Dodaj do ulubionych

Reklamacja komputera Vobis

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 13:42
Witam,
2 miesiace temu zepsul mi sie komputer, po okolo 2 tyg. wymienili mi dysk twardy, zwrocili mi go twierdzac,ze jest juz naprawiony. Znowu sie zepsul,17 listopada dalam go do naprawy i nadal nie jest naprawiony, podobno jest tam plyta glowna tym razem zepsuta i bedzie gotowy za okolo 1,5 tygodnia.
Czy moge juz wyciagnac z tego jakies konsekwencje?? czy nalezy sie w przypadku nastepnej naprawy juz nowy komputer??
Dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: Reklamacja komputera Vobis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 13:48
      Dodam,ze komputer jest na gwarancji do lutego
    • Gość: skeezy Re: Reklamacja komputera Vobis IP: *.chello.pl 09.12.07, 09:02
      Przede wszystkim, należy zapoznać się z warunkami udzielonej gwarancji, na podstawie której została złożona reklamacja.
    • Gość: Nikodem Re: Reklamacja komputera Vobis IP: *.aster.pl 11.12.07, 13:54
      A czy nie probowałaś najpierw zapytac w Vobisie ? Mysle ze tam
      uzyskałabys odpowiedz.Z tego co mi wiadomo maja tam bardzo solidny
      serwis.
    • prawnik-skp Re: Reklamacja komputera Vobis 12.12.07, 12:49
      Z gwarancji można żądać wymiany, jeśli tak z gwarancji wynika.
      Niezależnie od warunków gwarancji można żądać bezpłatnej wymiany od
      sprzedawcy, ale to na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy o sprzedaży
      konsumenckiej. Zatem zabierając się do sprawy należy odróżniać
      odpowiedzialność gwarancyjną (gwaranta) od odpowiedzialności
      ustawowej (sprzedawcy). Może być tak, że gwarant i sprzedawca to
      jeden i ten sam podmiot, ale to nie uchyla konieczności rozróżniania
      wspomnianych odpowiedzialności, bo to są dwa odrębne reżimy prawne.
      Składając reklamację na podstawie gwarancji tym samym decydujemy się
      na jej warunki, co nie wyklucza późniejszej możliwości korzystania z
      ustawy, ale to jeśli reklamacja gwarancyjna okaże się bezskuteczna
      (np. gwarant lub sewrisant nie uwuwa wady w terminie przyjętym w
      gwarancji).
    • Gość: g Re: Reklamacja komputera Vobis IP: 81.219.189.* 18.12.07, 14:58
      Witam,mialem watpliwa przyjemnosc dokonac zakupu komputera Pavilion
      w Vobisie oddzial w Kielcach i uwazam,ze tamtejsza obsluga jest
      skandaliczna i niekompetentna.Po tygodniu od zakupu zauwazylem,ze z
      laptopem jest cos nie tak,wiec udalem sie do sklepu w celu ustalenia
      przyczyny.Pan kierownik fachowym okiem rzucil na sprzet i
      stwierdzil,ze wszystko jest ok,ale jezeli upieram sie przy odeslaniu
      go do serwisu,bede musial poniesc koszty transportu w wyskosci
      100zl.Przystalem na to,poniewaz nie pozostawiono mi wyboru.Po 2
      tygodniach oczekiwania zadzwonilem do sklepu po informacje.Laptopa
      jeszcze nie bylo,a obsluga nie umiala udzielic mi odpowiedzi co do
      terminu naprawy.Jak dzwonilem,sprzedawca mowil,ze juz wlasnie mial
      sie ze mna kontaktowac,a za ktoryms razem w ogole rzucil
      sluchawke.Na wlasna reke skontaktowalem sie z serwisem hp(Vobis za
      zadne skarby nie chcial mi podac do nich telefonu)i coz sie okazalo-
      zostalem oskarzony o to,ze wyjalem z komputera plyte glowna i ja
      polutowalem!Panowie z serwisu byli oburzeni,ze do tej pory Vobis nie
      byl laskaw poinformowac mnie o zaistnialej sytuacji,poniewaz
      diagnoza zostala postawiona juz dawno.
      Znowu wiec skontaktowalem sie ze sklepem i tam mily pan poinformowal
      mnie,ze powinienem byc wdzieczny Vobisowi,poniewaz podejmuja probe
      zalatwienia sprawy tak,zebym nie musial placic za plyte 1500zl!!!
      Rece mi opadly.
      Wytlumaczylem panu sprzedawcy jak najgrzeczniej umialem,a wierzcie
      mi,ze bylo to bardzo trudne,ze skoro laptop nie posiadal zadnych
      zabezpieczen typu np plomba,a przy przyjmowaniu na serwis zostala
      sporzadzona notatka,ze nie bylo sladow otwierania,oskarzanie mnie o
      to,ze lutowalem plyte glowna w nowym laptopie z 24-miesieczna
      gwarancja jest conajmniej niepowazne.
      Pan troszke zaplatal sie w tym momencie w wyjasnieniach,ale biorac
      pod uwage to,ze od samego poczatku,a to sie mylil,a to klamal,musial
      juz zachowac twarz i brnac dalej robiac dobra mine do zlej gry,
      powiedzial,ze on to nic nie moze zrobic w tej sprawie i wszystko w
      rekach centrali.To co przezylem w nastepnych tygodniach kontaktujac
      sie z centrala,serwisem i sklepem nie da sie opisac.Musze podkreslic
      tutaj,ze wszystkie rozmowy odbywaly sie na moj koszt,z firmy nie
      raczyl zadzwonic nikt do samego konca,nawet wtedy,kiedy naprawiony
      laptop byl juz na miejscu w sklepie do odebrania.I Bog wie ile tam
      by jeszcze lezal,gdybym sam nie dzwonil do serwisu i
      kuriera,monitorujac gdzie znajduje sie moja wlasnosc.
      Dodam jeszcze,ze w komputerze zepsuta byla takze stacja dvd.
      Reasumujac Vobis-niekompetentna obsluga podchodzaca"olewczo"do
      klienta.Przestrzegam przed zakupami w tej sieci.Uwazam,ze tak duza
      siec powinna wywiazywac sie z terminow i ustalen,a przedluzajace sie
      naprawy rekompensowac chodzby malymi gratisami,co mogloby poprawic
      ich wizerunek w oczach i tak wkurzonego na maxa klienta,ktoremu
      komputer jest np potrzebny do pracy.
      Takze Magda,lacze sie z Toba w bolu i bardzo chetnie tez chcialbym
      odebrac pieniadze i zwrocic im ten wspanialy sprzet!
      • grandepunto Re: Reklamacja komputera Vobis 18.12.07, 22:01
        Nigdy nie miałem zadnych problemów ze sprzetem zakupionym w Vobisie
        dlatego takie posty jak te powyzej troszke mnie dziwią.Z reguły
        zawsze tam kupuje ponieważ jakoscia i obsługą nikt im nie dorówna.Są
        najlpesi.
        • fleshless kolego grandepunto, 19.12.07, 12:53
          sprzęt się psuje
          i psuje się nawet ten z vobisu i to jest jasne jak słońce
          pracownicy przedsiębiorców miewają buraczane maniery - bo tacy bywają ludzie

          nie wiem kim jesteś wobec vobisu, ale takimi dupoliżczymi postami tej firmie nie
          pomożesz,
          bo dla jej piaru zdecydowanie korzystniejsze jest albo zaoferowanie pomocy, albo
          obietnica ukarania pszenno - buraczanego pracownika

          bo po takim poście, to ludzie sobie mogą co najwyżej pomyśleć, że jesteś
          opłaconym klakierem...
          • Gość: MARIEN Re: kolego grandepunto, IP: *.chello.pl 24.12.07, 20:53
            ja także kupiłam w vobisie komputer i jestem bardzo rozczarowana.Okazało się bowiem,że komputer nie czyta płyt które mają jakiekolwiek nawet drobne ryski,dlatego też nie mogę m.in.odtwarzać na nim moich ulubionych filmów.Komputer był w naprawie ponad dwa tygodnie podono wszystko zostało naprawione i wielkie NIC!!!nadal przy każdym uruchomieniu jakiejkolwiek używanej już płyty wyskakuje problem w odczycie!!!Co więcej panowie ze sklepu vobisu próbują wmówić mi,że się nie znam i nie umiem korzystać z komputera.Farsa.
            Mój tata także kupił komputer z funkcją ligtscribe i cóż się okazało? Że funkcja ta nie jest zainstalowana w tym komputerze i na dodate nie ma do niej żadnej płyty.Po zgłoszeniu problemu Pan bardzo uprzejmie zarzucił mojemu tacie sklerozę i posądził go o zgubienie płyty.OBURZAJĄCE.
            Stanowczo odradzam zakupy jakiegokolwiek sprzętu w tej firmie!
    • swojadroga Re: Reklamacja komputera Vobis 25.12.07, 02:01
      A ja się właśnie zastanawiam czy wymianie ma podlegać tylko dysk czy cały komputer?
      Trzeba tez mieć na uwadze, że komputer składa się z różnych podzespołów, różnych
      producentów a to wszystko "zapakowane" w obudowie.
      Taka była od początku koncepcja komputera biurkowego. Laptopa z resztą też.
      Tak ku prawdzie według mnie nie ma żadnej różnicy między komputerem z Vobisu,
      Media Markt czy małej firmy. Różnice uwydatnia dopiero obsługa klienta i serwis.
      Ja bym się upierał przy wymianie na sprawny dysk i używał dalej komputera.


      --
      • fleshless Re: Reklamacja komputera Vobis 25.12.07, 09:48
        swojadroga napisał:

        > A ja się właśnie zastanawiam czy wymianie ma podlegać tylko dysk czy cały
        komputer?

        pytanie: jakie konkretnie czynności należy wykonać chcąc usunąć wadę
        (niezgodność) to jest pytanie techniczne, wtórne wobec uprawnień kupującego.

        jeśli chodzi o zasadę, trzeba by odpowiedzieć, że wymiana ma być należyta - w
        tym przypadku tą należytość trzeba by było rozumieć jako wykonanie takiej
        naprawy (która może polegać np na wymianie jakiegoś podzespołu - np. dysku),
        która będzie optymalna, biorąc pod uwagę wiedzę techniczną, stopień i charakter
        uszkodzenia sprzętu, i to czy naprawa ta doprowadzi towar do pełnej zgodności z
        umową, stopień niedogodności dla konsumenta, a także niezwłoczność.

        Poza tym pamiętajmy, że, w świetle art 8 ust. 1 ustawy o szczeg war sprz kons,
        żądania naprawy i wymiany są równorzędne - to konsument określa jaki widzi
        najdogodniejszy sposób doprowadzenia rzeczy, którą zakupił, do stanu zgodnego z
        umową, w sposób wiążący dla sprzedawcy, który nie może tak po prostu zignorować
        żądania konsumenta.
        Sposób ewentualnej obrony sprzedawcy przed nieuzasadnionym (technicznie i
        ekonomicznie) żądaniem konsumenta zawiera się w art 8 ust 1 zd pierwsze in fine
        oraz w zd drugim.

        Nie wystarczy aby naprawa była obiektywnie możliwa, musi ona być jeszcze jak
        najmniej uciążliwa dla konsumenta, należyta i niezwłoczna. O tym że ma być
        skuteczna wspominać nie będę, bo to jest oczywiste.


        Kwestia druga to kwestia tych różnych producentów.
        Konsument kupuje taki sprzęt jako całość. Przedsiębiorca (sprzedawca), który
        taki sprzęt składa, powinien go tak złożyć żeby działał on prawidłowo i nadawał
        się o celów, do jakich jest przeznaczony.
        Sprzęt, który nie działa lub jest marnej jakości nie ma racji bytu na rynku i
        umowa sprzedaży, której taki sprzęt jest przedmiotem, jako niespełniająca
        swojego celu społeczno - gospodarczego, nie będzie korzystała z ochrony prawnej.

        Wszyscy jesteśmy konsumentami i każdy z nas chce dostać za to co zapłacił, to za
        co zapłacił, a nie złom.
        • Gość: piciek Re: Reklamacja komputera Vobis IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 21:51
          Sprzęt jest sprzętem i sie psuje. To jest nieuchronne zjawisko
          rynku. Dopuki cała elektronika będzie produkowana w Chinach to
          będzie sie to niemiłosiernie psuło i nie ważne czy będzie to
          komputer Vobis ,Maxdata, Hp , Toshiba czy inny produent.
          Musiałaby nastąpić rewolucja w elektronice i np. przeniesienie całej
          produkcji do Japonii. Wtedy sprzęt napewno by sie nie psuł. Tylko
          jest tego oczywiście druga strona medalu. Wtedy taki sprzęt by
          kosztował podwójnie.

          Więc nie wiem drodzy konsumenci by nam sie to opłacało przy naszych
          pensjach.

          Pozdrawiam i radzę przemyśleć to.
          • Gość: gość Re: Reklamacja komputera Vobis IP: *.chello.pl 08.01.08, 23:05
            Abstrachujac od glownego tematu - ciekawe stwierdzenie - japonskie to sie nie
            psuje !!! No prosze i tylko dwa razy drozej :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka