Dodaj do ulubionych

Przedawnienie roszczeń-jak to jest ?

11.09.05, 14:08
Jak to jest z tym okresem przedawnienia ?
W wypadku roszczeń potwierdzonych wyrokiem sądowym biegnie on przez okres 10 lat. Tutaj pojawia się pytanie od czego ?
- daty oznaczonej w nakazie zapłaty jako data do spełnienia świadczenia czy daty zapadnięcia wyroku ( np. gdy zapadnie prawomocny wyrok po wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego ) ?
Jak ma się kwestia przedawnienia roszczeń w przypadku egzekucji komorniczej ?
Wniesienie wyroku do egzekucji przerywa bieg przedawnienia ( czy aby na pewno ? ) i komornik ma 10 lat na odzyskanie kwoty.Często zdarza się , że gdy nie ma co zabrać to wysyła wierzycielowi pismo , że wierzytelność jest niesciągalna.
Ale wierzyciel może po 9 latach skierowac wyrok ponownie do egzekucji i jak wyczytałem na serwisach prawnych przerywać w ten sposób bieg przedawnienia i ściagać dłużnika do końca życia.
Jeżeli tak jest to jest to chyba jedyny przypadek w prawie , gdzie przedawnienie praktycznie nie obowiązuje.Kryminaliści po okresie przedawnienia mogą spać spokojnie , a tutaj okazuje się , że ludzie którzy kiedyś popadli w kłopoty nigdy z nich nie wyjdą , choćby nawet bardzo chcieli i się starali.Jeżeli tak jest to jest to coś z prawem jest nie w porządku.
Dla mnie jako dla "świeżego bankruta" przedawnienie jest kwestią na razie drugorzędną , ale czas biegnie szybko i za 10 lat moja sytuacja się może zmienić.
Obserwuj wątek
    • julka15 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 11.09.05, 17:34
      przesyłam Ci kilka artykułów na priv, może znajdziesz tam coś dla siebie.

      O ile wiem, to czynności podjęte przed sądem powodują przerwanie biegu
      przedawnienia i po prawomocnym orzeczeniu biegnie ono na nowo.
      Szczerze mówiąc też się w tym gubię i mam sprzeczne informacje (może w tych
      artykułach coś będzie).
      Pozdrawiam,
      Julka15
      • andy29 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 12.09.05, 21:22
        Dziekuję za przesłany plik doc. Jest wiele ciekawych przykładów - niektóre przepisy są iście w stalinowskim duchu lat 30. , czego nie spodziewałbym się po demokratycznym kraju , jak choćby to , że zięć czy szwagier odpowiada całym swoim majatkiem za czyjeś długi wobec ZUS.Jedno jest pewne - prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej ( lub jeszcze gorzej spółki osobowej ) to najgorszy kanał jaki można sobie wyobrazić biorąc pod uwagę , że de facto jest się wraz z rodziną wyjętym spod prawa i w każdej chwili można wszystko stracić a nic z jakichkolwiek świadczeń socjalnych komuś takiemu nie przysługuje. Tych którzy namawiają ludzi do prowadzenia działalności w tej formie prawnej należałoby postawić przed sądem.Niestety sam się kiedyś sfrajerzyłem i "wziąłem sprawy we własne ręce".Czego dziś niestety żałuję.
      • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 16.09.05, 09:32
        julka15 napisała:

        > przesyłam Ci kilka artykułów na priv, może znajdziesz tam coś dla siebie.
        >
        > O ile wiem, to czynności podjęte przed sądem powodują przerwanie biegu
        > przedawnienia i po prawomocnym orzeczeniu biegnie ono na nowo.

        Tak, w dniu złożenia pozwu do kancelarii sądu.

        > Szczerze mówiąc też się w tym gubię i mam sprzeczne informacje (może w tych
        > artykułach coś będzie).
        > Pozdrawiam,
        > Julka15
    • jbpl1 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 11.09.05, 20:29
      Przerwać bieg przedawnienia można na kilka sposobów.
      1.Najbardziej rozpowszechnionym sposobem, jest rozmowa z dłużnikiem na temat
      jego spłat należności, następnie pisemnym potwierdzeniem wszystkich tych
      ustaleń. Jest to związane z tym iż wszelkie rozmowy /potwierdzone pisemnie/
      mające na celu odzyskanie należności od dłużnika, w ewentualnym procesie
      sądowym, mogą być traktowne przez sąd jako uznanie długu. Jest to tak zwane
      uznanie nieprawidłowe.
      2.Każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw
      lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym,
      przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia
      lub zabezpieczenia roszczenia również uznaje się za przerwanie biegu
      przedawnienia
      3.Uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje
      skutkuje przerwaniem przedawnienia
      4.Wezwanie dłużnika przed sąd w celu ugodowego /pojednawczego/ rozwiązania
      sporu nawet w przypadku braku zawarcia takiej ugody, również skutkują
      przerwaniem przedawnienia
      5.Bieg przedawnienia przerywa się także poprzez tzw. odnowienie długu. Polega
      ono na tym że dłużnik w celu umorzenia swojego zobowiązania, spełnia na rzecz
      wierzyciela /oczywiście za jego zgodą/ inne świadczenie lub nawet to samo ale z
      innej podstawy prawnej .
      Tyle tytułem suchej lektury , cieszę się że zaglądasz do "elitarnego klubu"
      • andy29 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 12.09.05, 11:04
        W zasadzie chodziło mi o przedawnienie roszczeń w czasie egzekucji komorniczej.
        Chodzi o to , że wierzyciel ma 10 lat na ściagnięcie długu - wyrok zatwierdzony przez sąd przedawnia się po upływie 10 lat.Są tu możliwe hipotetycznie 2 sytuacje :
        1) komornik nie ma co ściągnąć , umarza postępowanie i zwraca tytuł do wierzyciela.Mija 9,5 roku i ponownie kieruje on wniosek do komornika ( bo sytuacja dłuznika mogła się zmienić ).Przerywa to ( czy aby na pewno ? ) bieg przedawnienia i można dłuznika ścigać aż do us...nej śmierci.
        2) komornik ściąga od dłużnika co miesiąc po parę złotych przez 10 lat.
        Po 10 latach postępowanie ulega przedawnieniu i dłużnik jest "czysty" choć nie spłacił nawet 1% należności.
        Zachodzi tu pytanie , czy podjęcie tej samej sprawy po 9,5 roku , gdy egzekucja była poprzednio nieskuteczna , przerywa okres przedawnienia i biegnie on na nowo ( co kłóci się ze zdrowym rozsądkiem bo wtedy nie istnieje coś takiego jak przedawnienie ) , czy też złożenie wniosku po 9,5 roku przerwy w egzekucji jest kontynuacją sprawy i gdy wtedy nie ma czego ściągnąć po 10 latach ulega ona przedawnieniu z mocy prawa.
        • julka15 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 12.09.05, 12:14
          > 2) komornik ściąga od dłużnika co miesiąc po parę złotych przez 10 lat.
          > Po 10 latach postępowanie ulega przedawnieniu i dłużnik jest "czysty" choć
          nie
          > spłacił nawet 1% należności.

          Tak na pewno nie jest, tzn. zapłacenie czegokolwiek jest uznaniem roszczenia i
          powoduje przerwanie biegu przedawnienia. Najlepiej siedzieć cicho, z nikim się
          nie układać i nic nie płacić, bo ja zapłacisz COKOLWIEK to jesteś udupiony do
          usranej.

          > Zachodzi tu pytanie , czy podjęcie tej samej sprawy po 9,5 roku , gdy
          egzekucja
          > była poprzednio nieskuteczna , przerywa okres przedawnienia i biegnie on na
          no
          > wo ( co kłóci się ze zdrowym rozsądkiem bo wtedy nie istnieje coś takiego jak
          p
          > rzedawnienie ) , czy też złożenie wniosku po 9,5 roku przerwy w egzekucji
          jest
          > kontynuacją sprawy i gdy wtedy nie ma czego ściągnąć po 10 latach ulega ona
          prz
          > edawnieniu z mocy prawa.

          Poczytaj to, co Ci przesłałam na priv : PROCEDURY. ZMIANY W ORDYNACJI
          PODATKOWEJ.
          "Bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany wskutek zastosowania środka
          egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony.
          Po przerwaniu biegu terminu biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w
          którym zastosowano środek egzekucyjny."

          Nie wiem natomiast, czy nieskuteczność egzekucji spowoduje, że bieg terminu nie
          został przerwany. Wydaje mi się to wysoce prawdopodobne, ale po prostu nie
          wiem. Może jest to w którymś z tych artykułów - nie czytałam wszystkich.

          Pzdr
          • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 16.09.05, 09:31
            julka15 napisała:

            > > 2) komornik ściąga od dłużnika co miesiąc po parę złotych przez 10 lat.
            > > Po 10 latach postępowanie ulega przedawnieniu i dłużnik jest "czysty" cho
            > ć
            > nie
            > > spłacił nawet 1% należności.
            >
            > Tak na pewno nie jest, tzn. zapłacenie czegokolwiek jest uznaniem roszczenia i
            > powoduje przerwanie biegu przedawnienia. Najlepiej siedzieć cicho, z nikim się
            > nie układać i nic nie płacić, bo ja zapłacisz COKOLWIEK to jesteś udupiony do
            > usranej.

            Rozpędziłaś sie trochę, zapłacenie czegokolwiek nawet 99% zobowiązania NIE JEST
            UZNANIEM ROSZCZENIA. Nie rób z ludzi idiotów

            Jeżeli komornik ściąga od dłużnika kasę i niebawem mija termin przedawnienia sam
            namawia wierzyciela do złożenia w sądzie stosownego pozwu. I jezeli mija 10 lat
            i 1 miesiac wyrok nadal jest aktualny nie ma mowy o przedawnieniu.
            • julka15 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 16.09.05, 21:32
              Witam Pacio,
              czyżby znowu prawnik do nas zawitał?

              Jesteś pewien z tym płaceniem - taką informację mam (pośrednio) od prawnika.

              Sprecyzuj sprawę komornika - czy samo podjęcie egzekucji powoduje również
              przerwanie biegu przedawnienia?

              pzdr,
              jlka15
              • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 17.09.05, 13:35
                Być może prawnik powołał się na fakt częściowej zapłaty, dłużnik nie złożył z
                tego powodu zarzutów i uznał że tak juz jest. Sądy są niezawisłe (to czytamy i
                mamy napisane w konstytucji) oraz (niestety-stety) nieobliczalne (to wiem z
                praktyki). nie zawsze msi skończyc sie tak jak w kodeksach napisali.

                Co do egzekucji, mamy kilka tytułow z których komornik podejmuje egzekucje. Nie
                spodkałem sie z takim przypadkiem. Nie wiem, jak czegoś sie dowiem, napiszę
                • jbpl1 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 17.09.05, 14:49
                  Witaj kolego,
                  może ty mi napiszesz co czeka takiego gościa jak ja .
                  ZUS i US oraz Banki , brak negocjacji bo totalna wykładka . Brak adresu bo dom
                  poszedł na spłaty . Byla to jednoosobowa działalność gosp. Kiedy mobę liczyć na
                  przedawnienie lub inne , pozwalające zacząc legalnie pracować .
                  Liczę na reakcję - dzięki
                  • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 17.09.05, 15:19
                    Nie wiem co ciebie może czekać, nie zajmowałem sie taką sprawą.
                    teoretyków jest cała masa, ja do nich sie nie zaliczam.
                    • jbpl1 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 18.09.05, 19:28
                      zapytam inaczej - co Ty zrobiłbyś w takiej sytuacji . Teoretycznie bo
                      praktycznie tego nie życzę .
                      Pozd
                      • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 18.09.05, 22:11
                        co by było gdyby....
                        Zrobił porządek, przeczytał dokładnie wszystkie dokumenty, sprawdził na czym stoje.
                        hm
                        Startował od nowa mając na uwadze obecne doświadczenie.
                        Nie nadaje sie na Wujka Dobra Rada
                        • julka15 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 18.09.05, 22:41
                          Można sobie startować, chyba do wyścigu pokoju, jak na karku ma komornika ze
                          wszystkich możliwych "firm"...

                          co do poprzedniej sprawy:
                          "Być może prawnik powołał się na fakt częściowej zapłaty, dłużnik nie złożył z
                          tego powodu zarzutów i uznał że tak juz jest. "
                          nie bardzo rozumiem? Dłużnik nie złożył zarzutu przedawnienia, bo prawniik
                          argumentował, że częściowa zapłata to uznanie roszczenia (i dłużnik uznał
                          że "tak już jest")?

                          Pytanie: Czy bez złożenia zarzutu przedawnienia (tak to się nazywa?) nie ma
                          wogóle przedawnienia (a raczej chyba mówimy o możliwości dochodzenia się przed
                          sądem, bo długi się nie przedawniają?) ???

                          Jeśli możesz - napisz.

                          pzdr
                          julka
                          • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 20.09.05, 09:38
                            pozew na wokande mozesz złożyć zawsze. i tu są trzy drogi w kwestii
                            przedawnienia w postępowaniu bez udziału stron np. nakazowym.
                            Sędzia sam z własnej woli może odrzucić pozew z powodu przedawnienia, może
                            przekazać do postępowania zwykłego powołując sie na cokolwiek lub bez żadnego
                            konkretnego powodu, lub wydać nakaz zapłaty. Jeżeli wyda nakaz i w terminie nie
                            odpowiesz na korespondencje sądu, jesteś ugotowana.
                            Jeżeli trafi do postepowania zwykłego, zastanów się jakie dokumenty podpisałaś
                            drugiej stronie, z regóły sędziowie starają się doprowadzić do ugody.
                            Jeżeli oddali powództwo, nie ma tematu.
                            co do uzasadnień:
                            Prawnicy piszą przeróżne uzasadnienia (nawet zupełnie nieistotne z punktu
                            widzenia kodeksów) w celu napisania czegokolwiek wg. zasady uda sie albo nie
                            uda, jak sąd wyda nakaz, a dłużnik nie powoła sie na przedawnienie świetnie, jak
                            spadnie do postępowania zwykłego też dobrze (kasuje wierzyciela z tyt. kosztów
                            zastępstwea)
                            Jeżeli otrzymasz nakaz zapłaty gdzie ewidentnie nastapiło przedawnienie,
                            składasz sprzeciw (koniecznie w terminie wyznaczonym przez sąd!!!) powołując się
                            na przedawnienie roszczenia.
                            W tym przypadku sąd może powództwo oddalić, lub przekazać do postepowania zwykłego.
                            Jak widzisz praktyka sądów jest różna.

                            pees
                            komornik też człowiek, tylko trzeba rozmawiać normalnie, zawód jak każdy inny
      • pacio Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 16.09.05, 09:48
        jbpl1 napisał:

        > Przerwać bieg przedawnienia można na kilka sposobów.
        > 1.Najbardziej rozpowszechnionym sposobem, jest rozmowa z dłużnikiem na temat
        > jego spłat należności, następnie pisemnym potwierdzeniem wszystkich tych
        > ustaleń. Jest to związane z tym iż wszelkie rozmowy /potwierdzone pisemnie/
        > mające na celu odzyskanie należności od dłużnika, w ewentualnym procesie
        > sądowym, mogą być traktowne przez sąd jako uznanie długu. Jest to tak zwane
        > uznanie nieprawidłowe.

        Przerwanie biegu przedawnienia następuje tylko i wyłącznie jasne określenie
        dłużnika o zrzeczeniu sie praw jemu przysługujących z tyt. przedawnienia
        wierzytelności.
        Niestety, sądy różnie podchodza do tej tematyki. Innym wystarczy zwykłe
        zobowiuązanie dłużnika, inny odrzuci pozew z powodu braków formalnych jak brak
        oświadczenia woli dłużnika. Inaczej wygląda ugoda z dłużnikiem gdy nastąpiło
        przedawnieniew świadczenia, inaczej gdy mamy jeszcze trche czasu.

        > 2.Każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw
        >
        > lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym,
        > przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia
        > lub zabezpieczenia roszczenia również uznaje się za przerwanie biegu
        > przedawnienia.

        Nie zawsze, jeżeli przegrasz w sadzie polubownym to leżysz i kwiczysz. Dłużnicy
        z premedytacją wybierali konkretne sądy polubowne właśnie z tego powodu.
        Najpewniejszym sposobem jest złożenie pozwu w sądzie powszechnym.
        Zabezpieczenie roszczenia nie zawsze przerywa bieg przedawnienia, jest pare
        niuansów.

        Nalezy pamietac o dwóch sprawach.
        1. Sądy wydają różne orzeczenia w tych samych przypadkach. Inne będzie
        orzeczenie w Poznaniu, inne może być w Krakowie, jeszcze inne w Warszawie.
        Niestety mamy prawo stanowione a nie precedensowe (wide np. USA).
        2. Kodeksy kodeksami, ważniejsze jest orzecznictwo, i właściwe jego zastosowanie.
        • jbpl1 przedawnienie wg.US 22.09.05, 20:15
          Termin przedawnienia zobowiązań podatkowych wynosi 5 lat, licząc od końca roku
          kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Jednak jego bieg
          może być przerwany lub zawieszony. I tu sposób liczenia się komplikuje, bo ze
          względu na liczne nowelizacje przepisów mogą być trudności z ustaleniem, które
          regulacje należy stosować.


          Dotyczy to zwłaszcza zobowiązań podatkowych powstałych przed 1 stycznia 2003 r.
          Tego dnia weszła w życie nowelizacja ordynacji podatkowej z 12 września 2002
          r., która znacząco zmodyfikowała przepisy dotyczące przedawniania zobowiązań
          podatkowych. Równocześnie jej przepis przejściowy nakazał do wszystkich
          zobowiązań podatkowych powstałych do 31 grudnia 2002 r. (czyli również tych
          powstałych na gruncie nieobowiązującej już ustawy o zobowiązaniach podatkowych)
          stosować przepisy znowelizowane. Jeśli jednak przepisy dotychczasowe określają
          korzystniejsze dla podatnika zasady i terminy przedawnienia, wówczas należy
          stosować przepisy dotychczasowe (zatem także przepisy ustawy o zobowiązaniach
          podatkowych).
          W efekcie nowelizacja ta zamiast uprościć sposób liczenia terminu
          przedawnienia, jeszcze bardziej go skomplikowała.
          Obecnie więc w stosunku do zobowiązań powstałych przed 1 stycznia 2003 r. mogą
          mieć zastosowanie trzy grupy przepisów:
          - ustawa o zobowiązaniach podatkowych (uzp),
          - ordynacja podatkowa (op) w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2002 r.,
          - op w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2003 r.
          W różny sposób określają one sposoby przerwania biegu terminu przedawnienia.

          USTAWA O ZOBOWIĄZANIACH PODATKOWYCH
          Zgodnie z nią bieg terminu przedawnienia przerywało:
          - odroczenie terminu płatności podatku,
          - rozłożenie zaległości na raty oraz
          - każda czynność egzekucyjna, o której podatnik został powiadomiony.
          Bieg ten rozpoczynał się na nowo po każdym jego przerwaniu, jednak termin
          przedawnienia nie mógł być dłuższy niż dalszych 5 lat. Zatem maksymalny czas
          przedawnienia według uzp wynosił 10 lat.

          ORDYNACJA PODATKOWA DO 31 GRUDNIA 2002 R.
          Zgodnie z nią przerwanie biegu terminu przedawnienia było możliwe tylko przez
          zastosowanie pierwszej czynności egzekucyjnej, o której podatnik został
          zawiadomiony. Termin przedawnienia zaczynał biec na nowo dopiero od dnia
          następującego po dniu, w którym zakończono postępowanie egzekucyjne.
          Przypomnijmy, że postępowanie egzekucyjne w administracji kończy się przez:
          - wykonanie egzekucji, czyli realizację tytułu wykonawczego lub orzeczenia
          sądowego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności lub
          - umorzenie postępowania egzekucyjnego w formie postanowienia, gdy zachodzą
          przesłanki określone w art. 59 § 1 i § 2 oraz w art. 34 §4 ustawy o
          postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej upea).
          Każde kolejne wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie przerywało już biegu
          terminu przedawnienia.
          W świetle tych przepisów to organ egzekucyjny decydował o tym, kiedy zacznie
          biec na nowo 5-letni termin przedawnienia. Op nie określa bowiem maksymalnego
          czasu przedawnienia, jaki gwarantowała uzp. Ponieważ organ egzekucyjny zgodnie
          z art. 59 § 2 upea może (ale nie musi) umorzyć postępowanie egzekucyjne ze
          względów ekonomicznych, to w sytuacji długotrwałego jego prowadzenia może dojść
          do tego, że zobowiązanie podatkowe nie ulegnie przedawnieniu nawet po 15
          latach. Op przewidywała też zawieszenie biegu terminu przedawnienia na czas
          rozłożenia zobowiązania podatkowego na raty lub odroczenia terminu jego
          płatności.

          ORDYNACJA PODATKOWA OD 1 STYCZNIA 2003 R.
          Przewiduje przerwanie biegu terminu przedawnienia tylko przez zastosowanie
          środka egzekucyjnego, o którym podatnika zawiadomiono. Nadal nowy bieg terminu
          przedawnienia zaczyna bieg od dnia następującego po dniu, w którym zakończono
          postępowanie egzekucyjne i każde kolejne wszczęcie takiego postępowania nie
          przerywa już biegu terminu przedawnienia.
          Dodatkowo przedawnienie przerywa również ogłoszenie upadłości (przerwanie
          następuje w dniu uprawomocnienia się tego postanowienia). Nowy bieg zaczyna się
          od dnia następującego po dniu uprawomocnienia się postanowienia o ukończeniu
          postępowania upadłościowego.Nadal zawieszenie biegu terminu przedawnienia ma
          miejsce w przypadku rozłożenia zobowiązania podatkowego na raty lub odroczenia
          terminu jego płatności. Dodatkowo bieg ten zawiesza:
          - postępowanie karne,
          - postępowanie w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe,
          - postępowanie przed sądem administracyjnym, w związku z wniesieniem skargi -
          na czas trwania tych postępowań.

          Dodajmy, że przez czynność egzekucyjną upea rozumie wszelkie podejmowane przez
          organ egzekucyjny działania zmierzające do zastosowania lub zrealizowania
          środka egzekucyjnego. Natomiast środkiem egzekucyjnym jest egzekucja z
          pieniędzy, z wynagrodzenia za pracę, ze świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego
          oraz ubezpieczenia społecznego, a także z renty socjalnej, z rachunków
          bankowych, z innych wierzytelności pieniężnych, z praw z papierów wartościowych
          zapisanych na rachunku papierów wartościowych oraz z wierzytelności z rachunku
          pieniężnego, z papierów wartościowych niezapisanych na rachunku papierów
          wartościowych, z weksla, z autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych oraz z
          praw własności przemysłowej, z udziału w spółce z ograniczoną
          odpowiedzialnością, z pozostałych praw majątkowych, z ruchomości, z
          nieruchomości. Z kolei stwierdzenie "czynność (środek) egzekucyjna, o której
          podatnik został powiadomiony" oznacza powiadomienie w rozumieniu przepisów
          działu I rozdziału 8 kodeksu postępowania administracyjnego.
          Jak to liczyć


          Ustalenie właściwego terminu przedawnienia nie jest proste, zależy od daty
          powstania zobowiązania podatkowego, ewentualnego postępowania egzekucyjnego,
          długości jego trwania, postępowania karnego skarbowego - po prostu determinuje
          je sytuacja podatnika.


          W skomplikowanych sytuacjach często konieczne będzie przeprowadzenie
          szczegółowej analizy, nawet w trzech wariantach, po to, aby móc wybrać przepisy
          korzystniejsze. Warto jednak dobrze zapoznać się z mechanizmami liczenia
          terminu przedawnienia, ponieważ w razie ewentualnych sporów z urzędem skarbowym
          podatnik powinien wiedzieć, jakie przepisy są dla niego korzystniejsze. Tym
          bardziej że termin przedawnienia zobowiązania podatkowego ma jeszcze inny
          wymierny skutek, a mianowicie jest okresem granicznym przechowywania
          dokumentacji podatkowej. Oto jak takie obliczenia powinny wyglądać w praktyce.

          BEZ EGZEKUCJI
          Chcąc ustalić, czy dane zobowiązanie uległo przedawnieniu, wpierw sprawdzamy,
          czy zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne. Jeśli nie, to liczymy prosty
          termin przedawnienia - 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął
          termin płatności podatku.

          Przykład
          Podatnik ma zaległość podatkową w podatku VAT za luty 1998 r. Postępowanie
          egzekucyjne nie zostało wszczęte, podatnik też nie starał się o rozłożenie
          zaległości na raty. Zatem zobowiązanie to uległo przedawnieniu 31 grudnia 2003
          r.

          WSZCZĘTA EGZEKUCJA
          Jeśli postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte, to musimy sprawdzić, czy
          został zastosowany środek egzekucyjny.

          Jeśli nie, to stosujemy korzystne w tej sytuacji przepisy znowelizowanej op.
          Uznajemy zatem, że nie zaszła przesłanka do przerwania biegu terminu
          przedawnienia i liczymy 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął
          termin płatności. Jeśli oczywiście nie mają zastosowania pozostałe przesłanki
          wprowadzone nowelizacją (ogłoszenie upadłości, postępowanie karne, o
          przestępstwo lub wykroczenie skarbowe lub wniesienie skargi do sądu
          administracyjnego - ale dotyczące tylko analizowanego zobowiązania podatkowego).

          Przykład
          Podatnik ma zaległość podatkową w podatku VAT za styczeń 1999 r. 30 kwietnia
          1999 r. zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne - doręczono zobowiązanemu
          odpis tytułu wykonawczego. 5 maja 1999 r. spisano także protokół o stanie
          ma
          • jbpl1 Re: przedawnienie wg.US cd. 22.09.05, 20:20
            niestety całośc misię nie zmieściła - cd. od WSZCZĘTA EGZEKUCJA
            Jeśli postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte, to musimy sprawdzić, czy
            został zastosowany środek egzekucyjny.

            Jeśli nie, to stosujemy korzystne w tej sytuacji przepisy znowelizowanej op.
            Uznajemy zatem, że nie zaszła przesłanka do przerwania biegu terminu
            przedawnienia i liczymy 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął
            termin płatności. Jeśli oczywiście nie mają zastosowania pozostałe przesłanki
            wprowadzone nowelizacją (ogłoszenie upadłości, postępowanie karne, o
            przestępstwo lub wykroczenie skarbowe lub wniesienie skargi do sądu
            administracyjnego - ale dotyczące tylko analizowanego zobowiązania podatkowego).

            Przykład
            Podatnik ma zaległość podatkową w podatku VAT za styczeń 1999 r. 30 kwietnia
            1999 r. zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne - doręczono zobowiązanemu
            odpis tytułu wykonawczego. 5 maja 1999 r. spisano także protokół o stanie
            majątkowym. Nie było rozłożenia na raty, podatnik nie wnosił skargi do NSA w
            sprawie tego zobowiązania, nie było też wszczęte postępowanie karne ani karne
            skarbowe. Ponieważ wymienione czynności nie są środkiem egzekucyjnym, nie
            doszło do przerwania biegu przedawnienia, zobowiązanie uległo przedawnieniu 31
            grudnia 2004 r.

            ZASTOSOWANY ŚRODEK EGZEKUCYJNY
            Gdy środek egzekucyjny został zastosowany, to wszystko zależy od tego, czy jest
            to zobowiązanie powstałe na gruncie uzp, czy na gruncie op. W stosunku do
            zobowiązań podatkowych:
            - powstałych pod rządami przepisów uzp (czyli do 31 grudnia 1997 r.)
            korzystniejsze jest co do zasady zastosowanie przepisów tej ustawy, ponieważ po
            przerwaniu termin biegnie od nowa od dnia następnego i chociaż można go
            przerywać wielokrotnie, to istnieje maksymalny 10-letni termin przedawnienia;
            - powstałych pod rządami op (czyli od 1 stycznia 1998 r.) korzystniejsze będzie
            zastosowanie przepisów tej ustawy w brzmieniu do 31 grudnia 2002 r.,
            niezawierających dodatkowych przesłanek skutkujących przerwaniem lub
            zawieszeniem biegu terminu przedawnienia.

            Przykład
            Podatnik ma zaległość podatkową za maj 1994 r. 20 lipca 1994 r. zostało
            wszczęte postępowanie egzekucyjne, 28 lipca 1996 r. zajęto konto podatnika, na
            którym brak było środków pieniężnych. W związku z brakiem możliwości
            wyegzekwowania zobowiązania podatkowego organ egzekucyjny 15 maja 2004 r.
            umorzył postępowanie egzekucyjne. Jeśli zastosowalibyśmy ordynację podatkową,
            to zobowiązanie to ulegnie przedawnieniu dopiero 16 maja 2009 r. Natomiast
            zgodnie z ustawą o zobowiązaniach podatkowych przedawniło się ono 29 lipca 2001
            r. Nawet gdyby zastosowano więcej czynnościlub środków egzekucyjnych,
            przerywających każdorazowo przedawnienie, to zobowiązanie to i tak
            przedawniłoby się 31 grudnia 2004 r. (po 10 latach).

            Przykład
            Podatnik ma zaległość podatkową za listopad 1999 r. 20 lutego 2000 r. wszczęto
            postępowanie egzekucyjne równocześnie zajmując konto podatnika. Jednak do dnia
            dzisiejszego nie zakończono tego postępowania. Zatem 20 lutego 2000 r. doszło
            do przerwania przedawnienia, ale nowy 5-letni termin przedawnienia będzie biegł
            dopiero po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, np. poprzez jego umorzenie.
            Korzyść z zastosowania przepisów op w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2003 r.
            będzie taka, że jak zacznie już biec nowy termin przedawnienia, to nie będą
            miały zastosowania dodatkowe przesłanki zawieszające lub przerywające
            przedawnienie.
            Pamiętajmy, że możliwość wyboru korzystniejszych przepisów dotyczy tylko
            zobowiązań podatkowych powstałych przed 1 stycznia 2003 r. Wszystkie
            zobowiązania podatkowe powstałe po tej dacie podlegają obligatoryjnie nowym
            przepisom.
            BEATA ROGOWSKA-RAJDA (Rzeczpospolita)

            --------------------------------------------------------------------------------
            przedawnienie zobowiązań OSÓB TRZECICH
            Przedawnienie zobowiązań podatkowych wynikających z decyzji o odpowiedzialności
            podatkowej osób trzecich reguluje art. 118 § 2 op. Następuje ono po upływie 3
            lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wydana decyzja o
            odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej. Od 1 stycznia 2003 r. bieg
            przedawnienia może być:

            > zawieszony przez rozłożenie zobowiązania podatkowego na raty lub odroczenie
            terminu jego płatności oraz

            > przerwany przez zastosowanie środka egzekucyjnego, o którym podatnik został
            zawiadomiony, czy przez ogłoszenie upadłości.

            Ale tutaj również będzie miał zastosowanie przepis przejściowy nowelizacji op,
            nakazujący stosować przepisy korzystniejsze.

            Przykład
            29 listopada 2001 r. wydano i doręczono decyzję o przerzuceniu
            odpowiedzialności na osobę trzecią. 30 stycznia 2002 r. wszczęto postępowanie
            egzekucyjne, w związku z nieuregulowaniem przez nią zobowiązania wynikającego z
            tej decyzji, równocześnie zajęto konto bankowe.
            Zgodnie z przepisami op w brzmieniu do 31 grudnia 2002 r. zobowiązanie
            wynikające z tej decyzji uległo przedawnieniu 31 grudnia 2004 r. Natomiast
            według op w brzmieniu od 1 stycznia 2003 r. bieg terminu przedawnienia zostałby
            przerwany 30 stycznia 2002 r., a nowy termin przedawnienia nie zacząłby jeszcze
            biec, z uwagi na trwające postępowanie egzekucyjne.
            Mam nadzieję ,że ta interpretacja nam pomoże .
            Pozd.
    • brzeczyszczykiewiczowna4 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 13.09.05, 09:04
      Mam pytanie, czy moglibyście przesłać mi e-mailem te linki?
      Też jestem w bardzo ciężkim położeniu - narazie jest cisza, ale wolę się
      zabezpieczyć przed burzą - czy też poczytać jak burza może wyglądać.
      Dzięki i pozdrawiam
      safona@yahoo.com
      • julka15 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 13.09.05, 09:22
        Przesłałam Ci na maila yahoo.
        Witaj w klubie, jak ktoś powiedział "elitarnym"
        pzdr
    • dluznik11 Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 22.08.13, 15:32
      Działa już Stowarzyszenie Osób Zadłużonych
      Celem Stowarzyszenia jest pomaganie swoim członkom w wydobyciu się z trudnej sytuacji życiowej, której jedną z przyczyn jest utrata płynności finansowej i narastające długi.

      Celami stowarzyszenia w szczególności są:
      a) spłacanie długów podlegających egzekucji komorniczej,
      b) poradnictwo w sprawach toczących się postępowań egzekucyjnych,
      c) reprezentowanie swoich członków wobec kancelarii komorniczych, firm windykacyjnych, banków,
      d) mediacja i negocjacje (większość dłużników nie ma szans osobiście negocjować z firmami windykacyjnymi i bankami),
      e) powyższe cele realizuje poprzez zgromadzone środki (fundusz składkowy)......

      fragment regulaminu stowarzyszenia zwykłego. po rejestracji w krsie dojdzie do tego współpraca z kancelarią prawniczą, fundacjami, tzw. granty i dotacje UE. Uruchomimy fundusz BANK DLA UBOGICH, a ja osobiście chcę uruchomić spółdzielnię socjalną.
      Osoby zainteresowane przystąpieniem do stowarzyszenia zapraszam do kontaktu
      tadusz03@gmail.com

      Proszę o przekazanie tej informacji dalej. Czym więcej nas będzie tym większą będziemy stanowić siłę.
    • dluznik24pl Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 12.09.15, 09:18
      Tu jest trochę podstawowych informacji o przedawnieniu [url=http://www.darmowyprawnik.org/search/label/przedawnienie%20d%C5%82ugu]Co to jest przedawnienie długu[/url]
    • dluznik24pl Re: Przedawnienie roszczeń-jak to jest ? 12.09.15, 09:20
      www.darmowyprawnik.org/search/label/przedawnienie%20d%C5%82ugu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka