Gość: gowin <a href="http://nasza-klasa.pl/school/44611" target="_blank">n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 15:19 nasza-klasa.pl/school/44611 absolwenci zarejestrujcie sie w swoich klasach link powyzej Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: <a href="<a href="http://nasza-klasa.pl/school/446" target 27.07.07, 21:44 Dopisałem się. I nic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja sie wpisalam;) Re: <a href="<a href="<a href="http://nasza-klasa." target IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:44 heheee, no zależy czego się spodziewałeś;) to jest ciekawie zbudowany portal, gdzie można odnaleźć swoich kolegów i koleżanki z klasy, szkoły. Trzeba sie zarejestrować w swojej szkole, klasie a potem kliknąc w link aktywacyjny który przychodzi na maila - i już. Tyle nic wiecej.jedynie cierpliwie czekac az kompani ze szkolnej lawy tez tam trafia. pzdro. Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia O potrzebie cierpliwości 30.07.07, 21:25 Cóż, wykonałem dokładnie opisane czynności. Niestety, teraz pozostaje tylko czekać... Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Podnijam w górę... 15.08.07, 16:03 Podbijam wątek w górę, bo nam jeszcze spadnie na drugą stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubot Re: Podnijam w górę... IP: *.nask.waw.pl 27.08.07, 16:50 heja, miło, że się chrobry zaktywizował... jest ktoś z lat 90 - 94? byłem w kilku klasach więc jest szansa, że mogę znać... pozdrowionka, piotr Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie 24.10.07, 21:21 Up, bo zdążyło spaść na drugą stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: *.chello.pl 22.11.07, 17:22 Chodzilam tam i jeszcze chodze zadnymi sposobami nie polecam tej szkoly przez 3 lata pobytu w niej poznalam ja dokladnie. To horror p. dyr robi z nami i nauczycielami co chce nie mozna sie odezwac ani miec innego zdania wydaje sie mila i ciepla ale gdy tylko moze krzyczy i obraza wszystkich od nauczycieli przez dzieci po rodzicow klamie i zmysla byle by tylko bylo po jej mysli. naprawde ratujcie swoje dzieci to ukryty pod postacia milej i przyjaznej szkoly koszmar dzieci i rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dressage Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 26.11.07, 18:35 cóż ja wspominam naszą budę z łezką w oku. Było wesoło a były to lata 77-81 ech . radosna Wróblesia, dla której mały fiat miał moc 28km na godzine(lekcja geografii gospodarczej Polski). Koń dla którego wykładanie j.polskiego było pasją i potrafił mieć łzy w oczach gdy rzucał perły przed wieprze czyli miał zastępstwo w klasach uczonych przez prof. Jabłońską czyli Krowę. a młodziutka Bobrzykowa to osobny rozdział , ambitna ale bez doświadczenia(przyszła jak zaczynałem II klasę. miała spadek po kobiecie stawiającej wysoko poprzeczkę ale dał rade a słyszę że się rozwinęła.Alicja Zawadzka -cudowna kobieta nasza wychowawczyni-staromodne słowo. lubiła zakładać długie suknie lub sódnice i do tego tenisówki kolorowe ale historii uczyła. pamiętam jak się zawstydziła, prowadząc z nami lekcję wych. seksualnego za panią Balue-całkowicie wyzwoloną kobietę.oj było śmiesznie.Sałas i jego teksty po olimpiadzie z PO: ty możesz przy mnie zapalić ale Ty nie bo gó..arz jesteś.Kędzia i Conors nierozłączna para. A ten rosyjski z Trojankową, one się prześcigałyt z Dąbrową , która z nas więcej wyciśnie ale do dziś znam ten śpiewny język i chwał im za to rejestrujcie się na portalu NASZA-KLASA.PL pozdro Bodzio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin P. Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 15:08 Klasa humanistyczna, matura 94', wzywa do klasy na portalu nasza- klasa.pl. Jest nas na razie tylko czwórka i wychowawczyni. gdziekolwiek jesteście - przybywajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Górski Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 01:09 Witam Wszystkich! Czy mi się zdaje, czy nie odezwał się tu przez te kilka lat żaden belfer! Jeśli tak, to będę pierwszy. Sorry, że dopiero teraz, ale ja dziś właśnie wpadłem na to forum, choć włóczę się sporo po różnych. Ba, kiedyś nawet na portalu hydepark zakładałem stronę Chrobrego. Ale AD REM! Jako Łacinnik ze Szmulek ;-) byłem w Chrobrym od 1981 do 1985. Byłem wychowawcą (B- humanistyczna) a poza łaciną trochę angielskiego miałem. Heroiczny czas - stan wojenny i tuż po. Baczewskiego czyli Konia wspominam bardzo dobrze. Był jedynym dyrektorem liceum w Wawie należącym do Solidarności. Młodziaki tego nie czują, ale wtedy to jednak było znakiem pewnej klasy. Owszem, był bardzo bojaźliwy, ale uczciwy, poczciwy, dobry. Trząsł się, ale bibułę ode mnie brał i kolportował dalej. Intelektualnie też był ciekawy. Zdążył opublikować swoją pracę doktorska o personalizmie w krytyce literackiej chyba niedługo przed śmiercią. Byłem na jego pogrzebie. Zasługuje na większe wspomnienie. Może innym razem. Tu jeszcze tylko taka anegdota (100% prawdziwa!). Bodaj w 1983 przychodzi do mnie i mówi (a byliśmy zakumplowani i intelektualnie, i dodatkowo przez tę Solidarność i podziemne filiacje): "Panie Krzysiu, jest taka sprawa. Jest chłopak z wilczym biletem (młodzi - wiecie o co biega?). Wyrzucili go za ulotki z liceum w Sochaczewie. Nikt go nie chce wziąć. Co Pan na to, Panie Krzysiu? Weźmy go! Tylko niech Pan nikomu nic nie mówi! I niech Pan chłopaka traktuje ulgowo, bo wskoczy do klasy z łaciną, której nie zna.” No i tak się stało. Chłopak doszedł do matury w Chrobrym. Łaciny jakoś za bardzo się nie nauczył. Kontaktowy też zbytnio nie był. Taki przyczajony był. Wiem, co mówię, bo byłem w bliskich kontaktach z wieloma uczniami!. No i teraz pytanie za 100 punktów. Kto to był? MARIUSZ KAMIŃSKI. Tak - ten! Szef CBA (jeszcze). OK. Inne wspomnienia. Firkowicz - koleżanka z pokoju nauczycielskiego. Mile wspominam. Ewa Krasnodębska - ta to nawet od tego samego stolika w pokoju. I Skurak germanistka (obecnie w Niemczech) i Ania Ptasznik. Bardzo fajne dziewczyny. Na poziomie i sensowne. O innych się nie wypowiadam (solidarność nauczycielska – he he he ;-) Mile wspominam też Pani Bibliotekarkę. I obie panie z sekretariatu. Stanowiły zgrany tim (zaprzęg?) z Koniem - Baczewskim. Byłem na wspomnianym zjeździe. Że nie wszyscy byli zaproszeni - niedoróbka organizacyjna jakich wiele a nie jakieś układy. Zwrócę jeszcze uwagę na znaczących absolwentów, tych których znam (!). Grzesiek Sadurski, reżyser i producent tv. Współtwórca m. in. sukcesu Arki Noego, specjalizacja koncerty tzw. muzyki chrześcijańskiej i wielkie imprezy papieskie. Robert Kostro obecnie dyrektor Muzeum Historii Polski. Obaj z klasy, której byłem wychowawcą 1981-1985. Darek Fedor, długo sekretarz redakcji Gazety Wyborczej, obecnie wice naczelny Logo. Janusz - "Jaś" - Werczyński, burmistrz Marek, już nie wiem, którą kadencję. Piotr Waś, wzięty prawnik. Grzegorz Rybicki, jak wyżej. Tomasz Mościcki, krytyk teatralny, głównie radio. I pewnie wielu, wielu innych, których ja nie znam ja z kolei. Wspominana w jakimś wątku wyżej polonistka Renata Banaszek, później Brudnicka. To też dziewczyna z mojej klasy. Tym czasem tyle. Teraz to się to forum może bardziej powinno przenieść na nasza –klasa.pl. Ja stamtąd trafiłem tu! I kącik poszukiwań. Będzie mi miło zamienić choćby kilka słów czy tu, czy gdzie indziej, czy na priva ze wszystkimi, z którymi byliśmy razem w Chrobrym w latach 1981-1985. Szczególnie mam na uwadze tych, na których eksperymentowałem i uczyłem się uczyć i wychowywać. (20 lat minęło to już mnie po sądach za tamto chyba nie będziecie cigąć, co ;-) Szczególnie poszukuję kontaktu z Ritą Mańk. Kto ciekawy moich dalszych losów po Chrobrym i obecnych pogaduszek to zapraszam np. na GoldenLine www.goldenline.pl/krzysztof-gorski4 albo Profeo www.profeo.pl/profile/howtheyseeme/Krzysztof-Gorski.html Pzdr Krzysztof Górski Łacinnik ze Szmulek W XX LO Chrobrego w latach 1981-1985 Skype: gorski.in krzysztof@gorski.in Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata daw. Rudnik Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: 80.55.39.* 03.12.07, 11:51 Witam Panie Krzysztofie! Właśnie dostałam link to tej wiadomości od Doroty, dawniej Mordaka, obecnie Harasimiak, która aktualnie jest poza krajem, ale często tu bywa. Bardzo się cieszę, że to przeczytałam! Uczyłam się w latach 1978-1882. Byłam w klasie humanistycznej, spotykaliśmy się na łacinie w klasie dla mnie maturalnej. A były to czasy, oj były! Po poprzedniku mieliśmy sieczkę w głowie - napewno pamięta Pan klasę, która już na wstępie chciała sprowadzić Pana na ziemie - że nic nie umie i juz nie zdąży się czegokolwiek przed maturą nauczyć :-)... Pamiętam te próby wydostania z nas CZEGOKOLWIEK... Pamięta Pan - nie udało się :-)! Naprawdę byliśmy wcześniej zaniedbani... nie wiedzieliśmy nic. Moze szczątki po starszej pani, która nas uczyła w pierwszej klasie. Tja, u niej na lekcji mucha wpadłszy do klasy robiła niesamowity huk, a deklnacje i koniugacje mogliśmy deklamować w środku nocy :-). Potem niestety odeszła na emeryturę. Pan przyszdł pełen optymizmu i dobrych chęci... Nie byłiśmy w stanie nadrobić dwóch lat nicnierobienia. Za to będę do konca życia pamiętać długie godziny spędzone nad Platonem w czytelni na Koszykowej... Naprawdę robiłam to z pasją, podobał mi się młody, pełen zapału, superinteligentny nauczyciel, który chciał, żeby mimo to coś w naszych głowach zostało... Kiedyś doświadczyłam Pańskiego zaufania - zostałam zaproszona na spotkanie w prywatnym domu (pamietamy, że tego robić nie było wolno, dwie osoby stanowiły już zgromadzenie!) - byłam tam i wiele prawdy usłyszałam, tej, której nigdzie indziej sie nie dało usłyszeć! Byliśmy buntownikami, byliśmy wszędzie tam, gdzie coś sie działo... W teatrach, gdzie miedzy wierszami wciąz sie coś słyszało, najczęściej. Zresztą, robiliśmy w szkole kabaret i tam też coś tam próbowaliśmy wcisnąc! Pamięta Pan, to był rocznik, który stanowczo odmówił studniówki, bo musiałaby sie odbyć zaraz po śmieci górników w Kopalni Wujek... Koń uszanował naszą decyzję. Nie pamiętam jak sie nazywała babka od propedeutyki - gdy minuta ciszy w akompaniamencie syren z miasta uczcilismy śmierć gorników była wściekła, w pąsach wykrzykiwała na nas różne obelgi... Wiele, wiele wspomnień. Chętnie spotkałabym sie na małej kaffce, zresztą, mam kontakt z wieloma osobami z mojej klasy i wiem, że one również. Danusia Skurak uczyła mnie niemieckiego, zaprzyjażniłysmy się potem, ale od lat z wielkim bólem myślę o tym, że straciłam z nia kontakt. Niestety, nie wiedziałam o śmierci "Konia", napewno byłabym, żeby GO pożegnać. Mieliśmy spotkanie 20 lat po maturze 2002 roku, gdybyśmy mieli wtedy kontakt! Szkoda, ale to można jeszcze nadrobić! Serdecznie pozdrawiam, podaję kontakt - renatao10@o2.pl Obecnie - Renata Ochocińska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Górski Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:53 Witam! Choć jako Łacinnik ze Szmulek powinienem zacząć SALVE ;-) Po pierwsze proponuję przejście na ty. Zresztą ze wszystkimi byłymi uczniami jestem teraz na ty. A z niektórymi to wieloletnia bliska przyjaźń. Wtedy w Chrobrym, dla zachowania równowagi sił mówiłem do uczniów per "pani, pan", co nie było powszechna praktyką i budziło zdziwienie. Wyjątkiem była klasa, w której byłem wychowawcą. Dzięki za ciepłe słowa o tych chwilach sprzed wieków. Magia wspomnień, co! Zwłaszcza jak dotyczy ważnych dla nas, formujących momentów. Pomysł ze spotkaniem znakomity. Myślałem, żeby zrobić taką "Chrobry Party". Już wielokrotnie urządzałem u siebie taki "Dzień nauczyciela". Pozostaje tylko skonkretyzować plan. Resztę sentymentalnych wspomnień wysyłam na priva. No i zwracam uwagę na portal nasza-klasa.pl pzdr Krzysztof Górski skype: gorski.in Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekg Re: XX LO im Bolesława Chrobrego w Warszawie IP: *.broadband.pl 25.12.07, 16:43 poszukuję osób z matury rocznik 1985 z klasy p.Zaadzkiej jeśli to ktoś czyta niech się wypowie lub zarejestruje w swojej klasie na www.nasza-klasa.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś