Gość: Tomek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.01.07, 12:06
Komornik zablokował konto (ror). Jest kwota blokady i zero dalszych informacji
(tylko taka, że to komornik zajął). W banku obiecali że sprawdzą i oddzwonią,
ale na razie cisza. Natomiast nie było żadnego procesu sądowego, nie przyszło
żadne pismo ani wyrok ani wezwanie; ani do domu, ani do pracy (bo jakby
przyszło to by zajęli pensję).
Czy jest możliwe, żeby komornik dokonywał zajęcia konta bez jakiegokolwiek
kontaktu z dłużnikiem? Przecież komornik działa na podstawie wyroku sądowego a
tu ani procesu ani wyroku ani żadnych wezwań do zapłaty?
Tylko mi nie mówcie, że w Polsce wszystko możliwe, tyle to i ja wiem...