Gość: xyz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.11.05, 15:00
Witam,mam następujący problem
-mam firmę handlową i dalam towar firmie X1 na fakturę z odroczonym terminem
platności
-istnieje też firma X2,ale nie wiem o jej istnieniu
-firmy X1 i X2 to malżeństwo z tym,że X1 należy do żony- X2 do męża
-po jakimś czasie dostaję niewielką zaplatę za fakturę,ok 10%
i daję nastęną partię towaru również na fakturę z terminem
-nie placą,unikają.................
czas mija,ok 3 miesięcy
-jadę po towar i okazuje się,że jest już tam syndyk,ale na szczęscie to firma
X2 jest w upadlości(a to na firmę X1 jest faktura)
syndyk nie chce się zgodzić na zabranie towaru,bo okazuje się,że jest
wspólnota majątkowa
-nic mnie to nie obchodzi,zabieram prawie caly towar,mam straty na ok 10%
wartości
mija miesiąc
-dostaję wezwanie na policję,jestem przesluchiwana
opowiadam swoją wersję-zupelnie inną niż w zgloszeniu
policjant uważa,że sprawę należy umorzyć-nie widzi znamion przestępstwa z
mojej strony
mija miesiąc
-dosteję wezwanie do sądu jako... oskarżona o zabór mienia
czyli zabór swojego toawru,który legalnie zostl kupiony przeze mnie i nie
zostal zaplacony przez firmę X1
jak mam się bronic?