z2006
26.08.08, 09:45
www.mateusz.pl/czytania/20080826.htm
"Jezus, Jednorodzony Syn Boga, chciał nosić tytuł „Sługi Pańskiego” (Iz 42).
Syn i sługa: dwie nazwy, które wydają się przeciwstawne, lecz w rzeczywistości
nie są takimi, bo ten, kto je uosabia, służy Ojcu z miłością syna i miłuje Go,
służąc mu z pełnym oddaniem. To właśnie wypełnia Jezus, którego całe życie
jest oddane miłosnej służbie Ojca: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w
tym, co należy do mego Ojca? (Łk 2, 49). W słowach Jezusa młodzieniaszka kryje
się cala troska Jego serca synowskiego, pragnącego oddać się jak najrychlej
służbie Ojcu. Zmysł religijny chrześcijanina powinien zmierzać do podobnej
postawy: oddać całe swoje serce i całe swoje życie na służbę Bogu. To jest
prawdziwa pobożność, którą św. Tomasz określa jako „wolę... oddania się
ochoczo sprawom należącym do służby Bogu” (II-a II-ae 82, 1). Pobożność w
znaczeniu ogólnym obejmuje całe życie i kieruje je do służenia Panu; pobożność
w znaczeniu szczegółowym obejmuje wszystkie akty czci wewnętrznej i
zewnętrznej. W każdym wypadku pobożność nie jest uczuciem, lecz owocem woli,
jest postanowieniem mocnym, wytrwałym i wielkodusznym oddania się Bogu.
Prawdziwa pobożność może więc istnieć w duszy człowieka, który zamiast
odczuwać pociechę w służbie Bogu doświadcza oschłości, oziębłości, a może
nawet odrazy, tak w modlitwie jak i w praktyce cnoty. Wartość ma postanowienie
woli i szczera postawa synowska, przez którą chrześcijanin służy Bogu nie
sercem najemnika, lecz syna. Najemnik czyni tylko to, co jest ściśle
konieczne, by otrzymać zapłatę; jest leniwy, chciwy, oszczędza się, ile tylko
może. Syn natomiast oddaje się na usługi ojca bez wyrachowania i bez
zastrzeżeń; jest pilny, ofiarny, nie mierzy swojego oddania, stara się jedynie
zadowolić ojca, szczęśliwy, że może mu mówić każdej chwili: „Oto idę, abym
spełniał wolę Twoją” (Hbr 10, 9). Tak postępuje chrześcijanin, łącząc w sobie
uczucia pokory i uszanowania sługi Boga, a także miłości i bezinteresownego
oddania syna Ojca niebieskiego."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 110