Gość: ja
IP: 83.2.141.*
03.07.07, 15:40
ojca ktyory zostawil mnie 12 lat temu nie nobchodzi go co robie nawet sie nie
staral zeby sie czegos dowiedziec obchodzily go tylko pieniadze mojej matki
jesli nas dreczyl wizytami to nam grozil i chcial kasy i tak samo jego
rodzice nagle po 12 lat sa mili chca sie spotkac co robic boje sie spotkania
z nimi nie wiem czemu to oni powinni sie bac to im powinno bys wstyd ale
kiedy ich widze na ulicy nogi same mi uciekaja najsmieszniejsze ze mieszkaja
na dzielnicy obook jakies 2 przystanki tramwajem dalej czesto widze ich na
przystanku w autobusie albo markecie ale oni chba czasem mnie nie poznaja nic
ich nie ochodzi a ja bym chyba chciala sie spotkac ale bnoje sie ze niestey
skonczy sie to bardzo zle ze beda mnie nachodzic w domu nawet jak nie bede
tego chciala jednak najbardziej obwaiam sie ojca ale ostatnio mysle o nim
coraz wiecej wyobrazam sobie co by bylo gdybym spotkala go gdzies na
ulicy...ale nawet nie wiem czy jest w polsce, czy zyje...