Dodaj do ulubionych

kredyt z przed 7 lat

IP: *.mtvk.pl 16.04.09, 17:21
witam.<br />
7 lat temu zaciagnołem kredyt w banku (w ramach konta osobistego) po
dwuch latach przestałem go spałacać. Bank przez ten okres nie wysłał
mi niczego - zadnego zawiadomienia, nic nie dostałem - zadnego
wezwania, skierowania sprawy do komornika, od widnykatora także.
Dzisiaj dostałem do zakładu pracy zajęcie komornicze na cholendarna
kwotę, która jest 3 razy wieksza od pożyczonej. Co moge w takiej
sytuacji zrobić? Chciłbym spłacić kredyt i naprawić ta głupotę
jednak dlaczego dopiero teraz bank sie odezwał i to poprzez
komornika? Nie ma na to jakis przepisów? Czy kredyt w koncie
osobisteym nie ulega przedawnieniu? i skad taka kwota 3-4 razy
wieksza od niespłaconej czy bank moze przez ten okres doliczac
odsetki? dziękuje za porade
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.ip.attu.pl 17.04.09, 09:04
      Pożyczyłeś to oddaj.
      • Gość: m Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.09, 17:16
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Pożyczyłeś to oddaj.

        Nie masz nic do powiedzenia - to nie udowadniaj tego słowami.

        Przechodząc do meritum: takie kredyty ulegają przedawnieniu, jak najbardziej.
        Przedawnienie nie oznacza jednak, że w razie podania dłużnika do sądu,
        wierzycielowi nie uda się uzyskać korzystnego dla siebie wyroku. Dużo zależy od
        podjętych przez dłużnika działań.
        Kwota egzekwowana zwiększyła się, bo:
        1) odsetki;
        2) koszty zastępstwa procesowego ( adwokata );
        3) koszty sądowe;
        4) koszty komornicze
        etc.
        • Gość: dluznik Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.mtvk.pl 18.04.09, 01:50
          Dziekuje za odpowiedz. Jak sie mam do tego zabrać? Chciałbym zeby
          choc czesc mi umorzyli odsetek...
          • Gość: m Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.09, 08:45
            Przykro mi, ale raczej nie mam dobrych wieści. Skoro komornik prowadzi
            egzekucję, to oznacza, że sprawa już była w sądzie, a tym samym za późno na
            jakieś większe działania z twojej strony.

            Na twoim miejscu:
            1) szybko z papierami do prawnika - może są jakieś podstawy do wystąpienia o
            tzw. przywrócenie terminów i walki od nowa. Takie przypadki się zdarzają i wcale
            nie są rzadkie, ale ważną rolę gra tutaj czas - masz 7 dni od chwili, gdy
            dowiedziałeś się o sprawie. To naprawdę nie kosztuje fortuny - porada prawna to
            jakieś 100-150 pln, a prawnik stacjonarny zawsze więcej ci powie, niż my - nie
            widzący dokumentów.

            2) jeśli punkt 1 jest już nie do zrealizowania, pozostaje, niestety, liczyć na
            dobrą wolę wierzyciela i np. zaproponować zapłatę całości jednorazowo w zamian
            za umorzenie części / całości odsetek.
            • Gość: dluznik Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.mtvk.pl 18.04.09, 08:54
              dziękuje za odpowiedź.<br />
              Najgorsze jest to że dowiedziałem sie z pracy bo jak pisałem żadnego
              wyroku czy innego dokumentu nie otrzymałem.
              a jezeli zajeli mi juz pensje mogą zająć konto, smochód itp?
              • Gość: m Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.09, 06:56
                Jeszcze raz powtarzam: jeśli nie upłynęło 7 dni od momentu, gdy dowiedziałeś się
                o egzekucji, to sprawdź, czy masz podstawy, by występować o przywrócenie
                terminów do rozpatrzenia sprawy i ewentualne podniesienie zarzutu przedawnienia.
                Taką podstawą jest np. wysłanie z sądu nakazu zapłaty na niewłaściwy adres.

                Tak, komornik będzie mógł dokonać dalszych zajęć. Jego działania są sterowane
                wnioskami wierzyciela, więc to od wierzyciela zależy co będzie się dalej działo.
                Dlatego negocjacje mają sens tylko z wierzycielem.
                I wszelkie korzystne dla ciebie porozumienia staraj się mieć na piśmie. Ostatnio
                spotkałem się z przypadkiem, gdy wierzyciel z nieznanych przyczyn skierował
                sprawę do egzekucji mimo podpisanej ugody, której termin nie upłynął. Gdyby
                dłużnik nie posiadał stosownych dokumentów, byłby prawie 6000 pln kosztów
                komorniczych w plecy.
            • Gość: dluznik Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.mtvk.pl 18.04.09, 08:56
              dobra wole wierzyciela masz na mysli banku? mam rozmawiać z bankiem
              czy z komornikiem albo windykatorem?
              • megusia777 Re: kredyt z przed 7 lat 18.04.09, 19:49
                Człowieku, pożyczyłeś trzeba oddać, nie jesteś Grabek (król żelatyny lub mąż
                Felicjańskiej A. Rybkowski),że Ci umorzą dług. Dogadaj się z komornikiem i nie
                bądź naiwny! Wziąłeś kasę, trzeba oddać, jesteś za mały leszcz, a z czego żyją
                komornicy i firmy windykacyjne, wyłącznie z małych leszczy!!!! Smutne, ale
                prawdziwe, c'est la vie! A bank ma wszystko dupie.........
    • Gość: kar_ma Re: kredyt z przed 7 lat IP: *.chello.pl 19.04.09, 17:22
      Myślę, że bank na pewno się z tobą kontaktował przez te lata, ale być może miał
      niewłaściwy adres.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka