Dodaj do ulubionych

jestem żyrantem

23.08.07, 11:53
spłacam dług mojego męża i teścia. Wygląda tak, że kiedyś mąż
prowadził z ojcem działalność gospodarczą i zaciągnął kredyt na
hipotekę zakładu. Odbyły się już dwie licytacje w listopadzie będzie
trzecia. Komornik nie zabiera mi konkretnej cześci z wypłaty,
ustaliłam z nim kwotę która wpłacam co miesiąc. Czy ktoś mogłby mi
wyjaśnić w co sie wpakowałam.
Czy po licytacji budynku i działki nadal będę musiała spłacać długi
męża i teścia i czy kwota którą wpłacam wzrośnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gringo Re: jestem żyrantem IP: *.supermedia.pl 23.08.07, 13:30
      trzeba było pomyśleć przed żyrowaniem, a w co się wpakowałaś to
      poszukaj sobie na forum wpisz w wyszukiwarkę forumową i masz podane
      jak na tacy. Lub skorzystaj z www.google.pl
      Temat wałkowany codziennie do obrzydzenia
      • ju-dyta Re: jestem żyrantem 23.08.07, 14:41
        ... oczekiwałam trochę innej odpowiedzi, ale dzięki za uświadomienie
        mi, że istnieją google, a to forum - odsyła do wyszukiwarek.
        pozdrawiam
        • Gość: s-1 Re: jestem żyrantem IP: 80.51.192.* 23.08.07, 15:52
          To pozwoliłaś by majątek poszedł za jedną dziesiątą wartości i jeszcze kredyty
          zostały ma twojej głowie, Ale tak często bywa, Ty dorabiasz się latami, zmienia
          się kurs polityki, przepisy i gospodarka, Ty padasz, a ktoś w kilka minut za
          twoje wypych kabzę. Fajną masz rodzinkę tego małża i ojca jego, ale nie przejmuj
          się, nie jesteś sama z tym problemem, tak to już bywa. Szkoda że tyle wszyscy
          wiedzą a boją się nazwać sprawę po imieniu , dziedzictwo komuny, choć prywaciarz
          w tamtych czasach brzmiało dumnie i kasy w pip było, ale zawsze są dwa wyjścia i
          nie ma niczego złego, co by nam nie wyszło :)
    • pitek518 Re: jestem żyrantem 23.08.07, 20:41
      Coś nie tak komornik sądowy egzekwujący na podstawie przepisów kpc może
      przeprowadzić tylko 2 egzekucje tej samej nieruchomości. Później umarza egz. z
      nieruchomości,która może być wszczęta dopiero po roku. A kredyt spłacasz bo
      byłaś poręczycielem?
      • ju-dyta Re: jestem żyrantem 24.08.07, 07:29
        w listopadzie jest trzecia egzekucja, mniej więcej upłynął rok od
        dwóch poprzednich. Czyli będzie sprzedana za 1/10 swojej wartości,
        tak zrozumiałam z posta.
        Gdy byłam poręczycielem, nie pracowałam jeszcze, nie musiałam
        składać oświadczenia o majatku, nic. Wystarczył mój podpis, a mój
        teść powiedział, że nic nie ryzykuję ponieważ zabezpieczeniem jest
        zakład. Teraz wiem, że to było kłamstwo. Wymusił na mnie kredyt,
        byłam wtedy finansowo uzależniona od niego i męża. Bałam się, że
        sobie nie poradzę, sama z dzieckiem, bez pracy.
        Teraz płacę.
        • Gość: john Re: jestem żyrantem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 08:39
          a co za zaklad i gdzie się on znajduje, czy mi się opłaca to kupić?
          • ju-dyta Re: jestem żyrantem 24.08.07, 09:14
            Nie wiem czy Ci sie opłaca.
            Sam zakład nie jest atrakcyjny, ale działka jest w niezłym miejscu
            niedaleko góry Żar.
            Jeśli znasz teren reszty sam sie domyślisz.
          • Gość: s-1 Re: jestem żyrantem IP: 80.51.192.* 24.08.07, 10:39
            Czy Ci się opłaca nabywając na licytacji? tego nie wiadomo nigdy, możesz
            przepłacić x kilka, ale próbuj ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka