IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 12:18
Witam.
Miałem swego czasu firme i niestety pozostały po niej zadłużenia. Chcę je
oczywiście spłacić i nie migam się od tego. Część spłacam w porozumieniu z
dłużnikami, natomiast część zostanie zajęta przez komornika. Generalnie nie
przeszkadza mi to bo przynajmniej długów się pozbędę. Moje pytanie brzmi
natomiast czy jest możliwość i sens dogadać się z komornikiem w ten sposób,
aby nie zajmował pensji, a ja będę wpłacał mu co miesiąc tyle ile byłby w
stanie ściągnąć plus jakąś kwotę dodatkową (raczej niewielką ok 100zł
więcej)?? A pytam bo podjąłem nową prace i po prostu nie muszą wiedzieć w
firmie że mam tyły.
Obserwuj wątek
    • luctor Re: komornik 27.08.09, 12:34
      Co do sensu - to już Pan sam musi przeanalizować swoją sytuację finansową. Co do
      możliwości - jak najbardziej istnieje: proszę iść i umówić się na rozmowę z
      komornikiem. Brak działania z Pana strony, najpewniej zaowocuje zajęciem
      wynagrodzenia, bo to jest najprostszy sposób egzekucji. Ale - co istotne - musi
      Pan pamiętać, że to wierzyciel/wierzyciele wyznaczają komornikowi sposób
      prowadzenia egzekucji. Jeśli brak będzie wniosku o egzekucję z wynagrodzenia, a
      za to będzie wniosek o egzekucję z ruchomości (drogi samochód!) albo z
      przysługujących Panu wierzytelności od Pana z kolei dłużników - to komornik sam
      z siebie nie zajmie wynagrodzenia. A zatem - powinien Pan układać się przede
      wszystkim z wierzycielem, na wniosek którego działa komornik. Także w kwestii
      ewentualnej ugody i spłaty w ratach. Oczywiście na tym etapie postępowania,
      nawet zawarcie ugody i spłata zadłużenia "do rąk" takiego wierzyciela, niestety,
      nie zwalnia Pana co do zasady od poniesienia kosztów egzekucyjnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka