Gość: Kaska
IP: 212.160.172.*
13.12.06, 10:42
zlozylam reklamacje telefonu Nokia, w ktorym popsula sie klapka. Termin
odbioru ustalono na 14 dni roboczych. Mimo, że termin upłynal nie dostalam
zadnej informacji, dlaczego termin sie przedluza i nikt nie potrafil mi
powiedziec co się z dzieje z telefonem i gdzie on sie znajduje. Po licznych
telefonach udalo mi sie w koncu ustalic, ze lezy on w serwisie. Uszkodzenie
okazalo sie mechaniczne, czyli nie podlega gwarancji. Serwis nie wyslal go z
powrotem, gdyż czekal na decyzje czy maja go naprawiac odpłatnie. Nikt jednak
do mnie nie zadzwonil w podanym czasie , aby mnie o to zapytac i gdyby nie
moje interwencje pewnie lezalby tam jeszcze dlugo.
Chcialabym sie dowiedziec, czy w zwiazku z tym, ze w ciagu tych 14 dni
roboczych nikt mnie nie poinformowal o stanie telefonu (i mimo ustalonego
terminu nie dostalam go z powrotem) nalezy mi sie nowy telefon? (Taka
informacje uzyskalam w innym salonie)