciebie Bóg kocha ludzi,to dlaczego miałby być tak bardzo słaby,
                                                    by zło pokonało Boga w kosmosie i zakrólował diabeł i przejął władzę nad Ziemią?

                                                    To co wedle twojej paranoicznej wiary w boga jest prawdziwe?
                                                    Nie potrafisz myśleć logicznie?

                                                    Jeśli Bóg stworzył ludzi z miłości do nich,to nie po to by oddać ich diabłowi.
                                                    Powtarzam,Bóg nie jest psychopatą i nie jest słaby w kosmosie,
                                                    i żaden diabeł,czyli forma osoba zła nie zapanowała nad kosmosem,
                                                    i nie przejęła kosmosu w posiadanie,a Bóg nie został pokonany przez diabła.

                                                    A jeśli już,to dowodem są niesprawiedliwi ludzie,że jest zło na Ziemi,
                                                    ale nie dlatego,że diabeł ich kusi,ale dlatego,że ich wiara w Boga jest obłudna,
                                                    że w bandycki sposób zniewalali ludzi,że wykorzystywali ludzi w niewolniczej pracy,
                                                    i tak działo się na Ziemi przez tysiące lat i żadne rewolucje nie uratowały ludzi,
                                                    ponieważ zniewolenie ludzi obłudnymi religiami było święte w imię tradycji narodów,
                                                    skoro najwyższe władze w religiach należały do arystokracji,
                                                    w interesie których było utrzymanie niesprawiedliwości w narodach,
                                                    bo dzięki niesprawiedliwości społecznej mieli swoje przywileje ziemskie,
                                                    i mogli żyć pasożytniczo na koszt analfabetów intelektualnych.

                                                    To gdzie Ty widzisz diabła z kosmosu?
                                                    A jeśli Bóg był i jest jeszcze bezsilny wobec zła na Ziemi,
                                                    to nie dlatego,że diabeł jest silniejszy od Boga,ale dlatego,
                                                    że ludzie żyją w ciemnocie religijnej,że nie są zdolni do świadomej wiary w Boga,
                                                    że nie istnieje masowa oświata humanistyczna,która by demaskowała zło ludzi,
                                                    która by przygotowywała ludzi do etycznych wyborów,też poprzez wiarę w Boga,
                                                    jeśli wiara w Boga byłaby wyznawana w imię sprawiedliwości i miłości do ludzi,
                                                    ale takiego stanu świadomości bytu nie osiągnie się od razu,
                                                    i potrzebny będzie czas z pokolenia na pokolenie,
                                                    i ewolucyjne ulepszanie współczesnego życia,na teraz,co jest możliwe,
                                                    co nie pozwoli na krzywdzenie przez chamów też tych z awansu społecznego,
                                                    bo zechcą naśladować uprzywilejowanych, niesprawiedliwych ludzi,
                                                    gdyby przejęli władzę nad społeczeństwem złożonym z analfabetów intelektualnych,
                                                    bo wtedy nawet można manipulować demokracją i fałszywi przyjaciele ludzi zwyciężają.
                                                  • n4rmoorr Dobre jestem pod wrażeniem 11.06.21, 22:36
                                                    k-w-9 napisała:

                                                    > @n4rmoorr
                                                    >
                                                    Wykasowałem ten długi monolog bo robi się nudno.Tak mnie zmanipulowałaś ,że zostałem znowu sam na długi weekend. A wiesz dobrze jak mi ciężko wtedy.A fajne prowadziliśmy rozmowy.Tylko Twoje problemy się liczyły moje nie .Dobrze że jest sport i gin .Uruchomiłem wszystko kompa,dwa tablety i telefon.Może da się przeżyć do poniedziałku .Jest jeszcze portal E tam kobiety rozmawiają po ludzku.
                                                    >
                                                    >
                                                  • k-w-9 Re: Dobre jestem pod wrażeniem 11.06.21, 23:11
                                                    @n4rmoorr

                                                    Życzę powodzenia z kobietami,jeśli ich potrzebujesz do szczęścia.

                                                    A po drugie tylko czasem bywam jasnowidzem i nie wiem dlaczego bywa Ci ciężko.

                                                    Może też nie panujesz intelektualnie nad problemami,które opisuję,
                                                    i dlatego możesz czuć zmęczenie,albo nudzić się.

                                                    Nie jestem zazdrosna o mężczyzn przy których nie mogłabym czuć się sobą,
                                                    bo najpierw musiałabym spotkać bratnią duszę,by patrzeć w przyszłość z tym kimś.
                                                  • n4rmoorr Ty jesteś szczęśliwa 12.06.21, 01:12
                                                    k-w-9 napisała:

                                                    > @n4rmoorr
                                                    >
                                                    > Życzę powodzenia z kobietami,jeśli ich potrzebujesz do szczęścia.
                                                    >
                                                    > A po drugie tylko czasem bywam jasnowidzem i nie wiem dlaczego bywa Ci ciężko.
                                                    >
                                                    > Może też nie panujesz intelektualnie nad problemami,które opisuję,
                                                    > i dlatego możesz czuć zmęczenie,albo nudzić się.
                                                    >
                                                    > Nie jestem zazdrosna o mężczyzn przy których nie mogłabym czuć się sobą,
                                                    > bo najpierw musiałabym spotkać bratnią duszę,by patrzeć w przyszłość z tym kimś
                                                    > .
                                                    > Facetów obwiniasz o swoje małżeństwo. Zresztą mnie i Snajpera traktujesz łagodnie.Mamy wspólną cechę lubimy kobiety.Snajper wie o co chodzi .Kiedyś był taki wątek miłosny na FK.i go nie wyrzucił .Pełny szacun .Jesteś okropna .Ale to forum żyje.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Ty jesteś szczęśliwa 12.06.21, 01:27
                                                    Ale to forum żyje.
                                                    ---
                                                    Żyło. 5 czy 7 lat temu.
                                                    Brakuje Starej Wiary.
                                                    Dzisiejsze felki to atrapy bywalców sprzed lat..
                                                  • feelek Re: Ty jesteś szczęśliwa 13.06.21, 11:03
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Ale to forum żyje.
                                                    > ---
                                                    > Żyło. 5 czy 7 lat temu.
                                                    > Brakuje Starej Wiary.
                                                    > Dzisiejsze felki to atrapy bywalców sprzed lat..
                                                    >
                                                    ..
                                                    Poprzednie stąd ch....omątki to chińskie podróbki z mongolskiej imitacji sztucznego skaju względem Awarianta czy... mnie ;)
                                                    Nie ma już tu: Dup'a....x, Kurw'a... Ą czy Cold'a.Ż, z chu....ej wiary został już tu tylko:
                                                    Heejwdupie.
                                                  • n4rmoorr Re: Ty jesteś szczęśliwa 13.06.21, 11:32
                                                    feelek napisał:

                                                    > jeepwdyzlu napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale to forum żyje.
                                                    > > ---
                                                    > > Żyło. 5 czy 7 lat temu.
                                                    > > Brakuje Starej Wiary.
                                                    > > Dzisiejsze felki to atrapy bywalców sprzed lat..
                                                    > >
                                                    > ..
                                                    > Poprzednie stąd ch....omątki to chińskie podróbki z mongolskiej imitacji sztucz
                                                    > nego skaju względem Awarianta czy... mnie ;)
                                                    > Nie ma już tu: Dup'a....x, Kurw'a... Ą czy Cold'a.Ż, z chu....ej wiary został j
                                                    > uż tu tylko:
                                                    > Heejwdupi
                                                    Zostaw gościa .Żałujesz facetów .Mnie żal że mało tak kobiet pisze na tym forum .Bez nich to wszystko znika.Ale ja jestem dziwny jakiś.Na FK też mało .Jak fajna się znajdzie dziewczyna to jakiś dureń musi ją pogonić.Kobiety łagodzą obyczaje .Nie wiem może nie jestem normalny .Wpadła kawa i namieszała wszystkim w głowie.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Ty jesteś szczęśliwa 13.06.21, 14:20
                                                    Poprzednie stąd ch....omątki to chińskie podróbki z mongolskiej imitacji sztucznego skaju względem Awarianta czy... mnie ;)
                                                    Nie ma już tu: Dup'a....x, Kurw'a... Ą czy Cold'a.Ż, z chu....ej wiary został już tu tylko:
                                                    Heejwdupie.
                                                    ----
                                                    Też Ci życzę miłej niedzieli...
                                                  • feelek Re: Ty jesteś szczęśliwa 13.06.21, 16:36
                                                    jeepwdyzlu napisał:
                                                    "Też Ci życzę miłej niedzieli..."
                                                    ..
                                                    A ja NIE!
                                                    NIE życzę SOBIE być utożsamianym z ludźmi pokroju: Cold_Ą, Ernestique, O'show_On, ĢfŔh(-)....
                                                    : zwyczajnie nie lubię atmosfery WWF - Wybitnie Wielkich Fiutów. Zwłaszcza, że sztucznie powiększonych bo napompowanych galaretką z siurów wieprzowych zmieszanych z syropem z klonowego liścia.
                                                • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.06.21, 22:52
                                                  k-w-9 napisała:

                                                  > Żeby rozważać co może Bóg czynić na Ziemi,to najpierw trzeba wierzyć że istnieje

                                                  Żeby rozważać co mogą krasnoludki czynić na Ziemi najpierw trzeba wierzyć że istnieją

                                                  > Jeśli Bóg istnieje,to może czynić cuda,

                                                  Jeśli krasnoludki istnieją, to mogą szczać do mleka,

                                                  Czy wierzysz w istnienie krasnoludków, smoków, strzyg, reptilian, rządu światowego?

                                                  S.
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 20:55
                                                    @snajper55

                                                    Nie masz dowodów na to,że Bóg nie istnieje!

                                                    A jeśli tak,to musisz godzić się z tym,że Bóg może istnieć.

                                                    A jeśli istnieje,to to nie odmówisz Bogu prawa do czynienia cudów,
                                                    a wtedy mogą też materializować się twoje krasnoludki czy jednorożce,
                                                    ale smoki raczej nie,bo ludzie baliby się,
                                                    resztą na widok krasnoludków itp. by mogli paranoicznie odebrać cud,
                                                    a Bogu byłoby przykro i całe widowisko byłoby żałosne w skutkach.

                                                    To może podpowiedz Bogu jakie ma czynić cuda,by ludzie nie reagowali paranoicznie?
                                                    A może najpierw oświeć umysły ludzi,by świadomie reagowali na cuda?
                                                    by Bóg mógł w masowej skali objawić się,
                                                    bo jak do tej pory to tylko w pojedynczym przypadku był sukces,
                                                    a spotkanie nie skończyło się utratą rozumu i paranojami.

                                                    Jak widzisz, Bóg ma problem z analfabetyzmem ludzi,
                                                    i nie może jeszcze przywitać się z ludźmi.

                                                    A jeśli będziesz w planach Boga,to zobaczysz swoje krasnoludki.
                                                  • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 21:45

                                                    "Bóg ma problem z analfabetyzmem ludzi" - k-w-9

                                                    Dzisiaj za dużo pasożytów żyje w symbiozie z religią.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 22:14
                                                    Nie masz dowodów na to,że Bóg nie istnieje!

                                                    A jeśli tak,to musisz godzić się z tym,że Bóg może istnieć.
                                                    ---
                                                    Analfabetka jesteś ty.
                                                    Ten kto stawia yezęnmusi ja udowodnic. Bógbistnirjr? Udowodnij.

                                                    Bo zgodnie z Twoimi wypocinami - nie ma dowodu że nie jesteś skończona idiotką zamkniętą w pokoju bez klamek.
                                                    A jesli tak - to musisz się godzić, że może jesteś idiotką...
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 22:41
                                                    A Ty już jesteś idiotą?

                                                    Udowodnij,że nie jesteś!
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 22:53
                                                    @jeepwdyzlu

                                                    Zapomniałam napisać, kogo pytam.

                                                    A Ty już jesteś idiotą?

                                                    Udowodnij,że nie jesteś!

                                                    To Ty udowodnij,że Bóg nie istnieje,
                                                    bo moje hipotezy kiedyś zostaną udowodnione.

                                                    Jak mam Ci udowodnić,że Bóg istnieje,
                                                    skoro jest inteligentnym bytem jeszcze bez masowego kontaktu z Ziemią.
                                                    A może powinnam poprosić i wysłać Boga do Ciebie,to będziesz mieć dowód,
                                                    albo trafisz do czubków i będziesz wołać o pomoc.

                                                    Jesteś jak zranione zwierzę,czego tak bronisz,co traci w twoich oczach autorytet.
                                                    Chamstwo poskramiasz,ale....
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 23:09
                                                    Kolejny bełkot..
                                                    Ludzie! Opanujcie polszczyznę!!! Gramatyka u Was leży i kwiczy :-(
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 23:14
                                                    @jeepwdyzlu

                                                    Ludzie,inteligent jest z nami,ale mamy szczęście i nauczy nas gramatyki!
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 23:21
                                                    nauczy nas gramatyki
                                                    --
                                                    Nie ma mowy.
                                                    Kup sobie podręcznik dla 4 klasisty.

                                                    Nieco pokory życzę...
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.06.21, 23:47
                                                    @jeepwdyzlu

                                                    Prawdopodobnie masz problem ze złożonymi długimi zdaniami,
                                                    i gubisz myśl,wątki,ale ja lubię takie ciągi myślowe,
                                                    bo jedno z drugiego wynika i można zaoszczędzić dużo miejsca.

                                                    Nie mógłbyś też czytać Marcela Prousta,bo też lubił ciągi wielu myśli w jednym długim zdaniu.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.06.21, 00:16

                                                    Nie mógłbyś też czytać Marcela Prousta,bo też lubił ciągi wielu myśli w jednym długim zdaniu.
                                                    ---
                                                    Chyba myślisz o Jamesie Joycie. Albo Jaume Cabre.

                                                    masz problem ze złożonymi długimi zdaniami,
                                                    i gubisz myśl,wątki,ale ja lubię takie cigi myślowe.
                                                    ---
                                                    Może lubisz. Chuj mnie to obchodzi. Ważne że popełniasz błędy gramatyczne. Duże, np źle odmieniasz przez przypadki.
                                                    Porównanie twoich żałosnych wypocin do Prousta - żenujące...
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.06.21, 23:13
                                                    @jeepwdyzlu

                                                    Bywasz chamski, ale to twój problem.

                                                    Od wielu lat nie czytam książek,bo mam problem z oczami,
                                                    i bazuję na wyuczonej pamięci też z gramatyki.

                                                    Można powiedzieć,że matką wiedzy jest powtórzenie,
                                                    a ja nie powtarzam swojej wyuczonej wiedzy,
                                                    ale też nie sądzę bym miała problem odmiany przez przypadki jak sądzisz,

                                                    A skoro zarzucasz mi błędy gramatyczne,to udowodnij,a ja odniosę się,
                                                    bo jak na razie to mnie poniżasz i nie wiadomo o co Ci chodzi.
                                                    Czy mnie nienawidzisz?
                                                    Jesteś aż tak żałosny?

                                                    Nie czytaj moich tekstów,to przestaniesz męczyć się z nienawiści do mnie.
                                                    I mogę mniemać,że nie jesteś większych lotów umysłowych i chyba jesteś snobem.
                                                    I raczej nie jesteś humanistą,bo chyba ograniczają Ciebie patriarchalne poglądy z twojej religii,
                                                    I jesteś też niesprawiedliwym człowiekiem w imię swojej wiary w Boga?
                                                    To dlatego mnie nienawidzisz?

                                                    Nie czuję się swobodnie pisząc do Ciebie i nie tworzą się ciągi myślowe,
                                                    ponieważ nie konfrontuję się z nikim,kto mnie nie lubi i trzymam dystans,
                                                    a Ciebie dotykam jak ślepiec,bo nic o Tobie nie wiem i nie czytam twoich postów,
                                                    i tylko dedukuję na podstawie twoich wpisów na moich postach.

                                                    Właściwie,to powinno być mi żal Ciebie,bo masz poważne problemy sam ze sobą.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.06.21, 07:06
                                                    "ale też nie sądzę bym miała problem odmiany przez przypadki"
                                                    ----
                                                    problem z odmianą

                                                    "ograniczają Ciebie patriarchalne poglądy z twojej religii"
                                                    ---
                                                    z jest zbędne.
                                                    poglądy twojej religii


                                                    "bazuję na wyuczonej pamięci też z gramatyki."
                                                    ---
                                                    bazujesz na wiedzy, nie na pamięci...
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.06.21, 22:03
                                                    @jeepwdyzlu

                                                    Jak pisałam:"ograniczają Ciebie patriarchalne poglądy z twojej religii",
                                                    to myślałam "co z czego",a Ty myślałeś o przydawce: "czyjej" religii,
                                                    i proponujesz: "poglądy twojej religii".
                                                    Masz rację,tak też można,ale czy moja forma jest wadliwa,to teraz nie odpowiem,
                                                    bo musiałabym wiedzę powtórzyć.

                                                    A kiedy pisałam: "bazuję na wyuczonej pamięci też z gramatyki."
                                                    to myślałam o wykształconej funkcji mózgu,jaką jest pamięć,
                                                    która pozwala mi sięgać do wiedzy,która bez powtarzania może zamykać się,
                                                    i właściwie pamięć działa mechanicznie i nie zastanawiam się czy właściwie piszę czy nie.

                                                    Z kolei pisząc:"ale też nie sądzę bym miała problem odmiany przez przypadki"
                                                    postawiłam pytanie "czego". Problem "czego". To znaczy,że użyłam Dopełniacza.
                                                    a Ty użyłeś Narzędnika "z czym",czyli napisałeś "problem z odmianą"

                                                    A może mamy oboje rację i to kwestia stylu,przyzwyczajeń?

                                                    Byłam bardzo oczytana i miałam piękny i bogaty w słownictwo język,
                                                    ale czas swoje zrobił,samotność w związku też i problem z oczami.
                                                    A teraz jest jak jest i chyba nie jest tak źle?
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.06.21, 22:38
                                                    Byłam bardzo oczytana i miałam piękny i bogaty w słownictwo język,
                                                    ale czas swoje zrobił,samotność w związku też i problem z oczami.
                                                    A teraz jest jak jest i chyba nie jest tak źle?
                                                    ----
                                                    Niepotrzebnie wdałem się w tę polemikę, głównie z powodu Prousta.
                                                    Przepraszam.
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 00:12
                                                    @jeepwdyzlu

                                                    W porządku,zanim sobie znowu nie podpadniemy,
                                                    bo nie potrafię uwierzyć,że znowu czymś nie narażę się Ci,
                                                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 19:06
                                                    k-w-9 napisała:

                                                    > @jeepwdyzlu
                                                    >
                                                    > W porządku,zanim sobie znowu nie podpadniemy,
                                                    > bo nie potrafię uwierzyć,że znowu czymś nie narażę się Ci,
                                                    >
                                                    >
                                                    Ja nie mogę facet zakłada wątek o ruchaniu zakonnic Nie mogłem uwierzyć a Ty mu się w pas kłaniasz .Stracilaś u mnie szacunek.Nawet nie próbuj mnie zaczepiać .Żenada.
                                                  • n4rmoorr Ty się go boisz 14.06.21, 19:16
                                                    n4rmoorr napisał(a):

                                                    > k-w-9 napisała:
                                                    >
                                                    > > @jeepwdyzlu
                                                    > >
                                                    > > W porządku,zanim sobie znowu nie podpadniemy,
                                                    > > bo nie potrafię uwierzyć,że znowu czymś nie narażę się Ci,
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > Ja nie mogę facet zakłada wątek o ruchaniu zakonnic Nie mogłem uwierzyć a Ty mu
                                                    > się w pas kłaniasz .Stracilaś u mnie szacunek.Nawet nie próbuj mnie zaczepiać
                                                    > .Żenada.
                                                    Masakra.A mnie możesz poniewierać .
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.06.21, 07:13
                                                    @n4rmoorr

                                                    Nie szalej,nie czytałam tego postu o zakonnicach.
                                                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.06.21, 20:33
                                                    k-w-9 napisała:

                                                    > @n4rmoorr
                                                    >
                                                    > Nie szalej,nie czytałam tego postu o zakonnicach.
                                                    >
                                                    >
                                                    Facet na Ciebie krzyknie i już miękkie kolana.Feministka z bożej łaski.Sorry jeb w dekiel to nie ja
                                                  • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 00:39
                                                    jeepwdyzlu napisał:
                                                    "....Przepraszam....."
                                                    ..
                                                    Sorry, ale to wygląda jak najczystszej wody fake news,
                                                    - alternatywne wyjaśnienie to, że każda rzecz ma swój pierwszy raz
                                                    : po 10 - 15 latach pobytu na fr,- wkładania komukolwiek od: ..... ...., ........, ........ i ..
                                                    ........ oraz ..... i ..... wołowych, przywitać 1- sze użycie słowa:
                                                    "..... przepraszam....".
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 07:54
                                                    Feelek mylisz mnie z kimś innym.
                                                    Byłem aktywny na tym forum na lata zanim się tu pojawiłeś. Kliknij sobie i zobacz ile tu założyłem wątków. I nigdy nie miałem kłopotów z przepraszaniem.
                                                    Mylisz świadome używanie wulgarnych słów z prostactwem i brakiem ogłady.
                                                    Bez odbioru - przeprosiny były skierowane NIE do ciebie.
                                                    Jeel
                                                  • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 09:51
                                                    " .... bez odbioru(...) przeprosiny nie do Ciebie..."
                                                    uwaga NIE odpowiadam na post od nadawcy " jeepwzydu"(.... pprfffff.... pppprrrrrffff..)- tak sobie tylko piszę
                                                    ...
                                                    A kiedy się tu gość pojawił?
                                                    ( bo ja kilka lat przed jepwzydlu)
                                                    ..
                                                    PS. świadomie nie używam wulgarnych słów bo to wydaje mi się nieeleganckie, prostackie i świadczy o braku okłady...
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 13:57
                                                    Chyba muszę odnieść się do wulgaryzmów używanych w mowie,
                                                    w różnych stanach emocjonalnych czy świadomie w jakimś celu.

                                                    Jeśli nie ma miłości w związku,a jest tylko pożądanie,to jest nieszczęście
                                                    i wtedy niektórzy pękają i używają wulgaryzmów na odreagowanie.

                                                    Jeśli jedna strona czuje złość i rozczarowanie i używa wulgaryzmów i poniża...
                                                    a druga strona z powodu tych wulgaryzmów jest jeszcze bardziej nieszczęśliwa,
                                                    bo nie umie bronić się na poziomie języka ataku i traci autorytet,
                                                    to doprowadzi siebie do załamania,
                                                    a kiedy już ze swego upadku powstanie i przemówi językiem adwersarza,
                                                    to odzyska wolność,bo słowa które tak bolały już nie bolą,
                                                    a adwersarz będzie w szoku i zobaczy godnego siebie przeciwnika,
                                                    i z szacunkiem,w ciszy ustąpi,bo nie będzie już jemu zależeć na tak bojowej osobie.

                                                    Język,którym poniżał,obrócił się przeciw niemu i na własnej skórze odczuł to samo,
                                                    ale było już za późno,bo już ich nie było,byli sobie obcy.

                                                    W rozmowie nie używam wulgaryzmów,to mnie razi,
                                                    ale jak jestem sama i coś mnie zaskoczy,zadziwi,to mówię o k......
                                                    I tak oswoiłam i nie boli słowo na k....
                                                  • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 14:30
                                                    k-w-9 napisała:

                                                    > Chyba muszę odnieść się do wulgaryzmów używanych w mowie,
                                                    > w różnych stanach emocjonalnych czy świadomie w jakimś celu.
                                                    >
                                                    > Jeśli nie ma miłości w związku,a jest tylko pożądanie,to jest nieszczęście
                                                    > i wtedy niektórzy pękają i używają wulgaryzmów na odreagowanie.

                                                    Niektórzy uwielbiają poniżanie w seksie. Im bliżej orgazmy, tym więcej niewybrednych wulgaryzmów. Często jest to związane bardzo mocno z miłością .
                                                    >
                                                    > Jeśli jedna strona czuje złość i rozczarowanie i używa wulgaryzmów i poniża...

                                                    To jest draństwem, jeżeli ma podłoże psychopatyczne.
                                                    Ostatnio słyszałam, jak na zwróconą uwagę przez matkę, dziewięciolatek powiedział; "pierdol się stara kurwo".
                                                    Na innym podwórku. Matka wieszała pranie , a dwulatek głodny domagał się "chlebka".Matka zła zapytała;"A chuja w zęby chcesz?"
                                                    Spowiedź, komunia i do przodu.
                                                  • n4rmoorr Ja nie mogę 14.06.21, 22:53
                                                    pocoo napisała:

                                                    > k-w-9 napisała:
                                                    >

                                                    > e
                                                    > > i wtedy niektórzy pękają i używają wulgaryzmów na odreagowanie.
                                                    >
                                                    > Niektórzy uwielbiają poniżanie w seksie. Im bliżej orgazmy, tym więcej niewybre
                                                    > dnych wulgaryzmów. Często jest to związane bardzo mocno z miłością .
                                                    > >
                                                    > > Jeśli jedna strona czuje złość i rozczarowanie i używa wulgaryzmów i poni
                                                    > ża...
                                                    >
                                                    > To jest draństwem, jeżeli ma podłoże psychopatyczne.
                                                    > Ostatnio słyszałam, jak na zwróconą uwagę przez matkę, dziewięciolatek powiedzi
                                                    > ał; "pierdol się stara kurwo".
                                                    > Na innym podwórku. Matka wieszała pranie , a dwulatek głodny domagał się "chle
                                                    > bka".Matka zła zapytała;"A chuja w zęby chcesz?"
                                                    > Spowiedź, komunia i do przodu.
                                                    pocoo tym masz dziwne słyszenia j widzenia.
                                                  • pocoo Re: Ja nie mogę 15.06.21, 08:33
                                                    n4rmoorr napisał(a):

                                                    > pocoo tym masz dziwne słyszenia j widzenia.

                                                    Tak. Już dawno uciekłam z psychiatryka o nazwie "religia".
                                                    Zmysły moje działają prawidłowo.
                                                  • n4rmoorr Re: Ja nie mogę 15.06.21, 20:05
                                                    pocoo napisała:

                                                    > n4rmoorr napisał(a):
                                                    >
                                                    > > pocoo tym masz dziwne słyszenia j widzenia.
                                                    >
                                                    > Tak. Już dawno uciekłam z psychiatryka o nazwie "religia".
                                                    > Zmysły moje działają prawidłowo.
                                                    Zaczynasz mnie zaskakiwać.A już myślałem że nic mnie nic nie zdziwi .Gdyby nie kobiety to gatunek mężczyzn by zaginął .Interesuję się psychologią i tu wklejka z jednej książki . mowa ciała i intuicja – kobiety znacznie lepiej odczytują mowę ciała, mimikę twarzy, wszelkiego rodzaju sygnały. Spostrzegają rzeczy, na które mężczyźni na ogół są głusi i ślepi. Same potrafią wyrażać uczucia nie tylko za pomocą słów, ale również poprzez mowę ciała, różne gesty. Powszechnie znana jest kobieca intuicja, kiedyś traktowana jako czarna magia. Polega ona głównie na zdolności do wychwytywania najdrobniejszych sygnałów społecznych, różnicowaniu subtelnych gestów, tonu głosu, mimiki twarzy. Informacje płynące z różnych zmysłów są zbierane i interpretowane, co daje kobietom szerszy pogląd na niektóre sprawy. Proces ten nazywany jest intuicją, ponieważ nie odbywa się na świadomym poziomie.Czyli kobieta szybko rozpozna fałsz i kłamstwo u mężczyzny i nie tylko.
                                                  • pocoo Re: Ja nie mogę 15.06.21, 22:04
                                                    n4rmoorr napisał(a):

                                                    > Czyli kobieta szybko rozpozna fałsz i kłamstwo u mężczyzny i
                                                    > nie tylko.

                                                    Zdecydowanie.
                                                  • n4rmoorr Re: Ja nie mogę 15.06.21, 23:12
                                                    pocoo napisała:

                                                    > n4rmoorr napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Czyli kobieta szybko rozpozna fałsz i kłamstwo u mężczyzny i
                                                    > > nie tylko.
                                                    >
                                                    > Zdecydowanie.
                                                    Pod takim fajnym nickiem na E to Ty piszesz.Nie dawno dostałem zjebkę .Ale cudowna kobieta . Bywała wieczorami .Ale ja szybko usypiam i już ją ostatnio nie widzę.Siódma intuicja mówi mi że to Ty.
                                                  • n4rmoorr Re: Ja nie mogę 16.06.21, 20:56
                                                    pocoo napisała:

                                                    > n4rmoorr napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Czyli kobieta szybko rozpozna fałsz i kłamstwo u mężczyzny i
                                                    > > nie tylko.
                                                    >
                                                    > Zdecydowanie.
                                                    Wykasował moje i Twoje posty.Pisz na moją skrzynkę .
                                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.06.21, 07:08
                                                    @pocoo

                                                    Doświadczenie orgazmu,to seks i nie zawsze ma związek z miłością w związku,
                                                    a jeśli nie potrafimy zapanować nad orgazmem,to jest niekontrolowany odlot,
                                                    a wtedy może być tak jak piszesz.

                                                    Czytałam kiedyś przez jakiś czas aż do znudzenia romanse,
                                                    zresztą tak było z innymi dziedzinami literatury i następowało przesycenie i znudzenie.

                                                    Wracam do romansów.
                                                    Są książki,które uczą zapanowania nad kulminacyjnymi stanami i przedłużania orgazmów,
                                                    i jak jest miłość,to można bawić się sobą z odlotami erotycznymi.
                                                    Nie mam na myśli technik, ale proces poznawania siebie w erotyce.
                                                    Techniki seksualne to wiedza o seksie i jest ona w tle i nie narzuca mechanicznego zachowania,
                                                    ale tak dzieje się często wtedy,kiedy nie ma miłości i jest gwałcenie siebie w związku.

                                                    Seks najpierw powinien być wiedzą,bez doświadczenia seksu.
                                                    A wtedy na seks patrzy się z góry i nie jest tematem tabu i wstydem z powodu braku wiedzy.
                                                    Ja pierwszą książkę o biologii obu płci i technik seksualnych przeczytałam mając 16 lat,
                                                    i wtedy byłam dziewicą,świadomą seksualności obu płci,ale bez miłości to nic nie znaczy,
                                                    bo byłam romantyczką marzącą o wielkiej miłości i wtedy marzenie w tej fazie jest czyste,
                                                    bo jak można pożądać ciała,jeśli to ciało nie ma jeszcze głowy?
                                                  • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.06.21, 09:23
                                                    k-w-9 napisała:
                                                    > Ja pierwszą książkę o biologii obu płci i technik seksualnych przeczytałam mają
                                                    > c 16 lat,

                                                    Kiedy miałam 16 lat, to chłopak ( moja pierwsza miłość) powiedział: " Czas szybko biegnie. Za dwa lata pobierzemy się i już zawsze będziemy razem". Ponieważ nie łączył nas seks, to on po paru miesiącach pieprzył inną dziewczynę, a ja czekałam. Czas pokazał, że niepoprawna romantyczka ze mnie, a nie zimna suka.


                                                    > bo byłam romantyczką marzącą o wielkiej miłości i wtedy marzenie w tej fazie je
                                                    > st czyste,
                                                    > bo jak można pożądać ciała,jeśli to ciało nie ma jeszcze głowy?
                                                    >
                                                    Jeszcze do niedawna twierdziłam, że prawdziwa, wielka miłość jest tylko jedna i dałabym głowę za to przekonanie . W chwili obecnej uważam, że mój kark to odpowiednie miejsce dla mojej głowy.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 23:48
                                                    PS. świadomie nie używam wulgarnych słów bo to wydaje mi się nieeleganckie, prostackie i świadczy o braku okłady...
                                                    ---
                                                    Wyłacznie używasz wulgarnych słów i rzeczywiście jest to nieeleganckie, prostackie i swiadczy o braku OGŁADY.
                                                    :-))
                                                  • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 23:57
                                                    jepwzydly: " wyłącznie używasz wulgarnych słów. I rzeczywiście jest to nieelegancki, prostackie i świadczy o braku okłady.."
                                                    ..
                                                    Tak, oczywiście, a pan jesteś mądry, inteligentny i oczytany, co świadczy o nadmiarze chropowatości.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.06.21, 00:08
                                                    a pan jesteś
                                                    ---
                                                    Albo jesteś
                                                    Albo pan jest.

                                                    Skończyłeś podstawówkę?
                                                  • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.06.21, 01:41
                                                    ... a pan jesteś co?
                                                    ..
                                                    PS. ... ciiiii... ale to ja ustalam jak się co pisze ....
                                                    [zapytaj w IBL o "Casus - Mickiewicz"]
                                                    --
                                                    ... co wolno Mickiewiczowi,
                                                    to nie jepwzydlowi....
                                                  • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.06.21, 22:17

                                                    "... a pan jesteś co?" - feelek

                                                    Człowiekiem zasadniczym bez zasad.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.06.21, 22:23
                                                    Człowiekiem zasadniczym bez zasad.
                                                    ---
                                                    Kociak, czym sobie zasłużyłem na tak ostrą ocenę?
                                                    Jeep
                                                  • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.06.21, 23:23
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Człowiekiem zasadniczym bez zasad.
                                                    > ---
                                                    > Kociak, czym sobie zasłużyłem na tak ostrą ocenę?

                                                    Ten mój wpis nie odnosi się do ciebie. Ja czytając wpisy różnych osób,
                                                    wykorzystuję ich cytaty do swoich powiedzonek. Nie są one związane
                                                    z tematem, konkretnymi osobami, są ponad czasowe i dotyczą mojej
                                                    obserwacji życia. To takie moje hobbi z nudów przy komputerze.
                                                    Ciebie oceniam pozytywnie i czytam twoje wpisy. Nawet w tej chwili
                                                    jak Ci odpisuję, przyszła mi taka myśl:
                                                    "Najbardziej ludzkim odruchem jest opluwanie ludzi" (nie odnoś tego do siebie).
                                                  • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.06.21, 03:42
                                                    są takie o'ka(t)zy jak katz
                                                    To krzyżówka Irlandczyka z Niemcem
                                                    (- w żaden sposób nie bierz tego do siebie)
                                                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.06.21, 00:20
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    >
                                                    > Nie mógłbyś też czytać Marcela Prousta,bo też lubił ciągi wielu myśli w jednym
                                                    > długim zdaniu.
                                                    > ---
                                                    > Chyba myślisz o Jamesie Joycie. Albo Jaume Cabre.
                                                    >
                                                    > masz problem ze złożonymi długimi zdaniami,
                                                    > i gubisz myśl,wątki,ale ja lubię takie cigi myślowe.
                                                    > ---
                                                    > Może lubisz. Chuj mnie to obchodzi. Ważne że popełniasz błędy gramatyczne. Duże
                                                    > , np źle odmieniasz przez przypadki.
                                                    > Porównanie twoich żałosnych wypocin do Prousta - żenujące...
                                                    >
                                                    > Do żony ,kochanki ,przyjaciółki też się tak zwracasz?Rzucił bym ci bluzga.Ale po co.
                                                    >
                                                    >
                                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 01:25
                                      Ateista ma prawo nie wierzyć w istnienie bytu o niewyobrażalnej inteligencji,
                                      i ma prawo nie rozumieć,dlaczego taki byt milczy
                                      ---
                                      Łał, dziękujemy....
                                      Kto nam dał takie prawa?
                                      Ty? Kościół? Wspólnota teistów?
                                      • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 14:34
                                        jeepwdyzlu napisał:

                                        > Ateista ma prawo nie wierzyć w istnienie bytu o niewyobrażalnej inteligencji,
                                        > i ma prawo nie rozumieć,dlaczego taki byt milczy
                                        > ---
                                        > Łał, dziękujemy....
                                        > Kto nam dał takie prawa?
                                        > Ty? Kościół? Wspólnota teistów?

                                        Ty się nie śmiej, kiedyś na w miałeś prawa być ateistą. Tak, były takie czasy. Prawo do bycia ateistą wcale nie jest oczywiste i trzeba je było sobie wywalczyć. Ba, nadal trzeba je sobie wywalczać. W pewnej szkole dzieci miały lekcję religii, a dopiero potem było spotkanie z rodzicami, na którym wszyscy dostali deklaracje do wypełnienia, że ich dzieci będą chodzić na religię. Tak, w państwowej szkole, nie w prowadzonej przez kościół.

                                        S.
                                        • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 14:50
                                          Ty piszesz snajper o postępującej klerykalizacji państwa a ta cipa feelek chce określać granice Twojego światopoglądu...
                                          • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 17:20
                                            jeepwdyzlu napisał:

                                            > Ty piszesz snajper o postępującej klerykalizacji państwa a ta cipa feelek chce
                                            > określać granice Twojego światopoglądu...

                                            Ja bym jednak prosił o nieużywanie słów powszechnie uważanych za obraźliwie.

                                            Wielu usiłuje określać (zakreślać?) granice naszego światopoglądu. Dla mnie to nie nowina. Warto być wtedy asertywnym, ale po co ubliżać?

                                            S.
                                            • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 22:24
                                              snajper55 napisał: Ja bym jednak prosił o nieużywanie słów powszechnie uważanych za obraźliwie. Wielu usiłuje określać (zakreślać?) granice naszego światopoglądu. Dla mnie to nie nowina. Warto być wtedy asertywnym, ale po co ubliżać?
                                              S.
                                              ..
                                              że też chce się panu, panie Snajper probować tę pi...cię uczyć/ namawiać do asertywności.
                                              ..
                                              Gdyby choć umiała poprawnie wymówić to słowo...
                                              • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 08:31
                                                że też chce się panu, panie Snajper probować tę pi...cię uczyć/ namawiać do asertywności.
                                                ..
                                                Gdyby choć umiała poprawnie wymówić to słowo...

                                                ---
                                                Ciekawe że morda pełna frazesów a jak przychodzi do polemiki, to następuje próba zmiany płci przeciwnika. Na żeńską. Czyli żeńska jest zdaniem feelka obraźliwa...
                                                Interesujący przypadek. Psychiatryczny...
                                                • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 09:35
                                                  ".... że też chce się panu, panie Snajper probować tę pi...ę uczyć/ namawiać do asertywności...."
                                                  ..
                                                  tak, właśnie, dziwne...
                                                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 09:44




                                                    Feelek pisze

                                                    ".... że też chce się panu, panie Snajper probować tę pi...ę uczyć/ namawiać do asertywności...."
                                                    ..
                                                    tak, właśnie, dziwne...


                                                    Facet gada sam ze sobą...
                                                    Pozornie dziwne.
                                                    Ale nie, udaje w tym pościku że snajper mu odpowiedział i sie z nim zgodził.
                                                    Ile lat ma feelek? Siedem?
                                        • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 02:28
                                          snajper55 napisał: Ty się nie śmiej, kiedyś na w miałeś prawa być ateistą. Tak, były takie czasy.
                                          Prawo do bycia ateistą wcale nie jest oczywiste i trzeba je było sobie wywalczyć. S.
                                          ..
                                          czy dlatego w XX w. W Chinach, Rosji, KDL ( PRL, CSRS, NRD, WRL, RRL, BRL), Meksyku, Portugalii ( 1908 - 1928), Kambodży, Wietnamie, ...,czyli w 1/3 Świata przez 50- 70 lat, ateiści robili nieateistom to samo ze znakiem - ( minnus)?
                                          ..
                                          : 1. - milionami ich wieszali za ziobro (- zamordowanych w Rosji, Chinach, innych szacuje się na 100 - 150 mln ( Curtois - "Czarna księga komunizmu"),
                                          2. - w świątyniach urządzali magazyny zboża ( np. meczet- Szkodra, Albania), muzea ... ateizmu w całym ZSRR - w zborach, cerkwiach, meczetach...
                                          3.- wmawiali w prymitywny sposób niedouczonym, że b/Bóg nie istnieje [ : proszącym b/Boga o cukierki pionierom, te nijak nie spadały; robiły to (: cukierki) gdy pionierzy prosili o cukierki ...Stalina ( za: " Europa, Europa"- Agnieszka Holland)],
                                          4. - prowadzili prymitywny " dialog" z nieateistami, gdzie tzw. wierzący mogli trafić do więzienia za pochopne niezgadzanie się z tezą że b/Bóg nie istnieje ( Rosja, l 20-30 XXw.)
                                          ..
                                          I czemu?
                                          ..
                                          Z zemsty?
                                          To dość oczywiste i częste: zemsta. To tylko w szlachetnych dramatach, esejach Elizy Orzeszkowej bohaterowie ( Bohatyrowicze raczej!) są szlachetni: idą mieszkać do obsr...
                                          chaty zamiast do wypasionego pałacu, walczą aby im zabrano ich majętności (Cezary Bartka w Baku kabluje brylanty mamusi).
                                          ..
                                          Jakoś w życiu nie spotyka się szlachetnych kowbojów, co sztywno dosiadając konia, odjeżdżają w siną dal, zostawiając dolinę ze złotem McKenny komu innemu.
                                          ..
                                          Mścili się za?
                                          Za to, że nie mogli robić ateistycznego coming outu.
                                          To jasne. Zmuszano ich do chodzenia do kościoła, słuchania niechcianych kazań.
                                          ..
                                          Zemsta to nie jest uczucie "dulce et decorum" - nie ma się czym chwalić tym 50- 70 letnim epizodem w historii ateizmu.
                                  • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.06.21, 08:21
                                    snajper55 napisał:

                                    > Wszystkich bogów, wszystkie diabły, złe i dobre duchy, krasnoludki, czarodziejk
                                    > i i wróżki wymyślili ludzie.
                                    >
                                    > S.
                                    Przekonałam się o tym, kiedy byłam dzieckiem. Nie pomagał mi nikt i musiałam radzić sobie sama.
                                    Potem protestanci przekonali mnie, że to, że sro...
                                    I bum!!! Trzeciego razu nie będzie.
                        • mona.blue Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 08:38
                          K-w-9 szatan jednak istnieje i jest to zło w formie osobowej, zbuntowany po stworzeniu świata anioł.
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 05:49
                    pocoo napisała:

                    > qwardian napisał:
                    >
                    > > Zdaję sobie sprawę, że moje wypowiedzi wywołują niezadowolenie Szatana or
                    > az, że
                    > > jego pokrętne argumenty spływają po mnie jak woda po kaczce.
                    >
                    > Szatan ustanowiony przez boga swoim zastępcą w niebie, jest dla ciebie marionet
                    > ką?
                    > dajesz tym dowód, że bóg i szatan to wymysł ludzi. Gdyby nie było szatana, to b
                    > yłby raj na ziemi i niepotrzebny byłby bóg. I nie wymądrzaj się , ponieważ daje
                    > sz dowód swojej głupoty i niczego więcej.
                    Czasami mnie zaskakujesz .Musisz się znęcać nad słabszymi ?
                • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 10:47
                  Zdaję sobie sprawę, że moje wypowiedzi wywołują niezadowolenie Szatana
                  ---
                  Szatan twoje wypociny ma w dupie.


                  Przypisanie do ziemi było nobilitacją w odróżnieniu od nieludzkiego procederu handlu ludźmi na targu
                  ---
                  To prawda. W X wieku.
                  Ale już 200 lat później, 300, nie mówiąc o XIX wieku - pańszczyzna miała charakter wyłącznie opresyjny.
                  • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 12:13
                    Dopiero statuty piotrkowskie w 1496 roku wprowadzały przywiązanie chłopów do ziemi, zbiegostwo było regularne, cała warstwa rzemieślnicza miała chłopskie pochodzenie. 85 procent warstwy chłopskich właścicieli ziemskich stanowili kmiecie i zagrodnicy, tylko garstka była chałupnikami bez ziemi..
                    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 00:22
                      gwardian jest obłudny i obojętny na krzywdy ludzi jak jego religia

                      Nie lubiłam historii,bo było zło i niesprawiedliwość w życiu ludzi.

                      A kiedy zostało zniesione niewolnictwo pańszczyźniane?

                      Czy przywiązanie do Ziemi nie znaczyło niewolnictwa i był zakaz przemieszczania się chłopów?
                      To były tzw. dusze?

                      Dokładnie nie pamiętam historii niewolnictwa ludu,bo to było wielkie nieszczęście ludzi.
                      I dla zdrowia psychicznego wypierałam wiedzę historyczna z pamięci,
                      bo człowiek z rozpaczy by oszalał,gdyby przed oczami miał ciągle piekło życia ludzi.
                • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 16:05

                  "moje wypowiedzi wywołują niezadowolenie Szatana" - qwardian

                  Należy dokonywać aborcji poronionych pomysłów.
                  Lodowate uczucia są przyczyną oziębłych stosunków.
                • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 00:05
                  gwardian,twoja pycha nie ma granic.
                  bardzo pogardzasz ludem,który nie potrafił wyzwolić się z ciemnoty religijnej,
                  i nie wiedział jak sprawiedliwie poradzić z zagospodarowaniem ziemiami odzyskanymi od 'jaśniepanów",
                  ale jakoś sobie radzili ludzie i produkowali żywność też na ziemiach odebranych np:mojemu dziadkowi.

                  Skąd u Ciebie taka nienawiść do ludu,który przejął majątki i chciał żyć sprawiedliwie.
                  Dlaczego nie płakałeś nad ludem żyjącym w ubóstwie i w analfabetyzmie
                  z powodu niesprawiedliwych religii.Lud był traktowany jak bydło robocze?
                  To sprawiedliwe wedle Ciebie i twojej wiary w boga? Twoim bogiem jest szatan?
                  A jak jaśniepanów wywieziono,by nie przeszkadzali w nowym życiu ludu,to złe?
                  Rewolucja miała udać się i miał być raj na Ziemi.

                  Żyj tak,by nie było rewolucji krwawych,by nie odbierano tego co zostało zagrabione.

                  Nie udała się rewolucja ludowa,ale dlatego,że lud nie wyzwolił się z ciemnoty religijnej,
                  ponieważ nie był zdolny żyć sprawiedliwie i naśladował często swoich oprawców klasowych.

                  Nie boisz się prawdziwego Boga,bo Go obrażaz,jak bronisz niesprawiedliwości w imię swego boga..
              • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 16:01

                "Ale karma upomni się o Ciebie w nowym życiu." - k-w-9

                Wcześniej trzeba przejść końską terapię przy pomocy wędzidła i bata.
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 15:57

              "założona przez ukochanego biskupa poznańskiego Jana Lubrańskiego." - qwardian

              Niejeden taki ukochany biskup jest akrobatą - igra nad swoją siatką płac.
      • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 07:44
        Tak pieprzysz od rzeczy, jak potłuczony na wiejskiej zabawie analfabeto.
    • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 13:15
      Przecież nie jest żadną tajemnicą, że po przymusowym zawłaszczaniu dawnych świąt pogańskich jedyną rozrywką dla tego dzisiaj katolickiego sortu stało się uczestnictwo w imprezach organizowanych przez Krk. Do walki z tradycjami pogańskimi zaangażowana została tworzona na te potrzeby teologia liturgiczna (rzeźby, gesty itp). Nawet zdrada małżeńska w dekalogu będącym podstawą tej religii jest dopuszczalna, o ile nie będzie to żona bliźniego :))

      Tzw. pogaństwo jest zjawiskiem z dziedziny folkloru. Ten dawny folklor przerabiany na potrzeby katolicyzmu do dnia dzisiejszego jest głównym frontem walki ideologicznej Kościoła o zawłaszczanie dusz. Osobiście uważam, że nie było nigdy religii słowiańskiej. Słowianie zawsze mieli ogromny szacunek do natury. Natomiast sam pogląd, że to była religia jest daleko idącą przesadą. Te słowiańskie obrzędy były i są zjawiskiem jedynie etnograficznym, który można porównać do zjawisk ludowego solarnego teatru. Traktowanie pogaństwa jako religii jest tym bardziej bardziej katolicką fanaberią, jeśli pod pojęciem religii będziemy rozumieć sztywną hierarchię i jasno sprecyzowane dogmaty. Problem tkwi w tym, że poganie zawsze obywali się bez tego typu atrybutów.

      W każdym bądź razie na dzień dzisiejszy czy to będą tzw. poganie, ateiści czy agnostycy, nie potrzebują żadnego obrzędowego opluwania katolików. Wystarczy wskazać na kilka niewygodnych dla katolików faktów - i to wcale niekoniecznie tych z historii - ale także tych tych, które dzieją się na co dzień przed naszymi oczami.

      Jeśli np. jest tak, ze Radio Maryja tylko podszywa się pod katolicki głos głos obrządku religijnego (przynajmniej w części), to protest katolików powinien być słyszalny wzdłuż i wszerz nie tylko w kraju ale nawet i w samym Watykanie. Zamiast tego mamy ciche przyzwolenie. A jak jest przyzwolenie, to tym samym jest i odpowiedzialność za nie i za to co się wyrabia w tym radiu nie koniecznie tylko w tym radiu.
      • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 16:14
        Wszystkie ceremonie religijne włącznie z Paschą i resztą żydowskich świąt odnoszą się do wcześniejszych rytuałów mezopotamskich w Ur i Haran. Pascha do pełni księżyca po przesileniu zimowo-wiosennym jako kult związany z przyrodą, oraz praojcem Izraela, Abrahamem, który przecież stamtąd pochodził..
        • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.06.21, 20:58
          Tak, tak. Dopiero katolicyzm przyniósł prawdziwych bogów i prawdziwą wiarę, prawdziwe obrządki religijne a nie pogańskie. Sprowadził zwierzynę z drzew i zaprowadził do prawdziwych świątyń :))

          A przyczynili się do tego tylko przyjezdni i dobrzy przecież mnisi i nauczyli wszystkiego, m. in. chodzić i mówić. Po zresztą polsku też. ;)

          Jeszcze w XIX większość chłopów, było z wierzchu chrześcijanami a w środku poganami - msze po łacinie im tego ukatolicania wcale nie ułatwiały. Dopiero instrukcja „Inter oecumenici” 26.09.1964 r. zaczęła przywracać w kościołach katolickich to, co w chrześcijaństwie przed katolickim na ziemiach słowiańskich było normą zatwierdzoną przez Watykan.

          Ale skoro wierzenia pogańskie to mit, w takim razie również wszystkie katolickie święta, które ten kościół podprowadził z o wiele wcześniejszych tradycji pogańskich, takie jak m.in. „Boże Narodzenie”, „Wielkanoc”, „Noc Świętojańska”, „Dożynki”, „Zaduszki”, itp. zdecydowanie należy wyprowadzić. Co w efekcie w tym Kościele by pozostało, pozostawiam własnym domysłom!!!

          Zachowujesz się tak qwardianie, jak wróżka odkrywająca pogodę panującą przed tysiącami lat na bazie fusów po kawie trzeciego parzenia.
          • qwardian Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 07:28
            Twierdzę, że wszystkie rytuały religijne zmieniały swój charakter, czas i miejsce. Moja religia i mój Bóg jest jedynie prawdziwy z tej racji, że jest najbardziej wściekle zwalczany przez Belzebuba..
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.06.21, 16:09

              "wszystkie rytuały religijne zmieniały swój charakter, czas i miejsce. " - qwardian

              Korzenie zła należy wyrywać z korzeniami.
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.06.21, 21:29

              "nie wymądrzaj się, bo żaden z Ciebie inteligent" - k-w-9 (do qwardian)

              Niewielu zauważa jego zalety, natomiast wady wszyscy.

              Produkuje błoto, które łatwo przylepia się do każdego.
            • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.06.21, 10:45
              Skoro jest stwórcą Belzebuba, którego muszą teraz tak wściekle zwalczać jego naiwni wierni, wystawia to niezbyt chwalebne świadectwo dla jego głoszonej wszechwiedzy, wszechmocy i nieomylności. A skoro sam spartolił swe podstawowe dzieło, to czegoż więcej można spodziewać się od jego zwolenników?
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.06.21, 20:45
                @privus

                A kto powiedział,że Bóg stworzył formę osobową zła.które by krzywdziło ludzi?

                Czy masz potwierdzenie tej informacji od Boga, czy tylko wierzysz,
                bo inni uwierzyli,kiedy żyjąc w analfabetyzmie nie ogarniali intelektualnie rzeczywistości,
                i popełniali wiele błędów,które skutkowały złymi rzeczami w ich życiu,choć nie chcieli,
                to jak mogli sobie wytłumaczyć zło,którego nie chcieli?

                I wtedy jedynym ratunkiem ratującym resztki rozumu było uwierzenie np: w diabła,
                żeby usprawiedliwić siebie i rozgrzeszyć siebie ze zła jakie powstało.
                Nie było lekko im żyć,bo Bóg oczekiwał posłuszeństwa,a oni nie potrafili żyć sprawiedliwie,
                bo i teraz nie jest lekko i ludzie żyją niesprawiedliwie, choć rozwinięte są nauki humanistyczne,
                ale znane są tylko elitom intelektualnym,też dlatego,że oświata w państwie nie stawia na prawdę,
                i w masowej skali nauczanie jest fałszywe wobec zdarzeń historycznych,
                czy w humanistycznym nauczaniu jak też obłudnie o znaczeniu religii w narodzie czy na świecie.
                • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.06.21, 22:14
                  Nie piszę o psychologicznych uwarunkowaniach zagubionych ludzi ale o teologii katolickiej wtłaczającej takie bzdury swym wiernym.
                • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.06.21, 22:48
                  oni nie potrafili żyć sprawiedliwie,
                  bo i teraz nie jest lekko i ludzie żyją niesprawiedliwie, choć rozwinięte są nauki humanistyczne,
                  ale znane są tylko elitom intelektualnym,też dlatego,że oświata w państwie nie stawia na prawdę,
                  --------------
                  Widać kw9 że jesteś pesymistką co do natury człowieka.
                  Przykre.

                  Na szczęscie mylisz się, bo dobro, współpraca, wzsjrmne pomaganie sobie - leżą u podstaw naszej cywilizacji. Od czasu gdy siedzirliśmy na drzewach, a zwłaszcza później, kiedy trzeba było dzielić się obowiązkami, łowić mamuty, pilnować ognia, szkolić wilcze szczenięta...
                  Pomoc, empatia, życzliwość, opieka nad młodymi i starymi - jest korzystna ewolucyjnie. To DNA naszego gatunku.
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.06.21, 23:48
                    @jeepwdyzlu

                    Masz rację,ludzie ze swojej natury by chcieli być dobrzy
                    i to dobro dziedziczą z dzikich pierwotnych wspólnot,
                    ale później weszły obłudne religie w życie ludzi i ludzie zostali zniewoleni,
                    ponieważ władza kapłańska służyła ogłupianiu ludzi i bogaceniu się na ich koszt,

                    I możliwe,że jak odzyskają poczucie wolności i wyzwolą się z obłudnych religii na świecie,
                    to archetypy ożyją ze świata pierwotnego,
                    kiedy pozytywne cechy osobowości kierowały wyborami ludzi.

                    Masz rację i ten cud natury jest możliwy.
                    A świecka etyczna edukacja nie pozwoli się im zagubić w nowoczesnej cywilizacji.
                    A jak jeszcze będą świadomi wiary w Boga,to Bóg odzyska władzę nad Ziemią.
                    I będzie znowu raj na Ziemi,ale oświeconych już ludzi.
                  • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 22.06.21, 00:37
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Na szczęscie mylisz się, bo dobro, współpraca, wzsjrmne pomaganie sobie - leżą
                    > u podstaw naszej cywilizacji. Od czasu gdy siedzirliśmy na drzewach, a zwłaszcz
                    > a później, kiedy trzeba było dzielić się obowiązkami, łowić mamuty, pilnować og
                    > nia, szkolić wilcze szczenięta...
                    > Pomoc, empatia, życzliwość, opieka nad młodymi i starymi - jest korzystna ewolu
                    > cyjnie. To DNA naszego gatunku.

                    Wydawałoby się, że masz rację. To logiczne, że tylko dzięki współpracy mogliśmy się rozwijać. Skąd w takim razie ci, którym współpraca jest obca, którzy modlą się jak w Dniu świra, żeby sąsiadowi krowa zdechła i to jest dla nich najważniejsze? Może tylko niektórzy potrafią współpracować tak jak niektórzy potrafią śpiewać czy pisać wiersze? Może to oni rozwijają ludzkość a reszta daje się rozwijać? Albo nie daje i ma w dudzie ochronę przyrody czy klimatu, a od współpracy woli egoizm. Może walka dobra ze złem to walka tych pierwszych z tymi drugimi?

                    S.
                  • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 07:50
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > oni nie potrafili żyć sprawiedliwie,
                    Sprawiedliwość po katolicku to obsesja wypraw krzyżowych w różnych ich wydaniach nie wyłączając nawet krucjaty dziecięcej.
                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 08:48
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > oni nie potrafili żyć sprawiedliwie,
                      Sprawiedliwość po katolicku to obsesja wypraw krzyżowych w różnych ich wydaniach nie wyłączając nawet krucjaty dziecięcej.
                      -----
                      Privus ja tego nie napisalem.
                      Jak cytujesz to porządnie.
                      • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 09:03
                        To fakt. Przytoczone słowa rzeczywiście należą do postu k-w-9. Przepraszam za niezręczne faux pas.
                        • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 09:38
                          :-)
                          Miłego weekendu!
                          • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 19:02
                            Jestem już po. Weekend bez dudniących dzwonów kościelnych zmienia świat i pozytywnie nastraja :)
        • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.06.21, 22:23

          "dlaczego taki byt milczy i ciągle nie ujawnia się" - k-w-9 (dotyczy - Bóg)

          Może dlatego Bóg milczy i nie ujawnia się, bo boi się konkurencji? Może jej nie sprostać.
    • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.06.21, 23:44
      Potrzebne są dla otumaniania wiernych.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.06.21, 22:20
        privus napisał:

        > Potrzebne są dla otumaniania wiernych.

        Tylko otwarty umysł nie wietrzeje.
      • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 22.06.21, 08:19
        Pojęcie "obrządek" ma TRZY znaczenia:
        1) codzienne prace gospodarskie związane z hodowlą zwierząt
        2) czynności wykonywane według ustalonego trybu podczas jakiejś uroczystości
        3) odrębna liturgia wewnątrz jednego wyznania

        Tłumacząc na bardziej zrozumiałą tzw. "naszość" oznacza nie mniej ani więcej, tylko obsługę czegoś lub kogoś. I w tym momencie powstaje zasadnicze pytanie - czy Bóg potrzebuje jakiejkolwiek obsługi?
        • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 22.06.21, 21:37
          edico napisał:

          > Tłumacząc na bardziej zrozumiałą tzw. "naszość" oznacza nie mniej ani więcej, t
          > ylko obsługę czegoś lub kogoś. I w tym momencie powstaje zasadnicze pytanie - [
          > b]czy Bóg potrzebuje jakiejkolwiek obsługi?[/b]

          To nie bogowie potrzebują obrządków tylko wierni. No i kapłani, jeśli w danej religii funkcjonują.

          S.
          • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 10:11
            snajper55 napisał:

            > To nie bogowie potrzebują obrządków tylko wierni. No i kapłani, jeśli w danej r
            > eligii funkcjonują.
            >
            Nie mam w stosunku do takiego stwierdzenia żadnych wątpliwości. W końcu nie bogowie potrzebują organizowanych igrzysk a spragnione rozrywki tłumy. Widoczne to jest i na dużą skalę przynajmniej od starożytnej Grecji. Nie sądzę, by podobnego rodzaju impresy nie były - chociaż w mniejszym wymiarze - nie odbywały się znacznie wcześniej, chociaż pierwsze informacje o starożytnych igrzyskach odnaleźć można w XXIII pieśni Iliady Homera. Ale przecież z chwilą "wynalezienie" chrześcijaństwa świat powstał na nowo i wszystko poza nim przestało istnieć :)
            • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 10:20
              Warto przeczytać o obrzędach religijnych...

              www.academia.edu/36165445/Obrz%C4%99dy_przej%C5%9Bcia_podczas_inicjacji_monastycznej_w_staro%C5%BCytnych_regu%C5%82ach_zakonnych_Rites_of_Passage_in_Ancient_Monastic_Rules_
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 23.06.21, 12:32
          edico napisał: ,,... czy Bóg potrzebuje jakiejkolwiek obsługi?..."


          Słusznie postawione pytanie.
          A jak ma się objawić Bóg ludziom,by kapłani nie przejęli władzy nad nimi?
          W jaki sposób Bóg powinien zaistnieć w świadomości ludzi?,
          bo jak do tej pory to tworzyła się władza kapłańska nad ciemnym ludem,
          i służyła uprzywilejowanym klasom społecznym,
          by mogły skazywać niższe klasy społeczne na niesprawiedliwe życie,
          by z wyzysku tych klas tworzyć swoje fortuny czy też na wojnach rabunkowych.

          Tak działały przez tysiąclecia zorganizowane hierarchicznie religie na świecie,
          kiedy wiarę w Boga ludu wykorzystywano przeciw temu ludowi,
          ponieważ ślepa wiara w Boga ludu powodowała,że był zniewolony i posłuszny,
          i nieświadomy swego prawa do wolności i uczciwej edukacji,
          i dopóki duchowieństwo ma władzę nad ludem,
          a ludzie z ich religii nie mają prawa do świadomej krytyki tych,
          którzy stanęli na ich drodze do Boga z powodu indoktrynacji w nauczaniu wiary,
          to nic nie zmieni się na świecie,choć powoli rozwija się świadomość humanistyczna,
          ale nie jest na tyle skuteczna edukacja etyczna,
          by ludzie mogli tworzyć sprawiedliwe społeczeństwa,
          ponieważ potrzebny będzie czas i dodatkowe naukowe opracowania etyczne,
          by ewolucyjnie zmieniać świat na lepszy,coraz bardziej sprawiedliwy.
          I nie od razu wszystko naraz,bo analfabeci intelektualni zamienią życie w piekło
          poprzez nakazy i zakazy, kiedy ludzie nie będą zdolni do świadomych wolnych wyborów.

          Czy w Buddyzmie jest większa wolność wiary,
          i zakonnicy nie indoktrynują wiernych?

          Z kolei proponowane techniki medytacji na drodze do oświecenia
          mogą być pomocne w pierwszej fazie poznania na drodze Buddy.

          Kolejne wyższe poziomy poznania mogą też wykorzystywać podobne techniki,
          choć będą mieć inne klucze i te wejścia można opracować.
          • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 23.06.21, 12:51
            ale nie jest na tyle skuteczna edukacja etyczna,
            by ludzie mogli tworzyć sprawiedliwe społeczeństwa,
            -----
            Współczesne społeczeństwa Zachodu nie są sprawiedliwe?
            A może Wschodu?
            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 24.06.21, 22:56
              @jeepwdylu

              Ani na Wschodzie ani na Zachodzie ludzie nie są na tyle oświeceni,
              by zdolni byli tworzyć sprawiedliwe społeczeństwa,
              ale namiastka sprawiedliwości jest,kiedy socjalem zabezpieczają ofiary systemu,
              i jest to jakby jałmużna,bo nie pokonuje przyczyn zła społecznego,
              ale łagodzi cierpienie ofiar biedy,kiedy brak wykształcenia nie pozwala im żyć bezpiecznie,
              choć w biednym państwie czy skorumpowanym politycznie,
              to nawet odpowiednie wykształcenie nie uratuje przed biedą,a nawet jest przeszkodą.

              Takie życie,a jest jeszcze gorzej,kiedy wolność słowa jest prześladowana
              i wyklucza społecznie.
              Radzę szukać oświecenia bożego,by mądrze czas wykluczenia realizować w pracy twórczej,
              a to zaowocuje na lepsze czasy,bo takie czasy nadejdą,
              i będą potrzebni mądrzy ludzie też w polityce i w szkolnictwie czy też na uczelniach wyższych.

              Nie można wątpić i poddawać się jak też nie można dać się zastraszyć,
              bo ci co straszą,to są tak długo silni,dopóki ofiary strachu boją się,które potrafią bronić się.

              Despoci są silni strachem ofiar,ale to są kruche podstawy władzy nad obywatelami,
              bo sami zaczną bać się jak będzie budzić się świadomość obywatelska u ludzi,
              i w wyborach parlamentarnych oddadzą swoje głosy na przyjaciół demokracji,
              którzy będą mieć liberalne światopoglądy pozwalające też żyć wykluczonym,
              czy też zadbają o przyzwoity socjal dla ofiar ułomnego systemu gospodarczego,
              żeby ludzie nie głodowali i mieli zaspokojone podstawowe potrzeby
              czy też dodatkowo edukowali się,by mieć zatrudnienie.

              A jak dodatkowo mądrze zadbają o optymalny rozwój gospodarczy w solidarności społecznej,
              to na dziś, na teraz będzie dobrze,ale kto uwrażliwi ludzi biznesu,
              by nie widzieli tylko zysku,ale też ujrzeli człowieka i zależności: człowiek - biznes,
              by w życzliwości wzajemnej współistnieć i wzajemnie nie krzywdzić się.

              Dobrzy ludzie znajdą dla siebie porozumienie,
              a egoiści w imię Boga stracą szacunek w środowisku ludzi pracy,
              bo już nie zamydlą im oczu i nie ogłupią ich tym, że wierzą w Boga,
              bo wierzyć w Boga,to znaczy kochać ludzi i żyć względnie sprawiedliwie na miarę swojej epoki.
              • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 00:42

                Ani na Wschodzie ani na Zachodzie ludzie nie są na tyle oświeceni,
                by zdolni byli tworzyć sprawiedliwe społeczeństwa,
                ale namiastka sprawiedliwości jest,kiedy socjalem zabezpieczają ofiary systemu,
                i jest to jakby jałmużna,bo nie pokonuje przyczyn zła społecznego,
                ale łagodzi cierpienie ofiar biedy,kiedy brak wykształcenia nie pozwala im żyć bezpiecznie
                -----
                Takich krajów, w miarę sprawiedliwych jest trochę.
                Szwecja, Norwegia, Finlandia, Niemcy, Japonia, Singapur, Australia...
                W jakiejś mierze Polska.


                ale kto uwrażliwi ludzi biznesu,
                by nie widzieli tylko zysku,ale też ujrzeli człowieka i zależności: człowiek - biznes,
                by w życzliwości wzajemnej współistnieć i wzajemnie nie krzywdzić się.
                ---
                Od tego jest system podatkowy i regulacje dotyczace prawa pracy: minimalne wynagrodzenia, urlopy, terminy wypowiedzeń, ubezpieczenia zdrowotne czy rentowe...

                Takie życie,a jest jeszcze gorzej,kiedy wolność słowa jest prześladowana
                i wyklucza społecznie.
                Radzę szukać oświecenia bożego,by mądrze czas wykluczenia realizować w pracy twórczej,
                a to zaowocuje na lepsze czasy,bo takie czasy nadejdą,
                ----
                Szukanie oświecenia bożego to rada specyficzna. Mało przydatna. Zwłaszcza niewierzącym :-)

                Co do lepszych czasów.... Nasze nie są złe. Moim zdaniem najlepsze, jakie przytrafiły sie ludzkości od początku dziejów.
                Pozdrawiam :-)
                Jeep
                • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 10:39

                  Ja napisałam do jeep:
                  ,,...Ani na Wschodzie ani na Zachodzie ludzie nie są na tyle oświeceni,
                  by zdolni byli tworzyć sprawiedliwe społeczeństwa,
                  ale namiastka sprawiedliwości jest,kiedy socjalem zabezpieczają ofiary systemu,
                  i jest to jakby jałmużna,bo nie pokonuje przyczyn zła społecznego,..”
                  ale łagodzi cierpienie ofiar biedy,kiedy brak wykształcenia nie pozwala im żyć bezpiecznie

                  jeep odpowiedział:
                  ,,..Takich krajów, w miarę sprawiedliwych jest trochę.
                  Szwecja, Norwegia, Finlandia, Niemcy, Japonia, Singapur, Australia...
                  W jakiejś mierze Polska.

                  Ja odpowiadam:
                  A dlaczego nie może być coraz lepiej?
                  Nie można stać w jednym miejscu w poczuciu samozadowolenia,bo wtedy jest cofanie się.


                  Ja napisałam do jeep:
                  ,,..ale kto uwrażliwi ludzi biznesu,
                  by nie widzieli tylko zysku,ale też ujrzeli człowieka i zależności: człowiek - biznes,
                  by w życzliwości wzajemnej współistnieć i wzajemnie nie krzywdzić się...”

                  jeep odpowiadał:
                  ,,... Od tego jest system podatkowy i regulacje dotyczące prawa pracy: minimalne wynagrodzenia, urlopy, terminy wypowiedzeń, ubezpieczenia zdrowotne czy rentowe...”

                  ja odpowiadam:
                  Myślałam o świadomości humanistycnej w społeczeństwie,kiedy ludzie nie są robotami,
                  i są życzliwi wobec siebie i w trudnych chwilach mogą na siebie liczyć,
                  a wtedy samo prawo w państwie nie wystarczy.

                  Podobna więź społeczna w biznesie między pracodawcami i pracownikami jest w Niemczech?,
                  może też w państwach skandynawskich,ale nie mam większej wiedzy,
                  i kto zna wyższą kulturę współpracy w tych państwach czy też w innych, niech napisze.


                  Ja napisałam do jeep:
                  Takie życie,a jest jeszcze gorzej,kiedy wolność słowa jest prześladowana i wyklucza społecznie.
                  Radzę szukać oświecenia bożego,by mądrze czas wykluczenia realizować w pracy twórczej,
                  a to zaowocuje na lepsze czasy,bo takie czasy nadejdą,

                  jeep odpowiadał:
                  ,,...Szukanie oświecenia bożego to rada specyficzna. Mało przydatna. Zwłaszcza niewierzącym :-)

                  ja odpowiadam:
                  Masz rację,dopóki problemy nie przerastają możliwości ateisty,a on nie jest bandytą,
                  bo wtedy może tracić pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa i podejmować błędne decyzje,
                  a wierzący w Boga nie traci nadziei i jeśli wiara daje jemu siłę,
                  to wtedy bardziej racjonalnie przewidzi skutki w podejmowanych decyzjach,
                  jeśli jest wystarczająco inteligentny i ma odpowiednie informacje.


                  jeep odpowiadał:
                  ,,...Co do lepszych czasów.... Nasze nie są złe. Moim zdaniem najlepsze, jakie przytrafiły sie ludzkości od początku dziejów...”

                  ja odpowiadam:
                  ale zawsze może być lepiej niż jest i nie jest tak cudownie jak piszesz,
                  skoro nie widzisz ofiar społecznych,a one są.
                  I nie liczą się?
                  Tak musi być,żeby egoiści bez umiaru wzbogacali się?
                  A gdzie solidarność społeczna,by ludzie mieli poczucie wspólnoty,
                  i cena chciwości w biznesie była mniejsza,bo są ofiary.
                  • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 13:03
                    Takich krajów, w miarę sprawiedliwych jest trochę.
                    Szwecja, Norwegia, Finlandia, Niemcy, Japonia, Singapur, Australia...
                    W jakiejś mierze Polska.

                    Ja odpowiadam:
                    A dlaczego nie może być coraz lepiej?
                    Nie można stać w jednym miejscu w poczuciu samozadowolenia,bo wtedy jest cofanie się.
                    ----
                    Skąd pomysł że Niemcy, Polacy czy Szwedzi stoja w miejscu w poczuciu samozadowolenia. Jest wręcz przeciwnie, cięzko.pracują, rozwijają kraje, powiększają obszary zamożności, przeobrażaja przemysł na mniej uciazliwy dla środowiska...


                    dopóki problemy nie przerastają możliwości ateisty,a on nie jest bandytą,
                    bo wtedy może tracić pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa i podejmować błędne decyzje,
                    a wierzący w Boga nie traci nadziei i jeśli wiara daje jemu siłę,
                    to wtedy bardziej racjonalnie przewidzi skutki w podejmowanych decyzjach,
                    jeśli jest wystarczająco inteligentny i ma odpowiednie informacje.
                    ----
                    Teista podejmuje od ateisty bardziej RACJONALNE decyzje?
                    Zaiste bardzo oryginalna teza :-)



                    ale zawsze może być lepiej niż jest i nie jest tak cudownie jak piszesz,
                    ---
                    Ja nie piszę, ze jest cudownie. Piszę ze żyjemy w NAJLEPSZYM okresie w dziejach ludzkości.
                    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.06.21, 05:54
                      Kogo to obchodzi cała ta ideologia Jeb.
                      • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.06.21, 10:24
                        Fakty nie są ideologią, ale czymś - jak widać - co wyraźnie przekracza twój tok rozumowania.
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 20:34
                    @jeep

                    Nie wiem jak to stało się,że zgubiłam kilka zdań i sens wypowiedzi?.
                    Śpieszyłam się,bo chciałam wyjść do miasta.
                    I z tego wniosek,że trzeba jeszcze raz przeczytać to co napisało się.

                    Poprawiam fragment tekstu:

                    Masz rację,dopóki problemy egzystencjalne
                    w kreatywnym działaniu kończą się sukcesem,
                    to wiara w Boga niczego nie zmieni w życiu ateisty,
                    a tym bardziej wtedy,kiedy ma obycie humanistyczne i chciwość go nie oślepia,
                    ale na nic się zda jego inteligencja i kompetencje zawodowe,
                    jeśli problemy osaczą jego umysł i uczcie strachu sparaliżuje logiczne myślenie,
                    kiedy np.: ma do czynienia z przebiegłą mafią,która zabija nieposłusznych.

                    I właśnie w tym okresie jego życia by przydała się wiara w Boga,
                    bo gdyby nawet bał się,to nie w poczuciu utraty nadziei,bo ciągle byłby silny i myślał logicznie,
                    i wierzył że znajdzie się wyjście,jeśli nie podda się i taktycznie wybierze przejściowy wariant,
                    by mógł dokonywać kolejnych kroków.

                    Zmierzam do tego,że nie byłby tak odważny i rozważny i mądry w swoim ateizmie
                    i nie miałby w impasie oparcia psychicznego w Bogu przez wiarę,
                    ponieważ uczciwa wiara w Boga oświeca umysł i daje moc działania,
                    i wiarę w to, że najwyższą władzą jest Bóg,
                    a wtedy to od Boga zależy czy zło zwycięży,czy ofiara zła otrzyma pomoc,
                    jeśli nawet jest słaba i nie ma środków do obrony,
                    bo np.: może tak zadziać się wokół,że bandyci sami siebie wykończą i nie będą więcej krzywdzić.

                    I jest pytanie,jaką etycznie trzeba być ofiarą,żeby mieć prawo do zwrócenia na siebie uwagi Boga,
                    by otrzymać pomoc,by Bóg doraźnie zaingerował w zło na Ziemi.

                    Sny są podróżą w czasoprzestrzeni z wyprzedzeniem nawet kilkudziesięciu lat,
                    i Bóg z wyprzedzeniem widzi zdarzenia na Ziemi i czasem ingeruje i zmienia bieg zdarzeń,
                    a człowiek jeśli wyciągnie wnioski ze snu proroczego,to też może sobie pomóc,
                    ale ludzie nie są jeszcze tak mądrzy by odczytać zagrożenia w przyszłości.

                    Z kolei jasnowidze mogą posiąść ten dar,by wnikać w przyszłość,
                    ale też może być interpretowana symbolami w przekazie,
                    żeby bezpośrednio,fizycznie nie przekraczać granicy wymiaru,
                    bo można tam zgubić umysł,ale też można lekami odzyskać równowagę
                    biochemiczną mózgu.
                    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 21:54
                      poprawiam:

                      ,,...Zmierzam do tego,że nie byłby tak odważny i rozważny i mądry w swoim ateizmie
                      gdyby nie miał w impasie oparcia psychicznego w Bogu przez wiarę..."
                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 22:11
                      dopóki problemy egzystencjalne
                      w kreatywnym działaniu kończą się sukcesem,
                      to wiara w Boga niczego nie zmieni w życiu ateisty,
                      a tym bardziej wtedy,kiedy ma obycie humanistyczne i chciwość go nie oślepia,
                      ale na nic się zda jego inteligencja i kompetencje zawodowe,
                      jeśli problemy osaczą jego umysł i uczcie strachu sparaliżuje logiczne myślenie,
                      ---
                      Ciekawa koncepcja.
                      Uważasz, że genaralnie łatwiej być ateistą jeśli jest .łodym, zdrowym, wykształconym i bogatym...
                      Ha! Tu mnie masz, nie mogę w tej kwestii polemizować, nigdy nie byłem biedny czy niewykształcony..
          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 23.06.21, 14:33
            Polak o grzechach nie myśli, piekła się nie boi. Polacy chcą wiary oswojonej, mocno udomowionej.Tak pisze Wyborcza . "Miłość – to pierwsze słowo Boga, myśl pierwsza, jaka przemknęła mu przez mózg. Kiedy rzekł: – Niech się stanie Światło! – wtedy stała się Miłość. I wszystko, co stworzył, było doskonałe, i niczego już nie chciał przetwarzać." www.zamyslenie.pl/autor/Sheen-Fulton-John/Fajowe co k-w-9
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 00:27

              "Polak o grzechach nie myśli, piekła się nie boi." - n4rmoorr

              Dopiero po spełnieniu marzeń dochodzimy do wniosku, że nie o to nam chodziło.
            • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 25.06.21, 07:59
              n4rmoorr napisał(a):

              > Polak o grzechach nie myśli, piekła się nie boi. Polacy chcą wiary oswojonej, mocno udomowionej.Tak pisze Wyborcza . "Miłość – to pierwsze słowo Boga, myśl pierwsza, jaka przemknęła mu przez mózg. Kiedy rzekł: – Niech się stanie Światło! – wtedy stała się Miłość. I wszystko, co stworzył, było doskonałe, i niczego już nie chciał przetwarzać." www.zamyslenie.pl/autor/Sheen-Fulton-John/Fajowe co k-w-9

              To były tylko pierwsze słowa. W następnych całkowicie zmienił zdanie:
              Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach (NT, Łukasz 19:27)
            • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.06.21, 10:28
              Bes sceny nie ma teatru tak jak bez obrządku nie ma religii. Igrzyska zawsze potrzebowały swojej oprawy.
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.06.21, 22:11

              " I wszystko, co stworzył, było doskonałe, i niczego już nie chciał przetwarzać." - n4rmoorr

              Ci mają największe manko, którzy wykonują wszystko na własny rachunek.
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 13:46
                "... I wszystko, co stworzył, było doskonałe
                i niczego już nie chciał przetwarzać..." - n4rmoorr

                ,,...Ci mają największe manko,
                którzy wykonują wszystko na własny rachunek ...”- edico

                Czy wszystko było doskonałe?
                Skoro Bóg musiał wycofać się na tysiące lat milczenia?
                A człowiek bez odpowiedniej edukacji w masowej skali,
                nie pozwala Bogu na przepustkę zbliżenia na poziomie umysłu,
                by mógł objawiać się czy to przez wiedzę czy też przez cuda.

                A wniosek z tego taki,że człowiek za bardzo nie udał się Bogu,
                skoro na poziomie umysłu telepatyczny kontakt jest niemożliwy,
                bo szybciej zwariuje w paranoicznym bełkocie,
                niż zdąży intelektualnie zapanować nad relacją Bóg-człowiek.

                A czy określenie manko jest odpowiednie czy zaduma i smutna refleksja?

                Może wytłumaczę dlaczego tnę długość zdań.
                Otóż tak piszę,bym mogła zwiększać druk do minimum 200%,
                ale niektóre teksty udaje mi się czytać przy 170% powiększenia,
                bo mieszczą się na ekranie laptopa w tym powiększeniu,
                ale długo nie mogę czytać,bo męczą się oczy,
                a dłuższych zdań nie czytam,bo nie mieszczą się na ekranie,
                w powiększeniu i wtedy musiałabym przesuwać zdania
                od lewej dp prawej strony i odwrotnie.

                Dobrze czuję się,jak druk jest powiększony na 200%.
                I jeśli Wam nie przeszkadza pisanie krótszych zdań,
                to z góry dziękuje i nie musi być pisany tekst wierszem,
                bo wystarczy wąska kolumna,tak były pisane kiedyś gazety,
                kiedy czytałam i miałam wtedy mniejszą wadę wzroku,
                ale wtedy nie potrzebowałam wąskich kolumn,choć takie bywały.

                Moje oczy męczą się i ślepnę,ale jak za długo nie przesilam czytaniem,
                to szybko regenerują się i tak źle nie jest,
                bo do chodzenia wystarczą mi słabsze szkła.
                Natura sama broni się,jak nie przekracza się granic przesilenia.
                • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 16:19
                  k-w-9 napisała:

                  > Może wytłumaczę dlaczego tnę długość zdań.
                  > Otóż tak piszę,bym mogła zwiększać druk do minimum 200% ...

                  Jaka wielkość czcionki byłaby dla ciebie odpowiednia?
                  Forum używa czcionki wielkości 14px i wysokości linii 18px,
                  przynajmniej dla mnie (ekran FHD 1920x1080) jest to wystarczające,
                  choć może przydałaby się nieco większa i ew. grubsza.

                  Kiedyś były modne udogodnienia dla niedowidzących i wiele stron
                  proponowało do wyboru większe czcionki i wyższy kontrast.
                  Niestety forum.gazeta.pl nie wpadło na ten pomysł i trzeba
                  sobie radzić samodzielnie.

                  Mogę sprokurować dla ciebie arkusz stylów do Stylusa
                  z inną czcionką - nie będzie wtedy tego problemu z zawijaniem,
                  co przy powiększeniu do 200%, i tekst sam się ułoży odpowiednio.
                  Na moje wyczucie 24px w tekstach postów powinno być aż za dużo.

                  Trochę to potrwa, bo stylów na stronie forum jest małe conieco,
                  a ja jestem w niedoczasach, ale powinno dać się zrobić.

                  Wyglądałoby to mniej więcej tak: (zmienione tylko ustawienia dla
                  tekstu przykładowego jednego postu, reszta do dorobienia)

                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 18:09
                    @wariant_b

                    Moja przeglądarka pozwala powiększać druk na 200%i więcej i nauczyłam się kontrolować
                    pisanie tekstu,jeśli wiersz ma długość 3/4 długości okienka w którym wpisywany jest tekst.
                    Dla mnie to żaden problem i ta stara czcionka i jej rozstaw może być,choć powiększona
                    może być i grubsza lekko,ale nie tak jak pogrubiony,zagęszczony tekst niebieski u kociaka40,
                    bo na tym tekście ślepnę,to już wolę ustawienie starej czarnej czcionki i moje powiększenie
                    z przeglądarki,ale nie przeczytam wtedy wszystkich postów,bo niektórzy piszą na całej długości
                    wiersza od krawędzi do krawędzi tabelki do wpisywania tekstu i nie dzielą klawiszem Enter.
                    Może też tak piszą na swoich programach drukujących i kopiują teksty.

                    Nie znam się na programach drukujących teksty i boję się cokolwiek sama ustawiać
                    w okienku do drukowania,
                    Stosuję klawisz Enter do zatrzymania długości wiersza,bo gdyby nie klawisz Enter,
                    to wiersze byłyby tak długie jak na to pozwala ustawienie strony.

                    Z kolei dużego druku z postu privusa nie zawsze musiałam powiększać,
                    ale jak wchodziłam na mały druk,to ślepłam i wtedy powiększałam druk i oczy odpoczywały.




                    Nie wiem, czy istnieje możliwość ustawienia szerokości pisania kolumny,
                    a wtedy nie byłby potrzebny Enter,bo wiersz miałby swoją maksymalną długość.

                    A wtedy każdy mógłby powiększać tekst dla swoich potrzeb i mieściłby się na ekranie.

                    Nie jestem pewna,ale mój laptop ma chyba przekątną ok 18".
                    To jest przeciętny laptop i ma swoje lata,ale działa.
                    • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 18:17
                      bo niektórzy piszą na całej długości
                      wiersza od krawędzi do krawędzi tabelki do wpisywania tekstu i nie dzielą klawiszem Enter.
                      Może też tak piszą na swoich programach drukujących i kopiują teksty.
                      ---
                      Komputera do przeglądania forum używa może z 10% czytelników.
                      90% używa telefonów.
                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 19:11
                        Nie sądzę że tak mało osób korzysta z komputerów,
                        czyli z dużych ekranów i ślepną na małych ekranach telefonów.
                        bo jeśli są już w domu to raczej przechodzą na duży ekran.

                        Mylę się?
                        • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 19:33
                          Nie sądzę że tak mało osób korzysta z komputerów,
                          czyli z dużych ekranów i ślepną na małych ekranach telefonów.
                          ---
                          Mylisz się.
                          Komfort czytania zależy od. ozdzielczości ekranu a nie jego wielkości. Telefony maja ekrany ponad 6 calowe, bardzo wysokie.rozdzielczości a oglądasz je z bliska. Laptop jest mniej wygodny. Sam używam go TYLKO kiedy muszę dużo pisać...
                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 19:59
                            Może masz dobre oczy,bo ja ślepnę na smartfonie,
                            a powiększanie nie ma sensu,bo tekst ucieka z ekranu.

                            Młodzi ludzie może częściej używają smartfonów,
                            ale jak ktoś ma problemy z oczami to lepiej czuje się jak druk jest większy.

                            Z kolei okularników nie brakuje i nie będą sobie oczu psuć na małym ekranie.

                            I kto ma z nas rację?
                            A może po połowie?
                            • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.07.21, 20:20
                              Smartfon nie jest urządzeniem przyjaznym dla takich dyskusji. Proponuję zaopatrzyć się nawet w najprostszy stary laptop o sensownej przekątnej ekranu.
                            • n4rmoorr Gadka szmatka 01.07.21, 21:34
                              k-w-9 napisała:

                              > Może masz dobre oczy,bo ja ślepnę na smartfonie,
                              > a powiększanie nie ma sensu,bo tekst ucieka z ekranu.
                              >
                              > Młodzi ludzie może częściej używają smartfonów,
                              > ale jak ktoś ma problemy z oczami to lepiej czuje się jak druk jest większy.
                              >
                              > Z kolei okularników nie brakuje i nie będą sobie oczu psuć na małym ekranie.
                              >
                              > I kto ma z nas rację?
                              > A może po połowie?
                              >
                              Po prostu po 40 wzrok szwankuje.. Objawy nadwzroczności. Z bliska widzisz niewyraźnie. Masz kłopot z nawleczeniem igły. Ale gdy odsuniesz ją od oczu, widzisz dobrze.

                              Przyczyny nadwzroczności. Stopniowo maleje elastyczność mięśni akomodacyjnych, a soczewka twardniejąc, traci zdolność do zaokrąglania się. Przy patrzeniu z bliska staje się jakby za płaska, więc źle załamuje promienie. W efekcie skupiają się one nie na siatkówce, tylko poza nią.

                              Leczenie nadwzroczności: problem rozwiążą okulary plusowe. Jeśli nosisz okulary do dali, teraz potrzebna będzie druga para do pracy z bliska. W takiej sytuacji wygodne są szkła dwuogniskowe albo progresywne. Można sięgnąć też po soczewki lub zdecydować się na laserową korekcję wady.Ogólnie jesteś nadwrażliwa i masz z tym kłopot.
                    • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 02.07.21, 00:31
                      k-w-9 napisała:

                      > Z kolei dużego druku z postu privusa nie zawsze musiałam powiększać,

                      Właśnie tylko ten tekst mnie interesuje, bo został powiększony i pogrubiony.
                      Resztę strony będę musiał do niego dostosować, z czym mogą być problemy
                      (bo np. tytuł postu na określoną długość) i trochę to potrwa.

                      Ponieważ miejsce na treść postu ma określoną szerokość, użycie większej
                      czcionki powoduje, że linia tekstu będzie zawierała mniej znaków i nie trzeba
                      będzie sztucznie tekstu łamać wciskając ENTER - sam przejdzie do nowej linii.

                      Przeglądarka powiększa całą zawartość okienka - więc korzyść jest tylko częściowa,
                      bo tekst nie będzie się mieścił na ekranie i trzeba będzie przewijać w poziomie.
                      Można spróbować ograniczyć samą szerokość obszaru przeznaczonego na post,
                      ale sprawdzę to kiedy indziej. Jest wtedy ryzyko, że coś co jest po prawej stronie
                      "rozjedzie się". Przy okazji podaj, z jakiej przeglądarki korzystasz i jaką
                      rozdzielczość ma ekran laptopa.

                      Spróbuj w wolnej chwili zainstalować sobie darmowy program NVDA dla osób
                      niewidomych i niedowidzących - w razie czego będzie ci czytał teksty na głos,
                      co czasem jest wygodniejsze niż duże powiększenie tekstu.
                      Opanować go jest trochę trudno, ale myślę, że dasz radę.
                      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 02.07.21, 15:28

                        "Spróbuj w wolnej chwili zainstalować sobie darmowy program" - wariant_b

                        Biorąc udział na forum religijnym dobrze jest zainstalować program
                        oceniający aktualny nasz poziom umysłowy, oby nie było za późno.
                        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 10:55
                          @kociak

                          A kto ma to robić,kto jest na tyle kompetentny by cenzurować?

                          Ja bardziej widzę nawiedzonych,paranoicznie wystraszonych,
                          co chcieliby wprowadzać ograniczenia intelektualne.

                          A dopóki człowiek myśli i kreatywnie rozwija swój umysł,
                          i opiera się o doświadczenia innych wędrowców
                          i potrafi uciekać od zmęczenia czy strachu w medytacje oświecenia,
                          wzorując się na szkołach byddyjskich, to nie zgubi siebie na tym poziomie poznania.

                          Buddyzm nie zaprzecza istnieniu stwórcy,ale też nie sięga wiedzą do krzyża Boga,
                          choć etycznie przybliża oczekiwania Boga wobec ludzi,
                          a w medytacjach są symboliczni pośrednicy między umysłem człowieka a sferą światłości,
                          i są różne efekty takich medytacji,bo jeszcze nie mają wiedzy teoretycznej,
                          i opierają się na symbolach jako nośnikach oświecenia umysłu.

                          A jeśli już będą tacy geniusze mądrości,że w medytacjach przekroczą kolejne granice,
                          i wejdą w sferę krzyża Boga,to symbolicznym nośnikiem oświecenia
                          byłaby kobieta ubrana w szatę ze światła i nazywać ją radzę "pani światła",
                          bo dystans jest konieczny i służy bezpiecznej wędrówce.

                          Te wędrówki na tym poziomie poznania są słabo przetarte,więc mogą być "tarcia",
                          ale dopóki wędrowcy będą posłuszni znakom od "pani światła",
                          to nic złego nie stanie się i ewentualny lęk zostanie pokonany i można iść dalej,
                          a tchórze małej wiary uciekną, a inni doświadczą oświecenia choćby cząstkowego,
                          za pierwszym razem,bo tak działa oświecenie umysłu krok po kroku i potrzebny czas,
                          by umysł przetworzył zakodowane informacje na wiedzę,a jeśli będą problemy,
                          to radzę wzywać na pomoc: "pani światła" pomóż mi....

                          Nie spoufalać się,trzymać dystans....

                          Wyznawcy azjatyckich religii wiedzą,że potrzebny jest pośrednik symboliczny w medytacjach.
                          bo nikt na wariata nie wchodzi w inny wymiar świadomości,bo może nie wrócić zdrowy na umyśle.

                          I mogą odważyć się wybrać na spotkanie z "panią światła",
                          bo mają już doświadczenie w wędró
                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 10:58
                            Uzupełniam,bo urwał mi się tekst w czasie pisania:

                            Ze wschodu zakonnicy czy wyznawcy mogą odważyć się wybrać na spotkanie z "panią światła",
                            bo mają już doświadczenie w wędrówkach w innym wymiarze świadomości.

                            Mnie też pomogli mnisi azjatyccy na pewnym etapie wędrówki,
                            i nauczyłam się od nich postępować tak jak oni,kiedy było bardzo niebezpiecznie,
                            a później poszłam dalej niż oni.
                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 08:59
                        @wariant_b

                        Kiedy piszę tekst,to wiem jaką długość ma mieć linijka wiersza,
                        i jestem w tym wytresowana dobrze,bo to dla mnie żaden problem,
                        a wtedy mogę powiększać tekst też na przeglądarce i mieści się na ekranie.

                        Ja nie mam problemu z pisaniem i czytaniem swego tekstu,
                        ale nie każdy powiększony post mogę przeczytać bez przewijania,
                        bo niektórzy pisząc wykorzystują całą dostępną szerokość na tekst na stronie,
                        więc nie przewijam i nie czytam tych tekstów,bo to by mnie wnerwiało.

                        Bez przesady,to nie są prawdy od których może zależeć życie,
                        więc nie męczę siebie przewijaniem tekstu,
                        a mego tekstu nikt nie musi przewijać i wystarczy powiększenie jak źle widzi.

                        Dziękuję Ci za pomoc,ale nie wiem czy możesz tak sformatować stronę,
                        by została zakodowana szerokość tekstu,tak by istniała możliwość powiększania np: do 200%,
                        z tolerancją na + 100%,bo może wtedy by czytali bardziej ślepi ode mnie,
                        A wtedy nawet nie trzeba powiększać czcionki,bo ta co jest teraz,to jest wyraźna,nie zlewa się,
                        i można ją powiększać i taka strona odpowiadałaby wszystkim,
                        bo pogrubienia czcionki nie wszyscy by chcieli.

                        Sprawdziłam,że może być szerokość tekstu i jego linijek na ok. 3/4 tabelki w poziomie,
                        i można swobodnie powiększać do 200% i jest jeszcze margines,
                        i jeśli tę szerokość tekstu ustawisz na stronie,to strona będzie dostępna każdemu.

                        Może napisz oprogramowanie strony,to jeszcze zarobisz,bo wielu będzie chętnych,
                        i byłaby ta strona korzystna dla dobrze widzących i źle widzących.
                        Odpowiedni rozstaw literek w linijce zwiększa czytelność i może o 1/10 mm bym zwiększyła
                        ten rozstaw co jest teraz,ale też da się czytać.

                        Mój problem jest taki,że nie mogą męczyć się oczy przy czytaniu,bo ślepnę po jakimś czasie,
                        i źle czuję się,a duży druk nie sprawia mi problemu.

                        Dziękuję i życzę kreatywności w tworzeniu też innych stron.
                        • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 19:17

                          "Mój problem jest taki,że nie mogą" - k-w-9

                          Zawsze po przecinku w kontynuacji zdania, jest spacja.
                          A Ty piszesz stale bez spacji po przecinkach.

                          "Mój problem jest taki, że nie mogę" - tak powinno być.
                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 20:57
                            Masz rację kociaku,lepsza jest przejrzystość i staram się tak pisać,ale zapominam,
                            albo zagęszczam,bo boję się,że zdanie będzie za długie do powiększenia na ekranie.
                            • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 21:34
                              bo boję się,że zdanie będzie za długie do powiększenia na ekranie.

                              --
                              Nie bój się.
                              Tylko Ty jesteś informatycznie wykluczona spośród forumowiczów, reszta nie ma Twoich problemów.
                        • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 23:39
                          k-w-9 napisała:

                          > Dziękuję Ci za pomoc,ale nie wiem czy możesz tak sformatować stronę,
                          > by została zakodowana szerokość tekstu,tak by istniała możliwość
                          > powiększania np: do 200%,

                          Oczywiście, że nie mogę - to mogą zrobić tylko programiści gazeta.pl
                          Próbowałem zainteresować tematem Administrację, ale chyba bez skutku.
                          Jest to dość poważna przeróbka - lata temu było coś takiego, jak style
                          i użytkownik mógł sobie wybrać odpowiadający mu wariant wyglądu strony.
                          Niestety zlikwidowano je już dawno, więc programiści mieliby kawał
                          roboty, żeby tę funkcjonalność odtworzyć.

                          To co mogę, to przygotować własny arkusz stylów, który mogłabyś ty
                          lub osoby z analogiczną wadą wzroku użyć na swoim komputerze.
                          Ogólnie - wygląd strony opisany jest w osobnym pliku .CSS, ale
                          korzystając z dodatków do przeglądarki (ja korzystam ze Stylusa)
                          można go "przykryć" własnymi ustawieniami. Niestety jest trochę
                          do roboty, bo tych elementów na stronie jest bardzo dużo i trudno się
                          w nich rozeznać (plik style.css dla tej strony liczy 281673 bajty i jest
                          absolutnie nieczytelny). Jak skończę porządki po remoncie, może
                          znajdę trochę więcej czasu na eksperymenty. Powinno się udać.
                          • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 22:04
                            @ k-w-9

                            No dobrze - potrzebujesz zainstalować w przeglądarce rozszerzenie o nazwie Stylus
                            i utworzyć nowy styl dla forum.gazeta.pl a w nim skopiować i wkleić taki tekst:
                            .forum-threads .thread-comments .thread-comment article.visible .swiper-container, .forum-threads .thread-comments .thread-comment article.visible .thread-comment-decription, .forum-threads .thread-comments .thread-comment article.visible .action-buttons {
                                display: block;
                                width: 600px;
                            }
                            

                            Szerokość pola ustawiłem tutaj na 600px (czyli trochę więcej, niż twoje 3/4,
                            ale pasujące do większości twoich postów) i możesz ustawić bardziej ci pasujące.
                            To wszystko jest dla założenia, że korzystasz z powiększenia 200%.
                            Lepszy arkusz stylów ze zmianą wielkości czcionki i bez konieczności korzystania
                            z powiększenia przeglądarki podeślę, jak go zrobię i sprawdzę.

                            Mam nadzieję, że inspektor kodu z Firefoxa dobrze podpowiedział mi zakres stosowania,
                            ale gdybyś zauważyła jakieś nieprawidłowości, daj znać.

                            Linie we wszystkich postach zostaną złamane na ten rozmiar bloku, co w przypadku
                            postów łamanych ręcznie klawiszem ENTER może powodować nieestetyczne "ogony".
                            Posty pisane w sposób ciągły (klawisz ENTER jako nowy akapit) oczywiście będą
                            wyglądały dobrze i miały odpowiednią dla ciebie szerokość.

                            W razie czego pomogę telefonicznie lub zdalnie.
                            Reszta na priv, żeby nie zanudzać innych forumowiczów technikaliami.
                            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 22:27
                              @wariant_b

                              Zapomniałam podziękować Ci za zmniejszenie tabelki do pisania i już nie muszę pilnować,kiedy zdanie skończy się i mogę powiększać druk do 200% dla siebie,ale też sprawdziłam,że można zwiększyć druk do 300% i zmieści się na ekranie o przekątnej 15,6" i na stronie Forum.
                              I mam nadzieję,że bardziej nie oślepnę,ale ktoś inny może czytać na Forum jak ma gorszy wzrok niż ja.
                              A czy artykuły z Gazety czy z Wyborczej itd też można czytać w powiększeniu,to zaczną czytać ludzie z problemami widzenia,bo jeszcze nie czytałam żadnego artykułu i nie wiem.

                              Dziękuję!
                              I w dowód wdzięczności poprosiłam Boga,by obdarzył Ciebie łaskami i bezpiecznym bytem,
                              by zło Ciebie omijało.
                              • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.08.21, 00:14
                                k-w-9 napisała:

                                > @wariant_b
                                >
                                > Zapomniałam podziękować Ci za zmniejszenie tabelki do pisania i już nie muszę p
                                > ilnować,kiedy zdanie skończy się i mogę powiększać druk do 200% dla siebie,ale
                                > też sprawdziłam,że można zwiększyć druk do 300% i zmieści się na ekranie o prze
                                > kątnej 15,6" i na stronie Forum.
                                > I mam nadzieję,że bardziej nie oślepnę,ale ktoś inny może czytać na Forum jak m
                                > a gorszy wzrok niż ja.
                                > A czy artykuły z Gazety czy z Wyborczej itd też można czytać w powiększeniu,to
                                > zaczną czytać ludzie z problemami widzenia,bo jeszcze nie czytałam żadnego arty
                                > kułu i nie wiem.
                                >
                                > Dziękuję!
                                > I w dowód wdzięczności poprosiłam Boga,by obdarzył Ciebie łaskami i bezpiecznym
                                > bytem,
                                > by zło Ciebie omijało.
                                >
                                >
                                Niech mu dobry Bóg w dzieciach wynagrodzi 🤣
                    • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 02.07.21, 15:20

                      'Skoro Bóg musiał wycofać się na tysiące lat milczenia?" - k-w-9

                      Dość ciekawa teoria o tym Bogu. Jak tak długo mógł milczeć,
                      świadczy, że jest rodzaju męskiego. Tysiące lat milczał i zapomniał,
                      że żyje. Dopiero śmierć mu o tym przypomniała.
    • topiramax Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 02.07.21, 18:01
      Skoro Bóg jest wszędzie to spotykamy go gdziekolwiek go przywołamy. Kalllka to dobrze ujęła: sposób to raczej pokazania kto w co wierzy. Jezus ostrzegał przed taką "wiarą na pokaz"...
      • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 02.07.21, 19:23
        Jezus ostrzegał przed taką "wiarą na pokaz"...
        ---
        Skąd wiesz?
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 00:25

        "Skoro Bóg jest wszędzie ..." - topiramax

        Dlatego, że chce być wszędzie, nigdzie go nie ma.
      • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 11:58
        topiramax napisała:

        > Skoro Bóg jest wszędzie to spotykamy go gdziekolwiek go przywołamy.

        Skoro jest wszędzie i zna nawet myśli ludzi, to po co go przywoływać? Przecież jest i wszystko wie. Eeee. Wiem, nie ma go nigdzie.
        Jeżeli jest wszędzie i widzi ciągle gwałcone, zabijane, śmiertelnie chore, umierające z głodu dzieci i nie reaguje, to jest ...sama sobie go nazwij. Tylko nie pisz, że te dzieci płacą za winy rodziców, lub bóg rodziców uczy pokory. Szczególnie te małe dzieci w Tajlandii oddawane białym buhajom do wynaturzonego seksu. Że co? Że nie chrześcijańskie. Niech szlag trafi te wszystkie religie i tych dobrych , miłosiernych bogów.
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 20:40
          @poco

          A co za problem poczuć się Bogiem w miłości do ludzi na mikroskalę?

          Co czułaś jak zbliżałaś się do dzieci gwałconych w Azji?
          Co czujesz jak zbliżasz się do ofiar wyzysku,głodnych,brudnych,chorych,zamęczonych pracą?
          Co czujesz ja dotykasz niesprawiedliwych ludzi,którzy w imię swojej wiary w Boga
          skazują na zwierzęce życie bezbronnych,nieświadomych bytu analfabetów?
          Co czujesz jak zbliżasz się do zła ludzi w różnych miejscach świata,którzy wykorzystują religie,
          by zło i niesprawiedliwość społeczna ciągle trwała?

          Pewnie myślisz,że Boga nie ma,bo w miłości do ludzi,takiego piekła ludzi nawet Bóg by nie zniósł!?
          A jeśli Bóg istnieje i widział to piekło od dawien dawna,to co czuł,jakiej pokory musiał nauczyć się,
          by będąc pozbawionym autorytetu etycznego w postępowaniu ludzi,
          mieć nadzieję na zwycięstwo edukacji,skoro innej drogi do pokonania zła nie było.

          Bóg miał dwa wybory,albo być nikim przez tysiące lat i przygotowywać w milczeniu
          umysły ludzi do rozwijania się nauki na ziemi i teoretycznej wiedzy,
          albo odebrać ludziom prawo do życia na Ziemi i tworzyć nową formę biologiczną bytu,
          bardziej inteligentnego na Ziemi.

          Gdyby Bóg nie wytrzymał swojej nicości i piekła życia ludzi,to ludzi by dłużej nie było na Ziemi,
          ale cierpienie w bezsilności ewoluuje i przychodzi cisza,nadzieja i naukowa inspiracja
          na rozwiązywanie problemów,bo większym męczennikiem czuł się Bóg niż ludzie w swoim piekle,
          i w takim stanie umysłu Bóg musiał nauczyć się nowej roli w byciu nikim dla ludzi na czas,
          zanim nie zwycięży wiedza i masowa edukacja,by ludzie dojrzewali intelektualnie
          do stanu świadomości bytu też poprzez wiarę w Boga.

          Jest już prawie finisz i raczej Bóg nie wycofa się,choć jest Jemu nadal ciężko w roli bezsilnego Boga
          wobec zła i niesprawiedliwości na Ziemi,bo karma nie usuwa przyczyn zła w masowej skali,
          ale jest drogą oczyszczania się duszy i względną sprawiedliwością wobec niesprawiedliwych ludzi.

          Niby jest sprawiedliwość,a zło nadal jest,skoro nowi wyznawcy religijni nakręcają spiralę niesprawiedliwości.
          I mając taki obraz życia na Ziemi Bóg ciągle czuje się bezsilny,ale potrafi kreatywnie dążyć do celu,
          bo nie poddał się tez dlatego,że wieczność zobowiązuje i nie ma gdzie uciec od piekła ludzi,
          skoro Bóg postawił Sobie wyzwanie,by ludzie nadal żyli,by wyprowadzić ich z upośledzenia umysłowego,
          ponieważ by wystarczyła edukacja z pokolenia na pokolenie i naukowe opracowania wiedzy teoretycznej,
          i nie mógł Bóg poddać się,choć droga do rozwoju Nauki na Ziemi była krzyżowa u Boga,
          ponieważ w samotności walczył o zatrzymanie ludzi na Ziemi,nie mogąc liczyć na wsparcie i zrozumienie,
          i nie jest to jeszcze zwycięstwo,ale jest blisko.

          Wierzę,że ludzie razem z Bogiem znajdą się na finiszu.
          • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 21:38
            Gdyby Bóg nie wytrzymał swojej nicości i piekła życia ludzi,to ludzi by dłużej nie było na Ziemi,
            ale cierpienie w bezsilności ewoluuje i przychodzi cisza,nadzieja i naukowa inspiracja
            na rozwiązywanie problemów,bo większym męczennikiem czuł się Bóg niż ludzie w swoim piekle,
            i w takim stanie umysłu Bóg musiał nauczyć się nowej roli w byciu nikim dla ludzi na czas,
            zanim nie zwycięży wiedza i masowa edukacja,by ludzie dojrzewali intelektualnie
            do stanu świadomości bytu też poprzez wiarę w Boga.
            ----
            To zaskakujące, że generujesz taki bełkot...
            Jeszcze bardziej mnie dziwi, że nie wahasz się dzielć z Forumowiczami swoimi wypocinami...
            Ja bym sie wstydził.

            Z podziwem
            Jeep
            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 23:02
              @jeep

              Jak dobrze pamiętam,to jesteś ateistą, więc twoja opinia nie ma znaczenia,
              bo w żadnej religii nie uznasz obrazu Boga,w jakiego wierzą wierni.

              Gdybyś z kolei wierzył w Boga,to zapytałabym jak ma się twój Bóg w niesprawiedliwym świecie?
              Czy jest szczęśliwy,że wierni Go olewają,jeśli to ma być Bóg miłości do ludzi?

              A może takich wartości jak miłość,dobro czy sprawiedliwość twój Bóg by nie uznawał?
              A jeśli tak to wierzyłbyś w szatana czy diabła?
              Ciekawe,prawda?

              Czego miałabym wstydzić się,bo wedle Ciebie to bełkot?
              To może poczytaj pisma religijne,to dopiero byś miał karuzelę sprzeczności i ...

              Żeby rozumieć moje teksty,to trzeba pojmować potrzebę bycia sprawiedliwym człowiekiem,
              i miłość do ludzi poprzez wiarę w Boga, a wtedy można w mikroskali pojąć krzyż Boga.

              Bo ktoś obłudny będzie uważał,że tylko jego miłość jest prawdziwa i może być bolesna,
              ale już miłość Boga tak naprawdę nie istnieje,że to tylko symbol religijny,
              a sprawiedliwość dla Boga też nie ma znaczenia,że to też tylko symbol określający Boga w religii,
              i ludzie mają tylko wiedzieć,że te wartości dla Boga są na niby,że tylko mają wywyższyć Boga,
              więc przykazanie życia sprawiedliwego w miłości do ludzi jest też na niby,
              bo jesteśmy bardzo grzeszni i nie można od nas wymagać bycia świętymi,
              bo to nie byłaby ani religia, ani wiara dla normalnych ludzi.

              Nie wiem czy ateistę zmusiłam do myślenia,by ujrzał obłudę wiary w Boga.

              Czytałeś Marksa i Engelsa krytykę religii i pism religijnych?
              Kiedyś przejrzałam tę książkę jak byłam ateistką,więc mnie ta książka nudziła,
              bo mnie nie interesowała jakość wyznawanej wiary w Boga przez wiernych,
              tak jak Ciebie teraz nie interesuje jakość wiary w Boga opisywanej przeze mnie,
              i byś wstydził się,gdybyś był mną, ale mną nie jesteś,
              i nie jesteś w stanie intelektualnie przybliżyć się do mnie,
              bo w twojej głowie nie ma Boga i nie ma dla Ciebie znaczenia kto jak wierzy,
              skoro wedle Ciebie Boga nie ma i nie rozumiesz dlaczego ludzie wierzą w coś co nie istnieje.

              Jak widzisz ja Ciebie rozumiem i to że wstydziłbyś się,gdybyś był mną,
              ale Ty jako ateista już mnie wierzącej w Boga nie rozumiesz,
              ale gdybyś naukowo spróbował moje hipotezy wiary porównać z innymi z innych religii,
              to nie czułbyś całkowitej pustki i negacji,bo szukałbyś wiedzy i porównywał religie ze sobą,
              i przekładanie się religii na kształtowanie się kultury obyczajowej w różnych klasach społecznych.

              Czy żeby być religioznawcą to trzeba być wierzącym w Boga,
              ale czy przynależność do religii pozwala na obiektywną krytykę?

              A jakiemu ateiście by chciało się czytać według niego bajki religijne, w które wierzą ludzie,
              skoro ateista nie widzi Boga w żadnej religii?
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 23:21
                @jeep

                Nie przejmuj się,że nie pojmujesz wiecznego krzyża Boga,
                bo ja też nie pojęłam na początku i nie uwierzyłam,
                i nie jesteś mądrzejszy ode mnie,
                ale wiedza na tym poziomie poznania nie jest za darmo,
                i trzeba doświadczyć granice niebytów,
                a mój sen jak byłam ateistką przepowiedział,że przekroczę trzy granice,
                i po przekroczeniu pierwszej krzyczałam i to była rozpacz "otchłań bytu",
                i po przekroczeniu drugiej też krzyczałam i to była druga rozpacz "otchłań bytu",
                a po przekroczeniu trzeciej granicy ujrzałam kosmos oświetlony światłem jak słońce,
                i czułam się bezpieczna i spokój,bo spotkałam światło wiedzy,które dotarło do mego umysłu,
                bo już byłam intelektualnie przygotowana do kolejnej porcji wiedzy.
                • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.07.21, 23:40
                  trzeba doświadczyć granice niebytów,
                  a mój sen jak byłam ateistką przepowiedział,że przekroczę trzy granice,
                  i po przekroczeniu pierwszej krzyczałam i to była rozpacz "otchłań bytu",
                  i po przekroczeniu drugiej też krzyczałam i to była druga rozpacz "otchłań bytu",
                  a po przekroczeniu trzeciej granicy ujrzałam kosmos oświetlony światłem jak słońce,
                  ------
                  Hmmm
                  Nie wiem jak to skomentować, żeby Cię nie urazić.
                  A nie chciałbym, bo z chęcią przyznam, że dostarczasz swoimi barwnymi wpisami, sądzę, że nie tylko mnie - sporo rozrywki...
                  Niemniej, z dużą dozą prawdopodobieństwa - diagnozuję spory problem medyczny, który obawiam się - Cię dotyka. Profetyczne sny,
                  krzyki, przekraczanie granic, oświetlony slońcem kosmos...

                  Potrzebujesz porady specjalisty.
                  Pilnej....

                  Z dużą przykrością
                  zatroskany
                  Jeep
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 01:11
                    Sen o przekraczaniu granic miałam wiele lat temu i nikt nie będzie mnie leczył z proroczego snu,
                    zresztą wtedy nie wiedziałam,że jest proroczy,ale był bardzo dramatyczny więc zapamiętałam,
                    i dopiero po przekroczeniu granic niewiedzy przypomniałam sobie ten sen,
                    i wtedy zrozumiałam,że to był sen proroczy,tak jak był proroczy sen z najwyższym szczytem
                    świata i Niebem i też zapamiętałam ten sen dlatego, że byłam ateistką na jawie,
                    a we śnie dotknęłam Nieba i na dodatek z kamienia,więc zdziwienie zostało i pamięć tego snu,
                    ale poważnie go nie traktowałam,,bo byłam ateistką i w nic nie wierzyłam,
                    i nie znałam się na symbolice,żeby odczytać przyszłość.
                    I dopiero jak doświadczyłam intelektualnie znaczenie Nieba w bycie Boga,
                    to przypomniałam sobie ten sen i zrozumiałam,że przepowiedział mi kolejny poziom poznania,
                    tak jak nie wiedziałam, że krzyże z jądrem krążącym w centrum krzyży
                    przepowiedziały też moje krzyże, jak też krzyż Boga,ale kto by uwierzył w takie znaki,
                    a szczególnie ateistka,więc mi nie wmawiaj choroby z powodu snów.

                    Przyszłość pokazała,że sny były prorocze,a ja byłam za głupia by cokolwiek z nich zrozumieć,
                    bo gdybym wiedziała co mnie czeka,to próbowałabym zmienić koleje losu.

                    I może nie chciałabym niczego dotykać by uwierzyć i na wiarę krzyczałabym,że wierzę,
                    ale byłabym jak prorok i powtarzałabym informacje,których bym nie pojmowała,
                    ale ze strachu pewnie bym powtarzała i nie byłabym świadoma ani krzyża Boga,
                    ani zakłamania wiary w Boga w religiach,ani przyczyn milczenia Boga itd...

                    Czy mam prawo obrażać się na swoje malutkie krzyże,
                    kiedy wieczny krzyż Boga jest poza wyobraźnią człowieka,
                    choć małe światełka były i mogłam dotykać.
                    • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 08:11
                      Mam zupełnie odmienne zdanie na temat Twoich przemyśleń czy proroczych snów. Jeśli się komuś śni, że lewituje, czy ma to być proroczy sen wskazujący na pojawiającą się zdolność oddziaływania sił równoważących siłę grawitacji i utrzymywania się bez kontaktu z podłożem?

                      Budowanie czegoś nowego na starych, zmurszałych fundamentach jest ryzykowane. Cała konstrukcja szybko legnie w gruzach. Idea nie jednego boga, a wraz z nią również religia w takich wydaniach, to już dawno przebrzmiały akord w rozwoju myśli ludzkiej.
                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 14:05
                        @privus

                        Nie zrozumiałeś mnie,to nie sny decydowały o mojej świadomości wiary i wiedzy,
                        ponieważ innymi ścieżkami poznania dojrzewałam i przekraczałam granice niewiedzy.

                        Sny tylko kiedyś wcześniej były i przepowiedziały też moją drogę krzyżową i poznanie,
                        ale tego nie wiedziałam wtedy i jak po wielu latach stanęłam na swoich szczytach poznania,
                        to przypomniałam sobie swoje sny,choć kiedyś czułam,że muszą coś znaczyć,
                        ale nigdy jako ateistka bym nie przypuszczała,że będę wierzyć w Boga i mieć spotkanie z bożym światłem wiedzy.

                        Sen jest podróżą w czasoprzestrzeni i symbolicznie przedstawia przyszłość jeśli jest proroczy,
                        albo przedstawia nasze stany emocjonalne czy sytuacje, które są do rozwiązania.
                        I jak ktoś umie odczytać symbolikę snów,to może sobie pomóc,
                        bo tę rzeczywistość widział wcześniej we śnie,
                        i sen może przekazać że jest problem którego nie widzimy i ostrzec czy podpowiedzieć rozwiązanie.

                        Nauczyłam się pisać wierszem i zamykać myśl w jednym wierszu i tak już zostanie.

                        A lewitacja może znaczyć lekkość bytu,skrzydła fascynacji,euforii,która unosi,
                        ale na jakim podłożu to rzeczy z otoczenia mogą podpowiedzieć.

                        Ja raz w życiu miałam sen,który był identyczny jak na jawie.
                        Śniłam,że kierownik księgarni podchodzi do mnie i proponuje mi kupić dwie książki,
                        teraz tytułów nie pamiętam ale to były książki grube dobrze oprawione, dotyczące wiedzy,
                        więc obudziłam się i poszłam do księgarni i było tak jak we śnie,wszystko powtórzyło się.
                        Byłam wtedy piękna i młoda i też ateistką.
                        Gdyby takie sny powtarzały się to zaczęłabym myśleć,co za nimi kryje się,
                        ale nigdy więcej nie miałam snu jak na jawie i nie myślałam o tym fenomenie.
                        A potem były sny prorocze,ale symboliczne i też poważnie nie potraktowałam ich.

                        To czym jest sen,czy nie podróżą w czasoprzestrzeni, ale przeważnie zapisuje się w pamięci symbolami.
                        • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 14:37
                          Śniłam,że kierownik księgarni podchodzi do mnie i proponuje mi kupić dwie książki,
                          teraz tytułów nie pamiętam ale to były książki grube dobrze oprawione, dotyczące wiedzy,
                          więc obudziłam się i poszłam do księgarni i było tak jak we śnie,wszystko powtórzyło się.
                          Byłam wtedy piękna i młoda i też ateistką.
                          Gdyby takie sny powtarzały się to zaczęłabym myśleć,co za nimi kryje się,
                          ale nigdy więcej nie miałam snu jak na jawie i nie myślałam o tym fenomenie.
                          A potem były sny prorocze,ale symboliczne i też poważnie nie potraktowałam ich.
                          ----
                          Aha.
                          A do tej kwestii jak się odniesiesz?

                          kobieta.wp.pl/majtki-w-upaly-nosic-czy-nie-nosic-lekarz-podpowiada-jak-zminimalizowac-ryzyko-infekcji-6656676291533344a
                        • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 15:59
                          Granic niewiedzxy - niestety - nie przekracza się w snach, o czym powinnaś wiedzieć z własnego doświadczenia. Wyznacza ją wiedza i doświadczenie. W każdym bądź razie wraz z naruszaniem granic niewiedzy skłaniającej do pustego fantazjowania zaczynają się próby narzucenia innym swoich fantazji. Niewiedza jest najzwyklejszą pożywką mocy wyobraźni, jeśli oczywiście skupiamy się na jej uruchomieniu. I z wielu próba zastępowania wyobraźni wiarą lub wprost wiarą nazywaną wiedzą wyrywaną z pola wyobraźni jest wręcz zabójcza. Nie jesteś jedyną osobą szukająca potwierdzenia u innych własnej wizji boga czy świata. Świadomość to przede wszystkim umysł wyrażany w wielu synonimach. Granice świadomości to zdolność właściwego reagowania na bodźce. Odczucia głodu czy pragnienia nie zastąpisz skokami w miraże przestrzeni własnej wyobraźni. Ale poszukiwania odpowiedzi na dręczące pytania są pozytywnym objawem pod warunkiem, że zmierzysz się z problemem subiektywnych aspektów własnej świadomości.
                          • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 16:08
                            Ale poszukiwania odpowiedzi na dręczące pytania są pozytywnym objawem pod warunkiem, że zmierzysz się z problemem subiektywnych aspektów własnej świadomości.
                            ---
                            Kw9 się nie zmierzy.
                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 18:47
                            Nie mogę uwierzyć,jesteście aż tak uprzedzeni,że nie potraficie czytać ze zrozumieniem?

                            Już pisałam kilka razy,że to nie sny powodują intelektualne ewolucje umysłu,
                            a sny mogą tylko przepowiadać czasem przyszłość.
                            Z kolei przepowiadanie nie polega na przekazywaniu wiedzy jak posądzacie mnie że tak myślę.

                            Innymi drogami szłam do poziomu swego poznania
                            i samodzielnie jak jeszcze mogłam czytać książki
                            czy to poprzez studiowanie filozofii,czy religioznawstwa,psychologii itd..
                            i na podstawie obserwacji życia i też poprzez własne doświadczenia i stany umysłu z dwóch granic niebytu,
                            które przekraczałam i szłam dalej i na bazie takich doświadczeń intelektualnie wzmocniona,
                            miałam otwarty umysł na światło boże,ponieważ byłam wolna i bez fobii religijnych i bardzo mądra,
                            i w medytacjach przechodziłam przez kolejne poziomy wtajemniczeń bożej Natury.

                            Na początku jak jeszcze byłam ateistką i miałam wizje z krzyżami i sny prorocze,
                            to z ciekawości, może żeby siebie przekonać czy Bóg jest, zapytałam Boga co czuje,jaki jest.

                            Jako ateistka mogłam tak zapytać,ale odpowiedź była szokująca,ponieważ poczułam wielkie nieszczęście,
                            i tragedię i nie uwierzyłam,że to był naprawdę Bóg.

                            I dopiero na ostatnich poziomach poznania była już wiedza o przyczynach wiecznego krzyżu Boga.

                            Nie chciałam uwierzyć na początku,to zapłaciłam życiem,żeby wiedzieć,
                            bo wiedza o wiecznym krzyżu Boga nie jest za darmo.

                            Czy chcę Was przekonać do wiary w wieczny krzyż Boga na strzępach danych jakie podaję?
                            A czy to możliwe,skoro ja też nie uwierzyłam,choć jesteście odrobinę mądrzejsi ode mnie,
                            ponieważ czytacie moje teksty.

                            Może piszę nie dla Was i nie przekonam Was,ale może też będzie książka,bo musi zostać ślad po mnie,
                            ponieważ Bóg na darmo nie stworzył podróży w czasoprzestrzeni,by mnie bezpiecznie przeprowadzić,
                            by dbać o moje bezpieczeństwo,a po drugie kiedyś stwierdził,że drugi raz by nie wytrzymał mojej drogi do wiedzy,
                            więc nikt drugi po mnie nie będzie szybko,a może nie będzie musiał,
                            jeśli uda mi się wystarczająco naświetlić wieczny krzyż Boga,
                            a jeśli będą chętni do wsparcia mnie w pisaniu, to szybciej powstanie książka.
                            • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 19:15
                              będzie książka,bo musi zostać ślad po mnie,
                              ponieważ Bóg na darmo nie stworzył podróży w czasoprzestrzeni,by mnie bezpiecznie przeprowadzić,
                              by dbać o moje bezpieczeństwo,a po drugie kiedyś stwierdził,że drugi raz by nie wytrzymał mojej drogi do wiedzy,
                              więc nikt drugi po mnie nie będzie szybko
                              ----
                              Aaaaa
                              To poza tym jesteś jedyna i wyjątkowa.
                              I rozmawiasz z bogiem.
                              Jasne.
                              Przy okazji.
                              Wiedzę którą Ci przekazał - wieczny krzyż boga(?) - może się nią podzielisz?
                              Tu i teraz?
                              Po.co mamy czekać na książkę...

                              szłam dalej i na bazie takich doświadczeń intelektualnie wzmocniona,
                              miałam otwarty umysł na światło boże,ponieważ byłam wolna i bez fobii religijnych i bardzo mądra,
                              ----
                              No fakt. To widać...
                              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 21:29
                                Nie rozmawiam z Bogiem i zmysł słuchu nie bierze udziału w kontakcie na poziomie umysłu.

                                Inaczej,Bóg nie używa głosu do kontaktu z człowiekiem.

                                Boga nie można ani zobaczyć oczami,ani słyszeć przez uszy.

                                Wieczny krzyż Boga mam właściwie już opisany na płaszczyźnie Ziemia - Bóg;
                                Miłość Boga do ludzi w relacji do zła i niesprawiedliwego życia ludzi,
                                ale o przyczynach milczenia Boga niewiele jeszcze pisałam,
                                i nie wiem jakie tematy uda mi się otworzyć i zamknąć,ale dotykam je od czasu do czasu,
                                i jak będzie więcej światełek,to może da się opisać,
                                bo ja dla siebie nie potrzebuję opisu językiem pojęć, jak dotykam,
                                bo wiem co dotykam swoją świadomością umysłu.
                                Z kolei żeby to opisać,to muszę określić we wzajemnych relacjach. I pytanie - jak?

                                Nie twierdzę,że wyczerpałam swoje możliwości i że nie można napisać na te same pytania lepiej
                                i będę wracać i może jakieś niuanse wydobędę.

                                Ja w trudnych warunkach bytowych funkcjonuję i czuję czasem zmęczenie życiem,
                                bo muszę sama zająć się wszystkim.

                                Szczęściarze,którzy mają tyle kasy,że mają pomoc domową,zdrowe posiłki i mogą pisać.

                                To niewiele,ale dla mnie by wystarczyło.

                                Narzekam teraz,bo poczułam się zgaszona i czuję opór do pisania, jak myślę o przyczynach milczenia Boga.
                                Nie miałam nastroju do pisania, ale wymusiłam u siebie określenie się do problemu opisu.

                                A dla Ciebie jeep to fajna zabawa i można pośmiać się ze mnie,
                                ale dla mnie to nie zawsze tak fajnie jest,jak jeszcze nie ma języka do określania,
                                i nie mam gdzie poczytać jakiegoś filozofa,bo może by podsunął mi pomysł,
                                zresztą nie chciałabym z lupą czytać małego druku,bo okulary do czytania tylko na krótko wystarczą.
                                • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.07.21, 21:42
                                  A dla Ciebie jeep to fajna zabawa i można pośmiać się ze mnie,
                                  ale dla mnie to nie zawsze tak fajnie jest
                                  ----
                                  Masz rację.
                                  Zawstydziłaś mnie.
                                  Czytam Twoje wpisy z mieszaniną rozbawienia i pewnej... medycznej troski... ale nie upoważnia mnie to do złośliwych komentarzy. Przepraszam.
                                  I pozdrawiam serdecznie!
                                  Jeep
                                • n4rmoorr Super 05.07.21, 21:59
                                  k-w-9 napisała:

                                  > Nie rozmawiam z Bogiem
                                  >
                                  > Tyle tu fajnych chłopów.Snajper i Wariant najważniejsi.Tych się trzymaj
                                  .Jeb w dekiel smaży do Ciebie cholewki .Marne szanse.
                                  Wrzuć chłopa na pocztę.
                                  • privus Re: Super 05.07.21, 22:05
                                    Rosyjscy hakerzy go z tej poczty wyciągną i na żywo pokażą w swoim portalu :)
                                  • jeepwdyzlu Re: Super 05.07.21, 23:15
                                    Jeb w dekiel smaży do Ciebie cholewki
                                    ---
                                    Jesteś smutnym onanistą z małym fiutkiem n4chujciwdupę
                    • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 16:58

                      "To zaskakujące, że generujesz taki bełkot...
                      Jeszcze bardziej mnie dziwi, że nie wahasz się dzielić z Forumowiczami swoimi wypocinami... Ja bym się wstydził." - jeepwdyzlu

                      Ja próbuję trochę zrozumieć k-w-9. Są ludzie, którzy lubią mieć jakieś
                      problemy do rozwiązania. Takim najlepszym problemem jest problem
                      z Bogiem. Innym ludziom nie szkodzi, Boga to nie obchodzi. Jest
                      zajęcie do końca życia z takim problemem.
                      K-w-9 jest obecnie wierzącą w Boga i próbuje rozwikłać odwieczny problem
                      wierzących nie do rozwiązania - dlaczego jest tyle zła na świecie, a na to
                      dobry i miłosierny Bóg nie reaguje, udaje, że Go nie ma. Wnioski k-w-9
                      są w tym temacie interesujące, zwłaszcza dla lekarzy.
                      Ciekawa może być wystawiona recepta przez lekarza rodzinnego (odpowiada
                      za ogólne zdrowie pacjenta) i dalsze skierowanie na leczenie. Boga nie można
                      leczyć z tego problemu, pacjenta jak najbardziej można.
    • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 08:00
      Dokąd będzie istniała jakakolwiek religia, ludzie nie będą myśleć samodzielnie. Jeżeli dziecko będzie od zarania karmione opowiastkami o bogu, aniołach i diabłach, czy mściwej miłości boga do ludzi, a następnie zostanie wprzęgnięte w rytuały religijne czy tradycyjne obrzędy — to wyrośnie z niego człowiek wierzący, czyli po prostu zamknięty w klatce dogmatów i wszelkich dostępnych mu iluzji. Na nieistniejących już katolickich forach dyskusyjnych takich objawów wcale nie brakowało. Tym samym już w dzieciństwie sukcesywnie ogranicza się w człowieku naturalny pęd do wiedzy i poznania zaprzęgając go w służebności i zobowiązania w stosunku do miejscowego plebana.

      Dokąd to prowadzi? Czy dzisiaj można powiedzieć, że któraś religia jest lepsza, czy którakolwiek z nich dała rozwiązanie podstawowych problemów, z jakimi zmagają się ludzie? Jedynym wyraźnym efektem są niestety walki religijne i przymusowa ewangelizacja.

      Czy tacy zamknięci ludzie mają później kształtować myślenie ogółu?

      Co gorszę, coraz częstściej i wyraźniej występują tendencje tzw. odnawiania katolicyzmu, czy wręcz stworzenia jego nowej formy bądź odłamu kształtującego tę religijnie jedynie słuszną rację na nowo. Jest to przecież nic innego, jak próba podtrzymywania tej fikcji mimo oczywistych i dostrzeganych niepodważalnych rozbieżności między wiarą a rozumem.
      • jeepwdyzlu Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 10:19
        Jeżeli dziecko będzie od zarania karmione opowiastkami o bogu, aniołach i diabłach, czy mściwej miłości boga do ludzi, a następnie zostanie wprzęgnięte w rytuały religijne czy tradycyjne obrzędy — to wyrośnie z niego człowiek wierzący,
        ----
        Teoretycznie masz rację. Praktycznie - religia w szkołach - to strzał w kolano. Kościół sam sobie wychowuje całe pokolenie ateistów. Obserwuję to z bliska :-)


        Co gorszę, coraz częstściej i wyraźniej występują tendencje tzw. odnawiania katolicyzmu, czy wręcz stworzenia jego nowej formy bądź odłamu kształtującego tę religijnie jedynie słuszną rację na nowo
        ----
        Bardzo celna uwaga! To ewidentne zjawisko umyka części obserwatorów, pewne dlatego, że w Polsce bierze w tym udział znaczna część kościoła, a pozycje skrajne, rzadkie w Holandi czy Francji - jak odmowa komunii dla gejów czy chrztu dla dzieci z na niesakramentowanego związku j jest u nas niestety standartem...
        • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 04.07.21, 23:46

          "Co gorszę, coraz częściej i wyraźniej występują tendencje tzw. odnawiania katolicyzmu" - jeepwdyzlu

          Po to odnawia się zło, żeby dobrze nie było.
        • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.09.21, 21:07
          jeepwdyzlu napisał:


          > Co gorszę, coraz częstściej i wyraźniej występują tendencje tzw. odnawiania kat
          > olicyzmu, czy wręcz stworzenia jego nowej formy bądź odłamu kształtującego tę r
          > eligijnie jedynie słuszną rację na nowo
          > ----
          > Bardzo celna uwaga! To ewidentne zjawisko umyka części obserwatorów, pewne dlat
          > ego, że w Polsce bierze w tym udział znaczna część kościoła, a pozycje skrajne,
          > rzadkie w Holandi czy Francji - jak odmowa komunii dla gejów czy chrztu dla dz
          > ieci z na niesakramentowanego związku j jest u nas niestety standartem...
          >
          I to właśnie jest wyraźnym dowodem na to, że polski katolicyzm dobrnął do ściany, chociaż fakt ten ukrywany jest przed wiernymi propagandą bawełnianego słowotwórstwa i straszenia ich rosnącą rzeszą nowych wrogów.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.07.21, 00:40

        "jeśli uda mi się wystarczająco naświetlić wieczny krzyż Boga" - k-w-9

        Czekamy aby się udało. Przy obecnych trudnościach ekonomicznych
        nawet nadziei nie mam czym karmić.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.07.21, 00:51

        " będzie książka,bo musi zostać ślad po mnie" - k-w-9

        Szuflady są najlepszymi przyjacielami pisarzy - przyjmą każdy utwór, który napiszą.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 06.07.21, 01:03

        "wsparcia mnie w pisaniu, to szybciej powstanie książka." - k-w-9

        Nie żądajmy od książek, żeby same się czytały.
    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.07.21, 23:46
      Długo przymierzałam się,a właściwie uciekałam od wyjaśniania przyczyn milczenia Boga.
      I udało mi się teraz naświetlić kilka przyczyn,
      ale na tym poziomie świadomości bytu nie pojmie się wiecznego krzyża Boga,
      i mogą być z tego powodu zakłócenia,ale nie będą groźne i nie można wpadać w paranoje.


      Ludzie myślą,że jak zjedzą kawałek Boga i trafi do żołądka,to Bóg będzie w nich,
      to tak jakby Bóg był rzeczą do zjedzenia a nie "przekaźnikiem" Świata Bożego,
      które może trafić do człowieka tyko na poziomie umysłu i nie do każdego,
      jeśli nie było wcześniej odpowiedniej edukacji,
      ponieważ warunkiem jest edukacja i doświadczenia z życia,
      by w umyśle człowieka ukształtowały się odpowiedniki wiedzy i nośniki pamięci czyli świadomość:
      czyli stany umysłu jak poczucie miłości do ludzi;
      czy sprawiedliwości czy krzywdy;
      czy świadomość złej woli u innych ludzi itd.,
      do których Światło Boże by mogło odnieść się poprzez analogie,
      ponieważ by istniały w umyśle człowieka punkty odniesienia,czyli punkty oparcia dla Światła Bożego,
      bo inaczej umysły ludzi są puste i nie mają odpowiedników dla Światła bożego,
      ponieważ są kształtowane poprzez egoizmy,pychę czy złą wolę,
      skoro ludzie wierzą,że mogą być niesprawiedliwi i zabijać w imię Boga na wojnach bandyckich,
      by okradać tubylców i czerpać egoistyczne korzyści,
      a u tych ludzi niewiernych Bogu jedyną stroną dobrej mocy ich Natury jest miłość do dzieci
      i rodzin w ich niesprawiedliwym świecie wobec ludzi,
      ale tę miłość dziedziczą z ewolucji po zwierzętach i nie ma tam ich zasługi.

      Z kolei w niesprawiedliwym świecie ludzi miłość do dzieci i rodzin jest wystawiana na próbę,
      kiedy walka o byt materialny jest ponad ich możliwości umysłowe czy materialne,
      a świadomość bytu nie istnieje i licznie rozmnażają się jak zwierzęta,
      i przeważnie rodzice stają się psychopatami i żeby żyć pasożytniczo,to wykorzystują swoje dzieci
      czy to do pracy zarobkowej,czy sprzedają swoje dzieci na prostytucję dla pedofilów,
      i tak dzieje się w biednych państwach Azji,a czy w innych, to nie wiem.

      W zachodniej cywilizacji praca dzieci czy umieranie z głodu i chorób w rodzinach plebsu
      czy u niewolników pańszczyźnianych jest już przeszłością,
      choć ta niesprawiedliwość społeczna skazująca lud na życie w ciemnocie i w analfabetyzmie
      wynikała z obłudnego nauczania wiary w Boga w religiach zarządzanych przez arystokracje
      w różnych państwach,w których samozwańczym panom ludu teraz przywraca się honory i budowle
      w imię pamięci narodu,by potomkowie ciemnego ludu znali swoje miejsce,
      i dalej czcili bohaterów narodu i nie widzieli w nich wrogów wolności swoich przodków,
      bo bez pamięci narodowej w państwie, naród zginie,który stanowi kilka procent ludności,
      z kolei ta pamięć ma być obłudnie przekazywana społeczeństwu,
      ponieważ ludzie mają nadal być pozbawieni prawa do świadomego bytu,
      i do uczciwej i świadomej wiary w Boga,
      ponieważ niesprawiedliwość w imię Boga musi być,bo ludzie są grzeszni,
      ale już nie ma odważnych by zadać pytanie:
      dlaczego ludzie są ciągle nieświadomi zła u siebie w imię wiary w Boga
      czy poprzez nauczanie Etyki w nauczaniu świeckim.
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.07.21, 10:52

        Poprawiam tekst:

        Długo przymierzałam się,a właściwie uciekałam od wyjaśniania przyczyn milczenia Boga.
        I udało mi się teraz naświetlić kilka przyczyn,
        ale na tym poziomie świadomości bytu nie pojmie się wiecznego krzyża Boga,
        i mogą być z tego powodu zakłócenia,ale nie będą groźne i nie można wpadać w paranoje,
        gdyby jakiś wędrowiec poddał się medytacji i przekroczył granicę niebytu,
        i wszedł w pole pamięci doświadczenia wiecznego krzyża przez Boga.

        Może posłużę się swoim doświadczeniem.
        Nie weszłabym później w pole krzyża Boga,gdybym nie została wcześniej intelektualnie
        przygotowana do utworzenia się stanu umysłowego
        w cenie bytu,analogicznym, odwrotnie proporcjonalnym do bytu Boga.

        Dawno temu po zatruciu mózgu, myślałam że większego piekła nie można przeżyć,
        ale myliłam się,ponieważ za kilka lat doświadczyłam stan umysłu w samotności,
        i niepojęty spokój i ból w ciszy.

        Zarysowany j/w stan umysłu byłby niepojęty dla każdego człowieka,
        gdyby przeżył nawet największą tragedię,
        ponieważ ten stan umysłu absolutnej ciszy i spokoju w niepojętym bólu,
        dotknęłam w czasie snu i w czasie snu rozumiałam siebie,
        ale po obudzeniu się byłam w szoku i nie pojmowałam siebie ze snu,
        więc nie uwierzyłam,że to byłam ja i wmówiłam sobie,że poczułam kogoś innego we śnie,
        bo gdybym znała się na snach i wiedziała że to był proroczy sen przepowiadający mi niepojęte piekło,
        to nie miałabym odwagi dalej żyć i popełniłabym samobójstwo,
        bo nikt świadomie nie wejdzie do piekła nicości, w którym walka o byt nie ma sensu,
        skoro nie ma tam nadziei i jest poddanie się bez buntu w absolutnej ciszy i spokoju,
        gdzie czas zatrzymuje się,bo nie ma tam jutra nadziei.

        Dla wyjaśnienia,gdybym nie miała wcześniej depresji po zatruciu,to miałabym prawo wyboru,
        i nie poddałabym się i ryzykowała i walczyła i pewnie miałabym kłopoty,
        bo odważni umierają tylko raz,a tchórze czy w depresji umierają codziennie.

        A ja byłam wcześniej odważna i narażałam się partyjniakom z PZPR,
        a w czasie buntu ludzi z Solidarności byłam w depresji i z tego powodu wykluczona,
        bo co by działo się,gdybym brała udział w strajkach?

        Czy religijny obłudnik L.W. przejąłby władzę nad
        społeczeństwem nieświadomym bytu,
        ale chcącym żyć bardziej sprawiedliwe w socjalizmie.
        Czy zdemaskowałabym Go?
        Nie ma co roztrząsać strat oszukanego społeczeństwa przez obłudnych polityków religijnych

        Wracam do snu.
        We śnie samotnie, w niepojętym bólu w ciszy, stałam obok budynku PZPR,
        czyli partii robotniczej składającej się z pseudochrześcijan pod maską ateistów,
        i patrzyłam na panoramę miasta,w którym nie czułam życia,
        a miasto było jak pustynia, czyli nie znałam tam żadnego humanisty,
        który by dawał nadzieję,że podobni do niego są,
        że bunt ludzi z" Solidarności" doprowadzi do bardziej sprawiedliwego życia.

        I dobrze czułam,bo człowiek został sprzedany w imię Boga za przywileje ziemskie,
        a wspólny majątek ludzi został rozkradziony przez cwaniaczków religijnych w polityce.

        A co bym zrobiła, gdybym wiedziała co czeka mnie?
        Nie ma sensu w moim przypadku rozpatrywać,
        ponieważ doświadczenie niepojętego bólu w ciszy było mi przeznaczone,
        bym pojęła później wieczny krzyż Boga,
        I nie ma co ubolewać nad sobą,bo to było moje przeznaczenie na tym etapie poznania.

        Bóg podniósł się spod ciężaru wiecznego krzyża,to mi nie wypada narzekać na los.

        Ten sen też potwierdza,że sen jest podróżą w czasoprzestrzeni,
        ponieważ dotknęłam siebie z przyszłości,czyli swój stan umysłu z wyprzedzeniem kilku lat,
        ale byłam za głupia by to wiedzieć i dlatego nie miałam wyboru,
        tak jak Bóg później nie miał wyboru z powodu błędnych swoich decyzji na początku,
        i musiał w ciszy i w samotności ustąpić, o czym świadczy utrata tzw. raju,
        ale tak jak Bóg i ja też nie mieliśmy wyboru i czas stanął na tym etapie poznania,
        ale umysł prawidłowo funkcjonował u nas i mogliśmy tylko zmartwychwstać,
        i wyzwolić się z poczucia bezsilności w niepojętej ciszy bólu.
        bo jak długo można być w zawieszeniu?

        I tak Bóg przygotowywał język nauki teoretycznej adekwatny do umysłu człowieka,
        by rozwijała się Nauka na Ziemi, by była coraz wyższa świadomość bytu człowieka,
        a w moim przypadku by mój umysł dalej rozwijał się przez wiedzę kształtowaną światłem bożym

        Nie wiem czy człowiek o przeciętnej inteligencji cokolwiek zrozumie z tego co napisałam,
        ale przyjdzie taki czas,że ludzie na tyle zrozumieją wieczny krzyż Boga,by uwierzyć,
        a może będzie im łatwiej zrozumieć przyczyny milczenia Boga,by naprawdę uwierzyć?

        To na pewno jest przyszłość ludzi,ale kiedy,któż to wie?
        I raczej ewolucyjnie będzie kształtować się świadomość bytu człowieka i wiary w Boga.


        c.d. Przyczyny milczenia Boga z poprzedniego postu:

        ,,Ludzie myślą,że jak zjedzą.......(...........)...”
        • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.07.21, 23:03
          k-w-9 napisała:

          > Długo przymierzałam się,a właściwie uciekałam od wyjaśniania przyczyn milczenia Boga.

          No to od razu pytanie - od kiedy Bóg milczy?
          Czy w ogóle kiedykolwiek się z nami kontaktował w jakikolwiek sposób?
          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.07.21, 18:45
            Pisałam o tym wszystkim ale gdzie indziej.
            I odnosiłam się do sporadycznych kontaktów Boga w wybrańcami w różnych religiach,
            ale to nie mogły być pełne wtajemniczenia kapłańskie,ponieważ ludzie byli analfabetami
            intelektualnymi,
            skoro nie istniała masowa oświata choćby na poziomie już XX w.,
            a więc też nie istniał rozwój wiedzy naukowej znanej nam współcześnie.

            Kiedy Bóg sporadycznie zbliżał się do wybrańców na świecie,
            to był to już czas milczenia Boga,a zbliżenia nie mogły zaistnieć przez wiedzę
            choćby o przyczynach milczenia Boga czy o cenie bytu Boga.

            Myślę teraz czy Żyd Hiob mógł zbliżyć się do wiecznego krzyża Boga,
            choć był to wielki męczennik, ale absolutnej samotności nie doświadczył,
            a jeśli tak,to też wiecznego krzyża Boga by nie mógł dotknąć,
            ale mógłby na tyle daleko zawędrować, by z dystansu poczuć ból istnienia Boga,
            bo to możliwe,ponieważ w Starym Testamencie są wzmianki o niezadowoleniu Boga
            czy o cierpieniu Boga z powodu złych uczynków ludzi,ale jeśli już ktoś tak daleko zawędruje,
            to bez wiedzy nam współczesnej na pewno ulegnie skażeniu duchowemu i będzie mieć
            paranoiczne widzenie też kosmosu i stąd brała się wiara w istnienie diabła,
            który miałby kusić ludzi do czynienia zła,bo inaczej nie potrafili wytłumaczyć milczenia Boga
            wobec zła na Ziemi,a oskarżyć Boga o zgodę na zło na Ziemi też nie pozwalało czy to
            cząstkowe wtajemniczenie kapłańskie czy przekazy od Boga przez proroków,
            więc diabeł musiał być,
            ale gdyby wiedzieli o wiecznym krzyżu Boga i o przyczynach milczenia Boga,
            to diabeł nie byłby potrzebny do usprawiedliwienia zła na Ziemi.

            Bóg nie tłumaczy się ze swojej tragicznej przeszłości,
            ponieważ nie mógł objawić się przez wiedzę w religiach,
            więc były skażenia duchowe i było tak jak było:
            Był diabeł i szczęśliwy, wszechmogący Bóg.

            Z kolei Biblia wzmiankuje utratę tzw. raju przez ludzi,
            kiedy to symbolicznie ludzie utracili kontakt z Bogiem,
            ale to mężczyźni tworzyli religie na Ziemi i bali się kobiet i prześladowali je
            w swoich religiach i mieli też skażone swoje umysły, jeśli zbliżali się do Boga,
            więc nic dziwnego,że to kobieta została oskarżona o przyczyny utraty raju biblijnego.

            Bóg na pewno nie jest mężczyzną,więc zwracanie się do Boga
            jak do wywyższonego mężczyzny przez "Pan",
            potwierdza tylko pychę mężczyzn,
            bo jeśli już, to Natura Boga jest bliższa naturze kobiety,
            bo najpierw jest myślenie,a potem działanie,
            a mężczyźni jeśli czują przewagę fizyczną w egoistycznych celach,
            to albo maltretują i biją kobiety,albo wywołują wojny rabunkowe i zabijają ludzi,
            i przeważnie zabija się ludzi na wojnach w imię Boga w ich religiach.

            Przypomniałam sobie,że w "Apokalipsie" Jana była chyba przedstawiona kobieta
            obleczona szatą ze światła,więc została przepowiedziana też przez proroka?
            ale na pewno "Pani Światła" w medytacjach jako przewodniczka
            na ścieżkach, wędrowców bezpiecznie przeprowadzi,
            jeśli wędrowcy będą posłuszni jej wskazówkom,choć nie będą rozumieli dlaczego,
            a jakie inne może mieć znaczenie w Apokalipsie,to nie wiem,
            bo język "Apokalipsy" jest, albo symboliczny,albo bajkowy jak ze snu czy filmu,
            i nie wiadomo jak odczytać konkretną scenę.

            Ja dla siebie nie potrzebuję proroctw,bo mam wiedzę
            bezpośrednio.
            Choć można byłoby zabawić się w jasnowidztwo by ujrzeć zdarzenia z przyszłości?
            • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.07.21, 23:28
              k-w-9 napisała:

              > ... ponieważ ludzie byli analfabetami intelektualnymi

              A kim, jak nie analfabetami intelektualnymi, byli bogowie tworzeni przez tych ludzi?
              Co wnieśli do stanu wiedzy i świadomości ludzkiej, przyjmując za oczywiste, że to jednak
              nie biblistyka, jak chce nasz minister oświaty, jest królową nauk?

              > Myślę teraz czy Żyd Hiob mógł zbliżyć się do wiecznego krzyża Boga...

              Może nie mówmy o Hiobie - czy naprawdę obecnie nagrodą za wierność Bogu
              powinna być zamiana starej, zużytej żony na nową, lepszą?
              Zresztą, jak większość tego typu opowieści biblijnych, mit o Hiobie
              jest zapożyczony z wcześniejszych religii i pierwotnie bóg był inny.
              Z kim zatem kontaktował się nasz Hiob?

              > Bóg na pewno nie jest mężczyzną ....

              A czy Bóg w ogóle jest "osobą" a nie na przykład "prawem fizyki"?
              A twoim zdaniem kogo bardziej przypomina wyglądem?

              > Ja dla siebie nie potrzebuję proroctw, bo mam wiedzę bezpośrednio.

              Chętnie przejdę na tematy związane z matematyką, fizyką czy biologią.
              Możesz nam ujawnić, co wiesz na ten temat "bezpośrednio".
              • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 00:27
                wariant_b napisał:

                > Może nie mówmy o Hiobie - czy naprawdę obecnie nagrodą za wierność Bogu
                > powinna być zamiana starej, zużytej żony na nową, lepszą?

                Dziś, w Polsce, nagrodą za służenie bogu jest możliwość zaspakajania swoich nawet najbardziej wyuzdanych potrzeb seksualnych (na przykład możliwość bezkarnego gwałcenia dzieci). A także takie drobiazgi jak stada białych jeleni czy pojedyncze białe karety.

                https://lh3.googleusercontent.com/proxy/d112i4rqHp6FIi6myyg1osMMrLIHAodhnvnDf7ww9PyLGqSkydygp-F4lgIDc_ktQ6dU4VgRRnERU1jJ1wPKUTN_T87X87tmZJl_1ocSQTeDxcbPes75XLtnie4

                S.
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 00:32
                @wariant_b

                Nie jestem przygotowana by dyplomatycznie odpowiedzieć.

                Nie bierz niczego do siebie,bo nie jesteś na moim miejscu,
                i z innej pozycji byś otwierał umysł, gdybyś w medytacji
                wszedł na ścieżkę poznania.

                To co mnie tyczyło nie będzie tyczyć innych wędrowców,bo ścieżki zostały przetarte.

                Bóg nie chciał bym marnowała czas na naukowe analizy otrzymanej wiedzy.
                i dlatego na tyle oślepłam bym nie mogła czytać i powtarzać wiedzy
                i studiować nowych praw matematycznych też w fizyce itd.

                Minęło dużo czasu i moja ścisła wiedza jest jak za mgłą,a miałam ją na średnim poziomie.

                A teraz jest za późno,bo chyba bym nie zdążyła i powtórzyć i przepracować nowe prawa,
                ale gdyby ktoś,komu bym zaufała, był przy mnie i na głos analizował prawa matematyczne
                i filozofię np: Einsteina i jego następców,to zaczęłabym znowu czuć
                nauki ścisłe poprzez wiedzę teoretyczną,jeśli taka współpraca na tym poziomie
                byłaby mi przeznaczona,ponieważ bez powtórzenia nie zrobię kroku do przodu.

                A w moim przypadku w tym czasie miałabym dodatkowo dostęp do światła bożego,
                ale już z innej perspektywy,bo pewne etapy poznania zostały już przepracowane.
                • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 12:31
                  k-w-9 napisała:

                  > Nie jestem przygotowana by dyplomatycznie odpowiedzieć.

                  Nie szkodzi - jestem przygotowany na uniki.

                  > Nie bierz niczego do siebie,bo nie jesteś na moim miejscu,
                  > i z innej pozycji byś otwierał umysł, gdybyś w medytacji
                  > wszedł na ścieżkę poznania.

                  To niewątpliwe - medytacja jest ścieżką poznania samego siebie,
                  więc w moim przypadku zapewne prowadziłaby w innym kierunku.

                  > Bóg nie chciał bym marnowała czas na naukowe analizy otrzymanej wiedzy.
                  > i dlatego na tyle oślepłam...

                  No cóż, widać Bóg cię kocha, skoro doświadcza.
                  Ja tam bez żalu pozbyłem się zaćmy nie zastanawiając się zbytnio,
                  w jakim celu Bóg mnie ją obdarzył.

                  > A teraz jest za późno,bo chyba bym nie zdążyła i powtórzyć i przepracować nowe prawa...
                  > ... A w moim przypadku w tym czasie miałabym dodatkowo dostęp do światła bożego...

                  Kociak40 będzie niepocieszony - spróbuj przynajmniej ustalić, czy światło boże
                  propaguje się z prędkością c, czy może jednak wyższą. Przydałaby się nowa
                  stała fizyczna lub chociaż wzór na prędkość światła bożego w próżni.
                  • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 14:13
                    wariant_b napisał:

                    > No cóż, widać Bóg cię kocha, skoro doświadcza.
                    > Ja tam bez żalu pozbyłem się zaćmy nie zastanawiając się zbytnio,
                    > w jakim celu Bóg mnie ją obdarzył.

                    Bezbożniku! Sprzeciwiłeś się woli boga. Tego lub tamtego.

                    S.
            • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 00:34
              k-w-9 napisała:

              > Pisałam o tym wszystkim ale gdzie indziej.
              > I odnosiłam się do sporadycznych kontaktów Boga w wybrańcami w różnych religiach

              Warto też pamiętać że ludzie oprócz kontaktów z różnymi bogami mieli także kontakty z jednorożcami, krasnoludkami, czarodziejami, smokami, dżinami w butelce czy z latającymi dywanami.

              > Bóg na pewno nie jest mężczyzną

              Jeśli mówisz o bogu chrześcijan, to przypominam ci, że bóg stworzył Adama na swoje podobieństwo a nie Ewę. Tak więc bóg ma raczej penisa a nie pochwę. Choć jak to bóg, może zapewne mieć to co zechce. A nawet jedno i drugie jednocześnie.

              S.
              • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 21:36
                snajper55 napisał:

                > Jeśli mówisz o bogu chrześcijan, to przypominam ci, że bóg stworzył Adama na sw
                > oje podobieństwo a nie Ewę.

                "I stworzył bóg człowieka na obraz i wyobrażenie swoje, mężczyznę i niewiastę, stworzył je".

                > Tak więc bóg ma raczej penisa a nie pochwę.

                A po co mu penis , skoro do zapłodnienia Marii wysłał ducha świętego?

                >Choć jak
                > to bóg, może zapewne mieć to co zechce. A nawet jedno i drugie jednocześnie.
                >
                > S.
                Wszystko może. Fantazja ludzka nie ma granic, a boska to Kosmos.
                • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 23:04
                  pocoo napisała:

                  > A po co mu penis , skoro do zapłodnienia Marii wysłał ducha świętego?

                  Może wysłał Jezusa, bo oni tam razem w Trójcy działali.
                  Jezus chyba miał co trzeba, a Duch Święty - niekoniecznie.
                  Tylko ewangelistom nie wypadało tego napisać, bo dzieci mogą przeczytać.
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 11:58
                    wariant_b napisał:

                    > pocoo napisała:
                    >
                    > > A po co mu penis , skoro do zapłodnienia Marii wysłał ducha świętego?
                    >
                    > Może wysłał Jezusa, bo oni tam razem w Trójcy działali.
                    > Jezus chyba miał co trzeba, a Duch Święty - niekoniecznie.
                    > Tylko ewangelistom nie wypadało tego napisać, bo dzieci mogą przeczytać.
                    Chyba to wiesz co jest .Jezus był mężczyzną i miał penisa .Dla ciebie i snajpera to tabu.Jak z kawą zmieniamy to upadłe forum to wszystko kasujecie .Wiesz jak te fora wyglądały .Nawet na FK.Ja mam szczęście że kobiety są w moim otoczeniu .Może w realu już nie ale to moja wina . Tradycja Kościoła mówi o 12 owocach Ducha Świętego. Te owoce to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wspaniałomyślność, łaskawość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość.Myślę że zrozumiesz .
                    • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 17:54
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > Chyba to wiesz co jest .Jezus był mężczyzną i miał penisa .

                      Też tak sądzę - miał penisa i był obrzezany (nawet wielokrotnie).
                      A czy Duch Święty miał penisa i był obrzezany?
                      Oto tajemnica wiary.

                      > Dla ciebie i snajpera to tabu. Jak z kawą zmieniamy to upadłe forum to wszystko kasujecie.

                      Wybacz, ale nie jestem w stanie snajperowi pomóc. Nie ten poziom uprawnień.
                      Mogę najwyżej nie czytać tego, czego nie zdążył jeszcze skasować.
                    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 22:13
                      obłudny n4rmoorr, pokaż mi katolików ,którzy są w stanie tymi wartościami kierować się w życiu codziennym,
                      skoro żyją w niesprawiedliwym świecie w imię Boga.

                      Religie od maluczkich żądają ślepego,niewolniczego posłuszeństwa,
                      ale nawet im jest trudno w tak niesprawiedliwym świecie zachowywać się godnie,
                      jeśli walka o byt materialny odczłowiecza,
                      bo nie są wystarczająco wykształceni,by ich szanowano na rynku pracy,
                      ponieważ egoistom politycznym nie zależy by ludzie poprzez edukację byli świadomi bytu.
                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 22:26
                        @n4rmoorr

                        Zapomniałam napisać, że Ty też masz problem ze świadomością bytu,
                        i chciałbyś mnie leczyć,bo nie rozumiesz ducha wolności
                        czy prawa człowieka do świadomej wiary w Boga.
                        • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 22:50
                          k-w-9 napisała:

                          > @n4rmoorr
                          >
                          > Zapomniałam napisać, że Ty też masz problem ze świadomością bytu,
                          > i chciałbyś mnie leczyć,bo nie rozumiesz ducha wolności
                          > czy prawa człowieka do świadomej wiary w Boga.
                          >
                          >Kobiety trzeba adorować .Ja mam taką misję wszystkim pomóc.Kto bogatemu zabroni.I co niektórych nawrócić.Też mi się udaje.
                      • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.07.21, 00:34
                        k-w-9 napisała:

                        > obłudny n4rmoorr, pokaż mi katolików ,którzy są w stanie tymi wartościami kier
                        > ować się w życiu codziennym,
                        > skoro żyją w niesprawiedliwym świecie w imię Boga.

                        Ależ przykazania religii chrześcijańskich nie są po to, aby je stosować. One są po to, aby wierni ich nie stosowali, mieli wyrzuty sumienia i aby te sumienie uciszali dając kapłanom złoto i dupy swoich dzieci.

                        S.
                • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 19:41
                  pocoo napisała:

                  > "I stworzył bóg człowieka na obraz i wyobrażenie swoje, mężczyznę i niewiastę,
                  > stworzył je".

                  Najpierw bóg chrześcijan stworzył na swe podobieństwo mężczyznę. A potem puścił wodze fantazji i stworzył kobietę.

                  > > Tak więc bóg ma raczej penisa a nie pochwę.
                  >
                  > A po co mu penis , skoro do zapłodnienia Marii wysłał ducha świętego?

                  Może czuje obawę przed kobietami? A penis? Do masturbacji. Inni bogowie mieli swoje partnerki, a nawet kilka partnerek, jak Zeus, a bogowi chrześcijan zostaje tylko bicie konia.

                  S.
                  • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 20:18
                    snajper55 napisał:

                    > ... a bogowi chrześcijan zostaje tylko bicie konia.

                    Widać go kocha.

              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 23:56
                snajper napisał:
                ,,...Jeśli mówisz o bogu chrześcijan, to przypominam ci,
                że bóg stworzył Adama na swoje podobieństwo a nie Ewę...."

                Jak sądzisz, kto tak powiedział?

                Na pewno mężczyźni?

                Jeszcze wtedy po utracie raju kobiety miały poczucie wolności i godności
                i umiały bronić się i być niezależne,a że były odpowiedzialne za siebie i dzieci,
                to nie chciały na wzór świata zwierząt mieć ich za dużo
                i mężczyźni musieli poskramiać swoje potrzeby...

                A te bajki jakie powtarzali mężczyźni o tym,że Bóg stworzył najpierw mężczyznę,
                i chyba z żebra mężczyzny kobietę,
                to po pewnym czasie ta bajka stała się prawdą religijną i wszyscy w to wierzyli,
                choć ma początku ta opowiastka mogła być tylko żartem,
                satyrą mężczyzn na samych siebie,
                i nie musieli czuć żalu do kobiet,żeby tą opowiastką je poniżać.

                Później mężczyźni mieli niewolnice i mogli wyżywać się seksualnie.
                A dzieci niewolnic były mniej ważne i nie miały prawa należeć do rodziny,
                i nie były kochane przez ojców?
                Dobrze pamiętam? Bo dawno temu czytałam Biblię.

                Mężczyźni moralnie skrzywieni, mający dzieci ważne i mniej ważne,
                i uciechy tam, gdzie kobiety nie miały nic do powiedzenia jako niewolnice,
                ulegali demoralizacji i wywyższali się wobec kobiet,
                ponieważ przejmowali nad nimi władzę i tworzyła się kultura patriarchalna,
                i oślepieni pychą tworzyli zasady funkcjonowania religii w życiu codziennym,
                i tak męski punkt widzenia świata i życia decydował o poziomie wiary w Boga.

                Z kolei pojawienie się Jezusa,to była rewolucja dla religii Żydów.
                Jezus odrzucał kulturę patriarchalną i stawał w obronie kobiet,
                nawet upadłych,ponieważ widział przyczyny ich nieszczęśliwego życia.

                Ale obłudne religie chrześcijańskie wprowadziły kulturę patriarchalną,
                i wolne kobiety były prześladowane, a w małżeństwach były zniewolone,
                i żeby wykluczyć kobiety z prawa do kapłaństwa, został zatwierdzony rasizm płci,gdzie kobieta jest przedstawiona
                jako upośledzona na umyśle,ponieważ nie może być równa mężczyźnie
                w sferze duchowości umysłu.

                Nie pamiętam dokładnie bełkotu pseudouczonych
                i nie mówią wprost o upośledzeniu umysłowym kobiet
                ale moje wnioski potwierdzają rasistowski cel karłów religijnych,
                którzy obłudnie wywyższają kobiety do wypełniania obowiązków domowych,
                ale w domyśle mówią,wara od nas,to my nauczamy wiary w Boga,

                Kobiety były apostołkami na początku tworzenia się Wspólnot Apostolskich,
                a potem obłudni mężczyźni wykluczyli je i zabrali im głos,
                i nie mogły być równe mężczyznom w głoszeniu wiary w Boga w imię Jezusa,
                ponieważ wspólnoty zostały rozwiązane,a Jezus został nazwany Bogiem,
                i religie chrześcijańskie stały się oficjalnie niesprawiedliwe w imię Boga,
                i niewolnictwo ludu zostało uznane w imię boga Jezusa.
                • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.07.21, 00:41
                  k-w-9 napisała:

                  > snajper napisał:
                  > ,,...Jeśli mówisz o bogu chrześcijan, to przypominam ci,
                  > że bóg stworzył Adama na swoje podobieństwo a nie Ewę...."
                  >
                  > Jak sądzisz, kto tak powiedział?

                  Według chrześcijan ich bóg tak powiedział.

                  > Z kolei pojawienie się Jezusa,to była rewolucja dla religii Żydów.

                  Co ty wypisujesz??? Jaka rewolucja? Mityczny (nieistniejący) Jezus niczego w judaizmie nie zmienił, tak samo jak inni fałszywi, według Żydów, prorocy. Wielu teologów judaistycznych w ogóle neguje istnienie Jezusa.

                  S.
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.07.21, 01:09
                    Źle wyraziłam się,może był zbyt rewolucyjny,by mógł zostać przyjęty,
                    choćby z powodu feministycznych poglądów.
                    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.07.21, 16:49
                      k-w-9 napisała:

                      > Źle wyraziłam się,może był zbyt rewolucyjny,by mógł zostać przyjęty,
                      > choćby z powodu feministycznych poglądów.
                      >
                      Manipuluj nimi .Podatni są jak komar na wietrze.🤣
                  • n4rmoorr Czyli co ? 13.07.21, 11:15
                    snajper55 napisał:

                    > k-w-9 napisała:
                    >
                    > > snajper napisał:
                    > > ,,...Jeśli mówisz o bogu chrześcijan, to przypominam ci,
                    > > że bóg stworzył Adama na swoje podobieństwo a nie Ewę...."
                    > >
                    > > Jak sądzisz, kto tak powiedział?
                    >
                    > Według chrześcijan ich bóg tak powiedział.
                    >
                    > > Z kolei pojawienie się Jezusa,to była rewolucja dla religii Żydów.
                    >
                    > Co ty wypisujesz??? Jaka rewolucja? Mityczny (nieistniejący) Jezus niczego w ju
                    > daizmie nie zmienił, tak samo jak inni fałszywi, według Żydów, prorocy. Wielu t
                    > eologów judaistycznych w ogóle neguje istnienie Jezusa.
                    >
                    > S.
                    Ameryki toś nie odkrył . Pytany o tę kwestię Żyd odpowiada mniej więcej tak: Jezus z Nazaretu nie ma dla nas żadnego znaczenia, nie jest postacią, która w jakikolwiek sposób wyróżniałaby się spośród innych, nie zajmujemy się nim, bo nie widzimy żadnego powodu, dla którego mielibyśmy to czynić. Jego osoba, nauczanie i los to sprawa chrześcijan. Możemy tylko powiedzieć, że w imię Jezusa, którego wyznają chrześcijanie, doznaliśmy wielu cierpień i byliśmy prześladowani.Ale ja nie jestem Żydem i mam inne wyobrażenie o Jezusie.
                    • k-w-9 Re: Czyli co ? 13.07.21, 20:31
                      Oczywiście,n4rmoorr,nie chce pogodzić się z tym,że Jezus był sprawiedliwy wobec kobiet,
                      a tak naprawdę był feministą,ale n4rmoorr jest pseudochrześcijaninem i jest wierny kulturze patriarchalnej,
                      a wiec jest niesprawiedliwy wobec kobiet,a więc nie jest wierny nauczaniu Jezusa.

                      Jezus nauczał o byciu sprawiedliwym i kochaniu ludzi i nie twierdził,że te wartości nie tyczą kobiet,
                      że można je prześladować i trzymać w niewoli przez mężów,by usługiwały im też seksualnie jak swoim panom.
                      • snajper55 Re: Czyli co ? 13.07.21, 21:02
                        k-w-9 napisała:

                        > Oczywiście,n4rmoorr,nie chce pogodzić się z tym,że Jezus był sprawiedliwy wobec
                        > kobiet,
                        > a tak naprawdę był feministą,ale n4rmoorr jest pseudochrześcijaninem i jest wie
                        > rny kulturze patriarchalnej,
                        > a wiec jest niesprawiedliwy wobec kobiet,a więc nie jest wierny nauczaniu Jezus
                        > a.

                        Oto słowa Biblii, czyli słowa boga chrześcijan, czyli słowa Jezusa:

                        "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz chcę, by trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci"

                        S.
                        • k-w-9 Re: Czyli co ? 13.07.21, 21:25
                          @snajper

                          Ta rasistowska wypowiedź wobec kobiet bardziej pasuje do apostoła Pawła,który bał się wolnych kobiet
                          i był zakompleksiony i kierował się fobiami religijnym wobec kobiet.

                          Z kolei jak nie mylę się,to na bazie nauczania wiary w Boga przez Pawła powstał Kościół Katolicki,
                          i stąd też brała się kultura patriarchalna w religii.
                          • wariant_b Re: Czyli co ? 13.07.21, 22:56
                            k-w-9 napisała:
                            > Ta rasistowska wypowiedź wobec kobiet bardziej pasuje do apostoła Pawła...

                            Bo to jest wypowiedź św. Pawła (1 Tm 2) - a zatem ważniejsza dla Kościoła od słów
                            Jezusa, które zresztą też przez otoczenie św. Pawła zostały podane lub stworzone,
                            a ich autentyczność nie została potwierdzona z innych źródeł.

                            > ... i stąd też brała się kultura patriarchalna w religii.

                            Nie sądzę - kultura patriarchalna wydaje się dużo starsza od chrześcijaństwa.
                            Jezus nie dokonał tutaj znaczących zmian. Nawet jeśli w rozwoju jego sekty udział
                            kobiet był znaczący, to ich pozycja i tak była niska. Traktowane były instrumentalnie.
                            • k-w-9 Re: Czyli co ? 14.07.21, 23:09

                              @wariant_b

                              Oczywiście,że kultura patriarchalna ma korzenie wcześniejsze w wielu religiach świata,
                              ale narodziny religii chrześcijańskiej państwowej opierały się bardziej o listy apostolskie niż o nauczanie Jezusa,
                              zresztą Jezusa wywyższono do roli pana, boga,by nie był bratem,choć mogli uczyć się wiary poprzez usynowienie się w Jezusie,
                              ponieważ Jezus nazywał Boga ojcem,więc stąd brało się określenie usynowienia" się w Jezusie,
                              i jak na ironię,to chyba też o tym pisał tzw, św. Paweł,choć wobec kobiet był niesprawiedliwy,
                              a skoro był tak obłudny wobec kobiet, to jakim cudem mógł uczciwie pisać o usynowieniu się?

                              Bo gdyby był uczciwy,to widziałby w kobiecie równego sobie człowieka,
                              i pisałby o staniu się dzieckiem bożym obu płci w miłości do ludzi czy w byciu sprawiedliwym.

                              Paweł był moralnym wzorcem dla KK,ale był wcześniej chyba uczonym w piśmie Żydem,
                              więc został wierny kulturze patriarchalnej i stąd brały się jego fobie,kiedy spotykał wolne kobiety,
                              i zgodnie z tradycją wywyższał mężczyzn i tylko oni mogli stać się dziećmi bożymi,
                              ale nie kobiety,bo tylko przez usynowienie się można było stać się dzieckiem bożym.

                              Paweł był rasistą wobec kobiet i ten rasizm płci do dziś jest w religiach chrześcijańskich,
                              oprócz protestanckiej religii,która niestety nadal obrządki pierwotne dziedziczy,
                              które były tworzone też przez mizoginów w średniowieczu,
                              po upadku wspólnot apostolskich, więc ta wolność wiary u protestantów jest niepełna.

                              Pisma religijne potwierdzają mizoginizm u duchownych,kiedy tworzone były obrządki religijne.

                              Miałam je skopiowane,ale już nie mam.
                              • wariant_b Re: Czyli co ? 14.07.21, 23:44
                                k-w-9 napisała:

                                > ... i jak na ironię,to chyba też o tym pisał tzw, św. Paweł,
                                > choć wobec kobiet był niesprawiedliwy,

                                Mało powiedziane - był typowym mizoginem.
                                Niektórzy twierdzą, że był homoseksualistą, czym w pewnym sensie
                                wyznaczył dalszy kierunek rozwoju swojego Kościoła.

                                Ale miał również dość racjonalne powody, by wrogo traktować kobiety.
                                Zgodnie z obyczajami miejsce po Jezusie powinna przejąć wdowa (Maria Magdalena).
                                Wdowy, zwłaszcza majętne, traktowane były w sposób szczególny, prawie na równi
                                z mężczyznami. Zresztą zasady dziedziczenia, jak można wyczytać ze Starego
                                Testamentu, stanowiły jedną z najistotniejszych kwestii prawa Mojżeszowego,
                                Jak widać kobieta była dla niego poważnym zagrożeniem.
                              • k-w-9 Re: Czyli co ? 15.07.21, 18:44
                                W Kościele Katolickim czy Prawosławnym i w niektórych Protestanckich
                                bycie dzieckiem bożym tyczyło tylko mężczyzn poprzez usynowienie się w Jezusie,
                                ponieważ te religie są rasistowskie wobec kobiet.

                                Z kolei w innych religiach,gdzie nie znany jest Jezus,to wystarczy kierować się miłością do ludzi,
                                żeby poprzez edukację etyczną stać się sprawiedliwym człowiekiem,
                                a to jest stan umysłu dziecka bożego,które może zrozumieć,
                                że Ziemia może stać się Domem Bożym,jeśli Ziemię zamieszkają dzieci boże,
                                a Bóg w miłości do ludzi wreszcie poczuje się szczęśliwy i kreatywny,
                                bo już nie będzie czuł się bezsilny wobec niewiary ludzi i zła na Ziemi,
                                i żadne obrządki nie mają znaczenia,ponieważ świadoma wiara w Boga jest stanem umysłu,
                                i przez zjadanie boga przez brzuch nie idzie się drogą edukacji,
                                i na poziomie umysłu nie ukształtuje się świadomość bytu i wiary w Boga.
                                • n4rmoorr Re: Czyli co ? 15.07.21, 23:11
                                  k-w-9 napisała:

                                  > W Kościele Katolickim czy Prawosławnym i w niektórych Protestanckich
                                  > bycie dzieckiem bożym tyczyło tylko mężczyzn poprzez usynowienie się w Jezusie,
                                  > ponieważ te religie są rasistowskie wobec kobiet.
                                  >
                                  > Z kolei w innych religiach,gdzie nie znany jest Jezus,to wystarczy kierować się
                                  > miłością do ludzi,
                                  > żeby poprzez edukację etyczną stać się sprawiedliwym człowiekiem,
                                  > a to jest stan umysłu dziecka bożego,które może zrozumieć,
                                  > że Ziemia może stać się Domem Bożym,jeśli Ziemię zamieszkają dzieci boże,
                                  > a Bóg w miłości do ludzi wreszcie poczuje się szczęśliwy i kreatywny,
                                  > bo już nie będzie czuł się bezsilny wobec niewiary ludzi i zła na Ziemi,
                                  > i żadne obrządki nie mają znaczenia,ponieważ świadoma wiara w Boga jest stanem
                                  > umysłu,
                                  > i przez zjadanie boga przez brzuch nie idzie się drogą edukacji,
                                  > i na poziomie umysłu nie ukształtuje się świadomość bytu i wiary w Boga.
                                  >
                                  > Ja napiszę krótko.Czy tęskniłaś ?
    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.07.21, 15:58

      Lubię seriale tureckie,ponieważ klasycznie konfrontują dobro ze złem,
      i nie ma tam odniesienia politycznego czy nawet religijnego,a jeśli już to sporadycznie,
      ponieważ jest ukazywany pozytywny bohater filmu
      i co może z siebie dać zależnie od pozycji społecznej,
      i jest ukazywany negatywny bohater,
      kiedy czuje się bezkarnie czy to z powodu poczucia bezsilności ofiar,
      czy tak intryguje,że osoby z jego otocznia nie mają pojęcia jaką im zgubę szykuje itp...

      A jeśli są wprowadzane wątki dotyczące miłości w związkach to są ukazywane w różnych płaszczyznach:
      gdzie psychopaci krzywdzą ofiary czy egoiści wykorzystują bezbronnych,
      czy ze współczucia miesza się rozum,
      kiedy ktoś myśli że musi poświęcić siebie,a potem cierpi,
      bo tak naprawdę nie kocha i czuje się bezsilny i w impasie.

      Te filmy ukazują prawdziwe dramaty ludzi i głupotę każdego,
      kto intelektualnie nie zapanuje nad problemem do rozwiązania.

      Zaintrygowała mnie pewna historia.
      Są narzeczeni o pozytywnych cechach charakteru i kochają się jeszcze czystą miłością,
      ponieważ różne przeszkody przedłużały czas oczekiwania na ślub,
      ale pojawia się narzeczonej siostra, intrygantka, psychopatka,
      która obsesyjnie zakochała się w narzeczonym siostry,
      i żeby wzbudzić u siostry wspólczucie do siebie,to podrzuca jej swój pamiętnik,
      w którym wyznaje miłość do jej narzeczonego,
      ponieważ zauważyła,że jej siostra to dobry człowiek i kocha ją,
      i liczy na to,że siostra z miłości do niej zrobi dla niej wszystko,że odda jej narzeczonego,
      ponieważ manipuluje uczuciami siostry do siebie,
      i odgrywa wrażliwą,kierującą się empatią osobę,a w niej naprawdę jest zło.

      Z kolei później w diagnozie u psychopatki jest stwierdzony guz mózgu i szybka śmierć.
      i to zdarzenie pogłębia współczucie do siostry
      i miesza się rozum narzeczonej,
      bo jest gotowa oddać swego narzeczonego,by wziął ślub z jej chorą siostrą,
      bo czułaby się winna,gdyby wzięła ślub z narzeczonym,a siostra byłaby nieszczęśliwa,
      i jest przekonana, że musi poświęcić siebie by uszczęśliwić chorą siostrę
      i wierzy,że nie miałaby prawa do szczęścia po śmierci siostry,
      gdyby nie oddała jej narzeczonego na czas choroby,
      ale nie brała pod uwagę uczuć swego narzeczonego,który nie kochał jej siostry,
      i ciągle nagabywała go, by poddał się i poślubił jej siostrę,
      ponieważ irracjonalny strach przed fatum losu tak jej mieszał rozum,
      że ślepła i nie rozumiała, że skaże narzeczonego na gwałcenie siebie w seksie z jej siostrą,
      jeśli zdecyduje się na ślub,ponieważ związek bez miłości byłby fałszywy,
      a osoba która poświęca siebie nie czuje miłości
      i w konsekwencji zmusza siebie do kontaktu seksualnego,
      i może zamienić sobie życie w piekło,
      choć w przypadku zgody narzeczonego na ślub, z siostrą narzeczonej,
      piekło gwałtu w seksie miało trwać krótko do czasu śmierci siostry narzeczonej!

      Narzeczeni też szukali porady u jakiegoś duchownego z religii islamskiej,
      a ten duchowny zamiast powiedzieć narzeczonej,
      że nie ma prawa skazywać narzeczonego na gwałcenie go
      w relacjach intymnych w związku bez miłości,
      to mówił,że Bóg widzi czy rozpoznaje dobre,czyste intencje,
      że powinni dać czas siostrze na przemyślenie
      ale nie powiedział,że zło jest w związku bez miłości,
      i nie ważne czy jest seks czy go nie ma,
      i pokrętnie brał pod uwagę poświęcenie się narzeczonego i jego intencje,
      jakby udzielał prawa do wejścia w fałszywy związek.

      A ja twierdzę,że nie można siebie poświęcać dla związku bez miłości,
      nawet czystego, bez seksu,ponieważ poślubiona zakochana osoba oczekuje seksu,
      a wtedy w związku jest fałsz i rodzi się z niego zło
      i nieszczęście,
      bo w poczuciu krzywdy zakochana osoba zamienia się w bestię i mści się,
      ponieważ nie rozumie,że wymusiła poświęcenie się dla siebie kogoś,kto jej nie kochał,
      a kiedy jest poświęcanie siebie,współczucie i nie ma miłości,to jest jałmużna
      i głos prawdy ma filozof F.Nietzsche,
      ponieważ tylko w miłości jest siła i moc w działaniu i rodzi się dobro,
      a w litości, w poświęcaniu siebie czy innych dla egoistycznych korzyści
      jest słabość,fałsz,cierpienie,jałmużna
      i niezdolność do kreatywnego uczciwego działania i są ofiary w tej nieuczciwej grze.

      A czy w związkach małżeńskich, fałszywych choćby z jednej strony,
      często bywa,że brat poświęca się dla brata,czy siostra dla siostry?

      Jak sobie przypominam,to chyba w kulturze żydowskiej
      brat jest zobowiązany poślubić wdowę,po śmierci swego brata,
      a jeśli tak jest to można tylko współczuć bratu i tej wdowie,
      bo mogą oboje nie kochać się i żyć jak brat z siostrą,jeśli oboje będą wierni tradycji religijnej,
      a jeśli jedno z nich by kochało,a drugie nie, to jedno by gwałciło drugie w imię tradycji?

      Fałszywe związki mogą być tragiczne w skutkach
      i dzieje się też prostytucja małżeńska,
      jeśli korzyści materialne są tak duże,że uprawianie seksu opłaca się,
      i awersja jest obsypywana złotem i klejnotami.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 09.07.21, 23:35

        "czy człowiek o przeciętnej inteligencji cokolwiek zrozumie z tego co napisałam" - k-w-9

        Prawdę mówiąc, nic z tych długich twoich wpisów nie zrozumiałem w ogólnym
        przedstawionym problemie. Widać jestem poniżej tej przeciętnej inteligencji.
        Wystarcza mi, że mogę sięgnąć do żyrandola ale nie do twojego uduchowienia.
        Może wynika też, że nie lubię czytać długich rozwlekłych tekstów i tracę wątek.
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.07.21, 20:23
          @kociak

          Moje teksty,są bardzo krótkie i zwięzłe i są w nich klucze
          do naukowych analiz relacji Bóg - człowiek.

          A Ty możesz przeczytać wiele dużych ksiąg naukowych,
          i nie znajdziesz moich kluczy do wiedzy o możliwościach
          kontaktu Boga z człowiekiem na poziomie umysłu.

          A dla Ciebie to długi tekst na taką wiedzę?

          Jesteś dwuznaczny!
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.07.21, 22:50


            "Moje teksty,są bardzo krótkie "
            "nie znajdziesz moich kluczy do wiedzy o możliwościach
            kontaktu Boga z człowiekiem na poziomie umysłu." - k-w-9

            Kluczy znaleźć nie mogę, a wytrych nie otwiera!
            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 10.07.21, 23:30
              Kociak obłudny jesteś i manipulujesz moimi wypowiedziami.

              A myślałeś,że będę jeść z twojej ręki?
              Było tak dobrze i zepsuło się?
              • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 21:23

                "Kociak obłudny jesteś i manipulujesz moimi wypowiedziami." - k-w-9

                To nie z obłudy wynika, ale z niemożności zrozumienia twoich długich wywodów.
                Ich wysokość ma większe perspektywy, niż głębia.
                Kiedy grają emocje, wtedy trudno jest cokolwiek wygrać.
                • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.07.21, 22:27
                  kociak40 napisał:

                  >
                  > "Kociak obłudny jesteś i manipulujesz moimi wypowiedziami." - k-w-9
                  >
                  > To nie z obłudy wynika, ale z niemożności zrozumienia twoich długich wywodów.
                  > Ich wysokość ma większe perspektywy, niż głębia.
                  > Kiedy grają emocje, wtedy trudno jest cokolwiek wygrać.
                  >
                  Napisz jej niech zacznie się leczyć .A nie się przymilasz.
                  • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.07.21, 20:57
                    Obawiam się, że kociak40 jest zwolennikiem zupełnie innej kultury nawołującej do zrobienia użytku z własnych szarych komórek, a nie palenia na religijnych stosach. Różnica znaczna, chociaż na pewnym etapie filozofowania nie do każdego może to docierać.
    • privus Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 07:09
      Oczywiście, że potrzebne. Bez obrządków nie mógł by przecież istnieć zarówno Bóg, Kościół i plejada obsługujących jego urzędników kościelnych. To taki samograj na koszt wiernych.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 12.07.21, 14:11

        "chyba bym nie zdążyła i powtórzyć i przepracować nowe prawa" - k-w-9

        Bywa, że nauka jest bardzo bolesna, np. nauka jazdy na nartach.
        • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.07.21, 23:36
          Wrażliwość na ból może objawiać się różnymi symptomami :)
          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.07.21, 00:00
            @edico

            Nie rozumiem Ciebie.
            Może odniosę się do Siebie,doświadczyłam niepojęty ból,kiedy czułam się bezsilna intelektualnie
            wobec otaczającego mnie świata.

            A od kiedy intelektualnie ogarniam życie ludzi i wiarę w Boga,to już bólem nie reaguję,
            a jeśli zbliżam się do jakiegoś problemu,to kreatywnie próbuję nad nim zapanować,
            na miarę swego poznania,choć to jest pisanie na żywo
            i nie zawsze w pełni wypunktuję swoje spostrzeżenia.

            Możesz napisać co Ciebie boli?
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.07.21, 21:56

              "czułam się bezsilna intelektualnie" - k-w-9

              Wtedy to prawdziwa tragedia. Do czego pchamy się przodem - wychodzi nam bokiem.
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.07.21, 21:58

              "jeśli zbliżam się do jakiegoś problemu" - k-w-9

              Wtedy najczęściej chcemy do siebie wszystko przybliżyć, kiedy odchodzimy.
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.07.21, 23:21

              "Możesz napisać co Ciebie boli?" - k-w-9

              Mnie boli głowa kiedy to co robię, chciało zmieścić się w niej.
              • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.07.21, 21:42
                Prawdę o lęku i strachu człowieka można wyrażać w najprzeróżniejszy sposób. Z reguły tam gdzie występuje lęk, tam też pojawia się wiara. Czym celniej ugodzony czy bardziej przerażony, tym bardziej potrzebuje i głośniej przyzywa pomocy boga. Tym samym ujawnia się tak naprawdę głęboki upadek istoty ludzkiej - potrzebuje ona nadrzędnego bytu, aby po prostu sprostać problemom swojej codziennej egzystencji. Nawet kiedy całe życie wali się na głowę, bóg nie zstąpi z żadnego niebiańskiego tronu, nie zapłaci zaległych rachunków, nie poprosi pana profesora o możliwość ponownego zdawania egzaminu. I tak każdy człowiek - mimo wiary w boga - sam musi sobie radzić. Nastawienie „bóg tak chciał" prowadzi do marazmu, bezradności i w końcu do agresji tak często spotykanej wśród kastolików.

                Właśnie poprzez religie i skonstruowanie bogów, ludzie pozbyli się wrodzonego lęku przed nieznanym, sprowadzając go do wyroków istot, których wizerunki sami stworzyli — "na swój obraz i podobieństwo". Nieznane wymaga poznania

                W połowie XIX wieku (teorie Darwina, odkrycia geologii) rozpoczął się wyraźny proces laicyzacji światopoglądów.

                A co mnie boli?
                Raczej smuci, że całe chrześcijaństwo wraz ze swymi schizmami i odłamami nie wniosło nic więcej do rozwoju cywilizacji, co nieznane było by w przeszłości. Zwróć uwagę na obecny mariaż władzy z kościołem w Polsce (a może tez i odwrotnie), czy nie widać tu zastosowania starej rzymskiej zasady "divide et impera" stosowanjej od IV w. n.e. przez Kościół katolicki na całym świecie. Z tą różnicą, że Rzymianie robili to znacznie rozsądniej.
                • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 17.07.21, 01:04

                  " bóg nie zstąpi z żadnego niebiańskiego tronu, nie zapłaci zaległych rachunków..." -edico

                  Jeżeli modlimy się do Boga, aby dał nam jakieś materialne dobro,
                  a wiedząc, że Bóg nie działa w ten sposób, możemy ukraś to dobro
                  i prosić Boga o wybaczenie. Tak można to realizować.
                • apel1943 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.08.21, 14:28
                  Edico szerzy na forum swoje chore brednie...małpuje człowieka. Nie ma łaski wiary (ślepiec duchy), a udaje nauczyciela duchowości. Nie przeszkadzają mu wiary wymyślone, ale napada na wiarę jedynie prawdziwą (katolicką). Od kogo to panie edico? Myślisz głupio, że w twojej głowie są tylko twoje myśli...jak u opętanego intelektuwalnie prof. Jasia Hartmana.

                  Ta małpa ludzka (przepraszam małpy, bo nie obrażają Boga Ojca) 26 lipca 2021 roku na blog.www.polityka. pl napisała:

                  "Ludzie religijni to tacy, których oburza oddawanie czci boskiej tworom natury oraz (a może zwłaszcza) człowiekowi. I to niezależnie od tego, czy jest faraonem, cesarzem, czy też cieślą w cierniowej koronie. Zawód i status nie ma tu najmniejszego znaczenia. Religia czci swoje bóstwa jako istoty z innego porządku, a więc bezcielesne. Odnosi się to zwłaszcza do wyobrażenia bóstwa najwyższego, które poszczególne plemiona mające swoje religie uważają za bóstwa jedyne i z nimi w specjalny sposób sprzymierzone.

                  "Tymczasem katolicy oddają boską cześć człowiekowi i czczą materialne bóstwo (Jezusa Chrystusa przebywającego w niebie w postaci cielesnej). Dla ludzi wierzących (do których ja nie należę) to oburzająca idolatria, którą potępiają tak samo, jak katolicy potępiają różne religie zwane przez siebie pogańskimi."

                  On też pisze od Belzebuba przekonany o swojej mądrości. Uważaj edico, bo czas nieubłaganie płynie. Dowiesz sie wszystkeigo po śmierci. Nawet "ujrzysz" moje ostrzeżenie. Nie zdychamy (teraz pieski umierają), ale mamy przemienione ciało duchowe. Jak poczujesz się w wiecznym towarzystwie śmierdzącego Jurka Urbana i Jasia Hartmana.
                  www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)
                  • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.08.21, 15:12
                    apel1943 napisał(a):

                    > Nie przeszkadzają mu wiary wymyślone, ale napada na wiarę jedynie prawdziwą (katolicką).

                    Czy mógłbyś nam podać choć jeden niepodważalny dowód na prawdziwość tej wiary?
                  • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.08.21, 15:47

                    "Jak poczujesz się w wiecznym towarzystwie
                    śmierdzącego Jurka Urbana i Jasia Hartmana." - apel1943

                    Najwyżej cenimy dobre towarzystwo w wieczności.
                    Oby nie było tam dewotów religijnych i innych nudziarzy.
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.08.21, 20:49

                    "aplu1943", kim jesteś,że masz prawo twierdzić,że twoja wiara jest jedynie prawdziwa,
                    a innych wiara wedle Ciebie jest nieprawdziwa.

                    Nie masz dowodów naukowych na to, że twoja wiara jest jedynie prawdziwa,
                    i możesz tylko w to wierzyć, tak jak inni mogą wierzyć,
                    że to ich wiara w Boga jest tylko prawdziwa,
                    ale Tobie prawa do twojej wiary w Boga nie mogą inni odbierać,
                    bo nie walczy się z fanatyzmem religijnym u wiernych,
                    i możesz być na takim poziomie rozwoju intelektualnego,
                    że nawet uwierzysz w obłudę wiary w Boga w swojej religii,
                    i dopóki będąc niesprawiedliwy w imię swojej wiary w Boga nie będziesz krzywdzić inaczej wierzących,
                    to wierzący inaczej nie muszą bronić się przed Tobą czy takimi jak Ty,
                    ponieważ wolność słowa pozwala każdemu wierzyć tak jak chce,
                    i każdy ma prawo do krytyki innych,jeśli widzi zagrażające zło wobec bezbronnych
                    intelektualnie,skazywanych przez egoistów czy fanatyków na rażąco niesprawiedliwe życie,
                    ponieważ empatia wobec słabszych czy miłość do ludzi w imię wiary w Boga zobowiązuje,
                    i nie można być obojętnym na pierwsze oznaki zła,bo wtedy zło bezkarne rośnie w siłę,
                    i staje się coraz trudniejsze do zwalczania i tworzą się mafie...,
                    ale Bóg czuwa nad względnie sprawiedliwymi ludźmi i oświeca im drogi wyborów,
                    i zło może być poskramiane,dopóki ludzie w swojej masie nie staną się świadomi bytu i wiary w Boga,
                    a wtedy już nie będzie podłoża na rozwijanie się zła społecznego i to będzie zwycięstwo Boga.

                    Apell czy potrafisz wierzyć w Boga tak,by być sprawiedliwym człowiekiem?,
                    bo takiej etyki postępowania oczekiwał Jezus od nawracanych,
                    a jeśli nie potrafisz i jesteś obłudny,to nikt nie będzie Ciebie na siłę nawracać,
                    i "Karma" twój problem niewiary rozwiąże i czasem dzieje się tak jeszcze w tym samym życiu człowieka,
                    ponieważ Bóg doraźnie nie reaguje na zło ludzi na Ziemi,bo by zwariował i może przez takich jak Ty?

                    Kim jesteś,skoro bawisz się w sędziego inaczej wierzących?
                    • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.08.21, 09:50

                      "Bóg doraźnie nie reaguje na zło ludzi na Ziemi, bo by zwariował" - k-w-9

                      Bóg popełnił w życiu kosmiczną bzdurę - stał się kosmopolitą.
                  • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.08.21, 21:26
                    apel1943 napisał(a):

                    > Edico szerzy na forum swoje chore brednie...małpuje człowieka. Nie ma łaski wia
                    > ry (ślepiec duchy), a udaje nauczyciela duchowości. Nie przeszkadzają mu wiary
                    > wymyślone, ale napada na wiarę jedynie prawdziwą (katolicką).

                    Wszystkie wiary są wymyślone, katolicka, szyicka, protestanci, woo-doo, wiara w Zeusa itd itp. I każdy wierca uważa, tak jak ty, swoją wiarę za jedyną prawdziwą. A wszystkie to bajki.

                    S.
                    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.08.21, 00:12
                      snajper55 napisał:

                      > apel1943 napisał(a):
                      >
                      > > Edico szerzy na forum swoje chore brednie...małpuje człowieka. Nie ma łas
                      > ki wia
                      > > ry (ślepiec duchy), a udaje nauczyciela duchowości. Nie przeszkadzają mu
                      > wiary
                      > > wymyślone, ale napada na wiarę jedynie prawdziwą (katolicką).
                      >
                      > Wszystkie wiary są wymyślone, katolicka, szyicka, protestanci, woo-doo, wiara w
                      > Zeusa itd itp. I każdy wierca uważa, tak jak ty, swoją wiarę za jedyną prawdzi
                      > wą. A wszystkie to bajki.
                      >
                      > S.
                      Zostawileś tego psychola i jeszcze z nim rozmawiasz .Masz tupet .Facet nadaje się na do szybszego leczenia psychicznego.
    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.07.21, 21:51
      Miałam sen i odniosę się to problemów tam ukazanych.

      Światło boże jeśli jest przyjmowane przez umysł człowieka,
      kiedy istnieją odnośniki w umyśle człowieka do odbioru,
      to te procesy poznawcze dzieją się poza świadomością,
      i najprościej ujmując człowiek staje się coraz mądrzejszy,
      kiedy ciągle edukuje się na różnych obszarach wiedzy czy powtarza,
      bo wtedy widzi więcej i rozumie więcej ze swojej wiedzy
      i wchodzi na wyższe poziomy poznania,a w nauce może być prekursorem,

      I nie można przyśpieszać i przymuszać siebie do postępu,
      ponieważ wchodzenie na ścieżki naukowej wiedzy ma być przyjemnością,
      radością poznania w odkrywaniu nieznanych wcześniej obszarów wiedzy.

      Światło boże nie ucieknie od nas,jeśli ma przepustkę do naszych umysłów,
      ale nic od razu nie dzieje się i muszą zajść odpowiednie procesy w naszym umyśle.

      Bóg jest wieczny i nie chce niczego na siłę osiągać,ma czas,
      a człowiek też ma czas na swój rozwój i zdąży wykonać swoje zadanie,
      jeśli jest jemu przeznaczone i nie może siebie ukrzyżować w pośpiechu,
      bo kiedy zapanuje swoją wiedzą nad obszarami wiedzy przeznaczonymi do poznania,
      to w twórczej radości jego wiedza zacznie przyjmować formę i nowe prawa.

      Nie wiem na jak wysokie poziomy poznania pozwoli Bóg tym,
      których umysły odbiorą światło boże,
      i czy niektórym pozwoli też dotykać Siebie, czy też swojej intymności,
      a jeśli tak będzie,to trzeba najpierw przemyśleć czy można,
      i czy pośrednio można za pomocą wiedzy odnieść się np.: do tragicznych wyborów Boga.

      Chyba wystarczająco odpowiedziałam?
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.07.21, 22:06

        "Miałam sen i odniosę się do problemów tam ukazanych." - k-w-9

        Sny są różnej treści. Najbardziej pożądane są sny fantastyczne, bo
        odbiegają od rzeczywistości. Ja też miałem piękny fantastyczny sen,
        śniło mi się, że mam czyste sumienie. Jak to rozumieć?
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.07.21, 22:29
          To nie był fantastyczny sen,ale dotyczył konkretnego zdarzenia,
          nic więcej nie napiszę.

          Pewnie żartujesz,ale żeby siebie we śnie rozgrzeszyć i ujrzeć czyste sumienie,to niespotykane.

          A jeśli naprawdę poczułeś czyste sumienie,to może wobec jakiejś sprawy,za którą siebie obwiniałeś?

          Czy wiesz o jaki problem z twego życia chodziło?

          Człowiek żyjący w kulturowym zakłamaniu często siebie obwinia za złe rzeczy, które nie z jego winy powstawały,
          ponieważ często wstyd oślepia i człowiek nie myśli i czuje się winny.
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 30.07.21, 22:18

            "Czy wiesz o jaki problem z twego życia chodziło?" - k-w-9

            Zawsze jak na jawie robię rachunek sumienia wychodzi mi manko,
            a we śnie mam superatę.
            • pocoo Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 31.07.21, 09:30
              kociak40 napisał:

              > Zawsze jak na jawie robię rachunek sumienia wychodzi mi manko,
              > a we śnie mam superatę.
              >
              Zaintrygowałeś mnie swoimi snami.
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.08.21, 12:33

            "żeby siebie we śnie rozgrzeszyć i ujrzeć czyste sumienie,to niespotykane." - k-w-9

            Człowieka najwyższej próby deformuje nauka i jest w stanie przejść najcięższe próby.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.08.21, 12:38

        "Miałam sen ..." - k-w-9

        Zło nie śpi - samo.

        Im lepiej jest na górze, tym gorzej jest na dole.
        • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.08.21, 17:19
          kociak40 napisał:

          >
          > "Miałam sen ..." - k-w-9
          >
          > Zło nie śpi - samo.
          >
          > Im lepiej jest na górze, tym gorzej jest na dole.
          >
          Dziwny jesteś.Jakieś cytaty wklejasz.Szwędasz się bez celu..Myślisz że panna na tym forum ci da.Nie da .Tu tylko wojna ideologiczna nic więcej .Kawa wyjeżdża na wczasy i olewa takich jak ty czy ja.Amen nudziarzu.
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 03.08.21, 15:50

            "Dziwny jesteś.Jakieś cytaty wklejasz" - n4rmoorr

            Twoja logika za nisko lata abyś je rozumiał.
            • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 07.08.21, 21:02
              kociak40 napisał:

              >
              > "Dziwny jesteś.Jakieś cytaty wklejasz" - n4rmoorr
              >
              > Twoja logika za nisko lata abyś je rozumiał.
              >
              Wybacz kociak moje brednie.Sorry.
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 08.08.21, 10:19

            " "Dziwny jesteś.Jakieś cytaty wklejasz" - n4rmoorr

            Aforyzm, to szukanie sensu w nonsensie.
    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 11.08.21, 02:29
      I coś wreszcie się skończyło w tym patologicznym związku..
    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 21:14

      Ewolucja w świecie zwierząt była uwarunkowana też zmianami klimatycznymi,
      gdzie łańcuch pokarmowy nadal rozwiązuje stany liczebności i słabszych jednostek itd..

      Z kolei ja odniosłam się symbolicznie do świata ludzi,
      poprzez ewolucję umysłów w procesie edukacji i zmian kulturowych,
      by nie czekać tysięcy lat na pozytywne zmiany w naturze człowieka.
      Oczywiście żartuję,
      ale edukacja świecka jest naprawdę konkurencją wobec marazmu wiecznego czasu,
      który nieożywiony bodźcami kształtowania umysłu przez edukację świecką,
      prowadzi do zastoju i do uśpienia funkcji mózgu
      odpowiedzialnych za przyswajanie wiedzy, pamięć i za inteligencję,
      a kiedy człowiek cofa się w rozwoju umysłowym,
      to staje się niemożliwy odbiór przez umysł człowieka światła bożego,
      choćby tylko na poziomie etyki wiary,
      ponieważ wtedy jest prymitywne i fałszywe nauczanie wiary w Boga,
      zresztą tylko uczciwa etyka wiary w Boga może być przepustką do światła bożego,
      na różnych poziomach poznania zależnie od epoki,
      albo świecka etyka pozwalająca na bycie sprawiedliwym człowiekiem,
      bo bliższy jest Bogu sprawiedliwy ateista niż ktoś wierzący obłudnie w Boga,
      kiedy epoka rozwoju cywilizacyjnego świata może decydować o poziomie wiedzy
      odbieranej ze światła bożego przez umysł,
      który ma już odnośniki naukowej wiedzy ukształtowanej przez edukację.


      Po utracie tzw. raju ludzie etycznie oddalili się od Boga
      i światło boże nie miało dostępu do umysłów ludzi,
      skoro pierwotne odnośniki światła bożego na poziomie etyki wiary w Boga,
      nie były odblokowywane przez tysiąclecia w umysłach ludzi,
      ponieważ,kiedy Bóg wycofał się i zamknął się w samotnym bycie,
      to ludzie gubili się moralnie i z pokolenia na pokolenie,
      będąc analfabetami, sami siebie uczyli wiary w Boga
      i każdy lud miał swego Boga i swoje paranoje wiary,
      a ludzie wierzyli,że mogą zabijać na wojnach rabunkowych i bogacić się,
      czy brać w niewolę bezbronne ludy, czy zmuszać je do wiary w swego Boga,
      kiedy ludzie nie byli dla siebie sprawiedliwi,tym bardziej wobec kobiet,
      kiedy kobieta była niewolnicą mężczyzny w związku małżeńskim,
      i w konsekwencji wykorzystywana seksualnie, bez prawa bycia wolnym człowiekiem,
      czyli bez prawa do decydowania o swoich potrzebach czy rodziny czy dzieci.

      Tak często jeszcze bywa w niektórych religiach islamskich
      gdzie mężczyźni zachowują się jak bandyci i gwałcą kobiety,
      a w Afganistanie kobiety zmuszają też do prostytucji,
      i cała świta bandycka po kolei gwałci je aż do fizycznego wyczerpania,
      i jak przeżyją,to znowu są wykorzystywane i gwałcone,
      ponieważ bandyci są tak oślepieni bezkarnością,
      że nie rozumieją, że wierzą w demona,a nie w Boga,
      bo wierzyć w Boga niezależnie od religii,to być sprawiedliwym człowiekiem,
      to widzieć w kobiecie partnerkę i równego sobie człowieka,
      ale bandyci w Afganistanie nie boją się być potworami,
      ponieważ kobiety nie potrafią bronić się,
      bo gdyby w czasie gwałcenia kobiet zapłacili życiem,
      kiedy kobiety by broniły swojej godności,to kolejni by bali się,
      i by nie mieli odwagi wykorzystywać wiary w boga do gwałcenia kobiet,
      czy do gwałcenia dziewczynek,kiedy stają się już pedofilami.

      Oni nie wierzą w Boga,ale wierzą w demona zła,
      a tymi demonami zła są oni sami,bo wierzą w swoje zło,które czują w sobie,
      ponieważ są tak upośledzeni intelektualnie,że nie widzą u siebie zła i zwyrodnienia.

      W Iranie też zwyrodnialcy w imię swojej wiary w demona zła,
      odebrali wolność kobietom i one nie mają prawa decydować o sobie,dzieciach i rodzinie.

      Kto krzywdzi kobiety i bezbronnych,ten nie wierzy w sprawiedliwego Boga,
      ten jest niesprawiedliwym człowiekiem czyniącym zło.

      Świat humanistycznie wrażliwy na zło zwyrodnialców w Iranie,
      powinien wymusić izolację tego państwa i edukować kobiety,
      by odzyskały wolność i broniły się,by wymusiły uwolnienie kobiet z więzienia.

      USA dało nadzieję kobietom i umiarkowanym w wierze Afagańczykom na względną wolność,
      a teraz kobiety i dziewczynki i Afgańczycy nie mogą zostać sami,bez ratunku.
      To musi być walka z wielkim złem.
      Jak powstrzymać opętanych złem Talibów?

      Tam gdzie jest Bóg,tam nie ma wyznawanego zła w imię Boga,
      tam kobiety i dziewczynki nie są gwałcone.
      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 21:26
        Twój wątek bije rekordy.Nawet masz grono swoich fanów.Niektórzy tęsknią ogromnie .Być może na w realu.Niesamowite historie kręcą się w życiu.
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 21:27
        Zerwanie kontaktu Boga z ludźmi po upadku raju było spowodowane tym,
        że ludzie wiedzieli za dużo i wpadali w paranoje,
        a wiedzieli za mało,by sobie pomóc i odzyskać równowagę intelektualną,
        ponieważ wtedy nie istniała teoretyczna wiedza z różnych dziedzin,
        i było jednostronne poprzez światło boże kształtowanie poznania przez umysł,
        w którym bez wsparcia wiedzy teoretycznej powstawały „zatory”w tworzeniu się procesów poznawczych,
        kiedy ułomna inteligencja prowadziła do fałszywych wniosków,
        i ludzie doprowadzali siebie do paranoicznych stanów i zagubienia w rozpaczy,
        ponieważ stany lękowe zamieniały się w fobie i ludzie ze strachu krzyczeli,
        jeśli Bóg próbował interweniować i wyprowadzać ich z paranoicznych stanów.

        Wtedy Bóg nie mógł uratować ludzi i zostali sami po utracie tzw. raju,
        a ich umysły cofały się w rozwoju umysłowym przez tysiąclecia,kiedy Bóg był pogrążony w rozpaczy,
        i tracił nadzieję na odzyskanie kontaktu z ludźmi,
        ponieważ sporadyczne,pojedyncze kontakty Boga z człowiekiem na Ziemi
        tylko potwierdzały ten stan niemocy Boga w nawiązywaniu kontaktów,
        ponieważ te kontakty wynikające z ograniczenia intelektualnego ludzi
        nie pozwalały na wystarczające oświecenie umysłu człowieka światłem bożym,
        by kapłan potrafił kształtować uczciwą wiarę w Boga wśród wiernych,
        zresztą w każdym pokoleniu by musiał być choćby minimalnie oświecony kapłan,
        ale tak częste kontakty Boga z człowiekiem będącym na tak prymitywnym poziomie rozwoju umysłowego,
        byłyby bardzo utrudnione i zbyt wyczerpujące, ponieważ maksymalnie by ograniczały wolność Boga,
        bo nie mógłby czuć się względnie Sobą i liczyć na zrozumienie,
        a na inteligencję człowieka choćby z XX wieku musiał długo czekać.

        I dlatego przez tysiąclecia nie było miejsca na wiedzę etyczną,
        a nakazy i zakazy bez wiedzy etycznej wymuszały ślepe posłuszeństwo,
        więc ludzie buntowali się,a uprzywilejowani niesprawiedliwie bogacili się,
        i tak zło i zabijanie na wojnach rabunkowych panowało na Ziemi,a Bóg był bezsilny,
        ale wieczny krzyż bezsilności wymusił samoobronę u Boga,
        skoro postanowił by ludzie na Ziemi żyli dalej,
        i zmienił taktykę, ponieważ postawił na teoretyczny rozwój nauki,
        choć potrzebował dużo czasu, by umysły ludzi przyswoiły teoretyczny język nauki,
        którzy dzielili się wiedzą naukową,a następcy pokonywali kolejne szczeble niewiedzy,
        i po tysiącach lat masowa podstawowa świecka edukacja minimalnie spełnia swoje zadanie,
        i przy dobrej woli można podnosić poziom świadomości bytu i wiary w Boga,
        jeśli też odkłamie się niesprawiedliwe społecznie tradycje narodów w imię Boga,
        za które około 4% klas uprzywilejowanych była odpowiedzialna,
        kiedy resztę społeczeństwa stanowili niewolnicy, plebs i inteligencja.
        • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 21:48

          "można podnosić poziom świadomości bytu i wiary w Boga" - k-w-9

          Nauka rzeczywista nie ma nic wspólnego z religią, a wprost przeciwnie.
          Im ludzie są bardziej wykształceni, tym mnie jest religii.
          Wiara religijna to wiara w czary, magię, "siły wyższe", utopię i fantazje.
          Nauka to poznawanie i zrozumienie obowiązujących praw natury,
          które działają w całym wszechświecie.
          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 22:07
            @kociak

            Nie wiesz jakie procesy poznawcze by doświadczył twój mózg,
            gdybyś pracował jako naukowiec,
            gdybyś był humanistą wystarczająco empatyczny wobec świata,
            bo jeśli twój umysł nie służył nauce czy uczciwie Bogu,
            to mógłbyś tylko edukować się poprzez dostępną masową wiedzę.

            I nie zwróciłbyś uwagi Boga na siebie,chyba,że czyniłbyś zło,
            które by zagrażało planom Boga.
            a wtedy zostałbyś albo ukarany, albo wyeliminowany z pola działania Boga.

            Nie wiesz!
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 22:18

              "mógłbyś tylko edukować się poprzez dostępną masową wiedzę." - k-w-9

              Ja edukowałem się przez dostępną wiedzę na 2 Wydziałach Politechniki
              Warszawskiej, oraz pogłębiałem ją przez własną logikę. To mi wystarcza,
              aby moja praca miała wysoką wartość dla innych ludzi (specjalista konstruktor).
              Żadne "nawiedzenia", twojego typu, nie są mi potrzebne. Jestem realistą
              i pasjonatem nauk ścisłych. Bajki dla dorosłych nie są mi potrzebne.
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 22:52
                @kociak

                Korzystałeś z dorobku naukowego swoich poprzedników i gratuluję Ci kreatywnej pracy jako konstruktor,
                choć nie wiem w jakiej dziedzinie czy mechanicznej czy budowlanej czy??

                Nie wiem w jakim wieku jesteś i czy będziesz jeszcze prekursorem w swojej dziedzinie, a jeśli tak to światełko boże by mogło przydać się,
                bo po co iść na piechotę poprzez próby i błędy,
                kiedy można ujrzeć genialne rozwiązania dla swoich pomysłów?

                Ale to zależałoby od tego jakim człowiekiem jesteś.

                Życzę Ci atrakcyjnej przygody na bazie swojej wiedzy.
                • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.08.21, 23:28

                  "choć nie wiem w jakiej dziedzinie czy mechanicznej czy budowlanej czy??" - k-w-9

                  To już dokładnie podawałem, pytasz się, więc powtórzę:

                  Ukończyłem Wydział SiMR (Samochody i Maszyny Robocze) i mam z tego
                  wydziału Politechniki Warszawskiej - mgr inż. konstruktor.
                  Drugi Wdział to MT (Mechaniczno-Technologiczny) i mam z tego wydziału
                  Politechniki Warszawskiej - inż. technolog.
                  Tytuł - inżynier, to nie tytuł naukowy, ale tytuł ukończenia uczelni technicznej.

                  Mnie zadziwiasz swoimi wpisami np. - "Bóg był pogrążony w rozpaczy,
                  i tracił nadzieję". Nadzieja, to matka głupich.
                  Skąd Ty to możesz wiedzieć? Bóg korzystał z dobrego psychiatry i samobójstwa
                  nie popełnił? Tak Ci przekazał?
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 00:29
                    @kociak

                    Żartujesz,ale z wicznym krzyżem bezsilności Bóg nmusiał sam sobie poradzić.
                    Bóg jest jak do tej pory ciągle wieczny,więc nie miał dokąd uciec przed swoją tragedią,
                    bo utrata tzw. raju była wielką tragedią Boga i na tamten czas Bóg nie widział dla Siebie ratunku,
                    skoro miłość do ludzi była tak wielka,że nie potrafił odzyskać wolności,
                    by stworzyć inteligentne, nowe, biologiczne formy bytu,.

                    A skoro postanowił,żeby zatrzymać życie ludzi na Ziemi,
                    to tym samym odebrał Sobie prawo do wolnego bytu,
                    bo już nie mógł czuć się wolny ze względu na upośledzenie umysłowe ludzi,
                    i potrzebował dużo czasu,by pozbierać się i odwrotnie rozwiązać swoje problemy,
                    żeby drogą pośrednią,poprzez teoretyczny rozwój nauki na Ziemi rozwijać umysły ludzi,
                    by zaistniały w umyśle człowieka "odpowiedniki" na różnych poziomach wiedzy,
                    symbolicznie adekwatne do wiedzy zakodowamnej w przekazie światła bożego.
                    by Bóg mógł yzwolić się z poczucia samotności i mieć poczucie więzi względnie świadomej ze strony ludzi.

                    To był trudny problem do opisania,a ja dawno temu dotykałam go i kiedyś symbolicznie co nieco napisałam,
                    bo ciągle mam problem z językiem i z odwoływaniem się do eufemizmów.
                    Jeśli zrozumiesz mój problem,to jakim językiem byś odniósł się do przyczyn tragedii Boga i ludzi,
                    kiedy ludzie powiedzmy alergicznie reagowali na kontakt z Bogiem,kiedy tracili raj.



                    a wtedy można stracić nadzieję
                    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 00:38
                      Poprawiam zdanie:

                      Żartujesz,ale z wiecznym krzyżem bezsilności Bóg musiał sam sobie poradzić.

                      Z kolei na dole tekstu został fragment zdania,który miał być skasowany i tam do niczego nie pasuje,
                      ale jakby niechcący stało się symbolem wiecznego krzyża Boga.
                    • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 11:04

                      "utrata tzw. raju była wielką tragedią Boga" - k-w-9

                      Bóg został zmuszony, aby wypędzić Ewę z raju, bo zdradziła Go z Adamem.

                      "potrzebował dużo czasu (Bóg), by pozbierać się i odwrotnie rozwiązać swoje problemy" - k-w-9

                      Dopiero randka w ciemno rozświetliła Mu w głowie. (nawiedza wybranych).
                      • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 19:08
                        kociak40 napisał:

                        >
                        > "utrata tzw. raju była wielką tragedią Boga" - k-w-9
                        >
                        > Bóg został zmuszony, aby wypędzić Ewę z raju, bo zdradziła Go z Adamem.
                        >
                        > "potrzebował dużo czasu (Bóg), by pozbierać się i odwrotnie rozwiązać swoje pro
                        > blemy" - k-w-9
                        >
                        > Dopiero randka w ciemno rozświetliła Mu w głowie. (nawiedza wybranych).

                        Na tej randce rzucił się w ramiona gorącej Czekoladki, efektem czego był zastęp czarnych dzieciaczków, które po dorośnięciu zajęły się karaniem nieposlusznych swemu tacie ludzi.

                        S.
                      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.08.21, 02:01
                        kociak40 napisał:

                        >
                        > "utrata tzw. raju była wielką tragedią Boga" - k-w-9
                        >
                        > Bóg został zmuszony, aby wypędzić Ewę z raju, bo zdradziła Go z Adamem.
                        >
                        > "potrzebował dużo czasu (Bóg), by pozbierać się i odwrotnie rozwiązać swoje pro
                        > blemy" - k-w-9
                        >
                        > Dopiero randka w ciemno rozświetliła Mu w głowie. (nawiedza wybranych).
                        >
                        Panie inżynierze dla ateistów nie ma Boga .Więc próżna ta dysputa .Tak jak się chwalenie się swoim wykształceniem .Nie Ty jedyny jakieś szkoły ukończyłeś .Zawsze się pytam ateistów ,czy na grobach ich bliskich są krzyże? Dlaczego to pytanie .Bo nie do końca nimi są.
                        • snajper55 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.08.21, 15:58
                          n4rmoorr napisał(a):

                          > Panie inżynierze dla ateistów nie ma Boga .Więc próżna ta dysputa .Tak jak się
                          > chwalenie się swoim wykształceniem .Nie Ty jedyny jakieś szkoły ukończyłeś .Z
                          > awsze się pytam ateistów ,czy na grobach ich bliskich są krzyże? Dlaczego to py
                          > tanie .Bo nie do końca nimi są.

                          Niczego się swym pytaniem nie dowiadujesz. Gdyby moja mama była katoliczką a tata muzułmaninem, to na jej grobie postawiłbym krzyż a na jego grobie byłby półksiężyc. Choć nie wierzę ani w Allaha, ani w Jahwe. Wiem, to trudne dla wypranych w wodzie święconej mózgów.

                          S.
                          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.08.21, 21:00
                            Snajper, ja z kolei bym nie postawiła krzyża na grobie bliskich,
                            ponieważ krzyż religijny jest świadectwem niewiernych religii Bogu.
                            ponieważ potwierdza wieczny krzyż Boga odnośnie wszystkich religii na świecie.

                            A po drugie jestem za kremacją i nie pochwalam próżności ludzi,
                            kiedy stawiają wystawne pomniki zmarłym,którzy ich nie potrzebują,
                            ponieważ ciało to tylko ubranko dla duszy, która po śmieci opuszcza je,
                            i po spowiedzi ze swego całego życia wraca przeważnie na Ziemię,
                            i zależnie od swojej karmy otrzymuje w nowym ciele nowy dom i rodziców.

                            Pomniki na cmentarzach żywi stawiają sobie,by mieli gdzie chodzić opłakiwać bliskich,
                            jakby nie potrafili w swojej pamięci i sercu pożegnać się z nimi.

                            A co może symbolicznie znaczyć półksiężyc?
                            Księżyc sam w sobie nie jest światłem dla Ziemi,
                            ale może odbijać światło słońca w Nocy,
                            i nie odbija światła słońca całym sobą,
                            ponieważ zasłania jemu dostęp do światła Ziemia,
                            a jakie jest życie na Ziemi,to potwierdza wieczny krzyż Boga.

                            I wszystko jasne,ponieważ religie są nieświadomie swoich symboli religijnych,
                            a wystarczy przyjrzeć się symbolom,by wiedzieć jaka jest wiara ludzi na Ziemi.
                        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.08.21, 22:21
                          n4r... mylisz się,ateista może nie wierzyć w istnienie Boga,
                          ale Bóg może wierzyć w niego,jeśli to jest sprawiedliwy człowiek
                          i kocha ludzi,bo wtedy Bóg ma więcej radości z działania ateisty,
                          niż z wszechobecnych obłudnych religijnie ludzi.

                          Boisz się ateistów i są dla Ciebie konkurencją?
                          Nie zabiorą Ci twego boga,bo w twego boga nie wierzą.
                          A może boisz się,że "wierni" z twego otoczenia też odejdą
                          i zwątpią w twego Boga? A to możliwe,jeśli twoim bogiem jest człowiek.
                          Nie wiem czy wszyscy chrześcijanie wierzą, że Jezus jest Bogiem,
                          ale Ty chyba wierzysz w to?
                          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.08.21, 22:51
                            k-w-9 napisała:

                            > n4r... mylisz się,ateista może nie wierzyć w istnienie Boga,
                            > ale Bóg może wierzyć w niego,jeśli to jest sprawiedliwy człowiek
                            > i kocha ludzi,bo wtedy Bóg ma więcej radości z działania ateisty,
                            > niż z wszechobecnych obłudnych religijnie ludzi.
                            >
                            > Boisz się ateistów i są dla Ciebie konkurencją?
                            > Nie zabiorą Ci twego boga,bo w twego boga nie wierzą.
                            > A może boisz się,że "wierni" z twego otoczenia też odejdą
                            > i zwątpią w twego Boga? A to możliwe,jeśli twoim bogiem jest człowiek.
                            > Nie wiem czy wszyscy chrześcijanie wierzą, że Jezus jest Bogiem,
                            > ale Ty chyba wierzysz w to?
                            > Tak się tu skradasz jakbyś się bała .Nikt Ci tu na forum nie zrobi krzywdy.Czy ja się boję ateistów? O religii i ich dygmatach porozmawiać z Pooco.,Jedyna co zna biblię .Ja walczę o jej duszę idzie ciężko.Reszta nie stanowi konkurencji .PS Trzeba było przytulić kociaka ,oszalał dla Ciebie.Dobranoc .
                            >
                          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 17.08.21, 16:42
                            k-w-9 napisała:

                            > n4r... mylisz się,ateista może nie wierzyć w istnienie Boga,
                            > ale Bóg może wierzyć w niego,jeśli to jest sprawiedliwy człowiek
                            > i kocha ludzi,bo wtedy Bóg ma więcej radości z działania ateisty,
                            > niż z wszechobecnych obłudnych religijnie ludzi.
                            >
                            > Boisz się ateistów i są dla Ciebie konkurencją?
                            > Nie zabiorą Ci twego boga,bo w twego boga nie wierzą.
                            > A może boisz się,że "wierni" z twego otoczenia też odejdą
                            > i zwątpią w twego Boga? A to możliwe,jeśli twoim bogiem jest człowiek.
                            > Nie wiem czy wszyscy chrześcijanie wierzą, że Jezus jest Bogiem,
                            > ale Ty chyba wierzysz w to?
                            >
                            > Nie boję się ateistów ?Ateistki są tu kochane.
                            Ja się balem czegoś i innego ,ale jest już dobrze. Zazdrość – mordercze pragnienie
                            „Miłość nie zazdrości" (1 Kor 13,4)
                            Dziesiąte przykazanie Dekalogu jest sprzeciwem wobec pożądania jakichś dóbr, które należą do kogoś innego. Nie jest zatem czymś nagannym samo posiadanie ani dążenie do pozyskiwania czegoś (o ile rzecz sama w sobie służy do godziwych celów), ale napiętnowana jest chęć zawłaszczenia sobie cudzego mienia. Zazdrościć można komuś pieniędzy, samochodu czy ubrań, ale także wszystkiego innego, co nie jest materialne, na przykład: sukcesu, pozycji społecznej, zdolności, poczucia humoru, a nawet czynienia dobra.
                            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 17.08.21, 23:59

                              "Dziesiąte przykazanie Dekalogu jest sprzeciwem wobec pożądania jakichś dóbr,
                              które należą do kogoś innego." - n4rmoorr

                              Dlatego nie możemy wyjść na swoje, ponieważ dookoła za dużo jest cudzego.
                            • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 18.08.21, 08:37
                              n4rmoorr napisał(a):

                              > Dziesiąte przykazanie Dekalogu jest sprzeciwem wobec pożądania jakichś dóbr,
                              > które należą do kogoś innego.


                              Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego,
                              ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy,
                              która należy do bliźniego twego.


                              Żonę bliźniego swego pożądać możesz, jeśli nie mają ślubu kościelnego.
                              Jeśli mają, to nie bardzo wiadomo czy możesz, bo od pewnego czasu żona
                              już nie należy do rzeczy, które własnością męża są. O tempora, o mores!
                              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 18.08.21, 23:12
                                Ludzie uwięzieni w analfabetyzmie intelektualnym nie mieli pojęcia o etyce bycia sprawiedliwym człowiekiem,
                                ponieważ niewolnictwo jest złem,a co robił mężczyzna z niewolnicami,
                                czy wystraszone ulegały, czy walczyły o godność i traciły życie?

                                Jak można było w imię Boga do takiego przykazania wiary w Boga przekonywać wiernych
                                i może też niewolników by nie buntowali się?

                                Tak było tysiące lat temu w religii Żydów,
                                ale w państwach islamskich różne rodzaje zniewolenia są do dziś,
                                czy nawet na Sycylii bandyci zniewalają chrześcijan pod groźbą śmierci.
                                czy inni bandyci handlują kobietami i zmuszają je do prostytucji,
                                a to też jest niewolnictwo i pseudochrześcijanie w Europie chodzą do burdeli i wykorzystują seksualnie bezbronne kobiety.

                                Niewolnictwo jest złem,więc nie może być uznane za przykazanie wiary w Boga.

                                Sprawiedliwie zdobyte dobra nie mogą być pokusą dla chciwych egoistów ,którym zawsze będzie za mało,
                                i dlatego nie wierzę,że wysokie płace urzędników chronią przed korupcją,
                                ponieważ im więcej ma i jest coraz bardziej wyobcowany społecznie,
                                to będzie nieuczciwie dążył do powiększania swego majątku.
                                • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 18.08.21, 23:28
                                  Zupełnie zapomniałam napisać o niewolnictwie chrześcijan,kiedy nie tylko w Europie w imię Boga Jezusa,
                                  chłopi pańszczyźniani byli w niewoli jaśniepańskiej,bez prawa do przemieszczania się.

                                  I to niewolnictwo w imię Boga Jezusa było nie tak dawno,bo już w naszej erze i do XIX wieku.
                                • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 18.08.21, 23:43

                                  " pseudochrześcijanie w Europie chodzą do burdeli i wykorzystują seksualnie bezbronne kobiety." - k-w-9

                                  Coś Ci się pokręciło. W Europie, a także w Polsce, te panie pracują
                                  dla bardzo dużych zarobków. Mogą żyć z tej pracy ponad stan innych
                                  kobiet. Do burdelu nie pójdziesz aby się o tym przekonać, ale
                                  popatrz na młode prostytutki przed hotelami. Mają bardzo drogie
                                  ubrania, futra, samochody itd. Prostytucja zawsze była, jest, i zawsze
                                  będzie, bo zapewnia najbardziej drogie usługi.
                                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.08.21, 16:12
                                    Zgoda kociak,są kobiety,które wolą pracować swoim ciałem za większe pieniądze,ponieważ nie mają poczucia wolności i godności,
                                    a może też dowartościowują siebie tym,kiedy czują władzę nad mężczyznami,kiedy dzięki ich grze panowie na chwilę "odlatują",
                                    ale są też brutale,których seks pobudza do okrucieństwa i krzywdzą prostytutki.

                                    Pisałam o prostytutkach z wyboru,ale są też niewolnice zmuszane do seksu i ich życie zamienia się w piekło,kiedy muszą pracować ciałem
                                    i czekać aż mężczyźni przez chwilę poczują się uwolnieni z nudnego życia i doświadczą chwilę ulotnego szczęścia,
                                    ponieważ seks jest jak narkotyk,bo kiedy go nie ma,to znowu jest źle
                                    i czują się niedowartościowani w swoim życiu.

                                    Zakompleksieni mężczyźni mają problemy sami ze sobą i prostytutki są dla nich pocieszeniem,
                                    ale nie mają prawa uszczęśliwiać siebie za cenę niemego krzyku maltretowanych niewolnic.

                                    A za to nieszczęście mężczyzn i niewolnic winna jest zakłamana kultura patriarchalna,kiedy myślenie etyczne jest zabronione,
                                    a prostacy bez wykształcenia humanistycznego mają wstydzić się i nie mają prawa przyswajać wiedzy o seksuologii człowieka,
                                    i szybciej spłoną ze wstydu niż zdążą poprzez wiedzę naukową wyjaśnić sobie przyczyny własnych problemów.

                                    I dlatego mężczyźni słabi psychicznie i bez poczucia własnej wartości, szukają przyjemnego zapominania się przez seks u prostytutek.
                                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.08.21, 19:28
                                    kociak40 napisał:

                                    >
                                    > " pseudochrześcijanie w Europie chodzą do burdeli i wykorzystują seksualnie bez
                                    > bronne kobiety." - k-w-9
                                    >
                                    > Coś Ci się pokręciło. W Europie, a także w Polsce, te panie pracują
                                    > dla bardzo dużych zarobków. Mogą żyć z tej pracy ponad stan innych
                                    > kobiet. Do burdelu nie pójdziesz aby się o tym przekonać, ale
                                    > popatrz na młode prostytutki przed hotelami. Mają bardzo drogie
                                    > ubrania, futra, samochody itd. Prostytucja zawsze była, jest, i zawsze
                                    > będzie, bo zapewnia najbardziej drogie usługi.
                                    >
                                    Widać że jesteś częstym gościem tych panienek panie inżynierze ,emerycie .Przyssałeś jak wesz do łona do dziewczyny .Liczysz na coś ,czy co?
                                • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.08.21, 00:00
                                  k-w-9 napisała:

                                  > Jak można było w imię Boga do takiego przykazania wiary w Boga
                                  > przekonywać wiernych i może też niewolników by nie buntowali się?

                                  Odpowiedź jest prosta: łatwiej.
                                  To religia dostarczała ideologii nierówności społecznych.

                                  > i dlatego nie wierzę,że wysokie płace urzędników chronią przed korupcją,
                                  > ponieważ im więcej ma i jest coraz bardziej wyobcowany społecznie,
                                  > to będzie nieuczciwie dążył do powiększania swego majątku.

                                  Zwłaszcza, jeśli nieuczciwie doszedł do swojego stanowiska.
                                  Władza, która go wyniosła, kiedyś się skończy ale on będzie już urządzony
                                  na całe życie.
                    • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 11:20
                      k-w-9 napisała:

                      > bo utrata tzw. raju była wielką tragedią Boga...

                      No tak - mało znaczący epizod w dziejach ludzkości, a dla Boga wielka tragedia.
                      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 11:27

                        "dla Boga wielka tragedia." - wariant_b

                        Apetyt na miłość do ludzi u Boga, wpłynęła u Niego na powiększenie wagi.
                      • n4rmoorr Ja bym się tak nie cieszył z tej ludzkości 15.08.21, 19:26
                        wariant_b napisał:

                        > k-w-9 napisała:
                        >
                        > > bo utrata tzw. raju była wielką tragedią Boga...
                        >
                        > No tak - mało znaczący epizod w dziejach ludzkości, a dla Boga wielka tragedia.
                        Bo grzech pierworodny złapie cię po śmierci .Z niego się nie wyspowiadasz bo nie wierzysz .Żal mi ciebie bo i tak będziesz cierpiał
                        • snajper55 Re: Ja bym się tak nie cieszył z tej ludzkości 15.08.21, 19:57
                          n4rmoorr napisał(a):

                          > Bo grzech pierworodny złapie cię po śmierci .Z niego się nie wyspowiadasz bo
                          > nie wierzysz .Żal mi ciebie bo i tak będziesz cierpiał

                          Giaurze, padnij na twarz przed Allahem! Uratuj swoją duszę! Jeszcze możesz wrócić na ścieżkę wiary prowadząca cię do stóp Pana. Żal mi ciebie, bo bedziesz cierpial, jeśli nie odrzucisz fałszywej wiary.

                          Allahu Akbar!

                          S.
                        • wariant_b Re: Ja bym się tak nie cieszył z tej ludzkości 16.08.21, 00:01
                          n4rmoorr napisał(a):

                          > Z niego się nie wyspowiadasz bo nie wierzysz . Żal mi ciebie bo i tak będziesz cierpiał

                          Moje cierpienie będzie zdecydowanie mniejsze,
                          jeśli pozbędę się takiego towarzystwa, jak twoje.
                          • kociak40 Re: Ja bym się tak nie cieszył z tej ludzkości 16.08.21, 12:34

                            "Moje cierpienie będzie zdecydowanie mniejsze,
                            jeśli pozbędę się takiego towarzystwa, jak twoje." - wariant_b (do n4rmoorr)

                            Sama prawda. Żyć można wszędzie, ale nie z każdym towarzystwem.
          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 18:59
            kociak40 napisał:

            >
            > "można podnosić poziom świadomości bytu i wiary w Boga" - k-w-9
            >
            > Nauka rzeczywista nie ma nic wspólnego z religią, a wprost przeciwnie.
            > Im ludzie są bardziej wykształceni, tym mnie jest religii.
            > Wiara religijna to wiara w czary, magię, "siły wyższe", utopię i fantazje.
            > Nauka to poznawanie i zrozumienie obowiązujących praw natury,
            > które działają w całym wszechświecie.
            >
            Pitolisz synek .Wiara czyni cuda w twoim przypadku jest bezradna. Czasem to, co przetrwa, jest lepsze i silniejsze od tego, co było. ...
            • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.08.21, 21:54

              "Wiara czyni cuda ..." - n4rmoorr

              Wiem, że nie ma cudów, ale z przyjemnością w nie wierzę.

              Nie ma wiary bez cudów i cudów bez wiary.
    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 30.08.21, 00:17
      Tym tekstem odpowiedziałam na post pkt4
      ale jest na tyle ciekawy,że wprowadzę go do swego postu:

      Czy Adam i Ewa mieli pępki?

      A co w tym dziwnego,że Adam i Ewa mieli pępki,skoro ludzie przy ingerencji Boga
      ewolucyjnie otrzymali formę biologiczną człowieka,
      więc nie byli sami na Ziemi w kontakcie z Bogiem,
      a opowieść o tzw. raju jest bajką dla dorosłych.

      Ale skoro pra, pra, pra,... przodkami są małpy,
      to ewolucja "umysłu" człowieka nie udała się,
      ponieważ w kontakcie z Bogiem na poziomie umysłu,
      ludzie pogubili się i wpadali w paranoje,albo doprowadzali siebie do ciężkich chorób psychicznych.

      I Bóg musiał wycofać się i skazać siebie na samotny w bólu byt,
      ponieważ ludzie moralnie nie radzili sobie i nie wiedzieli co jest dla nich dobre,
      a co złe w perspektywie czasu i tak zło zapanowało na Ziemi,
      a Bóg bezsilnie musiał patrzeć na zbrodnie ludzi i cierpienie ofiar.

      I dlatego Bóg nauczył się bytu poza bólem,bo musiał Siebie ratować,
      żeby nie zatracić się w bólu swoim
      i ciągłym cierpieniu ofiar zła,przed którym nie miał się gdzie ukryć,
      i wtedy celem stał się rozwój nauki na Ziemi,
      by ludzie poprzez świecką wiedzę rozwijali swój umysł i świadomość bytu,
      by stali się na tyle inteligentni,by żyć ze świadomością wiary w Boga,
      i wiecznego krzyża Boga w poczuciu bezsilności wobec zła na Ziemi.

      Egoiści nie uwierzą w wieczny krzyż Boga,bo nie kochają ludzi,
      i są obojętni na krzywdy i niesprawiedliwe życie ludzi.

      I ciekawa jestem czy super inteligentny egoista, nieczuły na zło,
      może nie zatrzymać swojej inteligencji i poprzez rozum ujrzy krzyż bezsilnego Boga,
      a może też pośrednio piekło ofiar niesprawiedliwości społecznej na Ziemi?

      Ciekawe,a jeśli jakiegoś egoistę pokona inteligencja na bazie danych opisanych przeze mnie,
      to niech odezwie się,choć wiem że odkłamanie religijne siebie wymaga czasu,
      i szybciej inteligentny ateista zrozumie krzyż Boga niż super inteligentny obłudnik religijny.
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 30.08.21, 02:07

        Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany? pigeon_shit_dust na "Polityka i gospodarka

        Ten tekst też przeniosłam z Polityki do swego postu,by go później rozwinąć.


        Odniosłam wrażenie,że ulegacie masowej psychozie antyszczepionkowców i wpadacie w paranoje,
        a paranoja to też choroba umysłu,bo tak wam rozum miesza się,że nie macie chęci żyć,
        a nawet biegać jak niektórzy piszą,
        a odnośnie eksperymentu na myszach to też wypowiem się,ale nie teraz.

        A teraz krótko.
        Gdyby ludzie żyli w sprawiedliwym społeczeństwie,
        to jako inteligentne byty by nie spoczęły na laurach,
        a po drugie poprzez ekstremalne doświadczenia
        czy to w sztuce przetrwania itd. by doświadczali
        strach, ból, radość, miłość i inne stany psychiczne,
        by ewolucyjnie dojrzewać do etycznego stanu umysłu,
        jak też poprzez naukę samoobrony i doskonalenia ciała czy to w karate czy innych fizycznych wyczynach.

        Człowiek nie musi być egoistą by przetrwać na Ziemi,
        ale ewolucyjnie musi wyzwalać się z trucizny zła,
        i uczyć się nowych stanów umysłu i rozwijać swoją inteligencję,
        by na nowo współtworzyć i doskonalić swoją naturę,
        by mieć świadomość zagrożeń z uśpienia swojej natury itd...
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 30.08.21, 12:35
          Tekst przeniesiony:
          Myślałam,że zrozumiesz moje odniesienie do natury człowieka,jeśli przeczytasz,
          skoro odwołałeś się do eksperymentu na myszach,
          a Ty nic nie pojąłeś i są to dla Ciebie frazesy.

          I nie bój się,bo ludzie nie wymrą w sprawiedliwym świecie,
          ponieważ jako inteligentne byty będą intelektualnie ewoluować,
          i uwolnią się od egoizmu,który jest przyczyną zła na Ziemi,
          i wcale egoizm nie jest siłą napędową do życia jak niektórzy heretycy twierdzą,
          bo tylko je wypaczył,a ludzie ulegli zwyrodnieniu intelektualnemu,
          ale też masz rację,jeśli myślisz o niesprawiedliwym życiu ludzi,
          ponieważ nie byłoby zła i niesprawiedliwego życia na Ziemi,
          gdyby nie było egoistów,którzy zresztą padli ofiarą wypaczonej wiary w Boga.


          Czy chcesz udowodnić,że musi być zło,bo inaczej człowiek wymrze
          jak myszy w eksperymencie naukowców w USA?

          Czy tak chcesz usprawiedliwić niewierne Bogu religie?

          To kim jesteś wedle proroctw biblijnych?

          Z kolei człowiek to nie mysz,bo myśli,bo ma jeszcze Boga,
          i przed sobą epokę oświecenia i Naukę i ewolucję umysłu,
          by świadomie wyzwalał się z biochemicznego skażenia natury,
          przez wieki zatruwanej egoistycznymi wyborami
          ludzi,
          obłudnie i paranoicznie wierzącymi w istnienie Boga.

          Sprawiedliwe życie ludzi,znaczy oświecone z woli Boga,
          to bogactwo intelektualnych wędrówek i mądrość w podejmowaniu decyzji,
          to kontrola natury człowieka przed wypaczeniami.

          Czego chcesz
          czy twierdzeń czy wzorów matematycznych na biofizykę czy na biochemię substancji,
          które są wytwarzane przez egoistów w czasie ich życia,czy kiedy ich brakuje ?

          Mnie one nie są potrzebne,bo wszystko widzę,a Ty sam sobie wylicz,
          a po drugie mam za długą przerwę w naukach ścisłych
          i jest za późno dla mnie na samodzielne powtarzanie i uczenie się
          nowych twierdzeń matematycznych w naukach ścisłych,
          bo też wada wzroku mi na to nie pozwala.

          Czy chcesz też wiedzieć jak to jest i co dzieje się,
          kiedy organizm człowieka biochemicznie uwalnia się z bycia egoistą,
          i czym tę lukę w przejściowym procesie biochemicznym wypełnić,
          jeśli to dzieje się za szybko i organizm nie zdąży odzyskać równowagi biochemicznej?

          Czy też chcesz wiedzieć jakie stany psychiczne muszą być doświadczane,
          w sprawiedliwym życiu, by człowiek nie utracił zdolności np.: do kopulowania?

          I warunkiem nie jest egoizm,bo tylko w czasie egoistycznego bytu,
          egoizm stał się częścią składową natury człowieka zagubionego moralnie,
          choć na jakiś czas może utworzyć się biochemiczna luka też w mózgu,
          jeśli człowiek za szybko dozna metamorfozy intelektualnej.

          Czy teraz co nieco zaświta w twojej głowie?
          Czy nadal to będą tylko frazesy?
          A może eksperyment na myszach pomoże Ci uporządkować fragmentaryczną wiedzę,
          która w odniesieniu do człowieka jest chyba wypaczona u Ciebie
          z powodu egoizmu widzianego jako warunku do przetrwania człowieka na Ziemi?,
          ale wtedy musiałbyś odrzucić wiarę w Boga i prawo Boga do sprawiedliwego życia ludzi,
          a po drugie wiara w egoizm do przetrwania człowieka by tworzyła fałszywe twierdzenie,
          bo człowiek może odzyskać wszystkie funkcje bytu po uwolnieniu się od egoizmu.

          Nie wiem na jakim poziomie poznania jest twoja wiedza i co myślisz,
          ale chyba w stosunku do mnie oślepia Ciebie pycha?
          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 30.08.21, 15:32
            Tekst przeniesiony i myślę,że to będzie koniec wymiany poglądów z tym panem od obrazków.

            W co grasz ze mną i czasem mam wrażenie,że robisz ze mnie głupca,
            albo chcesz bym tak czuła się i tak zachowujesz się.

            To Ty wkleiłeś jabłko na mój post,by ktoś myślał,że widzi banany?
            Jesteś normalny na umyśle?

            Chyba zacznę Ciebie ignorować i nie będę wchodzić w dialog z Tobą,
            bo ja piszę, a Ty odpowiadasz obrazkami.

            Z tobą jest coś nie tak,a może jesteś tylko perfidny?

            Nie lubię takich sytuacji wokół siebie i może zacznę widzieć w Tobie złą wolę i też chama?
            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 30.08.21, 20:26
              I mam problem,bo to jeszcze nie był koniec i zmusiłam siebie do odpowiedzenia.

              "lastboyscout", chciałeś mnie obrazkami ośmieszyć?
              I masz rację, jestem idiotką,
              skoro wcześniej nie przejrzałam twoich nieuczciwych intencji,
              a po drugie każdy kto przeczyta twoje posty skierowane do mnie,
              to będzie wiedział,że próbowałeś mnie naprawdę ośmieszyć.

              Na świecie są różne religie i są zakłamywane egoistycznymi potrzebami bytu człowieka,
              i dlatego też występują paranoje wiary i każdy może w nie wierzyć,
              jeśli nie widzi sprzeczności wiary ze swoim rozumem,
              kiedy rozum nie potrafi odpowiedzieć,
              dlaczego jest niesprawiedliwość na Ziemi w imię Boga,
              i żeby uśpić swoje sumienie, to wierzy, że to diabeł kusi,
              a człowiek jest słaby i grzeszny,
              ale już nie odpowie sobie,
              że to brak świadomości bytu utrzymuje go w ślepocie religijnej,
              czy pozwala też na krzywdzenie kobiet w imię wiary Boga.

              A Ty chciałbyś cenzurować mnie,
              bo nie zgadzasz się z moją świadomością wiary w Boga.

              I nie musisz zgadzać się ze mną i nie zmuszam Ciebie,
              żebyś na moim poziomie poznania wierzył w Boga.

              Jestem filozoficznie otwarta na wiarę w Boga
              i każdy wolny intelektualnie
              może dotykać nowych hipotez wiary o bycie Boga,
              czy etycznie w poczuciu świadomości wiecznego krzyża Boga,
              i w odniesieniu do bezsilności Boga wobec „zła” na Ziemi.

              Nikt nikogo nie zmusza do czytania moich postów i jest wolna wola.

              Nie czytaj więcej moich postów i damy sobie spokój.
              Musiałam nieświadomie dotknąć twojej „pięty Achillesa” ,
              i stąd u Ciebie chęć poniżenia mnie?,
              ale każdy ją ma i nikt nie jest doskonały
              i sztuką jest ironicznie spojrzeć na siebie i nie obrażać się,
              a jest już katastrofalnie, jeśli człowiek jest fałszywy z powodu wstydu,
              kiedy nie potrafi poprzez wiedzę odpowiedzieć sobie, dlaczego?
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.09.21, 20:31
                Ten wątek jest na forum „Polityka i godpodarka” a wątek autora: pigeon_shit_dust pod tytułem:
                "Hej, zaszczepieni. Widzicie jakies zmiany?

                Z kolei ten post napisał w tym wątku: lastboyscout
                30.08.21, 20:40
                ,,...Nie sadzisz, ze pomylily ci sie nawet fora?
                To jest forum Polityka i Gospodarka, w dodatku dla opetanych liberalizmem.
                Z Bogiem to nie ma nic wspolnego co najwyzej z diablem...”

                Teraz ja odpowiadam,choć miałam już nie reagować na uszczypliwe uwagi tego pana.


                05.09.21, 20:12
                Niektórzy wierzą w istnienie diabła.
                Czy po to,by usprawiedliwiać u siebie złą wolę?
                A wtedy mają czyste sumienie i mówią sobie to nie ja, to diabeł?

                Po drugie polityka w państwie świeckim ma służyć poprawie życia społecznego,
                by stawało się coraz bardziej sprawiedliwe,skoro z powodu wielu religii na świecie było źle,
                kiedy było wielkie bogactwo nielicznych i ubóstwo i analfabetyzm ludzi pracujących.

                To nie ja mieszam religię z państwem świeckim,bo tak jest naprawdę,
                i humanistycznie nie obyci politycy, przynależni do różnych religii,
                są uwięzieni w niesprawiedliwych tradycjach narodów,
                i prześladują kobiety w państwach świeckich prawem religijnym,
                czy godzą się na niesprawiedliwy podział zysków z kapitałów
                wypracowanych przez pracowników,ale należących do prywatnych właścicieli,
                kiedy nie istnieje sprawiedliwa solidarność właścicieli z pracującymi i z państwem,
                kiedy bezrobotni i inwalidzi na rentach nie mają prawa do godnego życia,
                czy emerytury są niesprawiedliwe, bo jedni są majętni, a drudzy walczą z biedą,
                a wtedy mogą być bunty..., jeśli właściciele biznesowi nie zrozumieją,
                że wolność bycia właścicielem kosztuje,że nie ma nic za darmo,
                że niesprawiedliwy wyzysk nie opłaca się,
                bo można wtedy wszystko stracić i wolność,i poddać się dyktaturze proletariatu
                uwięzionego w chamstwie przodków
                skazywanych na analfabetyzm,
                kiedy z powodu braku odpowiedniego wykształcenia,
                będą uczyć się rządzenia państwem i ludźmi
                poprzez nieudane próby i błędy na bolesnej tkance społeczeństwa.

                To już było i może znowu być, jeśli chciwość i egoizm nie zostaną poskromione.

                Jeśli polityk nie ma świadomości humanistycznej w odniesieniu
                do niesprawiedliwej tradycji narodu religijnie przez wieki ukształtowanej
                i bierze się się za rządzenie państwem,to polityka miesza się z religią.

                Z kolei każdy człowiek wolny intelektualnie nie będzie świadomie niesprawiedliwy,
                i nie wykorzysta religii przodków by być nadal niesprawiedliwym człowiekiem
                w imię wiary w Boga, i będzie starać się naprawiać zło przeszłości jako polityk,
                czy społecznik, czy kreatywnie w pracy zawodowej,
                i wiara w Boga nie będzie jemu przeszkadzać mieć sumienie,
                i nie powie,że to diabeł winien zła na Ziemi,bo będzie wiedział,
                że to świadomość humanistyczna kształtuje byt,
                że wiara w Boga nakazuje być
                sprawiedliwym człowiekiem
                na miarę rozwoju cywilizacyjnego epoki w której żyje.

                To masz rację czy nie, że diabeł istnieje,
                skoro jest jeszcze tak dużo zła w życiu społecznym???

                Ciekawe, prawda?
    • edico Są potrzebne 31.08.21, 21:30
      Nawet drut kolczasty musi być poświęcony :)
      https://n-16-1.dcs.redcdn.pl/file/o2/tvn/web-content/m/p187/i/c902b497eb972281fb5b4e206db38ee6/2e8f6172-1853-4900-86b5-6a4417581c74.png
    • mona.blue Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 08:32
      Odpowiadając na pytanie tytułowe to tak.
      • mona.blue Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 08:33
        mona.blue napisała:

        > Odpowiadając na pytanie tytułowe to tak.
        >

        Obrządki są potrzebne, nie wiem co prawda co konkretnie nazywasz obrządkami?
        • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 14:17
          Jedna z wersji mówi, że są to "codzienne prace gospodarskie związane z hodowlą zwierząt".
          • mona.blue Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 16:24
            edico napisał:

            > Jedna z wersji mówi, że są to "codzienne prace gospodarskie związane z hodowlą
            > zwierząt".
            >

            Dlatego pytam 😀

            Dla mnie to nie obrządki, jeżeli chodziło o msze, to dla mnie to spotkanie z Bogiem.
            • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 16:43
              Jest to zupełnie indywidualna sprawa, w jaki sposób ktoś ładuje swoje akumulatory. Jednemu służą ku temu mantry, drugiemu nadzieja na złowieniu rekordowej ryby a trzeciemu zebranie poszukiwanej kolekcji znaczków. W każdym bądź razie moim zdaniem Bogu nie potrzebne są żadne obrządki, tylko ludziom upatrującym w tych czy innych czynnościach uzyskania jakiejś psychicznej równowagi i wewnętrznego spokoju.
              • mona.blue Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 16:52
                edico napisał:

                > Jest to zupełnie indywidualna sprawa, w jaki sposób ktoś ładuje swoje akumulato
                > ry. Jednemu służą ku temu mantry, drugiemu nadzieja na złowieniu rekordowej ryb
                > y a trzeciemu zebranie poszukiwanej kolekcji znaczków. W każdym bądź razie moim
                > zdaniem Bogu nie potrzebne są żadne obrządki, tylko ludziom upatrującym w tych
                > czy innych czynnościach uzyskania jakiejś psychicznej równowagi i wewnętrznego
                > spokoju.
                >

                Też tak uważam, że one są dla nas, naszego dobra, spokoju i równowagi, rozwoju itd., zależy jak kto to rozumie.
    • edico Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 21:21
      "A imię brata jego było Jubal, który był praojcem wszystkich grających na cytrze i na flecie".
      (Księga Rodzaju 4,21).
      Tak też można podsumować ten emocjonalny wpis.

      Świadomość teisty i dokonywane oszustwa teisty tłumaczone swą religią to nie jest to samo. Jak można tak ludzi ogłupiać? Po co ustanawia się prawo? Po to by je łamać, bo jakiś wszystkowiedzący fanatyk religijny ma na ten temat inne poglądy? Pogląd niezależny (czyli wrzucone tu sui iuris) od czego? Od rozumu? To jakaś paranoja ...

      Mam zdecydowanie większe zaufanie do ustanowionego prawa (które cały czas trzeba doskonalić), niż do samozwańczych proroków, którzy uważają siebie za źródło wszelkiego dobra i narzucają swoją wolę przy pomocy religii.
      • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.09.21, 21:43

        Duchownych poznaje się w biedzie, do której nas doprowadzili.
    • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.11.21, 18:02
      Budzą mój sprzeciw politycy, którzy wcześniej rządzili i nie przejmowali się głodnymi dziećmi w Polsce,
      ponieważ byli obojętni na ich tragedię życia,a teraz obłudnie upominają się o dzieci za granicą,
      że niby są bardziej wrażliwi od ich rodziców, którzy traktują swoje dzieci nieodpowiedzialnie
      jak przepustkę do życia na socjalu i ciągają je po lasach.

      Z kolei przestępstwem jest nielegalne,agresywne atakowanie granic państw i niszczenie mienia,
      więc rodzice jako przestępcy tracą prawo do swoich dzieci,
      a umowy genewskie i UE dotyczące praw człowieka nie mają prawa
      legalizować nielegalnego atakowania granic przez agresywne tłumy i chuligaństwo ludzi,
      którzy nie chcą u siebie walczyć i tworzyć bardziej sprawiedliwego życia i idą na gotowe,
      wywalczone przez inteligencję i ludzi pracy warunki życia w demokratycznych państwach,
      by później jako obcy religijnie i kulturowo terroryzować i zabijać swoich dobroczyńców.

      Za złe traktowanie dzieci państwo odbiera je obywatelom, a migranci mogą je krzywdzić i nic?,
      i w wielu państwach prawo chroni dzieci i nie ma też przyzwolenia na ich krzywdzenie,
      i na nielegalne koczowanie dorosłych z dziećmi,bez dachu nad głową,
      ale u nas są chętni do adopcji dzieci i problem bezdomności tułających się dzieci,
      i więzionych przez egoistycznych rodziców by został rozwiązany,
      i byłyby wychowywane w kulturze europejskiej,
      a wtedy nie będą czuć się obco kulturowo i religijnie i nie staną się terrorystami religijnymi,
      ponieważ ich matki, analfabetki intelektualne, źle wychowują swoje dzieci w socjalnej Europie,
      a edukacja świecka też nie wyzwala tych dzieci z poczucia obcości kulturowej i religijnej.

      Hipokryci polityczni w mediach,oślepieni potrzebą empatii do imigrantów,
      nie są świadomi,że jest nieskuteczna i nie usuwa przyczyn zła,ale skandowali:
      trzeba im pomagać, czyli nielegalnie przepuszczać przez granicę,ponieważ nie rozumieją
      przyczyn ich nielegalnej,agresywnej i nieodpowiedzialnej inwazji na UE,
      i bezrozumnie by otworzyli nowy szlak nielegalnej migracji z Azji i Afryki i Bliskiego Wschodu itd...
      I UE zostałaby „zadeptana” na szlaku wędrówek setek milionów ludów,
      albo więcej, chcących żyć prymitywnie i napełniać swoje brzuchy,
      też utrzymując się na koszt socjalu dla ciągle rodzących się swoich dzieci,
      bo już by nie musieli sprzedawać swoich dzieci na prostytucję też pedofilom,
      by podle żyć ze zbrodniczego wyzysku dzieci jako ich pasożyty.

      I to byłaby kwestia czasu, by w socjalnej UE obcy kulturowo stali się terrorystami religijnymi,
      a potem niedouczki polityczne by rwali włosy z głów,
      i sami by szukali azylu w ucieczce przed terroryzmem,
      a tylko dlatego,że prymitywni intelektualnie by nie przewidzieli skutków,
      ponieważ by nie rozumieli przyczyn wyborów u tych co szukają lepszego życia,
      co egoistycznie nie chcą ponosić trudów u siebie w krajach,by walczyć o wolność demokratyczną,
      by tworzyć sprawiedliwsze warunki pracy i płacy i lepszy byt,
      ale też prymitywna wiara w Boga w ich religiach nie pozwala im na uwierzenie,
      że mają prawo bronić swego prawa do sprawiedliwego życia w swoim państwie
      na miarę rozwoju gospodarki,ale pod warunkiem że będą też zawodowo i etycznie edukować się,
      by świadomie decydować o poziomie życia w społeczeństwie.

      Nielegalna migracja,to chaos,to nacieranie na granicę egoistów szukających łatwiejszego życia,
      którzy idą na „gotowe” miejsca,wypracowane ciężką pracą przez tubylców,
      i masa krytyczna może być przekroczona,kiedy zostanie zburzony bezpieczny porządek społeczny,
      i w konsekwencji może to być „życie za życie”, ponieważ empatia to za mało, to tylko jałmużna,
      która działa połowicznie na skutki i nie usuwa przyczyn, czy nie blokuje przyczyn zaistniałego zła,
      choćby w miejscach,gdzie wylęgało się zło społeczne,
      i nikt z otwierjających granice nie ponosi odpowiedzialności za przyszłość społeczeństwa u siebie,
      ponieważ kieruje się współczuciem zamiast rozumem,który jest atrybutem miłości do ludzi,
      który poprzez edukację świecką i religijną jest atrybutem świadomości bytu.

      Prymitywny intelektualnie polityk nie jest w stanie przewidzieć skutków w przyszłości,
      i też nie będzie kreatywny i nie zadba o bezpieczeństwo społeczeństwa,
      i nie będzie odpowiedzialny za kontrolę nielegalnej migracji w swoim państwie i w UE.

      Nielegalni migranci są egoistycznie wyrachowani i nawet biorą na tułaczkę ze sobą dzieci,
      bo wierzą,że dzieci będą skuteczną kartą przetargową w nielegalnym atakowaniu granicy UE,
      i choć są innej religii, to im teraz nie przeszkadza,bo widzą korzyści materialne,
      i pewnie myślą,że chrześcijanie to frajerzy,skoro można ich naciągać na empatię i na niewypracowany socjal,
      i sprowadzać i rodzić na miejscu przybycia dużo dzieci, by utrzymywać siebie z socjalu na dzieci,
      ponieważ na bunt religijny i na terroryzm przyjdzie czas,kiedy dzieci dorosną,
      ponieważ nie docenią empatii i naiwnej dobrej woli Europejczyków,
      i naprawdę przestaną być dziećmi i będą zdziwieni,że państwo nie chce ich dalej utrzymywać jak dorosną,
      skoro wcześniej dawało, a później przestało,
      a bez odpowiedniego wykształcenia zawodowego bardziej kompetentnych funkcji też nie dostaną.

      Z kolei pycha religijna i poczucie godności nie pozwolą im wykonywać najprostszych prac,
      skoro wcześniej w pogardzie religijnej nie asymilowali się kulturowo z Europą,
      skoro ich matki, analfabetki intelektualne i fanatyczki religijne skazywały dzieci na wyobcowanie,
      ponieważ wierzą,że są od tego by rodzić wiele dzieci i egoistycznie cieszą się,
      że dzieci je utrzymują,kiedy rodziny korzystają z socjalu,
      albo kiedy pracują małe dzieci,by tak naprawdę siebie i rodziców utrzymywać
      w państwach słabo rozwiniętych godpodarczo, gdzie edukacja nie bywa masowa i bezpłatna.
      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.11.21, 19:08
        Sara wróciła to dobrze bo nuda .😊Dzieci dorosną a my przejdziemy na drugą stronę lustra.A Europa gdzie była tam będzie .Samo życie.
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.11.21, 00:14
          @hana11

          Jestem państwowcem i mam wyobraźnię i przewiduję zagrożenie bezpieczeństwa państwa.

          Uczciwi imigranci nie atakują nielegalnie granic państw i nie niszczą mienia,
          i idą na przejścia graniczne,by uzyskać prawo do przekroczenia granic, albo do konsulatów,
          a jeśli nie otrzymają zgody,to powinni wracać na własny koszt,
          i zawalczyć u siebie o bardziej sprawiedliwe życie społeczne.

          Nic nie jest za darmio w Europie i samo nie spadło z nieba,
          to dlaczego oni nie chcą u siebie zmieniać życia na lepesze i idą na gotowe.

          Ja w swoim czasie przeciwstawiałam się złu wokól siebie i byłam prześladowana
          przez karierowiczów politycznych,czyli pesudochrześcijan z partii robotniczej (PZPR).

          I dlatego nie mam szacunku dla egoistów myślących tylko o sobie,
          i chcących urządzić się na koszt uczciwie pracujących na chleb.

          • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 14.11.21, 00:27
            poprawiam tekst:

            (...)Ja w swoim czasie przeciwstawiałam się złu wokół siebie i byłam prześladowana
            przez karierowiczów politycznych,czyli peseudochrześcijan z partii robotniczej (PZPR).
            (...)
          • hana11 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 20.11.21, 08:54
            No i poszli na przejścia graniczne, a tam ich wodą prawdziwi Polacy polali. A mienie niszczą białoruskie służby przebrane po cywilnemu.


            Może i też byś płot niszczyła w desperacji. Nie ma co się zarzekać, że nigdy nie przekroczę nielegalnie granicy, ani że nigdy ciąży nie usunę.
            • yadaxad Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 20.11.21, 12:31
              Aby się zaopiekować człowiekiem ma być śliczny, miły i czyściutki.
              • yadaxad Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 20.11.21, 12:35
                A nie dopisałam. Nie zdenerwowany, grzeczny, nie bojący się o życie, nie w szoku. Coś było takiego i trzeba było zastrzelić.
            • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 20:00
              hane11 - oślepia Ciebie bezrozumna empatia.

              Ja gdybym musiała uciekać z karaju,to poszłabym do ambasady kraju,
              do którego chciałabym uciec,albo do konsulatu,
              i legalnie przekraczałabym granicę kraju,a ci co kombinują jak to wkraść się,
              i zmuszać innych do uznawania swoich praw,to jest chamstwo,
              a ja boję się chamów i fanatyków.

              Wedle mnie z kraju nielegalnie uciekają tchórze i egoiści,
              którzy nie robią nic,by w ich kraju życie zmienialo się na bardziej sprawiedliwe,
              to po co komu tacy ludzie,którzy obojętnie będą patrzeć na krzywdy innych,
              albo egoistycznie, albo jako fanatycy przyczynią się do krzywd innych.

              A po drugie jestem feministką i nie godzę się na chamstwo mężczyzn,
              którzy odbierają kobietom wolność i nie widzą w kobiecie człowieka,
              bo prawa człowieka w państwie tyczą też kobiety.

              Kobiety mają prawo do aborcji,jeśli mężczyźni zapłodniają je bez ich zgody,
              i nie mają prawa wtedy zmuszać je do rodzenia dzieci,
              ale dopóki chamy, fanatycy religijni rządzą państwem,
              to będzie odbierana wolność kobietom,
              a chamy będą mówić sobie: ku - wy muszą rodzić, bo my tak chcemy,
              a jak powołamy się na Boga,to wygramy i kobiety stracą głos i wolność.

              Mizogini wygrywają,ale skoro się na to pozwala,to do kogo można mieć pretensje?
              Tylko do siebie,bo są mniejszością w społeczeństwie.
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 21:29

                Fragment tego tekstu napisałam w innym miejscu na poście u kogoś innego
                i dlatego są powtórzenia.

                Życzę paranoikom antyszczepionkowym, by ich zło do nich wróciło i ich rozliczyło,
                bo przez nich wiele już ludzi umarło, którym zabrakło inteligencji,
                żeby nie ulegać sugestiom złowrogim, żeby zawalczyć o swoje życie.

                A ilu jeszcze musi umrzeć,żeby inni chcieli zaszczepić się?
                Jest aż tak niski poziom inteligencji w dużej części społeczeństwa,
                że nawet śmierć bliskich nie otworzy oczu wystraszonym paranoiczną wizją bytu człowieka?

                Ewolucja kontrolowana przez Boga zakończyła się sukcesem biologicznej formy człowieka,
                gorzej było z inteligencją ludzi,bo nie zapanowali swoim umysłem na "otwarcie'' przed Bogiem,
                ale wszystko można naprawić, jeśli odwrotnie będzie docierać wiedza do umysłu człowieka,
                bo najpierw musi być teoria, by umysł uczył się oswajania o kolejne poziomy wiedzy,
                więc do szczepionki organizm też ewolucyjnie dostosowuje się,jak jest na tyle "inteligentny",
                by odczytać i zaakceptować zapisany kod obrony przed "szkodnikami".

                Byłam zaszczepiona wcześniej, a zakażenie Covidem 19 pokonałam Aspiryną i witaminami,
                i tylko w sumie przez 6 godzin zwijałam się z bólu,a ból był tak wielki,że cudem nie krzyczałam.
                Nie mogłam poruszać się w czasie leżenia,byłam słaba, a ból nie pozwalał obrócić się.
                Nie dusiłam się, ale wirus zjadał na żywca moje organy wewnętrzne.
                I na wszelki wypadek brałam aż przez miesiąc Aspirynę 2 razy dziennie po 1000 mg,
                bo jak po tygodniu chciałam odstawić,to było mi znowu słabo i traciłam siły,
                a później nie miałam odwagi odstawiać za wcześnie i dopiero po miesiącu odstawiłam.
                I nie było żadnych zmian po odstawieniu do dziś. Nie mogłam pójść do szpitala,
                ale gdybym dusiła się, to nie miałabym wyboru.

                Gdybym nie była wcześniej szczepiona,to Aspiryna by mi nie pomogła,
                i pomogła tak szybko,że trudno uwierzyć,bo później nie cierpiałam z powodu bólów,
                ale na początku nie pomogły mi antybólowe leki,
                i dlatego po trzech godzinach wzięłam 1000 mg Aspiryny
                i ból zaczął nieznacznie ustępować i znowu po 3 godzinach wzięłam Aspirynę,
                i słaba i wycieńczona bólem znowu usnęłam ok. pólnocy,
                i obudziłam się rano całkowicie bez bólu i więcej ból nie powrócił,
                choć przez 2 tygodnie miałam punktowe, kilkusekundowe bóle organów
                i "to" jeszcze siedziało we mnie wtedy,ale Aspiryna pomagała mi,to nie bałam się.

                Czy moje doświadczenie pomoże komuś uwięzionemu w paranoi antyszczepionkowej?

                Może powinnam udzielić dodatkowych wyjaśnień.

                W lato byłam z wizytą u chorej w szpitalu i miałam maseczkę,
                którą zawsze noszę od kiedy powstała pandemia,
                ale zapomniałam wziąć rękawiczek,
                i dwa razy dłońmi dotknęłam klamek w szpitalu i wzięłam do dłoni kawałek ciasta i zjadłam.
                I w ciągu godziny miałam już problemy z żołądkiem i zawroty głowy i czułam się słabo chwilami,
                A po dwóch godzinach będąc już w domu położyłam się,bo nie miałam już sił chodzić,
                i wzięłam antybólowe leki,ale nie pomagały i w niewyobrażalnych mękach fizycznych leżałam,
                bo nigdy wcześniej nie doświadczyłam ciągłego bólu, ale miałam tylko przez kilkanaście sekund
                w czasie rodzenia dziecka podobny ból i nie wytrzymałam i był krzyk przez moment,
                a teraz odczuwałam ciągły ból, raczej silniejszy i modliłam się,żeby nie krzyczeć,
                i wycieńczona na pół godziny usnęłam i po obudzeniu się,po trzech godzinach bólu,
                wpadłam na pomysł, żeby wziąć Aspirynę 1000 mg i nieznacznie ból zmniejszał się,
                i znowu po 2 godzinach w bólu, usnęłam może na godzinę,
                a po obudzeniu się około północy czułam może o połowę słabszy ból.
                A skoro Aspiryna zaczęła pomagać,to po obudzeniu się wzięłam znowu 1000 mg,
                i może po godzinie usnęłam i spałam do rana, a rano obudziłam się bez bólu,
                i znowu wzięłam 1000 mg i było dobrze,a ja nie czułam się słaba,
                i tak rozpoczęłam swoje leczenie się od Covida 19,które trwało miesiąc,
                i 2 razy na dobę brałam 1000 mg Aspiryny.

                Nie wiem czy na skuteczność Aspiryny u mnie, miał ten fakt,
                że, biorę od kilku lat codziennie nie mniej niż 200mg Aspiryny,
                i w czasie przyjęcia szczepionki też brałam Aspirynę
                i potem też, i bałam się, że Aspiryna może osłabić szczepionkę,
                ale też wierzyłam,że szczepionka zadziała i że mój organizm wytworzy przeciwciała,
                może ich mniej,ale wystarczy ich gdy zarażę się.

                Nie wiem czy branie Aspiryny miało wpływ na jakość przeciwciał w czasie wytwarzania się ich,
                i czy dlatego Aspiryna pomogła mi,kiedy zaatakował mnie wirus Covid 19?

                Można przeprowadzić eksperyment w szpitalach i sprawdzić czy Aspiryna pokonuje Covida19
                u chorych,którzy nie stosowali wcześniej Aspiryny,
                i może dawka decyduje o skuteczności,
                którą można dostosowywać u chorego za słabymi objawami np.: w domu?
                Brałam jeszcze witaminy różne, też z gupy „B”.

                Moje zakażenie wynikało z „brudnych dłoni” i dlatego najpierw alarmował żołądek,
                że jest źle, a potem wirus przeniknął też do wątroby i trzustki,
                i zjadał na żywca te organy, ale tylko w sumie może przez ok. 10 godzin, też w czasie snu,
                bo po obudzeniu się rano już całkowicie nie było bólu, choć był niewyobrażalny.

                Nosiłam zawsze maseczkę i chroniła mnie skutecznie,
                i dlatego nie dusiłam się jak zakaziłam się przez dłonie,ale później mogłabym dusić się,
                gdybym nie zablokowała rozwoju wirusa w swoim organizmie.

                Kto wie czy Aspiryna nie stanie się skuteczna w wielu przypadkach zakażenia?
                I może pomagać tym co biorą jakieś antyzapalne leki w czasie szczepienia.?
                bo mogą mieć mniej, albo słabsze przeciwciwciała.
              • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 21:44
                Czy to ważne w dobie covida i drożyzny .Minie i mojej rodziny to ostatnie nie dotyka .Bo pracuję i nie narzekam.Cztery szczepionki przeciw COVID-19 są dopuszczone do obrotu w krajach UE. Każda z nich zapewnia wysoką skuteczność w ochronie przed hospitalizacją i zgonem z powodu COVID-19. W badaniach klinicznych tych szczepionek obserwowano redukcję hospitalizacji i zgonów z powodu COVID-19 o 100%. A to oznacza, że szczepiąc się możemy ochronić siebie przed ciężkim przebiegiem COVID-19 i jego najgorszymi konsekwencjami..Chrrzanić resztę gdy do śmierci blisko.I tyle cierpienia .Wojowniczki z PIS na forach. Ech.

                szczepienia.pzh.gov.pl/najlepsza-szczepionka-przeciw-covid-19-to-ta-ktora-masz-szanse-sie-zaszczepic/
                • yadaxad Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 21:57
                  Zaczęłam chodzić w maseczce i ludzie nie chcą ze mną gadać, no nie będę aż mówić, że napadają. Naprawdę się dzieje i co ich po88888?
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 23:23
                    Spokojnie .Chcę moich znajomych widzieć na forach . Jak prawidłowo używać maseczek ochronnych na twarz
                    Oto najważniejsze zalecenia WHO w tej kwestii:

                    maseczki skutecznie chronią tylko wtedy, gdy są właściwie używane, co oznacza m.in. towarzyszące ich noszeniu częste i dokładne mycie rąk - z użyciem mydła lub środków dezynfekujących na bazie alkoholu (ręce należy umyć m.in. przed założeniem maseczki),
                    zakładając maseczkę dokładnie zakryj nią usta i nos, tak aby nie było szpar pomiędzy maseczką a powierzchnią twarzy,
                    unikaj dotykania maseczki, którą nosisz na twarzy, a jeśli to ci się zdarzy - umyj ręce,
                    zmień maseczkę na nową wtedy, kiedy stwierdzisz, że jest już mocno zawilgocona,
                    po zdjęciu maseczki jednorazowego użytku nie zakładaj jej ponownie, lecz od razu wyrzuć do zamkniętego pojemnika na śmieci i umyj ręce,
                    zdejmując maseczkę rób to tak, aby dotykać jej tylko „od tyłu” (czyli za gumki / sznureczki mocujące), unikając dotykania jej przedniej części - po czym koniecznie umyj ręce..Uważaj na siebie . www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://zdrowie.pap.pl/srodowisko/maseczki-chirurgiczne-czy-naprawde-chronia-przed-koronawirusem&ved=2ahUKEwizm5zHvar0AhUMvosKHZAqCw4QFnoECCYQAQ&usg=AOvVaw06PNxi7hWrf8di0HWOHEGO
              • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 22:05

                Nie można porównywać imigracji ludów za łatwiejszym życiem i na koszt socjalu,
                z ludem żydowskim,bo to był lud wędrowców po całej Ziemi z woli Boga,
                i nie mając swojej ziemi, wpływali czasem na rozwój nauki czy kultury w różnych pństwach.

                To z woli Boga Żydzi utracili swoją ziemię i wędrowali po Ziemi,
                i w każdym państwie jest wielu potomków żydowskich z różnych,też mieszanych związków.

                I ja też takim mieszańcem jestem i jest we mnie żydowska krew,
                ale najbliższe były mi korzenie chrześcijańskie,bo w wierze w Jezusa zostałam wychowana,
                ale później nie widziałam związku swojej religii z Jezusem,
                moze dlatego też tak szybko otwierałam oczy na zło wokół siebie,
                bo ojciec i matka wychodzili z różnych religii.
                A wtedy mówienie:
                nie przekonuje, że tylko ta religia jest jedyna, prawdziwa;
                i zmusza do myślenia już dziecko w domu, które ujrzy zło w każdej religii
                i nie zobaczy świętości w nich, ale też będzie przekonane kiedy dorośnie,
                że uczciwa i kreatywna praca wedle idei bycia sprawiedliwym człowiekiem,
                może zmieniać życie ludzi na bardziej sprawiedliwe,
                a uczciwi ludzie nie będą krzywdzeni przez egoistów.
                • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 24.11.21, 20:23


                  Na Forum jest prośba o pomoc dla Igi Czekalskiej,a ja skopiowałam zdjęcie,
                  ale nie udalo się mi wkleić.

                  Chora jest na SMA – rdzeniowy zanik mięśni typu 1.
                  I jest drogi lek nie refundowany i jest to terapia genowa.

                  Cytuję:
                  ,,...Na Siepomaga.pl udało się zebrać środki na ratunek dla kilkunastu z nich. Terapia genowa, najdroższy lek świata daje szansę na normalne życie. Błagamy o pomoc dla Igi, zanim będzie za późno! (….)
                  Organizm Igi nie produkuje białka, które odżywia neurony, odpowiedzialne za pracę mięśni. Mięśni, od których zależy ruch rączek i nóżek, chodzenie, jedzenie, mówienie, oddychanie… Te słabną i powoli umierają. Iga niemal nie rusza już nóżkami. W rączkach ma przykurcze. Na szczęście je samodzielnie, mówi, oddycha… Umieramy jednak ze strachu, że choroba zabierze jej także to. ...”

                  Nie mogłam nic nie zrobić,kiedy ujrzałam oczy Igi. I nie wiem czy to coś da, jeśli wspomnę o niej na wątku swoim,ale czasem są cuda i może znajdą się pieniądze na terapię genową i dodatkowo światło uzdrowienia bożego może przywrócić trzylatkę do życia. Ja wierzę,że to możliwe u niej.
                  Ten mały męczennik ma prawo do życia.

                  Nie wiem dlaczego termin na zbiórkę pieniędzy jest do 29.11.21r.
                  I fundacja „Siepomaga.pl” musi zebrać ponad 900000,- zł. A może kończy się jedna kuracja
                  i potrzebna genowa?

                  To nie jest dziecko,które ma w sobie złość,żal,agresję.
                  Widziałam w jej oczach spokój, ból, umęczenie i świadomość umierania, odchodzenia,
                  a więc nadchodzącą śmierć.

                  Takie oczy miał mój kuzyn,umierający na raka bez morfiny, na tabletkach przeciwbólowych.
                  W jego oczach też była śmierć, czekał kiedy go zabierze z piekła męki,ale czekał w ciszy, cierpliwie,
                  i powiedział,że swoim krzyżem odkupił swoje grzechy,bo w tym czasie ujrzał całe swoje życie
                  i analizował je, i widział co złego i co dobrego zrobił i na nowo narodził się.
                  Nie był psychopatą,nie był złym człowiekiem.

                  Jego wewnętrzną spowiedź życia można porównać do nawrócenia się na czystą wiarę w Boga,
                  bo przed śmiercią nie spowiadał się bezmyślnie przed żadnym duchownym.
                  Wyspowiadał siebie z całego życia.
                  Ina Sądzie Bożym nie będzie już z niczego rozliczany,
                  bo stan jego duszy będzie świadectwem jego rachunku sumienia.
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 24.11.21, 21:29
                    Już wpłaciłem serce.Spoko.
                • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 26.11.21, 19:22
                  Ten tekst jest na Forum "Kraj",ale przeniosłam go na "Religia",
                  ponieważ odniosłam się do znaczenia wiary i religii.

                  Wreszccie (taniarada) przyznaleś się,że jesteś katolikiem,
                  bo ja już wyrosłam z tej wiary dawno temu i byłam potem ateistką,
                  i naprawdę do wiary w Boga nie wraca się poprzez obrządki,
                  które patrząc na trzeźwo,są tylko magią prymitywnych ludów,
                  którzy tworzyli różne religie na Ziemi,
                  a ludzie XXI wieku nie są na ich poziomie rozwoju umysłowego,
                  i mogą już świadomie wierzyć w Boga,
                  bo wystarczy kochać ludzi i mieć potrzebę bycia sprawiedliwym człowiekiem,
                  by wola Boga wypełniła się na Ziemi,
                  a jak być sprawiedliwym człowiekiem i jak mądrze kochać ludzi,
                  to wystarczy wiedza świecka z różnych dziedzin nauki np: jak Etyka,
                  która ciągle powinna rozwijać się zależnie od rozwoju cywilizacji na Ziemi.

                  A po drugie twoja religia jest prymitywna i rasistowska wobec kobiet,
                  i kobietom politycy jako fanatycy religijni odbierają wolność kobietom,
                  kiedy są zapładniane przez mężczyzn wbrew swojej woli
                  i są zmuszane do roli inkubatorów i rodzenia dzieci.

                  A to jest bezprawie i nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwym traktowaniem człowieka
                  w imię wiary w Boga,bo kobieta to też człowiek równy mężczyźnie,
                  ale wasze prawo kanoniczne tej prawdy nie uznaje,
                  i kobieta musi być podporządkowana mężczyźnie w głoszeniu wiary w Boga.
                  ponieważ nie ma prawa na równi z mężczyzną głosić Boga jako kapłanka.

                  I Ty wierzysz w takie paranoje wiary w Boga w swojej religii?
                  O innych teraz nie wspomnę jak np: wampiryczne umiłowanie Boga,
                  które właściwie symbolizuje wieczny krzyż Boga we wszystkich religiach,
                  ponieważ ludzie żyją na koszt bezsilnego Boga wobec zła na Ziemi,
                  ponieważ Bóg poświęcił Siebie do czasu zwycięstwa nauki świeckiej,
                  by ludzie mogli świadomie dokonywać wyborów i świadomie wierzyć w Boga.

                  Taka to jest cena miłości Boga do ludzi,od kiedy ludzie utracili tzw, raj.
                  A dlaczego utracili raj,to już kilka aspektów wcześniej opisałam na Forum "Religia".

                  Dopiero teraz skojarzyłam twoją wiarę w moc Jasnej Góry,
                  pod patronatem jednak kobiety - to nie jseteś rasistą wobec kobiet?
                  Czy nadal uważasz,że kobiety nie mają prawa być równe i być kapłankami?
                  Jesteś niewolnikiem tej sprzeczności, ale jak od dziecka wmawia się absurdy wiary,
                  to można na ślepo wierzyć i nawet fanatycznie bronić zakłamania mężczyzn w religii.

                  I wytłumacz mi, dlaczego politycy chrześcijanie skazują ludzi na śmierć z powodu wirusa,
                  i nie chcą wprowadzić obowiązkowego szczepienia? Cy dlatego,że godzą się,
                  by ludzie prymitywni na umyśle mieli prawo wirusem zakażać bezbronnych,schorowanych?

                  To obowiązkiem rządzących krajem jest dbanie o bezpieczeństwo zdrowia obywateli,
                  a tego rządzący w wielu krajach nie czynią,bo nie chcą utracić władzy,
                  ale i tak stracą,bo rodziny zmarłych na COVID 19 zaczną myśleć i mieć żal,
                  dlaczego ich głupich, władza nie uratowała,bo co oni wiedzą,nie są naukowcami,
                  i mieli tylko paranoje,bo zostali uwięzieni przez antyszczepionkowcy w masowej psychozie.

                  Czy śmierć bliskich otworzy im oczy?
                  Czy to za mało,bo nie istnieje masowa edukacja o znaczeniu szczepionek dla zdrowia?
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 26.11.21, 20:20
                    Poprawiam tekst::

                    To obowiązkiem rządzących krajem jest dbanie o bezpieczeństwo zdrowia obywateli,
                    a tego rządzący w wielu krajach nie czynią,bo nie chcą utracić władzy,
                    ale i tak stracą,bo rodziny zmarłych na COVID 19 zaczną myśleć i mieć żal:

                    "dlaczego nas głupich, władza nie uratowała, bo co my wiemy, nie jesteśmy naukowcami,
                    i mieliśmy paranoje, ogłupili nas antyszczpionkowcy i uwięzili w masowej psychozie,
                    a do naszych rodzin przyszła śmierć, nasza wina, nasza wina,
                    i nikt życzliwy w mediach nie był w stanieł nas oświecić i obudzić,
                    bo tak każdego z nas oślepiła pycha głupiego,siedzącego w nas zarozumiałego człowieka,
                    i została rozpacz i ból po bliskich niemądrze przez nas kochanych,
                    których nam głupim i upartym odebrała niepotrzebnie śmierć,
                    nasza wina, nasza wina, nasza głupota - jak możemy sobie wybaczyć?
                    Skoro w bycie człowieka głupota ma swoją cenę i krzywdzi nas samych,
                    albo tych, których kochamy, kiedy czasem śmierć ich odbiera nam.
                    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 26.11.21, 21:30
                      Parę dni byłem po drugiej stronie Europy.Ale było tak zimno ,że dwa dni spędziłem na zwiedzaniu ,a dwa dni w hotelu.Teraz jestem w Częstochowie i dalej wykorzystuję urlop.Byłem u spowiedzi bo trochę głupio ,cztery lata.Zresztą spowiednikowi nie chodziło o moje grzechy ,tylko bym przestał jeździć zagranicę .Spędzilem tam godzinę. W przyszłym roku idzie wnuczka do komunii i chcę być na bieżąco.Pięć godzin spędziłem na Jasnej Górze bo czekałem na mszę 0 13 :20.Moni wysłałem zdjęcie cudownego obrazu, by dobry Bóg ją prowadził bo to cudowna dziewczyna i dzisiaj jest daleko na modlitwach.W ogóle mam dar do kobiet ,zawsze jakaś mnie otoczy opieką .Wracając do tematu .Polityka nie idzie w parze z chrześcijaństwem .Dla mnie politykami powinny być tylko kobiety.Znowu się niepotrzebnie się otworzyłem i mogę mieć kłopoty .
                    • ta Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 26.11.21, 23:23
                      Podoba mi się ta modlitwa antyszczepionkowców, przez ciebie ułożona.
                      Niemniej nie sądzę, by do nich wszystkich jej przekaz dotarł, gdyby ją poznali.
                      Znam przypadki furii rodzin, gdy na wypisie ze szpitala zobaczyli przyczynę zgonu krewnego - Covid, bo „„covida żadnego nie ma”.

                      Rząd nic nie robił w sprawie wytłumaczenia bojącym się szczepionek ludziom, czym szczepionka jest, nie było żadnej ogólnokrajowej akcji edukacyjnej. Tyle zmarnowanego czasu. Nie będę się rozpisywać o błędach, zaniechaniach i ich przyczynach, nie to forum. A karetki wyją i wyją… straszny czas…
                      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 26.11.21, 23:35
                        Kto nie zna k-w-9 to dalej będzie wierzył że Boga nie ma .
                        • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 27.11.21, 01:07
                          n4rmoorr przepisał(a):
                          ..
                          ..
                          ..
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 27.11.21, 07:10
                    Pod patronatem dwóch kobiet .Jednej nie ma ,drugiej ojciec w chorobie.Ale to ona mnie inspiruje do modlitwy i spowiedzi.Mnie niczego nie trzeba tyle ,że samotność dokucza .Ale ja nie szukam kobiet do związku .Gdybym tylko chciał i któryś raz się powtarzam .Bardziej do wirtualniej rzeczywistości niż realnej.Lubię rozmawiać z kobietami i żaden temat mi nie jest obcy .Nie lubię chamstwa ,zawiści i podłych ludzi co mnie źle oceniają .Za odrobinę przyjaźni oddał bym dużo więcej .Wiem ,że to czasami żle jes odbierane ,ale nic nie poradzę .Albo się akceptujemy ,albo bez żalu .Nie jestem jakimś desperatem ,by tkwić w czymś co nie ma sensu.Dwie przykrości mnie spotkały ostatnio bo mój biały anioł źle mnie ocenił .Choć po części to naprawił ,ale i tak brzydki zapach został.Drugi czarny anioł jest ze mną wszędzie .Jest tuż ,tuż.Mówi ja cię złapię na kłamstwie,ja ci udowodnię że nie jesteś święty .Będziesz pognębiony i ukarany.Ale w moim życiu jest więcej białych aniołów niż czarnych to wygrywam .Trzymaj się cieplutko bo zimno ,a Ty chudzina .
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 06:20
                    Spójrz na irackich migrantów na naszej wschodniej granicy. Nie noszą maseczek, nie kaszlą.
                    Żyjemy w jakiejś urojonej rzeczywistości? Już dawno udowodnione że maseczki nic nie dają ,a szkodzą .Szczepić się trzeba .Ja trzecią dawką jak najszybszej .I to już na początku grudnia jak nie pojadę do pracy.
                  • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 14:37

                    Wybacz "taniarada",ale ja nie muszę szukać Boga ma Jasnej Górze, bo "Sam do mnie przyszedł",
                    ponieważ uznał,że ateistka kochająca ludzi i marząca o sprawiedliwym życiu ludzi,
                    nadaje się na poznanie wiecznego krzyża Boga poprzez własny krzyż,
                    bo trzeba poczuć zło i bezsilność na własnej skórze,
                    by poczuć wieczny krzyż Boga, bezsilnego wobec zła na Ziemi.

                    I trzeba poznać przyczyny, by zrozumieć dlaczego przez tysiące lat
                    niesprawiedliwi rządzili na Ziemi i dlaczego Bóg milczał.

                    Cena wiecznego krzyża miała swoje przyczyny.
                    I Bóg nie był wszechmocny,bo był bezsilny wobec zła ludzi na Ziemi,
                    ale kiedy teoretyczna wiedza zwycięży, to Bóg będzie miał na kim oprzeć się,
                    bo ludzie będą świadomi wiary w Boga i otwarci intelektualnie na problemy.

                    A Bóg stanie się silny i będzie mógł doraźnie interweniować w życie ludzi,
                    bo to będą już świadomi bytu ludzie i interwencja Boga będzie mieć sens,
                    bo na to miejsce nie powstanie nowe zło ludzi,
                    więc opieka Boga nad ludźmi będzie przyjemna i sprawiać radość Bogu i ludzim.
                    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 16:49
                      Boże drogi Ty blużnisz kobieto. Bóg wysłuchuje zawsze naszej modlitwy, jeśli jest ona właściwa. Ale jak On na nią odpowiada – to Jego rzecz. Celem modlitwy nie jest, abyśmy uczynili z Boga naszego sługę, lecz abyśmy się stali Jego lepszymi sługami. Bóg albo daje nam to, o co Go prosiliśmy, albo to, co jest lepsze i pożyteczniejsze. Czy niejeden ciężko chory, może nasz krewny, nie wołał do Boga o zdrowie? Nieraz Bóg odpowiada dając zdrowie, a nieraz siłę, aby znosić chorobę.Jedna mi obiecała pójście razem na pasterkę i znikła .Może Ty pójdziesz ?
                      • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 18:23
                        n4rmoorr przepisał(a):

                        "Bóg wysłuchuje zawsze naszej modlitwy, jeśli j
                        > est ona właściwa. Ale jak On na nią odpowiada – to Jego rzecz. Celem modlitwy n
                        > ie jest, abyśmy uczynili z Boga naszego sługę, lecz abyśmy się stali Jego lepsz
                        > ymi sługami. Bóg albo daje nam to, o co Go prosiliśmy, albo to, co jest lepsze
                        > i pożyteczniejsze. Czy niejeden ciężko chory, może nasz krewny, nie wołał do Bo
                        > ga o zdrowie? Nieraz Bóg odpowiada dając zdrowie, a nieraz siłę, aby znosić cho
                        > robę."
                        ..
                        [tekst jest z: Kościół Ewangelicko- Augsburski, Warszawa, ul. Miodowa 21]

                        "Jedna mi obiecała pójście razem na pasterkę i znikła .Może Ty pójdziesz ?"
                        ..
                        Jak to się robi " ... na pasterkę..."?
                        na ołtarzu?
                        jak u wrocławskich Dominikanów?
                        toż to klerrensex jakiś
                        • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 18:51
                          Napiszę ci feelek tylko raz .Nie chcę cię oglądać w moim wątkach i postach.Przeczytaj co napisałem do tej chorej kobiety Ta i odwal sie .Zajmij się sobą.Więcej nie będę pisał .
                    • ta Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 17:01
                      Użyte powyżej słowa taniejrady są skopiowane ze strony podanej poniżej = wklejone bez zaznaczenia cytatu i źródła.
                      Proceder nagminny w wykonaniu tego pana:

                      www.luteranie.pl/czy-warto-modlic-sie-do-boga/

                      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 18:47
                        Jesteś chora w swojej nienawiści.Taki cytat wisi na Jasnej Górze.Latasz za mną po wszystkich forach.Uprawiasz swoisty stalking .Robiłaś to na FK na P i na ematce,gdzie kobiety cię wyśmiały .Wykopałaś wątek Hany ,która sama to usunęła bo była w emocjach.To wspaniała dziewczyna .Jeśli nie przestaniesz za mną krążyć ,będę musiał to zglosić dwóm adminkom na moderację.To się nie mieści w głowie .Przestań za mną chodzić.Pisałem ci to na poczcie : Stalking…iwles
                        28.11.21, 14:45
                        ta napisała:
                        [...]


                        Im więcej ciebie czytam, tym mam nieodparte wrażenie, że masz zadatki na stalkera i to ty byłaś tym stalkerem.To samo ci napisała Anna.Zacznij się leczyć .Zajmij się sobą nie mną .Dla ciebie nie istnieję .Od dzisiaj wszystkie twoje chore posty zbieram.iwles
                        • ta Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 21:56
                          Odpowiem ci tylko raz, taniarado , bohdanie, bogusiu1955, Joanno jakastam, człowieku o jeszcze innych nickach męskich i damskich, przylepiającym się na forach do kobiet, gdy zwietrzysz, że są w słabszej kondycji psychicznej. Przylepiasz się namolnie, ofiarujesz im pomoc także materialną, wyciągasz od nich zwierzenia na temat ich życia prywatnego, a potem wymagasz lojalności, stalkujesz i szantażujesz je ujawnieniem tego, co o nich wiesz, by były wobec ciebie „ lojalne” i na forach tworzyły twoją „świtę”.
                          Jesteś znany z tego procederu na różnych forach i wiele osób to sygnalizowało.

                          Kłamiesz w żywe oczy, oszukujesz, opluwasz ludzi, bywa bardzo ordynarnie, tych, którym się twoja aktywność nie podoba, tak jak teraz próbujesz opluć mnie. Masz oprócz wielu nicków także wiele życiorysów. Żonaty, rozwodnik, zakonnik z Jasnej, gej, do wyboru do koloru.

                          Nie groź mi taniusza i nie opluwaj. Żadne g. się do mnie nie przylepi. Jest wyszukiwarka, mam jeden nick na GW od 17 lat, każdy może sprawdzić, co pisałam, wstydzić się nie mam czego.

                          Widziałam wątek pani „ hana11” założony kilka dni temu na psychologii pt „ Stalking” w którym ostrzegała kobiety, by nie odkrywały swojej prywatności w sieci. Widocznie padła ofiarą i chciała ostrzec inne panie, tak jej post zrozumiałam. Wątek został wykasowany, co mnie zdziwiło, bo akurat Psychologia to dobre miejsce na podyskutowanie na ten temat. Nie mam mocy kasowania wątków, nie jestem adminem.
                          Mam zrzut tej strony z trzema wpisami ( mocne! może dlatego wątek skasowany) - mam go opublikować? Naprawdę tego chcesz?

                          Raportuj do adminów co sobie uważasz, snajper zna dobrze i mnie i ciebie , doskonale wie o co chodzi :)
                          Już dawno admini kilku forów, w tym FCz powinni zrobić krótką naradę co z twoim multiplikowaniem się począć.
                          Natomiast ja nadal będę zwracać tutaj uwagę na to, ze kradniesz cudze teksty i podajesz je za swoje. Robisz to od lat także na FK i także tam wielokrotnie zwracano ci uwagę. Za plagiaty z forów się wylatuje

                          NIE WAŻ SIĘ WIĘCEJ pisać na moja pocztę.
                          Twoje wypociny, którymi mi skrzynkę zaśmieciłeś, m.inn z groźbami, ze mi „ d…ę na forach obrobisz” zarchiwizowałam. Jeśli nie posłuchasz, każdy twój obrzydliwy mail będę publikowała na forach. Twoje wstrętne plucie na ludzi świadczy o tobie.

                          A teraz zakładam twarde bany na wszystkie twoje nicki, które znam. Możesz pisać na Berdyczów.



                    • ta Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 23:17
                      k-w-9 napisała:

                      > ja nie muszę szukać Boga na Jasnej Górze

                      Zawsze, gdy wędruję po ukochanych górskich szlakach (oby było mi to dane jak najdłużej) to sobie myślę, zachłystując się urodą tych miejsc, że jeżeli Bóg jest, to właśnie tam. Kiedyś, na polanie pod Wysoką, na szlaku Małych Pienin w przepiękny, ciepły, październikowy dzień miałam nawet ochotę z Nim porozmawiać, ja-agnostyczka :) To zapewne było oddziaływanie endorfin.

                      > I Bóg nie był wszechmocny,bo był bezsilny wobec zła ludzi na Ziemi,
                      > ale kiedy teoretyczna wiedza zwycięży, to Bóg będzie miał na kim oprzeć się,
                      > bo ludzie będą świadomi wiary w Boga i otwarci intelektualnie na problemy.
                      > A Bóg stanie się silny i będzie mógł doraźnie interweniować w życie ludzi,
                      > bo to będą już świadomi bytu ludzie i interwencja Boga będzie mieć sens,
                      > bo na to miejsce nie powstanie nowe zło ludzi,
                      > więc opieka Boga nad ludźmi będzie przyjemna i sprawiać radość Bogu i ludzim.

                      Stworzyłaś sobie swojego, bardziej ludzkiego Boga. To żaden zarzut, sądzę, że każdy wierzący, który chce zrozumieć w co wierzy, ma indywidualne koncepcje. Twój Bóg jest cierpiący nie mniej, niż ludzie i wierzący, że jego lud sam się, mówiąc trywialnie, opamięta. Brakuje rozszerzenia, co jest tym czynnikiem, który ma sprawić ten cud nawrócenia ludzi na dobro. Piękna wizja, nawet się składa tak, że można sobie tłumaczyć brak obecności Boga w doraźnych cierpieniach ludzi przed nastaniem przemiany. Bóg patrzy z oddali, cierpi i czeka. On ma czas, jest wieczny.

                      Obawiam się, że ta wersja byłaby uznana za herezję w KK, ale przyjemna i zawiera dużo wiary w człowieka :)
                      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.11.21, 12:47

                        @ta

                        Nie musisz w nic wierzyć i ja też kiedyś nie uwierzyłam,bo nie miałam odpowiedniej wiedzy,
                        i odpowiedniego doświadczenia stanów psychocznych,
                        skoro jeszcze nie miałam dostępu do teoretycznej wiedzy i musiałam na "dotyk" siebie przekonywać,
                        ponieważ jak do tej pory,to poziom poznania był możliwy w pojedynczych przypadkach
                        zależnie od epoki w jakiej żył "pomazaniec",
                        ponieważ w masowej skali na tych ścieżkach wędrówek poznanie jest niemożliwe,
                        i na pewno by skończyło się zbiorową psychozą, paranoją,a nawet obłędem.

                        Wiara w człowieka nie wystarczy,a dowodem jest utrata tzw. raju,
                        ale Bóg nadzieję pokłada w rozwoju nauki,kiedy człowiek też etycznie świadomy bytu,
                        otworzy się intelektualnie na wieczny krzyż Boga, by jego wiara w Boga była świadoma,
                        a nie poprzez magiczne obrządki,kiedy egoizm jest siłą napędowa bytu człowieka,
                        a w konsewencji niesprawiedliwe życie ludzi na Ziemi, skoro nie potrafią siebie mądrze kochać,
                        ponieważ potrafią tylko współczuć,ale w tym stanie umysłu przyczyn zła nie usuną,
                        ale mają czas kolejne pokolenia na edukację,by zmierzać do świadomości bytu i wiary w Boga.

                        Może na tym etapie od Ciebie nic nie zależy i nie musisz wierzyć w wieczny krzyż Boga,
                        ale będą tacy co uwierzą i otworzą się na wiedzę ze światła bożego.
                        bo będą już mieć oparcie w opisanym poznaniu i oswojenie umysłu będzie następować,
                        a Bóg światełkami czasem będzie prostować szlaki rozpoznania,
                        i tak Bóg powróci i będzie mógł oczekiwać na zrozumienie Siebie.
                        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.11.21, 12:52
                          poprawiam werset:
                          ......doświadczenia stanów psychicznych,
                        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.11.21, 12:59
                          Poprawiam werset:

                          ....a w konsekwencji niesprawiedliwe życie ludzi....
                          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.11.21, 13:39
                            Ona ma totalną schizę na mój temat .Ematki dokładnie to określiły .W hejcie na FK przodowała .Na P też próbowała mnie zarejestrować,ale tam kobiety były za mną .Nie wiem co jej się robi i skąd te emocje.Może to nieszczęśliwa miłość .Skąd ma takie uprzedzenia .Nawet na FK napisała że mnie tam gonią .Choć piszę od niej dłużej . Biedna Ta .
                        • ta Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 29.11.21, 13:56
                          Bardzo mnie ucieszył fragment Twojego ostatniego postu:
                          „ […]ale Bóg nadzieję pokłada w rozwoju nauki […]

                          Ja, robak skromny, także :) Tylko skąd wiesz, w czym Bóg pokłada nadzieję? Skąd masz informacje, że cierpi?
                          Z tego, o obserwuję, jego przedstawiciele na Ziemi utrzymują owieczki w ciemnocie.
                  • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 28.11.21, 22:14
                    Szczepionki nie działają na wirusa?
                    Ciekawe jak zwalczyła covid Japonia:
                    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-11-22/japonia-wariant-delta-sam-sie-unicestwil-nie-byl-w-stanie-sie-skopiowac/
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.11.21, 23:54

        cd
        Imigrantki,prymitywne umysłowo źle wychowają swoje dzieci i krzywdzą je,
        ponieważ „stawiają na ilość a nie na jakość”,
        a dzieci są wyobcowywane kulturowo i religijnie,
        i ograniczane intelektualnie nie czują potrzeby wykształcenia świeckiego,
        a kiedy są dorośli, to nie potrafią odnaleźć się bez wykształcenia i w obcej dla siebie kulturze,
        i w nieuświadomionym poczuciu krzywdy i w nienawiści do państwa,
        które udzielało socjalnej pomocy,by nie głodowali będąc dziećmi,
        w końcu buntują się i stają się bezwolni
        wobec podszeptów paranoicznych terrorystów religijnych,
        i jest nieszczęście i są śmiertelne ofiary, ponieważ empatia wobec migrantów to za mało,
        to jałmużna, która nie wymusza odpowiedzialności i kreatywności za państwo,
        by nie dopuszczać do rozwoju negatywnych zjawisk społecznych,
        ponieważ w UE wielu nie potrafi przeprowadzić dzieci migrantów przez świecką etyczną edukację,
        by mogły zasymilować się ze świecką kulturą humanistyczną w Europie
        uwrażliwiającą na prawa i obowiązki wolnego człowieka itp...,
        by wyznawane religie nie kolidowały ze sobą w państwie i były prywatną sprawą każdego,
        skoro każda religia w życiu codziennym ludzi nie wytworzyła sprawiedliwych relacji,
        i wierni zakłamują siebie, by usprawiedliwiać swoje błędne wybory,
        kiedy nie wiedzą czy sprawiedliwie postępują czy nie,
        ponieważ żadna religia nie wypracowała obiektywnej nauki o etyce wyborów,
        a nakazy i zakazy nie prowadzą do świadomości wyborów i bytu,
        i jest tylko ślepe posłuszeństwo,a kiedy wkrada się „krytyczne” myślenie,to rozum buntuje się,
        i jest błądzenie,ponieważ intuicja podpowiada,że prawda jest jeszcze ukryta,że jest inaczej,
        ale dopóki wiedza etyczna nie uporządkuje wątpliwości,to będzie nadal błądzenie,
        choć też z innych powodów i można wpaść w pułapkę empatii,
        kiedy bezrozumna dobroć oślepia i nie przewiduje skutków,
        ponieważ w empatii jest fałsz i jest ograniczane też własnymi fobiami religijnymi "dawanie",
        które nie otwiera intelektualnie biorących na otrzymywane "dary np.: socjalne",bo to za mało,
        i może być życie za życie,bo obdarowani jak „dorosną”, nie zaakceptują jałmużny,
        i w poczuciu krzywdy i nienawiści mogą mścić się stając się terrorystami,
        ale gdyby empatię zastąpiła świadoma miłość do ludzi,to by nastąpiło kreatywne myślenie,
        też odpowiedzialne za siebie i za tych,którym chce się pomagać,
        ponieważ świadomość przyczyn i skutków i realnych możliwości pomocy by ustrzegła
        przed fałszywymi wyborami mogącymi mieć tragiczne skutki,
        gdyby opieka państwa nie zabezpieczała optymalnego rozwoju zdarzeń w przyszłości.

        Jest powiedzenie:
        „Mierz siły na zamiary”, czyli nie krzywdź też siebie, jeśli nie potrafisz odpowiedzialnie pomóc,
        jeśli twoje możliwości pomocy nie są wszechstronne,
        ponieważ bezrozumna empatia może prowadzić do nieszczęścia,
        skoro na tym poziomie wrażliwości umysłu nie istnieje odpowiednia wiedza,
        i nie bierze się odpowiedzialności za całokształt czynników pomocy,
        skoro oczekujący na opiekę państwa muszą na wskazanych poziomach pomoc otrzymać,
        by zasymilować się intelektualnie z kulturą europejską,
        bo inaczej co pewien czas terroryści będą urządzać piekło Europejczykom,
        i już udowodnili przez ostatnie lata jak mogą być okrutni.

        I dlatego bezpieczniej i dla dobra wspólnego należy pomagać innym państwom,
        niezależnie od ich religii w rozwoju gospodarczym,by obywatele nie tułali się za chlebem,
        ale pod warunkiem zachowania demokratycznych reguł zarządzania pańswami,
        a więc za pomocą gospodarczą powinno iść świeckie wspacie edukacyjne
        do bycia świadomym obywatelem państwa,
        a religie mogą uczyć miłości do ludzi,by uczyli się tworzyć względnie sprawiedliwe życie
        społeczne na miarę dobrobytu w ich państwach.
        • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 18.11.21, 06:31
          Nikt nikomu nie pomaga .Nawet na tym forum .Lepiej toczyć wojny niż ludzi uświadamiać i im pomóc w biedzie i troskach .Świat obojętny na ludzkie cierpienia .Słowa ,słowa które nic nie znaczą .Łatwo nimi szargamy ,a konkretniej pomocy i do odważnych czynów to już brak odwagi .Prawda?
          • feelek Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 27.11.21, 01:09
            n4rmoorr przepisał(a):

            "....Prawda?"
            ..
            Prawda, prawda.
            Podaj jeszcze autora.
        • hana11 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.11.21, 16:28
          "Imigrantki,prymitywne umysłowo źle wychowają swoje dzieci i krzywdzą je,"

          Dzieci imigrantów, takie kilkuletnie mają duży problem z edukacją, gdyż szkoła nie jest nastawiona na naukę dzieci, które mają problem z komunikowaniem się. Aby asymilacja przebiegała prawidłowo, należałoby wyrównać szanse edukacyjne dzieci, ktore z dnia na dzień muszą uczyć się w języku, ktorego nie znaly. Łatwiej mają dzieci żłobkowe, przedszkolne. Terroryzm rodzi się z biedy, a bieda z wykluczenia, braku narzędzi, aby wykluczenie eliminować.

          Czy kobiety islamskie idą na ilość? Żyją pod fanatycznymi rządami, gdzie antykoncepcja jest zabroniona.
          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.11.21, 20:37
            Przymusowe małżeństwa nawet ośmiolatek (np. w Jemenie), polewanie kwasem twarzy za brak hidżabu (np. w Iraku i Pakistanie), obrzezywanie, a w zasadzie okaleczanie narządów rodnych (np. w Egipcie czy w Sudanie), świadczą o skali zjawiska przemocy wobec kobiet w islamie.
            • yadaxad Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.11.21, 21:22
              Nie tylko. W Afryce jest takie niby chrześcijaństwo. Tradycję wobec kobiet olewa. Choćby te "czarownice" pod patronatem protestantyzmu.
              • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 20.11.21, 04:23
                Afryka to piekło dla kobiet .Ale nie wszystkich krajach Afryki tak jest.
      • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.11.21, 12:34
        Niekompetentna pomoc migrantom może prowadzać do nieszczęść.
        Pamiętamy szaleństwo i zbrodnie pseudoislamczyków w Europie – Francja,Niemcy,Hiszpania, USA,
        a kiedy liczebnie staną się silni, to mogą zawalczyć o wprowadzenie swojej urojonej religii,
        widzianej oczyma analfabetów,kiedy też można gwałcić kobiety z innych religii,
        i trzymać w niewoli, by pełniły role prostytutek dla opętanych religijnie fanatyków.

        Jak dobrze kojarzę,to Niemcy oczekują od migrantów uznania ich kultury,
        i nie wiem z jakim skutkiem asymilują się migranci w ich państwie,
        i na jakim poziomie jest świecka oświata?,
        ale są jeszcze liczebnie nieskuteczni,by narzucić swoją kulturę i religię.

        Odpowiedzialni obywatele walczą o sprawiedliwsze życie u siebie,
        i nie uciekają szukać lepszego życia w innych państwach,
        by iść na gotowe tam,gdzie wcześniej zostały wypracowane warunki życia przez ludzi pracy,
        bo nic nie jest za darmo.
        Z kolei migranci nie chcą u siebie walczyć o sprawiedliwszy byt,
        ponieważ u siebie nie czują potrzeby tworzenia wspólnego dobra i uciekają,
        i chcą urządzić się i wykorzystać egoistycznie te państwa,
        w których ciężką pracą dorabiali się ludzie względnego dobrobytu.

        Egoiści i tchórze uciekają, by na obczyźnie mieć lepsze warunki materialne,
        a ludzie wrażliwi na zło społeczne walczą o sprawiedliwsze życie u siebie w państwie,
        i nawet idą do więzienia siedzieć jak np.: J. Kuroń czy A. Michnik itd..

        Polityk lewicowy uważał, że zdesperowana matka ma prawo nielegalnie przekraczać granicę,
        i szukać lepszego życia dla siebie i swoich dzieci.
        Jest seksistą?

        A dlaczego kobiety mają być obojętne na krzywdy ziomków i egoistycznie uciekać z kraju?
        A jeśli życie w państwie jest ubogie,to mądra matka nie kopuluje nieodpowiedzialnie,
        i nie rodzi bez umiaru dzieci,bo inaczej by nie radziła sobie z biedą,
        a jej synowie nielegalnie by nie atakowali granic innych państw,
        które nie muszą otwierać swoich granic i narażać na niebezpieczeństwo obywateli.

        Kobiety, analfabetki nie czują się odpowiedzialne za przyszłość swoich dzieci,
        to może założyć im pasy cnoty i skończy się walka z biedą,
        i nie będzie nieszczęścia w państwach, które przyjmują migrantów.

        Z drugiej strony w niektórych państwach miliarderzy tworzą fundacje i dożywiają dzieci,
        ale już nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za ich losy kiedy dorosną,
        bo nie tworzą miejsc pracy czy nie tworzą oświaty, by zdobywali wykształcenie i zawód,
        bo taka jest cena jałmużny,a skutki mogą być tragiczne i dla uratowanych przed głodem i śmiercią,
        czy dla tych co kierując się empatią przyjmują do siebie migrantów,
        ponieważ nie spełnią stawianych im wymagań przez przybyszy nastawionych na branie,
        i nie potrafiących zarabiać na życie z powodu braku wykształcenia.

        Czy matka z wieloma dziećmi powinna uciekać z kraju,
        by inne państwo objęło opieką socjalną jej dzieci,
        zamiast walczyć u siebie o sprawiedliwsze życie i mieć tyle dzieci,na ile byłoby rodzinę stać?,
        żeby potem wykształcić,by dzieci były bardziej świadome bytu, odpowiedzialne
        i sprawiedliwsze, by nie były obojętne na krzywdy innych i broniły słabszych.

        Jestem też kobietą i przeciwstawiałam się niesprawiedliwości w swoim otoczeniu,
        kiedy niewielu było odważnych i na pomoc nie można było liczyć,
        bo karierowicze polityczni są tylko odważni wtedy,
        kiedy są pewni korzyści dla siebie w narażaniu się....

        Dlatego nie mam szacunku do ludzi obojętnych na krzywdy innych,
        którzy od problemów uciekają,nawet za granicę państwa, zamiast je rozwiązywać,
        a jak jest już bezpiecznie, to wracają i próbują wykorzystywać naiwność wyborców,
        by egoistycznie urządzać się na ich plecach, żeby robić karierę polityczną w państwie.

        Rozumiem emigrację i działalność polityczną poza granicami państw,
        jeśli to działanie służy kształtowaniu świadomości obywatelskiej
        w poczuciu wolności demokratycznej na drodze do bardziej sprawiedliwego życia społecznego,
        kiedy działanie u siebie w państwie jest niemożliwe.

        Politycy opozycyjni mówią: to są ludzie na granicy i akceptują nielegalne przekraczanie.

        A prawda jest taka,że Europa nie jest w stanie sprawiedliwie zagospodarować przybyszy:
        z Afryki czy Bliskiego Wschodu, czy Azji...,
        i nie może godzić się na ciągłe nielegalne zasiedlanie się ich.
        • k-w-9 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.11.21, 13:03
          Jak sobie przypominam,to UE nałożyła sankcje chyba na żywość w handlu z Rosją,
          i chyba nie zostały jeszcze zniesione, a jeśli tak, to nadal jest obniżony poziom życia Rosjan.

          Nie wiem czy są dowody na sfałszowanie wyborów przez Łukaszenkę,
          ale społeczeństwo z demokracji ludowej w socjalistycznym państwie może nie zagłosować
          na ustrój kapitalistyczny i chce by życie było bardziej sprawiedliwe u nich niż było wcześniej
          i tak było w Polsce, bo nikt kto chciał jawnie zmiany ustroju socjalistycznego na kapitalistyczny
          nie wygrał wtedy wyborów w Polsce,
          Z kolei politycy z różnych opcji, przy „okrągłym stole” dzielili łupy władzy między siebie
          i majątek państwowy, który tak naprawdę został rozkradziony z powodu sztycznych bankructw.
          Czy tak było,mylę się?

          Z kolei o co walczyła opozycja na Białorusi?,
          bo jeśli o kapitalizm to raczej przegrała wybory i jej przedstawiciel na prezydenta też przegrał.

          Nie twierdzę,że w państwie socjalistycznym jest zawsze sprawiedliwe życie,
          ale też tam są sprawiedliwi ludzie i czynią dużo dobrego,
          i są też niesprawiedliwi karierowicze polityczni i prześladują każdego, kto stanie na ich drodze,
          i ja też byłam ofiarą prześladowań przez skorumpowanych polityków partyjnych,
          ale głowy swojej nie dam za to, że zostały sfałszowane wybory przez Łukaszenkę,
          a może przegapiłam zmianę ustroju na Białorusi i jest już tam kapitalizm?
          A jeśli tak,to dlaczego Łukaszenka by walczył o prezydenturę państwa?

          Tak czy siak,teraz prezydent Białorusi Łukaszenka walczy o swój autorytet
          i o uznanie w UE swojej prezydentury.

          I czuje się się jak zraniony niedźwiedź i na miarę swoich możliwości stosuje „swoje sankcje”
          wobec UE, a że niewiele gospodarczo znaczy Jego państwo,to uderzył w granice UE,
          jakby chciał w ten sposób ukarać UE i wymyślił sobie nowy szlak imigracyjny na UE,
          bo na tę operację było Go stać i prawdopodobnie liczy na ustępstwa ze strony UE,
          skoro myśli sobie,że UE też stosuje swoje sankcje gospodarcze jak wobec Rosji,
          to dlaczego On nie może ukarać UE, skoro czuje się niewinny?

          I nie wiadomo co złego powstanie z konfrontacji Łukaszenki z UE na granicy,
          skoro jest względnie skuteczny opór ze strony polskiej czy Litwy i Łotwy?

          Czy Łukaszenko poczuje się bezsilny w atakowaniu granicy „przybyszami”,
          i posunie się dalej i uderzy tak, by fizycznie zniszczyć zapory granicy,
          by tłumy ludzi stanęli przed wojskiem broniącym granic?

          Kiedy współpraca gospodarcza,polityczna i kulturowa między państwami zanika,
          to jest już krok od wojny i od zabijania ludzi.

          A politycznie odrzucony i osamotniony i słabszy gospodarczo władca państwa może poczuć,
          że nie ma już nic do stracenia i w nienawiści pożądać rzezi swoich wrogów i doprowadzić do wojny,
          bo nie można konfrontować się z pozycji siły i gnębić gospodarczo jakieś państwo,
          tylko dlatego,że odrzuca się dyplomatyczne rozwiązania spraw politycznych,
          czy gospodarczych, czy na poziomie wymiany kulturowej między państwami,
          czy we wspólnocie państw pomija się mediację opartą o dokumentację dotyczącą problemu.

          Prawicowi politycy uznali, że UE jest nie do pokonania i dokopywali Rosji sankcjami gospodarczymi,
          ale jak Rosja zechce dokopać UE czy Polsce i zemścić się za upokorzenia,
          to co może zrobić Rosja, kiedy całkowicie odetnie się UE od współpracy gospodarczej,
          jakiej broni użyje,żeby Polskę czy UE ukarać.

          Czy dostęp do broni mogącej całkowicie miejscowo zniszczyć wroga, może kusić?
          I kiedy skusi czy kiedy nie ma się wiele do stracenia, kiedy dialog dyplomatyczny jest niemożliwy?

          Pisałam wcześniej o potrzebie nawiązywania współpracy gospodarczej i kulturowej UE z Rosją,
          bo tylko wtedy nie będzie wojny w Europie,
          i jeśli prezydent Putin wytrzyma i nie wykorzysta swego uzbrojenia do zemsty,
          to Jego następcy zrobią to, jeśli Rosja zostanie odcięta od współpracy gospodarczej z UE.

          Teraz Putin może czuć się silny wobec UE, bo może rozgrywać gazem poziom życia ludzi,
          i może widzieć w wysokiej cenie gazu swoje prywatne sankcje wobec UE.

          I może myśli: wy zablokowaliście handel z Rosją i odebraliście dostęp do żywności itd.,
          to ja wam będę wydzielać drogi gaz i też obniżę poziom życia ludzi u was.

          Politycy uwięzieni w fobiach antyrosyjskich i antyniemieckich z różnych państw, też polscy,
          niezdolni językiem dyplomacji rozwiązywać problemów gospodarczych i politycznych,
          nie mają prawa działać w polityce ani polskiej ani w UE i powinni odejść i nie szkodzić,
          bo mogą doprowadzić do wojny z Rosją,
          a polscy ze swoimi fobiami zrażą Niemców życzliwych Polsce i nikt nie stanie w obronie Polski.

          Kiedyś pisałam, że mogą doprowadzić do wojny z Rosją
          polscy politycy prawicowi z fobiami antyniemieckimi i antyrosyjskimi,
          a Polska tak osłabi siebie na arenie politycznej,że stanie się bezbronna,
          i pokusą dla sąsiada,którego nie jest w stanie pokonać i może być rzeź wojenna.
          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 19.11.21, 14:57
            Wojny nie będzie . Niepotrzebnie politycy PIS atakowali Łukaszenkę .Trzeba było go głaskać .ludzie z Białorusi stchórzyli .A było blisko .Trzeba było go dobić .Krew by się polałą ,ale Białoruś była by dziś wolna .Trzymaj się ja na tydzień znikam.Pa.
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 20.11.21, 21:13

            "uciekają szukać lepszego życia w innych państwach" - k-w-9

            Nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie to, pod czym się stoły uginają.
          • kociak40 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 20.11.21, 21:19

            "Niektórzy wierzą w istnienie diabła."

            Strach przypina skrzydła przestraszonym.
        • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 01.12.21, 05:51
          Rozmawiasz z kimś kto się nie nadaje do rozmowy.
    • hana11 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 13.11.21, 22:04
      Wczoraj w 357 była audycja a w niej dwie historie. Jedna o młodym człowieku, który dotarł do Polski wraz z upośledzonym bratem. Żywili się trawą, liśćmi. Druga historia to tułaczka rodziny z dziećmi. Ojciec Syryjczyk czy Irakijczyk żył ze sprzedaży kawy na placu w mieście. Żył z rodziną na skraju nędzy. Nadarzyła się okazja wyjazdu do lepszego świata, zapożyczył się u rodziny i ruszyli w drogę. Spędzili wiele dni na polskich bagnach. Nie mieli już jedzenia, tylko kilka cukierków, które dawali dzieciom, aby zabić glod. Mężczyzna byl wycieńczony, gdyż niósł jedno z dzieci. W pewnym momencie wpadł w bagno po same pachy. Sądził, że już się nie uwolni. Pili brudna wodę, "filtrowaną" przez chustę kobiety. Ona sądziła, ze już na tych bagnach zostaną, że tam będzie ich grób.

      Tłumacz - mężczyzna zamilkł, gdyż się wzruszył.

      Chcą pracować, aby spłacić dług wobec rodziny. Wysłać dzieci do szkół, może nawet na studia. Kobieta z przykrością wyznała, że sama ma tylko kilka klas podstawówki.

      Czy mamy prawo oceniać cudzą desperację? Nie sądzę.

      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 05:07
        Biedne musi być państwo, które nie potrafi się bronić przed najazdem nieproszonych gości, bo ponoć mu jego własne przepisy na to nie pozwalają. Biedni muszą być ludzie, którzy akurat w tej sprawie twierdzą, że „twarde prawo, ale prawo i trzeba go przestrzegać”. Prawo wymyślili ludzie i ludzie mogą go zmienić, muszą tylko takiej zmiany chcieć. Prawo jest po coś, a nie dla bronienia utopijnych idei, których nie da się zrealizować. Ogromnym nadużyciem wielu jest przyrównywanie polskich emigracji z wcześniejszych lat do tego, co aktualnie dzieje się na naszej granicy wschodniej. Polacy nigdy nie byli emigrantami, którzy sprawiali jakiś zbiorowy kłopot, dla tych, którzy chcieli ich przyjmować. Polacy nigdzie nie wdzierali się siłą, wbrew woli gospodarzy terenu, na który rzucały ich losy historii. Współczesne polskie migracje były wręcz wyczekiwane przez m.in. takie państwa, jak; Niemcy, Wielka Brytania, Australia, czy Kanada, które dostawały gotową siłę roboczą, z różnymi poziomami wykształcenia, co było najtańszym sposobem zdobywania ludzi przygotowanych do wykonywania wielu prac, na które chętnych autochtonów nie było. W czasie IIWŚ duża grupa polskich obywateli wywieziona siłą przez Rosjan na Syberię, po nawiązaniu współpracy zachodnich rządów z sowiecką Rosją, została uwolniona z „przyjacielskiej pomocy” i m.in. znalazła schronienie w Indiach. Warunki pobytu w tym azjatyckim kraju były więcej niż skromne, a mimo to Polacy, którzy tam się znaleźli, byli niezmiernie wdzięczni, za to, że uwolniono ich od sowieckiego reżimu. Współcześni migranci w znacznej mierze mają wysokie oczekiwania, czy wręcz żądania, co do tego, jak ma się im pomagać. Wielu z nich nie ucieka z kraju przed okrutną władzą, a po prostu wyjeżdża z chęci poprawienia sobie poziomu życia. Czy wszyscy oni maja prawo oczekiwać, że pojadą tam, gdzie chcą, że dostaną w ramach pomocy, to, co chcą, bo, jak nie, to będą szturmować granice siłą, tak, jak na naszej wschodniej.
        • wariant_b Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 09:08
          n4rmoorr napisał(a):

          > Biedne musi być państwo, które nie potrafi się bronić przed najazdem nieproszonych gości...

          Jak dla mnie problem polega na tym, że uchodźcy nie widzą różnicy, czy znajdują się
          po stronie białoruskiej, czy po polskiej. Chcą się dostać do Europy, bo tu, gdzie są teraz
          żadne prawa człowieka nie obowiązują.

          Obawiam się, że nie tyle bronimy swojego terytorium, co przenosimy granicę między
          Zachodem i Wschodem do linii Odry i Nysy.
          • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 21:56
            Zalety Polaków to : wolności, niezależności, indywidualności; duże zdolności w różnych dziedzinach .Największa wada to :nadmierna pobudliwość emocjonalna, niestabilność, zmienność, wybuchowość w działaniu (słomiany ogień),upór, podejrzliwość, brak ufności do innych .Potrafimy też nie źle kłamać .Ale jak nie kochać swojego narodu.
    • hana11 Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 15.11.21, 11:48
      "Na granicy jest coraz więcej ludzi, a noce są coraz zimniejsze. W rozmowach migranci zaznaczają, że są źli na białoruskich pograniczników za zachęcanie ich do szturmu na granicę i zmuszanie do zburzenia ogrodzenia" - informuje białoruski kanał opozycyjny NEXTA."

      Z Onet
      • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 16.11.21, 06:58
        Wyrwij murom zęby krat
        Zerwij kajdany połam bat
        A mury runą, runą, runą
        I pogrzebią stary świat
        Wyrwij murom zęby krat
        Zerwij kajdany połam bat
        A mury runą, runą, runą
        I pogrzebią stary świat
      • olszak-przytycki Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 27.11.21, 12:46
        No ale co to są 'obrządki religijne"?Jak się modlę czy choćby słowami zwracam do Boga to też czy nie?
        • ta Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 27.11.21, 13:31
          Słownik Języka Polskiego PWN:
          1. «czynności wykonywane według ustalonego trybu podczas jakiejś uroczystości»
          2. «codzienne prace gospodarskie związane z hodowlą zwierząt»
          3. «odrębna liturgia wewnątrz jednego wyznania»

          Omawiany w wątku „ obrządek” spełnia wymogi punktów 1 i 2. Twoja modlitwa indywidualna mieści się w punkcie 2.
    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 21.11.21, 23:06
      Napisane 78 lat temu a zdaje się ,że dziś ...

      " Jeden młody diabeł zapytał starego : Jak ci się udało zaprowadzić do piekła aż tyle dusz? Stary diabeł odpowiedział : Wzbudziłem w nich strach! Odpowiedział młody :
      Super robota! A czego się bali? Wojen? Głodu? Odpowiedział stary :Nie, bali się choroby!
      Na to młody : czy to znaczy, że nie zachorowali? Nie umarli? Nie było dla nich ratunku ?
      Stary odpowiedział : ależ nie,...zachorowali, umarli, a ratunek był. Młody diabeł zdziwiony odpowiedział : to w takim razie nie rozumiem???
      Stary odpowiedział :
      Wiesz oni wierzyli, że jedyną rzeczą, którą muszą zatrzymać każdym kosztem przy sobie jest ich życie. Przestali się przytulać, witać ze sobą. Oddalili się od siebie. Zrezygnowali ze wszystkich kontaktów społecznych i z wszystkiego co było ludzkie! Później skończyły im się pieniądze, stracili pracę, ale to był ich wybór, bo bali się o swoje życie, dlatego zrezygnowali z pracy nie mając nawet chleba. Wierzyli ślepo we wszystko, to co słyszeli i czytali w gazetach. Zrezygnowali z wolności, nie wychodzili z własnych domów dosłownie nigdzie. Przestali odwiedzać rodzinę i przyjaciół. Świat zamienił się w taki obóz koncentracyjny bez przymuszania ich do niewoli. Zaakceptowali wszystko!!!
      Tylko dlatego, by przeżyć chociaż jeszcze jeden mizerny dzień.... I tak żyjąc, umierali każdego dnia!!! I właśnie w taki oto sposób było mi bardzo łatwo zabrać ich mizerne dusze do piekła ..... „

      C.S. Lewis - "Listy starego diabła do młodego '' książka z 1942
    • n4rmoorr Re: Czy obrządki są potrzebne do wiary w Boga? 05.12.21, 19:23
      A Ty gdzie znikłaś ? Nie dajesz znaku życia.Napisz jak tam aspiryna działa 😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka