Dodaj do ulubionych

Białoruś, Ukraina

02.09.07, 18:52
Proszę o pomoc w poruszaniu się po tych krajach. Poszukuję
rękodzielników - jako, że w Polsce nic się nikomu nie chce i nie
opłaca postanowiłem poszukać na Białorusi i Ukrainie. Nigdy nie
byłem za wschodnią granicą i nic o tych ludziach nie wiem. Jak się
tam poruszać ( chcę jechać samochodem ), w jakim języku ( nie
tubylczym ) się porozumiewać, co i ile kosztuje ? Wszelkie
informacje mile widziane.

Łukasz
Obserwuj wątek
    • Gość: Danuta Re: Białoruś, Ukraina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 10:51
      Tam wszyscy znają swój język i język rosyjski. Polski też jest dość
      popularny zwłaszcza bliżej naszej granicy. Ceny niższe jak u nas, za
      dolary kupisz wszystko. Kraje wschodnie są krajami kontrastu, ludzie
      są b.bogaci i b. biedni, ale b. gościnni. Miłego pobytu.
    • Gość: Danuta Re: Białoruś, Ukraina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 10:54
      Drogi na Ukrainie, szczególnie koło Lwowa, bardzo szerokie z
      poprzecznymi dziurami. Radze jechać ostrożnie, aby nie uszkodzić
      samochodu. Litwa i Białoruś drogi lepsze jak u nas.
      • leszlong Re: Białoruś, Ukraina 19.09.07, 11:02
        Takie drogi są, ale tylko na zachodzie Ukrainy. Centrum i wschód to poziom
        wyższy niż u nas. Co do języka, na Ukrainie mówienie po rosyjsku jest dobrze
        dobierane tylko na Krymie i wschodzie kraju. Reszta niechętnie patrzy na
        mówiących po rosyjsku. Lepiej mówi po polsku.
    • Gość: laskos Re: Białoruś, Ukraina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 11:52
      Tak... na Białoruś jak jedziesz autem radzę się uzbroić w
      cierpliwość - granica. Na początku ci spisują samochód, potem
      podjeżdżasz pod kontrolę paszportową, potem kupujesz ubezpieczenie i
      wypełniasz deklarację celną [piszesz co wieziesz z tych
      wartościowszych rzeczy] a na końcu znowu cię sprawdzają. Jeśli nie
      mówisz po rosyjsku to możesz mieć trudności choć dużo ludzi rozumie
      po polsku. Możesz nie zrozumieć ICH bo oni strasznie szybko
      nawijają. Odradzam przejście Terespol-Brześć[ojciec kiedyś stał 17
      godzin do Polski] a polecam Bobrowniki-Bierestawica lub Połowce-
      Pogranicznyj. Ludzie cholernie życzliwi, częstują wszystkim co mają.
      Co do cen to ostatnio podrożało wszystko[ostatni raz bylem w maju a
      wczesniej 3 lata temu]. Np. za jakąs puszkę pepsi płacisz 750rb.
      [1usd=ok. 2100rb]. Kiełbasa kosztuje ok 13.000rb, papierosy do
      tysiąca, z tego co pamiętam. Najlepiej wziąć ze sobą ok 100-150 USD
      jeśli jedziesz sam i do kogoś kimać i jesć za friko smile jeśli nie,
      to radzę tak dobić do 200-300USD. Ubezpieczenie osobowe kosztuje ok
      40 pln, wiza 6 USD za dorosłego. Osoby do 16 lat i od 60 nie płacą
      za wizę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka