Gość: Asiunia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.06.09, 21:56
Witam
W pazdzierniku zeszlego roku kupilam buty zamszowe w pewnym sklepie za 180zl.
W listopadzie, po miesiacu uzytkowania rozkleily sie i oddalam je do
reklamacji. Zadalam zwrotu gotowki, poniewaz buty ktore po miesiacu
uzytkowania, w dodatku co pare dni, juz sie rozkleily nie nadaja sie do
uzytkowania, niestety buty zostaly naprawione. Nosilam je przez kolejny
miesiac, i w styczniu znowu sie rozkleily. Ponownie oddalam je do reklamacji,
znowu zostaly naprawione, i zeby podeszwy sie nie nieodklejaly, w obcas wbito
gwozdzie... W marcu kolejna reklamacja, po krotkim uzytkowaniu ze wzgledu na
pogode, ktora nie pozwalala mi ich uzywac (Nosilam takie ktore kupilam przed 3
laty i sa jak nowki). Kolejny raz zostaly naprawione. Po tych 3 reklamacjach
buty wygladaja okropnie, jest widoczny klej, wkladki w srodku butow nie
zostaly nawet dokladnie przyklejone i mozna je poprostu wyjac! Napisalam
odwolanie od tych reklamacji, zostalo ono odebrane przez sklep 4 maja. W pon
minely 4 tygodnie odkad sklep je odebral, bylam w sklepie z wizyta i
zapytaniem juz 3 razy a pani sprzedawczyni ciagle usprawiedliwia sie tym ze
szef ma duzo na glowie i wogole, i ze ona ciagle go prosi o odpisanie... Co
mam robic? Czekac w nieskonczonosc czy zglosic sie gdzies?