Jezus z Nazaretu

02.03.09, 20:55
Za zycia zwracano sie do Jezusa - Mistrzu , Rabbi . Za zycia nie
byl Bogiem ? ( czyzby dopiero po swojej smierci, zostal
Bogiem ,zrobionym przez Pawla - kapusia ) ?

Setki razy na stronach Biblii ( N.T ) mozna przeczytac jak sie do
niego zwracano .
Jezusa ,nazywano "Jezus Chrystus " lub "Pan Jezus Chrystus ", "Pan"
przy czym :
Pan - to Wladca , Panujacy ,lub zwrot grzecznosciowy ,Pan .
Jezus - to jest imie wlasne .
Chrystus - to zwykly TYTUL ,znaczacy , Namaszczony lub Mesjasz

gdzie tu mowa o Bogu , ludzie modla sie do Jezusa Namaszczonego ,
do Jezusa Mesjasza a nie do Boga ?
    • mirek-73 Re: Jezus z Nazaretu 02.03.09, 21:48
      "gdzie tu mowa o Bogu , ludzie modla sie do Jezusa Namaszczonego ,
      do Jezusa Mesjasza a nie do Boga ? "

      Jezus jest w jedności z Ojcem,ale w NT nakazuje,aby się modlić do Ojca.Ludzie
      modlą się do Marii,wszystkich świętych, itd,bo tak niezgodnie z prawdą uczy ich
      Kościół.
      • pocoo Re: Jezus z Nazaretu 02.03.09, 22:23
        W Biblii napisano , ze należy się modlić do Boga w imieniu Jezusa Chrystusa.
        W mojej ocenie nie ma znaczenia do kogo lub czego ludzie się modlą.Oddźwięk jest
        zawsze taki sam czyli żaden.
      • karbat Re: Jezus z Nazaretu 02.03.09, 22:53
        Dla Zydow wspolczesnych Jezusowi , o ktorych mowia cztery Ewangelie
        slowo Pan , nie mowi , NIE WSKAZUJE NA " Pana Boga " - Jahwe ,
        lecz tylko na " Mistrza " ," Rabbiego " , ktory odda swe zycie za
        Krolestwo Niebieskie .
        Pierwsze cztery Ewangelie mowia o WIERZE Jezusa i nic wiecej .

        Paulus , trzynasty Apostol , zmienil sytuacje drastycznie ;

        Paulus , slowo " Pan " , zwrot , okreslenie uprzejme, pelne
        respektu - zostalo ZESTAWIONE z fragmentami , cytatami Tory
        STAROZYTNYCH HEBRAJCZYKOW.
        Tak ,aby slowo " Pan " wylacznie , niejednoznacznie wskazywalo
        na " Pana Boga "- Izraela , POPRZEZ CO , Jezus zostal postawiony
        na rowno z Jahwe.
        Paulus stworzyl wiare W Jezusa .

        Z wiary Jezusa zrobiono, wiare W Jezusa .
        To jest stanowisko nauki , niezleznych teologow badaczy Biblii .
        • smuga7 Re: Jezus z Nazaretu 02.03.09, 23:45
          karbat napisał:

          > Pierwsze cztery Ewangelie mowia o WIERZE Jezusa i nic wiecej .

          Hmm... a ten fragment z Jana np.?

          35 Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie
          przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć
          nie będzie. 36 Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a
          przecież nie wierzycie. 37 Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie
          przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, 38
          ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale
          wolę Tego, który Mnie posłał. 39 Jest wolą Tego, który Mię posłał,
          abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to
          wskrzesił w dniu ostatecznym. 40 To bowiem jest wolą Ojca mego, aby
          każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. J 6

          • karbat Re: Jezus z Nazaretu35 . Jezus odpowiedzial , ja j 03.03.09, 12:08
            smuga7 napisała:
            > Hmm... a ten fragment z Jana np.?
            > 35 Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie
            > przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć
            > nie będzie.36 Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a
            > przecież nie wierzycie. 37 Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie
            > przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ww
            mowa o chlebie niebianskim w Synagodze w Kafarnaum

            W wierze ,przekonaniach , starozytnych obrzezanych Zydow , Mesjasz
            • smuga7 Re: Jezus z Nazaretu35 . Jezus odpowiedzial , ja 03.03.09, 20:57
              Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem Twoja odpowiedz, czy moglbys to
              rozwinac?
        • kolter_one Re: Jezus z Nazaretu 07.03.09, 20:36
          karbat napisał:

          > Paulus , trzynasty Apostol , zmienil sytuacje drastycznie ;

          Pokaż gdzie bom sam ciekaw?
    • seth.destructor Re: Jezus z Nazaretu 03.03.09, 01:28
      W "Opowieściach z Narni" jest to napisane zupełnie inaczej!
    • xs550 Jezus to fikcja 03.03.09, 05:16
      Jezus to fikcyjna postac. Nie ma jednego wiarygodnego zrodla ktore by swiadczylo, ze taki gosc istnial.
      • pocoo Re: Jezus to...? 03.03.09, 08:42
        Ewangelie opisujące życie Jezusa różnią się między sobą mimo , że opisują te
        same czyny , słowa i gesty Jego.Które są prawdziwe? Kto był w stanie precyzyjnie
        zapamiętać co i gdzie mówił Jezus? Kto decydował o tym , które słowa są
        ważniejsze od innych? Kto , przekazując wieści następnemu nie zmienił nawet
        głoski? Niby lud ciemny jak tabaka w rogu a "jaki geniusz".
        Jak można wierzyć , że Jezus powiedział tak jak napisano i tylko tak?
        Można , bo większość tzw wierzących pojęcia nie ma co powiedział Jezus.
        • karbat Re: Jezus to...? 03.03.09, 11:23
          Chrystus , a Chrystus znaczy Mesjasz .

          Pierwotnie, w Starym Testamencie, tytuł ten odnosił się wyłącznie do
          osób, z których powołaniem wiązał się obrzęd namaszczenia olejem.
          Zaliczali się do nich królowie (por. Saul), kapłani (por. Aaron)
          oraz prorocy (por. Elizeusz). W okresie przesiedleń termin Pomazańca
          zaczął być wiązany z prorockimi zapowiedziami Wyzwoliciela mającego
          przywrócić Królestwo Izraela. Miał on być charyzmatycznym i mądrym
          przywódcą politycznym, który przyniósłby całemu światu poznanie Boga
          i szczęśliwy pokój, zaś ludowi żydowskiemu - szczęśliwe bytowanie w
          ziemi izraelskiej.

          oczywiscie sytuacja zmienia sie diametralnie w Nowym
          Testamencie ,po smierci Jezusa .Zmiane ta widac wyraznie w listach
          apostollskich swietego Pawla - kapusia . Mesjasz w tych listach
          staje sie Bogiem .
          Sam Jezus by na to nie wpadl ani jego uczniowie .

          • seth.destructor Re: Jezus to...? 05.03.09, 00:01
            No i co teraz? Seans spirytystyczny i dać Pawłowi w mordę?

            BTW, a co z tymi, którzy propagowali jego wymysły?
      • katrina_bush Literacki Jezus z Nazaretu to fikcja. 04.03.09, 00:35
        xs550 napisał:

        > Jezus to fikcyjna postac. Nie ma jednego wiarygodnego zrodla ktore by swiadczy
        > lo, ze taki gosc istnial.

        Tak, czy siak.

        Literacki Jezus z Nazaretu to fikcja.

        Każdy szanujący się teolog to przyzna.
        • wanda43 Re: Literacki Jezus z Nazaretu to fikcja. 04.03.09, 22:08
          Moze tak, moze nie. Moze zyl, moze nie. Z pewnoscią Ewangelie, to bajki.
          • mirek-73 Re: Literacki Jezus z Nazaretu to fikcja. 04.03.09, 23:37
            pocopoco:"Jak można wierzyć , że Jezus powiedział tak jak napisano i tylko tak?
            Można , bo większość tzw wierzących pojęcia nie ma co powiedział Jezus."
            Święte Magisterium Kościoła wypełnia te luki w niewiedzy.Ciekawe skąd oni to
            wiedzą?Zapomnieli byśmy o nieomylnym papieżu.
            • pocoo Re: Literacki Jezus z Nazaretu to fikcja. 04.03.09, 23:57
              Jak zwykle Duch Święty oświeca , zapładnia i robi mnóstwo innych "dziwnych" rzeczy.
      • kolter_one Re: Jezus to fikcja 07.03.09, 20:38
        xs550 napisał:

        > Jezus to fikcyjna postac. Nie ma jednego wiarygodnego zrodla ktore by swiadczy
        > lo, ze taki gosc istnial.

        Dokładnie tak samo jak i Platona ,Sokratesa.
    • kolter_one Re: Jezus z Nazaretu 07.03.09, 20:34
      karbat napisał:

      > Za zycia zwracano sie do Jezusa - Mistrzu , Rabbi . Za zycia nie
      > byl Bogiem ? ( czyzby dopiero po swojej smierci, zostal
      > Bogiem ,zrobionym przez Pawla - kapusia ) ?

      Oj Paweł miał go za człowieka !! tu masz na to dowód;1 Tym 2,5-6
      Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
      Chrystus Jezus, (6) który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako
      świadectwo we właściwym czasie.

      > gdzie tu mowa o Bogu , ludzie modla sie do Jezusa Namaszczonego ,
      > do Jezusa Mesjasza a nie do Boga ?

      To nie wina Pawła a często złego tłumaczenia tekstów ,oraz ingerencji w tekst
      biblijny trynitrian którzy dla udowodnienia swoich pogańskich nauk sporo w
      chrześcijaństwie namieszali.
    • wredzioszek Re: Jezus z Nazaretu 08.03.09, 02:20
      Tomasz, uczen Jezusa, po wlozeniu reki do boku Zmartwychwstalego, mowi - "Pan
      moj i Bog moj"
      Jazus zapytany przez Zydow o to "Czy Ty jestes Synem Boga ?" mowi "Jam
      jest"-wtedy oni padaja na twarze, wiesz czemu? bo uzyl jednoczesnie imienia Boga
      w odniesieniu do siebie samego, co zreszta oni odebrali jako bluznierstwo. przy
      okazji-Syn Bozy-ma nature taka jak Ojciec.
      -Pawel nie byl kapusiem tylko przesladowca chrzescijan. po przezyciu spotkania z
      Chrystusem, zdecydowal sie do chrzescijan dolaczyc. za swoje przekonania
      zaplacil calym zyciem.
      • kolter_one Re: Jezus z Nazaretu 09.03.09, 10:49
        wredzioszek napisała:

        > Tomasz, uczen Jezusa, po wlozeniu reki do boku Zmartwychwstalego, mowi - "Pan
        > moj i Bog moj"

        Tomasz wykrzyknął:Mój Pan i mój Bóg!? Jezusa można nazwać bogiem w tym sensie,
        że jest boski(Ps 82,1-6), ale nie można go utożsamiać z Ojcem. Nieco wcześniej
        Jezus powiedział Marii Magdalenie;Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do
        Boga mego i Boga waszego. Trzy wersety dalej po relacji dotyczącej Tomasza
        wyjaśnił, iż chciał, aby ludzie ,, uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem
        Bożym " — nie zaś Bogiem (Jana 20,17.28.31).

        > Jazus zapytany przez Zydow o to "Czy Ty jestes Synem Boga ?" mowi "Jam
        > jest"-wtedy oni padaja na twarze, wiesz czemu? bo uzyl jednoczesnie imienia
        Boga > w odniesieniu do siebie samego, co zreszta oni odebrali jako bluznierstwo.

        Przecież Jezus wyrażnie powiedział ze jest ,,posłany" przez kogo samego siebie ?
        Jan 8,25-28
        Powiedzieli do Niego: Kimże Ty jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim
        po cóż jeszcze do was mówię? (26) Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia.
        Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co
        usłyszałem od Niego. (27) A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. (28) Rzekł więc
        do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i
        że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył.

        przy
        > okazji-Syn Bozy-ma nature taka jak Ojciec.

        Jest duchem tak naucza Biblia jest też pierwszym stworzeniem bożym, też nauka
        biblijna ;) Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i
        prawdomówny, Początek stworzenia Bożego:(obj 3,14)
        Jest też kimś zależnym od samego ,,stwórcy";Wreszcie nastąpi koniec, gdy
        przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.
        (25) Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje
        stopy. (26) Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. (27) Wszystko bowiem
        rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z
        wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. (28) A gdy już wszystko zostanie Mu
        poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko,
        aby Bóg był wszystkim we wszystkich.(1 Kor 15,24-28).

        > -Pawel nie byl kapusiem tylko przesladowca chrzescijan.

        Nie ,prześladowcą chrześcijan był Szaweł, Paweł już ich pokochał ::))

        po przezyciu spotkania
        > z
        > Chrystusem, zdecydowal sie do chrzescijan dolaczyc. za swoje przekonania
        > zaplacil calym zyciem.

        Nie wiadomo jak zmarł !!
        • wredzioszek za duzo sie Straznicy naczytales i w tym problem 11.03.09, 00:07
          najpierw poucz sie greki, laciny, aramejskiego, filozofii, a potem bedziesz mogl
          krytykowac. bo niestety "Straznica" to zaden autorytet dla mnie.i nie mozna
          opierac sie na wykutych na pamiec sentencjach z tej gazetki.a tak serio, mimo
          wszystko, pozdrawiam, chociaz wiem ze z Toba sie dyskusji prowadzic nie da. wiec
          po prostu zycze powodzenia w samodzielnym, a nie narzuconym przez niedouczonych
          interpretatorow tegoz pisemka.przy okazji, tylko przypomne ze nadejscie konca
          swiata w Straznicy zapowiadano juz z pare dobrych razy, z konkretna data, hi hi
          • wredzioszek to oczywiscie do kolter one 11.03.09, 00:08
            to powyzej
          • doloreska_0 Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 11.03.09, 08:14
            wredzioszek napisała:

            > najpierw poucz sie greki, laciny, aramejskiego, filozofii, a potem bedziesz mog
            > l
            > krytykowac. bo niestety "Straznica" to zaden autorytet dla mnie.i nie mozna
            > opierac sie na wykutych na pamiec sentencjach z tej gazetki.a tak serio, mimo
            > wszystko, pozdrawiam, chociaz wiem ze z Toba sie dyskusji prowadzic nie da. wie
            > c
            > po prostu zycze powodzenia w samodzielnym, a nie narzuconym przez niedouczonych
            > interpretatorow tegoz pisemka.przy okazji, tylko przypomne ze nadejscie konca
            > swiata w Straznicy zapowiadano juz z pare dobrych razy, z konkretna data, hi hi
            Nigdzie nie wyczytałam w żadnej Strażnicy (czasem czytam jak wszystkie inne
            pisemka)o tym ,iż ŚJ podawali jakąś konkretną datę końca świata.Czytałam,(w
            zupełnie świeckich publikacjach o tym ,że przepowiedzieli rok 1914 jako rok
            ważnego wydarzenia) że na długo przed 1914 ustalili, że w tym właśnie roku coś
            szczególnego ma się wydarzy, uważali wówczas, że będzie to koniec świata ...i
            właściwie był to koniec jednej epoki a początek kolejnej. Możesz poczytac trochę
            historii.
            Mam pytanie do wredzioszka:
            czy Ty osobiście znasz język aramejski, łacinę, hebrajski, grekę...?Tak się
            składa ,że otarłam się o te i inne języki więc możemy na ten temat
            podyskutowac.Biblia i wiara to nie filozofia : "(...)Głosimy to w nie uczonych
            słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do
            duchowych rzeczy duchową miarę.Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy,
            które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznac, gdyż
            należy je duchowo rozsądzac. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie
            podlega niczyjemu osądowi. Bo któż poznał myśli Boga? Któż może go pouczac? Ale
            my jesteśmy myśli Chrystusowej".(1Koryntian 2:1-16).Tak Biblia wyraża się o
            filozofii.
            wredziuoszku...z Twoich słów wynika, że boisz się dyskutowac z kolterem_one.
            Muszę przyznac, że kolterek ma dużą wiedzę i dla osób którzy są w jakiejś
            dziedzinie "nie douczeni" stanowi wyzwanie.Ale to chyba dobrze, że stawia
            niektórym poprzeczkę wyżej...?
            • kolter_one Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 11.03.09, 08:34
              doloreska_0 napisała:
              > wredziuoszku...z Twoich słów wynika, że boisz się dyskutowac z kolterem_one.

              Ten jej post ,to atak powodowany strachem przed ośmieszeniem !!, bo ani razy
              merytorycznie nie odniosła się do tego co napisałem !!Choć dałem wiele dowodów z
              Biblii które zaprzeczają temu co ona zaprezentowała !!
            • pocoo Re: doloresko_0 11.03.09, 08:45
              "Uwielbiam" czytać takie półprawdy.Masz rację , że wyznanie pod Obecną nazwą
              Świadkowie Jehowy nie podawało konkretnej daty Armagedonu.
              Ciekawe , kto może z pełną odpowiedzialnością powiedzieć , że zna myśli Boga ,
              Jezusa...?Każde chrześcijańskie wyznanie religijne udowadnia , że oni, i tylko
              oni mają wiedzę przekazaną im przez Ducha Świętego.Tylko ja , tylko ja...tylko
              my , tylko my...
              Czy nie jest to groteskowe?
          • kolter_one Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 11.03.09, 08:29
            wredzioszek napisała:

            > najpierw poucz sie greki, laciny, aramejskiego, filozofii, a potem bedziesz mog
            > l
            > krytykowac.

            Ty je zapewne znasz doskonale ::))))))))))

            bo niestety "Straznica" to zaden autorytet dla mnie.

            Uwierz mi dla mnie też ::))))

            i nie mozna
            > opierac sie na wykutych na pamiec sentencjach z tej gazetki.

            Chcesz ze mną podyskutować na temat Biblii ??

            a tak serio, mimo
            > wszystko, pozdrawiam, chociaz wiem ze z Toba sie dyskusji prowadzic nie da.

            Bo nie masz szans na to ze swoja kiepską znajomością Biblii ?

            wie
            > c
            > po prostu zycze powodzenia w samodzielnym, a nie narzuconym przez niedouczonych
            > interpretatorow tegoz pisemka.

            Czyli co ty tez mi obiecujesz ze opuścisz swoich,, ślepych przewodników " ?

            przy okazji, tylko przypomne ze nadejscie konca
            > swiata w Straznicy zapowiadano juz z pare dobrych razy, z konkretna data, hi hi

            Hi hi hi masz rację ,ale w wyniku tej pomyłki zapewne nikogo nie zamordowano z
            Jezusem na ustach ?
            • wredzioszek Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 11.03.09, 21:07
              nie, nie chce z toba dyskutowac na ten temat, ale nie ze względu na brak wiedzy
              tylko na specyfikę dyskucji z SJ.co do mojej znajomosci Biblii, to nie wiem
              czemu od razu zakladasz, że jest kiepska. może dlatego, że uważasz, że jedynie
              SJ dobrze ją tlumaczą. ale masz pelne prawo uważać co tylko chcesz, podobnie jak
              każdy człowiek.mówiłam już w pierwszym poscie, że dyskusji tu nie będzie bo,
              moim zdaniem, dyskutowanie z SJ nie ma najmniejszego sensu, ponieważ jesteście
              po brain washing i wiem juz dawno z doswiadczenia, ze w momencie gdy podam
              druzgocące argumenty na jakiś temat, to momentalnie zmieniacie temat i
              wyciągacie zupelnie nowy temacik jakby z rękawa.miałam okazję przeprowadzić parę
              osobistych dlugich dyskusji z SJ i powiem Ci, że dyskusja z ludżmi, którzy ślepo
              powtarzają wykute na pamięć schematy, nie ma po prostu sensu.w dodatku ich
              wiedza bazuje na Strażnicy. chcesz tak żyć, Twoja sprawa.tylko mówię, że mijacie
              się z faktami, a to wszystko dlatego , że opieranie się na tym co w XIX wieku
              wymyślil pan Russel jest wysoce lekkomyślne bez wlasnego sprawdzenia czy mial
              rację czy nie.pozostaję jednak w szacunku ponieważ wierzę, ze wielu ludzi wśrod
              SJ naprawdę pragnie znależć Boga, a to się liczy przede wszystkim. szkoda, ze
              postanowili zaufać gościowi z XIX wieku.
              • karbat Re: Jezus z Nazaretu 11.03.09, 21:15
                tych Jezusow jest mnostwo prawie tyk samo duzo jak odlamow
                chrzescijanstwa .
                Ktory Jezus jest prawdziwy ? , hm
                koptystow, baptystow ,mormonow , anglikanow ? czy innej sekty
                chrzescijanstwa ? . Kazdy z nich ma racje czy tez nikt jej nie ma .
                Jezus historyczny a Jezus katolikow nijak nie przystaja do siebie :(
              • kolter_one Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 11.03.09, 21:16
                wredzioszek napisała:

                > nie, nie chce z toba dyskutowac na ten temat, ale nie ze względu na brak wiedzy
                > tylko na specyfikę dyskucji z SJ.

                Co to ma do mnie ?

                co do mojej znajomosci Biblii, to nie wiem
                > czemu od razu zakladasz, że jest kiepska.

                Skoro Jezusa bogiem nazywasz to tak jest .

                może dlatego, że uważasz, że jedynie
                > SJ dobrze ją tlumaczą.

                Adwentyści też ::))

                mówiłam już w pierwszym poscie, że dyskusji tu nie będzie bo,
                > moim zdaniem, dyskutowanie z SJ nie ma najmniejszego sensu,

                To nie gadaj z nimi ::)))

                ponieważ jesteście

                My ??


                > po brain washing i wiem juz dawno z doswiadczenia, ze w momencie gdy podam
                > druzgocące argumenty na jakiś temat,

                Nie znajdziesz tego rozmawiając zemną ::))

                to momentalnie zmieniacie temat i
                > wyciągacie zupelnie nowy temacik jakby z rękawa.

                Nie bądż dziecina zjedli ciebie nie raz w takich dyskusjach ::)))

                miałam okazję przeprowadzić par
                > ę
                > osobistych dlugich dyskusji z SJ i powiem Ci, że dyskusja z ludżmi, którzy ślep
                > o
                > powtarzają wykute na pamięć schematy, nie ma po prostu sensu.

                Tu jak raz pokazała sie Śj zobaczymy co ci powie ::))

                w dodatku ich
                > wiedza bazuje na Strażnicy.

                Twoja na czym ?

                chcesz tak żyć, Twoja sprawa.

                Jak ja żyję ?

                tylko mówię, że mijaci
                > e
                > się z faktami, a to wszystko dlatego , że opieranie się na tym co w XIX wieku
                > wymyślil pan Russel jest wysoce lekkomyślne bez wlasnego sprawdzenia czy mial
                > rację czy nie.

                Ano pokaż mi czego to nauczają Śj i dlaczego zawsze ma to potwierdzenie w Biblii ?

                pozostaję jednak w szacunku ponieważ wierzę, ze wielu ludzi wśrod
                > SJ naprawdę pragnie znależć Boga, a to się liczy przede wszystkim.

                Wielu czyli jakieś 90 % z nich go poznało ?

                szkoda, ze
                > postanowili zaufać gościowi z XIX wieku.

                Ta a komu ty ufasz bo chyba nie jesteś katoliczką to z jakiego XIX wiecznego
                kościoła stworzonego w USA bierzesz swoje nauki ?
                Zielono świątkowego ?
                • wredzioszek Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 12.03.09, 02:02
                  he, jak na Adwentystke to jestes wyjatkowo agresywnie nastawiona do ludzi. nie
                  obraz sie, ale w rozmowie, to sprawiasz wrazenie SJ.nie rzucaj sie az tak, bo to
                  swiadczy o Tobie. polemika to nie znaczy to samo co atak. a chrzescijanstwo,
                  jesli z nim utozsamiasz , to nie jest opluwanie ludzi tylko dlatego ze maja inne
                  poglady.generalnie, w kosciolach chrzescijanskich obowiazuje jednak ekumenizm i
                  szacunek. oczywiscie ekumenizm zaklada jednak zgodnosc co do istotnych prawd
                  wiary, a taka jest prawda o BOSTWIE I CZLOWIECZENSTWIE CHRYSTUSA. co do mnie, to
                  przepraszam jesli zbyt pochopnie wywnioskowalam ze jestes SJ. skoro nie jestes,
                  to polowa tego co napisalam nie dotyczy Ciebie.chociaz Twoja agresywnosc
                  ...wybitnie mi ich przypomina. co do mojej dyskusji, to musze Ci powiedziec ze
                  nikt mnie jeszcze w dyskusji nie zjadl, bo troche za duzo wiem :}.a jak Ci
                  mowilam przeprowadzilam pare dluzszych konfrontacji z SJ i wiem co mowie- plota
                  trzy po trzy zdania wykute na pamiec ze Straznicy. w momencie gdy podasz im
                  przekonujacy argument, automatycznie zmieniaja temat na nowy. i tak w
                  kolko.szkoda czasu.dlatego tez nie gadam z nimi, jak sama mi to radzisz, tylko
                  grzecznie im dziekuje, bo znam ich odpowiedz na kazde moje pytanie i nie musze
                  tego sluchac. Jak żyjesz i kim jesteś-Twoja sprawa, sama sie nad tym zastanawiaj
                  i nie stawiaj mi takich pytań, bo naprawde nie wiem jak Ty zyjesz.Co do mnie,
                  skoro gdzies tam pytasz, to moja wiara bazuje na Pismie Swietym i tradycji
                  Koscioła zalozonego przez Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i Czlowieka, co
                  potwierdza doglebne studiowanie tej Księgi, z uwzglednieniem jezykow w ktorych
                  stworzono poszczegolne ksiegi, z uwzglednieniem kontekstu historycznego i
                  literackiego.
                  jeszcze maly komentarz - odpowiedz do pytan z Twojego postu:
                  -Jezusa nazywam Bogiem (a nie bogiem)
                  -nie bede Ci pokazywala czego nauczaja SJ bo do nich nie naleze .chcesz wiedziec
                  to zglos sie do nich (zapewne nie musisz daleko chodzic :})natomiast, musze Cie
                  wyprowadzic z bledu-ich nauka ma potwierdzenie w Straznicy a nie w Biblii,
                  owszem, wielokrotnie naduzywaja Biblii do pokretnego tlumaczenia swoich tez, co
                  wynika chyba z ignorancji jak sie zdaje
                  -to ze ktos pragnie poznac Boga (co powiedzialam o SJ), nie znaczy wcale ze juz
                  go poznal- a Ty juz szybciutko przekrecasz na swoje.wiec nie wiem ile poznalo
                  Go, mowie tylko o pragnieniu, jakie, jak sie domyslam kieruje jakas czescia
                  ludzi ktorzy tam wstepuja, a nie majac wiele wiedzy ucza sie na pamiec Straznicy
                  -co do Zielonoswiatkowcow to darze ich duza sympatia, chociaz nie naleze do
                  nich. ale Ci ktorych spotkalam zrobili na mnie dobre wrazenie, przeciwnie do
                  napastliwych SJ.
                  - nie wiem czego nie znajde w rozmowach z Toba, ale trzymaj sie swoich
                  granic-wyrazaj swoje poglady i swoje opinie i nie neguj moich doswiadczen skoro
                  Ci o nich opowiadam.dyskusja polega na tym ze kazdy mowi za siebie a nie za
                  drugiego.
                  -wiesz mimo wszystko, obstawiam nadal ze jestes SJ, po prostu zachowujesz sie
                  "typowo" w rozmowie.
                  -"Tu jak raz pokazała sie Śj zobaczymy co ci powie ::))" -oho, juz drżę z
                  niepokoju, nadchodzi, coz ona moze mi powiedziec
                  • pocoo Re: Apokalipsa 12.03.09, 08:18
                    Ś J wrzaśnie Armagedon , a ja Ci powiem , że otworzyłaś klatkę z lwem.
                    Uważam , że masz dużo racji.
                    A teraz z "innej beczki".
                    Na forum "Religia" ludzie wierzący starają się utrzymywać w tajemnicy swoją
                    przynależność wyznaniową.W obawie przed ośmieszeniem czy atakiem?Zamiast mruczeć
                    pioseneczkę "mydło wszystko umyje",powinni otwarcie głosić poglądy swojego
                    wyznania" na świadectwo wszystkim narodom".Przecież to świadectwo Jezusa
                    Zbawiciela.Coś mi się zdaje , że wiem dlaczego tak się dzieje.
                    • wredzioszek Re: Apokalipsa 12.03.09, 11:39
                      co do lwa, to on cierpi na niestrawnosc :). niech sobie wiec poryczy. nic mi nie
                      grozi.

                      co do dugiej kwestii, to mysle ze bardzo szybko, bo po prezentowanych pogladach,
                      mozna zorientowac sie kto jest kim. co mnie dziwi, to ze forum o nazwie Religia
                      gromadzi generalnie rzecz biorac 2 grupy: pierwsza to liczni tutaj SJ, ziejacy
                      tutaj jawna nienawiscia do KK, a druga grupa to roznego rodzaju krzykacze,
                      ktorzy krzycza cokolwiek, byle tylko obrazic wierzacych. ciekawe. czyzby religia
                      w polskim wydaniu miala tylko takie oblicze??
                      oczywiscie, wiem ze sa tez inni, ale czemu wiekszosc postow to po prostu ziejace
                      nienawiscia obelgi jednych na drugich?? to jest religia??
                      tak, ogolnie sobie porozwazalam. pozdrawiam. aha, ja uwazam ze swiadectwo Jezusa
                      Zbawiciela jest ponadwyznaniowe -nie musimy od razu wylatywac ze swoim
                      wyznaniem. moje zdanie jest takie prawoslawny, katolik i protestant powinni sie
                      zawsze szanowac. nie musze wiedziec jakiego wyznania ktos jest, choc oczywiscie
                      to jest przydatne. ale prawdziwych chrzescijan poznaje sie po postawie serca, a
                      tacy sa wszedzie. to moje prywatne zdanie.
                      • karbat Re: Apokalipsa 12.03.09, 20:33
                        wredzioszek napisała:

                        czyzby religia
                        > w polskim wydaniu miala tylko takie oblicze??
                        > oczywiscie, wiem ze sa tez inni, ale czemu wiekszosc postow to po
                        >prostu ziejace nienawiscia obelgi jednych na drugich?? to jest
                        religia??

                        a moze to sa skutki nauczania religii , wdrazania "katolickiej
                        tolerancji" . Jak to sie dzieje ,ze polski katolik jest uwazany na
                        swiecie za nietolerancyjnrego ,skad sie to wzielo ? z powietrza ? .

                        >.moje zdanie jest takie prawoslawny, katolik i protestant powinni
                        >sie zawsze szanowac. nie musze wiedziec jakiego wyznania ktos jest,
                        >choc oczywiscie to jest przydatne. ale prawdziwych chrzescijan
                        >poznaje sie po postawie serca, tacy sa wszedzie. to moje prywatne
                        zdanie.

                        teoretycznie ,tak , ale gdzie ty widzisz ta milosc chrzescijan , jej
                        poszczegolnych odlamow ? w Belfascie ? , nie zobaczysz jej dlugo ,
                        Miedzy katolikami a prawoslawiem ? ,hehehe itd itp . W miejscu
                        naweodzin Jezusa w Betlejem ,nie widzialas jak sie tam miedzy soba
                        bili ci tzw chrzescijanie .
                        To sa mrzonki od ca. 2 000 lat .

                        • wredzioszek Re: Apokalipsa 12.03.09, 20:52
                          karbat napisał:

                          > a moze to sa skutki nauczania religii , wdrazania "katolickiej
                          > tolerancji" . Jak to sie dzieje ,ze polski katolik jest uwazany na
                          > swiecie za nietolerancyjnrego ,skad sie to wzielo ? z powietrza MOZE NIE Z
                          POWIETRZA, ZROB BADANIA TO SIE DOWIESZ SKAD TO SIE WZIELO. TO JEDNAK NIE
                          SWIADCZY O NICZYM. GENERALIZACJA TO NADUZYCIE.

                          >
                          > teoretycznie ,tak , ale gdzie ty widzisz ta milosc chrzescijan , jej
                          > poszczegolnych odlamow ? w Belfascie ? , nie zobaczysz jej dlugo ,
                          > Miedzy katolikami a prawoslawiem ? ,hehehe itd itp . W miejscu
                          > naweodzin Jezusa w Betlejem ,nie widzialas jak sie tam miedzy soba
                          > bili ci tzw chrzescijanie .
                          > To sa mrzonki od ca. 2 000 lat .
                          NIE, TO JEST MARZENIE JEZUSA (OJCZE, SPRAW ABY BYLI JEDNO). PEWNIE ZDAWAL SOBIE
                          SPRAWE JAKIE TO BEDZIE TRUDNE I DLATEGO PROSIL O TO OJCA. TAK BEDZIE. A POKI CO,
                          SA NA ZIEMI MIEJSCA GDZIE TA JEDNOSC JEST ZAPOCZATKOWANA. NIE DONOSI O TYM TV,
                          BO TV INTERESUJE TYLKO KTO KOGO ZABIL. ALE MILOSC WYRAZA SIE W INDYWIDUALNYCH
                          SYTUACJACH, WE WZAJEMNYCH DAZENIACH.LUDZIE PRAGNA POKOJU, NIKT O TYM MOZE NIE
                          TRABI W TV, BO TO NIE JEST TAKIE SPEKTAKULARNE. SA TEZ ROZNE INICJATYWY MIEDZY
                          KOSCIOLAMI, TYDZIEN EKUMENICZNY, WZAJEMNE MODLITWY, SPOTKANIA TAKIE JAK W TAIZE.
                          DLA CIEBIE TO NIC. ALE PAN BOG MA SWOJE CICHE SCIEZKI, I SPELNI PRAGNIENIE
                          JEZUSA, WIEC W TO NIE WĄTP.A JEDNOSC JEST PRAGNIENIEM JEZUSA I SKORO ON TEGO
                          PRAGNIE, TO BEDZIE TO ZREALIZOWANE. A POKI CO, MOZNA TE JEDNOSC BUDOWAC NIE
                          OBRAZAJAC INNYCH. OD TEGO SIĘ CHYBA ZACZYNA.
                          • pocoo Re: Apokalipsa 13.03.09, 08:38
                            wredzioszek napisała:

                            > NIE, TO JEST MARZENIE JEZUSA (OJCZE, SPRAW ABY BYLI JEDNO). PEWNIE ZDAWAL SOBIE
                            > SPRAWE JAKIE TO BEDZIE TRUDNE I DLATEGO PROSIL O TO OJCA. TAK BEDZIE.

                            Za czasów Chrystusa , świat był bardzo "ograniczony terytorialnie".Jak daleko i
                            bezpiecznie można było dojść pieszo? Jezus mimo boskiego pochodzenia pojęcia nie
                            miał ile wierzeń istnieje na świecie.Myślał o tym co było w zasięgu jego wiedzy.

                            ALE PAN BOG MA SWOJE CICHE SCIEZKI, I SPELNI PRAGNIENIE
                            > JEZUSA,

                            Ojej,trwa to już ponad 2000 lat.Znam powiedzenie:
                            Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy.A do tego jeszcze miłosierny.Najpierw
                            posyła Swojego Syna na śmierć(Bóg sobie go złożył w ofierze)a potem w
                            nieskończoność odwleka spełnienie pragnienia Jezusa.
                            WIEC W TO NIE WĄTP.A JEDNOSC JEST PRAGNIENIEM JEZUSA I SKORO ON TEGO
                            > PRAGNIE, TO BEDZIE TO ZREALIZOWANE.

                            Co mają wspólnego małe ludzkie grzeszne robaczki do realizacji Boskiego
                            planu?Wszystko dzieje się z Woli Najwyższego.Tylko dlaczego Bóg miesza szyki
                            Szatanowi któremu "wydzierżawił" ziemię z "duszyczkami"?
                            A POKI CO, MOZNA TE JEDNOSC BUDOWAC NIE
                            > OBRAZAJAC INNYCH.
                            Jedność to porozumienie.Może do niego dojść ,jeżeli Bóg pośle z misją Ducha
                            Świętego korzystając z nieuwagi Szatana.

                            OD TEGO SIĘ CHYBA ZACZYNA.

                            Ludzie należą do ssaków tak jak i pieski.
                            Duży pies , znający swoją siłę , czując zapach obcego podniesie leniwie łeb ,
                            popatrzy i nawet się nie podniesie z legowiska jeżeli obcy nie wkracza na jego
                            terytorium.
                            Mały piesek , zaznacza swoją obecność szczekaniem na wszystkich i
                            wszystko.Czasami tym szczekaniem tak wkurza , że dostaje kopniaka.
                            Natury ( jaką posiada Boskie dzieło ) się nie oszuka.
                            • wredzioszek Re: Apokalipsa 13.03.09, 18:56
                              pocoo napisała:

                              >
                              > Za czasów Chrystusa , świat był bardzo "ograniczony terytorialnie".Jak daleko i
                              > bezpiecznie można było dojść pieszo? Jezus mimo boskiego pochodzenia pojęcia ni
                              > e
                              > miał ile wierzeń istnieje na świecie.Myślał o tym co było w zasięgu jego wiedzy
                              MOWIL O SWOICH UCZNIACH, PROSIL ZA NICH, A NIE ZA JEKIES JAK TO MOWISZ
                              WIERZENIA. GDY PROSLI "SPRAW ABY BYLI JEDNO" JEZUS PROSI ZA SWOICH UCZNIOW. CO
                              MAJA DO TEGO WSPOMNIANE PRZEZ CIEBIE WIERZENIA.., NIE WIEM


                              > Ojej,trwa to już ponad 2000 lat.Znam powiedzenie:
                              > Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy.A do tego jeszcze miłosierny.Najpierw
                              > posyła Swojego Syna na śmierć(Bóg sobie go złożył w ofierze)a potem w
                              > nieskończoność odwleka spełnienie pragnienia Jezusa.

                              ZGADNIJ, ZA KOGO TO SYN CZLOWICZY UMARL NA KRZYZU?? JAK POZNASZ ODPOWIEDZ TO NIE
                              POWIESZ JUZ TAK BEZTROSKO JAK PALNĄŁES.
                              CO DO TEGO ZE CI SIE TAK NIECIERPLIWI I DLUZY , TO OBAWIAM SIE ZE MOZESZ KAZDEGO
                              DNIA DZIEKOWAC ZE JEDNAK SIE OPOZNIA. STRASZNIE PO LUDZKU, Z PERSPEKTYWY
                              "KROTKOZYJACEGO ROBACZKA", TO OCENIASZ.


                              >
                              > Co mają wspólnego małe ludzkie grzeszne robaczki do realizacji Boskiego
                              > planu?
                              DOBRZE ZE PYTASZ. ZNAJDZ ODPOWIEDZ SAM.
                              Wszystko dzieje się z Woli Najwyższego.Tylko dlaczego Bóg miesza szyki
                              > Szatanowi któremu "wydzierżawił" ziemię z "duszyczkami"?

                              CO TO ZA JAKIES BREDNIE?

                              > Jedność to porozumienie.Może do niego dojść ,jeżeli Bóg pośle z misją Ducha
                              > Świętego korzystając z nieuwagi Szatana.
                              ZDAJE SIE ZE NIE DOCENIASZ BOGA, A PRZECENIASZ SZATANA.
                              DUCH SWIETY JUZ ZOSTAL POSLANY.


                              > Ludzie należą do ssaków tak jak i pieski.
                              > Duży pies , znający swoją siłę , czując zapach obcego podniesie leniwie łeb ,
                              > popatrzy i nawet się nie podniesie z legowiska jeżeli obcy nie wkracza na jego
                              > terytorium.
                              > Mały piesek , zaznacza swoją obecność szczekaniem na wszystkich i
                              > wszystko.Czasami tym szczekaniem tak wkurza , że dostaje kopniaka.
                              > Natury ( jaką posiada Boskie dzieło ) się nie oszuka
                              ELABORAT OWSZEM, ALE KU CZEMU ZMIERZA TA MYSL??TEZ JESTEM WIELBICIELKA ZWIERZAT.
                          • karbat Re: Apokalipsa 18.03.09, 02:39
                            wredzioszek napisała:

                            >ALE PAN BOG MA SWOJE CICHE SCIEZKI, I SPELNI PRAGNIENIE
                            > JEZUSA, WIEC W TO NIE WĄTP.A JEDNOSC JEST PRAGNIENIEM JEZUSA I
                            >SKORO ON TEGO PRAGNIE, TO BEDZIE TO ZREALIZOWANE. A POKI CO, MOZNA
                            >TE JEDNOSC BUDOWAC NIE OBRAZAJAC INNYCH. OD TEGO SIĘ CHYBA ZACZYNA.

                            ales sie wykrzyczala ;)
                            Jezus za naukami Jana Chrzciciela oczekiwal konca swiata ,nie
                            doczekal ,Bog go nie wysluchal . Podobnie zrozpaczony na krzyzu
                            ubolewal i skarzyl sie , Boze, Ojcze czemus mnie opuscil .
                            Dlaczego Bog mialby spelnic marzenia Jezusa teraz , gdy nie mogl
                            ich spelnic za jego zycia .

                            Jednosc ludzi na ziemi pod panowaniem Boga katolikow ( JAHWE + Jezus
                            + Duch Swiety ) , chrzescijan , naprawde nie wiesz o czym piszesz i
                            mowisz .
                            Chrzescijanie nie potrafia zbudowac jednosci wsrod siebie ,
                            wyrzynaja sie skutecznie miedzy soba tak jak wczoraj , tak i dzis
                            i po wieki wiekow .




                            • pocoo Re: Apokalipsa 18.03.09, 08:14
                              karbat napisał:
                              > Chrzescijanie nie potrafia zbudowac jednosci wsrod siebie ,
                              > wyrzynaja sie skutecznie miedzy soba tak jak wczoraj , tak i dzis
                              > i po wieki wiekow .
                              >
                              A wszystko dlatego , że ludzie dorośli jak dzieci przekomarzają się czyja
                              religia jest lepsza bo bardziej prawdziwa.
                              Dzisiaj dojadła mi do żywego ta pie...na katolicka obłuda i o jedności nie ma
                              mowy.
                            • wredzioszek Re: Apokalipsa 18.03.09, 22:41
                              karbat napisał:

                              >
                              >
                              > ales sie wykrzyczala ;)
                              to akurat wynika z tego,ze naprawde nie bylam swiadoma ze duze litery to synonim
                              krzyku, przepraszam, nie zamierzalam i nie musze krzyczec.
                              > Jezus za naukami Jana Chrzciciela oczekiwal konca swiata ,nie
                              > doczekal ,Bog go nie wysluchal .
                              i tu sie mylisz, bog go wysluchal dzieki Jego synowskiej uleglosci
                              Podobnie zrozpaczony na krzyzu
                              > ubolewal i skarzyl sie , Boze, Ojcze czemus mnie opuscil .
                              > Dlaczego Bog mialby spelnic marzenia Jezusa teraz , gdy nie mogl
                              > ich spelnic za jego zycia .
                              dlatego ze to nie bylo kresem, bo Jezus Zmartwychwstal, a gdyby nie
                              zmartwychwywstal daremna by byla nasza wiara
                              >
                              > Jednosc ludzi na ziemi pod panowaniem Boga katolikow ( JAHWE + Jezus
                              > + Duch Swiety ) , chrzescijan , naprawde nie wiesz o czym piszesz i
                              > mowisz .
                              ja nic takiego nie pisalam, cos tutaj dodajesz od siebie, przeczytaj uwaznie co
                              ja napisalam i nie tworz mi z tego nadinterpretacji w oparciu o Twoja wiedze
                              teologiczna ktora jest nieco dziwna bo nie wiem z jakiego zrodla pochodzi- o
                              jakim Ty panowaniu mowisz, ja o zadnym panowaniu nie mowilam.nie dodawaj do
                              mojej wypowiedzi nic ponadto co ja sama tam napisalam.
                              > Chrzescijanie nie potrafia zbudowac jednosci wsrod siebie ,
                              > wyrzynaja sie skutecznie miedzy soba tak jak wczoraj , tak i dzis
                              > i po wieki wiekow .
                              >
                              > nieprawda, chrzescijanie nigdzie sie nie wyrzynaja. co do jednosci, to prawda
                              jej brak jest zgorszeniem dla swiata, ale istnieje wiele ekumenicznych wyrazow
                              tej jednosci, byc moze nie interesowales sie tym z bliska?
                              >
                              >
                              >
                  • kolter_one Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 12.03.09, 20:08
                    wredzioszek napisała:

                    > he, jak na Adwentystke to jestes wyjatkowo agresywnie nastawiona do ludzi.

                    Gdzie ty wyczytałaś ze jestem adwentystką a tym bardziej ze kobietą ::)))

                    a jak Ci
                    > mowilam przeprowadzilam pare dluzszych konfrontacji z SJ i wiem co mowie- plota
                    > trzy po trzy zdania wykute na pamiec ze Straznicy.

                    Słonko bzdecisz oni nie strażnice ale biblie cytują ::)))

                    to moja wiara bazuje na Pismie Swietym i tradycji
                    > Koscioła zalozonego przez Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i Czlowieka, co
                    > potwierdza doglebne studiowanie tej Księgi, z uwzglednieniem jezykow w ktorych
                    > stworzono poszczegolne ksiegi, z uwzglednieniem kontekstu historycznego i
                    > literackiego.

                    Jakieś konkretne dowody ?

                    )natomiast, musze Cie
                    > wyprowadzic z bledu-ich nauka ma potwierdzenie w Straznicy a nie w Biblii,
                    > owszem, wielokrotnie naduzywaja Biblii do pokretnego tlumaczenia swoich tez, c
                    > o
                    > wynika chyba z ignorancji jak sie zdaje

                    Widzisz mam z nimi czasem kontak ,ale nie wiem skąd ty masz te bzdurne informacje ?

                    Zielonoswiatkowcow to darze ich duza sympatia, chociaz nie naleze do
                    > nich. ale Ci ktorych spotkalam zrobili na mnie dobre wrazenie, przeciwnie do
                    > napastliwych SJ.

                    Ja mam o nich dokładnie inne zdanie , jad nienawiści do choćby Śj u nich aż ze
                    śliną cieknie.

                    No dobra wiele jadu tu wylewasz na ludzi o których nie masz zapewne zielonego
                    pojęcia ,a ja nadal nic poza imputowaniem mi przynależności do jakiś to zborów
                    ewangelicznych nie wiem o tym jak chcesz uzasadnić bóstwo Jezusa ?
                    Czekam na kontrę do mojego pierwszego postu , naprawdę twoje kontakty ze Śj mało
                    mnie obchodzą ::))

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=92122258&wv.x=2&a=92423116
                    • wredzioszek Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 12.03.09, 21:12
                      kolter_one napisał:

                      > Gdzie ty wyczytałaś ze jestem adwentystką a tym bardziej ze kobietą ::)))
                      MOZE ZASZLA POMYLKA:)))))))))

                      > Słonko bzdecisz oni nie strażnice ale biblie cytują ::)))
                      NIE JESTEM ZADNYM SLONKIEM. NO, SKORO TAK SIE UPIERASZ TO NA TAKI UPOR NIE MAM
                      RADY. MASZ SWOJE ZDANIE, JA MAM PRZECIWNE. NIE ZAMIERZAM PRZECIAGAC NIKOGO NA
                      MOJA STRONE.ALE POZOSTAJE PRZY MOJEJ OPINII.
                      > Jakieś konkretne dowody ?
                      TY I TAK MASZ NASTAWIENIE ANTY. SZKODA NAWET ZACZYNAC.POSTUDIUJ, POSZUKAJ,A
                      PRZEKONASZ SIE.

                      > Widzisz mam z nimi czasem kontak ,ale nie wiem skąd ty masz te bzdurne informac
                      HE HE, ROWNIEZ Z KONTAKTOW Z NIMI.
                      > Zielonoswiatkowcow to darze ich duza sympatia, chociaz nie naleze do
                      > > nich. ale Ci ktorych spotkalam zrobili na mnie dobre wrazenie, przeciwnie
                      > do
                      > > napastliwych SJ.
                      >
                      > Ja mam o nich dokładnie inne zdanie , jad nienawiści do choćby Śj u nich aż ze
                      > śliną cieknie.
                      NO TO MAMY PRZECIWNE DOSWIADCZENIA. A TO CIEKAWOSTKA.
                      > No dobra wiele jadu tu wylewasz na ludzi o których nie masz zapewne zielonego
                      > pojęcia ,a ja nadal nic poza imputowaniem mi przynależności do jakiś to zborów
                      > ewangelicznych nie wiem o tym jak chcesz uzasadnić bóstwo Jezusa NIC CI NIE
                      IMPUTUJE. POWIEDIZLAM TYLKO ZE AGRESYWNOSCIA PRZYPOMINASZ WLASNIE TE GRUPE
                      LUDZI.ALE SLUCHAJ UCHEM A NIE BRZUCHEM. JUZ CI MOWILAM ZE MOJE POJECIE O NICH
                      MAM Z OSOBISTYCH KONTAKTOW Z NIMI, TY ZE NIE MAM ZIELONEGO POJECIA. JAK WIEC TO
                      JEST,ZE NIE CZYTASZ TEGO CO NAPISALAM TYLKO I TAK BYLE BY UDOWODNIC SWOJE

                      > Czekam na kontrę do mojego pierwszego postu , naprawdę twoje kontakty ze Śj mał
                      > o
                      > mnie obchodzą ::))
                      TOBIE TA KONTRA JEST POTRZEBNA TYLKO PO TO BY POTEM OBRZUCIC MNIE BLOTEM,NIE
                      CZEKASZ NA ARGUMENTY O BOSTWIE, BO Z GORY ZAKLADASZ ZE WIESZ LEPIEJ. WIEC NIE
                      CHCE MI SIE KLIKAC...SA JUZ DAWNO NA RYNKU OPRACOWANIA APOLOGETYCZNE W SOSUNKU
                      DO NAUKI SJ, WYPOZYCZ SOBIE, SKORO ZALEZY CI NA TAKICH ARGUMENTACH, POCZYTAJ ,
                      PRZEMYSL. NO ALE, PENIE NIE ZROBISZ TEGO, BO TO NIE O SZUKANIE BOSTWA JEZUSA
                      TUTAJ CHODZI. TYLKO O AGRESYWNE ZACZEPKI.


                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=92122258&wv.x=2&a=92423116
                      >
                      >
                      • kolter_one Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 13.03.09, 09:28
                        wredzioszek napisała:
                        > MOZE ZASZLA POMYLKA:)))))))))

                        Raczej na pewno ::))

                        > NIE JESTEM ZADNYM SLONKIEM.

                        Dorze Dziubeńku ::))

                        NO, SKORO TAK SIE UPIERASZ TO NA TAKI UPOR NIE MAM
                        > RADY. MASZ SWOJE ZDANIE, JA MAM PRZECIWNE. NIE ZAMIERZAM PRZECIAGAC NIKOGO NA
                        > MOJA STRONE.ALE POZOSTAJE PRZY MOJEJ OPINII.

                        Ta .

                        > TY I TAK MASZ NASTAWIENIE ANTY. SZKODA NAWET ZACZYNAC.POSTUDIUJ, POSZUKAJ,A
                        > PRZEKONASZ SIE.

                        No to mi pokaż co studiowałaś i co mam poszukać ?

                        POWIEDIZLAM TYLKO ZE AGRESYWNOSCIA PRZYPOMINASZ WLASNIE TE GRUPE
                        > LUDZI.

                        Na czym polega ich agresywność? , napadli cie w domu jeden stał ze spluwą a
                        drugi straznicę czytał ci na głos ?

                        ALE SLUCHAJ UCHEM A NIE BRZUCHEM.

                        No to o sobie ?

                        JUZ CI MOWILAM ZE MOJE POJECIE O NICH
                        > MAM Z OSOBISTYCH KONTAKTOW Z NIMI, TY ZE NIE MAM ZIELONEGO POJECIA.

                        Dziubek takie bajeczki że ty katoliczka w temacie biblii przegadałaś Śj to
                        opowiadaj koleżankom z oazy ,a nie mi na forum internetowym ::))))

                        na JAK WIEC TO
                        > JEST,ZE NIE CZYTASZ TEGO CO NAPISALAM TYLKO I TAK BYLE BY UDOWODNIC SWOJE

                        No sporo bzdur napisałaś przedtem a teraz ich tu sporo .

                        > TOBIE TA KONTRA JEST POTRZEBNA TYLKO PO TO BY POTEM OBRZUCIC MNIE BLOTEM

                        Skąd to przekonanie ,masz jakieś doświadczenia w rozmowie ze mną ?

                        > CZEKASZ NA ARGUMENTY O BOSTWIE, BO Z GORY ZAKLADASZ ZE WIESZ LEPIEJ.

                        Udowodnij mi ze to ty masz rację !!
                        Boisz się rozmowy ? Pawła chłostano ,więziono a on nadal głosił swoją wiarę ty
                        boisz sie rozmowy bez rękoczynów ?

                        WIEC NIE
                        > CHCE MI SIE KLIKAC...

                        No tak coś palnęłaś na początku , a tu masz babo placek ktoś ma inne zdanie ::)))

                        SA JUZ DAWNO NA RYNKU OPRACOWANIA APOLOGETYCZNE W SOSUNKU
                        > DO NAUKI SJ, WYPOZYCZ SOBIE, SKORO ZALEZY CI NA TAKICH ARGUMENTACH, POCZYTAJ ,
                        > PRZEMYSL.

                        Czytałem w 90 % pisali to idioci !!!

                        NO ALE, PENIE NIE ZROBISZ TEGO, BO TO NIE O SZUKANIE BOSTWA JEZUSA
                        > TUTAJ CHODZI.

                        Robiłem to wiele razy i i wiele razy z tego powodu miałem niezły ubaw ::)))

                        TYLKO O AGRESYWNE ZACZEPKI.

                        Naucz się bronic swojego ,,Jezusa ".
                        • wredzioszek Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 13.03.09, 12:15
                          no, to utwierdziles mnie, że rzeczywiście nie warto.pozostawiam Cie więc w Twoim
                          samozadowoleniu.skoro potrzebne Ci poczucie, że możesz gnoić innych, to Twoj
                          problem. ale to jest zachowanie niedojrzalego nastolatka.życzę sukcesów na
                          drodze rozwoju ku dojrzałości.
                          • kolter_one Re: za duzo sie Straznicy naczytales i w tym prob 13.03.09, 20:13
                            wredzioszek napisała:

                            > no, to utwierdziles mnie, że rzeczywiście nie warto.pozostawiam Cie więc w Twoi
                            > m
                            > samozadowoleniu.skoro potrzebne Ci poczucie, że możesz gnoić innych, to Twoj
                            > problem. ale to jest zachowanie niedojrzalego nastolatka.życzę sukcesów na
                            > drodze rozwoju ku dojrzałości.

                            Napisz po prostu ze nie masz pojęcia jak udowodnić boskość Jezusa ?

                            Dojrzeć czyli przestać wierzyć w bajki ??
    • wredzioszek co do apologetow to sa nimi wlasnie byli SJ, heheh 13.03.09, 12:21
      :) ) )
      • tok33 Re: co do apologetow to sa nimi wlasnie byli SJ, 13.03.09, 18:59
        wredzioszek napisała:

        > :) ) )

        Masz obsesję na ich punkcie ,ze wylwasz popłuczyny na tym forum z pianą na
        ustach ?-:)
        • pocoo Re: co do apologetow to sa nimi wlasnie byli SJ, 13.03.09, 19:26
          tok33 napisał:
          >
          > Masz obsesję na ich punkcie ,ze wylwasz popłuczyny na tym forum z pianą na
          > ustach ?-:)

          Trochę ma racji pisząc o Świadkach Jehowy niezbyt pochlebnie, bo ja mam bardzo
          podobne doświadczenia.Te bardzo złe staram się wymazać z pamięci.Daruj jej
          ,nerwowa jest bo napisała że Duch Święty odwiedził ziemię ,a "niepokalanego
          poczęcia jak ni ma tak ni ma".Przereklamowane.
    • edico2 Pytanie 19.03.09, 02:44
      Czy na prawdę z Nazaretu?
      Krytykantka7 poddała tę informację druzgocącej krytyce w oparciu o samą Biblię.
      • pocoo Re: Pytanie 19.03.09, 14:13
        A skąd? Z Betlejem? Z Nazaretu ładniej brzmi.
        A przypadkiem nie z nieba? Ojciec w niebie , matka na ziemi , a synek? Tajemnica?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja