Gość: HQuero
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.03.08, 15:46
Witam!
Niecałe pół roku temu kupiłem w Vobisie laptopa HP (gwarancja 2
lata). "Przygoda" z nim zaczęła się jakiś miesiąc po kupnie -
komputer się sam resetował, wyskakiwały błędy systemowe, itp.
Zaniosłem sprzęt do serwisu Vobisa. Tam stwierdzili, że oni nie
wiedzą co jest z laptopem i, że wyślą go do serwisu HP do Warszawy.
Serwis HP wymienił mi matrycę LCD, dysk twardy i pamięć RAM.
Po 2 miesiącach "przygoda" się powtórzyła - ten sam problem,
wysłanie laptopa do serwisu HP. Tym razem wymienili płytę główną i
pamięć RAM.
Niby wszystko pięnie, ładnie, a tu po kolejnym miesiącu - to samo!
Stwierdziłem, że miarka się przebrała i napisałem pismo do HP Polska
z żądaniem wymiany laptopa lub zwrotu pieniędzy (oparłem się na
warunkach gwarancji, z której jasno wynika, że w przypadku wadliwego
sprzętu, HP wymienia mi go nieodpłatnie).
Jak to bywa w dużych firmach - laptop poszedł do centrum
serwisowego, a pismo na biórko jakiejś panienki w dziale reklamacji.
Po 2 tygodniach laptop wrócił z naprawy (wymieniono płytę główną,
dysk twardy i pamięć RAM), a odpowiedzi na pismo - nie ma.
Zadzwoniłem więc do działu reklamacji HP, a tam mi powiedzieli, że
oni nie muszą mi wymieniać sprzętu (a w gwarancji jak wół pisze co
innego) i że swoje roszczenia powinienem kierować do Vobisu.
Napisałem więc pismo do Vobisu. Po 2 tygodniach uzyskałem odpowiedź,
że to nie oni mają mi wymienić sprzęt, bo to nie ich sprawa.
No i teraz zonk - z jednej strony HP łamie punkty gwarancji, a z
drugiej Vobis - prawa konsumenta.
Czy jest tu ktoś, kto mógłby mi poradzić, z kim w zasadzie
powinienem wojować?
Z góry dziękuję za odpowiedź.