Dodaj do ulubionych

Reklamacja obuwia

13.03.08, 14:11
Witam. Prosze o porade. 21.02.2008 oddałam obuwie do reklamacji. W
sklepie od razu poinformowano mnie, że być może obuwie zostanie
zwrócone bez usunięcia wady, ponieważ wada jest widoczna tylko w
momencie chodzenia, wówczas skrzypi obcas. Dziś jest już
13.03.2008. a wiec upłyneło 14 dni roboczych na rozpatrzenie
reklamacji. Po tym terminie reklamacja powinna być uwzględniona.
Byłam dzis w sklepie, ale tam powiedziano mi, że nie ma jeszcze
żadnej odpowiedzi. Obawiam się, że jesli nawet buty wrócą, to wada
nie będzie usunięta. Co wówczas powinnam zrobić? Czy mogę, żądać
zwrotu gotówki? W dniu składania reklamacji sklep poinformował mnie,
że nie zwrócą mi pieniędzy, ponieważ buty były "chodzone". Co dalej
powinnam zrobić? Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: www Re: Reklamacja obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 09:48
      Spróbuj opisać swój problem na www.alewtopa.pl . Powinnaś otrzymać tam pomoc. W
      ostateczności zawsze można zgłosić się do UOKiKu. Moim zdaniem możesz odwoływać
      się od opinii ponieważ przekroczyli ustawowy czas 14 dni.
    • Gość: twardy_kamien Re: Reklamacja obuwia IP: *.ghnet.pl 15.03.08, 16:34
      brak ustosunkowania się do żądań konsumenta w ciągu 14 dni jest równoznaczny, z uznaniem żądań jakie zostały zapisane w protokole reklamacyjnym. Czyli prawdopodobnie naprawa lub nowe obuwie. Nie można żądać od razu zwrotu gotówki.
    • fleshless Re: Reklamacja obuwia 25.03.08, 20:21
      W tej konkretnej sprawie:
      - 14 dni (kalendarzowych) dotyczy sytuacji kiedy konsument skierował żądanie naprawy albo wymiany, jeżeli tak było po tym terminie można je uznać za uzasadnione;
      - samo chodzenie w butach nie będzie stanowiło problemu w przypadku jeżeli dojdzie do odstąpienia od umowy na warunkach z art 8 ust. 4 ustawy o szczeg war sprz kons;
      - dalej trzeba zrobić tyle, że trzeba wystosować żądanie wykonania wymiany albo naprawy - jeżeli na początku nie było ono złożone,
      - jeżeli było, a sprzedawca się nie ustosunkował w terminie jak na początku, można zażądać niezwłocznej naprawy albo wymiany (można wyznaczyć też konkretny termin) i jeżeli sprzedawca tego nie wykona, i jeżeli wady są istostne, to ewentualnie wchodziłoby w rachubę odstąpienie na zasadach poniżej (art 8 ust 4 ustawy o szczeg war sprz kons);
      - naprawy nienależytej (nieskutecznej) nie ma obowiązku przyjmować

      Generalnie zasady reklamowania towaru konsumpcyjnego są takie:
      - pierwszą zasadniczą odpowiedzialnością za towar jest odpowiedzialność
      sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umoą w rozumieniu ustawy z
      27.07.2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
      Kodeksu Cywilnego (Dz. U nr 141, poz. 1176) - jest to odpowiedzialność USTAWOWA,
      DWULETNIA, jest zawsze, jest narzucana sprzedawcy przez ustawodawcę,
      - polega to na tym, że konsument, jeżeli niezgodność stwierdza (czyli wszelką
      wadliwość, brak cech, które towar danego rodzaju powinien mieć, brak możliwości
      korzystania z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, brak cech o których
      publicznie zapewniał sprzedawca, albo producent, albo inny podmiot związany z
      wprowadzeniem tego towaru na rynek), może domagać się od sprzedawcy
      doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez nieodpłatną NAPRAWĘ ALBO
      WYMIANĘ NA NOWY (nawet od razu, za pierwszym razem). A jeżeli jest to
      niemożliwe, naraża konsumenta na znaczne niedogodności, albo nie jest możliwe w
      czasie odpowiednim do rodzaju towaru i celu w jakim został nabyty i niezgodność
      jest istotna konsument może od umowy ODSTĄPIĆ (i w konsekwencji żądać zwrotu
      pieniędzy), a jeżeli nie jest to niezgodność istotna można domagać się
      STOSOWNEGO OBNIŻENIA CENY.
      - warto jeszcze wspomnieć o domniemaniu z art. 4 ust. 1 tej ustawy, które mówi o
      tym, że jeżeli od wydania towaru do stwierdzenia niezgodności nie upłynęło pół
      roku to domniemywa się, że towar był niezgodny w chwili wydania, co oznacza, że
      w tym okresie to na sprzedawcy spoczywa ciężar dowodu na zgodność towaru z umową.
      - jeżeli sprzedawca otrzymawszy żądanie naprawy albo wymiany nie ustosunkował
      się do niego w terminie 14 dni (kolejnych kalendarzowych liczonych od następnego
      dnia od doręczenia żądania), można uznać, że żądanie zostało uwzględnione i
      wezwać do wykonania żądanego świadczenia.


      - gwarancja natomiast powstaje kiedy jakiś podmiot (z reguły jest to producent,
      importer, dystrybutor, sporadycznie sprzedawca - wtedy może odpowiadać z dwóch
      podstaw) zdecyduje się (więc tutaj źródłem zobowiązania jest WOLA podmiotu, a
      nie USTAWA) takiej gwarancji udzielić, z tym, że sam ją kształtuje - czyli sam
      określa czego konsument się możę od niego domagać. Przy czym nie uważa się za
      gwarancję oświadczenia, które nie zawiera zobowiązań gwaranta. Do tego gwarancja
      powinna mieć formę pisemną - czyli powinna być karta gwarancyjna. UWAGA! -
      paragon NIE JEST gwarancją.

      Z reguły gwarancje są mniej korzystne od odpowiedzialności ustawowej
      sprzedawcy, bo są z reguły mniej precyzyjne i jesteśmy bardziej zdani bardziej
      na solidność gwaranta. Oczywiście też są one wiążące i niewywiązanie się ze
      zobowiązania gwarancyjnego, albo nienależyte jego wykonanie może wiązać się z
      odpowiedzialnością odszkodowawczą (chodzi głównie o straty materialne, czyli
      konkretne koszty, które spowodowane są nienależytym działaniem gwaranta).
      Oczywiście w wielu przypadkach gwarancja jest korzystna, a korzystanie z niej
      skuteczna, toteż wybór drogi postępowania zależy od konkretnych okoliczności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka