Gość: Beata
IP: 89.230.92.*
01.06.10, 19:39
Witam! Mamy z mężem problem z nielojalnym dłużnikiem. Może ktoś ma jakieś
mądre rady co w takiej sytuacji można zrobić. Mianowicie prawie dwa lata temu
wzieliśmy kredyt na siebie dla znajomego, na początku sam spłacał regularnie
raty, ale któregoś razu przyszło nam wezwanie do zapłacenia zaległej raty
okazało się że nie zapłacił i nawet nic nie powiedział. Baliśmy się, żeby
sytuacja się nie powtórzyła i uzgodniliśmy, że raty będą odbijane same z
naszego konta w banku a znajomy miał nam oddawać pieniądze do ręki i na
początku tak było, ale do czasu. Zaczął oddawać z opóźnieniem albo po pare
groszy, a teraz zalega nam już za trzy miesiące i wogle nie można się dogadać.
Obiecuje, że tego i tego dnia przyjedzie i odda a nie przyjeżdźa i nie odbiera
po tym telefonu. Boimy się, że w końcu całkiem przestanie oddawać, a nie mamy
z nim żadnej umowy. Proszę o jakieś rady i z góry dziękuję.