WSPTWP nie zapłacone czesne

IP: 81.210.69.* 26.09.07, 16:06
6 lat temu starałam sie o przyjęcie do tej szkoły na studia mgr i sie
doostam byłam na inauguracji i tyle ale zrezygnowałam nie byłam n ani jednym
zjeździe . teraz przysłała mi pismo firma windykacyjnej ze mam zapłacić 3200
za I semestr i odsetki czesne- 1560 a reszta odsetki. Szkoła ze mną sie
nie kontaktowała wcześniej stąd moje zdziwienie ok . jesli to ze byłam na
zjeździe powoduje ze mam zapłacić semestr to zapłace ale dlaczego wczesniej
ta szkoła nie kontaktowała sie ze mną tylko obrazu potraktowano mnie jak
zlodzieja, oszusta . czy uwazacie ze to jest wporządku tak mozna , bo ja
myslałam ze to najpierw szkoła powinna sie skontaktować a w razie mojej
wymigującej postawy dopiero winykacja .
I mam jeszce pytanie czy mają prawo naliczyć odsetki od tej kwoty i jak
sie ma do tego przeterminowanie
    • Gość: masło Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 26.09.07, 16:08
      a i jeszcze nie byłam na zjeździe , nie brałam indeksu ani legitymacji
      • unhappy Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 26.09.07, 16:30
        Gość portalu: masło napisał(a):

        > a i jeszcze nie byłam na zjeździe , nie brałam indeksu ani legitymacji

        Dług jest przedawniony w związku z czym uczelnia nie może dochodzić jego zapłaty
        sądownie ale może cię nękać przy pomocy firmy windykacyjnej. Ta z kolei może
        chcieć podstępem wyciągnąć od ciebie uznanie długu - jeśli nie zamierzasz płacić
        to po prostu z nimi nie rozmawiaj a listy od nich wyrzucaj do kosza (po
        przeczytaniu bo lubią śmieszne rzeczy wypisywać).

        Z prawnego punktu widzenia może się okazać, że brak uczestnictwa w zjazdach
        czyni umowę między tobą a uczelnią nieważną. Zainteresuj się klauzalmi
        abuzywnymi opublikowanymi przez uokik a najlepiej po prostu do nich zadzwoń bo
        tych klauzul są setki z czego duża część dotyczy właśnie uczelni i nieuczciwych
        postanowień w ich regulaminach.

        Nie wiem też, czy uznanie jakiegoś postanowienia umowy za klazulę abuzywną czyni
        je nieważnym także wobec umów zawartych przed tym uznaniem.

        Do mnie przyszło takie samo pismo i jak się okaże, że jestem uczelni winien to
        im zapłacę, choć wcześniej z nimi ponegocjuję :D



        • Gość: a jak z tobą Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 26.09.07, 17:06
          bo rozumiem ze twoje sie nie przedawniło skoro mi radzisz nie płacić a sam
          mówisz ze płacisz.
          a z ta sama uczelnia ci to wystawiła?
          ja tez mogę zapłacić jeśli coś zwaliłam ale dlaczego nikt mnie informował
          wcześniej - to jest dla mnie najciekawsze tylko od razu windykator
          a i jak do tego maja sie odsetki? bo mi sie wydaje ze nijak
        • Gość: masło Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 02.10.07, 21:43
          przepraszam zle sie wyraziłam . yłam na inauguracji a nie na zjeżdzie a to
          chyba różnica z tego co pamiętam to nic nie podpisywałam.
          nie wiem co mam robić bo troche sie boje postepowania firmy windykacyjnej. niby
          nie maja prawa bo przecież wiedzą ze dług sie przedawnił a sie czepiają wieć
          juz nie wiem co myseć i robic teraz przysłali drugie pismo ze jak wpłace to
          umożą mi znaczną częsci odsetek.
          jak sie z nmi negocjuje ?
          czy warto?


    • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 26.09.07, 23:30
      Niestety nie rozumiem tego co piszesz. Raz twierdzisz, że nie byłaś na ani
      jednym zjeździe, a po chwili piszesz, że jednak się pojawiłaś. Możesz się
      ostatecznie zdecydować?

      Co do opłaty semestralnej, to szczerze wątpię by sąd konsumencki zakwestionował
      punkt w umowie, który zakłada obowiązek zapłaty za jeden semestr. Owszem, są
      niedozwolone klauzule, ale one dotyczą pełnej opłaty (czyli za cały kurs/studia)
      w przypadku rezygnacji lub też jakiejkolwiek opłaty w przypadku gdy kurs/studia
      nie zostaną zorganizowane z przyczyn braku chętnych. Tym bardziej, że Ty, jak
      napisałaś, jednak na zajęciach się pojawiłaś.

      Rozważania jednak powinno się zacząć od tego czy złożyłaś formalną i pisemną
      rezygnację, czy też po prostu stwierdziłaś, że nie będziesz chodzić. W tym
      drugim przypadku niestety, ale nie zrezygnowałaś ze studiów a po prostu
      postanowiłaś nie uczęszczać na zajęcia.

      Co do tego traktowania jak oszusta i złodzieja, to gdyby faktycznie tak Cię
      potraktowała szkoła, to dostałabyś wezwanie z policji lub z prokuratury a nie
      pismo z firmy windykacyjnej. Nie rozumiem więc skąd ten jęk.

      Czy to w porządku? Jeśli dług nie został sprzedany a firma działa na zlecenie
      szkoły to jest to jak najbardziej w porządku. Żaden podmiot nie ma obowiązku
      posiadania komórki organizacyjnej zajmującej się windykacją wewnętrzną. To jest
      tylko prawo przedsiębiorcy. Szkoła najprawdopodobniej nie ma własnego działu
      windykacji i dlatego trafiłaś do tej firmy. Tutaj Twoje myślenie, niestety, nie
      ma wpływu na to kto zajmuje się windykacją.

      Może należałoby zapytać czy Ty byłaś w porządku wobec szkoły jeśli składając
      rezygnację nawet łaskawie nie dowiedziałaś się czy wiążą się z tym jakiekolwiek
      opłaty. Czy byłaś w porządku nawet nie próbując się skontaktować ze szkołą w
      celu ustalenia czy z czymkolwiek im zalegasz. Jeśli nie wyjaśniałaś sprawy bo
      założyłaś sobie, że tak czy inaczej szkoła się do Ciebie odezwie, to cóż..
      Myliłaś się. Albo też szkoła próbowała się z Tobą kontaktować, ale bezskutecznie.

      W kwestii przeterminowania, tu chodzi o przedawnienie. IMHO jest to dług
      przedawniony z racji tego, że to czesne a więc świadczenie okresowe. Ale lepiej
      poczytaj jak skonstruowana jest umowa, bo może się okazać, że formalnie umowa
      nie nakazuje Ci płacić czesne a coś zupełnie innego.

      I, tak na przyszłość, dbaj o swoje interesy. To co piszesz to przykład
      klasycznej wpadki, zadłużenia wynikającego z własnej niefrasobliwości.
      Wystarczyłoby gdybyś składając rezygnacje (o ile ją złożyłaś) zapytała czy wiążą
      się z tym koszty. Wtedy albo usłyszałabyś, że nie i Twoje zdziwienie dotyczące
      zaległych opłat byłoby słuszne, albo usłyszałabyś, że tak. I wtedy Twoje
      zdziwienie, że nikt wcześniej nic nie mówił byłoby śmieszne.

      Pzdr.





      • Gość: advocatus diaboli Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 18:07
        Tak, czy owak, nie wdając się w jakiekolwiek filozoficzno - etyczne dywagacje.
        Roszczenie jest przedawnione po upływie 2 lat od daty wymagalności płatności
        każdej z rat płatności za naukę.
        Proszę - ewentualnie kontaktując się z firmą windykacyjną, co odradzam - nie
        mówić czegokolwiek, co możnaby potraktować jako uznanie długu, gdyż może to być
        traktowane jako uznanie roszczenia - prawidłowe, bądź nieprawidłowe, mniejsza o
        niuanse prawnicze.

        Najlepiej, w ogóle się nie kontaktować. Odbierać wszystkie listy polecone -
        któryś z nich może być sądowym wezwaniem do zapłaty. W razie otrzymania takowego
        - składać sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia. I to najlepiej korzystając z
        zastępstwa procesowego, czyli prawnika, wraz z żądaniem zwrotu kosztów. Może z
        czasem ponoszone koszty nauczą ich szacunku dla prawa. Aha - mieć w głębokim
        niepoważaniu wszelakie wypowiedzi niejakiej WANDZI z niniejszego forum,
        bełkoczącej o powinności zapłaty.
      • Gość: aska Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 19:20
        A co powinny zrobić osoby, które zgłosiły do dziekanatu,że rezygnują
        i pytały, w jaki sposób mają to zrobić a pani w dziakanacie
        udzialiła im odpowiedzi, że dowodem na rezygnację ze studiów będzie
        nieuiszczenie opłaty semestralnej - czy nie było to celowe działanie
        ze strony szkoły, żeby w razie czego upominac się o pieniadze, które
        w gruncie rzeczy im się nie należa skoro ktoś jeszcze w październiku
        zrezygnował i - podkreślam - poinformował ich o tym ????
        • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 04.10.07, 10:03
          > A co powinny zrobić osoby

          Powtórzę: powinny zapytać czy w związku z rezygnacją wiążą się jakieś koszty.
          Czy to takie skomplikowane? Trudne? Uwłaczające?

          > czy nie było to celowe działanie ze strony szkoły

          Pomyślałaś zanim zadałaś pytanie?

          Szkole bardziej się opłaca gdy ktoś ureguluje czesne natychmiast a nie za 5 czy
          10 lat po wezwaniu. Nie myśl sobie, że szkoła uwzięła się na ciebie lub że
          planowała zrobić ci na złość.

          > skoro ktoś jeszcze w październiku zrezygnował i - podkreślam -
          > poinformował ich o tym ????

          Ktoś kto był już raz na zajęciach.
    • Gość: masło Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 04.10.07, 20:33
      do mnie dociera wiele informacji od innych osób z podobnym problemem tzn
      rezygnowały i dzwoniły do dziekanatu informujac o tym a Panie mowiły ze nic
      zostaje pan /pani skreślona z listy jesli nie załacono za semestrALE TERAZ
      NIKT TEGO IM NIE UDOWODNI BO MINęłO SPORO CZASU i nie ma sie na to dowodu .
      a ja podałam błędną informację bo nie byłam na zjeżdzie tylko na inauguracji
      a to jest różnica
      • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 04.10.07, 21:28
        Cóż, macie w takim razie naukę na przyszłość, że wszelkie rezygnacje i zapytania
        składa się w formie pisemnej a nie w formie telefonicznej. Chcieliście
        oszczędzić czasu i kłopotów a tu lipa, nie da się tak. A co do
        zjazdu/inauguracji, bez różnicy. Byłaś na uczelni już jako studentka.
        • Gość: masło Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 11.10.07, 23:06
          właśnie tak to bywa ze człowiek uczy sie na błędach
          • Gość: masło Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 04.11.07, 20:05
            a ja dalej w swojej sprawie. Otóż po skierowaniu pisma do tej szkoły o
            wyjaśnienie mi o co chodzi z tym długiem i podanie podstawy prawnej podania
            mojej sprawy do firmy windykacyjnej szkoła mnie przeprasza i cytuje
            zaprzestanie postępowania windykacyjnego zostało rozpatrzone pozytywnie.
            szczegółowa weryfikacja dokumentacji sprawy wykazała ze istnieją podstawy do
            anulowania wierzytelności. ble ble ble
            a po tygodniu windykator przysyła mi liścik i prosi o pilny kontakt
            telefoniczny po oczywiście wczesniejszych pismach typu rozkładamy n a raty itp
            . matko co jest grane?
            moje pytanie czy ja teraz mam sie kontaktować z tą firmą i wyjaśniać im ze
            szkoła nic odemnie nie chce bo to jest denerwujące w dodatku ja tam gdzie oni
            to przysyłają nie mieszkam tylko rodzice a oni to przeżywają bardzo co robić/

            • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 04.11.07, 22:29
              > . matko co jest grane?

              Prawdopodobnie szkoła nie przekazała firmie windykacyjnej informacji o tym, że
              anulowała Ci zadłużenie. Skontaktuj się ze szkołą i wyjaśnij sytuację.
              • Gość: vip Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.mac.edu.pl 28.11.07, 10:16
                Ta sama firma nęka też mnie. Dok ze szkoły odebrane, rezygnacji nie
                pisałem, sami skreślili, nigdy nie przysłali ponaglenia. Od
                skreślenia z listy studentów minęło 5 lat. Otrzymałem kolejne pismo
                ze szkoły tym razem ostateczne wezwanie potem sąd ( po drodze było
                kilka listów, a to raty, że ostatnie, że proszą o kontakt - na
                białej kartce nr tel oraz nawisko os kont. bez żadnych innych
                informacji typu nadawca. ) Co radzicie olać czy samemu założyć
                sprawę? Amoże czekać na wezwanie do sądu ?
                • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 28.11.07, 14:30
                  Na przyszłość: skreślenie nie oznacza zwolnienia z uregulowania zapłaty
                  zobowiązania. Co radzimy? Ja radzę zapłacić. Chyba, że świadomość zadłużenia nie
                  przeszkadza. W takim razie radzę olać sprawę.
                  • Gość: maslo Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 81.210.69.* 03.01.08, 20:04
                    mi dali spokój ale szkoła przysłała do mnie pismo o anulowaniu zadłużenia
                    • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 03.01.08, 22:40
                      To dobrze.
                      • Gość: nękany bezczelnymi Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.mac.edu.pl 13.01.08, 13:01
                        A czy kogoś szanowna firma podała do sądu????w każdym piśmie o tym
                        wspominają...piszą równiż że pójdą do mojego pracodawcy, sąsiadów
                        ect ( za to ULTIMO i KRUK dostasli łączna karę od UOKiK 600 tyś
                        pln), że umieszczą mnie w BIK ( nie mają uprawnmień aby to robić),
                        ja rozważam wizytę w biurze UOKiK i pozew do sądu przeciwko KPMG czy
                        jak oni się tam nazwali...
                        • majkel01 Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 13.01.08, 18:40
                          Gość portalu: nękany bezczelnymi napisał(a):

                          > A czy kogoś szanowna firma podała do sądu????w każdym piśmie o tym
                          > wspominają...piszą równiż że pójdą do mojego pracodawcy, sąsiadów
                          > ect ( za to ULTIMO i KRUK dostasli łączna karę od UOKiK 600 tyś
                          > pln),

                          dostali, ale nie za to. To im wolno robić.


                          > że umieszczą mnie w BIK ( nie mają uprawnmień aby to robić),

                          tak, za to akurat karę dostali


                          > ja rozważam wizytę w biurze UOKiK i pozew do sądu przeciwko KPMG czy
                          > jak oni się tam nazwali...

                          nie zapomnij w pozwie napisać że masz dług i że go uznajesz :))
                          Ochh.... jacy niektórzy ludzie są bezczelni.
                          • Gość: nękany Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.mac.edu.pl 16.01.08, 13:16
                            Czyli co? siedzieć cicho, odbierać korespondencje i czekać aż im się
                            znudzi?? bo mój dług się przedawnił....
                            • Gość: M Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: 213.17.172.* 16.01.08, 15:56
                              Witam, w "klubie" nękanych przez K... coś tam... Obudzili się z czesnym za 2001
                              czy 2002 rok. Wykonałem telefon do nich, żeby ich grzecznie poinformować, że nie
                              uznaję długu. "Straszny pan" wymienił całą litanię co to on nie zrobi i gdzie to
                              mnie nie zgłosi. Na moje stwierdzenie, że póki co to nie ma do tego podstaw, a
                              jego groźby nie robią na mnie wrażenia, to się chłopak zagotował. Burknął coś w
                              stylu "do widzenia" i się rozłączył.

                              Zaznaczam, że nie byłem w stosunku do niego nieuprzejmy ani chamski, tylko
                              stanowczy.

                              Zawsze wydawało mi się, że to osoba dzwoniąca kończy rozmowę... Ale może oni
                              maja inne pojęcie kultury osobistej
                            • mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 16.01.08, 17:26
                              Nie, ale w świetle decyzji UOKiK możesz jasno i wyraźnie stwierdzić, że
                              przedmiotowe roszczenie jest przedawnione. Najwyraźniej taka opinia nie stanowi
                              zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.
                              • Gość: mario Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 18:54
                                Mam identyczna sytuacje jak wy. Czy kogos juz pozwali za to do sadu? Ja
                                słyszałem ze nie moga bo jest przedawnienie( u mnie juz 3 lata).I tylko straszą.
                                Czy to prawda? Co zrobić zeby się odwalili? Czy mój pracodawca dowie się od nich
                                że mam dług? Czy mogą wejść mi na pensje? No i czy będe mógł w przyszłości
                                wziąść kredyt w banku jak nie zapłace, bo szczerze mowiąc nie mam zamiaru. Z
                                góry dzieki za odpowiedz
            • Gość: matylda Re: WSPTWP nie zapłacone czesne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:04
              Ja miałam podobna sytuację co Masło. Wysłałam maila do szkoły z prośba o
              wyjasnienie, bo sobie nie przypominałam żadnego długu. I szkoła po jakimś czasie
              mi odpisała że sprawdzili w archiwum i rzeczywiście nie ma tam żadnych
              zaległości, że przepraszają itd. Ale co się nadenerwowałam ja i moi rodzice to
              moje ( i moich wrzodów żołądka :]
              Dziwię się że nie sprawdzili najpierw tylko marnują papier i zasypują listami
              niewinnych ludzi. Rozumiem że można się pomylić, ale z tego co widzę, sporo tych
              pomyłek... Zastanawiam się czy jest jakiś paragraf na takie bezpodstawne straszenie?
              • real_mr_pope Re: WSPTWP nie zapłacone czesne 29.03.08, 20:44
                Jakich pomyłek? Raptem 2-3 sytuacje na forum. To jeszcze nie jest 'sporo'. Tak
                sądzę. A w kwestii sprawdzenia to podejrzewam, że sprawdzili, ale ponieważ mieli
                całą masę zadłużonych to pośród nich znalazłaś się i Ty. Tak sądzę, że powinnaś
                sie cieszyć, że Cię przeprosili. Okazali wielką łaskawość. Banki na przykład nie
                przepraszają i jeżeli przychylają się do opinii 'dłużnika' to czynią to 'w
                drodze wyjątku od zasady'.
Pełna wersja