czyngis_chan
25.06.08, 11:13
Krytycy tej religii mówią że jest prymitywna, głupia i okrutna, taka
sama jak jej prorok Mahomet. Proszę się zastanowić, czy coś takiego
mogło by zdobyć taką popularność (prawie 20 procent ludzi wyznaje tą
religię) w tak krótkim czasie. Oczywiście, islam pod względem ilości
wyznawców pozostaje daleko w tyle za chrześcijaństwem, ale jest o
wiele młodszy i gwałtowniej zdobywa wyznawców. Porównanie tych
religii:
Chrześcijaństwo - przez wiele lat musiało działać w podziemiu, po
przyjęciu tej wiary przez cesarza rzymskiego rozpoczyna swe podboje.
Chrześcijaństwo zdobyło popularność wśród ludów Europy, wiarę
krzewiono wszelkimi dostępnymi metodami. Trzeba było wielu lat by
większość starego kontynentu przyjęło chrzest. Nigdy tak na prawdę
nie było tak, że wszystkie kraje w Europie były chrześcijańskie, bo
za nim Litwa przyjęła wiarę Chrystusa, część południowo-wschodniej
Europy była pod panowaniem islamskich Turków.
Islam - niewiele lat po śmierci proroka Mahometa islam jest religią
panującą na ogromnych obszarach. Sto lat po jego zgonie we władzy
muzułman była Arabia, Afryka Północna i Półwysep Iberyjski.
Oczywiście, podboje były krwawe, lecz pod pewnymi względami mniej
okrutne niż chrześcijańskie. "Ludziom Księgi" pozwolono zachować swą
wiarę, lecz musieli płacić wysokie podatki. Na terenach podbitych
przez Arabów istniała wspaniała kultura, a kobiety miały tam o wiele
więcej praw niż w północnej Europie.
Islam do dziś jest najprężniej rozwijającą się religią. Czy gdyby
była taka "zła" jak się u nas mówi, byłoby to możliwe?