09.07.08, 10:49
Witam i poradę pytam
W 2001 roku mój mąż wziął pożyczkę z banku dla znajomej, która miała
kłopoty finansowe. Po kilku ratach okazało się, iż znajoma nie
spłaca pożyczki. Najpierw próbowaliśmy rozmawiać, tłumaczyć itp.
Potem przez jakiś czas sami spłacaliśmy ten dług... z 10000 zł
zostało nie całe 3000zł. Ostanią wpłatę dokonaliśmy w maju 2005, a
potem niestety nie byliśmy w stanie dalej spłacać tego zadłużenia...
Przez ten okres przychodziły pisemka informujące o zadłużeniu,
ponaglenia i w 03/2006 o przekazaniu długu do firmy Kruk... A
wczoraj odwiedził mnie windykator... Przez ten okres nasze
małżeństwo praktycznie się rozpadło(ale nie z tyt. długu). Mąż ma
zasądzone alimenty na dzieci i właściwie nie przebywa w naszym
mieszkaniu. Pan zostawił swój nr tel, więc pewnie jeszcze się
pojawi... Co ja mam dalej robić? Gdybym miała pieniądze, to
spłaciłabym ten dług-dla świętego spokoju. Ale utrzymuję siebie i 3
dzieci z alimentów i świadczenia z Mops... spłacam też komornika,
dzięki mężowi... Czy mogę temu Panu powiedzieć, że nie życzę sobie
jego wizyt, bo mąż pomimo zameldowania, nie przebywa tutaj...

Proszę o pomoc!

Obserwuj wątek
    • Gość: klara Re: Kruk IP: *.chello.pl 09.07.08, 16:26
      nic nie robic pogonic windykatora ,jezeli nie bylo sprawy sądowej to
      dlug sie przedawnił tylko trzeba pamietac ze jezeli dojdzie do
      sprawy sądowej to dluznik podwaza przedawnienie nic nie wpalcaj bo
      przerwiesz przedawnienie
      • Gość: gosc Re: Kruk IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.08, 10:53
        Czy wpłata przerywa bieg przedawnienia to wciąż jest sporne. Sa rozbieżne
        stanowiska SN. Wiec tu można kwestionować Twoja poradę. Natomiast jeżeli chodzi
        o sprawę sądową to należy zauważyć, że Bank wystawia BTE (Bankowy Tytuł
        Egzekucyjny)następnie występuje do Sadu o nadanie klauzuli BTE. Biorąc pod uwagę
        sytuację finansowa tej PAni nie sądzę aby zdecydowała sie na podniesienie
        zarzutu przedawnienia - co wiąże sie z opłatą rzędu 3/4 wpisu sądowego a Ten
        wynosi 5 % od Wartości przedmiotu sporu.

        Należy zadać sobie jedno podstawowe Pytanie - czy Zainteresowana poręczała
        kredyt męża? Jeżeli tak - to nie ciekawie, jeżeli nie to ciężko będzie uzyskać
        klauzule na małżonkę.

        Pozdro
      • Gość: klara Re: Kruk IP: *.gprs.plus.pl 10.07.08, 23:34
        w posce nie ma mowy o sądzie a jezeli nie bylo sprawy to olac
        windykatora i tak do sadu nie poda
        • sauber1 Re: Kruk 11.07.08, 03:01
          Gość portalu: klara napisał(a):

          > w posce nie ma mowy o sądzie a jezeli nie bylo sprawy to olac
          > windykatora i tak do sadu nie poda

          Chyba to jednak jest najbardziej skutecznym wyjściem?
        • kuby77 Re: Kruk 11.07.08, 08:44
          Gość portalu: klara napisał(a):

          > w posce nie ma mowy o sądzie a jezeli nie bylo sprawy to olac
          > windykatora i tak do sadu nie poda

          Proponowałbym się powstrzymać od takich rad. Nie wiem skąd Ci się wzięło to podejście, ale jeśli już udzielasz takich "porad", to informuj rzetelnie, co się stanie, jeśli ktoś faktycznie jednak pofatyguje się do sądu - jakie są konsekwencje, koszty itp.
          • Gość: klara Re: Kruk IP: *.chello.pl 11.07.08, 09:33

            zadne ,skladasz wniosek przedawnienia i kiszty ponosi ten co podaje
            do sądu a tobie zwraca jezeli muwimy o wplacie kosztow sądowych
            wierzyciel ani firmy tak szybko nie podają do sądu poniewasz mieli
            na to 3 lata a jak sie ociągali ze sciągnieciem dlugu to stracili
            moc prawną a mądry dluznik nie da sie zrobic w konia ,
            • Gość: gosc Re: Kruk IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 09:47
              Az sie nóż w kieszeni otwiera jak czytam Twoja wypowiedź. Co to znaczy -
              wierzyciel stracił moc prawną? Czym sie rózni wierzyciel od firmy? jak sie pisze
              słowo "poniewasz" ? a jak " muwimy" ?
              Straszne brednie wypisujesz. Jeżeli jesteś windykatorem gdzies w Kruku Ultimo
              czy Kaczmarskim - chciałbym zebyś do mnie zadzwoniła z ta swoja wiedzą - ale
              bym Ci popsuł dzień.
              • Gość: klara Re: Kruk IP: *.chello.pl 11.07.08, 18:38
                dnia bys mi nie popsół bo mnie to wszystko lotto ,olałam
                windykatorów i juz miją 8 lat i mam spokój odezwą sie to znowu
                powtórka z olania .A pracujesz to pewnie ty w windykacji bo twoje
                wypowiedzi dołują nie swiadomych dłuzników ,powodzenia w
                niesciąganiu długów
                • real_mr_pope Re: Kruk 11.07.08, 20:30
                  Rzecz w tym, że długi należy spłacać niezależnie od sądowych konsekwencji.
                  Najwyraźniej jednak komornicza sankcja to jedyne co jeszcze w Polsce działa na,
                  nie bójmy się tego powiedzieć, zwyczajnych złodziei. Takich, którzy nie płacą,
                  olewają wszystko, a potem zbierają info na wiejskich targach w kwestii dogadania
                  się z komornikiem. Albo też i tacy, którzy narzekają, że nikt im nie dał szansy
                  wywiązać się z zobowiązania.
                  • Gość: 24/24 Re: Kruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 08:38

                    Przestraszyłem się i spłaciłem dług dla Kruka....

                    Z powodu sprzedaży dla potężnej firmy PROKURA...
                    ..dobrze że chociaż nr.telefonów zostały te same,bardzo mi to
                    pomogło w sprawnym kontakcie i pozytywnym rozpatrzeniu mojej sprawy..

                    Kruk jest wszędzie (boje się otworzyć lodówki..)
                    • zauber07 Re: Kruk 17.08.08, 09:48
                      Gość portalu: 24/24 napisał(a):
                      >
                      > Kruk jest wszędzie (boje się otworzyć lodówki..)

                      ,.,../a ja konserwe::))
            • Gość: gosc i co to jest wniosek przedawnienia? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 09:49
    • Gość: 24/24 Re: Kruk-SRUK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:17

      ...........?

      • andreas077 Re: Kruk-SRUK 11.07.08, 12:23
        Gość portalu: klara napisał(a):

        >... a mądry dluznik nie da sie zrobic w konia ,

        o tak, tu przyznaję 130 % racji, mądrość jak złoty interes, a fortuny w ten
        sposób też można się dorobić szybko ...

        --
        "Lepiej jedno słowo przed niż dwa po"
    • Gość: G Re: Kruk IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.08.08, 13:10
      Wszystko tak naprawdę zależy od tego czy była sprawa rozwodowa/o podział
      majątku. Zgodnie z prawem przed 2005 rokiem nie była potrzebna zgoda
      współmałżonka na zaciągnięcie kredytu. Nie warto też czasem zasłaniać się
      informacją że kredyt był wzięty na osobę trzecią gdyż mogą to wykorzystać ale
      przeciwko Pani mężowi ponieważ w Polsce zaciąganie kredytów na osoby trzecie
      jest nielegalne. Jeżeli wszystko będzie wskazywać na to że jedyną osobą
      odpowiedzialną do spłaty jest Pani mąż, może Pani powiedzieć że nie życzy sobie
      wizyt, korespondencji i telefonów ze strony tejże firmy bo nie utrzymuje pani
      kontaktów z mężem i jeżeli nie jest Pani zobowiązana do spłaty nie mają prawa na
      przetwarzanie Pani danych osobowych. Jeżeli w tym wypadku nadal będą przychodzić
      może się Pani zwrócić do KNF albo UOKiK a w przypadku bezprawnego przetwarzania
      danych do GIODO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka