Gość: masło
IP: 81.210.69.*
26.09.07, 16:06
6 lat temu starałam sie o przyjęcie do tej szkoły na studia mgr i sie
doostam byłam na inauguracji i tyle ale zrezygnowałam nie byłam n ani jednym
zjeździe . teraz przysłała mi pismo firma windykacyjnej ze mam zapłacić 3200
za I semestr i odsetki czesne- 1560 a reszta odsetki. Szkoła ze mną sie
nie kontaktowała wcześniej stąd moje zdziwienie ok . jesli to ze byłam na
zjeździe powoduje ze mam zapłacić semestr to zapłace ale dlaczego wczesniej
ta szkoła nie kontaktowała sie ze mną tylko obrazu potraktowano mnie jak
zlodzieja, oszusta . czy uwazacie ze to jest wporządku tak mozna , bo ja
myslałam ze to najpierw szkoła powinna sie skontaktować a w razie mojej
wymigującej postawy dopiero winykacja .
I mam jeszce pytanie czy mają prawo naliczyć odsetki od tej kwoty i jak
sie ma do tego przeterminowanie