mciejka
27.08.09, 08:49
Witam,
Mam problem z którym nie wiem gdzie"uderzyć" i jak go zacząć gryźć.
Sparwa wygląda następująco: kilka dni temu jadąc autem zaczęło mi
gasnąć więc czym prędzej zostalo odprowadzone do warsztatu
mechanicznego, po oględzinach i innych zabiegach mechanik postawil
diagnozę, ze to wina wtryskiwaczy i zalecil wymianę. Najpierw
zaproponował, że on zamowi te części, ja jednak chcąc obnizyc nieco
koszty zaproponowałam, ze sama te części sprowadzę- na co mechanik
wyraził zgodę. Wczoraj, gdy zamwione części zostały dostarczone do
zakladu mechanicznego- mechanik po zamontowaniu stwierdził, że to
jednak nie wtryskiwacze, bo problem jest nadal... i z tym wlasnie
wiąze się moje zapytanie bo na same części wydałam ponad 1500 zł a
teraz okazuje się że problem jest gdzie indziej...
co zrobić w takim przypadku? jak dochodzic swoich praw? bardzo
prosze o pomoc...