Dodaj do ulubionych

Problem z butami...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 22:16
Dziś (20.03.2008) kupiłem pantofle. Założyłem i strasznie mnie
obcierają. Ale mniejsza o to - moja wina że był to nieprzemyślany
zakup. Słyszałem, że MOŻNA TOWAR ZWRÓCIĆ W CIĄGU 7 DNI BEZ PODAWANIA
PRZYCZYNY. Tak jest rzeczywiście? Prosze o odpowiedź. Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Problem z butami... IP: *.gprs.plus.pl 21.03.08, 10:20
      Nie ma czegoś takiego że w przeciągu iluś tam dni można zwrócić
      rzecz do sklepu, niektóre sklepy oferują taką możliwość (ale jest to
      tylko ich dobra wola) ale rzeczy muszą być nieużywane.

      Zwrotu rzeczy bez podania przyczyny można dokonać tylko gdy
      transakcja zawierana była na odległość, albo poza lokalem (np.
      akwizytor, internet) chyba Ci się z tym pomyliło.

      A złe dopasowanie obuwia do stopy (nieodpowiedni wybór kupującego)
      nie jest wadą i nie może być podstawą reklamacji.
    • fleshless Re: Problem z butami... 21.03.08, 12:15
      Nie można zwrócić towaru bez podania przyczyny, nie ma takiego terminu. Można
      się umówić o prawo do odstąpienia, ale nie jest to obligatoryjne.

      Prawo do odstąpienia bez podania przyczyny z ustawy przysługuje, tak jak już tu
      kolega gość wspominał w przypadku zakupu konsumenckiego na odległość albo poza
      lokalem przedsiębiorstwa.

      Natomiast jeżeli towar jest niezgodny z umową, to można go reklamować, tj w
      pierwszej kolejności zażądać naprawy albo wymiany.
      (Pozostałe reguły poniżej).
      Z tym, że jeśli chodzi o niezgodność z umową, to musi ona polegać np. na tym, że
      towar nie nadaje się do celu do jakiego jest przeznaczony albo nie ma cech,
      które mieć powinien towar danego rodzaju.
      Sprzedawca nie będzie odpowiadał za niewłaściwy dobór obuwia przez konsumenta,
      np. zakup butów za małych,
      ale już będzie niezgodnością z umową wada konstrukcyjna towaru - jeżeli został
      on nienależycie zaprojektowany (z punktu widzenia sztuki szycia butów), to jest
      to niezgodność z umową.
      • fleshless to warto zawsze wiedzieć: 21.03.08, 12:16
        Generalnie zasady są takie:
        - pierwszą zasadniczą odpowiedzialnością za towar jest odpowiedzialność
        sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umoą w rozumieniu ustawy z
        27.07.2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
        Kodeksu Cywilnego (Dz. U nr 141, poz. 1176) - jest to odpowiedzialność USTAWOWA,
        DWULETNIA, jest zawsze, jest narzucana sprzedawcy przez ustawodawcę,
        - polega to na tym, że konsument, jeżeli niezgodność stwierdza (czyli wszelką
        wadliwość, brak cech, które towar danego rodzaju powinien mieć, brak możliwości
        korzystania z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, brak cech o których
        publicznie zapewniał sprzedawca, albo producent, albo inny podmiot związany z
        wprowadzeniem tego towaru na rynek), może domagać się od sprzedawcy
        doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez nieodpłatną NAPRAWĘ ALBO
        WYMIANĘ NA NOWY (nawet od razu, za pierwszym razem). A jeżeli jest to
        niemożliwe, naraża konsumenta na znaczne niedogodności, albo nie jest możliwe w
        czasie odpowiednim do rodzaju towaru i celu w jakim został nabyty i niezgodność
        jest istotna konsument może od umowy ODSTĄPIĆ (i w konsekwencji żądać zwrotu
        pieniędzy), a jeżeli nie jest to niezgodność istotna można domagać się
        STOSOWNEGO OBNIŻENIA CENY.
        - warto jeszcze wspomnieć o domniemaniu z art. 4 ust. 1 tej ustawy, które mówi o
        tym, że jeżeli od wydania towaru do stwierdzenia niezgodności nie upłynęło pół
        roku to domniemywa się, że towar był niezgodny w chwili wydania, co oznacza, że
        w tym okresie to na sprzedawcy spoczywa ciężar dowodu na zgodność towaru z umową.
        - jeżeli sprzedawca otrzymawszy żądanie naprawy albo wymiany nie ustosunkował
        się do niego w terminie 14 dni (kolejnych kalendarzowych liczonych od następnego
        dnia od doręczenia żądania), można uznać, że żądanie zostało uwzględnione i
        wezwać do wykonania żądanego świadczenia.


        - gwarancja natomiast powstaje kiedy jakiś podmiot (z reguły jest to producent,
        importer, dystrybutor, sporadycznie sprzedawca - wtedy może odpowiadać z dwóch
        podstaw) zdecyduje się (więc tutaj źródłem zobowiązania jest WOLA podmiotu, a
        nie USTAWA) takiej gwarancji udzielić, z tym, że sam ją kształtuje - czyli sam
        określa czego konsument się możę od niego domagać. Przy czym nie uważa się za
        gwarancję oświadczenia, które nie zawiera zobowiązań gwaranta. Do tego gwarancja
        powinna mieć formę pisemną - czyli powinna być karta gwarancyjna. UWAGA! -
        paragon NIE JEST gwarancją.

        Z reguły gwarancje są mniej korzystne od odpowiedzialności ustawowej
        sprzedawcy, bo są z reguły mniej precyzyjne i jesteśmy bardziej zdani bardziej
        na solidność gwaranta. Oczywiście też są one wiążące i niewywiązanie się ze
        zobowiązania gwarancyjnego, albo nienależyte jego wykonanie może wiązać się z
        odpowiedzialnością odszkodowawczą (chodzi głównie o straty materialne, czyli
        konkretne koszty, które spowodowane są nienależytym działaniem gwaranta).
        Oczywiście w wielu przypadkach gwarancja jest korzystna, a korzystanie z niej
        skuteczna, toteż wybór drogi postępowania zależy od konkretnych okoliczności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka