Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 13:05 Pojakim czasie wystawiona faktura za tel.komórkowy się przedawnia,jeśli to faktura na firmę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 08.06.08, 13:28 Prawo telekomunikacyjne nie określa tego wprost,wobec tego nalezy stosować przepis art. 118 KC - 3 lata. Nie ma znaczenia czy roszczenie powinna zaspokoić osoba fiyczna czy firma. Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Zapytanie 09.06.08, 08:22 2 lata. W tym przypadku zastosowanie ma przepis art. 554 kc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 09.06.08, 19:10 Niektórzy nie potrafią rozróżnic umowy zlecenia od umowy nazwanej. Polecam lekturę treści art. 118. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Zapytanie 09.06.08, 20:03 Bo trudno odróżnić umowę zlecenia od umowy nazwanej, jeżeli jedno jest przykładem drugiego:) A zamiast niepotrzebnie się, za przeproszeniem, wymądrzać, lepiej sięgnąć do praktyki operatorów. Ci w wiekszości przypadków uznają, że faktury przedawniają się po 2 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuby77 Re: Zapytanie IP: *.chello.pl 09.06.08, 20:26 Amen. Nie ma nic do dodania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: 83.238.97.* 10.06.08, 08:50 Zamiast wprowadzac ludzi w błąd warto spojrzeć na parktykę sądów - uznaja terminy przedawnienia 3-letnie, choć część także (zdecydowanie mniejsza) - 2 lata. Praktyka operatorów nie ma z tym nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Zapytanie 10.06.08, 09:05 Literalnie art. 554: "Roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy (...) przedawniają się z upływem lat dwóch." Lex speciali derogati legi generali. Masz rację - praktyka operatorów jest tu do pominięcia. Liczy się treść ustawy i orzecznictwo, a te stoi na stanowisku, że po dwóch latach sprzedaż usług się przedawnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 10.06.08, 17:05 Życzę Ci aby każdy dług tak Ci się przedawniał. Praktyka wyglada inaczej, tylko trzeba mieć z nią kontakt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 10.06.08, 22:23 Ciekawe podejście - jakiego wskaznia praktyki oczekujesz - sygnatury akt, tresci orzeczenia oddalajacego sprzeciw od nakazu z danymi stron (bez żartów...)? Rozumiem, że przedstawisz analogiczne potwierdzenie ? Jeżeli masz wieksze niż teoretyczne pojecie o odzyskiwaniu wierzytelności na drodze przed i sądowej możesz to sam łatwo zweryfikować. Firmy parające się windykacją masową kierują sprawy do sądu (okresloną część pakietu). Wiadomo, że nie robią tego po dwóch latach od daty wymagalności faktur ponieważ z założenia TP, PTK, PTC, Polkomtel sprzedają wierzytelnosci starsze niż 2 lata. Tyle trwa procedura windykacji wewnetrznej i zewnętrznej. Nie wspomnę o wewnetrznych planach budzetowych i targetach wyznaczanych w telecomach z tego tytułu. Swego czasu znalazłem namiary na Kancelarię, która skupuje długi od TP i skutecznie dochodzi ich na drodze sądowej. Skala ich działania jest zdecydowanie, zdecydowanie wieksza niż ma to miejsce w firmach typu Kruk, Ultimo - jak pamietam ponad 50% wartosci portfela. Można nawet odnaleźć informacje o wartości pakietu. Dla ulatwienia dodam, że firma jest z regionu południowo-wschodniej Polski, gdyby komuś chciało sie szukać. Jeżeli okres przedawnienia jest 2-letni to w sądach dochodzi do łamania prawa. Pomimo zarzutów przedawniena podnoszonych przez dłużników są one oddalane a Wierzyciel uzyskuje klauzulę. Rozumiem, że orzeczenia wydawane są w sprzeczności z KC? Nie twierdzę, że osobie, która zapoczatkowała powyższy post (w ostateczności - czego nie życzę) nie uda się w sadzie skutecznie podnieśc zarzutu przedawnienia, jednak zależy to od uznania sędziego i jego interpretacji (2 lub 3 lata). Warto zwrócic uwagę, że nawet UOKiK zwracajacy się do firm windykacyjnych w imieniu dłużnikow nie był w stanie niczego wywalczyc uznania dla 2-letniej interpetacji okresu przedawnienia. Ciekawe prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Zapytanie 10.06.08, 23:34 > Ciekawe podejście - jakiego wskaznia praktyki oczekujesz - sygnatury > akt, tresci orzeczenia oddalajacego sprzeciw od nakazu z danymi > stron (bez żartów...)? Rozumiem, że przedstawisz analogiczne > potwierdzenie ? Treść orzeczenia nie jest konieczna, wystarczy sygnatura akt i sentencja. Ty powołujesz się na orzecznictwo (ok, można mieć ogólne pojęcie), ale dodajesz jeszcze, że masz kontakt z praktyką. Zatem nie będzie chyba żadnego problemu, żeby wskazać owe sygnatury, prawda? > Jeżeli okres przedawnienia jest 2-letni to w sądach dochodzi do > łamania prawa. Doszłoby, gdyby było w przepisach wprost napisane ile wynosi termin przedawnienia dla roszczeń za usługi telekomunikacyjne. Jeżeli nie ma i dopiero judykatura wypracowuje tę kwestię, to do złamania prawa nie dochodzi. > Warto zwrócic uwagę, że nawet UOKiK zwracajacy się do firm > windykacyjnych w imieniu dłużnikow nie był w stanie niczego > wywalczyc uznania dla 2-letniej interpetacji okresu przedawnienia. > Ciekawe prawda? Tak, ciekawe. Zwłaszcza w kontekście tego, że UOKiK nie jest kompetentny rozstrzygać w kwestii przedawnienia. Jestem przekonany, że czegoś takiego nie wywalczyłby nawet JE Prezydent RP. To dopiero jest interesujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: 83.238.97.* 11.06.08, 08:10 > Treść orzeczenia nie jest konieczna, wystarczy sygnatura akt i sentencja. Ty powołujesz się na orzecznictwo (ok, można mieć ogólne pojęcie), ale dodajesz jeszcze, że masz kontakt z praktyką. Zatem nie będzie chyba żadnego problemu, żeby wskazać owe sygnatury, prawda? Tak samo jak anlogicznych sygnatur dla 2-letniego okresu przedawnienia - rozumiem jednak że z Twojej strony nie ma takiej możliwosci i dlatego nie odniosłes się do tej części mojego postu? > Doszłoby, gdyby było w przepisach wprost napisane ile wynosi termin przedawnienia dla roszczeń za usługi telekomunikacyjne. Jeżeli nie ma i dopiero judykatura wypracowuje tę kwestię, to do złamania prawa nie dochodzi. Zgadza się, nie można zatem tak jak Ty to zrobiłeś stwierdzić, iż okres przedawnienia dla faktur telekomunikacyjnych wynosi 2 lata i nalezy stosować wyłącznie art. 554 (art. 118 mówi przecież o 3 latach). Proponuję abyś odnosił się merytorycznie do przedstawianych argumentów. Sad może uznać okres 2 lub 3 lat dla okresu przedawnienia. Sprawdź moje posty bo zaczynam myśleć, że dyskutujesz dla samej zasady. Mój post nie musi być ostatnim w tym wątku. >Tak, ciekawe. Zwłaszcza w kontekście tego, że UOKiK nie jest kompetentny rozstrzygać w kwestii przedawnienia. Jestem przekonany, że czegoś takiego nie wywalczyłby nawet JE Prezydent RP. To dopiero jest interesujące. Tu również się z Tobą zgadzam, tyle, że nie napisałem, że UOKiK rozstrzyga kwestie przedawnień nie wiem zatem czego dotyczy Twój komentarz. Nie musisz też silić się na złośliwości - zaciemniają obraz uczestnikom forum i nic nie wnoszą do dyskusji. Być moze wynika to jednak z formuły jaka przyjeta na FORUM. UOKiK występuje do firm windykacyjnych m.in. w sprawach, gdzie pomimo podniesienia przez dłużnika na piśmie zarzutu przedawnienia w dalszym ciągu toczą sie postępowania windykacyjne. Odpowiedź jaka jest udzielana Urzędowi jest standardowa i wskazuje na okres 3 lat jako okresu przedawnienia i wówczas UOKiK odpuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Zapytanie 11.06.08, 09:11 Gość portalu: GOŚĆ13 napisał(a): > (...) iż > okres przedawnienia dla faktur telekomunikacyjnych wynosi 2 lata i > nalezy stosować wyłącznie art. 554 (art. 118 mówi przecież o 3 > latach) Powtórzę jeszcze raz - przepis szczegółowy uchyla regulację generalną. Skoro art 554 wskazuje dwuletni okres przedawnienia dla sprzedaży związanej z działalnością przedsiębiorstwa, to jest to przepis szczególny dla ogólnej normy ujętej w 118 kc. Jeśli sprzedaż usług telekomunikacyjnych nie jest sprzedażą związaną z działalnością przedsiębiorstwa, to co nią jest? > UOKiK występuje do firm windykacyjnych m.in. w sprawach, gdzie > pomimo podniesienia przez dłużnika na piśmie zarzutu przedawnienia w > dalszym ciągu toczą sie postępowania windykacyjne. Postępowanie windykacyjne może się toczyć - jeśli jest prowadzone w ramach obowiązujących przepisów prawa. Wierzytelność przedawniona nie znika, jedynie dłużnik takowej może się uchylić od spłaty. Skoro firma windykacyjna ma czas i pieniądze, to może sobie kierować pisma, telefony, byle nie naruszyła norm prawnych. W każdym razie każdy średnio sprawny pełnomocnik jest w stanie wybronić klienta z takiej sprawy w kilka chwil. Firmy windykacyjne działają w tym przypadku licząc na nieświadomość prawną dłużników - statystycznie to się widocznie opłaca. Sąd zasądza wierzytelność zgodnie z żądaniem pozwu (przy zachowaniu odpowiednich wymogów formalnych, np. ujętych w art 497(1) i nast. kc, a w gestii dłużnika jest odpowiednia obrona przed zakusami powoda. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Zapytanie 11.06.08, 19:25 > Tak samo jak anlogicznych sygnatur dla 2-letniego okresu > przedawnienia - rozumiem jednak że z Twojej strony nie ma takiej > możliwosci i dlatego nie odniosłes się do tej części mojego postu? Źle rozumiesz. Dzisiaj wygrzebałem odpowiednią sygnaturkę, wprawdzie jedna ale wystarczająca, żeby oprzeć na niej niepewność co do 3-letniego okresu przedawnienia roszczeń telekomunikacyjnych. Rzecz jednak nie w sygnaturach. Wg mnie przywoływanie, ogólnie, orzecznictwa jest ok, nie jesteśmy Sądem Najwyższym, żeby w postach przytaczać całe sentencje. W dodatku nie zawsze istnieje możliwość przytoczenia takiej sygnatury, czasami coś się po prostu pamięta, gdzieś się czytało, słyszało, etc. Wydaje mi się jednak, że jeżeli już posiadanie praktyki pada jako argument w dyskusji, to warto podeprzeć się taką praktyką. Poprosiłem o sygnatury, ponieważ wtedy ewentualnie da się odnaleźć sprawę, po samej sentencji albo tezie jest to bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Chciałem poprosić byś mnie potraktował jako spragnionego wiedzy forumowicza, ale w związku z Twoją wypowiedzią daruję sobie. Nie to, żebym nie był spragniony wiedzy. Ale z dalszej części wypowiedzi wnoszę, że jednak praktyka bywa różna. Wbrew "Praktyka wyglada inaczej". > Zgadza się, nie można zatem tak jak Ty to zrobiłeś stwierdzić, iż > okres przedawnienia dla faktur telekomunikacyjnych wynosi 2 lata i > nalezy stosować wyłącznie art. 554 Dobrze by było, gdyby odnosząc się do jakiejś wypowiedzi upewnić, czy kieruje się ją do właściwego adresata lub czy właściwie się ją zrozumiało. Nigdzie nie napisałem, że "należy stosować wyłącznie art. 554". Wręcz przeciwnie, wspomniałem o praktyce operatorów telekomunikacyjnych "w większości przypadków" (zatem ani art. 554 kc, ani wyłącznie art. 554 kc). Łatwo sprawdzić przewijając ekran (09.06.08 20:03). > Sprawdź moje posty bo zaczynam myśleć, że dyskutujesz dla samej > zasady. Tak. Z kimś, kto szermuje argumentami "Praktyka wygląda inaczej, tylko trzeba mieć z nią kontakt..." czy "Niektórzy nie potrafią rozróżnić umowy zlecenia od umowy nazwanej" niemal zawsze dyskutuję dla zasady. Ale fakt, to niezbyt mądre. Proponuję więc byśmy nie ciągnęli wątku i nie tworzyli osobistych animozji. Zgoda? > Odpowiedź jaka jest udzielana Urzędowi jest standardowa i wskazuje > na okres 3 lat jako okresu przedawnienia i wówczas UOKiK odpuszcza. Ok, ale jednocześnie TP SA przed sądem potrafi uznać 2-letni okres przedawnienia swoich roszczeń. Słusznie? Wg mnie kluczowe byłoby rozstrzygnięcie czy sprzedaż z 554 należy rozumieć wyłącznie jako sprzedaż z 535. Z tego, że oba artykuły znajdują się w tym samym tytule można wywnioskować, że sprzedaż w obu artykułach to jedno i to samo pojęcie. Czy w takim razie sprzedaż usług telekomunikacyjnych, czyli sprzedaż impulsów czy czego tam, byłaby sprzedażą z 535? Chyba nie. Z drugiej strony jeżeli potraktować cały 535 literalnie, to w rozumieniu kc nie można byłoby sprzedać np. praw autorskich, bo te są niematerialne. W dodatku tworzyłoby to znaczny dysonans z innymi dziedzinami prawa, np. z prawem podatkowym (wiem, zupełnie coś innego niż cywilne), gdzie przeniesienie własności może być sprzedażą, ale też i dostawą. Albo z prawem zamówień publicznych (mocno z prawem cywilnym powiązanym), gdzie sprzedaż nie występuje, jest natomiast dostawa, w zakres której wchodzi jednak nie tylko przeniesienie własności, ale i prawo do rozporządzania jak właściciel. Jeśli chodzi o moją opinię to nie wiem ile powinno wynosić przedawnienie takich roszczeń. Dlatego (z ostrożności) wobec własnych zobowiązań zakładam zawsze 3-lata, ale raduje mnie myśl, że operatorzy odpuszczają sobie po 2 latach ściganie przed sądem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zauber07 Re: Zapytanie 11.06.08, 11:01 Mr_popek słynie z tego,że rozmydla i rozdrabnia wątki na czynniki pierwsze...W sumie to nie wiadomo o co mu chodzi..??? Ktoś wcześniej na tym forum podejrzewał go nawet,że jest pracownikiem firmy windykacyjnej. Jezeli chodzi o okres przedawnienia usług telekomunikacyjnych (2 lub 3 letni),przeglądałem rownież orzecznictwa sądów ,w ktorych rzeczywiście zależalo to od uznania sedziego i jego interpretacji. Sygnatury akt nie przytocze poniewaz nie chce mi się grzebać w necie i nie jestem w sądzie żeby wnosić o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodow. Zawsze możemy złożyc sprzeciw,bądź apelacje,jezeli nie zgadzamy sie z orzeczeniem sadu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: 83.238.97.* 11.06.08, 11:17 I oto własnie chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Zapytanie 11.06.08, 18:33 > Mr_popek słynie z tego,że rozmydla i rozdrabnia wątki na czynniki > pierwsze... Och, zawsze można pisać po Twojemu i na wszystkie zapytania odpowiadać "tak", "nie" ewentualnie "jesteś głupi". Wybacz, ale taki poziom jest dla mnie nieosiągalny. > Jezeli chodzi o okres przedawnienia usług telekomunikacyjnych (2 > lub 3 letni),przeglądałem rownież orzecznictwa sądów ,w ktorych > rzeczywiście zależalo to od uznania sedziego i jego interpretacji. Co potwierdza moją opinię. I po co kłótnie jeżeli potem się potwierdza? Urosłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ13 Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 11.06.08, 20:36 Nie mogłem urosnąć, bo Ty zawsze jesteś o 1 cm wyższy, a szczególnie masz odpowiedź na każdy argument - cos o prezydencie, parę wtyków dla każdego, trochę złosliwości i przede wszystkim wszystko traktujesz niezwykle osobiście. Wyluzuj - szkoda zdrowia. Proponuję przeczytaj post raz jeszcze ale za kilka dni, jak ciśnienie opadnie. Nikt nie chce podważać Twojego profesjonalizmu i niekwestionowanej opinii specjalisty na tym Forum. Bądź spokojny - wiem, że nie pozwolisz na to:) Ale cieszę się, że mnie nie zawiodłeś. Jak już pisałem mam nadzieję, że mój post nie będzie ostatnim w tym wątku, w końcu potwierdza się Twoja opinia, i ze skruchą przynaję masz rację..... i mam nadzieję ostatnie słowo... (nie zawiedź mnie !) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: Zapytanie 12.06.08, 00:41 zauber07 napisał: >... > Zawsze możemy złożyc sprzeciw, bądź apelacje, jezeli nie zgadzamy > sie z orzeczeniem sadu.. A jasne, po to są też sądy, a koń jaki jest każdy widzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś