Dodaj do ulubionych

bank - komornik

IP: *.eranet.pl 08.12.05, 21:13
Bank wystapil do komornika o egzekucje dlugu. Komornik bez zastanowienia i
weryfikacji czy roszczenie jest sluszne zablokowal konto bankowe "dluznikowi"
i zabezpieczyl samochod. Problem polega tylko na tym, ze bank nie mial zadnych
podstaw do tego aby wystapic o egzekucje dlugu. To byla niekompetencja
pracownikow banku. "Dluznik" zalozyl sprawe w sadzie przeciwko bankowi. Tuz
przez rozprawa bank zaproponowal ugode - zaproponowal, ze zapominamy o calym
temacie. Prawdopodobnie jacys bardziej kompetentni prawnicy w banku doszli do
wniosku, ze nie mieli podstaw do domagania sie kasy od "dluznika". Za namowa
prawnika "dluznika" ugoda z bankiem zostala podpisana. "Dluznik" mial dosyc
juz stresu, polrocznej blokady konta i chcial jak najszybciej zakonczyc temat.
I to byl blad. Teraz komornik domaga sie od "dluznika" pokrycia ponad 10.000
zl kosztow jego pracy.
Poza tym okazalo sie takze, ze komornik jest dobrym znajomym prawnika
"dluznika" i prawnik "dluznika" nie poinformowal "dluznika", ze bedzie musial
tak duzo kasy zaplacic komornikowi w przypadku ugody.
Czy mozna cos z tym zrobic aby nie placic tak duzej sumy komornikowi za jego
kilka godzin pracy? Jak mozna ukarac prawnika, za to ze nie przypilnowal
tematu i przeoczyl - byc moze celowo ten szczegol?
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: bank - komornik 11.12.05, 11:42
      Chyba wymysliłes temat dla tematu.
      Sprawa jest prosta. Windykacja była bezpodstawna niech za czynności komornicze
      (bezprawne) płaci komornikowi bank. Ugoda TWOJA Z BANKIEM DOWODZI ŻE NIE BYŁO
      PODSATW DO WINDYKACJI a wiec na jakiej podstawie ty masz komornkowi placic???


      • Gość: mmm Re: bank - komornik IP: *.eranet.pl 11.12.05, 19:58
        Dzieki za odpowiedz.
        Temat jest aktualny i dotyczy mojego znajomego.
        Chyba w jednym miejscu niedokladnie opisalem temat. W ugodzie zaproponowanej
        przez bank i podpisanej przez "dluznika" za namowa prawnika "dluznika" jest
        napisane, ze bank umarza "dluznikowi" dlug. Oczywiscie to jest bez sensu bo
        zadnego dlugu nie bylo. Ale slabo myslacy w tej chwili "dluznik" posiadajacy
        niekompetentnego prawnika podpisal taki dokument, aby tylko jak najszybciej
        zakonczyc temat. Ugoda ma taka tresc i mysle, ze ten dokument ugody wyslal bank
        do komornika. Z tego dokumentu nie wynika, ze wina byla po stronie banku i ze
        żądania banku byly bezpodstawne ale wynika to, ze bank dogadal sie z klientem.
        Stad komornik domaga sie od "dluznika" oplacenia kosztow jego pracy - 15%
        wartosci przedmiotu sprawy.
        Moje pytanie jest takie - co teraz mozna z tym zrobic? Czy da sie jakos
        wyprostowac temat? Czy mozna jakos anulowac ta ugode i ponownie podac temat do
        sadu? Ewentualnie wchodzi w gre zaplacenie jakiejs kwoty - ale na pewno nie
        takiej duzej - po to tylko aby jak najszybciej zakonczyc temat. Jak zmniejszyc
        ta kwote, ktorej domaga sie komornik?
        • Gość: umbertol Re: bank - komornik IP: 213.17.175.* 20.12.05, 13:15
          więc jest tak.

          Spisałeś ugodę z bankiem. Bank jednak umarza Ci dług, który Ty de facto
          uznałeś. Jest to najpewniej przeoczeniem Twojego prawnik. Bank w tensposób umył
          ręce, bo popełnił błąd zrzucając na Ciebie koszty egzekucji. Komornik ma prawo
          żądać kosztów od Ciebie. Według prawa egzekucja była uzasadniona, i została
          umorzona na wniosek banku po podpisaniu ugody. Komornik natomiast nie rozważa
          czy dług był zasadny. robi to sąd.

          Proponuję zapłacić komornikowi i wystąpić z roszczeniem przeciwko swojemu
          prawnikowi. Jeśli jest to adwokat czy radca jest ubezpieczony od takich wpadek.
          A poza tym przeanalizuj jeszcze raz ugodę. Ważne jest czy bank przyznaje się w
          niej do skierowania bezasadnego roszczenia, czy też umarza Ci dług.
          • Gość: Majkel Re: bank - komornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:29
            ja bym radzil zmienic prawnika i sprobowac wystapic ze skarga o wznowienie
            postepowania. W koncu ujawnily sie nowe okolicznosci majace wplyw na
            rozstrzygniecie. Wowczas jesli Sad sie do skargi przychyli masz szanse uzyskac
            nie ugode tylko orzeczenie w ktorym pisze ze oddala powodztwo. Tylko musisz sie
            dobrze zastanowic o co chodzi. Czy bankowi jednak kase wisisz ale sprawa jest
            przedawniona czy nic nie wisisz. Bo to sa rozne pojecia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka