Dodaj do ulubionych

a la rodzina

IP: *.range86-135.btcentralplus.com 25.10.07, 19:37
wita.
Jakis czas temu, ktos z rodziny (co prawda dalszej)chcial pozyczyc
pieniadze.Nie odmowilem bo nie umialem wtedy. pozyczylem - na cale
szczescie nie tak duzo bo tylko 3 tys.Ale umowy zadnej nie
podpisywalismy - nie sadzilem za tak rodzina moze zrobic czlowieka w
konia.
oddano mi z tego 500 zl a reszte 2500 zl wciaz nie.Rozmwawialem z
nimi,ale zawsze szukali wymowki.Wiem ze maja z czego oddac. Co moge
zrobic by ich "zmusic" do oddania?
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: a la rodzina 25.10.07, 19:56
      chyba tylko nasłać ruskich, jak nie masz pisemnej umowy ani świadków.
      • Gość: londek Re: a la rodzina IP: *.range86-135.btcentralplus.com 26.10.07, 13:39
        dzieki majkel, za dobra rade!
        wiesz, nigdy bym na to nie wpadl
        • Gość: advocatus diaboli Re: a la rodzina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 17:54
          Smutna prawda, ale majkel, choć swoje zdanie wyraża sarkastycznie, to ma rację -
          jak nie masz dokumentów, nie masz świadków, to prawnie nic nie zrobisz.

          Na twoim miejscu, jeśli masz dość talentu i umiejętności manipulacji ludźmi,
          zrobiłbym tak: zaaranżować spotkanie z nimi, w sprawie spłaty długu. Zacząć
          łagodnie, że mają wobec ciebie dług, że rozumiesz, że z jakichś wyższych
          względów go nie spłacają, mimo dobrej woli. I że w tą dobrą wolę wierzysz, co
          już udowodnili, no bo przecież wpłacili ci te 500 pln. Jednym słowem: wpuścić w
          maliny. Potem zacząć zwiększać presję psychiczną, aż doprowadzisz ich do
          podpisania przygotowanego wcześniej oświadczenia o uznaniu długu, zobowiązaniu
          się do spłaty w określonym terminie. Rozmowę dobrze prowadzić przy jakimś
          zaufanym i wiarygodnym świadku, najlepiej spoza rodziny, można też rozważyć
          jakiś, hm, za przeproszeniem - dyktafon.
          Chyba nic innego się nie da wymyślić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka