Dodaj do ulubionych

Wypaczony blat

12.03.08, 18:16
W listopadzie 2007 r. kupiłam meble kuchenne "na wymiar". Zamontowano
nieszczelny na złączeniu blat, pod który dostała się woda i blat się wypaczył.
Rzemieślnik instalujący meble nie chce uznać reklamacji, twierdząc, że
zamontował blat prawidłowo. Ja jestem przeciwnego zdania. Gdzie mogą dochodzić
swoich praw, gdzie szukać pomocy i jak rozstrzygnąć czy blat zamontowano
prawidłowo?
Anna B.
Obserwuj wątek
    • Gość: www. Re: Wypaczony blat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 09:53
      Spróbuj opisać swój problem na www.alewtopa.pl . Powinnaś otrzymać tam poradę. W
      ostateczności zawsze możesz zgłosić się do UOKiKu. Mają oni delegatury we
      wszystkich większych miastach. Adresy tez znajdziesz na www.alewtopa.pl .
      • fleshless P.S. 25.03.08, 21:39
        UOKIK nie udziela porad indywidualnych.

        - w ten sposób działają albo Rzecznicy Konsumentów przy Starostwach, albo organizacje takie jak Stowarzyszenie Konsumentów Polskich albo Federacja Konsumentów
    • fleshless Re: Wypaczony blat 25.03.08, 21:37
      - reklamację trzeba złożyć do sprzedawcy (tu: do rzemieślnika);
      - najlepiej na piśmie i określić swoje żądanie - w pierwszej kolejności naprawa albo wymiana;
      - ponieważ nie minęło 6 miesięcy, warto podnieść domniemanie z art 4 ustawy o szczeg war sprz kons, zgodnie z którym w tym domniemywa się, że niezgodność istaniała w chwili wydania, co oznacza, że jeżeli rzemieślnik twierdzi, że nie ma niezgodności, to on jest obciążony dowodem na tą okoliczność.


      Poza tym:
      Generalnie zasady reklamowania towaru konsumpcyjnego są takie:
      - pierwszą zasadniczą odpowiedzialnością za towar jest odpowiedzialność
      sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umoą w rozumieniu ustawy z
      27.07.2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
      Kodeksu Cywilnego (Dz. U nr 141, poz. 1176) - jest to odpowiedzialność USTAWOWA,
      DWULETNIA, jest zawsze, jest narzucana sprzedawcy przez ustawodawcę,
      - polega to na tym, że konsument, jeżeli niezgodność stwierdza (czyli wszelką
      wadliwość, brak cech, które towar danego rodzaju powinien mieć, brak możliwości
      korzystania z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, brak cech o których
      publicznie zapewniał sprzedawca, albo producent, albo inny podmiot związany z
      wprowadzeniem tego towaru na rynek), może domagać się od sprzedawcy
      doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez nieodpłatną NAPRAWĘ ALBO
      WYMIANĘ NA NOWY (nawet od razu, za pierwszym razem). A jeżeli jest to
      niemożliwe, naraża konsumenta na znaczne niedogodności, albo nie jest możliwe w
      czasie odpowiednim do rodzaju towaru i celu w jakim został nabyty i niezgodność
      jest istotna konsument może od umowy ODSTĄPIĆ (i w konsekwencji żądać zwrotu
      pieniędzy), a jeżeli nie jest to niezgodność istotna można domagać się
      STOSOWNEGO OBNIŻENIA CENY.
      - warto jeszcze wspomnieć o domniemaniu z art. 4 ust. 1 tej ustawy, które mówi o
      tym, że jeżeli od wydania towaru do stwierdzenia niezgodności nie upłynęło pół
      roku to domniemywa się, że towar był niezgodny w chwili wydania, co oznacza, że
      w tym okresie to na sprzedawcy spoczywa ciężar dowodu na zgodność towaru z umową.
      - jeżeli sprzedawca otrzymawszy żądanie naprawy albo wymiany nie ustosunkował
      się do niego w terminie 14 dni (kolejnych kalendarzowych liczonych od następnego
      dnia od doręczenia żądania), można uznać, że żądanie zostało uwzględnione i
      wezwać do wykonania żądanego świadczenia.


      - gwarancja natomiast powstaje kiedy jakiś podmiot (z reguły jest to producent,
      importer, dystrybutor, sporadycznie sprzedawca - wtedy może odpowiadać z dwóch
      podstaw) zdecyduje się (więc tutaj źródłem zobowiązania jest WOLA podmiotu, a
      nie USTAWA) takiej gwarancji udzielić, z tym, że sam ją kształtuje - czyli sam
      określa czego konsument się możę od niego domagać. Przy czym nie uważa się za
      gwarancję oświadczenia, które nie zawiera zobowiązań gwaranta. Do tego gwarancja
      powinna mieć formę pisemną - czyli powinna być karta gwarancyjna. UWAGA! -
      paragon NIE JEST gwarancją.

      Z reguły gwarancje są mniej korzystne od odpowiedzialności ustawowej
      sprzedawcy, bo są z reguły mniej precyzyjne i jesteśmy bardziej zdani bardziej
      na solidność gwaranta. Oczywiście też są one wiążące i niewywiązanie się ze
      zobowiązania gwarancyjnego, albo nienależyte jego wykonanie może wiązać się z
      odpowiedzialnością odszkodowawczą (chodzi głównie o straty materialne, czyli
      konkretne koszty, które spowodowane są nienależytym działaniem gwaranta).
      Oczywiście w wielu przypadkach gwarancja jest korzystna, a korzystanie z niej
      skuteczna, toteż wybór drogi postępowania zależy od konkretnych okoliczności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka