Gość: Gosc IP: 193.110.43.* 21.12.06, 15:12 Witam, a oto moje nietypowe pytanie: czy za dlugi osoby zmarlej rzeczywiscie odpowiedzialnosc ponosi wspolmalzonek? Konkretnie chodzi o szybki kredyt bankowy, zaciagniety bez wiedzy i zgody zony. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wanda Re: dlugi za zmarlego IP: *.net81.citysat.com.pl 21.12.06, 15:34 Za długi zmarłego odpowiada ten który przyjmuje spadek / aktywa i pasywa/ . Zawsze możesz spadku nie przyjąć/ aktywów i pasywów/. Co do wiedzy i zgody żony to w czasie trwania związku nie ma to znaczenia -obydwoje odpowiadaja całym swoim majątkiem / chyba ze była rozdzielczość lub intercyza/ Wanda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankowiec Re: do Wandy IP: *.olsztyn.mm.pl 13.02.07, 22:43 W tym przypadku masz rację.Tylko wytłumacz mi,jak to się ma do postępowania niektórych banków np."szybka pożyczka bez zgody współmałżonka".Idziesz do banku,otrzymujesz kredyt o którym sam decydujesz a współmałżonek nie ma o tym zielonego pojęcia.Dopiero w takich sytuacjach jaka jest opisana lub innych zdażeniach losowych okazuje się zupełnie coś innego.Czy to fer, to tak jakby w sklepie sprzedali nam towar niezgodny z opisem czy reklamą.Kiedy chcą nam wcisnąc swój produkt w postaci kredytu nie informują np.w umowie o współodpowiedzialności małżonka,czyli świadomie wciskają wybrakowany towar.W każdym szanującym się banku jeżeli biorę kredyt przy podpisaniu umowy musi być obecny współmałżonek w celu złożenia podpisu.Jeżeli zabezpieczeniem jest żyrant,jego współmałżonek również musi być przy tym obecny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do bankowiec IP: *.net81.citysat.com.pl 14.02.07, 09:44 Zapewne jest to jakis trik reklamowy.Kredyty tego typu są zazwyczaj na nieduże sumy.Szczegółów nie znam . Jak większość rzeczy na tym świecie i taki kredyt jest dla ludzi NORMALNYCH . Jezeli małżonkowie nie rozmawiaja ze soba lub jeden drugiemu chce zrobić na złość to później skutki odczówaja oboje. A na końcu negocjatorem w ich małzeńskim zacietrzewieniu staje się ..komornik. Wanda Odpowiedz Link Zgłoś
majkel01 Re: do Wandy 14.02.07, 19:09 mieszasz tutaj dwie rozne sprawy. Szybkie pozyczki dotycza malych kwot. Do nich nie jest potrzebna zgoda malzonka ani zaden zyrant. Natomiast przy wyzszych kwotach potrzebny jest zyrant i malzonek z prostego powodu. Zadysponowanie wieksza kwota przez jednego tylko amlzonka moze byc uznane za przekroczenie zarzadu zwyklego i skutkowac tym ze w razie problemow drugi malzonek uchyli sie skutecznie od zobowiazania. Dlatego bank wymaga takiej zgody zeby sie nie bawic w czasem dosc skomplikowane procesy. W tych normalnych bankach przy braniu np kredytow swiatecznych czy innych takich okazyjnych zgoda wspolmalzonka rowniez nie jest wymagana. No bo i kwota kredytu jest niewielka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankowiec Re: do majkel01 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 19:27 tzn.że przy mniejszym kredycie np""świątecznym" bez zgody małżonka,jeżeli wystąpią problemy ze spłatą to współmałżonek może skutecznie uchylić się od tego zobowiązania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do bankowiec IP: *.net81.citysat.com.pl 14.02.07, 20:16 Jeżeli nie ma rozdzielczosci to małzonkowie za długi / te małe i te duże/ odpowiadają solidarnie. Wanda Odpowiedz Link Zgłoś
majkel01 Re: do majkel01 14.02.07, 23:08 wowczas nie, bowiem kwota kredytu niska i nie mozna powolac sie na przekroczenie zarzadu zwyklego. Rozporzadzenie majatkiem musi wtedy nosic charakter naprawde istotnego zarzadzenia jakims skladnikiem majatku bez wiedzy tego drugiego malzonka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do majkel01 IP: *.net81.citysat.com.pl 15.02.07, 10:59 A kto decyduje ,że dana kwota jest niska czy wysoka? I kto decyduje ,że jakas kwota / jaka/ to istotne zarządzanie majątkiem?. Wanda Odpowiedz Link Zgłoś
majkel01 Re: do majkel01 15.02.07, 17:20 to juz bedzie zalezalo od oceny Sadu. Nie ma przepisu ktory by wskazywal kwote. Zreszta udowodnienie przekroczenia granicy zarzadu nie jest prosta sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do majkel01 IP: *.net81.citysat.com.pl 15.02.07, 17:31 A więc znowu ta ''przeklęta '' uznaniowość.Wanda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: do majkel01 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 16:00 a 10 tyś zł to niska kwota ? jestem przeciwnikiem kredytów ale mama jak żyła właśnie taki wzięła , teraz nie żyje a palanty do mnie wydzwaniają - czy ja coś podpisywałem ???? a spadek mam zamiar za 5 lat przeprowadzić bo zrzec sie nie mam zamiaru 1/2 domu Odpowiedz Link Zgłoś
majkel01 Re: do majkel01 18.02.07, 18:03 podaj mi jakiegos maila a podesle ci troche lektury na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mike68 Re: do majkel01 18.02.07, 20:18 ok , majkel , tyle co w pażdzierniku skończyłem batalie o raty w US a tu jakiś dupek będzie do mnie wydzwaniał , nienawidzę takich , ja nic nie brałem i nie wiem na co mama brała ale na pewno nie na hipotekę i bez żyranta , 3x Lukas + BH razem ponad 10tyś zł w zeszłym roku mim68@klienci.pkobp.pl Odpowiedz Link Zgłoś