Dodaj do ulubionych

problem z ORANGE

IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.11.07, 23:08
Witam!

Kupiłam telefon(Sony Ericsson k310i) w Sieci ORANGE w grudniu 2006 roku.
Od maja 2007 roku telefon bardzo często się psuje. Oddawałam telefon do
serwisu 7 razy. Za każdym razem z tą sama usterką. Czasami po powrocie z
serwisu telefon był sprawny zaledwie dwa-trzy dni...
Telefon więcej czasu spędza w serwisach (ostatnio czekałam ponad miesiąc na
odbiór telefonu, oddałam go 1października a odebrałam 5 listopada) niż u mnie.
Umowę z ORANGE podpisałam na 36 miesięcy.
Sieć ORANGE sprzedała mi uszkodzony telefon.
Chcę żądać od firmy wymiany telefonu na inny,sprawny model.
W jaki sposób mogę to zrobić ?
Czy mam prawo rozwiązać umowę bez żadnych konsekwencji ?

Z poważaniem

Katarzyna Kubik
Obserwuj wątek
    • zlosliwka Re: problem z ORANGE 10.11.07, 19:34
      Witam
      Mam identyczny problem z Orange (tyle, ze telefon marki nokia i umowa na dwa
      lata). Po piątej naprawie udałam się do Salonu Orange z prośbą o wymianę
      telefonu (co zresztą doradził mi serwis nokii), Orange telefon ode mnie przyjęło
      z informacją, że muszą go najpierw wysłać do ekspertyzy. wysłali do serwisu i po
      dwóch tygodniach dostałam go z powrotem, ze zmienionym softem (soft zmieniany 4
      razy i raz cała płyta główna). po kolejnych dwóch tygodniach oczywiście znowu
      się zepsuł, więc znowu odwiedziłam Salon. pomijam kwestie zmarnowanego tam czasu
      (w celu wcale nie miłej konwersacji z konsultantem trzeba poczekać ok. 3
      godzin), ale znowu dowiedziałam się, ze telefonu nie wymienią, bo NIE MAJą
      TAKIEGO PRAWA, mogą być co najwyżej mili i uprzejmi i wysłać go do serwisu.
      poprosiłam o tą odpowiedź na piśmie, ale znowu okazało się, że NIE MAJą TAKIEGO
      PRAWA i nikt w Salonie nie jest upoważniony do wystawienia takiego pisma. Czuję
      się totalnie 'nabita w butelkę' i, choć jestem w tej sieci od 7 lat, skoro nie
      są w stanie wymienić mi telefonu, chciałabym rozwiązać z nimi umowę (z ich winy
      oczywiście). pytanie - jak?
      (mam nadzieję, że 'dorzucenie' do tego wątku mojej historii sprawi, że doczekamy
      się jednak odpowiedzi...)
    • prawnik-skp Re: problem z ORANGE 12.11.07, 14:53
      Wymiany można dochodzić od sprzedawcy na podstawie art. 8 ust. 1
      ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Żądanie składa się na piśmie za
      potwierdzeniem odbioru. Gdyby sprzedawca tego żądania nie spełnił,
      to można zastanowić się nad odstąpieniem od umowy sprzedaży i nad
      wypowiedzeniem umowy na usługi, i nad możliwymi tego konsekwencjami.
      Trzeba przede wszystkim znać umowę.
      Broniłbym tezy, że nie powinno być konsekwencji negatywnych (np.
      kary umownej).
      • Gość: Aga28 Re: problem z ORANGE IP: *.elsat.net.pl 14.11.07, 09:21
        Mam podobny problem. Umowę z Orange zawarłam w marcu 2006r, kupiłam
        od nich nieszczęsny telefon Siemens C75. Siemens splajtował niecały
        rok później i tu zaczęły się problemy. Telefon jest w tej chwili w
        naprawie od 5 września 2007, czyli już ponad 2 miesiące, sprzedawca
        (Orange) nie czuje się za nic odpowiedzialny, a ja już tracę
        cierpliwość.Złożyłam pismo o wymianę telefonu na inny, gdyż pomimo
        tego,że płacę abonament nie mogę korzystać z telefonu. Cała sytuacja
        nie jest podstawą do zerwania z nimi umowy. Zgłosiłam sprawę do
        rzecznika praw konsumenta i on twierdzi,że wszystko jest ok.
        Musiałam kupić nowy aparat,żeby nie tracić pieniędzy, które płacę co
        miesiąc Orange (idea mix). Jestem ich stałym klientem, niestety to
        już napewno moja ostatnia umowa z nimi. Na szczęście kończy się już
        w marcu i nigdy więcej Orange.
    • Gość: bcicha1 Re: problem z ORANGE IP: 217.153.187.* 14.11.07, 09:49
      mam podobny problem i tez z Orangiem.
      naprawiali telefon 28 dni roboczych (1,5 m-ca),po czym w domu
      okazało sie ,że usterka nie została usunięta.Wróciłam i zażądałąm
      wymiany na nowy sprawny czekam juz 3 tydz na odpowiedz.
      Mam wrażenie ,po przeczytaniu waszych listówe,że tam w ogóle servis
      nie działą,a klientow maja totalnie w nosie.Czy jest jakis
      sposob ,żeby ich zdyscyplinować??Juz dawno nie spotkałam sie az z
      tak bezczelnym lekceważeniem klienta.
      Inne firmy załatwiają tego typu problemy znacznie sprawniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka