jur47
08.12.06, 10:52
Od ponad tygodnia walczę z firmą kurierską „SIÓDEMKA” Sp. z o.o., ul.
Matuszewska 14, 03-876 Warszawa, o zwrot przesyłki nadanej w dniu 29.11.2006 w
Gdańsku.
- w dniu 28.11.2006 zawarłam z firmą przewozową INTER CEPTER EXPRES umowę o
dostar-czenie do Londynu paczki dla mego syna. Zależało nam na dostarczeniu
paczki najpóźniej w nie-dzielę, 03.12.2006 do rąk syna; firma wysyłała
przesyłki w dniu 01.12.2006 i w niedzielę paczka miała być dostarczona do
adresata.
- w dniu 29.11.2006 zjawił się u mnie kurier firmy "Siódemka", która jak się
okazało ma na zlece-nie firmy Inter Cepter Expres dostarczyć paczkę do
siedziby firmy w Świeciu. Zgodnie z zawartą umową "Siódemka" miała dostarczyć
paczkę najpóźniej następnego dnia roboczego, tj. 30.11.2006 do godz. 16.00
(Strefa B), płatnikiem była firma Inter Cepter Expres.
- w dniu 30.11.2006 parę minut po godzinie 16-tej skontaktowałam się ze
Świeciem, gdzie poin-formowano mnie, że paczka do nich nie dotarła.
- następnego dnia z rana rozpoczęłam poszukiwania w firmie kurierskiej, która
na łamach internetu chlubi się posiadanym certyfikatem jakości. Długo trwało,
nim po wielu telefonach najpierw poin-formowano mnie, że nie wiadomo dlaczego
paczka nie opuściła Gdańska, potem że jest w magazy-nie w Bydgoszczy, po
drodze próbowano mi wmówić, że kurier odebrał paczkę 30.11.2006 rano
- stwierdziwszy, że przesyłka nie opuściła dotąd Gdańska i do Londynu w
niedzielę nie dotrze (przesyłki z firmy Inter Cepter Expres wyjechały do
Londynu zgodnie z planem) zgłosiłam zarów-no w jednej jak i drugiej firmie
odstąpienie od umowy i zażądałam zwrotu paczki do nadawcy.
- uzyskałam po wielu telefonach obietnicę, że w poniedziałek paczka zostanie
przez kuriera dostar-czona do mnie, nie poszłam więc do pracy by czekać na
kuriera (Siódemka" nie potrafiła podać chociażby przybliżonej godziny
przybycia kuriera). Paczki w dniu 04.12.2006 (poniedziałek) nie dostarczono,
po sprawdzeniu w Internecie okazało się, że dopiero w dniu 04.12.2006 paczkę
prze-kazano dla kuriera „Siódemki” celem dostarczenia do … Świecia, do Inter
Cepter Expres.
- we wtorek 05.12.2006 z kolei mój mąż nie poszedł do pracy i po wielu
telefonach ponaglających kurier o godz. 13.40 paczkę dostarczył żądając opłaty
za dostarczenie. Oczywiście mąż odmówił jakiejkolwiek zapłaty, kurier zabrał
więc paczkę z powrotem.
W chwili obecnej paczka jest nie wiadomo gdzie; a ponieważ jej zawartość to
oprócz dokumentów (na dostarczeniu których nam najbardziej zależało), ubrania
i książek, to również żywność; nie wiem, w jakim stanie jest ona obecnie.
Na moje interwencje „Siódemka” żąda, abym zapłaciła za koszty transportu
przesyłki i dopiero po zapłacie zwróci mi paczkę.
Co mam robić - to jest pytanie, na które dotąd nie znalazłam odpowiedzi.
Pozdrawiam - Marianna Oleksy, Gdańsk.