Gość: Agnieszka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.07, 15:25
Witam,
Na początku lipca w laptopie mamy wystąpił problem z klawiaturą (od
czasu do czasu strzałka w dół "wciskała się" sama). Ponieważ minęły
już ponad dwa lata od zakupu, sprzedawca zaproponował przyjęcie
komputera do płatnej naprawy pogwarancyjnej. Serwis, do którego
sprzedawca przesłał komputer stwierdził, że w laptopie do wymiany
jest płyta główna. Ponieważ wymiana płyty głównej to dużo większy
koszt niż naprawa klawiatury, mama zrezygnowała z naprawy i odebrała
komputer od sprzedawcy. Niestety, od razu nie sprawdziła, czy i jak
komputer działa po powrocie z serwisu. Teraz okazuje się, że w
komputerze nie tylko nie działa klawiatura, ale wcale się on nie
uruchamia. Minęły już 2 miesiące od momentu odebrania komputera.
Czy po takim czasie mama może jeszcze dochodzić swoich praw i
domagać się przywrócenia stanu w jakim komputer był oddawany do
naprawy?