Gość: mam_juz_dosc
IP: *.eranet.pl
27.09.06, 17:37
witajcie, prosze o pomoc!
mam dlug u byłego dostawcy towaru, ok. 50 000, juz ok. 1,5 roku. firmy
windykacyjne które on wynajal nic nie wskoraly, no i wzial sobie adokata.
byla rozprawa, mam nakaz zaplaty. oki, ale dogadalem sie z wiezrycielem i
bede go spłacał regularnie kwotowo-czasowo. nic nie ustalilismy pisemnie,
tylko ustnie. adwokat jest jego pelnomocnikiem. oni moj wierzyciel ani ja nie
mozemy nawiazac kontaktu z tym adokatem, ale to nie wazne.
mam jutro stawic sie na policje jako podejrzany o oszustwo z art. jakiegos
tam, KK. bylem juz wezwany na policje, zlozylem zeznania, przyzanlem sie ze
nie zaplacone mam te faktury, ale ze sie dogadalem i bede placil. a teraz
nastepne wezwanie! po co? zamknac mnie? wczesniej byla sygnatura PG -
przstepstwa gospodarcze, teraz D - dochodzeniówka. co to moze znaczyc?
wczesniej kazali przyniesc dokumenty faktury, a teraz tylko dowód! czy ktos
mial cos takiego??? prosze o pomoc!