Dodaj do ulubionych

Arcy, jak masz na imie?

02.12.03, 17:29
jw.
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: Arcy, jak masz na imie? 02.12.03, 18:09
      A co, chcesz mnie namierzyć?
      • psychoguru Arcyimie? 02.12.03, 21:19
        arcykr napisał:

        > A co, chcesz mnie namierzyć?

        Pewnie chcialaby cie ujarzmic.
      • kochanica.francuza Re: Arcy, jak masz na imie? 04.12.03, 17:15
        arcykr napisał:

        > A co, chcesz mnie namierzyć?
        Jasne...i naklonic do nierządu.
        A co, masz takie dziwne imię, ze ono samo w sobie wystarczy do namierzenia?
        Jedyne w Krakowie, a moze i w calej Polsce?
        Ale paranoja.
        • arcykr Re: Arcy, jak masz na imie? 04.12.03, 17:19
          kochanica.francuza napisała:

          > Jedyne w Krakowie, a moze i w calej Polsce?
          Już pisałem, że nie jestem z Krakowa...
          • a000000 Re: Arcy, jak masz na imie? 04.12.03, 17:35
            arcykr napisał:

            > Już pisałem, że nie jestem z Krakowa...

            Wiem, jesteś ze Śląska. Bliskie okolice Katowic.
    • psychoguru Co wiadomo i nie o Arcy 04.12.03, 21:05
      Imie Arcy to nic, wazniejsza jest cala postac. Oto co
      o nim wiadomo lub prawie wiadomo:

      Jest doktorkiem fizyki. Zyje w celibacie, nie nawiazywal nigdy
      blizszych zwiazkow z kobietami i nie ma zamiaru tego zmieniac.
      Jednak jego orientacja jest heteroseksualna.

      Jest ekstremalnie religijny w obrzadku rzymkat.
      Ale nie ma swojego spowiednika, nie utrzymuje kontaktow z klerem,
      nie nalezych do ruchow religijnych. Nie chodzi na pielgrzymki,
      nie uczestniczy w procesji Bozego Ciala, nie adoruje cudownych
      obrazow i relikwii. Zdaje sie ze nie byl nawet na papiezu w Watykanie.
      Zdaje sie ze ma problemy z wiara w cuda, nawet te oficjalnie uznane.
      Slyszy glosy aniolow i pokusy szatana.

      Studiuje religie rzymkat od strony zasad i przepisow.
      Jego wiara jest malo ofensywna na zewnatrz, wyzywa sie na forum.
      Jest to wiara samotnika, nie ma w niej nic grupowego. Czyli nie jest
      to wiara najbardziej zalecana przez KK, nie ma w niej goracych
      uczuc, jest raczej ksiazkowy intelektualizm.

      Nie wiadomo nic o okolicznosciach w jakich stal sie bardzo
      religijny. Czy pochodzi z bardzo religijnej rodziny? Czy
      byl ministrantem? A moze sie nawrocil? Albo przezyl religijne
      olsnienie? A moze u podloza sa inne problemy lub wydarzenia?

      Pewna dziurka od klucza do zagadki Arcy moze byc kombinacja
      silnej religijnosci, fizyki i eliminacji kontaktow z plcia
      przeciwna. Ale stad bylyby juz tylko spekulacje.
      • arcykr Re: Co wiadomo i nie o Arcy 05.12.03, 07:15
        psychoguru napisała:

        > Slyszy glosy aniolow i pokusy szatana.
        A kto nie słyszy?
        >
        > Studiuje religie rzymkat od strony zasad i przepisow.
        Od jakiej jeszcze strony można ją studiować?

        > Czyli nie jest
        > to wiara najbardziej zalecana przez KK, nie ma w niej goracych
        > uczuc, jest raczej ksiazkowy intelektualizm.
        Skąd wniosek, że Kościół zaleca gorące uczucia?
        >
        > Nie wiadomo nic o okolicznosciach w jakich stal sie bardzo
        > religijny.
        Już to kiedyś pisałem - słuchanie mszy żałobnych.

        Czy pochodzi z bardzo religijnej rodziny?
        A co jest wg. ciebie progiem wysokiej religijności?

        Czy byl ministrantem?
        Nie.

        A moze sie nawrocil?
        Całę życie treba się nawracać.

        > Pewna dziurka od klucza do zagadki Arcy moze byc kombinacja
        > silnej religijnosci, fizyki i eliminacji kontaktow z plcia
        > przeciwna.
        A co ma w tym wspólnego fizyka?
        • nauma Re: Co wiadomo i nie o Arcy 05.12.03, 13:17
          Jak czytam wypowiedzi Arcykra, przypomina mi się stary żydowski dowcip z
          Horacego Safrina:
          Panie Rozenblum, wy, Żydzi, macie okropny zwyczaj odpowiadać na pytania
          pytaniami - dlaczego?
          Panie Kowalski, a czemu pan tak sądzi?????
          • kochanica.francuza Re: Co wiadomo i nie o Arcy 06.12.03, 11:30
            nauma napisał:

            > Jak czytam wypowiedzi Arcykra, przypomina mi się stary żydowski dowcip z
            > Horacego Safrina:
            > Panie Rozenblum, wy, Żydzi, macie okropny zwyczaj odpowiadać na pytania
            > pytaniami - dlaczego?
            > Panie Kowalski, a czemu pan tak sądzi?????

            a imienia nie podal...
            • arcykr Re: Co wiadomo i nie o Arcy 06.12.03, 19:57
              kochanica.francuza napisała:

              > a imienia nie podal...
              Co ci tak zależy?
              • kochanica.francuza Re: Co wiadomo i nie o Arcy 07.12.03, 11:08
                arcykr napisał:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                > > a imienia nie podal...
                > Co ci tak zależy?
                A bo ja się mojego imienia nie wstydzę.
                Co ci tak zalezy, zeby sie ukryć?
                • psychoguru Arcykochanica 07.12.03, 14:08
                  kochanica.francuza napisała:

                  > arcykr napisał:
                  > > kochanica.francuza napisała:
                  > > > a imienia nie podal...
                  > > Co ci tak zależy?

                  Kochanica chcialaby sie blizej zaznajomic, zgodnie
                  z prawem naturalnym ktoremu w fizyce odpowiada prawo
                  grawitacji arcy.

                  > A bo ja się mojego imienia nie wstydzę.
                  > Co ci tak zalezy, zeby sie ukryć?

                  No wiesz, arcy nie ma doswiadczen w takich
                  kontaktach wiec jest wstydliwy. Szlugnij mu
                  swoj numer gadu-gadu na priva to bedzie mozna
                  dalej krecic.
                  • arcykr Re: Arcykochanica 07.12.03, 15:02
                    psychoguru napisała:

                    > Kochanica chcialaby sie blizej zaznajomic, zgodnie
                    > z prawem naturalnym ktoremu w fizyce odpowiada prawo
                    > grawitacji arcy.
                    Grawitacja bardziej pasuje do pedałów. ;-)
                    • kochanica.francuza Re: Arcykochanica 07.12.03, 16:53
                      arcykr napisał:

                      > psychoguru napisała:
                      >
                      > > Kochanica chcialaby sie blizej zaznajomic, zgodnie
                      > > z prawem naturalnym ktoremu w fizyce odpowiada prawo
                      > > grawitacji arcy.
                      > Grawitacja bardziej pasuje do pedałów. ;-)
                      Nie bądz prostacki.
                      • arcykr Re: Arcykochanica 08.12.03, 09:54
                        kochanica.francuza napisała:

                        > > Grawitacja bardziej pasuje do pedałów. ;-)
                        > Nie bądz prostacki.
                        A co w tym prostackiego?
                    • arcykr Re: Arcykochanica 08.12.03, 09:58
                      arcykr napisał:

                      > Grawitacja bardziej pasuje do pedałów. ;-)
                      A do hetero bardziej elektrostatytka albo magnetyzm...
                  • kochanica.francuza Re: Arcykochanica 07.12.03, 16:52
                    psychoguru napisała:

                    > kochanica.francuza napisała:
                    >
                    > > arcykr napisał:
                    > > > kochanica.francuza napisała:
                    > > > > a imienia nie podal...
                    > > > Co ci tak zależy?
                    >
                    > Kochanica chcialaby sie blizej zaznajomic, zgodnie
                    > z prawem naturalnym ktoremu w fizyce odpowiada prawo
                    > grawitacji arcy.

                    w fizyce to sila tarcia zalezy od kąta rozwarcia...;-))))
                    > > A bo ja się mojego imienia nie wstydzę.
                    > > Co ci tak zalezy, zeby sie ukryć?
                    >
                    > No wiesz, arcy nie ma doswiadczen w takich
                    > kontaktach wiec jest wstydliwy. Szlugnij mu
                    > swoj numer gadu-gadu na priva to bedzie mozna
                    > dalej krecic.
                    • arcykr Re: Arcykochanica 08.12.03, 09:52
                      kochanica.francuza napisała:

                      > w fizyce to sila tarcia zalezy od kąta rozwarcia...;-))))
                      Między czym a czym?
                      Poza tym siła tarcia nie jest konserwatywna, a grawitacja jest.
                      • kochanica.francuza Re: Arcykochanica 08.12.03, 16:24
                        arcykr napisał:

                        > kochanica.francuza napisała:
                        >
                        > > w fizyce to sila tarcia zalezy od kąta rozwarcia...;-))))
                        > Między czym a czym?

                        he he a zgadnij...;-)))
                        > Poza tym siła tarcia nie jest konserwatywna, a grawitacja jest.
                • arcykr Re: Co wiadomo i nie o Arcy 07.12.03, 15:01
                  kochanica.francuza napisała:

                  > Co ci tak zalezy, zeby sie ukryć?
                  Mama mi każe.
                  • kochanica.francuza Re: Co wiadomo i nie o Arcy 08.12.03, 16:25
                    arcykr napisał:

                    > kochanica.francuza napisała:
                    >
                    > > Co ci tak zalezy, zeby sie ukryć?
                    > Mama mi każe.
                    Arcy, 4. przykazanie "Czcij ojca swego i matkę swoją" nie oznacza"SLuchaj
                    bezkrytycznie mamy swojej"
                    Jak mi nie wierzysz, zapytaj xiędza.
                    • arcykr Re: Co wiadomo i nie o Arcy 09.12.03, 08:02
                      kochanica.francuza napisała:

                      > > > Co ci tak zalezy, zeby sie ukryć?
                      > > Mama mi każe.
                      > Arcy, 4. przykazanie "Czcij ojca swego i matkę swoją" nie oznacza"SLuchaj
                      > bezkrytycznie mamy swojej"
                      Jak bym słuchał bez krytycznie, to bym tyle tu nie pisał.
                      A przez to co piszę np. na tym forum:
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=59
                      szczególnie w wątku
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8985064&v=2&s=0
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8985064&v=2&s=1
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8985064&v=2&s=2
                      powoduje gwałtowne i nienawistne reakcje. Podobnie było, kiedy pisałemna forum oka jeża. Boje się, że ktoś mógłby szkodzićmi realnie - nie będę podpowiadał scenariuszy.
                      • svetomir Forum Katowice 10.12.03, 15:03
                        Nie dziwie sie ostrym reakcjom na Twoje wypowiedzi na forum Katowice. gdybym
                        tam regularnie pisał tez bym nie wytrzymał czytając te Twoje posty zionące
                        głęboka nienawiścia do Ślązaków in śląskiej kultury. I nie widziałem, zeby
                        ktoś ci tam groził, to raczej Ty na lewo i prawo groziłeś np. prokuraturą.
                        Opanuj sie antysilezyzm jest tak samo sprzeczny z ewangelia jak antysemityzm.
                        I jeszcze jedno. udało ci sie to, czego nie dokonał Nauma. Zmieniam sygnaturkę
                        • svetomir Pozegnanie z socjalizmem 10.12.03, 15:05
                          Oto moja nowa sygnaturka, ładna, co nie?
                        • arcykr Re: Forum Katowice 11.12.03, 16:04
                          svetomir napisał:

                          > Nie dziwie sie ostrym reakcjom na Twoje wypowiedzi na forum Katowice.
                          Ostre reakcje wobec mnie na tym forum biorą się głównie z braku rzeczowych argumentów moich przeciwników. Wielu Ślązaków tak reaguje.

                          > gdybym
                          > tam regularnie pisał tez bym nie wytrzymał czytając te Twoje posty zionące
                          > głęboka nienawiścia do Ślązaków in śląskiej kultury.
                          A który to wg. ciebie jest rodzaj nienawiści zgodnie z klasyfikacją stąd:
                          www.newadvent.org/cathen/07149b.htm
                          I nie widziałem, zeby
                          > ktoś ci tam groził,
                          Ale bluzgi i wyrazy pogardy były.

                          > to raczej Ty na lewo i prawo groziłeś np. prokuraturą.
                          Jako obywatel mam prawo a nawet obowiązek zgłaszać do prokuratury zdarzenia, które uznaje za przestępcze.

                          > Opanuj sie antysilezyzm jest tak samo sprzeczny z ewangelia jak antysemityzm.
                          A "antygorolizm" np. ola117 albo arnolda7? Napisałeś do nich podobne teksty?
                        • arcykr Re: Forum Katowice 11.12.03, 16:27
                          Przeczytaj, svetomirze, to:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=9614264&v=2&s=0
                          Ciekawe, co było w limku podanym przez aldona?
                        • arcykr Forum Bielsko-Biała 12.12.03, 08:07
                          Ciekawe, czy moje wypowiedzi w poniższych wątkach też uznasz za przykłady antysilenizmu?
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=9170930&v=2&s=0
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=7939747&v=2&s=0
                        • arcykr Re: Forum Katowice 14.12.03, 13:07
                          svetomir napisał:

                          > I nie widziałem, zeby
                          > ktoś ci tam groził, to raczej Ty na lewo i prawo groziłeś np. prokuraturą.
                          Już mi jeden zagroził obozem koncentracyjnym:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=9651395&v=2&s=0
        • psychoguru Arcyniewiadome 06.12.03, 14:22
          arcykr napisał:

          > > Slyszy glosy aniolow i pokusy szatana.
          > A kto nie słyszy?

          No wiec sprawa wyglada tak: jezeli glosy te slyszy sie Z ZEWNATRZ
          bardzo wskazana jest terpia. Jezeli glosy te slyszy sie OD WEWNATRZ
          w formie glosu oosby wskazana jest terapia. Jezeli sa to mysli ale
          pojawia sie czesto same, zalecana jest terapia.

          Oprocz tych przypadkow moga istniec rzeczywiste glosy ale kto jest
          slyszal?

          > > Studiuje religie rzymkat od strony zasad i przepisow.
          > Od jakiej jeszcze strony można ją studiować?

          Hmm, mozna ja przezywac uczuciowo.

          > > Czyli nie jest to wiara najbardziej zalecana przez KK, nie ma w niej
          > >goracych
          > > uczuc, jest raczej ksiazkowy intelektualizm.
          > Skąd wniosek, że Kościół zaleca gorące uczucia?

          Wiara powinn byc goraca, nie?

          > > Nie wiadomo nic o okolicznosciach w jakich stal sie bardzo
          > > religijny.
          > Już to kiedyś pisałem - słuchanie mszy żałobnych.

          Sorry, to bylo przeoczenie. Sluchanie odbywalo sie przez stereo
          czy w kosciele? Bylo zwiazane z zaloba?

          Czy dla rownowagi sluchales tez rapu albo discopolo?

          > Czy pochodzi z bardzo religijnej rodziny?
          > A co jest wg. ciebie progiem wysokiej religijności?

          Rodzice aktywnie uczestnicza w obrzedach religijnych razem
          z dziecmi, szczegolnie w domu.

          > Czy byl ministrantem?
          > Nie.
          > A moze sie nawrocil?
          > Całę życie treba się nawracać.

          Tu chodzi o zajwisko typu 'born-again'. Jak sie okazuje bardzo
          czesto odbywa sie ono przy specyficznej roli otoczenia chociaz
          noworodek jest swiecie przekonany ze bylo to wylacznie jego dzialanie.

          > > Pewna dziurka od klucza do zagadki Arcy moze byc kombinacja
          > > silnej religijnosci, fizyki i eliminacji kontaktow z plcia
          > > przeciwna.
          > A co ma w tym wspólnego fizyka?

          To jest oczywiscie pewna spekulacja, taka sobie igraszka intelektualna
          przy braku innych informacji. Na przyklad wycofanie sie z zycia materialnego
          kompensowane jest intelektualna kombinacja religii i fizyki. Sluza on
          wtedy jako cos rodzaju skorupy slimaka chroniacej przed niepewnoscia swiata
          a jednoczesnie dostarczaja konstrukcji wyjasniajacej ten swiat wiec kontakt
          bezposredni nie jest juz potrzebny. Pytanie zasadnicze wtedy jest dlaczego
          na szczycie hierarchii systemow przetwarzania informacji i podejmowania
          decyzji zostala podjeta decyzja o takim ustawieniu do swiata. Czy byly to sily
          wyzsze czy tez podstawowa konstrukcja osobowosci (introwertyzm) w polaczeniu
          z wydarzeniami zewnetrznymi?

          Hehe ale to madre, nie?
          • arcykr Re: Arcyniewiadome 06.12.03, 19:56
            psychoguru napisała:

            > No wiec sprawa wyglada tak: jezeli glosy te slyszy sie Z ZEWNATRZ
            > bardzo wskazana jest terpia. Jezeli glosy te slyszy sie OD WEWNATRZ
            > w formie glosu oosby wskazana jest terapia. Jezeli sa to mysli ale
            > pojawia sie czesto same, zalecana jest terapia.
            Dlaczego? Diabeł chce skusić każdego, alenie każdy jest tego świadomy.
            >
            > > > Studiuje religie rzymkat od strony zasad i przepisow.
            > > Od jakiej jeszcze strony można ją studiować?>
            > Hmm, mozna ja przezywac uczuciowo.
            Następne "masło maślane"...
            A ja przeżywam patrząć np. na to:
            www.museums.silesianet.pl/Memling_Last_Judgement.htm
            >
            > Wiara powinn byc goraca, nie?
            A co to znaczy?
            >
            > Sluchanie odbywalo sie przez stereo czy w kosciele?
            "Przez stereo" wg. twojej terminologii?

            > Bylo zwiazane z zaloba?
            Nie.
            >
            > Czy dla rownowagi sluchales tez rapu albo discopolo?
            Nie.
            >
            > Rodzice aktywnie uczestnicza w obrzedach religijnych razem
            > z dziecmi, szczegolnie w domu.
            Moi rodzice chodzą w niedziele i swięta do kościoła, alenie modlą się z nami w domu.
            >
            > Tu chodzi o zajwisko typu 'born-again'. Jak sie okazuje bardzo
            > czesto odbywa sie ono przy specyficznej roli otoczenia chociaz
            > noworodek jest swiecie przekonany ze bylo to wylacznie jego dzialanie.
            W takim razie - nie.
            >
            > Na przyklad wycofanie sie z zycia materialnego
            > kompensowane jest intelektualna kombinacja religii i fizyki. Sluza on
            > wtedy jako cos rodzaju skorupy slimaka chroniacej przed niepewnoscia swiata
            > a jednoczesnie dostarczaja konstrukcji wyjasniajacej ten swiat wiec kontakt
            > bezposredni nie jest juz potrzebny.
            Jakby mi nie był potrzebny, to bym np. nie chodził po lesie, żeby oglądać budowaną w nim autostradę A4.
    • azm2 Re: Arcy, jak masz na imie? 07.12.03, 17:35
      Kochanico, jeżeli tak dopytujesz, to najpierw sama zdradź swoje imię. Myślę, że
      tak nakazuje grzeczność, nawet uwzględniając fakt, że ty kobietą jesteś (bądź
      co bądź :-), a arcykr - PT mężczyzną :-))
      • kochanica.francuza Re: Arcy, jak masz na imie? 07.12.03, 17:49
        azm2 napisał:

        > Kochanico, jeżeli tak dopytujesz, to najpierw sama zdradź swoje imię. Myślę,
        że
        >
        > tak nakazuje grzeczność, nawet uwzględniając fakt, że ty kobietą jesteś (bądź
        > co bądź :-), a arcykr - PT mężczyzną :-))

        Anna, przedstawialam się juz ze trzy razy.:-(((((
        • azm2 Re: Arcy, jak masz na imie? 07.12.03, 17:51
          Bardzo mi przyjemnie :-))) Musiałem przegapić :-(
          • kochanica.francuza Re: Arcy, jak masz na imie? 07.12.03, 17:58
            azm2 napisał:

            > Bardzo mi przyjemnie :-))) Musiałem przegapić :-(

            jak ci tak przyjemnie;-))) to sam się przedstaw:-))
    • dywersant1 arcy, któreś z tych pasuje do ciebie? 09.12.03, 10:40
      Obj. 3:1 A do anioła zboru w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem duchów
      Bożych i siedem gwiazd: Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś
      umarły.
      no i żeby nie załamywać arykra:
      Obj. 19:12
      12. Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię
      swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam.
      • arcykr Re: arcy, któreś z tych pasuje do ciebie? 09.12.03, 10:45
        dywersant1 napisał:

        > Obj. 3:1 A do anioła zboru w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem duchów>
        > Bożych i siedem gwiazd: Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś
        > umarły.
        Niby czemu umarły?

        > no i żeby nie załamywać arykra:
        > Obj. 19:12
        > 12. Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię
        > swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam.
        Gdybym teraz tylko ja sam znał moje imię, to jego wyjawienie na forum nic by mi nie mogło zaszkodzić, bo nie znałby go nikt "w realu". A w ogóle, to czy wypada cytować Biblię w takich żartobliwych postach?
        • dywersant1 Re: arcy, któreś z tych pasuje do ciebie? 09.12.03, 14:04
          arcykr napisał:

          > dywersant1 napisał:
          >
          > > Obj. 3:1 A do anioła zboru w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem d
          > uchów>
          > > Bożych i siedem gwiazd: Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś
          >
          > > umarły.
          > Niby czemu umarły?

          Boga sie pytaj, nie mnie.
    • mamalgosia strzelam 09.12.03, 14:01
      nie lubię co prawda wątków dotyczących konkretnych forumowiczów, ale strzelam,
      że arcy ma na imię Andrzej, a nazwisko zaczyna mu się na literę K
      • kochanica.francuza Re: strzelam 09.12.03, 18:44
        mamalgosia napisała:

        > nie lubię co prawda wątków dotyczących konkretnych forumowiczów, ale
        strzelam,
        > że arcy ma na imię Andrzej, a nazwisko zaczyna mu się na literę K
        no to se postrzelamy;-)))ja się kiedyś interesowałam imionami - imion męskich
        polskich jest około 400
        ja stawiam na Krzysztofa
        a w ogole to Arcy masz paranoje nie mam nic innego do roboty tylko latac po
        Slasku i ci szkodzić...
        towarzysko zapytałam, o rany...
        widzę, że lekki autyzm kolegi Arcykra potwierdza się...
        • mamalgosia nie ma sensu 10.12.03, 13:42
          to nasze strzelanie, skoro nie dowiemy się , czy strzały są celne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka