Dodaj do ulubionych

Wiara/brak wiary

21.10.21, 19:49
Dlaczego wierzycie bądź nie wierzycie w Boga?

I w co/kogo wierzycie?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 19:55
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego wierzycie bądź nie wierzycie w Boga?
      >
      > I w co/kogo wierzycie?

      Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wierzysz. 🙂

      S.
        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:05
          mona.blue napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > >
          > > Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wierzysz.
          > 🙂
          > >
          > > S.
          >
          > Bo nie istnieja? Nie komunikują się z nami? :)

          Dokładnie tak samo jak różni bogowie. :) Choć Kali uważał że Mzimu daje mu coś do zrozumienia przy pomocy próchna w baobabie.

          S.
            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:22
              mona.blue napisała:

              > Bóg się z nami komunikuje poprzez Biblię napisana pod natchnieniem mDucha Sw. K
              > omunikował się przez proroków, przez świętych.

              Która Biblia została napisana pod natchnieniem ducha? Bo mamy całe multum Biblii. Każdy odłam chrześcijaństwa ma swoją Biblię. A muzułmanie mają Koran napisany pod natchnieniem Allaha. Każdy z setek bogów komunikował się tak czy inaczej ze swoimi wiercami. A przynajmniej im się tak wydawało. Niektórzy twierdzą, że krasnoludki się z nimi komunikują. Inni gadają z kosmitami.

              S.
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:08
                  mona.blue napisała:

                  > Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd ten wą
                  > tek.

                  No właśnie. Dlaczego wierzysz w boga katolików a nie w boga protestantów czy muzułmanów? Bo tak Cię wychowano. Gdybyś urodziła się w rodzinie muzułmańskiej, chodziłabyś w odpowiednim stroju i wznosiła modlitwy do Allaha. Twoja wiara wynika ze zbiegu okoliczności. Z wielu równorzędnych bogów padło na boga katolików, gdy nie ma żadnego powodu aby akurat tego wyróżnić. Ja wszystkich bogów traktuję jednakowo. :)

                  S.
                • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:54
                  mona.blue napisała:

                  > Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd ten wą
                  > tek.

                  A jakie jeszcze jakie inne biblie (nie wiem, mała czy duża literą wskazane jest pisać) bierzesz pod uwagę?
                  • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:13
                    adam.eu napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    > > Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd
                    > ten wą
                    > > tek.
                    >
                    > A jakie jeszcze jakie inne biblie (nie wiem, mała czy duża literą wskazane jest
                    > pisać) bierzesz pod uwagę?

                    Każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię.

                    S.
                    • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:29
                      snajper55 napisał:

                      > Każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię.

                      Co najwyżej swoje wydanie. Sami katolicy mają kilka wydań. Biblia tysiąclecie, gdańska. warszawska, bodajże wujca czy jakoś podobnie.
                      Nie wiem co z protestantami, ale raczej też katolik może wziąć do ręki protestanckie wydanie i odwrotnie.
                      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 20:46
                        adam.eu napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię.
                        >
                        > Co najwyżej swoje wydanie. Sami katolicy mają kilka wydań. Biblia tysiąclecie,
                        > gdańska. warszawska, bodajże wujca czy jakoś podobnie.
                        > Nie wiem co z protestantami, ale raczej też katolik może wziąć do ręki protest
                        > anckie wydanie i odwrotnie.

                        Nie, całkiem inna jest zawartość tych Biblii i inne księgi wchodzą w jej/ich skład. Choć różnice dotyczą zazwyczaj Starego Testamentu. Biblia katolicka składa się 73 ksiąg (46 ST + 27 NT). Jeśli List Jeremiasza liczyć jako księgę, to 74. Biblia prawosławna składa się z 76 ksiąg (49 + 27). Protestancka - z 66 ksiąg (39 + 27). Itd.

                        S.
                        • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:20
                          snajper55 napisał:

                          > Nie, całkiem inna jest zawartość tych Biblii i inne księgi wchodzą w jej/ich sk
                          > ład. Choć różnice dotyczą zazwyczaj Starego Testamentu. Biblia katolicka składa
                          > się 73 ksiąg (46 ST + 27 NT). Jeśli List Jeremiasza liczyć jako księgę, to 74.
                          > Biblia prawosławna składa się z 76 ksiąg (49 + 27). Protestancka - z 66 ksiąg
                          > (39 + 27). Itd.

                          Tego nie wiem, ani nawet nie próbowałem sprawdzić tego co piszesz w googlach.
                          Moje zdanie.
                          Nieco inne księgi, tego nie wykluczam. Ale jeżeli księgi się pokrywają to sądzę, że i ich treść jest taka sama, ewentualne różnice to najprawdopodobniej inne tłumaczenie.

                          Chyba też w jakiejś przedmowie czy opisie Biblii tysiąclecia przeczytałem, że w katolicyzmie są niewielkie różnice w zawartości starego testamentu. I że jakaś tam tysiąclatka jest nieco obszerniejsza.
                          Ale nie daje głowy, że dobrze pamiętam.

                          Zapewne też wielu z Was otarło się o news dotyczący ewangelii Judasza z Nowego Testamentu.
                          To dopiero byłaby przewrót w Biblii.
                • adam.eu Moje podejście do wiary w Boga. 22.10.21, 18:22
                  Witam wszystkich na forum religia :-)

                  Może tu się z grubsza przedstawię swoje podejście do wiary, tym bardziej, że na tym forum jestem praktycznie nowy.
                  W szkole podstawowej byłem wierzącym katolikiem.
                  Obecnie uważam się za agnostyka czyli Bóg jest albo go nie ma.
                  Ale odrzucam katolicyzm szczególnie ten o zabarwieniu narodowym.

                  • n4rmoorr Re: Moje podejście do wiary w Boga. 22.10.21, 20:13
                    adam.eu napisał:

                    > Witam wszystkich na forum religia :-)
                    >
                    > Może tu się z grubsza przedstawię swoje podejście do wiary, tym bardziej, że na
                    > tym forum jestem praktycznie nowy.
                    > W szkole podstawowej byłem wierzącym katolikiem.
                    > Obecnie uważam się za agnostyka czyli Bóg jest albo go nie ma.
                    > Ale odrzucam katolicyzm szczególnie ten o zabarwieniu narodowym.
                    >
                    Nie musisz się tlumaczyć .Większości Cię zna .Jesteś facetem którego trzeba szanować.Taki co ma styl i szyk Jak mój syn.Ja jestem inny Łobuz nternetowy.
              • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:51
                > snajper55 napisał:

                > Która Biblia została napisana pod natchnieniem ducha? Bo mamy całe multum Bibli
                > i. Każdy odłam chrześcijaństwa ma swoją Biblię. A muzułmanie mają Koran napisan
                > y pod natchnieniem Allaha. Każdy z setek bogów komunikował się tak czy inaczej
                > ze swoimi wiercami. A przynajmniej im się tak wydawało. Niektórzy twierdzą, że
                > krasnoludki się z nimi komunikują. Inni gadają z kosmitami.

                Śmiem przypuszczać, że żadnej biblii nie przeczytałeś.
                Co do Koranu, to praktycznie nic nie wiem.
                Krasnoludki, to potraktujmy zapewne zgodnie, jako bajkowe istoty.
            • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:35
              mona.blue napisała:

              > Bóg się z nami komunikuje poprzez Biblię napisana pod natchnieniem mDucha Sw. K
              > omunikował się przez proroków, przez świętych.
              >
              A czytałaś Wedy, Ramajanę, Koran lub którekolwiek święte księgi innych religii? Nie?
              A dla ścisłości, krasnoludki kontaktują się z nami przez książki natchnione .Tytułów jest wiele.
              Biblia to Stary i Nowy Testament. Nie czytałaś, albo nic z niej nie rozumiesz.
              Piękny starotestamentowy świat ociekający krwią i spermą. Wszechwiedzący bóg uczył się na swoich błędach i udoskonalał go, co widać.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:52
                Nie trzeba wszystkiego znać i wiedzieć .Po co jej ta wiedza i do czego .By radośnie zakomunikować ,że są krasnoludki ,a przewodzi im Marysia zwana Maryją .Po cholerę to?
                • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:01
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Jak zawsze miło Cię widzieć i w takiej formie jak kiedyś.Udajesz twardziela czy
                  > co?
                  Nigdy nie biadolę. Każdy problem trzeba usuwać , a nie cackać się z nim.
                  Jeżeli nie przeżyję, to taka była wola boga?
                  Oj wola i widzimisię.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:12
                Kiedyś interesowałam się trochę hinduizmem, medytacja transcendentalna i buddyzmem. Ale nie znalazłam tak tego, czego s udałam. W chrześcijaństwie natomiast tak.
                Czytałam sporo Starego Testamentu.
                Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków, wygrane bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadzenie do Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:14
                  I chociażby cała "Pisn nad Piesniami, która jest interpretowana na dwa sposoby, jako poemat miłosny pomiedzy mężczyzna i kobieta, ale również jako pieśń wyrazajaca miłość pomiedzy Bogiem a człowiekiem.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:28
                    Pozwoliłem sobie jeden wkleić .Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust!
                    Bo miłość twa przedniejsza od wina2.
                    3 Woń twych pachnideł słodka,
                    olejek rozlany - imię twe,
                    dlatego miłują cię dziewczęta.
                    4 Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy!3
                    Wprowadź3 mnie, królu, w twe komnaty!
                  • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 16:50
                    mona.blue napisała:

                    > I chociażby cała "Pisn nad Piesniami, która jest interpretowana na dwa sposoby,
                    > jako poemat miłosny pomiedzy mężczyzna i kobieta, ale również jako pieśń wyraz
                    > ajaca miłość pomiedzy Bogiem a człowiekiem.
                    >
                    A mi kiedyś wpajano, że piękna kobieta jest symbolem Kościoła Bożego ( na pewno nie katolickiego). Miał Salomon tyle pięknych kobiet, że mogą symbolizować te obecne Kościoły. A tłumaczenia? Wszystko zależy od fantazji "ducha świętego".
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 04:02
                      pocoo napisała:

                      > mona.blue napisała:
                      >
                      > > I chociażby cała "Pisn nad Piesniami, która jest interpretowana na dwa sp
                      > osoby,
                      > > jako poemat miłosny pomiedzy mężczyzna i kobieta, ale również jako pieśń
                      > wyraz
                      > > ajaca miłość pomiedzy Bogiem a człowiekiem.
                      > >
                      > A mi kiedyś wpajano, że piękna kobieta jest symbolem Kościoła Bożego ( na pewno
                      > nie katolickiego). Miał Salomon tyle pięknych kobiet, że mogą symbolizować te
                      > obecne Kościoły. A tłumaczenia? Wszystko zależy od fantazji "ducha świętego".
                      Fantazje erotyczne różnie można oceniać .Nawet z duchem się kochać .
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:48
                  mona.blue napisała:

                  > Kiedyś interesowałam się trochę hinduizmem, medytacja transcendentalna i buddyz
                  > mem. Ale nie znalazłam tak tego, czego s udałam. W chrześcijaństwie natomiast t
                  > ak.
                  > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                  > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków, wygran
                  > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadzenie do
                  > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.

                  Przeważyło to co ci wkładano do glowy od dzieciństwa. Lubimy te melodie, które znamy. Czy piosenki? Dlatego kościół katolicki wprowadził chrzest dzieci, sprzeczny z Biblią. Aby ludzi indoktrynować od dzieciństwa.

                  S.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 13:02
                    snajper55 napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > Przeważyło to co ci wkładano do glowy od dzieciństwa. Lubimy te melodie, które
                    > znamy. Czy piosenki? Dlatego kościół katolicki wprowadził chrzest dzieci, sprze
                    > czny z Biblią. Aby ludzi indoktrynować od dzieciństwa.
                    >
                    > S.

                    Niezupełnie. Jako nastolatka odeszłam od KK. Wróciłam dopiero jak.mialam 30 lat, to był już mój świadomy wybór, bo tam znalazłam remedium na moje problemy.
                    • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 16:56
                      mona.blue napisała:


                      > Niezupełnie. Jako nastolatka odeszłam od KK. Wróciłam dopiero jak.mialam 30 lat
                      > , to był już mój świadomy wybór, bo tam znalazłam remedium na moje problemy.
                      >
                      >
                      Od dzieciństwa musiałam radzić sobie z problemami i tak jest do tej pory. Pomocy szukam ewentualnie u lekarzy.
                      Żadne krasnoludki, ani żadne modły nigdy mi nie pomogły. Tak lub siaka wola boga.Niech bóg pomoże gwałconym dzieciom. Nie pomoże? A ciekawe, dlaczego?
                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 18:56
                        Nawet nie próbowalaś . A wystarczyło by.Masz jakieś przykre doświadczenie związane z tymi dziećmi? Tak. Bóg pomaga osobom, które szczerze proszą Go o rzeczy zgodne z Jego wolą. Nawet jeśli dotychczas się nie modliłeś, z pewnością zachęcą cię opisane w Biblii przykłady osób, które prosiły Boga o pomoc. Oto przykłady:
                        „Dopomóż mi, Jahwe, mój Boże; ocal mnie w swej łaskawości” (Psalm 109:26, Biblia Tysiąclecia, wyd. II).
                        „A ja jestem ubogi i uciśniony, o Boże, pośpiesz mi z pomocą!” (Psalm 70:6, Nie sądź, że Bóg jest zbyt daleko, by interesować się twoimi problemami. Biblia mówi: „Jehowa jest wysoko, a jednak widzi pokornego, lecz wyniosłego zna tylko z daleka” (Psalm 138:6). A Jezus powiedział swoim uczniom: „Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone” (Mateusza 10:30). Skoro więc Bóg zna o tobie takie szczegóły, o których być może sama nie masz pojęcia, to tym bardziej wysłucha cię, gdy się pomodlisz o pomoc! (1 Piotra 5:7).Nawet nie próbowałaś .By Ci pomagać i wysłuchać to moja pokuta za zdrady .I nie tylko Tobie.Nie oczekuję wdzięczności wręcz przeciwnie .Oczekuje by ktoś był zadowolony z życia .Można mnie uważać za stukniętego ,kobieciarza itp itd .Ale tak nie jest .Bo nie wykorzystuję kobiet .
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 14:36
                    Na tym forum panuje dyskryminacja oraz front zwalczający ujawnianie prawdy.
                    Trochę racji masz.Osoby chrzczone w Piśmie Świętym zawsze były osobami dorosłymi. W całym Piśmie Świętym nie ma zapisu o chrzcie nieświadomego małego dziecka, które nie potrafi jeszcze decydować samo za siebie. Biblijny chrzest był symbolem decyzji podjętej przez osobę dorosłą i świadomą swojego wyboru. Symbol ten musi być dokonany poprzez zanurzenie, nie może być pokropieniem, gdyż nie oddawałby odpowiednio symbolu, o czym później jeszcze powiemy. Trzeba też zaznaczyć, że chrzest nie jest przepustką do nieba. Wielu nawołuje mówiąc: “przyjmij chrzest już dziś”, nie mówiąc co właściwie się z tym wiąże. Prawda jest taka, że samo przyjęcie chrztu nie daje zbawienia. W liście do Efezjan Ap. Paweł zapisał, że jedynie z łaski i z wiary możemy dostąpić zbawienia, a nie z samego przyjęcia chrztu (Efez.2:8-9) .W świetle Pisma Świętego, każdy kto świadomie przyjmie chrzest, składa przysięgę Panu Bogu, której nie można złamać. Każdy, kto łamie przysięgę musi pamiętać, że ściąga na siebie gniew Boży. Inaczej jest w przypadku chrztu dzieci. Jest to rytuał kościelny niezgodny z Pismem Świętym. Z punktu biblijnego taki chrzest nie ma wpływu na dalsze życie dziecka.
                    Czy w Nowym Testamencie mamy jakieś opisy, które wskazują na chrzest niemowląt? Owszem. Przykładem są chrzty domowników: Lidia i jej dom (Dz 16.14-15), strażnik więzienny i jego dom (Dz 16.32-33), dom Stefana (1 Kor 1.16), Korneliusz i jego dom (Dz 10.47-48), Kryspus i jego dom (Dz 18.8). Chrzty domostw nie są w Nowym Testamencie marginalną praktyką, lecz powszechną. Stanowią około połowę wszystkich opisywanych przypadków .Polecam ci kolego snajper przeczytać ten artykuł .www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.pbartosik.pl/2018/06/biblijna-obrona-chrztu-niemowlat_21.html&ved=2ahUKEwiL-7WQgd7zAhUagP0HHV_8ACUQFnoECBYQAQ&usg=AOvVaw0pXrPMw6q-spZGgyKLgX88
                • pocoo Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:12
                  mona.blue napisała:


                  > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                  > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków, wygran
                  > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadzenie do
                  > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                  >
                  Oj, malutko czytałaś.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:11
                    pocoo napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                    > > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków,
                    > wygran
                    > > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadze
                    > nie do
                    > > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                    > >
                    > Oj, malutko czytałaś.
                    Jest młoda to ma czas przeczytać.
                    • pocoo Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 18:07
                      n4rmoorr napisał(a):


                      > Jest młoda to ma czas przeczytać.

                      Napisała, ze bóg do niej przemawia przez Biblię. Dziwna i fragmentaryczna ta przemowa boga do niej.
                      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 18:45
                        pocoo napisała:

                        > Napisała, ze bóg do niej przemawia przez Biblię. Dziwna i fragmentaryczna ta pr
                        > zemowa boga do niej.

                        Do mnie krasnoludki przemawiają gdy czytam bajki o nich. Modlę się do nich a one mi pomagają.

                        S.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 18:42
                    pocoo napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                    > > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków,
                    > wygran
                    > > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadze
                    > nie do
                    > > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                    > >
                    > Oj, malutko czytałaś.

                    Zdziwiłabyś się, czytam Biblię od 25 lat. Tylko Ty widzisz ja wybiórczo.
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:23
            snajper55 napisał:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > snajper55 napisał:
            > >
            > > >
            > > > Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wie
            > rzysz.
            > > 🙂
            > > >
            > > > S.
            > >
            > > Bo nie istnieja? Nie komunikują się z nami? :)
            >
            > Dokładnie tak samo jak różni bogowie. :) Choć Kali uważał że Mzimu daje mu coś
            > do zrozumienia przy pomocy próchna w baobabie.
            >
            > S.
            Tylko że Kali miał inne wyobrażenia na temat dobra i zła .Nel zaczęła się modlić o deszcz.Przypomnij mi czy spadł bo nie pamiętam?
    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:00
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego wierzycie bądź nie wierzycie w Boga?
      >
      > I w co/kogo wierzycie?

      Wierzę w życie w kosmosie, w katastrofę smoleńską, w wierność mojej żony, w to że Słońce jest gorące, w lądowanie ludzi na Księżycu, w to że Chiny a nawet Australia istnieja i jeszcze w mnóstwo innych rzeczy.

      S.
        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:06
          n4rmoorr napisał(a):

          > W wierność twojej żony.Widzę żeś jest fanatykiem religijnym.Ja sobie sam nie w
          > ierzę .A co dopiero żonie.

          Może dlatego nie masz żony a ja mam?

          S.
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:09
            snajper55 napisał:

            > n4rmoorr napisał(a):
            >
            > > W wierność twojej żony.Widzę żeś jest fanatykiem religijnym.Ja sobie sam
            > nie w
            > > ierzę .A co dopiero żonie.
            >
            > Może dlatego nie masz żony a ja mam?
            >
            > S.
            Ja mam żonę tylko nie mam seksu.Zapomniała kobieta.Ale jako wierzący jej nie zdradzam.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:15
                n4rmoorr napisał(a):

                > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.

                Niektórzy uważają, że zdrada to też zdrada emocjonalna, ktora jak najbardziej może być wirtualna.
                • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:28
                  mona.blue napisała:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.
                  >
                  > Niektórzy uważają, że zdrada to też zdrada emocjonalna, ktora jak najbardziej m
                  > oże być wirtualna.
                  >
                  > Myślą mową ,uczynkiem i zachowaniem.To chyba do mojej żony.Gdzie ja mogę grzeszyć .Na internecie .Gdyby było pytanie to na strony porno nie wchodzę ..Portale randkowe mnie nie interesują .Jestem święty człowiek.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:36
                    n4rmoorr napisał(a):

                    > >
                    > > Myślą mową ,uczynkiem i zachowaniem.To chyba do mojej żony.Gdzie ja mogę
                    > grzeszyć .Na internecie .Gdyby było pytanie to na strony porno nie wchodzę ..P
                    > ortale randkowe mnie nie interesują .Jestem święty człowiek.

                    A myślą i mowa nie można grzeszyć/zdradzac wirtualnie? :)
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:43
                      mona.blue napisała:

                      > n4rmoorr napisał(a):
                      >
                      > > >
                      > > > Myślą mową ,uczynkiem i zachowaniem.To chyba do mojej żony.Gdzie ja
                      > mogę
                      > > grzeszyć .Na internecie .Gdyby było pytanie to na strony porno nie wchod
                      > zę ..P
                      > > ortale randkowe mnie nie interesują .Jestem święty człowiek.
                      >
                      > A myślą i mowa nie można grzeszyć/zdradzac wirtualnie? :)
                      >
                      > Można .Ale mi Bóg wybaczy.Zresztą mam tam trzech aniołów .Ojca ,matkę i siostrę .Czuwają nade mną .I to jest prawda .Po siostrze mam bratanka to takie duże dziecko ,jak Twoja córka .
              • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:49
                n4rmoorr napisał(a):

                > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.

                Chyba że ktoś uważa inaczej. Niektórych mniej boli zdrada fizyczna, o ile nie było żadnych innych uczuć i emocji.
                Bo i tak jest, kwestia otarta, to w jaki stopniu?

                I jeszcze jedno zasugeruję. Czy Twoja rodzina wie, że o niektórych sprawach piszesz publicznie?
                I bez względu na to, czy wie, czy nie, czy by to kogoś nie zabolało, czy by to zaakceptowali?
                • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 16:23
                  adam.eu napisał:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.
                  >
                  > Chyba że ktoś uważa inaczej. Niektórych mniej boli zdrada fizyczna, o ile nie b
                  > yło żadnych innych uczuć i emocji.
                  > Bo i tak jest, kwestia otarta, to w jaki stopniu?
                  >
                  > I jeszcze jedno zasugeruję. Czy Twoja rodzina wie, że o niektórych sprawach pis
                  > zesz publicznie?
                  > I bez względu na to, czy wie, czy nie, czy by to kogoś nie zabolało, czy by to
                  > zaakceptowali?
                  >
                  >Przypomnij mi skąd cię znam i z jakiego portalu?
            • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:18
              n4rmoorr napisał(a):

              > Ja mam żonę tylko nie mam seksu.

              Ludzie do późnej starości sprawiają sobie przyjemność.
              Jesteś do dupy kochankiem i nigdy nie doprowadziłeś jej do orgazmu. Udawała.
              A może czuje do ciebie coś więcej niż niechęć? Zasłużyłeś.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 14:20
                Co za bzdury piszesz .Miałem z nią dzieci z miłości .Po prostu coś się wypaliło .Może to kara za moje zdrady nie wiem .Tak kiedyś gadała .Ja wyjechałem ona została .Ja sam ona sama .Taki świat .Opłacam jej wszystko i mam gdzie wrócić .Jak przyjeżdżam mam swój pokój ,jedzenie pod nos i tyle .Tylko wieczorem się drzwi zamykają osobno .To kara za moje grzechy .Nie powinno się osądzać drugiego człowieka bo się go nie zna.
                • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:12
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Co za bzdury piszesz .Miałem z nią dzieci z miłości .

                  Piękne, ale orgazmu brak.


                  >Po prostu coś się wypaliło.

                  I ty piszesz o miłości.

                  > Może to kara za moje zdrady nie wiem .Tak kiedyś gadała .

                  Przecież pisałeś, że nigdy żony nie zdradziłeś.
                  " Jeżeli mężczyzna patrzy na niewiastę iżby ją pożądał, już cudzołóstwo popełnia w sercu swoim".
                  Według Biblii, wszyscy są cudzołożnikami.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 18:21
                    Nic nie napisałem że nie zdradzałem.Przy córce włazilem przez balkon do jej znajomej ,nawiasem mojej pierwszej miłości.Chciałem się pochwalić córką .Co niestety miało przykre konsekwencje bo ona to powtórzyła ,gdy żona wróciła ze szpitala .Łotr ze mnie niestety i później różnie to było.Mam teraz pokutę .Co nie znaczy że żona nie jest moją przyjaciółka bo jest i może na mnie liczyć.
                    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:07
                      Jeśli ktoś nie potrafi wybaczyć zdrady, to powinien się rozwieść, a nie stosować odmowę seksu jako narzędzie kary, tortur czy manipulacji. To przemoc jak kazda inna. Pierwszy lepszy artykuł:

                      zwierciadlo.pl/seks/204296,1,naduzycia-w-zwiazku-na-czym-polega-przemoc-seksualna-i-emocjonalna-gdzie-szukac-pomocy.read#

                      Chyba, ze powodem braku seksu jest coś innego. Jakies powody zdrowotne. To inna sytuacja.

                      Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedbania.
                      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:15
                        hana11 napisała:

                        > Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedbania.

                        Pojechałaś po bandzie. To jakby napisać, że za gwałt odpowiedzialne są dwie strony. Bo gwałt jest rezultatem wzbudzonego pożądania.

                        S.
                        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:41
                          Jednak nie porównywałabym poszukiwania ciepła do przemocowego zachowania wynikającego z prymitywnych instynktów, a nawet nie, bo gwałt to objaw sadyzmu, a nie zaspokajanie pożądania.


                          • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 20:49
                            hana11 napisała:

                            > Jednak nie porównywałabym poszukiwania ciepła do przemocowego zachowania wynika
                            > jącego z prymitywnych instynktów, a nawet nie, bo gwałt to objaw sadyzmu, a nie
                            > zaspokajanie pożądania.

                            A zdrada nie wynika często z prymitywnych instynktów a nie z poszukiwania ciepła? Na przykład gdy samiec zauważa atrakcyjną samicę i stara się ją pokryć? Powiedzmy że odniesie sukces. Czy to będzie wina żony???

                            S.
                            • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 09:45
                              snajper55 napisał:

                              > A zdrada nie wynika często z prymitywnych instynktów a nie z poszukiwania ciepł
                              > a? Na przykład gdy samiec zauważa atrakcyjną samicę i stara się ją pokryć? Powi
                              > edzmy że odniesie sukces. Czy to będzie wina żony???

                              Ale samiec jakiego gatunku? Bo jeśli piszesz o np. o kocie sąsiada, który stara się pokryć kotkę żony, a ona jej nie upilnowała to tak, jej wina. Używasz języka, którym zwykle opisuje się zachowania w świecie gatunków innych, niż homo sapiens.

                              Nie żeby homo sapiens był w czymś lepszy, ale charakteryzuje się szeregiem cech, których inne gatunki nie mają: zdolnością abstrakcyjnego myślenia, przewidywania, wysoko rozwiniętych uczuć wyższych. Te przymioty pozwalają przedstawicielowi gatunku homo sapiens przewidzieć konsekwencje różnych zachowań, przynajmniej do pewnego stopnia. Dlatego jeśli taki samiec planuje od czasu do czasu pokrywać inne samice, niż ta, z którą umówił się na wyłączność to powinien jej to wcześniej zakomunikować. I tak samo ona, jeśli ma takie plany.

                              Kwestia komunikacji w związku eliminuje takie dylematy. Problem polega na tym, że samcy gatunku homo sapiens są dość oporni na komunikację werbalną dotyczącą uczuć i emocji. Są w tym jeszcze słabi. No, ale zobaczymy co przyniesie przyszłość, przyroda wciąż ewoluuje.

                              Podsumowując - po części jest to wina kobiety, bo w ramach gatunku homo sapiens należy tak sobie dobierać partnera, aby można się było z nim porozumieć co do istotnych kwestii.
                              • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:36
                                wawrzanka napisała:

                                > Ale samiec jakiego gatunku? Bo jeśli piszesz o np. o kocie sąsiada, który stara
                                > się pokryć kotkę żony, a ona jej nie upilnowała to tak, jej wina. Używasz języ
                                > ka, którym zwykle opisuje się zachowania w świecie gatunków innych, niż homo sa
                                > piens.

                                To taki chwyt erystyczny, który miał podkreślić, że seks uprawiamy nie tylko z potrzeby ciepła.

                                > Nie żeby homo sapiens był w czymś lepszy, ale charakteryzuje się szeregiem cech
                                > , których inne gatunki nie mają: zdolnością abstrakcyjnego myślenia, przewidywa
                                > nia, wysoko rozwiniętych uczuć wyższych. Te przymioty pozwalają przedstawicielo
                                > wi gatunku homo sapiens przewidzieć konsekwencje różnych zachowań, przynajmniej
                                > do pewnego stopnia. Dlatego jeśli taki samiec planuje od czasu do czasu pokryw
                                > ać inne samice, niż ta, z którą umówił się na wyłączność to powinien jej to wcz
                                > eśniej zakomunikować. I tak samo ona, jeśli ma takie plany.

                                Wymieniasz cechy które charakteryzują ogólnie gatunek, ale nie dotyczą wszystkich osób omów w każdej sytuacji. Czy mężczyzna gwałcący kobietę przejawia zdolność abstrakcyjnego myślenia i przewiduje konsekwencje tego co robi? Czy przejawia wysoko rozwinięte uczucia wyższe? A może jest bliższy samcowi usiłującej pokryć samicę?

                                > Kwestia komunikacji w związku eliminuje takie dylematy. Problem polega na tym,
                                > że samcy gatunku homo sapiens są dość oporni na komunikację werbalną dotyczącą
                                > uczuć i emocji. Są w tym jeszcze słabi. No, ale zobaczymy co przyniesie przysz
                                > łość, przyroda wciąż ewoluuje.
                                >
                                > Podsumowując - po części jest to wina kobiety, bo w ramach gatunku homo sapiens
                                > należy tak sobie dobierać partnera, aby można się było z nim porozumieć co do
                                > istotnych kwestii.

                                Czyli gdy mąż po pijaku bije żonę, to jest to po części wina kobiety, bo takiego wybrała sobie partnera? Dla mnie są to zaskakujące słowa w ustach kobiety.

                                S.
                                • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:58
                                  W takich wypadkach chroni się ofiarę,
                                  a nie szuka winnych. Nie porównuj przestępstwa jak bicie, gwałt do zgrzytów w małżeństwie, które albo da się naprawić albo prędzej czy później doprowadza do rozkładu małżeństwa.

                                  Ktoś, kto nie potrafi zapanować nad swym popędem seksualnym i gwałci kobietę jest niebezpiecznymi prymitywem. Ktos kto traktuje kobiety przedmiotowo, uważa je za gorszy gatunek, bije bo inaczej jej wątroba zgnije tak samo. Wyzywa od suk.

                                  Ale tak jak poniżej pisałam często w patologicznych związkach rolę się odwracają. Raz jedno jest ofiarą raz katem. Bylam przez kilka dekad świadkiem takiej relacji. On ją bił, a ona męczyć psychicznie nie potrafiła jego przestać nawet na łóżku jego śmierci. Okrucieństwo.

                                  Życie nie jest czarno biale. Zazwyczaj ludzie chcą być szczęśliwi w swoich związkach, nie planują zdrad.

                                  • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:15
                                    Mam znajomą, bardzo atrakcyjną, mądra, kobietę. Jej mąż sobie zdaje z tego sprawę. W pewnym momencie ich życie seksualne z jego powodu zaczęło hamować. On przestawał mieć potrzeby, po części dlatego, że nie chciało mu się dbać o zdrowie, którego podupadanie wiązało się z obniżaniem libido. Rozmowy nie pomagały, on jej unikał, zasypiał w salonie. Nie chciał brać leków zapisanych przez specjalistę na poprawę potencji, bo jemu nie zależało na intymnosci i nie potrafił wczuć się w to, że dla żony to bardzo istotne. Ona czula się upokarzana że zabiega o każde zbliżenie. Poza tym był idealnym mężem i ojcem dla ich wspólny dzieci.

                                    Czy gdyby ona pewnego razu trafiła na mężczyznę, ktory docenilby jej kobiecości czy bym ją potępiła? No nie! Ja uważam że ona w tym związku się męczy. Nie zdradzi męża, ale widzę jak ten tematu tabu, temat omijany, temat bagatelizowany drąży jej związek i rodzinę. Może on jest taki idealny na zewnątrz, aby zrekompensować braki w ich związku i wzbudzić jej poczucie winy, gdyby chciała znaleźć mężczyznę przy którym poczułaby się kobietą.

                                    Czy tę sytuacje porównasz ze skatowaniem i gwałtem kobiety przez prymitywa?



                                    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:24
                                      I tak przy okazji, w wątku obok pisałam o dyskryminacji kobiet jeśli chodzi o zarobki. To jest fakt. Tak jest na całym swiecie.

                                      Co do rzekomej dyskryminacji was mężczyzn przez naturę, że kobiety dłużej są sprawne i mężczyźni są zdani na ich los. To wy sami odpowiadacie za waszą sprawność. Nie od dziś wiadomo że mężczyźni mniej dbają o zdrowie niż kobiety. Nawet szczepionek na covid przyjelo mniej mężczyzn.

                                      Zatem najpierw mężczyzna jest z kobietą ze względu na dzieci a potem na wypadek gdyby opiekunki na starość potrzebował? Jeśli ma dzieci to choćby dzieci mu pomogą, są opiekunki państwowe, prywatne. Jest rodzina bliższa, dalsza, sąsiedzi.



                                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:16
                                        hana11 napisała:

                                        > I tak przy okazji, w wątku obok pisałam o dyskryminacji kobiet jeśli chodzi o z
                                        > arobki. To jest fakt. Tak jest na całym swiecie.
                                        >
                                        > Co do rzekomej dyskryminacji was mężczyzn przez naturę, że kobiety dłużej są sp
                                        > rawne i mężczyźni są zdani na ich los. To wy sami odpowiadacie za waszą sprawno
                                        > ść. Nie od dziś wiadomo że mężczyźni mniej dbają o zdrowie niż kobiety. Nawet s
                                        > zczepionek na covid przyjelo mniej mężczyzn.
                                        >
                                        > Zatem najpierw mężczyzna jest z kobietą ze względu na dzieci a potem na wypadek
                                        > gdyby opiekunki na starość potrzebował? Jeśli ma dzieci to choćby dzieci mu po
                                        > mogą, są opiekunki państwowe, prywatne. Jest rodzina bliższa, dalsza, sąsiedzi.
                                        >
                                        > A kto pomoże kobiecie ,gdy braknie męża i dzieci.Kochanek ,czy bogaty sponsor .O to jest pytanie?
                                        >
                                        >
                                • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:03
                                  snajper55 napisał:

                                  > Czy mężczyzna gwałcący kobietę przejawia zdolność abstrakcyjnego myślenia i przewiduje konsekwencje tego co robi?

                                  Oczywiście, że nie. Umówmy się jednak, że nie jest to - aktualnie - norma. A my tu pisaliśmy wcześniej o normalnych zachowaniach w kulturze i czasach, w jakich przyszło nam żyć. To, o czym pisałeś - tzn. facet, który widzi atrakcyjną kobietę i udaje mu się ją zdobyć to już norma. Można chyba oczekiwać od ludzi kontrolowania zachowań na takim poziomie. Nikt normalny nie rzuca się na kobietę na ulicy. Najpierw ją sobie upatrzy, może z nią flirtuje, myśli o niej. A to już jest działanie zamierzone i podlegające kontroli.

                                  > Czyli gdy mąż po pijaku bije żonę, to jest to po części wina kobiety, bo takieg
                                  > o wybrała sobie partnera? Dla mnie są to zaskakujące słowa w ustach kobiety.

                                  Dlaczego? Kobiety powinny świadomie wybierać mężczyzn i świadomie się rozwodzić, gdy dochodzi do przemocy. Zanim on ją zacznie po pijaku bić, ona może dostrzec sygnały, które to zwiastują i w porę reagować. Fakt, nie można winić nieświadomej dziewczyny, która sama była w dzieciństwie ofiarą przemocy i pewnie jeszcze indoktrynacji katolickiej. To nie jej wina, tylko systemu. Na szczęście mając oczy i uszy otwarte nawet taka zahukana i bita kobieta ma sporo możliwości wyrwać się z takiej klatki, choć to niełatwe. Musiałaby znaleźć ośrodki, które pomagają ofiarom przemocy, musiałaby mieć na to siłę i czas. Na Netflixie jest doskonały miniserial "Sprzątaczka". Idealnie ilustruje to, o czym piszemy.
                        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 05:05
                          snajper55 napisał:

                          > hana11 napisała:
                          >
                          > > Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedb
                          > ania.
                          >
                          > Pojechałaś po bandzie. To jakby napisać, że za gwałt odpowiedzialne są dwie str
                          > ony. Bo gwałt jest rezultatem wzbudzonego pożądania.
                          >
                          > S.
                          Nie kiedy tak.
                      • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:36
                        hana11 napisała:

                        .........................................
                        > Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedbania.

                        I tak i nie. Przez analogie można by powiedzieć, że za każdy wypadek drogowy, w którym biorą udział dwa pojazdy zawsze odpowiedzialne są dwie strony. Często, ale nie zawsze tak jest.
                        I podejście, że zawsze każda strona jest odpowiedzialna może wpędzić w nie zawsze słuszne poczucie winy za winy drugiej strony.

                        Ale w tym wątku to akurat chyba nie chodzi głównie o relacje między kobietą i mężczyzną.
                        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 09:09
                          "wypadek drogowy"

                          Nie. Nie zawsze. Ale czasem tak. Czy zawsze jesteś w stanie jednoznacznie stanąć po jednej ze stron w kłótni małżeńskiej? Czy może jednak trudno powiedzieć, bo związek małżeński to nie przypadkowy wypadek drogowy ale cała historia wzajemnych interakcji?

                          Zauważamy uderzenie w twarz, ale wcześniejszej agresji werbalnej nie zauważamy. Terapeutka ktora współpracuje z parami mówiła na pewnym wykładzie, że te strzałki przemocy w relacjach biegną zazwyczaj w obie strony. Zauważ że medialnie wyglądają łzy kobiety, ale ta kobieta nie ma świadomości, że sama wcześniej uderzyła werbalnie. Oboje zachowali się paskudnie.


                          "Ale w tym wątku to akurat chyba nie chodzi głównie o relacje między kobietą i mężczyzną"

                          Nie rozumiem. Na forach można swobodnie dyskutować i od kwestii porzucanych dzieci w lesie dojść do emancypacji kobiet. Chyba nie da się trzymać sztywno tematu i raczej mona nigdy tego nie oczekiwała.


                          • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:23
                            "Zauważamy uderzenie w twarz, ale wcześniejszej agresji werbalnej nie zauważamy. Terapeutka ktora współpracuje z parami mówiła na pewnym wykładzie, że te strzałki przemocy w relacjach biegną zazwyczaj w obie strony. Zauważ że medialnie wyglądają łzy kobiety, ale ta kobieta nie ma świadomości, że sama wcześniej uderzyła werbalnie. Oboje zachowali się paskudnie."

                            Zgadzam się z tym. Ale nie zawsze zdrada jest jest
                            "efektem zaniedbania jednej ze stron"
                            Owszem, częsty powód, ale nie jedyny.

                            Tak, jak wiele jest powodów przypadkowych powodów wypadku. Chociaż przykład "wypadku" nie okazał się najbardziej szczęśliwy.
                          • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:31
                            "Nie rozumiem. Na forach można swobodnie dyskutować i od kwestii porzucanych dzieci w lesie dojść do emancypacji kobiet. Chyba nie da się trzymać sztywno tematu i raczej mona nigdy tego nie oczekiwała."

                            Nie do końca popieram, albowiem to często zaciemnia główną istotę wątku.
                            Ale zdarza mi się samemu zejść z tematu albo pisać w zupełnie pobocznym wątku.
      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:22
        hana11 napisała:

        > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy boga.
        >
        > Ale postaram się jeszcze temat rozwinąć.

        Ale bez pomocy krasnoludków lepszy chyba być nie może. :D

        S.
        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:33
          mona.blue napisała:

          > hana11 napisała:
          >
          > > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy b
          > oga.
          > >
          > > A ja w to wątpię.
          >
          >
          > Nie wątp kobieto ,bo pomyśle żes płytkiej wiary.Ale takiej jak Ty nie ma na religii.
        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:09
          " A ja w to wątpię."

          Gdyby chciał i mógł pomóc, już dawno by to zrobił. Chyba że się uodpornił na przemoc i cierpienie swoich dzieci. Może gdyby był matką a nie ojcem.
      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:51
        hana11 napisała:

        > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy boga.
        >
        > Ale postaram się jeszcze temat rozwinąć.
        To rozwiń .Czekamy .
    • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:44
      Wierzę w źródło miłości, dzięki której istnieje życie. Tysiące różnych teorii, które przychodzą mi do głowy to zbyt wiele, by o nich pisać. Zwłaszcza, że to czysta gra wyobraźni.

      Wierzę też w rozwój i jego kierunek: ku temu źródłu.
        • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 09:46
          snajper55 napisał:

          > No i bardziej strawny od innych bogów. :D

          I w dodatku są poważne poszlaki, że naprawdę istnieje:
          dzienniknaukowy.pl/kosmos/nuklearny-makaron-to-prawdopodobnie-najtwardszy-material-we-wszechswiecie
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 10:20
            Każdy w coś wierzy .Tak samo Ty i cała reszta.Jeśli wyznajesz, by człowiek był wolny i faceci nie rządzili światem .Te nie trzeba negować tego.Kolega snajper tak walczy o prawa kobiet i dzieci.A pozwala się znęcać nad kobietą na FK .Dokładnie nad Beatą Kempą .Padają tam niewybredne komentarze .Czy ona jest z gorszego sortu ja się pytam? Takie mamy standardy zachowań prawda ?Dziewczyny jak Monia i Hania mają różne poglądy ,ale one znakomicie się wspierają.Jedna i druga nie ma łatwego życia i wcale tego nie ukrywam .Ale te kobiety tak urokliwe są pełne życia i optymizmu .Dziękuję Bogu ,że je poznałem .
            • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:01
              Gdy przyjdzie ostatnia chwila to już nie będzie dylematu ,czy jest Bóg ,czy go nie ma .Już nie będziemy o tym myśleć .Pozwólmy innym robić co chcą i w co wierzą to ich sprawa .Czy ktoś jest głębokiej wiary czy nie ,nie ma to znaczenia .Znaczenie ma przyjaźń ,że ktoś jest przy Tobie i można pogadać .Choć wirtualnie i wiedzieć ,czy jest mu dobrze czy źle .Tylko to ma znaczenie.Dla wielu z was to nie pojęte jest.
            • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:09

              "kobiety tak urokliwe są pełne życia i optymizmu" - n4rmoorr

              Często reszta, bez której oddają się kobiety,
              jest większa od całej sumy, którą mężczyźni płacą.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:14
                kociak40 napisał:

                >
                > "kobiety tak urokliwe są pełne życia i optymizmu" - n4rmoorr
                >
                > Często reszta, bez której oddają się kobiety,
                > jest większa od całej sumy, którą mężczyźni płacą.
                >
                Nie można Cię nie lubić kociaku .🐈🤗
                • dunajec1 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 00:08
                  No nie wiem, wiara, wierzyc, ja taki jakis "poltoraczny" zawsze bylem, ale od czasu jak moja zona "rozmawiala z Bogiem" i on jej zaczal gadac co ma robic to zaczalem wiecej wierzyc, w co.... to moze zmilcze, ale zawsze wtedy przychodza mi na mysl slowa jednego z naszych poetow co to pisal..."...wiecie wy chamskie gnaty z kim ja jestem zeniaty? w niedziele moja babina ......." rozmawiala z Bogiem , no, reszta do dopowiedzenia.
                • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:48
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Nie można Cię nie lubić kociaku .🐈🤗

                  To prawda, ale pora dostosować repertuar do aktualnej rzeczywistości. Ja na przykład nie znam ani jednej pary, w której facet jest tym, co za wszystko płaci. Za to znam aż dwie pary, w których za wszystko płaci kobieta.
                  Czasy, gdy wartość mężczyzny mierzyło się grubością portfela, a wartość kobiety jej chęcią na seks - odchodzą do lamusa. Ten mit, że kobietę zdobywa się gładkimi słówkami, cukiereczkami i bluzeczkami był dobry w czasach pensjonarek. Dziś nie ma pensjonarek. Dziś są kobiety pewne siebie, które mają w nosie wasze pieniądze, po czterdziestce nadal wyglądają jak modelki, uwielbiają seks nie mniej, niż wy panowie i mogą mieć na pstryknięcie palcem cały tuzin chłopców w każdym wieku. Zatem wasze grube portfele możecie schować na dno szafy. Uważajcie na inflację.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:01
                    Rozumiem że drugie małżeństwo służy .Banialuki można sobie pisać tu na religii .Gdzie ty żyjesz .Na wszystkich portalach randkowych możesz sobie wyszukać to status majątkowy na pierwszym miejscu.Ja sam gdybym szukał kogoś tylko niezależnego finansowo .Nie związał bym się z bidulą .Już widzę te 40 letnie modelki na ematce.Tak samo można powiedzieć o facetach jak ma tak dba.Do seksu można znaleźć młodego ogiera do wychowania dzieci już nie .To co co mówisz mija się z prawdą .Gdy 40 latka wychowa dzieci ,będzie grubo po 50 .Niech zdobywa świat życzę dobrego.Nikt nie zaprzecza wyzwolonym kobietą ,ale życie to nie bajka i sen.Wiele kobiet tkwi w swoich dziwnych patologiach i nie w głowie im seks .A jak do tego dochodzi chore dziecko tu już wcale .To totalne bzdury .
                    • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 08:58
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > .Gdzie ty żyjesz

                      W Warszawie. Ty żyjesz na forach gazety i portalach randkowych, ale istnieją środowiska, gdzie to, co opisałam jest normą.
                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:11
                        Żyję w dużym mieście w Hamburgu i spotykam się czasami z Polakami status materialny jest ważny .Tak samo jest na niemieckich portalach randkowych gdzie mnóstwo kobiet to stawia na pierwszym miejscu .Fakt jest trochę kobiet co posiada majątek ,ale większość tego szuka .Znajdujesz niuanse gdy Ci to podsunę .
                    • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:39
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "czytam Biblię od 25 lat..." - mona.blue
                      >
                      > ... I grzeszę tak, jak Bóg przykazał.
                      >
                      > Trudno nie grzeszyć czytając o tylu grzechach.
                      >

                      :D co prawda to prawda
    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:17
      Dobrze jest się dowiedzieć, że chrzest niemowląt jest, nawet według pisma świętego, pewnego rodzaju przemocą nad wolną świadomością. Zarzucano mi czasem, że "tyle" moim dzieciom odbieram nie zgłaszając ich do różnych katolickich obrzędów, nie przyjmując dla nich księdza, itp. A nawet według pisma świętego idę dobra drogą, pozwalając dziecku na naturalny rozwój świadomości, wrażliwości, chęci poznawania. I to się dzieje.

      Ja moja drogę wybrałam w wieku 20 lat, a wcześniej jako dziecko sumiennie zaliczałam każda mszę, spowiedź, nawet byłam we wspólnocie. W KK szkoda mi dzieci, które muszą przechodzić ten gwałt na prywatności, intymności jakim dla mnie jako dziecko byla spowiedź. To był najbardziej upokarzający sakrament. Aby komuś to przynosiło faktycznie ulgę, musi do tego dojrzeć i trafić na księdza psychologa. Mam nadzieję, że mogłam tak odejść od tematu.


      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:41
        Nie czytasz moich postów i mamy kłopot.Egzegezy Pisma Świętego uzasadniającej obmycie z grzechu pierworodnego przez chrzest niemowląt dokonały Synody w Kartaginie w liście z 252 roku i w 418 roku. ... Chrzest postrzegany jest nie tylko jako znak wiary, lecz także jako jej przyczyna (Sobór trydencki, Dekret De sacramentis (DS 1606).Chrzest dzieci – praktykowane w wyznaniach chrześcijańskich skupiających większość wiernych – katolicyzmie, prawosławiu i ewangelicyzmie – to z Wiki .Co dla Ciebie było mekką dla drugich wybawieniem od grzechów.Tyle tu piszesz o tolerancji i wolności kobiet i o sumieniu ,a narzucasz innym własną teorię uzdrawiania świata .Taka Twoja tolerancja jest.
        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:19
          Będąc dzieckiem wcale nie potrzebowałam straszenia piekłem, ani nie potrzebowałam mało optymistycznej historii o Maryi, która zmuszona była urodzić dziecko staremu dziadkowi, choć pewnie marzyła o normalnej rodzinie, przystojnym młodym mężu. Przecież nie można odmówić Panu. Ani Maryja, ani Józef nie mogli odmówić Panu. Zobacz ile w tych historiach typowych stereotypów, zamiast uniwersalnych wartości. I ta biblia, przez którą rzekomo przemawia Bóg, niekiedy obrzydliwie sprośnymi historiami. Ale te części są poza oficjalna wersja Pisma zdaje się. Ocenzurowano. To są powody dlaczego nie wierzę. Wszak takie bylo pytanie.

          Jestem w stanie uwierzyć w siłę, która wszystko napędziła. Jestem w stanie uwierzyć, że jest jakiś optymalny stan, który wszechświat wspiera. Ale nie wierzę, że tym światem ktos zarządza i że domaga się od swych dzieci całowania po stopach.











          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:55
            Jestem w stanie uwierzyć w siłę, która wszystko napędziła. Jestem w stanie uwierzyć, że jest jakiś optymalny stan, który wszechświat wspiera. Ale nie wierzę, że tym światem ktos zarządza i że domaga się od swych dzieci całowania po stopach.Dzieci Twoje całują po stopach innych.Tak też świat napędzają kosmici .Oni to stworzyli wszystkie cuda świata i przywieźli wszystkie zwierzęta ,gady ,owady i miliony ryb na swoich cudownych statkach .Nigdy nie straszyłem swoich dzieci i nie przypominam sobie by ktoś mnie straszył piekłem .Co za bzdury.
      • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 09:01
        hana11 napisała:

        > W KK szkoda mi dzieci, które muszą przechodzić ten gwałt na prywatności, intymności jakim dla mnie jako
        > dziecko byla spowiedź.

        To była jakaś porażka. Na szczęście dzieci są w tym razem. Rozmawiają między sobą jakie grzechy mają, trochę się śmieją z całego tego obrządku i jakoś to neutralizują. Szkoda, że rodzice nadal to tolerują w XXI wieku.
    • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 16:38
      Religie, przesądy i wiara powstaje ze strachu i tworzy zachowania obsesyjno-kompulsywne. Dobrze jak nad tym, nad czym nie możemy mieć kontroli, panuje siła wyższa, czy to dotykanie każdej latarni, czy opłatek w niedzielę.
      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 20:57
        yadaxad napisał(a):

        > Religie, przesądy i wiara powstaje ze strachu i tworzy zachowania obsesyjno-ko
        > mpulsywne. Dobrze jak nad tym, nad czym nie możemy mieć kontroli, panuje siła w
        > yższa, czy to dotykanie każdej latarni, czy opłatek w niedzielę.

        Niekoniecznie że strachu. Może pociągać nas miłość Boga i możemy chcieć na nią odpowiedzieć.
            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:30
              mona.blue napisała:

              > yadaxad napisał(a):
              >
              > > Tak, ukrzyżowanie jest bardzo pociągające.
              >
              > Chrystus sam się na nie zgodził, z miłości do nas.

              Szkoda że tych potopionych w potopie nie kochał.

              S.
                    • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:55
                      Pedofile w sutannach wiedzą, że jeśli coś im grozi, to w życiu doczesnym i dlatego są tak zorganizowani w bezkarności. Boga się nie boją z wiadomej świadomości.
                            • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:23
                              Odbijanie się od muru omerty jest udokumentowane i udokumentywowane bez przerwy. Dane, jak ludziom rozwiązują się języki, nawet jak nie dojdą sprawiedliwości osobistej, zrobią swoje. Poza tym, bóg nie może być idiotą, któremu ludzie narzucają "moralność".
                            • wariant_b Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:35
                              n4rmoorr napisał(a):

                              >> Jakie dane? Te utajnione i niedostępne?
                              > To czemu powielasz kłamstwa jak nie masz dostępu do danych.Trafiony ,zatopiony

                              Jak można mieć dostęp do danych, skoro są utajnione i niedostępne?
                            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:58
                              mona.blue napisała:

                              > Czyli gołosłowni jesteście?

                              Nie, nie jesteśmy gołosłowni. Chyba nie egzystowałaś przez ostanie lata w celi klasztornej i orientujesz się w liczbie afer związanych w pedofilią rozpowszechnioną wśród sług katolickiego boga? Chyba masz świadomość jak kościół katolicki ochraniał księży od lat gwałcących dzieci, jak przenosił ich z parafii do parafii, gdy ziemia zaczynała się palić pod stopami przestępców? Nie, nie jesteśmy gołosłowni.

                              S.
                                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 23:10
                                  mona.blue napisała:

                                  > Ale jaki to procent? Nie usprawiedliwiam, ale generalizujesz.

                                  Generalizowałbym, gdybym twierdził że każdy ksiądz to pedofil. Tak nie piszę, gdyż wiem że tak nie jest. Ale wiem też że o parasolu rozpostartym nad pedofilami w sutannach nie decydował proboszcz w Mszanie Dolnej. To hierarchia kościoła katolickiego dbała o bezpieczeństwo księży gwałcących dzieci. To sama góra katolickiej hierarchii postanowiła ochraniać pedofili i robiła to przez długie lata. Dopiero niedawno prawda o zboczeńcach w sutannach zaczęła zadziwiać świat.

                                  S.
                    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:13
                      mona.blue napisała:

                      > Jak zwykle generalizujesz. Jeszcze tekstu o krasnoludkach zabrakło.

                      Mam nadzieję że z tego powodu się na mnie nie obrażą. Krasnoludki są bardzo użyteczne w dyskusjach na temat religii. Są takim samym bytem wymyślonym jak bogowie. Krasnoludki, skrzaty, gnomy towarzyszą nam od początku naszej historii, podobnie jak bogowie. Pokazują bezsensowność wierzenia w takie mityczne byty jak one, jednorożce, bogowie czy czarodzieje. Jeśli spotkasz kogoś niewierzącego w krasnoludki a wierzącego w jednorożce i strzygi zapewne będzie cię ciekawić, dlaczego w jedne byty wierzy, a w inne - nie.

                      S.