Dodaj do ulubionych

czy mozna isc do wiezienia za niezaplacone faktury

IP: *.eranet.pl 27.09.06, 17:37
witajcie, prosze o pomoc!
mam dlug u byłego dostawcy towaru, ok. 50 000, juz ok. 1,5 roku. firmy
windykacyjne które on wynajal nic nie wskoraly, no i wzial sobie adokata.
byla rozprawa, mam nakaz zaplaty. oki, ale dogadalem sie z wiezrycielem i
bede go spłacał regularnie kwotowo-czasowo. nic nie ustalilismy pisemnie,
tylko ustnie. adwokat jest jego pelnomocnikiem. oni moj wierzyciel ani ja nie
mozemy nawiazac kontaktu z tym adokatem, ale to nie wazne.
mam jutro stawic sie na policje jako podejrzany o oszustwo z art. jakiegos
tam, KK. bylem juz wezwany na policje, zlozylem zeznania, przyzanlem sie ze
nie zaplacone mam te faktury, ale ze sie dogadalem i bede placil. a teraz
nastepne wezwanie! po co? zamknac mnie? wczesniej byla sygnatura PG -
przstepstwa gospodarcze, teraz D - dochodzeniówka. co to moze znaczyc?
wczesniej kazali przyniesc dokumenty faktury, a teraz tylko dowód! czy ktos
mial cos takiego??? prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • Gość: Anioł Stróż Re: czy mozna isc do wiezienia za niezaplacone fa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:55
      Jeżeli udowodnią Tobie, ze świadomie wyłudziłeś towar, to możesz iść do ciupy.
      Jeżeli nie, to zostaje tylko droga cywilna, ale z tego co piszesz, to już
      miałeś sądowy nakaz zapłaty. Być może wzywają Ciebie, bo znalazły się jakieś
      nowe okoliczności i wątki tej sprawy.

      Pozdrawiam
    • xyz741 Re: czy mozna isc do wiezienia za niezaplacone fa 28.09.06, 13:32
      jeżeli postawia Ci zarzut wyłudzenia, możesz mieć sprawę karną, a to może
      zakończyć sie wyrokiem skazującym na odsiadkę. Jeżeli natomiast nie byłeś
      wcześniej karany to prawdopodobnie może skończyć sie wyrokiem w zawieszeniu...
      • mamolivierka DO WAS: 29.09.06, 11:56
        Dzieki za rady,
        no oczywiscie postawiono mi zarzut oszustwa! ale ja sie dogadalem z
        wierzycielem, sama policja sie dziwila ze skoro zaczynam 1.10. 2006 splate
        zobowiazan, to dlaczego ten adwokat posuwa sprawe naprzod?
        mam jeszcze jedno pytanie: czy jezeli dostane wyrok w zawiasach to nadal bede
        musial splacac dluznika? no bo skoro mam wyrok, to po co mam placic?
        mam juz nakaz sadowy zaplaty, po co ta rozprawa o oszustwo???
        doinformujcie mnie prosze!
        • mamolivierka Re: DO WAS: 29.09.06, 11:59
          Sorki za login :) to sprawa mojego faceta, pisalam wczesniej w jedo imieniu,
          ale ja tez sie nia bardzo przejmuje, a nerwy w moim stanie - blogoslawionym -
          sa absolutnie zakazane!
          • xyz741 Re: DO WAS: 29.09.06, 14:48
            Współczuję... ja też mam podobne kłopoty przez męża. A macie na wszelki wypadek
            intercyzę?? Niestety nie wiem co się dzieje po wyroku, obawiam sie że zapłacić
            i tak trzeba. Jeżeli jest nakaz zapłaty, to skończy sie to zajęciem poborów,
            zajęciem wszelkich ruchomości ( samochód, sprzey domowe), i nieruchomości.
            Możnaby to uchronić, gdybyście mieli intercyzę, w w/w rzeczy należałyby do
            Ciebie. No chyba że to długi sprzed zawarcia małżeństwa...
            • majkel01 Re: DO WAS: 30.09.06, 10:01
              zawarcie teraz umowy intercyzy nic nie da bowiem dotyczylo by to jedynie dlugow
              przyszlych, natomiast te ktore powstaly w czasie wspolnosci malzenskiej i tak
              trzeba splacic wspolnie, nawet po rozwodzie.

              Sprawa cywilna i splata wierzytelnosci to jedno. Sprawa karna to drugie.
              Jednakze nie bardzo rozumiem sytuacje. Co to znaczy ze nie mozna nawiazac
              kontaktu z adwokatem. Wierzyciel tez nie moze czy nie chce ? Przeciez kazdy
              adwokat prowadzi kancelarie adwokacka i musi byc tam kiedys uchwytny. Jak dla
              mnie to jakies nieczyste zagranie wierzyciela. Jelsi doszliscie do porozumienia
              to po co robi dodatkowe sprawy. Wierzyciel moze przeciez w kazdej chwili cofnac
              pelnomocnictwo tamtemu adwokatowi.... ale nie chce mi sie wierzyc ze adwokat ma
              na tyle wolna reke zeby mogl sobie sam podejmowac decyzje bez wiedzy swojego
              mocodawcy.... a wynagrodzenie za swoja prace to ciekawe jak pobiera hehe.
              Idz pogadaj z wierzycielem i popros o wycofanie spraw karnych, przeciez w
              przypadku kiedy splacasz zobowiazanie to kazda sprawa karna moze w tym
              przeszkodzic bowiem jesli by przymkneli dluznika to przeciez logicznym jest ze
              ten nie bedzie mial z czego splacic. Chyba ze to zagrywka w celu przejecia
              jakiejs np. nieruchomosci.... rozumiesz... komornik, licytacja i wykupienie
              nieruchomosci ponizej jej wartosci. Jesli mozesz przyspiesz splate dlugu.
              Wowczas bedziesz tez mogl sie bronic tym ze nie splacales bo byly problemy z
              plynnoscia finansowa itd.
        • Gość: Paweł Z. Re: DO WAS: IP: *.dint.wroc.pl 29.09.06, 14:52
          Sprawa karna to jedno, a cywilna to drugie.
          Wyrok w sprawie karnej nie ma nic do sprawy cywilnej, która już się odbyła.
          Niezależnie od tego, jaki będzie to wyrok, zobowiązania trzeba będzie zapłacić.
          • Gość: Win Re: DO WAS: IP: *.chello.pl 30.09.06, 13:02
            Postępowanie wierzyciela w tej sprawie jest bardzo słuszne. Sąd prawdopodobnie w sprawie karnej wyda wyrok w zawieszeniu. Istotą warunkowego zawieszenia wykonania kary (na wniosek poszkodowanego) jest naprawienie szkody najczęściej w określonym krótkim terminie. Wierzyciel w tej sytuacji otrzymuje kolejne narzędzie umożliwiające mu bardziej skuteczne dochodzenie swojego roszczenia. W sytuacji gdybyś nie dokonał zapłaty może poinformować kuratora o zaistniałym fakcje a ten ma prawo i obowiązek wnioskować o wykonanie kary pozbawienia wolności. Odbycie kary pozbawienia wolności nie zwalnia cię w dalszym ciągu z obowiązku zapłaty należności. Wierzyciel może również dochodzić pokrycia z twojej strony wszystkich poniesionych przez niego kosztów wynikających z toczącego się postępowania sądowego.

            Pozdrawiam Win
            • majkel01 Re: DO WAS: 30.09.06, 19:15
              no w sumie racja ale dobrze by bylo gdyby wierzyciel mial na uwadze ze dluznik
              zza kratek dlugu mu nie splaci, ponadto po sprawie karnej straci wiarygodnosc w
              oczach kontrahentow (jesli prowadzi dzialalnosc gosp.) a w niektorych
              przypadkach wyrok karny uniemozliwi prowadzenie dzialanosci w niektorych obszarach.
              NIe ulega jednak watpliwosci ze dlug powinien zostac splacony i to jak najszybciej.
            • Gość: Wanda Re: DO Win IP: *.net81.citysat.com.pl 01.10.06, 15:04
              Szanowny /a/ Panie/i/ Win . Moja sprawa jest podobna tylko że ja jestem
              wierzycielem , a moi dłużnicy są ultra nieslowni i nierzetelni . Moje pytanie
              brzmi - co moze lub co stanie sie jeżeli nie zgodzę sie na uzgodnioną przez
              obrońce dluzników i prokuratora karę zawieszenia, bo dluznicy nie będa chcieli
              w żaden sposób podjąć z mną negocjacji w sprawie spłaty dlugu. Pozdrawiam WANDA
              P. S. Więcej informacji na poście -Dłuznicy.
              • Gość: Win Re: DO Win IP: *.chello.pl 02.10.06, 22:59
                Witam
                W twojej sprawie bardzo istotny jest fakt, iż instytucja dobrowolnego poddania się karze może być uznana przez Sąd tylko wtedy, gdy strony wyrażą zgodę na proponowane warunki. Ta forma prowadzenia sprawy jest najbardziej korzystna z reguły dla obwinionego gdyż wybiera on dla siebie karę najbardziej odpowiednią. Adwokat obwinionego w takiej sprawie będzie przekonywał, iż jest to najbardziej korzystna dla Pani droga. Prokurator z czysto „ekonomicznego” punktu widzenia również będzie nakłaniał do takiego rozstrzygnięcia.
                W tej sprawie można przyjąć dwa rozwiązania
                1. Bardzo ostre negocjacje w kierunku zaspokojenia roszczeń finansowych w zamian za odstąpienie od prowadzenia sprawy w postępowaniu zwykłym.
                2. Konsekwentne dążenie do uzyskania surowego wyroku karnego w zawieszeniu z warunkiem naprawienia szkody, oraz pokrycia wszystkich dodatkowych kosztów.
                Osobiście polecam drugie rozwiązanie. W pierwszym przypadku tylko wpłata natychmiastowa w czasie negocjacji da gwarancję szybkiego odzyskania pieniędzy.
                W drugim przypadku najistotniejszy jest fakt, że to Ty praktycznie decydujesz o odwieszeniu kary w sytuacji, gdy nie zostanie spełniony warunek zawieszenia. Do tego czasu masz dużo narzędzi by skutecznie odzyskać pieniądze. Wyrok w sprawie karnej będzie bardzo dobrym argumentem dla Komornika Sądowego w sytuacji trudności z ustaleniem faktycznego stanu majątkowego dłużników.

                Pozdrawiam Win
                • Gość: Wanda Re: DO Win IP: *.net81.citysat.com.pl 04.10.06, 09:51
                  Wielkie dzięki Win . Wanda
    • Gość: mam_juz_dosc odpowiadam.... IP: *.eranet.pl 02.10.06, 16:59
      bardzo wam dziękuję za wszystkie opinie i rady :) nie jesteśmy małżeństwem co
      trochę ułatwia sprawę. Niemniej jednak razem z dziewczyną zaczynamy myslec
      podobnie jak wy, że wierzyciel w kulki leci z faktem iz nie moze dodzwonic sie
      od kilku tygodni do swojego adwokata!!! nonsens totalny! to on jest jego
      klientem, do jasnej anielki!
      moze istniec opcja iz adwokat nie ma zielonego pojecia ze od 2 miesiecy
      pertraktujemy z wierzycielem i zaczynamy splate dlugu, dlatego moze posuwa
      sprawe do przodu! chcemy jak najszybciej wplacic cos na konto wierzyciela, aby
      widzial iż naprawde chcemy polubownie sprawe zalatwic.
      ktos pisal ze wyrok w zawiasach niszczy opinie o mnie jako o potencjalnym
      partnerze biznesowym, tego tez sie boje :(
      pozdrawiam serdecznie
      i dzieki wam wszystkim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka